The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1891
Stary 06.10.2010, 12:45
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
A nic mi nie udowodniłeś. Oceny w szkole nie zawsze są sprawiedliwe... Wisła musi być budowana rozważnie, by coś z niej było. Nie od razu buduje się silną drużynę - taka budowa musi chwilę potrwać - popatrz np. na Real Madryt, gdzie kupują niby cały gwiazdozbiór a i tak nie zdobywa najwyższych trofeów. To nie tak funkcjonuje, jak ty myślisz - kupią zupełnie 10 nowych piłkarzy, wymienią cały skład i co? I nic. Bo i tak ci piłkarze będą musieli się zgrywać.

Maaskant chyba poniekąd mówi prawdę - nie rwałby się aż tak z motyką na słońce. Przecież realnie mógł sobie spojrzeć na możliwości finansowe klubu i wiedział, że polskie kluby nie przeznaczą na zawodników milionów. Co najwyżej zapewnią pewną stabilizację, nic więcej... Ludzie, myślmy choć trochę realnie, popatrzmy, jak się buduje jakość.
ale co ty tak o tej szkole ja nic o niej nie pisałem, ty sobie dopisałeś historię że to oceny szkolne
a tak nie jest, pokazałem ci na prostej zasadzie matematycznej że dołożenie większej wartości do dużej grupy małej wartości nieznacznie podnosi średnią całości. Poza tym jeśli już tak o szkole - to na kolosa czy egzamin możesz się nauczyć w tydzień, a przyjmowania piłki i piłkarskiego rzemiosła nie poprawisz tak szybko - jeśli w ogóle.

Oczywiste że Wisła powinna być budowana z głową, oczywiste że budowa drużyny zajmuje chwilę, że musi się zgrać - to nie ulega wątpliwości. Ale na Boga zacznijmy w końcu tą drużynę budować, bo na razie tak nie jest. Czyż nie budowaniem, na nasze skromne możliwości, jest pozbycie się np Łobo Guły i Jirsaka, i zrobienie miejsca w budżecie na lepszych piłkarzy w ich miejsce? Przecież oni i tak nie graja w pierwszym składzie, to jaka to strata dla budowy?

Twoje budowanie niestety musi zostać poprzedzone zwalnianiem miejsca i środków finansowych, właśnie przez nasze jak sam piszesz skromne środki finansowe. Bo Wisły nie stać na nowych pilkarzy, jeśli ma utrzymywać sowite kontrakty piłkarzy jej nieprzydatnych.

momo napisał(a):
Niestety ale się nie zgodzę, i moje zdanie podzielają koledzy powyżej. Drużynę buduję się dokładając poszczególne elementy, a nie pozostawiając pojedyncze. Zresztą moim zdaniem lepszą jest drużyna zgrania, niż posiadająca indywidualną jakość poszczególnych zawodników. Jako przykład niech będzie ulubiony ostatnio na tym forum Małecki, praktycznie każdy twierdzi że ma to coś co nazywasz jakością, lecz jaka jest z niego teraz korzyść dla drużyny ? Bo w tej chwili nikt nie ma pojęcia kiedy Mały raczy wrzucić piłkę, ani my ani przeciwnik. A jaka będzie korzyść gdy na pamięć będzie mu wychodził zawodnik w drugie/trzecie tempo do dośrodkowań ?
kolejna oczywistość. W czym przeszkadza pozbycie się piłkarzy którzy wielokrotnie udowodnili że nie ma w nich jakości, i na ich miejsca "dołożenie" nowych elementów, w budowie zespołu? Ci piłkarze i tak nie grają w pierwszym składzie. Żadna strata dla zgrania. To jest właśnie budowa zespołu - wymiana słabych i drogich na lepszych. Albo chociaż nowych dających szanse na rozwój.

A drużyna w której jest dużo jakości jest lepsza dlatego, że w ciągu roku się zgra i będzie wszystkich miażdżyć. Drużyna tylko zgrana wyżej pewnego poziomu nie fiknie, bo umiejętności braknie. Dlatego, zachowując odpowiednie proporcje, powinna nas czekać rewolucja kadrowa w ciągu dwóch najbliższych okienek, i wymiana piłkarzy i tak nie grających w pierwszym składzie a kosztujących nas dużo na kogoś lepszego.
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Jak się buduje zespół, to przez kilka lat.
więc zacznijmy to w końcu robić. Skoro jak sam piszesz nas nie stać na wiele, musimy poszukać oszczędności tam, gdzie środki są najbardziej marnowane. Czyli na piłkarzach w żaden sposób nie rokujących do dobrej gry.
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Ja, owszem wybieram się na najbliższy mecz Wisły, będę kibicował na Reymonta ze wszystkich sił, ale też kibicuję Basałajowi, Valcksowi i Maaskantowi, by wreszcie coś ciekawego z Wisłą zrobili i by Wisła grała na przyzwoitym poziomie nie tylko w Ekstraklasie, ale i w europejskich pucharach.
dlatego właśnie potrzeba nam jakości. Bo Levadia to mógł być przypadek, ale Arka, Cracovia, Karabach czy słynny brak gola przez kilka godzin gry na początku poprzedniej rundy już nie. To po prostu oznacza że nasza kadra ofensywna jest słaba, i to nie wina kolejnego trenera że grają jak grają.
Wolfy napisał(a):
trener cudotwórcą nie jest, a materiał ktoś mu sprowadził
materiał też jakiś już był wcześniej, i jego jakość jeszcze bardziej mierna biorąc pod uwagę koszty utrzymania a wpływ na zespoł
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1892
Stary 06.10.2010, 15:47
Witku czy ty aby naprawdę uważasz, że drużynę piłkarską da się sprowadzić do tak prostej arytmetyki? Moim zdaniem nie. Jest może kilka ogniw, które warto byłoby zastąpić innymi, ale nie ma co się burzyć i od razu przewracać czegoś do góry nogami. Nie po to sprowadzano trenera z zagranicy, by teraz robić rewolucję w składzie. Potrzeba racjonalnej polityki transferowej, a nie nagminnego kupowania jakichś nowych piłkarzy. Wówczas dopiero wpadniemy w wir bylejakości...

Jak dla mnie futbol nie sprowadza się do czystej arytmetyki. Pomyśl sobie, choćby na przykładzie Wisły, jakby ona grała, gdyby Żurawskiego, Kosowskiego, Szymkowiaka, czy Uche zastąpić innymi zawodnikami. Ano pewnie nie tak samo i nie dotarlibyśmy tak daleko, gdzie dotarliśmy w 2003 roku. Tutaj potrzeba dobrych zakupów, dobrego trenera. Czy uważasz, że Lech ma jakichś fantastycznych piłkarzy? Nie ma. W lidze nie gra zbyt dobrze bo teraz skupił się bardziej na LE, ale jestem przekonany, że i w Ekstraklasie forma mu wróci. Tutaj potrzeba rozważnych ruchów transferowych, zgrania dotychczas zakupionych zawodników etc. Nie można mieć wszystkiego od razu, bo w Krakowie tak nigdy nie było i pewnie nie będzie. Ale wierzę, że stać nas na tak rozważną politykę transferową, jak ta, którą prowadzi Lech.

Maaskant dostał pewien materiał do trenowania. I trenuje - od tego jest. Znajdzie słabe ogniwa, wyeliminuje, a w zamian myślę, że można spodziewać się 1-2 transferów zimą.
Odpowiedz cytując
momo
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1893
Stary 06.10.2010, 21:38
Witeq, odnośnie rezerwowych, którzy jak twierdzisz nic nie wnoszą do drużyny. Pytanie pierwsze. Najlepszy sezon Brożka to ten w którym za konkurentów miał Matusiaka i Niedzielana, drogich zawodników, którzy nic nie wnosili. Brak konkurencji, Brożek gra słabo. Przypadek? Pytanie drugie. Łobo, Guła, Jirsak, jak napisałeś zbędni - kim byli w momencie przechodzenia do Wisły? Anonimowi gracze? Czy może uznani za 'gwiazdy' ligi ? To gdzie znaleść lepszych ? Zaraz powiesz że Wisła powinna zabezpieczyć się odpowiednim kontraktem, odpowiedź brzmi Golański, nie jesteśmy już monopolistą na rynku. Wyjaśnij mi też pojęcie 'rewolucja w odpowiednich proporcjach', to znaczy ilu zawodników ? Weźmy tych trzech o których pisałeś (Guła, Łobo, Jirsak) wymieńmy ich, do tego zastępcy odchodzących Clebera i Pawełka. Mamy pięciu zawodników, zapewne potrzebny jest jeszcze lewy/środkowy obrońca - to już sześciu. Jeżeli mają być wzmocnieniem powinni występować w pierwszej 11. Masz wymienione ponad (lub niecałe jeśli zrezygnujesz z obrońcy) 50% składu, jak dla mnie to jest rewolucja pełną gęba.
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1894
Stary 06.10.2010, 22:54
Najlepszy w reportażu z Zakopanego był Dragan, który stwierdził, że ciężkie treningi to chyba dla niektórych były nowością ....
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1895
Stary 06.10.2010, 22:59
SeQ napisał(a):Wyświetl post
Praktycznie ze wszystkim, co napisałeś zdecydowanie się zgadzam, ale jednak gra z kontry w przypadku tak kiepskiej obrony też byłaby zupełnie bez sensu. Bo zanim cokolwiek byśmy strzelili, to przeciwnicy i tak zdążyliby nam zapewne wbić kilka farfoclowatych bramek.

Nasza formacja defensywna zarówno indywidualnie, jak i zespołowo popełnia zbyt dużo prostych i głupich błędów - dlatego uważam, że Maaskant naprawdę sensownie dobiera taktykę meczową. Choć na przykład Żurawski w pierwszym składzie jest dla mnie wciąż wielką zagadką, bo znajomość języka angielskiego nie jest chyba wyłączną determinantą takiego stanu rzeczy, a przynajmniej taką mam nadzieję...

P!
Tak na prawdę to ze słabą obroną w ogóle ciężko dobrać dobrą taktykę.Ofensywna(w założeniu też bardziej ryzykowna) przy chaosie jaki jest i w przodzie, powoduje że jedna głupia strata i już mamy mokro w majtach bo nie dość że im zespół gra bardziej ofensywnie, tym gorzej idzie mu asekuracja, to sama obrona jest kiepska.

Tak więc taka delikatna kontra a nie na siłę atak pozycyjny, może nie była by zła bo wtedy robi się tłok u nas i chcąc nie chcąc grajki asekurują a przeciwnik wali łbem w mur a dziś to my walimy łbem w mur a przeciwnik kontruje i często wychodzi 1/1, potem dośrodkowanie, znów 1/1 i tracimy gola.

Gdzie ja nie chcę byśmy grali z kontry i tez uważam że Maaskant tu mądrze i przyszłościowo ustala taktykę.

Z Żurawskim to faktycznie jest dziwna sprawa , mi się wydaje że tu nie chodzi o angielski a o to że Żuraw mentalnie bardzie pasuje do tego by jakoś ten zespół zrobić.Gdzie wybitnie słaba gra ma też druga stronę medalu - nie może być przywódcą koleś co sam okropnie kaleczy
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Semper Fidelis 1985
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1896
Stary 07.10.2010, 09:58
fugiel napisał(a):Wyświetl post
Najlepszy w reportażu z Zakopanego był Dragan, który stwierdził, że ciężkie treningi to chyba dla niektórych były nowością ....

No bo taka prawda, ile oni trenowali za Maćka? 3x w tygodniu po 1 godz?
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1897
Stary 07.10.2010, 10:20
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html Buehehhee...To ja mam pomysł "nowy"/ Sprzedajmy tej zimy napastników i ściagmy nowego trenera np. z Niemiec. Co ten cupiał ma w głowie to nie potrafię tego pojąć. Choć mam nadzieję, że to zwykłe pieprzenie Szymka do jakiego nas już przyzwyczaił.
Odpowiedz cytując
Sylwek1906
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1898
Stary 07.10.2010, 11:02
No właśnie bo wychodzi na to że w Polsce gra trener a nie zawodnicy.
Z całym szacunkiem panie Cupiał ale takie zmiany trenera gówno dadzą, daj pan na transfery!!!
Odpowiedz cytując
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1899
Stary 07.10.2010, 11:05
Znowu podniecacie się onetowymi newsami?
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1900
Stary 07.10.2010, 11:14
QBAS napisał(a):Wyświetl post
Znowu podniecacie się onetowymi newsami?
właśnie, ja tam jestem spokojny DAJMY MU CZAS!!
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
BigLeb
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1901
Stary 07.10.2010, 11:24
Sylwek1906 napisał(a):Wyświetl post
Z całym szacunkiem panie Cupiał ale takie zmiany trenera gówno dadzą, daj pan na transfery!!!
A co wspólnego z luźnymi przypuszczeniami Szymka ma Cupiał, że go tak z mety tykasz?
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1902
Stary 07.10.2010, 12:25
Ojej ojej... PS napisał taką pierdołę, a Wy się już podniecacie. Nic się nie dzieje, przerwa na reprezentację, więc muszą jakieś bzdury wypisywać, żeby tacy jak Wy to podłapali.
Odpowiedz cytując
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1903
Stary 07.10.2010, 12:25
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Witku czy ty aby naprawdę uważasz, że drużynę piłkarską da się sprowadzić do tak prostej arytmetyki? Moim zdaniem nie.
oczywiście że nie, natomiast pewne porównania mogą obrazowo przedstawić mój sposób rozumowania. Pilkarz dobry dodany do grupy słabych podniesie poziom zespołu, ale czemu nie możemy dążyć do sytuacji aby do piłkarzy średnich dodawać dobrych?
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie futbol nie sprowadza się do czystej arytmetyki. Pomyśl sobie, choćby na przykładzie Wisły, jakby ona grała, gdyby Żurawskiego, Kosowskiego, Szymkowiaka, czy Uche zastąpić innymi zawodnikami. Ano pewnie nie tak samo i nie dotarlibyśmy tak daleko, gdzie dotarliśmy w 2003 roku. Tutaj potrzeba dobrych zakupów, dobrego trenera. Czy uważasz, że Lech ma jakichś fantastycznych piłkarzy? Nie ma. W lidze nie gra zbyt dobrze bo teraz skupił się bardziej na LE, ale jestem przekonany, że i w Ekstraklasie forma mu wróci. Tutaj potrzeba rozważnych ruchów transferowych, zgrania dotychczas zakupionych zawodników etc. Nie można mieć wszystkiego od razu, bo w Krakowie tak nigdy nie było i pewnie nie będzie. Ale wierzę, że stać nas na tak rozważną politykę transferową, jak ta, którą prowadzi Lech.
ale czy ty nie dostrzegasz tej subtelnej różnicy, że Łobodziński to nawet nie jest ćwierć umiejętności Uche, Garguła może Kosowskiemu buty czyścic zarówno pod względem gry jak i wartości mentalnej dla zespołu, a Szymkowiak dla Jirsaka to poziom Mount Everest? Przecież ja nie chcę pozbywać się zawodników dobrych, ja bym chciał aby takich właśnie Wisła sprowadziła na miejsce tych co nie dają rady, nie chcę pozbywać się tych stanowiących o naszej sile, z pierwszego składu - tylko zawodników nie grających w składzie i będących obciążeniem dla budżetu - jak się ma do tego twój argument o braku zgrania, skoro oni i tak nie grają? To kiedy za nich mają przyjść nowi zawodnicy i się ogrywać, skoro te miejsca w zespole są zajęte?
A skoro mają zostać, to jak się ma do tego Twój argument o małych możliwościach finansowych Wisły? Znów będziemy mieć kadrę rozrośnięta ponad stan, i będziemy płacić piłkarzom nieprzydatnym?

Chyba że uważasz że Łobodziński Garguła i Jirsak to są piłkarze pokroju Szymkowiaka Uche czy Kosy - tylko ukrywają się ze swoim potencjałem bo są wstydliwi i Patryk ich pewnie niszczy na treningach machaniem. Ale wtedy wybacz, ale dalsza dyskusja nie ma sensu.
momo napisał(a):
Witeq, odnośnie rezerwowych, którzy jak twierdzisz nic nie wnoszą do drużyny. Pytanie pierwsze. Najlepszy sezon Brożka to ten w którym za konkurentów miał Matusiaka i Niedzielana, drogich zawodników, którzy nic nie wnosili. Brak konkurencji, Brożek gra słabo. Przypadek? Pytanie drugie. Łobo, Guła, Jirsak, jak napisałeś zbędni - kim byli w momencie przechodzenia do Wisły? Anonimowi gracze? Czy może uznani za 'gwiazdy' ligi ? To gdzie znaleść lepszych ? Zaraz powiesz że Wisła powinna zabezpieczyć się odpowiednim kontraktem, odpowiedź brzmi Golański, nie jesteśmy już monopolistą na rynku. Wyjaśnij mi też pojęcie 'rewolucja w odpowiednich proporcjach', to znaczy ilu zawodników ? Weźmy tych trzech o których pisałeś (Guła, Łobo, Jirsak) wymieńmy ich, do tego zastępcy odchodzących Clebera i Pawełka. Mamy pięciu zawodników, zapewne potrzebny jest jeszcze lewy/środkowy obrońca - to już sześciu. Jeżeli mają być wzmocnieniem powinni występować w pierwszej 11. Masz wymienione ponad (lub niecałe jeśli zrezygnujesz z obrońcy) 50% składu, jak dla mnie to jest rewolucja pełną gęba.
Nieprawda, bo Brożek funkcjonuje najlepiej wtedy, kiedy Wisła funkcjonuje najlepiej, jak typowy napastnik żyjący z podań kolegów. I nie ma tu żadnej zależności z Matusiakiem (który jest motorycznie tragiczny po powrocie z Włoch, i nie rozumiem jak ktoś tak ociężały może grac w eklasie) i Niedzielanem (który był po ciężkiej kontuzji). Poza tym, Paweł ma w Wiśle status napastnika nr 1, a ciężko grac na dwóch typowych snajperów z przodu, zawsze musi być ktoś kto odwali czarną robotę i wykreuje sytuację bramkową.

Nie rozumiem co ma na celu również przypominanie wątpliwych zasług trzech muszkieterów - nawet jeśli kiedyś prosto kopnęli piłkę, co to ma wspólnego z ich obecną (nie)przydatnością dla Wisły Kraków? Czyli mamy trzymać piłkarzy którzy zagrali gdzieś dobrze jedną rundę i dla których szczytem marzeń jest kontrakt w Wiśle? I którzy w tejże Wiśle już nigdy nie zbliżą się do poziomu jaki kiedyś w innym klubie grali? Gdzie znaleźć lepszych pytasz - można wszędzie, tylko trzeba chcieć i zatrudnić ludzi którzy rzetelnie potrafią ocenić potencjał, a nie Zdzisia trzymanego po znajomościach, albo brać hurtem od "menadżerów" mających prowizję od obrotu i motto "byle go gdzieś upchnąć". A na polską lige to dużo lepszymi skrzydłowymi od Loba są Gancarczyk czy Wróbel, pierwsi z brzegu,bo przynajmniej dynamikę i wrzutkę mają przyzwoitą, a gdy dodamy do tego że czasem kogoś potrafią ominąć dryblingiem, to już jest poziom dla Wojtka niedościgniony. A to był Śląsk i Bełchatów, i były takie momenty że byli do wzięcia za darmo - tyle że Wisła wolała "reprezentanta" Beenhakkera. Piłkarzy lepszych można znaleźć wszędzie, tylko trzeba umieć szukać.

A co do tej "połowy drużyny" którą wg Ciebie chce sprzedać, to ta trójka jest żelaznymi rezerwowymi - żadna strata dla ogrania. Za Clebera będzie Chavez, już sie ogrywa, a za Pawełka Kurto albo Jovanic. Zastępcy są, sprowadzamy trzech nowych i lepszych piłkarzy w miejsce podanej trójki, zgrywają się pół roku. W lecie kolejna wymiana 3 piłkarzy słabych, nierokujących, i nie grających w pierwszym składzie, i mamy pomału kadrę która może się zgrywać i w przyszłym sezonie walczyć o puchary - bo w tym nam one niestety nie grożą, i radzę to przyjąć do wiadomości, bo się srogo rozczarujesz.

Poza tym mam wrażenie że obaj, koledzy, macie niezrozumiała dla mnie wiarę w umiejętności piłkarzy naszej kadry i stad proste pytanie- czy uważacie, że obecna kadra Wisły jest składem na mistrzostwo? I Levadia, Karabach, kilka godzin bez gola, Cracovia, Arka, Korona czy obecne kopanie się po czole są winą trenera? A odejścia Głowackiego, Marcelo czy Diaza nie pozostawiły śladu w tym zespole? I że trener jest w stanie nauczyć ich podstaw gry w piłkę, podczas gdy inni trenerzy nie potrafili, tylko dlatego że jest holendrem?
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1904
Stary 07.10.2010, 12:46
Dobrze, że Robert zrobił ten mikrocykl, może od strony fizycznej kopacze będą wyglądać choć trochę lepiej.
Niczego bym nie chciał bardziej, niż żeby zaczeli grać i trener miał większą swobodę i mógł spokojnie pracować.
Bo już się pojawiają jakieś bzdury typu ta wersja Szymka, że Cupiał "z ambicji' zwolni trenera. Większej durnoty dawno nie czytałem.
..
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1905
Stary 07.10.2010, 12:49
Witku ale ja się nie kłócę z tobą o to czy trzeba, czy nie trzeba sprzedać kilku zawodników, tylko kłócę się o to, czy ten zespół prawie całościowo jest do dupy - tak ty twierdzisz, czy nie jest - tak ja twierdze. Dlatego proszę nie wkładaj mi tego, o czym sam nie mówiłem, wmawiając mi iż nie chciałbym by Łobodziński, Jirsak czy Garguła nie grali dalej w Wiśle. Owszem - w tym miejscu się z tobą zgadzam - ich trzeba sprzedać, ale to nie temat do tego - trochę od tematu odchodzimy, bo w tym temacie rozmawiamy o Maaskancie, a my tutaj nagle zaczynamy dyskutować nt. polityki transferowej.

witeq napisał(a):Wyświetl post
Ta drużyna potrzebuje rewolucji, ścinania głów gilotyną i marsylianki. A jeden dobry zawodnik to zginie w tym tłumie miernot. Weź sobie do 10 dwójek dołóż jedną piątkę, i zobacz ile podniosła się średnia. 25/11 = 2.27 Dużo mnie niż 11 trójek, co by nie podnosić za wysoko poziomu.
witeq napisał(a):Wyświetl post
oczywiście że nie, natomiast pewne porównania mogą obrazowo przedstawić mój sposób rozumowania. Pilkarz dobry dodany do grupy słabych podniesie poziom zespołu, ale czemu nie możemy dążyć do sytuacji aby do piłkarzy średnich dodawać dobrych?
Zresztą widzę, że nasza dysusja staje się bardzo jałowa. Poprzestańmy na tym, a jakby co, to jestem skory dyskutować albo w temacie o polityce transferowej, albo o sportowo - finansowej, bo nasza dyskusja bardziej pasuje do tych tematów...
Ostatnio edytowane przez bonawentura : 07.10.2010 o godz. 12:53.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1906
Stary 07.10.2010, 12:51
MirekSzymkowiak napisał(a):
Nie brak głosów, że Roberta Maaskanta chroni całkiem niedawna dymisja Henryka Kasperczaka. Bogusław Cupiał nie pozwoli sobie na wyrzucanie trenera co kwartał...
- Nie jestem pewien, czy właściciel klubu wytrzyma ciśnienie. To ambitny człowiek i w tej chwili z postawy zespołu zadowolony nie jest. Myślę, że jeśli Wisła nadal będzie drużyną bez stylu, prezes nie zawaha się przed radykalnymi posunięciami..
jaki kuźwa prezes, ten sam co zatudnił Stana i Roberta? Czyli w 2 miesiace przyzna się do tego że źle wykonuje swoją pracę.
Skoro Cupiał jest ambitny, to pierwsze co powinien to zwolnić prezesa za zły dobór pracowników.
Zresztą, najlepieji jak wszyscy oceniają Cupiała pt"i w tej chwili z postawy zespołu zadowolony nie jest" - a skąd On to wie, rozmawiał z nim przed wywiadem i mu boss zdradził sekret tak?
.......enie o dupie maryni
Ostatnio edytowane przez szprotson : 07.10.2010 o godz. 12:54.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1907
Stary 07.10.2010, 16:04
A dla mnie to jest dziwne. Chłopaki nie wygrali w lidze meczu od miesiąca, jadą na obóz a tam zamiast tyrać to skoczą sobie w góry, powspinają się na linach, postrzelają paintballem a na dokładkę pobawią się z koszykarkami w rzucanie piłki do kosza.
Żeby zacytować klasyka: to jest wojsko czy burdel!
Mam nadzieję że RM nie pójdzie drogą MS. Bo narazie wygląda to dość podobnie.
Odpowiedz cytując
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1908
Stary 07.10.2010, 16:10
No może wygląda, ale jednak treningi na 2, 5 godziny to trochę większe wymagania niż wymagania ze strony MS. Ja jestem spokojny. To miał być też obóz inegracyjny. Drużyna musi się przecież dobrze porozumiewać na boisku, ale nie tylko, również poza nim. Więc taki mini wypad w góry uważam za duży plus dla Maaskanta...
Odpowiedz cytując
TS Girl
Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1909
Stary 07.10.2010, 16:26
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
A dla mnie to jest dziwne. Chłopaki nie wygrali w lidze meczu od miesiąca, jadą na obóz a tam zamiast tyrać to skoczą sobie w góry, powspinają się na linach, postrzelają paintballem a na dokładkę pobawią się z koszykarkami w rzucanie piłki do kosza.
Żeby zacytować klasyka: to jest wojsko czy burdel!
Mam nadzieję że RM nie pójdzie drogą MS. Bo narazie wygląda to dość podobnie.
Ależ bzdury. Jak to nie tyrali? Paljić mówił, że trenowali tak ciężko, że dla paru graczy było to coś nowego (wiadomo, że dla polskich ). Maaskant zaś, że zawodnicy na pewno będą zmęczeni, jeśli już nie byli. A dodatkowe zajęcia nie stanowią żadnego kłopotu. Team spirit też trzeba budować. Zapominasz, że oprócz tego całkiem dużo trenowali. Odsyłam do oficjalki.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1910
Stary 07.10.2010, 16:47
TS Girl napisał(a):Wyświetl post
Ależ bzdury. Jak to nie tyrali? Paljić mówił, że trenowali tak ciężko, że dla paru graczy było to coś nowego (wiadomo, że dla polskich ). Maaskant zaś, że zawodnicy na pewno będą zmęczeni, jeśli już nie byli. A dodatkowe zajęcia nie stanowią żadnego kłopotu. Team spirit też trzeba budować. Zapominasz, że oprócz tego całkiem dużo trenowali. Odsyłam do oficjalki.
Dziękuję za komentarz. Oficjałkami kierować się nie chcę i Tobie też nie radzę. To co dały treningi będziemy oceniać nie na podstawie opinii RM i Paljicia ale na podstwie tego co chłopaki pokażą już niedługo w Zabrzu. Osobiście myślę sobie że jeśli treningi były by faktycznie tak wyczerpujące to w wolnym czasie nie wybierałbym się na spacer w góry, wspinanie po linach czy bawienie się w wojnę tylko leżał bym brzuchem do góry i zbierał siły na następny trening.
Odpowiedz cytując
barney501
Junior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1911
Stary 07.10.2010, 17:13
jak chlopaki takie zmeczone tak dlugimi treningami to powinni smigac po murawie dobre 120 minut bez przerwy

Ale jak na razie na boisku pokazują starą dobra polską piłkę;/ Maskant miał trenować naszych chłopców a wygląda na to że to nasi chłopcy wytrenowali Roberta;/
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1912
Stary 07.10.2010, 17:29
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Dziękuję za komentarz. Oficjałkami kierować się nie chcę i Tobie też nie radzę. To co dały treningi będziemy oceniać nie na podstawie opinii RM i Paljicia ale na podstwie tego co chłopaki pokażą już niedługo w Zabrzu. Osobiście myślę sobie że jeśli treningi były by faktycznie tak wyczerpujące to w wolnym czasie nie wybierałbym się na spacer w góry, wspinanie po linach czy bawienie się w wojnę tylko leżał bym brzuchem do góry i zbierał siły na następny trening.
czyli jak trening 2.5h rozpoczęli o dajmy na to 9.30 to od godziny 12.00 powinni do nastepnego dnia do 9.30 leżeć do góry brzuchem?

p.s. miałeś kiedyś wyczerpujący trening ?

oczywiście swój post, podpierasz tym że jestes fizjologiem, badz masz dość dokładną wiedzę nt. ludzkiego organizmu, jak reaguje na wysiłek i zmęczenie i jak się wtedy zachowywać.

Oficjalną sie nie kierujmy bo kłamią czy jak?

wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Żeby zacytować klasyka: to jest wojsko czy burdel!
.
w moim mniemaniu jest to drużyna piłkarska...
Ostatnio edytowane przez szprotson : 07.10.2010 o godz. 17:32.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Hrluc
Senior Member
 
 
Od: 09.2005
Skąd: Olsza II

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1913
Stary 07.10.2010, 17:50
To im nic nie pomoże.Rzemieślnik pozostanie rzemieślnikiem,tu jest potrzebna pasja a nie zgaszeni,którzy poznali już swoje ograniczenia i zależy im tylko jako tako dobić do końca kariery.Podsumowując,ściągajmy młodych ale zdolnych i głodnych sukcesu.Tylko z takimi piłkarzami można coś osiągnąć.Żaden trener ze złomu złota nie wydobędzie.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1914
Stary 07.10.2010, 19:24
Hrluc napisał(a):Wyświetl post
Podsumowując,ściągajmy młodych ale zdolnych i głodnych sukcesu.Tylko z takimi piłkarzami można coś osiągnąć.Żaden trener ze złomu złota nie wydobędzie.
ale tacy młodzi zdolni kosztują np. za Sobiech ponad milion € chciał Ruch a My takich pieniędzy na obecną chwile nie mamy i w tym problem.No ale trzeba wierzyc że Boukhari przypomni sobie jak kiedyś wymiatał w lidze mistrzów z Ajaxem czy Żuraw jak ładował gole Schalke
Ostatnio edytowane przez AYALA : 07.10.2010 o godz. 19:26.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1915
Stary 07.10.2010, 19:40
szprotson napisał(a):Wyświetl post
czyli jak trening 2.5h rozpoczęli o dajmy na to 9.30 to od godziny 12.00 powinni do nastepnego dnia do 9.30 leżeć do góry brzuchem?

p.s. miałeś kiedyś wyczerpujący trening ?

oczywiście swój post, podpierasz tym że jestes fizjologiem, badz masz dość dokładną wiedzę nt. ludzkiego organizmu, jak reaguje na wysiłek i zmęczenie i jak się wtedy zachowywać.

Oficjalną sie nie kierujmy bo kłamią czy jak?


w moim mniemaniu jest to drużyna piłkarska...
A więc po kolei:

1. Miałem kiedyś (i to nie raz) bardzo wyczerpujący trening.
2. Po bardzo wyczerpującym treningu nie myślałem o niczym innym niż tylko o tym żeby walnąć się na łóżko i dojść do siebie. Popołudniowe spacery czy zabawy w wojnę nie były mi wtedy w głowie ale nawet gdyby to nie byłbym w stanie skorzystać bo nogi odmawiały posłuszeństwa. Co najwyżej jakaś regeneracja/masażyk/jacuzzi. Aby być do życia na dzień następny.
3. Jeśli chłopaki miały siłę na zabawy to znaczy że spokojnie mogli robić drugi trening (o ile mi zresztą wiadomo to tak było za MS).
4. Mam dość dokładną wiedzę na temat ludzkiego organizmu. Dokładnie swojego organizmu. A o zmęczeniu wiem tyle że...
5. Z Twojego postu wnioskuję z kolei że nie jesteś fizjologiem/nie masz wiedzy na temat ludzkiego organizmu. Czyli zakładając (zgodnie z Twoją sugestią) że wypowiadać powinni się w tej sprawie tylko ci którzy są fizjologami powinieneś w zasadzie siedzieć cicho.
6. Gdybyś jednak chciał bardziej zainteresować się tematem to dowiedziałbyś się że nawet gdybyśmy mieli na forum (powiedzmy) 100 fizjologów to prawdopodobnie nie doszli by do wspólnego zdania na temat tego w jaki sposób powinnien zostać przeprowadzony prawidłowy trening. Istnieją różne szkoły i style. To co kiedyś było standardem po kilku latach staje się passe tylko po to aby za lat kilka znowu stać się standardem. Temat jest generalnie z tych ciągle jeszcze bardzo mało zbadnych.
7. Strona oficjalna kolego jest jak sama nazwa wskazuje "oficjalna". A co za tym przekazuje informacje oficjalne. A informacje "oficjalne" nie znaczą "prawdziwe". Żeby wytłumaczyć ci to bardziej obrazowo (bo odnoszę wrazenie że ze względu na młody wiek umiejętność tzw: czytania między wierszami jest ci obca) przypomę ci sytuację z transferem Wilka gdzie oficjalnie dementowano coś o czym wszyscy wiedzieli że jest prawdą.
8. Czyli mniemasz że to jest drużyna piłkarska czy to jest drużyna piłkarska? Pytam bom ciekaw.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 07.10.2010 o godz. 19:43.
Odpowiedz cytując
Orson
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: z AWFu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1916
Stary 07.10.2010, 19:59
wislak68
wtrącę się do dyskusji
odnosnie punktu drugiego Twojej listy
Obecnie w fizjologii panuje pogląd że największa efektywność treningu jest przy 60-75% VO2 max (czyli 60-70% maksymalnego minutowego poboru tlenu) i przy częstości skurczów serca nie przekraczających 80% maksymalnej wartości. Po takim treningu napewno mogli... baaa, powinni mieć siłę na zabawę.
Większy wysiłek może spowodowac mikrourazy mięśniowe i spadek wydolności na najbliższe dni.

PS.
Fizjologiem nie jestem, ale uczyłem się jej przez 1,5 roku. Teraz znowu mam do czynienia z tym tematem na następnych studiach.
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1917
Stary 07.10.2010, 20:28
Orson napisał(a):Wyświetl post
wislak68
wtrącę się do dyskusji
odnosnie punktu drugiego Twojej listy
Obecnie w fizjologii panuje pogląd że największa efektywność treningu jest przy 60-75% VO2 max (czyli 60-70% maksymalnego minutowego poboru tlenu) i przy częstości skurczów serca nie przekraczających 80% maksymalnej wartości. Po takim treningu napewno mogli... baaa, powinni mieć siłę na zabawę.
Większy wysiłek może spowodowac mikrourazy mięśniowe i spadek wydolności na najbliższe dni.

PS.
Fizjologiem nie jestem, ale uczyłem się jej przez 1,5 roku. Teraz znowu mam do czynienia z tym tematem na następnych studiach.
A skąd kolega ma takie dane?
Bo ja z kolei wiem, że VO2 max powinno mieścić się między 70 - 85% przy częstości 90%, przynajmniej według amerykańskich specjalistów od przygotowania fizycznego...

To jeszcze raz potwierdza, że są różne szkoły...
Tak czy owak, na wieczorny spacer powinni mieć siłę, więc nie przesadzajmy.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując
Orson
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: z AWFu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1918
Stary 07.10.2010, 20:45
To tylko potwierdza tą teorię o różnych szkołach. Mnie tak prof. Żołądź uczył, w każdym razie najważniejsze jest to że obie teorie nie dopuszczają ekstremalnego wyczerpania

edit:
poprawka 65-75% VO2 max i 80% jak sprawdziłem w notatkach jest dla amatorów i osób niewytrenowanych - Twoje dane dotyczą juz stricte sportowców wyczynowych. Wiec mówimy o tym samym tylko jest większy przedział - powiązany z indywidualnymi parametrami poszczególnych "osobników''
Ostatnio edytowane przez Orson : 07.10.2010 o godz. 20:50.
...coście s....ysyny uczynili z tą krainą?
Odpowiedz cytując
momo
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1919
Stary 07.10.2010, 21:59
witeq napisał(a):Wyświetl post
Poza tym mam wrażenie że obaj, koledzy, macie niezrozumiała dla mnie wiarę w umiejętności piłkarzy naszej kadry i stad proste pytanie- czy uważacie, że obecna kadra Wisły jest składem na mistrzostwo? I Levadia, Karabach, kilka godzin bez gola, Cracovia, Arka, Korona czy obecne kopanie się po czole są winą trenera? A odejścia Głowackiego, Marcelo czy Diaza nie pozostawiły śladu w tym zespole? I że trener jest w stanie nauczyć ich podstaw gry w piłkę, podczas gdy inni trenerzy nie potrafili, tylko dlatego że jest holendrem?
Z Twojej wypowiedzi wnioskuję: 1. Piłkarze są do d... 2. Trener jest do d... Koniec wniosków. Zamiast nich chcesz sprowadzać zawodników których cechy sam określiłeś jako 'przeciętne'. Mojej wypowiedzi też nie zrozumiałeś. Więc inaczej, możesz sobie wybrać jednego z zawodników, są za darmo, w takim samym wieku: a) reprezentanta kraju, wyróżniającego się w każdym meczu; b) zawodnika 'przeciętnego'. Kogo kupisz ? Serio... ? Gratuluje, kupił Pan Łobodzińskiego. Po 2 latach zawodnik z drugiej ligi niemieckiej okazuje się lepszy od Twojego zakupu.

A teraz 'Holenderski trener', zapewne jesteś zwolennikiem zatrudnienia Probierza, pokazał z Jaga co potrafi. Już to przerabialiśmy, razem z Łobodzińskim przyszedł Skorża. Też jeden z najlepszych w Polsce, a okazuje się że jednak również na poziomie drugiej ligi niemieckiej. A dlaczego obecny trener zasługuje na ogromne poparcie? Po prostu miał się od kogo uczyć, grał przeciwko uznanym trenerom, oceniono go pozytywnie. A jakiego uznanego trenera miałeś w Polsce w ciągu ostatnich 10-ciu lat ? Od kogo podpatrywać młodzi trenerzy mieli rozwiązania taktyczne? Chyba tylko z TV i stąd mamy tylu znamienitych forumowych fachowców.
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1920
Stary 07.10.2010, 22:04
Orson napisał(a):Wyświetl post
To tylko potwierdza tą teorię o różnych szkołach. Mnie tak prof. Żołądź uczył, w każdym razie najważniejsze jest to że obie teorie nie dopuszczają ekstremalnego wyczerpania

edit:
poprawka 65-75% VO2 max i 80% jak sprawdziłem w notatkach jest dla amatorów i osób niewytrenowanych - Twoje dane dotyczą juz stricte sportowców wyczynowych. Wiec mówimy o tym samym tylko jest większy przedział - powiązany z indywidualnymi parametrami poszczególnych "osobników''
No ale mam nadzieję, że nasi kopacze zaliczają się.raczej do grupy sportowców wyczynowych
Choć po ich ostatnich popisach to człowiek sam już nie wie, co ma myśleć
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:31.