
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#151
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#152
|
|
Ze sportowego punktu widzenia nie stać nas na awans do fazy grupowej LE. Nie mniej jednak nie takie zespoly jak nasz ten awans zdobywaly.
Czy się opłaca finansowo grać w eliminacjach? W obecnym systemie premiowym zdecydowanie tak. To nie te czasy co 5 lat temu że doplacalo się do interesu. Teraz jedynym problemem jest bardzo wczesne rozpoczęcie przygotowań. Można sobie kpic, wyśmiewać i ironizowac, ale każdy w klubie chcialby europejskich pucharów. Co nie zmaczy, że stawia się to jako cel nadrzędny i swoiste być albo nie być w tym sezonie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#153
|
Wychodzi na to, że kibic ma być bardziej racjonalny od zarządu Wisły, którego członkowie nie raz, nie dwa, mówili o pucharach. Ja się zresztą zgadzam, że oczekiwanie na puchary przy takiej linii pomocy (Mitrović, Cywka,Boguski) jest delikatnie mówiąc trochę niezdrowe psychicznie. Oczywiście warto grać w pucharach, więc spór o to jest jałowy. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#154
|
|
Tak jak już pisałem. Musimy kręcić się w okolicach miejsc pucharowych, bo błędne koło się zamyka. Nie ma walki o wyższe cele to nie ma frekwencji, konkretnego inwestora, dobrych piłkarzy etc. Trzeba podnieść tą poprzeczkę bo z taką mentalnością jak teraz będziemy wegetować. Pewnie, że wejście do pucharów wymaga większego zaangażowania i organizacji na wyższym poziomie. Tylko kto jak nie my, klub z takim potencjałem.
![]()
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka Gdyby to najczęstsze słowo polskie Gdyby mama miała ...., to by była ojcem" |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#155
|
Wciąż nie potrafię uwierzyć w powszechnie panującą wiarę w scoutów Wisły i Junco, a raczej przekonanie, że są oni lepsi w szukaniu zagranicznych zawodników i budowania drużyny niż np. osoby zajmujące się scoutingiem w Zagłębiu Lubin, Pogoni Szczecin, czy Koronie Kielce. Na jakiej podstawie? Poza tym wejście do pucharów w naszym przypadku, jakkolwiek to zabrzmi, jest "przereklamowane". Jak nie ma się punktów w rankingu UEFA ani drużyny choćby przeciętnej klasy (a my mamy słabą) to i tak się odpada z jakimiś pasterzami w lipcu. Jeszcze raz podkreślam - cieszyłbym się z pucharów, chciałbym żeby Wisła była jak najwyżej, ale z wielkimi korzyściami bym nie przesadzał. Awans do pucharów to nawet nie jest pół kroku do powrotu do tzw. "dawnych czasów". Nawet więcej - sama kwalifikacja do pucharów w długim terminie nic nie znaczy. Oprócz Legii i Lecha w pucharach w zeszłych latach były: - ten rok: Jagiellonia (2. miejsce teraz), Arka (9. miejsce teraz) - zeszły rok: Piast (13. miejsce teraz, 10. miejsce w zeszłym sezonie), Zagłębie (8. miejsce teraz, 9. miejsce w zeszłym sezonie), Cracovia (10. miejsce teraz, 14. miejsce w zeszłym sezonie) - 2 lata temu: Jagiellonia (2. miejsce teraz, 11. miejsce w następnym sezonie), Śląsk Wrocław (11. miejsce teraz, 10. miejsce w następnym sezonie). Ktoś może powiedzieć, że jeżeli w ostatnich latach jest jakaś drużyna, która dołączyła do czołówki to jest to Jagiellonia. Nie do końca się z tym zgadzam. Ja bym się wciąż wstrzymał w mówieniu o niej jako o czołowej drużynie, bo nie mają ani gigantycznych funduszów ani punktów w rankingu UEFA. Dwa razy zajmą 8. miejsce w lidze i znów będą średniakiem, czego nie można powiedzieć o Legii i Lechu (potrzeba na to więcej czasu, my zanurzyliśmy się w ligowej szarzyźnie po 3-4 latach słabych ligowych występów). Ale dobra, niech będzie, przyjmijmy że Jaga to takie "success story" - ostatnie lata 3., 11., 2. i teraz 2. miejsce po rundzie zasadniczej. Gdzie te topowe transfery Jagi? Skład Jagi w meczu z Płockiem: Pawełek (niechciany w Śląsku przychodzi z kartą na ręku) - Burliga (nasz - czyli w tamtym czasie ok. 5. siły w Polsce -solidny, ale co by nie mówić, w momencie transferu rezerwowy prawy obrońca w średnim wieku), Runje (podstawowy obrońca 4. na Cyprze wtedy Omonii Nikozja sprowadzony za 50 tys. euro), Nemanja Mitrovic (konkretny transfer za 600 tys. euro Olimpii Ljubljana), Guilherme (kończył mu się kontrakt w Niecieczy, był wtedy czołowym lewym obrońca ligi, wybrał Jagę) - Tarasovs (kapitan i ze względu na powołanie teraz chyba największa gwiazda, kupiona z Legionovi z 2. ligii za darmo), Wlazło (niezły zawodnik Wisły Płock, przyszedł, bo wymienili go za 22-letniego Szymańskiego, Jaga dopłaciła jakieś drobne do wymiany, ale teraz pewnie żałują) - Novikovas (rezerwowy niemieckiego drugoligowego VfL Bochum sprowadzony za darmo), Pospisil (sprowadzony za 325 tys. euro z FK Jablonec, na Polskę spory transfer), Frankowski (prawie, że juniorek sprowadzony prawie za darmo z Lechii budującej galacticos) - Swiderski (juniorek sprowadzony z SMS Łódź) Trzeba też wspomnieć o Romanie Bezjaku (utytułowany, ale jednak rezerwowy drugoligowego SV Darmstadt sprowadzony za darmo w zimie) i Sheridanie (niezłym strzelcu Omonii Nikozja sprwadzonym za 300 tys. euro). Jaga w pucharach odpadała: 2017/2018: Qubala (Azerbejdżan) (II runda el. LE) 2015/2016: Omonia Nikozja (Cypr) (II runda el. LE) 2011/2012: Irtysz Pawłodar (Kazachtan) (I runda el. LE) Myślicie, że pieniądze mają z europejskich pucharów i przyciągają piłkarzy perspektywą eurowpier**** za Kaukazem? Których piłkarzy tak w ogóle? Dla mnie właściwie tylko jeden transfer Mitrovica to ten z wyższej półki jak na naszą ligę. Jagiellonia pieniądze ma ze sprzedaży. Teraz zapewne zarobią sporo na sprzedaży Frankowskiego. Stawiam, że więcej niż za Carlitosa, ale okaże się to w praniu. A oto ich pozostałe transfery: 10/11: Grosicki do Sivassporu za 0,8 mln euro 11/12: Sandomierski do Gent za 1,9 mln euro 12/13: Makuszewski do Tereka za 1 mln euro 13/14: Kupisz do Chievo za 0,5 mln euro 14/15: Quintana do Arabii Saudyjskiej za 0,7 mln euro 15/16: Tuszyński do Rizesporu za 1 mln euro, Pazdan do Legii za 0,7 mln euro, Gajos za 0,5 mln euro do Lecha 16/17: Drągowski do Fiorentiny za 2,5 mln euro 17/18: Góralski do Ludogorotsa za 1,5 mln euro Dla porównania nasze transfery w tym czasie powyżej 0,5 mln euro: 10/11: Paweł Brożek za 2,0 mln euro, Piotr Brożek 0,8 mln euro i Głowacki za 0,9 mln euro do Trabzonu, Diaz do Brugge 0,8 mln euro, Marcelo do PSV 3,8 mln 11/12: - (zaczęły się problemy) 12/13: Melikson do Francji za 0,8 mln euro, Małecki do Turcji za 0,7 mln euro 13/14: - 14/15: Chrapek do Catanii za 1,4 mln euro 15/16: Guzmics do Chin za 1 mln euro 16/17: Brlek do Włoch za 2,2 mln euro 17/18: ? Na Wiśle średnia frekwencja jest wyższa niż w Białymstoku i to nawet biorąc pod uwagę, że Jagiellonia otwarła nowy stadion ok. o 1/3 mniejszy od naszego. http://ekstrastats.pl/frekwencja-na-stadionach-2/ W ogóle w naszym słabym sezonie pod względem średniej frekwencji zajmujemy 4. miejsce w lidze w tym względzie (po Lechu, Górniku i Legii). Kto wie, czy po rundzie finałowej nie wyprzedzimy Legii w tym rankingu. Pozostawiam Wam to do własnych przemyśleń i wniosków.
Ostatnio edytowane przez Virusman : 10.04.2018 o godz. 22:43.
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#156
|
|
Trabzonspor za Brożków z tego co pamiętam zapłacił 2,2 mln euro łącznie
Małecki był na wypożyczeniu i nie wiem czy Turcy zapłacili chociaż połowę tej kwoty, o której piszesz..... O ile w przypadku jagi tradycyjne eurow.......e na rubieżach to raczej tradycja, to nasze pamiętne 3 porażki pucharowe (Tblisi, Levadia, Karabach) były wyjątkami i wynikały z lekceważenia rywala (Dinamo+Levadia) albo braku pełnej kadry na początku sezonu (transfery robione w pod koniec sierpnia) - tak było w mniejszym stopniu przy Levadii a w większym przy Karabachu. ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2010
Offline |
#157
|
|
Tylko w aktualnej sytuacji każda z drużyn z którymi zaliczyliśmy eurowpie.dol pojechała by z nami jak z kelnerami z wysp owczych, i to nie z powodu naszego lekceważenia rywala...
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#158
|
Kiedy dostawaliśmy od Dinamo, Levadii, czy Karabachu to były jednak trochę inne czasy niż teraz. Tak jak piszesz, wynikało to z lekceważenia rywala, byliśmy lepsi od tamtych drużyn, tylko zagraliśmy słabo, jak Barcelona z Romą wczoraj. Teraz pewnie bylibyśmy faworytem w meczu z Levadią, z jakimiś Gruzinami mielibyśmy mecz wyrównanych drużyn, a w meczu z Karabachem to oczywiście większość stawiałby na Azerów. I właśnie o tym piszę. Fajnie byłoby awansować do pucharów ze względu na kwestie ambicjonalne, ale w obecnej sytuacji, gdy mamy taką drużynę korzyści w dłuższym terminie najprawdopodobniej wielkich by nie było (o ile nie mielibyśmy jakiegoś szalonego farta). Co chcę pokazać to to, że sam awans do pucharów nas nie urządza - potrzeba czegoś również czegoś innego. Jeżeli taki Carlitos byłby podekscytowany na czerwcowo-lipcowe mecze na peryferiach europejskiego futbolu to byłby to dla mnie naprawdę dziwny gość. Szczególnie jeśli rzeczywiście obserwują go klubu takie jak Anderlecht, czy Sporting. ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|