
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 10.2005
Offline |
#151
|
Nieograne malolaty nie poradza sobie z doroslymi typami ktorzy maja za soba kilkadziesiat, kilkaset meczow rozegranych w najwyzszych klasach rozgrywkowych w lidze, budową i kondycją tez ich przerastają. Smuda nie dawal szansy mlodziezy bo on ją ma gleboko w dupie (taki jest Smuda od wielu lat), tylko olał PP i siła rzeczy kogos musial wystawic zeby doszlo tylko do meczu. Legia gra w LE, lidze, PP, wysyla reprezentantow do gry i im nie przeszkodzilo wystawic silniejszy sklad niz na Wisle na mecz z Miedzia... z Miedzia.. w Pucharze Polski... my gramy derby dopiero w niedziele, z zespolem ktory prezentuje sie bardzo, bardzo slabo, co takiego mialoby sie stac wczoraj co by wykluczalo ich z gry w derbach? kontuzje? nagle 11 zawodnikow doznaloby kontuzji w jednym meczu? kartki? kartki z PP nie lącza się do rozgrywek ligowych.. a moze zmęczą się? pewnie na tyle, ze nie dojda do siebie w ciagu 4 dni.. są traktowani jak dzieci, niepotrzebnie.. najlepsi pilkarze Wisly powinni wczoraj zagrac z Lechem, i po 4 dniach.. 4 dniach laby... znow zagrac w derbach, z zespolem kilkukrotnie gorszym od Lecha. Ktos doznalby urazu? trudno, taka jest pilka, i bez jednego z urazem czy dwoch ich obowiazkiem jest poradzic sobie z takim zespolem jak Cracovia, to nie jest zespol, ktorego Wisla musi sie obawiac i celowo oszczedzac wszystkich najlepszych.. bez przesady.. Cracovia zreszta tez sie boryka z urazami.. zreszta nie lubie tego slowa "oszczedzac.." nosz w morde, jeden mecz w srode, drugi w niedziele, to są sportowcy.. profesjonalni ponoc.. dla nich nie moze byc problemem rozegrac dwoch meczow w ciagu kilkunastu dni.. do nich to wlasnie nalezy, to jest ich praca i za to dostaja duze pieniadze, a sa to mecze z Lechem, zespol taki sobie, i Cracovia, zespol mizerny a przed Smuda ciezkie zadanie, dojsc z Wisla do el. LE poprzez grę w lidze.. droga w PP byla duzo, duzo latwiejsza, nie skorzystal z niej, do niego nalezy ostateczna decyzja i to on na koniec sezonu wezmie za to odpowiedzialnosc
Ostatnio edytowane przez c. : 25.09.2014 o godz. 10:49.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#152
|
|
Uwielbiam napi*rdalanie na Smudę kiedy tylko przegrają mecz. Ta nasza mentalność, gdy wygrywa to fajnie, o Franz ma nosa, dobrze ich ustawia, a jak nie wyjdzie jeden czy drugi mecz to od razu połowa widzę że by go wy*ebała w kosmos....
Co do meczu, Gerard, jemu bym dał szansę w lidze, może się okaże mocniejszym punktem od Buchalika. A pan DG77 vel pajac to mam nadzieję że się gościa pozbędziemy czym prędzej. ![]()
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP. |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#153
|
|
Zaur Sadajew i Darko Jevtić z poważnymi kontuzjami zakończyli swój udział w meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków w Pucharze Polski. - Mam informacje od lekarzy, że obu czeka kilka tygodni przerwy - mówi trener Maciej Skorża. - tyle w temacie dlaczego graliśmy II składem
![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#154
|
|
po 1.
Porażka w tym meczu bylą sprawą oczywista gdyż puchary to coś co Nam przeszkadza! Jeśli ktoś z Was myśli ze odpuściismy Puchar Polski tylko i wyłaczenie dlatego ze o miejscec w pucharach chcemy sie bic w lidze - srogo sie myli. Nasz plan to awans do pierwszej 8 a potem dotrwanie do konca sezonu bez niepotrzebnych wydatkow tak bysmy w koncu mogli wyjsc na zero i rozpoczeli akcje pt. odbijamy sie od finansowego dna. Tak wiec bardzo dobrze ze przegralismy, uniknelismy dodatkowych kosztow i ryzyka odniesienia kontuzji przez naszych pilkarzy. Gerard z Bieszczad bezsprzecznie graczem meczu. Chlop był pewny - czym mnie zaskoczył. Wszystkie intrwencje klasa swiatowa do tego przeczytanie Jevtica na karnym. Żemło bardzo fajnie, zanotował ze 2 straty po ryzykowanych próbach podań ale ogolnie trzeba sie cieszyc ze wypad na plus w swym najwazniejszym sprawdzianie. Czekaj jak to Czekaj przypomnial że to jednak nie jest to. Niedokładne podanie i głupie łatwe straty, słabe ustawiania sie brak motoryki. Na ten moment póki co ma tylko warunki stopera. Guzmicz wyglądał nieźle, fajnie skasował bez pierdu Sadajewa kilka razy probował wyprowadzic akcje, szkoda ze nieskutecznie. Nie wiem jaki on jest nożny bo zaróno z lewej jak i z prawej wyglądało to hmm średnio. Ale opcja na zmiennika jest. Guerrier - ja głupiego murzyna juz znieść nie mogę. Tykająca bomba grająca pod siebie. Uryga i Dudka dawali spokoj, Darek próbował ciagnac gre no ale samemu słabo. Lech - liczyłem na wiele i sie zawiodłem. Szukałem go podczas transmisji i nie mogłęm odnaleźć. W sumie def pomocnik ma byc niewidoczny to znaczy ze wykonuje dobra robote, no ale ciezko oceniac chłopa jak druzyna gra autobus. Sarki - tak jak pisałem w momencie jego przyjscia do Wisły. To jest chłop na zmiane na 20 koncowych minut. Zając - chyba wszystko zjebał co mógl prócz wrzutki do Sarkiego. Widac ze nie ta liga i brak ogrania oraz oglady boiskowej. Stepinski - próbował. Sam na pięciu ciezko cos zrobic ,ale przynajmniej sie probował zastawic i szarpnąć Kolanko - najpierw prawy obronca teraz pomocnik. i chyba to drugie mu bardziej pasuje. w 2 meczach 0-5 no ale przypomnie sobie nalezy ....y jakie szły pod adresem Smudy jak bilismy rekord spotkan bez zwyciestwa na wyjezdzie ![]() ogolnei wg. mnie bardzo dobra decyzja o zostawieniu wszystkich sił na derby! ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#155
|
|
Odnoszę też wrażenie, że wszyscy liczą na grę w LE. Nikt ze sztabu szkoleniowego nie określił awansu do pucharów jako celu. Dlaczego zatem piłkarze mieliby się męczyć na dwa fronty, skoro spokojnie mogą się w lidze ogrywać? Trzeba patrzeć realnie i liczyć na 4-5 miejsce, a w najlepszym przypadku może się uda wejść na któryś ze stopniów podium. Narazie patrząc na ligę raczej ten drugi scenariusz jest na szczęście bardziej prawdopodobny, oby tylko wytrzymali do grudnia na 2 miejscu i nabili sobie dużo punktów
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#156
|
|
Muszę wierzyć Smudzie i Cupiałowi, że tym razem wiedzą co robią. Puchar ich nie interesował i po wylosowaniu Amici uznali go za zakończony, chyba, że zaplecze zaskoczyłoby same siebie i pograło dalej, ale tak się nie stało. Być może derby przyspieszyły tę decyzję, bo zazwyczaj Wisła odpuszczała od 1/8 PP. Miejmy nadzieję, że stoją za taką decyzją, przemyślane plany perspektywiczne a nie świadomość ich braku i ratowanie się przed spadkiem, pierwszą 8 za wszelką cenę. Oby był to symptom powrotu do walki o najwyższe cele i dotrwanie do okienka transferowego na jak najwyższym miejscu w celu urealnienia walki o te cele, mocnymi transferami zimowymi, jak to zapowiada Smuda.
Wczorajszy mecz mógł jedynie wykazać indywidualne oceny poszczególnych piłkarzy a nie zespołu, jako całości, gdyż trudno od niego wymagać zgrania i zrozumienia. I rzeczywiście, mecz ten obnażył kto już może być w szerokiej kadrze a kto nie. Po jednym meczu nie wolno nikogo skreślać na zawsze, ale widać było, kto powinien iść na wypożyczenie, aby mieć większą szansę na ogrywanie się, a kto raczej słabo rokuje na przyszłość. W/g mojej opinii piłkarzy nadających się na szansę gry w szerokim składzie Wisły jest niewielu, w kontekście gry o puchary i w pucharach zwłaszcza potem. Nie pojawił się żaden piłkarz, o którym można by mówić, że robi na boisku różnicę,lub może ją robić wkrótce, a takich Wiśle brakuje najbardziej. Widać także brak pilkarzy solidnych, którzy potrafią grać pod presją, bez banalnych i głupich zagrań oraz strat. Zarówno mecz z Legią, jak i wczorajszy, ujawnił nadmiar niechlujstwa w grze i braku opanowania piłki czy własnego rozumu. Na ten element umiejętności, musi być kładziony ogromny nacisk ze strony Smudy. Jak jeszcze uchodzi to młodziutkim piłkarzom, tak tym niby doświadczonym już nie powinno. Z taką grą nie ma czego szukać nawet w Ekstraklasie w kontekście nie tylko mistrza. Bierze się to w Wiśle także stąd, że na zbyt dużej ilości pozycji boiskowych, brak jest realnej konkurencji i na siłę grają jedyni możliwi piłkarze, których na dodatek zaliczać można do słabych ogniw zespołu. Kończąc swój wywód, powiem, że do tej pory drużyna była składana na zasadach Łapu-Capu i aż dziw bierze, co Smuda potrafi z taką drużyną osiągać. To nie tylko brak transferów wzmacniających na pozycjach ewidentnie zapuszczonych, ale i trzymanie się każdego z doświadczonych piłkarzy, wbrew ich realnej formie pod powracające wyższe cele Wisły. Obecnie piłkarze kiedyś w Wiśle rezerwowi, stanowią podstawowy skład, a ich umiejętności i forma nie uległy wcale poprawie. Przykre konsekwencje bezmyślnej restrukturyzacji budżetu i kadry, opartej bez żadnego planu sportowego a jedynie na planie finansowym, dokonały dewastacji Wisły mistrzowskiej a jej odbudowa nie będzie już tak łatwa do wykonania. System totalnego resetu, typowy dla Cupiała, już nie ma szans w obliczu planowych działań sportowych Legii Warszawa. Nadal takim anty planowaniem, można pokonać większość pseudo klubów Ekstraklasy, ale już nie wszystkie, o klubach pucharowych nie mówiąc. Albo zacznie się szanować to co się osiąga i systematycznie to rozbudowywać, albo w pewnym momencie polityki totalnych restartów, powrót o grę o najwyższe cele utraci się już na bardzo długo, a ewentualna sporadyczna gra w pucharach, owocować będzie najwyżej, typowym dla polskich klubów blamażem, gdyż Świat organizuje się lepiej od polskiej piłki, co widać w corocznych rankingach w wykonaniu naszej piłki. Czy Cupiał buduje teraz Wisłę pod kolejny jednorazowy cel, czy tym razem chce ją ustabilizować pod kątem prób jego stałego osiągania, tego nie wie nikt. Mam nadzieję, że kolejny totalny restart w wydaniu Wisły Bednarza, już Wisły nie czeka, bez względu, czy Smuda lub kto inny będzie walczył o LM czy Puchary i zaliczy takie czy inne wyniki. Wisła potrzebuje systematycznej budowy a nie jednorazowej, opartej na zamachu na LM a potem w razie niepowodzenia, na totalnym resecie wszystkiego i wszystkich. To absurd a nie polityka sportowa klubu.
Ostatnio edytowane przez kot : 25.09.2014 o godz. 14:23.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#157
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#158
|
Największym błędem Wisły, jest obecnie właściciel, który paradoksalnie jest także na dziś jedyną jej nadzieją na przyszłość - jeśli, jeśli podąży drogą Legii od zaraz i się do tej Legii zbliży. Cupiał musi nauczyć się mówić dawnym językiem zwycięzcy i zawsze być pewnym swoich celów. Przestępstwem z jego strony było ogłoszenie wycofania i niewypłacalności przez Bednarza, wbrew faktom w Wiśle. To była sztuczna zadyma z Bednarzem, oparta na dawnym pseudo zarządzaniu Cupiała Wisłą, metodami jedynego władcy na Wiśle, który udowodni, że mistrza zdobędzie zawsze i wszędzie w tym zadupiu piłkarskim, jakim nadal jest Polska. kolejny raz od zera. Legia i jej nowi właściciele pokazują mu, że nie tędy już w Polsce droga na top. Że trzeba swój prestiż szanować , dbać o niego i rozwijać. Że nie koniecznie trzeba wiecznie dokładać swoje prywatne pieniądze, aby zbliżać się do Europy. Wystarczy zacząć żyć swoim klubem i go rozwijać z innymi u boku na zasadach rynkowych. Dbać o każdego sponsora i kibica, jak o siebie samego. A Cupiał zarządza korporacyjnie Wisłą. Stan korporacji rzutuje o stanie Wisły, bo nie ma innych niż TF sponsorów od lat, bo u Cupiała jest albo TF albo inny sponsor a nie 2 naraz albo 10 i więcej. Bo u Cupiała nie istnieje pojęcie współżycia z menagerami, gdzie lepiej funkcjonować na stałe w piłkarskim obrocie europejskim przy nie pełnych 100 % zysku dla siebie, niż sporadycznie funkcjonować poza tym rynkiem przy 100 % dla siebie. Bo TF obawia się reakcji banków, swoich pracowników itp na zbyt duże zaangażowanie się Wisły na poziomie europejskim. Można wymieniać i wymieniać. Różnica między bogatym Cupiałem i małymi udziałowcami Legii jest taka, że ich projekt ma dalekosiężny plan i oparty jest o rozwój z maksymalnym udziałem obcego kapitału sponsorskiego, a na Wiśle myślenie o sponsorze i pieniądzach, zaczyna i kończy się na TF, która wiecznie psioczy na wszystko co z Wisłą związane. Wystarczy teraz zrobić wyniki na miarę pozyskiwania sponsorów, przedstawić wizję Wisły europejskiej i dbać o jej realizację z sensem oraz cierpliwością a do mediów wieszczyć walkę o dominację w kraju i powolne gonienie Europy, aby wokół takiego projektu zaczęli się gromadzić nie tylko kibice ale i sponsorzy. Nawet niewielka różnica na rzecz Warszawy, jako stolicy i większych tam cen oraz kosztów sponsorskich, nie uniemożliwi Wiśle być traktowanym na równi z Legią, zwłaszcza że w sporcie na zbliżonym poziomie finansowym, decydować mogą detale takie jak lepsze trafienia transferowe czy trenerskie a także zwyczajne szczęście. Mam nadzieje, że nowy prezes Wisły od zimy zacznie taką właśnie drogę powrotu na szczyt, cierpliwą i być może długą, gdzie wkład Cupiała, o dziwo także porównywalny z wkładem właścicieli Legii, nie będzie opierał rozwoju klubu, na dalszym wkładzie Cupiała lecz kolejnych sponsorów a może i współwłaścicieli oraz pełnym kibiców stadionie. Wystarczy chcieć i wiedzieć jak to zrobić a potem pilnować tych osiągnięć, jak oka w głowie.
Ostatnio edytowane przez kot : 25.09.2014 o godz. 17:36.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#159
|
|
Smuda z tym pucharem znalazł się między młotem a kowadłem. Ciągle się nie mogę do niego przekonać ale nie ma co ukrywać że gość widzi że Derby są najważniejsze.
Już widzę internetowych hejterów jakby Brożek złapał kontuzję. To że mamy 14-15 zawodników na ekstraklasę nie jest wyjątkowo winą Smudy. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)
Offline |
#160
|
|
Akurat Brożek to pół biedy, wszedłby Stępiński. Ale jakby nie daj boże któryś z bocznych zszedł, na przykłąd Sadlok, a nie przetestowalibyśmy Żemły to Smudzie urwali by łeb.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#161
|
|
Każda kontuzja by nas bolała. Właściwie tylko Bieszczad, Stępiński, Guzmics i Żemło pokazali wczoraj że mogą byś solidnymi rezerwowymi. Reszta jak dzieci we mgle.
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#162
|
|
No i ten jak mu tam a Garguła też może by się do pierwszej jedenastki załapał
![]() ![]()
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#163
|
|
Wczoraj Barcelona nie oddała w meczu z Malagą celnego strzału na bramkę. To tyle tytułem komentarza
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#164
|
2. Nie rozśmieszaj mnie :0 kto postawił przed drużyną za zadanie awans do el/ LE? To już nie gramy o Mistrza jak jeszcze w zeszłym tygodniu wierzyła większość napaleńców? Mamy 14 zawodników w kadrze. Prędzej czy później zacznie się kaszana jak w zeszłym sezonie. Oby to miało miejsce w momencie jak będziemy mieli już ponad 40 punktów i zapewnioną grę w pierwszej ósemce. Chyba, że faktycznie w zimie przyjdzie do nas 5 dobrych zawodników, wtedy będzie można postawić taki cele przed drużyną. |
|
|
|
Guest
|
#165
|
W przeciwnym razie będziemy mieć szlaban na dobry wynik i powtórkę z wiosennej rozrywki 2014. Mądrzejsi będziemy w styczniu-lutym. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|