
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#1561
|
|
spirit - mógłbyś zeskanować ten artykuł i wrzucić go tu?
![]() Byłbym bardzo wdzięczny ![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Member
Od: 04.2011
Offline |
#1562
|
|
Wywiad z Paljiciem
http://www.sports.pl/Pilka-nozna-Dra...151,1,832.html |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2010
Offline |
#1563
|
|
Artykuł w newsweeku o naszym dyrektorze sportowym
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekc...lender,79737,1 ![]()
TYLKO WISŁA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Skąd: Tarnów/Kraków
Offline |
#1564
|
|
|
Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#1565
|
|
Niestety czytając to forum można dojść do takich wniosków.Przyznam szczerze że sam często marudzę.
|
|
|
|
Member
Od: 03.2010
Offline |
#1566
|
|
Ostatnio edytowane przez FraMat : 25.07.2011 o godz. 10:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie
Offline |
#1567
|
|
No cóż.... sama prawda. Niestety tak to wygląda.
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#1568
|
|
Moze to i dobrze
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#1569
|
|
Relacje dziennikarzy GW o sytuacji w obozie Wisły zamieściła Małopolska.TV. Dziś gramy bez Małeckiego.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#1570
|
|
tu są: http://www.malopolskatv.pl
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#1571
|
|
Interia dziś szeroko o Wiśle:
Wisła chce zrobić drugi krok na drodze do awansu http://sport.interia.pl/raport/wisla...awansu,1672867 Genkow ujawnił Polakom skryte atuty Bułgarów http://sport.interia.pl/raport/wisla...lgarow,1672995 Iliev: Mam tu coś do zrobienia http://sport.interia.pl/raport/wisla...bienia,1671379 Liteks Łowecz marzy o międzynarodowych sukcesach http://sport.interia.pl/raport/wisla...h,1672568,4651 Jeszcze z wp: Todorow - to na niego musi uważać Wisła http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1752,ti...wiadomosc.html
Ostatnio edytowane przez filemon : 26.07.2011 o godz. 10:46.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#1572
|
|
http://www.sport.pl/pilka/1,70998,10...o_wandale.html
O kibicach, Małeckim i Genkovie ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2009
Skąd: Krynica Zdrój
Offline |
#1573
|
|
Apetyt rośnie w miarę jedzenia - proste. Napiszę tak, że jeśli chodzi o Polskę to zgadzam się z artykułem, ale na tle Europy już trudno się z tym zgodzić, prawda? Mamy mistrzostwo, walczymy o LM więc proste, że będzie brakowało nam dużo rzeczy i że będziemy biadolić - zresztą wszystkie niedoskonałości wychodzą co roku podczas eliminacji do pucharów. A co do tych którzy wiecznie narzekają na piłkarzy na szczęście to jest znaczna mniejszość tego forum.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2011
Offline |
#1574
|
|
Tu była moja wiadomość, ale nie umiem pisać poprawnie.
Zostawiam najlepszą część wypowiedzi: TO tak jak by najgorszemu uczniowi sprzedac podręczniki /i tak mu sie nie przydadzą / a potem wszyscy się dziwią ze jest taki głupi. Ty jesteś tego przykładem ? Książki sprzedali, internet podłączyli a zapomnieli zakupić tak podstawowej rzeczy jak słownik języka polskiego!
Ostatnio edytowane przez WISŁAZWE : 01.08.2011 o godz. 21:42.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#1575
|
|
Co z tego, że w ostatnich miesiącach Wisła jest zdecydowanie najbardziej profesjonalnym klubem w Polsce? Mamy porównywać się do Polonii, w której rządzi niezrównoważony prezes, itp.? Powinniśmy patrzeć się na kluby z lepszych lig, ale z obecną polityką klubu jest niewielka na to szansa (brak sponsora, brak bazy treningowej, brak pieniędzy, itd.).
|
|
|
|
Member
Od: 04.2009
Skąd: KRK
Offline |
#1576
|
|
http://sport.interia.pl/raport/wisla...lgarow,1672995
"Według mediów stadion w Łoweczu nie będzie pełny, pomimo starań działaczy, którzy starają się przyciągnąć na trybuny jak najwięcej kibiców. Przybędzie za to liczna, około 1000-osobowa grupa fanów krakowskiego klubu. "Kibice Wisły mają opinię jednych z najbardziej agresywnych w Europie" - ostrzega "Sega" i dodaje, że policja przewiduje pełną mobilizację swoich sił w Łoweczu, którym pomogą funkcjonariusze z sąsiednich miast." ![]() *NASZA SIŁA WAS PRZERASTA - LEPSZA STRONA TEGO MIASTA*
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: BF
Offline |
#1577
|
![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1578
|
|
Jak komuś się nudzi to na Polsatowskim magazynie ekstraklasy ma być o Holendrach w Polskiej lidze oraz o Polskich drużynach w europejskich pucharach, a co za tym idzie - ma być o Wiśle
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#1579
|
|
Powtórka z rozrywki z zeszłego tygodnia - Maaskant szykuje niespodzianki na mecz z Liteksem.
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/lig...wiadomosc.html |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#1580
|
|
Przed chwila w Polsacie Futbol w Magazynie Ekstraklasy był wywiad z Patrykiem Małeckim. Mówił on min.: że zna już skład na rewanż z Liteksem, a także podziękował za życzenia urodzinowe. Ocenił on także grę w meczu z Widzewem mówiąc, że momentami nie wyglądała ona najlepiej. Jeśli zaś chodzi o najbliższy mecz wg niego Wisła powinna nastawić się na grę z kontry i nie wdawać sie w otwarty pojedynek z Liteksem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#1581
|
|
|
http://sport.interia.pl/raport/wisla...ie-sie,1676250
Tytuł: Cytat:
Cytat:
![]() |
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#1582
|
|
Wisła - LItex okiem kamery KIKS.tv
relacja+ wywiady: http://kiks.tv/2011/08/kolejny-krok-...ligi-mistrzow/ doping: http://kiks.tv/2011/08/bez-komentarz...u-wisla-litex/ GALERIA WISŁA - LITEX: http://kiks.tv/2011/08/galeria-wisla...-litex-lowecz/
Ostatnio edytowane przez spinna : 04.08.2011 o godz. 09:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#1583
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#1584
|
|
leśny dziadek ma swojego faworyta w dwumeczu Wisła - Apoel...
http://ofsajd.onet.pl/newsy/lm-gmoch...3,artykul.html ![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#1585
|
|
http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ion_Wisly.html
Według autora gramy z Omonią Nikozja. Brawo, brawo. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2007
Offline |
#1586
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Skąd: P-ce
Offline |
#1587
|
|
Ani Wisła nie była segmentem ZOMO, ani Cracovia nie pozostawała ofiarą systemu!
Na wstępie warto ustalić tak zwaną oczywistą oczywistość... Po to chociażby, aby odsiać ziarna prawdy od plotek, złośliwych pomówień i zwyczajnych kłamstw, a tym samym ustanowić na nowym poziomie kibicowski spór o wyższości moralnej zawartej w przeszłości najstarszych polskich klubów. Debata na ten temat dostała ostrogę w postaci stanowiska Klubu Zasłużonego Piłkarza Krakowa, domagającego się od administracji stadionu Cracovii zaprzestania rozpowszechniania utworu muzycznego Macieja Maleńczuka, uznawanego za aktualny hymn tego klubu. Petycja, pod którą podpisali się byli znakomici zawodnicy, zarówno wiślacy, jak pasiaki (m.in. Henryk i Zbigniew Stroniarzowie, Andrzej Mikołajczyk, Janusz Sputo, Arkadiusz i Dominik Kubikowie, Mieczysław Kolasa, Adam Musiał, Henryk Maculewicz, Ryszard i Artur Sarnat, Ryszard Budka, Ireneusz Adamus, Kazimierz Kościelny, Marek Kusto, Andrzej Sykta). Sygnatariusze apelu zwracają uwagę na niezwykle prowokacyjny fragment tekstu Maleńczuka, w którym zawarta jest sugestia o milicyjnej przeszłości Wisły ("nigdy nie zejdę na psy!”). Jak uczy paroletnie doświadczenie, wykonywane przez kibiców Cracovii wersy hymnu, budzą aurę nienawiści, pogardy i wrogiego amoku do konkurencji z drugiej strony Błoń. Na twarzach najbardziej nobliwych starszych panów pojawia się iście apopleksyjna, negatywna emocja, w żadnym razie nie przystająca do ducha rywalizacji opisanego w dżentelmeńskich zasadach fair play. Po wykonaniu owej rozgrzewającej uwertury wokalnej, jest tylko krok do chóralnego wezwania „jebania Wisły”, przechodzącego w wytykanie rywalowi statusu „starej ....y”... Grono wybitnych zawodników, pamiętających czasy iście romantycznych relacji miedzykibicowskich uznało, że emitowana przez stadionowe gigantofony pieśń nie ucierpiałaby na swych walorach poetyckich i muzycznych, gdyby zamiast inkryminowanych wersów wstawić treści niejątrzące. Dalej idąca sugestia zakłada po prostu zaprzestanie wykonywania utworu bez tej finałowej zwrotki... Jak dotąd, oficjalne pismo skierowane do władz Cracovii nie spotkało się z żadną reakcją, natomiast indagowany na okoliczność podobnych żądań pod swoim, autorskim adresem Maciej Maleńczuk, nie wyobraża sobie jakichkolwiek ingerencji w lity tekst hymnu. Milczy również Wydział Dyscypliny i kolejni delegaci PZPN na mecze przy ulicy Kałuży. Budzenie i grzanie nienawiści trwa w najlepsze, przy nieukrywanej, faryzejskiej satysfakcji sterników Cracovii. Przerywane jest one na krótko, jedynie wtedy, gdy z kibolskich, krwawych porachunków, wyłoni się kolejna śmiertelna ofiara, a nowa trumna powędruje do piachu nakryta szalikiem w pasy... Kraków żyje od politycznego przełomu 1989 roku w zafałszowanym opisie przedwojennej i powojennej historii obu klubów. Ten pierwszy animuje już jedynie przedstawicieli pokolenia odchodzącego, nie mającego wpływu na to, co się dzieje na stadionach, ulicach i murach Krakowa. Istotą sporu jest natomiast sytuacja Wisły i Cracovii po roku 1949, czyli w czasach realizowania sowieckiego modelu organizacji sportu w naszym kraju. Obowiązuje w tej kwestii silny stereotyp o Wiśle, jako beneficjencie i pupilku władzy ludowej, której przez cztery dekady nie brakowało do szczęścia ptasiego mleka, i o Cracovii jako wiecznego pariasa, z perfidią prześladowanego, utrącanego sportowo i materialnie. Ukoronowaniem tak krzywdzącego układu miał być finałowy turniej o Puchar Polski w koszykówce w roku 1952. Po porażce w derbowym meczu działacze ówczesnej Gwardii przy pomocy funkcjonariuszy UB sterroryzowali sędziów, którzy fałszując w nocy protokół, na drugi dzień nakazali powtórkę zawodów. Ten niewątpliwie prawdziwy incydent, ewidentnie polegał na nadużyciu przez instytucję, której wszechwładza zaciążyła nad pierwszą dekadą powojnia. Stał się symbolem, a jego wymowa w miarę upływu lat wzmagała status Cracovii jako męczennika. Gwoli historycznej sprawiedliwości należy zauważyć, że gwardyjskość Wisły nigdy nie obezwładniła tradycji klubu cywilnego! Tu, w Krakowie, nie mogło dojść i nie doszło do kompletnego zawładnięcia jej struktur przez aparat MO i SB. Działacze spoza budynków przy Placu Szczepańskim i Mogilskiej nie dali się zmajoryzować, a w niektórych sekcjach wręcz dominowali. Tacy ludzie jak profesorowie Jan Janowski, Andrzej Sadok, że wymienię tych dwóch spośród licznego grona pracowników nauki AGH, Stanisław Voigt, Zygmunt Jaśko, Józef Kossobudzki-Orłowski (powstaniec warszawski!), mecenas Kosek i wielu, wielu innych, zrobili wszystko, by z Wisły nie powstała prosta replika Dynama Moskwa, czy Tbilisi. Z mojego zawodniczego doświadczenia zapamiętałem inicjatywy ówczesnego wiceprezesa Wisły, wspomnianego Jana Janowskiego. Polegały na organizacji nieoficjalnych spotkań towarzyskich zawodników krakowskich klubów ligowych w baskecie. Mówiło się w nich o ocieplaniu i cywilizowaniu rywalizacji na parkiecie i poza nim. Na przestrzeni lat minionych parokrotnie mieliśmy do czynienia z ewidentnie pomocowymi, piłkarskimi transferami z Wisły do Cracovii. Tak było, kiedy na drugą stronę Błoń przenosił się Zdzisław Mordarski, Janusz Surowiec, Krzysztof Gacek, Marek Holocher, a nawet Kameruńczyk Guy Armand Foutchine... Ten ostatni, wypożyczony z Wisły, pozostawał na jej utrzymaniu, ze względu na pustki w kasie pasiaków. Wbrew opisywanemu tu stereotypowi, to nie Wisła bynajmniej okazała się nadgorliwością w publicznym popieraniu posunięć władzy ludowej w polityce wewnętrznej czy zewnętrznej. Oto już w roku 1949 piłkarze mistrzowskiej Cracovii: kapitan drużyny Edward Jabłoński i bramkarz Henryk Rybicki, publicznie, na łamach Gazety Krakowskiej skrytykowali antypolską politykę Watykanu („gdzie był papież, kiedy w Oświęcimiu ginęli polscy księża?...”). Utarło się, że niepowodzenia piłkarzy pasiaków po roku 1954 to efekt odgórnej niechęci wobec nich... Tymczasem na samej górze drabiny politycznej przez ćwierćwiecze siedział nie kto inny, jeno wielki kibic Cracovii, premier PRL-owskich rządów, Józef Cyrankiewicz! Do niego jeździły delegacje z prośbą o skuteczne wpłynięcie na ówczesnego ministra sportu Reczka - trzeba trafu, wielkiego miłośnika pasów - aby ten ruszył dotacyjną kieszenią. I ruszał, a jakże, kiedy należało... A, że po Październiku 1956, na fali tak zwanej odnowy życia politycznego, Cracovia usiłowała wymusić na delegatach powrót do ekstraklasy na zasadzie uchwały zjazdu PZPN, błyskawicznie zakwalifikowano to jako jeszcze jedną krzywdę wołającą o pomstę do nieba. Na realnej natomiast pretensji oparta jest krzywda Wisły z sezonu 1951. Wiadomo było, że jako mistrz z dwu poprzednich sezonów pozostaje ewidentnym faworytem rozgrywek, więc aby ją utrącić, uchwalono w PZPN, że tytuł mistrzowski w tym roku dostanie zwycięzca rozgrywek pucharowych (w tym przypadku Ruch Chorzów). Wiem, że to co piszę, nie mieści się w obowiązującym kanonie poprawności politycznej, aliści musi być ona pominięta, jeśli chcemy z czasem doprowadzić do pokoju bożego między zwolennikami obu klubów, zwaśnionych bez głębszych przyczyn. Niedawno dokonywałem kwerendy krakowskich dzienników z lat minionych. Za każdym spadkiem Cracovii z I lub II ligi, odnajdywałem informację prasową o posiedzeniach partyjnych gremiów, wojewódzkiego, miejskiego, dzielnicowego, których tematem były formy pomocy dla zasłużonego klubu! Podsumowując... Ani Wisła nie była segmentem ZOMO, ani Cracovia nie pozostawała ofiarą systemu, co warto zapamiętać raz na zawsze! Ryszard Niemiec (GAZETA KRAKOWSKA) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1588
|
|
http://www.sport.pl/sport-krakow/1,1...ter_Wisly.html cichy bohater Wisły
|
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2004
Skąd: Piaski Nowe
Offline |
#1589
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1590
|
|
Koleś pisze w artykule "Wisła" z małej litery!
Maaskant: rozmawiałem z nim, już przeprosił Przemysław Langier Onet.pl Przemysław Langier - Onet.pl napisał(a):
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|