
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#1561
|
gdyby był to porzedni sezon gdzie w 60 minucie było po 2,3 - 0 to Jirsak by wchodził zamiast Cantoro , tak samo gdybyśmy przegrywali a ostatnio jest tak że dusimy to 1 bramkowe zwycięstwo do końca i przy takim przebiegu Jirsak Skorży nie pasuje a szkoda bo 1-0 to nie wynik i w końcu się to na nas zemści. Gdzie zgadzam się po części z panem Dudim że to postępowanie jest dziwnie a nasz trener ma ciągoty niestety do faworyzowania bądź skreślania piłkarzy..Jirsak nawet przy cienkim występie jest w stanie zagrać 2,3 piłki które mogą przesądzić o wyniku meczu ,jednak z drugiej strony ja o niego nie walczę aż tak jak w poprzednim sezonie, bo wtedy to był wybitnie dyskryminowany a jak w końcu zaczął grać to grał obiecująco, czym przecież wywalczył sobie 1 skład na początku tego sezonu ,który to 1 skład ekspresowo stracił po kilku rzeczywiście bardzo przeciętnych występach.Tyle że w zasadzie w tych słabych jego meczach reszta nie grała wcale lepiej a gra a on siedzi na ławce. ps ogólnie rzecz biorąc gdybym był trenerem hehe , to bym stosował system rotacyjny w przypadku Jirsaka i Diaza.Chłopak musi widzieć że trener na niego jednak liczy jak jest to choćby w przypadku zupełnie nie zasługujacego na to Łobodzinskiego ,a na dzień dzisiejszy Tomas został w zasadzie odsunięty od 1 składu.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 22.04.2009 o godz. 14:02.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#1562
|
|
Jak on na boisku nie wie co się dzieje. Gdzie się ustawić, kiedy wyjść do przodu, a kiedy zostać i pokazać się do podania. Jak ktoś taki ma grać w 1 składzie ?
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1563
|
Za to nasi obecnie grający w 1 składzie prezentują kwintesencję gry kombinacyjnej, z klepki i posyłają perfekcyjne prostopadłe piłki. Oczywiście do tych, którzy tak fenomenalnie wychodzą do tych piłek i znajdują się tam gdzie powinni, czego efektem jest grad bramek zdobytych po finezyjnych akcjach, po wcześniejszym wymienieniu kilkunastu znakomitych technicznie podań.
Ostatnio edytowane przez ciacho : 22.04.2009 o godz. 15:39.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1564
|
Słusznie ktoś zauważył, że Skorża gra bardzo asekurancko i to jest prawda, nasze ustawienie 4-4-1-1 zawsze zawiera dwóch zawodników w środku pola, którzy mają przede wszystkim defensywne zadania. Jirsak to jest piłkarz do gry technicznej, bazującej na szybkich wymianach piłek po ziemi, tymczasem jako def. pomocnik ma bronić, a jako of. kiwać i utrzymywać się przy piłce. - ani tego, ani tego dobrze nie potrafi, nie pasuje do naszej koncepcji - łubu du w siną dal do Brożka lub Boguskiego i gra między nimi lub ze skrzydłowymi. Gdyby Jirsak grał w ustawieniu 4-4-2 (czyli tak jak Szymkowiak) to byłaby z niego dużo większa korzyść, bo jako jedyny w zespole potrafi zagrać nieszablonową prostopadłą piłkę. Problem w tym, że to Skorża decyduje jak gramy i swoją koncepcję gry ma, a Czech po prostu do niej za bardzo nie pasuje. Sporna kwestia czy pasuje taki Cantoro, ale Diaz z dużymi możliwościami wydolnościowymi w defensywie i rozwijającymi się w ofensywie (w sensie strzał i drybling) sprawdza się zdecydowanie lepiej. Przyłączam się też do tego, kto stwierdził, że Skorża szybko skreśla, zraża się do jednych, a drugim za to daje nienaturalnie dużo szans. Weźmy przykład Niedzielana, ja wiem, że gość nie prezentuje się najlepiej, ale tak z ręką na sercu - ile dostał szans na grę w ataku z nominalną jedenastką od pierwszej minuty, w ataku, nie na lewym skrzydle. Gołym okiem widać było, że naturalnym zastępcą na czas kontuzji Brożka powinien być Niedzielan i nawet chyba nie powąchał trawy, no może raz w samej końcówce. Przecież gołym okiem widać, że tego gościa już nie będzie w Skorżowej Wiśle. Podobnie może się niestety skończyć z Jirsakiem, bo jednak 24-25 lat, to już spory wiek jak na piłkarza o takiej wartości. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#1565
|
|
eye63 napisał(a):
Nie powinno sie chyba przesadzac i wymagac od Skorzy, aby dawal komus szanse wystepu "za darmo" lub wrecz wbrew temu, co dany pilkarz prezentowal soba w poprzednich meczach.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 22.04.2009 o godz. 16:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#1566
|
|
jak sobie przypomne wszytskich rozgrywających Wisełki w ostatnich 10 latach (Kulawik,Czerwiec,Moskalewicz czy Szymek) to Tomasa dzielą od nich Himalaje.Wierze że Czech sie może jeszcze przełamie i te 740 tyś Euro sie po części zwróci.Jirsak zbyt często na boisku znika z pola widzenia, nie walczy chociaż w meczu w Londynie wypadł całkiem, całkiem
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#1567
|
|
Jedynym meczem w którym Jirsak odstawał od reszty naszej druzyny to był mecz z Polonia Bytom, chłopak był najgorszy na boisku, ALE druzyna grała niewiele lepiej, wszystko go deprymowało.
Gdzie on miał 5 dobrych meczy ? Było ich znacznie więcej i wlasnie z mocniejszymi rywalami prezentował się lepiej, choc nie zawsze w lidze bo tutaj nie dostawał tylu szans, to i tak te kilka piłek które posyła w czasie całego występu (ktory konczy sie najczesciej po 45-60 badz 20 minutach) to i tak swietna rzecz, ktorą nasi napastnicy musza wykanczac. Przypomne, mecz z Barcą u nas, dzieki niemu udało sie rozprowadzic 5 akcji ofensywnych. Z Tottenhamem na wyjezdzie grał w zasadzie jak dobry playmaker + gol, sparing z Liverpoolem, to on dyrygował w srodku pola, on tez strzelił bramke. Z Beitarem nie zaliczył bezposredniej asysty, ale grał bardzo dobrze, jak reszta druzyny i bardzo ładnie układała się nam ofensywa, duzo zaczynał akcji z klepki. Nie mowie juz o meczach pucharu polski, pucharu ekstraklasy, bbo tam takze ładnie sie prezentował. W lidze juz sam mecz z Legia pokazał, ze dobrze pokazuje sie jako srodkowy pomocnik z aspektem ofensywnym i swietnymi prostopadłymi podaniami, samemu Brozkowi dograł z 4 razy tak piłke, ze musiał byc gol, a jednak tylko 1 asysta w tym meczu, no coz, napastnicy. W innych meczach często odmieniał nasze poczynania ofensywne (jak 2x schodził Sobol z kontuzją, po jego wejsciu miał 2 wazne podania otwierajace wynik meczu, to chya były mecze z Polonia W i GKSem), tak samo 2 asysty chyba w meczu z Ruchem, a mogl miec wiecej. A grał tak czy siak mało ! Zaden nasz pomocnik nie miał takiego wpływu na wyniki, nikt nie bije tak roznych i wolnych, a to ze nasi nie wykorzystuja ? Tego nei zmieni nawet Fabregas. Dosłownie 1-2 mecze mu totalnie nie wyszły i jest odsuniety juz do konca :/ a obronca w srodku pola ehh... Diaz ok, dobrze czysci, bo to jego zadanie od zawsze, ale wszystkie piłki to sa na pałe do przodu, Sobol z reszta tez, albo na pałe, albo do tyłu, juz lepiej Cantoro rozgrywa od nich dwoch bo potrafi ladnie przerzucac na skrzydla. Dlatego tez taki Niedzielan sie nie odnajdzie, Cwielong tez nie, Małecki tez nie, to nie napastnicy jak Brozek ze sami sobie wypracuja gola (odbiora górna piłke bita na pałe, rozegraja, dostana i strzela). Nie na tym polega gra, my kopiemy a nie gramy w wiekszosci czasu meczu. Jirsak to nie jest piłkarz fizyczny, a my gramy jak czołgi. Dla niego zbawienne jest granie za napastnikami, bez zadan defensywnych, najlepiej zeby miał za soba wlasnie pare def. pomocnikow, oni mu dogrywali piłki, a on rozdzialał, wiec dlatego mógłby być niewidoczny, ale jesli dostanie piłke, zawsze wie co zrobic i jak rozdzielic piłke. W Lechu by idealnie pasowal do taktyki, tam nawet nie maja lewego pomocnika (chodz Cueto ładnie sie zapowiada), graja w sumie 2x DP i 1x OP. Boli jednak to, ze Jirsak jest jakis taki flegmatyczny i boi sie pojedynkow bark w bark, słabo odbiera piłke wslizgiem. Nie jestt o napwno defensywny pomocnik Mozna powiedziec ze jest ZA DOBRY jak na swoja wykreowana słabosc. oczywiscie nie ma co piac zachwytami, bo ma wahania formy i szybko sie deprymuje, ale od razu mi sie Łobo przypomina, tyle ze ten gosc od zawsze był słaby dla mnie, nie widzialem u niego ani 1 dobrego meczu, ale widziałem kilka dobrych dosrodkowan (tyle to ja bym zrobił). z reszta Jirsak w samym sparingu z naszą młodą tez strzelił 2 gole, bynajmniej umie wykorzystac sytuacje sam na sam / jakas dogodną, czy zatem jest słabszy niz wszyscy ? Ja wiem Łobo strzelił też 2 ...
Ostatnio edytowane przez HEDu : 22.04.2009 o godz. 16:50.
![]() |
|
|
|
Member
Od: 10.2006
Skąd: Grudziądz
Offline |
#1568
|
|
Myślę, że B
oguski powinien jasno ustosunkować się co do transferu do amiki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1569
|
Z taką ilością grania to i Brożek by powrócił do "dawnej" formy, zresztą ostatnio mieliśmy przykład. Ja tutaj nie chcę bardzo stawać w obronie Niedzielana, po sezonie prawdopodobnie się pożegna z zespołem, ale czysto obiektywnie patrząc - większej szansy to on nie dostał. Póki co nie ma szału, nasz krakowski Benitez realizuje cele , wymęczone 1:0 jest, oby to się tylko nie obróciło kiedyś przeciw nam, bo jego apele o transfery "czekam na napastników", to wiemy jaka jest szansa na ich realizacje. |
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#1570
|
|
Od zawsze byłem zwolennikiem Tomka, ale jeśli się gra w rundzie kilkanascie minut w kilkunastu meczach to sorki, ale... Faktycznie, pewnie łobodzinski gra lepiej hahah tylko że on, mimo że mu mecze nie wychodzą dostaje kolejne szanse. a Tomek? Jeden mecz nie udał się i teraz ława, ława, ława... Postawcie się na jego miejscu i poczujcie tak, jak on sie musi czuc przy Skorzy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#1571
|
Powiedz mi, skad u ciebie przekonanie, iz przebywanie na boisku o pare minut wiecej, zrobiloby z Niedzielana pilkarza ? A skad wiesz, ze nie bylo by tak jak z Lobodzinskim, ktory w barwach Wisly spedzil na boisku od groma czasu i w zasadzie caly czas gral tak samo, nie robiac zadnych widocznych postepow. Popatrz na ostatni sezon Niedzielana w Holandii. Tam ktos dal mu szanse gry w 27 spotkaniach. I co ? I go... Skonczylo sie na tym, ze zdecydowano sie mu podziekowac, no ale oczywiscie tam pewnie trenerem tez byl jakis slepiec i zrezygnowal z takiego znakomitego pilkarza Po powrocie z rehabilitacji, gosc spedzil na murawie ok. 1021 minut, liczac wystepy we wszystkich rozgrywkach. To tak mniej wiecej, gdyz nie mam informacji o ile przedluzano kazdy mecz. Moze to malo, a moze duzo. Fakt, ze w czesci tych spotkan gral drugi garnitur, ale juz nie przesadzajmy, bo pokazac mozna sie wszedzie, tak chociazby jak to robil Dudu, strzelajac bramki w PP czy w PE. I chyba nie powiesz, ze dostal na to wiecej czasu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#1572
|
|
a wiecie dlaczego tak jest z Tomkiem? bo Skorża nigdy nie był za nim...to był wynalazek Bednarza...jak pamietam Skorza nie byl przekonany do tego transferu...
zgodze sie z przedmowcami...ze Tomek boi sie chyba mocny starc z zawodnikami...jest typem cichego niesmialego....mial na poczatku problemy z aklimatyzacja...ja chcialbym zobaczyc Tomka w tym sezonie jeszcze...jak posyla takie pilka jak z Legia Brozkowi...i strzela gole jak Ruchowi... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1573
|
Po prostu obiektywnie chciałbym zobaczyć, iż gość, który nas kosztował kupę kasy, naprawdę tych papierów na granie nie ma, a nie jest mi to dane. Podobnie z Jirsakiem było, ileż czasu gość musiał się przebijać przez grającego wielką kichę Cantoro. Przywołujesz Dudu, pokazywał się no i co - gdzie jest? Dostał jakąś większą szansę? Poza tym najważniejsze dla napastnika jest zgranie z partnerami, chwilę temu, kiedy wystąpił w ME coś tam walnął i był wyróżniającym się zawodnikiem - z tym, że zaraz się znajdzie ktoś (i słusznie) kto powie, a co to za sztuka tam być gwiazdą. Podobnie ten cały PE, czy inne pierdoły. Najważniejsza dla nas jest Ekstraklasa i na tym polu gość nie dostał żadnej szansy, głupich kilku występów pod rząd, tak jak miał choćby Beto, tak jak ma choćby Ćwielong i tego mi po prostu żal, bo wtedy przynajmniej wiedzielibyśmy jak to naprawdę wygląda. A co do przekonania - jest małe - skoro sam Skorża mówi, że każda minuta na boisku będzie sprawiać, że Niedzielan będzie lepiej się prezentował, no to co jest grane? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1574
|
|
Skorza po raz kolejny pokazuje ze nie ma jaj, jak kogos nie lubi to niech go wy****** a tak to zawodnicy wegetuja w klubie.
![]()
Malinowy król malowanych róż
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#1575
|
Powiadasz, ze Niedzielan po tym jak do nas przyszedl, byl wyrozniajacym sie zawodnikiem ? Dla mnie co najmniej dyskusyjna sprawa. Zalezy co kto rozumie pod pojeciem wyrozniania sie. Wyroznial to sie Brozek, ktory w kazdym meczu strzelal minimum jednego gola, a co takiego robil Niedzielan poza tym ze szybko biegal, a media kreowaly go na zbawce reprezentacji ? Dla mnie Dudu w tamtym okresie zdzialal dla Wisly wiecej. A gdzie jest teraz ? A no tam gdzie juz dawno bylby Niedzielan, gdyby mial krotszy kontrakt. Moze dla ciebie PE czy PP to sa .......y, ale nie dla Niedzielana, ktory nawet tam nie potrafil strzelac i w tym caly problem. Twierdzisz ze ponad 1000 minut to stanowczo za malo, by cokolwiek pokazac, a ja sadze ze w kazdym innym szanujacym sie klubie (zwlaszcza na zachodzie), nie dostalby nawet polowy tego pokazujac taka gre, szczegolnie ze nie mowimy tu o nastolatku dopiero wchodzacym do powaznej gry. Cwielong czy Beto przeciez chyba nie spedzili na murawie wiecej minut od Anrdzeja, wiec chyba nie ma sensu robic z niego takiego pokrzywdzonego ich kosztem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#1576
|
|
Jirsak grać potrafi, ja uważam, że moglibyśmy równie dobrze grać tak jak z Beitarem na R22(jeden z najlepszych meczy w sezonie), gdzie Jirsak grał za Brożkiem, Boguski na skrzydle i wyglądało to bardzo dobrze.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1577
|
Jeśli uważasz, że Niedzielan nie był wyróżniającym się zawodnikiem w tych pierwszych meczach, to albo nic nie pamiętasz, albo jesteś w bardzo grubym błędzie. Dużo mądrzejsze (przynajmniej w teorii) głowy od nas mówiły, że to, iż Brożek (a wtedy strasznie daleko mu było do gwiazdy) zaczął strzelać jak z automatu to zasługa Niedzielana, bo ściągał na siebie obrońców, a bramki i jemu udawało się strzelić, by wspomnieć Chicago Trophy. Ale nie ma sensu po raz kolejny roztrząsać co było, a co nie będzie. Żeby było jasne, Niedzielan nie jest uwzględniany w planach Skorży i w lecie powinniśmy się go pozbyć, najzwyczajniej na świecie żal mi kasy wyrzuconej w błoto na jego kontrakt, bez choćby próby częściowego jej odzyskania. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#1578
|
A juz na powaznie, te duzo madrzejsze glowy, o ktorych wspominasz, to nie kto inny jak sam Skorza probujacy w jakikolwiek sposob uzasadnic obecnosc tego pilkarza w Wisle. Pozniej mielismy jeszcze jednego straszaka ze slepymi nabojami na Brozka, a bylo mu Radoslaw Matusiak i trzeba przyznac, ze plan sie chyba powiodl ponownie, bo Brozek nadal strzelal jak na zawolanie Szkoda tylko, ze te "slepaki" zarabialy wiecej niz Brozek przed podwyzka. Jeszcze slowko odnosnie Nijmegen. Naprawde nie przesadzajmy. W samej Holandii jest przynajmniej kilka bardziej szanujacych sie klubow, a gosc kosztowal majatek jak na ich mozliwosci. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1579
|
|
Mówiłeś o szanującym się zagranicznym klubie, Nijmegen jest nim jak najbardziej, więc ten przykład podałem, nie obchodzi mnie to, że jest jeszcze kilka bardziej szanujacych się klubów, Nijmegen na pewno nie ma się czego wstydzić.
Po drugie nikt nie twierdzi, że gdyby nie Niedzielan, to nie byłoby Brożka, byłby, ale fakt faktem Niedzielan mu robił dużo miejsca na początku, sam Brożek o tym wspominał w jednym z wywiadów. Zaczynasz roić jakieś stwierdzenia, kogo obchodzi Matusiak? Oczekuję merytorycznych argumentów - jak masz zamiar wymyślać coś, co byś mógł skrytykować, a o czym nawet nie wspomniałem, to nie ma sensu dalej tej sprawy roztrząsać. Gdzie ja napisałem, że Brożka trzeba sadzać na ławie a wpuszczać Niedzielana? Chodziło o to, że jeśli Brożek spierdzieli jedną sytuację to nie ma krzyku, ale jeśli Niedzielan spierdzieli jedną sytuację to jest krzyk wniebogłosy, co to z a koleś i co on tu robi. Po prostu więcej obiektywizmu. A co do sadzania na ławę, to Brożek jest poza jakąkolwiek konkurencją, ale już taki Beto i Ćwielong nie. I tak jak już wspominałem, po prostu nasza wydana kasa na tego piłkarza, nie miała nawet okazji, by się chociaż w małym stopniu zwrócić. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#1580
|
|
Nijmegen to podrzedny holenderski klub i moze na tym poprzestanmy.
Wiecej merytorycznych argumentow juz ode mnie nie dostaniesz, zwlaszcza ze z tych ktorych ci dostarczylem dotychczas, nic sobie nie robisz. Jesli nie docieraja do ciebie jak najbardziej sluszne pretensje Skorzy odnosnie gry Niedzielana, to widocznie nie jestes w stanie obiektywnie ocenic pilkarza generalnie grajacego ostra kaszane. Niech juz bedzie, ze Niedzielan w jakims stopniu ulatwil Brozkowi strzelanie goli w calych dwoch meczach. Wiedzac jednak, ze Brozek bez jego pomocy radzil sobie rownie dobrze, nie zapominajmy, ze Niedzielana sprowadzano do Wisly glownie po to by sam strzelal bramki, czego niestety nie potrafi. Nikt tez nie bedzie krzyczal na Brozka po jednym nieudanym strzale, majac w pamieci jego upor w powrocie do gry mimo ryzyka z tym zwiaznego. Poza tym Pawel swoim wkladem sportowym na przestrzeni ostatnich sezonow, chyba zasluzyl sobie na minimum wyrozumialosci, podczas gdy Niedzielan nie zgromadzil zadnego kapitalu, z ktorego moglby czerpac i moze stad ten krzyk. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1581
|
|
Daj spokój
. NEC Nijmegen to solidny holenderski średniak, jeśli dla Ciebie solidny klub to ten z półki Ajax, Feyenoord, PSV, a podrzędne kluby to z półki NEC, Willem II czy Utrecht, to gratuluję wyczucia. To nie jest nasza liga, że trzy kluby można uznać za solidne, a resztę za podrzędne klubiki. Twoje argumenty do mnie dotarły jak najbardziej, ale mnie nie przekonały. Ten sam Skorża, który narzeka na 4 krzywe zagrania Niedzielana, na pytanie dziennikarzy po meczu, gdzie Niedzielan zaprezentował się całkiem przyzwoicie - odpowiada, że "każdy mecz dla Andrzeja będzie poprawiał jego formę". W rozmowie z 11 marca stwierdził, iż osiemnastka jest wykrystalizowana (Beto, Ćwielong) i ciężko będzie do niej wskoczyć. Natomiast wciąż wierzy, że Niedzielan będzie grał na właściwym poziomie dla Wisły i on w Andrzeja wierzy. Tylko jak on ma grać, skoro nie gra? Nie wiem skąd też bierzesz oceny o ostrej kaszanie, obserwujesz go na treningach? Ja właśnie chciałbym to zobaczyć, że gość gra ostrą kaszanę, wtedy bym nie miał żadnych wątpliwości, na razie zobaczyłem, że ostrą kaszanę to grają Beto i Ćwielong.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#1582
|
|
|
eye63 napisał(a):
Jak Wisla przegra swoj mecz 5:0, on powie ze jego chlopcy zagrali dobre zawody, tylko przeciwnik tego dnia byl lepszy itd. Z Niedzielanem widocznie bylo tak samo. Kurtuazyjnie przyznal, ze wciaz w niego wierzy, tak jak praktycznie do samego konca wierzyl w Dawidowskiego Po meczu z Lechem, byc moze wreszcie zdobyl sie na odrobine szczerosci. Ocena o ostrej kaszanie w wykonaniu Niedzielana, wziela sie z jego ostatniego wystepu z Lechem w polaczeniu z tym co prezentowal w poprzednich rundach. Wiem, ze chcialbys zobaczyc Niedzielana w meczu ligowym przez pelne 90 minut, ale obawiam sie ze nie bedziesz mial juz ku temu okazji. Gra bowiem toczy sie o mistrzostwo i jesli tylko Brozkowi starczy sil na 90 minut, to juz od nastepnego meczu cala trojka naszych napastnikow ze slepymi nabojami, powinna solidarnie zasiasc na lawie. Cytat:
Ja przestalem miec do Pawla wieksze pretensje nawet po tym, gdy w sytuacji sam na sam nie trafi w pilke, bo wiem, ze w kazdej chwili stac go na poprawe. Co wazne, on sam przestal sie zrazac i chocby w pierwszej probie potknal sie na pilce, wiadomo ze juz za chwile bedzie szukal sobie kolejnej dogodnej sytuacji do wbicia pilki do siatki byle jakim sposobem. I to tez go rozni od asekurancko grajacego Niedzielana. Kiedys patrzylem na Pawla przez pryzmat jego wad, jednak po czasie dotarlo do mnie, ze jego zalety sa znacznie wieksze. Sam strzal to jeszcze nie wszystko. Trzeba wiedziec kiedy wyjsc partnerowi do podania, jak sie ustawiac tak by uniknac spalonego, a jednoczensie urwac obroncom. To wszystko pokazal Pawel chocby na Arce. Nie mozna mu tez zarzucic braku ruchu bez pilki, braku umiejetnosci utrzymywania sie przy niej. Problemem bywa dokladnosc, ale nie przypominam sobie, by Brozek przeszedl obok jakiegos meczu i przez dlugie minuty byl na boisku zupelnie niewidoczny, co juz niejednokrotnie przydarzylo sie Niedzielanowi.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 23.04.2009 o godz. 13:59.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1583
|
|||
Gdyby na tej samej zasadzie kilka lat temu potraktować po kontuzji Frankowskiego, to dzisiaj nie mielibyśmy tej setki (czy kilkudziesięciu) bramek strzelonych dla Wisły po tym okresie. Żeby zakończyć:
PS. Dzięki Eustachy za dyskusję na całkiem przyzwoitym poziomie. |
||||
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#1584
|
|
http://www.weszlo.com/blog/4/350
No cóż... mozna wychwycic delikatny atak na Skorże i zapowiedź odejscia w lecie. Ja sie troche z tym zgadzam bo nie bylo Brożka i sam myslalem ze Andrzej dostanie szanse w 2,3 meczac zagrac od pierwszej minuty chociaz 70 kilka minut. Jesli nie dostal jej teraz to tym bardziej nie dostanie juz jej do konca sezonu a to oznacza ze nasz trener juz go skreslil i niestety przyjdzie sie pozegnac. Mysle ze on sie jeszcze odbuduje o ile trafi tam gdzie ktos mu da grac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#1585
|
|
Andrzej ma racje powinien dostawać dużo więcej szans , od trenera Skorży.!!
![]() WISŁA TO MY !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: Z zasiedmiogórogrodu
Offline |
#1586
|
|
Teraz to mnie zszokowaliście
W sumie mógłby dostać jakąś szanse, bo w tej rundzie nie zagrał chyba ani razu. ![]()
WISŁA ZŁOTY WIEK
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1587
|
|
Gramy o mistrza, trudno w takim wypadku mówić o "dawaniu szans".
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#1588
|
|
dostaje szanse w Młodej Ekstraklasie przecież
Po kontuzji to nie ten człowiek. Za słaby na Wisłe ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#1589
|
|
tyle ze Dudu strzelał i grał dobrze, nie widziałem powodu zeby go odsuwac od składu, ale faworyzowanie polakow wyszło nam na takie dobre, ze teraz tylko obroncy strzelaja.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1590
|
- kiedy, gdzie? Na jakiej podstawie gdybasz, że mielibyśmy te kilka punktów mniej, gdyby występował? Beto Ci za to pewnie nie przeszkadzał i punktów nie straciliśmy przez wybitną obronę w murze Co do Radomatu, to każdy widział jak grał (w kilku dobrych spotkaniach), a jak gra Niedzielan (to nikt nie wie), poza tymi co brednie opowiadają. Zgadzam się jednak, że teraz jest już za późno na eksperymenty, trzeba było eksperymentować wcześniej, ale wolano choćby Brazilian Wood (by nawiązać tytułowo do Murakamiego). Teraz celem jest MP i mam nadzieję, że Skorża je zdobędzie, a Brożkowi nie gruchnie kolano przez to, że nie ma zmiennika. |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|