
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#1501
|
|
Glowa? Brozek? Rafal Boguski rozegral w Wisle ze trzy razy wiecej meczow niz JB.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1502
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1503
|
|
Wrócę do tematu, który rozpocząłem czyli kasy z dnia meczowego.
Po pierwsze, narracja Królewskiego jest taka, że my to musimy na tym nie wiadomo jak zarabiać. W skali roku, czy mamy te 100-200 tys na mecz więcej czy mniej w 20 meczach = 2-4 mln zł. Dużo, ale nie jakieś być albo nie być dla Wisły. Jeśli czegoś się nie da zrobić taniej - wynajem stadionu, organizacja meczu, to szuka się oszczedności gdzie indziej - wydatki na pensje, dla agentów za podpisywanie szrotu, węższa kadra. I wtedy nie będzie trzeba płakać, że koniecznie musi być 14-15-16 a może niech będzie te średnio 18 tys ludzi na mecz to Jaro będzie zadowolony. Inne kluby. Ok, Śląsk jest dotowany przez miasto. Lechia to akurat zły przykład, bo tam się bardziej zrobił układ jak u nas za WSH. Fajne miejsce do zarobku dla agentów, także zadłużyli klub i s.......ili. Raczej ich dług nie jest przykładem na to, że można łatwo się zadłużyć, oni się musieli o to postarać solidnie. Ale są też inne kluby. Wszystkie inne z ekstraklasy czy I ligi. Jak to jest, że te kluby mają frekwencje mikre względem Wisły. Koszty organizacji meczu podobne. Może jedynie na tym wynajmie stadionu nie tracą 160 tys. zł na mecz, może np. jest to 60 tys? Czyli raptem 100 tys mniej, a frekwencje mają po 2 razy mniejsza... I u nich jakoś się to wszystko składa, nie brakuje im co sezon 5 czy 12 mln zł. Jak to ....a jest? I to u nas przypominam, że mamy taki ultra oszczędnościowy tryb zarzadzania teraz. My ponoc kasy na głupoty nie przepalamy. I oni jakoś nie płaczą, że im brakuje 5 czy 10 tys kibic co mecz. I oni mając mniej kasy, mniejsze budżety, ogrywają nas sportowo w lidze. Kuriozum. Bo jeśli jesteśmy tak rozpasani finansowo, mamy wyższe wydatki ale co za tym idzie większe możliwości, to czemu to się na wyniki nie przekłada. Kasa nie gra, wiadomo, ale dopóki Królewski nie zrozumie, że legendy niekoniecznie się znają na swojej robocie to zawsze będzie dziadowanie o piniondzie do kibiców, długi i żałosne wyniki. Jakoś wszędzie się da, tylko u nas mamy ze wszystkim pod górkę. Przypadek? ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1504
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1505
|
|
Jak u nas ma to wypalić, skoro nas stać w biedzie, I lidze, przy oszczędzaniu na kontrakt dla Fernandeza 120 tys, a Widzew, z frekwencją 17 tys na mecz, w ekstraklasie, mówi, że ich na Fernandeza nie stać.
Jak to jest, że mamy kadrę niczym najlepsze kluby na świecie, jesteśmy przygotowani do gry w lidze, pucharach krajowych i europejskich, mając kadrę 40 osobową. A jak nadchodzi dzień meczu to nawet nie mamy 13-15 chłopa, żeby wystawić dobrą 11 i zrobić zmiany. To jest po prostu śmiech na sali, jak bardzo rozjeżdża się rzeczywistość z tym co mówi na bieżąco Królewski oraz z tym jakie sa założenia przedsezonowe. Odchudziliśmy kadrę, mamy 35 chłopa na kontraktach. Sprowadzamy zdolną młodzież, gdzie jeszcze ŻODYN taki młody zdolny się u nas nie sprawdził. Jaro mówi, że trzeba dawać słabej ławce okazję do gry, bo tego wymaga szersze spojrzenie na sezon, będziemy więc tracić punkty z tego powodu ale później będzie fajnie. Uwaga, mamy 35 chłopa w kadrze i nawet nie ma 3-5 nazwisk do zmian żeby nie musieć tracić tych punktów, o których mówi Jaro, w sensie, żeby wszedł ktoś jakościowy z ławki. To sa takie jaja... ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#1506
|
|
U nas przepala się pieniądze niemiłosiernie.. wystarczy spojrzeć na bramkę.. mamy 3 bramkarzy Broda, Biegański, hiszpan.. wszyscy na tym samym poziomie, żaden nie daje spokoju w bramce.. i tak jest na większości pozycji.. nasz środek tłok jak na targowisku, a żadnego kozaka.. wszyscy albo kontuzjogenni albo nie są w stanie wytrzymać 90 minut albo się po prostu nie nadaja
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1507
|
|
https://www.linkedin.com/in/damian-dukat-12a655130/
Polecam |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#1508
|
|
Frankowski czy Żurawski jako piłkarze osiągnęli zdecydowanie więcej w Wiśle niż Błaszczykowski i zwłaszcza ten pierwszy stał się wrogiem dla przestępczych środowisk kibicowskich.
Błaszczykowski miał różne powiązania, które jako piłkarza zniszczyły też Małeckiego. Tylko różnica była taka, że poszedł do lepszej ligi i jego kariera zupełnie inaczej się potoczyła. Fakt, że Błaszczykowski należał do SKWK, to trzeba wprost powiedzieć, że jest to powód do wstydu. Jako piłkarz ma niewielkie zasługi w porównaniu do wielokrotnych MP, a jako główny dowodzący klubem doprowadził Wisłę do ruiny, do najgorszego miejsca w historii. Dziwi mnie ten kult. Choć wiadomo, czemu on jest - przez różne kontakty, które w normalnych warunkach powinny dyskwalifikować kogoś takiego, ale wiadomo jaka jest sytuacja w Wiśle od lat, a to przyczyniło się do fałszywego odnowienia, do braku resetu i do całej reszty z wujkiem i bratem - symbolami spadku. Zresztą, kiedyś legendą wg tych samych środowisk miał być Gołoś. Bądźmy poważni. Błaszczykowski zanotował chyba największy upadek w polskiej piłce. Z wyolbrzymionego autorytetu do roli niszczyciela Wisły, osoby strasznie konfliktowej, do urażonej gwiazdy, która ma focha o opaskę kapitana reprezentacji powiązanego z partią, która od 2015 r. dokonała rozbioru państwa. Witanie z honorami na Wiśle jednego z największych aferzystów po 1945 r. też było bardzo słabe.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 27.07.2023 o godz. 17:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#1509
|
|
Zawsze z postów Koalika dało się wyciągnąć choć jedno zbyt odklejone zdanie.
Tym razem "niestety" wszystko się zgadza - i to rzeczywisty obraz legendy Puchatka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1510
|
|
Już bez przesady. Ten kult Kuby jako piłkarza, to wziął się stąd, że tyle czasu co grał dla Wisły, to zdrowia oddał ile mógł (mecz ze złamanym śródstopiem z Panathinaikosem), ogólnie zrobił chyba największą karierę jako piłkarz Wisły, w ten nowej erze, identyfikował się jako Wiślak i nigdy o Wiśle nie zapomniał.
Więc to nie jest uznanie za zasługi sportowe w Wiśle, a raczej za charakter, bycie kibicem, jednym z nas. Po co go porównywać do Żurawia czy kogoś innego? Przecież nikt się nie wykłóca o to kto jest ważniejszy, albo czy rzeczywiście Błaszczykowskiego to legendą można nazwać, czy sobie nie zasłużył. Mówienie, że był w SKWK więc jest zły, przemilczę. A co do dalszych losów jego i Wisły, to właśnie pokazał i udowodnił, że tą legenda jest. Uratował klub od bankructwa, dają swoją osobą wiarygodność i bodziec do działania, po tym co narobiło WSH. Także do tego momentu, można o nim mówić w samych superlatywach i niepodważalnie legendą jest. A, że później to wszystko się rozjechało i charakter, który pomagał na boisku, czy w kontaktach z kibicami, innymi ludźmi itp przeszkodził w byciu szefem, osobą odpowiedzialną za cały klub, to inna historia. Plus myślę dla niego, za to, że się schował w cień i po zmarnowanych 2 latach(?) w Wiśle, na eksperymenty z rodziną, przestał wieść główną rolę i jątrzyć. Oddał to Królewskiemu więc o ile źle te 2 lata robił, to chociaż do jakiejś refleksji doszedł, że to zadanie go przerasta. Może Królewskiemu tej refleksji zabrakło, gdy mógł oddać klub MADA. PS. A o zabranie opaski kapitana w kadrze, nie miał pretensji za sam fakt, tylko to jak za jego plecami to zrobiono, i jak się dowiedział z mediów o tym, zamiast w rozmowie z zainteresowanymi. KOALIK to jest pojebany więc takie półprawdy rzuca i mąci. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1511
|
|
Jeżeli w tym co napisał KOALIK nie widzisz odklejki to znaczy że sam jesteś odklejony.
Ale spoko - kto chce wierzyć w gangsta Błaszczykowskiego to będzie, tak to już działa. Błaszczykowski zrobił dla Wisły mniej sportowo (ale o wiele więcej - finansowo) bo po prostu był zbyt dobrym piłkarzem, który talentem i profesjonalizmem wciągał Żurawskiego, Kuźbę czy Uche nosem. On nie walił whisky przed meczem i nie myślał po nocach: czarne czy czerwone? Zrobił karierę klubową, pucharową i reprezentacyjną na poziomie nieosiągalnym dla większości polskich piłkarzy, podczas gdy wyżej wymienieni rozmienili się na drobne. Błaszczykowski był mistrzem Niemiec, Kosowski skompromitował się w Kaiserslautern. Wszystko co powyżej to fakty. Małecki nie przegrał kariery, Małecki nigdy nie miał talentu na dużo więcej. Można powiedzieć że wycisnął 100%. O wiele bliżej mu do Kosowskiego niż Błaszczykowskiego - minus ekscesy kochanego tutaj "Kosy". Błaszczykowski błyskawicznie przerósł Wisłę sportowo, ale nigdy o niej nie zapomniał - dlatego jest jej legendą. Ciekawe, obszczymurki, czy Wisła za naszego życia doczeka się kolejnego takiego piłkarza. Czy doczeka się go w ogóle Polska piłka.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 27.07.2023 o godz. 21:08.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#1512
|
|
Jaroo1, wolfy...lepiej bym tegonie napisał A Koalik czy tam Kloaka....bredzi jak zwykle.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#1513
|
|
Wszystko super tyle, że trudno powiedzieć, że ktoś coś uratował. Bo jesteśmy w większej dupie niż w 2019. I jest to zasługa Błaszczykowskiego. Intencje nie mają znaczenia.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#1514
|
|
Szkoda że za tydzień nie pożegnamy Kuby także jako właściciela. Jakiś rozsądny właściciel w miejsce Jarusia i Kubusia to byłby powód do świętowania przez tydzień. Plus pakiet bonusów - odejście Radzia, Bogdana, Kazia, Krzysia, Artka itd. itp.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1515
|
|
Dopiero co Koźmiński płakał do mediów że odsunięto Kubę od decyzyjności, więc tak nie do końca kupuje to że ma jeszcze duży wpływ na klub. Taki z niego akcjonariusz co z Łanoszki czy Nowaka.
1-3 lata i sprzeda udziały.
Myślisz że Kowal czy Majchrowski mają czas wertować nasz bilans i przeliczać sobie jakie koszty ma Wisła? Nie żartuj. Informacje medialne to 90% tego na czym bazuje miasto. Koszty mamy w klubie absurdalnie wysokie i to nie wszystko jest od nas zależne. Jakbyśmy się mieli wyprowadzić choćby na pół roku z R22 to musielibyśmy również opuścić biura, gdzie zaraz by się pewnie wprowadził zis czy inna firma i nie byłoby do nich powrotu. A gdzie w ogóle mowa o sklepie klubowym. I wcale nie uważam że kibice zrozumieliby fakt grania pół roku poza Reymonta, bo jakoś te 5 lata temu jak było takie zagrożenie to nikt tego nie chcial i kibice walczyli o grę w Krakowie. A już rezerwowalismy stadion Piasta.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 28.07.2023 o godz. 07:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#1516
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1517
|
Przypomnę tylko że miasto ciągle narzeka że dopłaca do stadionu, jednocześnie wynajmując część powierzchni dla spółek miejskich, zamiast je skomercjalizować. A rozpisanie kosztorysu remontu przed igrzyskami który był niedoszacowany o jakieś 200 mln? W urzędzie ludzie są oderwani od rzeczywistości i za tym stwierdzeniem nie kryje się ani nic niesamowitego, ani nowego. PS. W kwestii Świerczewskiego zgoda, natomiast jego blefy to nic odkrywczego i każdy kto siedzi w tym biznesie wie że robienie z siebie bogacza szastajacego kasa przynosi wyłącznie skutki uboczne. Nie widzę problemu w tym że Jaro przyjmuje podobna narrację, tym bardziej że do "bogaczy" nam daleko. Więcej, nic mądrzejszego na dziś nie wymyślono.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 28.07.2023 o godz. 10:28.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#1518
|
I teraz się zastanów wiedząc za ile buduje się stadiony w PL czy kosztorys przed igrzyskami był niedoszacowany czy oferty zawyżane? Co do powierzchni użytkowych,i tak nie było chętnych na wynajem.Zobaczymy czy coś się zmieni po przeprowadzonym remoncie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1519
|
|
Jedno nie wyklucza drugiego.
A to za ile się aktualnie buduje stadiony do kwoty za remont przed igrzyskami ma się nijak. Nikt nie lubi babrac się za renowacje bubli i samo to sprawia że stawki są automatycznie zawyżone. Miasto nie zamknęło nawet połowy planowanych prac więc tak średnio na tym wyszli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#1520
|
![]() PS. Tak wiem, na upadek złożyło się więcej czynników niż sama Truskolaska ośmornica, ale fakt jest taki, że Dawid u sterów, Jakub w szatni i Jerzy na ławce trenerskiej, wbili nam ostatniego gwoździa do trumny, a potem przez prawie całą rundę w 1 lidze, sumiennie tą trumnę zasypywali ziemią...
Ostatnio edytowane przez Stelio : 28.07.2023 o godz. 11:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#1521
|
|
O czym my mówimy w ogóle, wyobraża sobie ktoś M. Świerczewskiego jak zaprasza kibica z TT, żeby mu pokazywać dokumenty w siedzibie firmy, później wdaje w jakieś pyskówki, nie przychodzi na spotkanie.. Przecież to komiczne.
To jest uważam oznaka czegoś szerszego - JK ma ambicję być takim nowoczesnym biznesmenem z doliny krzemowej, klapki, krótkie spodenki, transparentność wręcz do przesady, zejście na poziom kibica, sprzeciw wobec braku sentymentów w piłce, rozwój jednostek wbrew ich niedoskonałościom, jakby odczuwał jakąś misję pokazania, że można inaczej, że zobaczcie, ja jestem inny. Tyle tylko, że to nie Wisła jest dla niego, ale on jest dla Wisły. I powinien podporządkować swoje marzenia i personalne ambicje pod klub. Bo zaraz dojdziemy do absurdu, że zaczniemy odrzucać dobre inwestycje dla Wisły, bo ich wizja była owszem dobra dla klubu, ale wbrew myśleniu o piłce (lub świecie w ogóle) prezesa. Ja w tym też widzę jakieś personalne rywalizacje z J. Filipiakiem, może jakąś zadrę. Zobaczcie, ja jestem do bólu etyczny, inny. Wszystko fajnie, ale chłopie... to nie jest twoje poletko, tu Wisła jest najważniejsza. Rywalizuj sobie na gruncie własnej firmy. A on się chyba zapomina, że ma patrzeć na klub przede wszystkim, a nie swoje ambicje. Paradoksalnie plusem jest trudna sytuacja finansowa, bo tu już nie będzie można stawiać romantycznych wizji ponad realny interes i finanse.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 28.07.2023 o godz. 12:04.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1522
|
|
Nie można? A przypadkiem tego teraz nie robimy?
12 milionów dziury w budżecie, trener i sztab z "wiślackim DNA", oferent odrzucony bo chciał wywalić "legendy". ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#1523
|
|
Skoro tak jestescie przy budzetach : wie ktos ile Wisla zarobila kasy na tych meczach przed tv , za 10 zl, ponoc 5 zl szlo do klubu ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#1524
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#1525
|
|
Świerczewski nic nigdy nie mówił o transparentności.
Świerczewski nie wyciągał rąk do kibiców po kasę. Włożył swoje pieniądze. Wkłada cały czas. I to tylko i wyłącznie jego decyzja czy będzie mówił, że już jest biedny i nie ma na klub, a miesiąc później wyda 4 mln euro na nowych zawodników. Czy jednak będzie rozpowiadał wszem i wobec, że klub się będzie zbroił. Dając rywalom wiedzę o swoich planach Natomiast jak ktoś co chwila rzuca hasła o transparentności, to jest przez te hasła zobowiązany do tego, żeby podawać dane i mówić prawdę. Szczególnie jeśli znaczna część budżetu opiera się na kasie od kibiców i bez tych kibiców nigdy by trio nie utrzymało klubu na powierzchni. Co do Kowala i Majchrowskiego to się w pełni zgadzam. Żaden z nich nie analizuje danych. Ale jestem też w 100 proc pewny, że jeden lub dwóch pracowników odpowiedniego referatu odrabia pracę domową i informuje przed rozmowami z klubem co i jak jeśli chodzi o przychody. I w myśl zasady, że jeśli jest krowa, którą można wydoić to trzeba ją wydoić, miasto doi klub jak tylko może ![]() Bo kolejne władze na to pozwalają. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#1526
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#1527
|
Tak samo jak ktoś się nazywa prawo i sprawiedliwość to hehe. Oby nam się trafił kiedyś taki Świerczewski - właściciel, który ma pieniądze, zna się na piłce, ma otwarty i chłodny umysł, potrafi znajdować i dobierać ludzi w klubie, ma cel (MP) i konsekwentnie krok po kroku do niego idzie przez kilka lat. Co do obecnych inwestycji (ktoś nawet napisał 4 bańki euro) on je moim zdaniem zaraz (w sierpniu) zbilansuje transferem Kovacevica za tyleż albo trochę więcej. A jak awansuje do grupy czegoś tam to wpadnie za to kasa, a bramkarza dobrze sprzeda w zimie po tym jak go pokaże jesienią w Europie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#1528
|
|
Cytat:
Być może jeszcze ich nie przycisnęło wystarczająco mocno.. Przyjdzie jednak taki czas, że nie będzie wyjścia. I awans tu wcale wiele nie zmieni, bo bez znacznych wzmocnień Wisła zaraz wróci do punktu wyjścia. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2015
Offline |
#1529
|
|
Gdzie ktoś tutaj porównuje Świerczewskiego do Królewskiego. Jeden się nie wyróżnia, nie klepie na tt i nie łazi po wywiadach i robi co trzeba, ma dobrą firmę, ma swoją wizję i już sukcesy vs Jarek, który tylko .......i jakieś głupoty, a efektów brak no i ma sukces z nami(spuścił nas do 1 ligi i kolejny rok w niej tkwimy)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2018
Offline |
#1530
|
|
Była ostatnio "afera spodenkowa" kiedy prezes przylazł na prezentację w bardzo krótkich spodenkach. Można bagatelizować oczywiście, ale to pokazuje jednak szerszy problem. To Jarek jest dla Wisły. A on czasem mam wrażenie się zachowuje jakby Wisła to była jego własność (dosłownie wiadomo jest, ale wiecie o co mi chodzi), a to jest jednak wartość i własność ogólna, społeczna.
Czyli to powinno wyglądać tak, ok, ja mam takie ambicje, ale teraz reprezentuje sobą cały klub więc ubiorę się stosownie do okazji. Jak będę na swojej imprezie to mogę nawet przyjść goły. I ja się obawiam tego po prostu, że również w tych większych sprawach on myśli podobnie. Czyli będzie odrzucał coś dobrego dla klubu, bo nie gra to z jego ideałami, romantyzmem. Inna rzecz: zaczął w marcu gadać o inwestorze, podkręcał ludzi, uj z tego wyszło.. Co zrobił ostatnio? Zaczął gadać, że staramy się o Lloncha, artykuł w jego medium klubowym, Gazecie Krakowskiej, był dobry miesiąc temu, a sprawa jest mega daleka jak widać. Znów robi to samo, tak jakby go jarało to ciągłe podkręcanie ludzi, to zainteresowanie, które dostaje. To uzależnia i poważnie się obawiam czy sam z tego zrezygnuje. Czy to nie będzie na zasadzie, zarżnę się, ale nie oddam Wisły.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 29.07.2023 o godz. 10:57.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|