
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#121
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#122
|
|
Jak już rozdrabniamy na zachowanie przy pierwszym strzale (podaniu) i drugim to :
Modelowe? No niekoniecznie, jest za bardzo wysunięty do przodu przez co utrudnia sobie interwencje - bo nie ma mowy o skracaniu kąta jak ktoś strzela z takiej odległości. Jedyne co Buchalik skraca w tej sytuacji to odległość między oddającym strzał a sobą - krótszy czas na reakcję - gdyby to był strzał. W dodatku w momencie oddania tego 'strzału' (podania) klapnął na tyłek. A powinien się przesunąć w stronę środka bramki. Źle ocenił sytuację i tyle. Takie błędy się zdarzają, w poprzednim meczu zrobił podobny przy golu. To są detale, niuanse, ale mają spory wpływ na to czy bramka pada czy nie. Takie 'miękkie błędy', nie babole jak w przypadku jego vis a vis. Takich popełniał multum np. Załuska. Cuesta jak bronił to jak na razie mu się nie zdarzały, chociaż miał mało czasu na grę. Niewykluczone, że też by je kolekcjonował. Ja tam wolę bramkarza co zrobi babola raz na jakiś czas a tych mikro błędów popełnia mało lub wcale. Mam nadzieję, że Buchalik w przyszłości będzie ich robił mniej, bo średnia 1 na mecz chluby nie przynosi.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 18.02.2018 o godz. 17:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2014
Offline |
#123
|
Wielki szacunek dla Carlitosa za to jak ciągnie nas w tym sezonie za uszy ale Carrilo koniecznie musi na niego wpłynąć zeby ograniczył te niepotrzebne dryblingi. Wczoraj zmarnował kilkukrotnie dobrze zapowiadające sie akcje bezsensownym egoizmem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#124
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#125
|
|
Zgadzam się i pisałem o tym.
A może po prostu jest za zimno, a murawa mokra? Podejrzewam, że jak się zrobi cieplej i mniej wilgotnie może mu się grać lepiej. Futbolówka może się go bardziej słuchać wtedy, niż teraz na lekko grząskiej nasiąkniętej murawie, gdzie przyczepność jest znikoma. Z resztą możliwe, że nigdy już nie zagra takiego meczu jak z koleżanką - albo takiej rundy jak poprzednia. Nie zmienia to faktu, że i tak jest kluczowym graczem i ocena jego gry, przynajmniej z mojej strony, jest oceną w skali potencjału Carlitosa. Nawet w poprzednim meczu, gdy 'tylko' strzelił gola, a tak mu nic nie wychodziło - był jednym z najgroźniejszych Wiślaków. Musiałbym być ślepy, żeby myśleć inaczej. Co nie zmienia faktu, że mogę się wypowiedzieć na temat tego jak wg mnie zagrał w danym meczu (mając cały czas na uwadze jego możliwości i potencjał). Dlatego też uważam, że: Z Lechią zagrał słabo (JAK NA TO DO CZEGO PRZYZWYCZAIŁ) Z Arką zagrał średnio (-||-) Osobiście czekam na jego lepsze mecze. Uważam, że wcale nie będziemy musieli długo czekać aż odpali jakiś mecz-bombę. Zacznie mu żreć to pierdyknie jakiegoś hat-tricka i będzie znowu wszystkich objeżdżać. Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu ![]()
Ostatnio edytowane przez s1mone : 18.02.2018 o godz. 18:03.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#126
|
|
Nie to ze bede bronil Mitrovica bo porusza sie póki co jak wóz z węglem....ale jak ktoś oczekiwał ze to bedzie 10 to niech sie puknie w głowę bo my nie mamy takiej pozycji. Mitrovic udanie zwalnia gre i wprowadza spokoj w srodku imho. oczekuje więcej ale i tak troche daje bo nie lecimy na "hurra".
Bardzo slabo Cywa, dobrze ze trener zobaczyl ze sie zagotowal i go zmienil. Llonch masa przejęc, nieoceniony pitbull. Bartkowski zupelnie mnie nie przekonuje, tak prawde mówiac nie wiem co jest jego atutem po tych dwoch spotkaniach. Brawa za to ze sie podniesli, ale widac bylo ze im bramke musimy strzelic. Slabe spotkanie sedziego, .... Ci w dupe cwelu ![]() 3 punkty zapisane, jedziemy dalej zgrywajac team. Mysle ze jak wroci Basza to Mitrovic siadzie na ławce. Llonch, brlek, basza ? ciekawe ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2010
Offline |
#127
|
Tylko nie w tej linii, w której Mitrovic gra. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#128
|
|
Odwołam się do statystyk i porównam Carlitosa (często krytykowanego) z Polem - powszechnie chwalonym za mecz a Arką (i słusznie).
Jeśli chodzi i Instat Index który zwykle dobrze podsumowuje grę piłkarzy: Carlitos miał czwarte miejsce w zespole (po Arsenicu, Imazie i Sadloku) - 276p. , Pol miał dużo słabszy index: 224 Pol był 2 razy faulowany, Carlitos - 3. W dokładności podań Pol był dużo lepszy - 84%, Carlitos tylko 57%. To jednak normalne, że napastnicy mają mniejszą dokładność niż pomocnicy. Pol był też lepszy jeśli chodzi o wygrane pojedynki, choć obydwaj w tym elemencie nie byli dobrzy: Pol wygrał 11 z 30 pojedynków, Carlitos wygrał 9 z 35 Jeśli chodzi o skuteczność zwodów byli równi: Pol miał 2 udane zwody na 6, Carlitos 6 udanych zwodów na 18 Pol 5 razy próbował odebrać piłkę, 4 razy mu się udało natomiast Carlitos raz próbował i to skutecznie. Carlitos zanotował 18 strat natomiast Pol 8. Carlitos miał 4 kluczowe podania, 2 zakończyły się golem. Pol nie miał ani jednego takiego podania Myślę, że te liczby pozwolą niektórym nieco inaczej spojrzeć na grę tych dwóch piłkarzy w ostatnim meczu |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#129
|
Ale na tle "Carlitosa z poprzednich mieczów" (trochę czasu minęło i już przeszły do legendy ) był (wg s1mone) "taki sobie". Coś bym napisał o rozpieszczonych dzieciakach ale zaraz się pół forum obrazi. |
|
|
|
Member
Od: 04.2010
Offline |
#130
|
Prawda jest, ze mogl miec Carlitos 2 bramki i 2 asysty tylko z tego 3/4 to zasluga przede wszystkim bramkarza, gdzie mylil sie fatalnie, a nie w kazdym meczu bedziemy miec taki handicap. Jedynie przy rzucie wolnym, gdzie pilka trafila w slupek, bramkarz nie moglby miec nic do powiedzenia. A znamienne jest to, ze caly czas mowa o stalych fragmentach. Tutaj poziom trzyma, za to z gry jest tego zagrozenia bardzo malo i roznica jest podejmowanie ryzyka przy dryblingu 1 na 1 czy 1 na 2 nawet, a 1 na 3 czy 4. To juz jest irracjonalne. Zwlaszcza, ze byly z tego same straty. Oczywiscie cofniety przeciwnik gry nie ulatwial, ale w meczu z Lechia, gdzie bylo luzniej to nawet przy pojedynkach 1 na 1 obraz jego gry wygladal tak samo. Praktycznie same straty. Wiec uwazam, ze jak najbardziej mozna stwierdzic, ze porownujac do rundy jesiennej Carlitos znaczaco obnizyl loty, co oczywiscie nie zmienia faktu, ze jest nadal wiodaca postacia druzyny. Co do Buchalika, to moze i nic nie zawalil, ale przy pilkach zawieszonych w polu karnym nadal jest przyspawany do linii i nie sadze by mialo sie to zmienic. Wisla potrzebuje lepszego bramkarza. Poki co mozliwosci sa jakie sa i trudno liczyc, ze zostanie sciagniety ktos duzo lepszy, choc ja juz wolalem Zaluske, a nawet Miskiewicza. Buchalik byl dla mnie zawsze najgorszy. Ciekawe, ze nikt nie zauwazyl jak Sadlok zostal ograny jak dziecko przy pierwszej bramce. Moglo sie skonczyc golem juz przy dosrodkowaniu Zbozienia gdzie Szwoch nie trafil w pilke. Co ciekawe przy powtorce na szerokim planie widac, ze Marciniak zaczal biec w kierunku pola karnego dopiero gdy ta pilka przeszla dalej, a niedaleko niego stal Imaz, gdyby asekurowal, to Marciniak by nie dostal tej pilki i patrzac po powtorkach to chyba jednak mial zamiar podawac choc pewny nie jestem. Ogolnie widac w grze pozytywy, ale im dalej od wlasnej bramki tym gorzej wyglada gra, brak pomyslu z przodu, brak przyspieszenia i klepy. Bez tego nie ma zaskoczenia i bramek. Chociaz nie jest to proste, duzo latwiej jest bronic niz atakowac, a zeby dominowac potrzeba tez zawodnikow o okreslonych umiejetnosciach, a nie wiem czy mamy takich. Dlatego trener i taktyka to jedno, a drugie to wykonawcy. Tak czy siak z Piastem trzeba wygrac. Nic specjalnego nie zagrali w Gdansku. Jesli chodzi o Wdowczyka to rozpoczal prace 13 marca 2016 w sezonie, w ktorym Wisle prowadzili wczesniej: Moskal, Broniszewski, Kmiecik i Pawlowski. W 11 meczach do konca sezonu (fakt faktem - gra w grupie spadkowej) Wisla strzelila 29 goli (m. in. 5:1 z Jagiellonia, 4:2 z Termalica i sporo meczow z 3 strzelonymi bramkami), co daje srednio ponad 2,5 bramki na mecz; utrzymujac te srednia mielibysmy teraz 58 bramek co jest liczba imponujaca, a mamy 34, a najlepszy Gornik 42 w tej chwili. I nalezy pamietac, ze seria 7 porazek zbiegla sie z zamieszaniem wlascicielskim. Zreszta Wdowczykowi udalo sie ten kryzys w koncu przelamac i pozniej az do odejscia w listopadzie 2016 zanotowal 4 zwyciestwa i 3 remisy (w tym z Legia po niewykorzystanym karnym przez Popovicia, bramkowe z Lechem i Lubinem na wyjazdach; co prawda juz tylko 12 bramek w 7 meczach, ale w skladzie juz nie bylo Wolskiego, ktory wrocil do Fiorentiny po sezonie) wiec uwazam, ze wylaczajac serie porazek, na ktora nie mial do konca wplywu, to byl to jeden z najlepszych okresow ostatnimi czasy. Jeszcze bilans bez serii porazek: 12-6-1, 2,21pkt/mecz, 2,26 bramki/mecz. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#131
|
|
Mogłem zobaczyć mecz dopiero z powtórki i zdziwiły mnie aż tak krytyczne opinie o Carlitosie, Mitroviciu i samym meczu.
Carlitos - to po faulach na nim.dyktowano wolnr po których było takie zagrożenie. Arka z premedytacja podwajala, potrajala przy nim krycie. Odpuscili z kolei Imaza który wykrecal ich jak chcial. Boguski z kolei to człowiek widmo i poza aby ktoś go "zluzowal". Mitrovic, rozczarowanie jego postawa bierze się stąd że oczekiwaliśmy zawodnika pokroju "Brlrla", a nam się trafił co najwyżej solidna "8". I w moich oczach (a przeglądałem się mu dokładnie), zaliczyl dobry mecz. Zaliczył jedna bardzo groźna strate, ale był to i tak dużo wyższy poziom niż z Lechia. Bardziej w linii pomocy rozczarowal Cywka. I na koniec o damym meczu. Zespół od pierwszej minuty dominował Arkę, która miala zamiar się tylko bronić i czekać na kontry. Mieliśmy mnóstwo przechwytow i naprawdę, bardzo przyjemnie się to oglądało. Widać bylo gołym okiem kto chce i wygra ten mecz. Carrillo wykonał z tym zespołem juz teraz zajebista robotę. Jeśli miałbym szukać minusów w tym meczu, to: - Cywka, Boguski - pora spróbować kogoś innego na ich pozycjach wg mnie Halilovivia i Balaniuka/Kolara - Bartkowski, mala pozytecznosc z jego ataków, - chwilowa nonszalancja w obronie, kuriozalne bramki, których dało się uniknąć. - dopuszczenie po raz drugi z rzędu do nerwowej końcówki, stare grzechy |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#132
|
|
Ten mecz to bardzo dobra lekcja dla trenera i piłkarzy. Wniosek z meczu bardzo banalny: gra się od pierwszego do ostatniego gwizdka. Źle weszliśmy w to spotkanie, oddaliśmy inicjatywę i dlatego taki jego przebieg. To samo końcówka. Jak zwykle przy śpiewaniu hymnu, można zejść na zawał. Niestety w każdym meczu trzeba "jeździć na tyłkach" od pierwszej do ostatniej minuty.
![]()
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka Gdyby to najczęstsze słowo polskie Gdyby mama miała ...., to by była ojcem" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#133
|
|
Sprawa Carlitosa jest dla mnie nieoczywista- koleś nam faktycznie robi cały czas grę i to jasne, ale jest dużo bardziej samolubny. Szczególnie dwa wolne w 1 połowie (ten z słupkiem i kolejny) - sorry ale to już jest przegięcie - piłka była ewidentnie na lewą nogę, ale nie dał Sadlokowi. W drugiej połowie Mitrovic też podchodził kilka razy i dał mu dopiero piłkę po tych kuriozalnych dwóch dobitkach strzału z wolnego.
Tak samo ze dwa razy kiedy szedł szaleńczy drybling w bocznych sektorach boiska mając na sobie 3 graczy - kurde wiążąc na sobie trzech gości w tym miejscu z perspektywy trybun wydawało się że ktoś obok był idealny do podania. Nie chce powiedzieć ze we wszystkich tych sytuacjach powinien dać piłkę komuś, ale to że aż w tylu nie dał wygląda mocno samolubnie. z trybun mecz wyglądał ok, walka z rzeźniami, którym Marciniak dał dużo luzu była naprawdę na dobrym poziomie. Gole może dość przypadkowe, ale strzelone, ile razy psuli takie zagrania jak te Arsenica? Bardzo ryzykowna gra ze spalonymi, spóźnione boki obrony. Przy tym prawie "nic" co nas boczni dawali z przodu na razie nowa taktyka powoduje dla nas więcej kłopotów w obronie niż zysków w ataku. Cywka taksie świetnie czuje w grze krótkimi podanie ze rozpoczął akcję Arki po której wpadła druga bramka ![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: z rozporka
Offline |
#134
|
|
Moim zdaniem Carrillo wie co robi. Po meczu z Lechią wymienił tylko Imaza za Małego. Gdyby wymienił jeszcze Bartkowskiego, Mitrovica, Boguskiego i Cywkę ( zresztą po meczu z Lechią nie miał za co), była by mała rewolucja w składzie. Tak wymienił jedno ogniwo a na mecz z Piatem może wymienić kolejne.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#135
|
|
Pamiętajmy też ze zespół sie dopiero zgrywa. Szukajmy pozytywów, a nie problemow.
Dostali gonga, wstali strzelili na remis, strzelili na prowadzenie, dostali gonga mimo to sie nie poddali i wsadzili zwycieska bramke. Kiedys byly mecze ze jak nam wsadzili jedną, to czuć bylo w powietrzu ze ni chu chu nie wygramy. Arka tez nie przyjechala tutaj jako czerwona latarnia, wiec i tak jest nieźle biorac pod uwage ze widac bylo ze to my nadajemy ton temu spotkaniu a nie Arka. Arka celowo grala non stop pilke do gory bo to nie jest nasza gra tylko tych rolnikow od Ojrzynskiego bazujacych na motoryce ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Offline |
#136
|
W meczu widać był postęp od tego co graliśmy w poprzedniej rundzie. Oby tak dalej. Tylko ten Mitrović zaczyna mi wyglądać trochę na nowego Ze Manuela. Nie jest jeszcze gotowy do gry, a mimo to trener mocno na niego stawia. Nie wnosi nic, więc może jednak dla jego dobra dać mu trochę odpocząć, albo w następnym meczu wpuścić na podmęczonego rywala? Nasza nienajlepsza dyspozycja w ataku, to głównie zasługa tego, że po prostu nie ma tam kto grać. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny
Offline |
#137
|
|
@szprotson
Szukajmy problemów, a nie samych pozytywów . Tak się dąży do doskonałości, a jest nad czym popracować. Oczywiście za nawiązanie walki i nie cofnięcie się - szacuneczek się należy.![]()
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka Gdyby to najczęstsze słowo polskie Gdyby mama miała ...., to by była ojcem" |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2017
Offline |
#138
|
|
Dwa mecze z Carillo lepsze niż całe ponad pół roku z Ramirezem... Dwa światy.
![]()
Probierz cwel! Ole ole ole! AUUU AUUU!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#139
|
|
Patrząc na grę i skład to aż by się chciało zobaczyć jak ta drużyna mogłaby funkcjonować w lepszym zestawieniu personalnym. Mam tu na myśli głównie trójkę pomocników. Np. zestawienie Basha - Brlek - Llonch + Sulic za Boguskiego w atakującej trójce.
W tym momencie Carillo ma w środkowej trójce statyczengo Mitrovica, który piłkarzem jest co najwyżej solidnym, podobnego Cywke i stricte defensywnego Lloncha. A i tak był w stanie nadać drużynie pewien styl i jakość. Stąd śmiem twierdzić, że gdyby miał możliwość stworzyć pomoc z trójki lepszych graczy, Wisła byłaby w stanie spokojnie grać o zwycięstwo z każdym w tej lidze. I taki powinien być cel na najbliższe okienko, aby wzmocnić jakościowo linię pomocy. W ataku jest w miare ok, pod warunkiem, że Carlitos zostaje. Imaz - Carlitos - Sulic. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#140
|
|
@nesta
Nikt Suljicia na oczy jeszcze nie widział, a wszyscy go so składu wrzucają. Lodu. Mitrovic mial w sobotnim meczu 80 podań. Stanowilo to 1/6 podań całego zespołu. Nie grał w centrum, ale na prawym rozegraniu. Jeśli koledzy tak mu ufaja i tyle z nim graja to oznacza tylko jedno - ze i oni maja zaufanie do jego możliwości. O mały włos, a zaliczylby piękne prostopadłe podanie które w ostatnim momencie zostało wybite. Uważam że może nie ma takiej dynamiki jak Llonch czy Halilovic, ale nie nazwalbym go statycznym. O ile po Lechii sam na niego narzekalem, tak po Arce widzę dużo pozytywów w jego grze. Z każdym kolejnym meczem powinien byc lepszy. Do "gry" Ze Manuela mu daleko, a i Pereza odstawil daleko z tyłu. Nie trafił nam się w żadnym wypadku niewypal. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#141
|
|
Na pewno będzie lepszy od RB9 który potka się o własne nogi.Transfer na pewno przemyślany przez trenera widać,że brakuje prawej strony
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#142
|
Na .... wy dzielicie skóre na niedzwiedziu, co wy nie pamietace jakie Beto mial mega zajebiste filmiki czy Krzyewjajo, albo nawet Ze Manuel ? WTF ? Potem podałapie jeden z drugim, nakręci trzeciego, i za 2 miesiace bedzie płacz ze Suljic to nie jest Melikson... Ludzie ....a lodu na nogi, bo na głowe juz chyba za późno. P.s. W której minucie ostatniego meczu Rafał Boguski potykal sie o wlasne nogi ? EDYTA : W takim razie w ktorym meczu on o te nogi sie potyka. Napisalem to tak ze brzmi jakby to robił notorycznie, wiec uświadom mnie po prostu Nie oczekuje cudów ![]() p.s. 2 apropo przemyślanego transferu, weź sobie zobacz jaka pozycje jako podstawowa wskazuje transfermarkt.... ![]()
Ostatnio edytowane przez szprotson : 19.02.2018 o godz. 13:21.
![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski
Offline |
#143
|
|
Nie mówię o ostatnim meczu
![]()
Piggy oddaj hajs
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#144
|
|
Też mi się wydaje, że to już zmęczenie Boguskim. Ileż można.. Wiadomo solidny, coś tam strzeli raz na ruski rok, ale oglądasz co tydzień i od lat wiesz, że nic na tym prawym skrzydle się więcej nie zadzieje.
Mam nadzieje, że nikomu nie wpadnie do głowy przedłużać z nim kontrakt po raz kolejny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2015
Offline |
#145
|
|
Suljic wg transfermarkt to lewy napastnik ale wg filmików i tego co pisali ludzie z Węgier to gość pokroju Maora, czy Radovica. Wolny elektron, bez przywiązania do jednej strefy. Kogoś takiego nie mamy....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: czy z kąd? mam dylemat
Offline |
#146
|
|
dawać tego Suljica bo nie mogę patrzeć już na tego Boguskiego !!! Zarządzie działaj !
![]()
"Ludzie są tacy głupi, że to działa. Niesamowite!" - M.M.
J***Ć pis!!! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#147
|
|
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
#148
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#149
|
|
spoko meczyk do oglądania bo były emocje przez ciągłe zmiany prowadzenia, ale jedną rzecz sobie należy powiedzieć szzczerze: nie jest prawdą że gra obronna teraz a wcześniej to dwa inne światy (na korzyść Carillo) , bo boki wjeżdżają w nas jak chcą , czy to Lechia czy Arka
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Offline |
#150
|
|
Prawą stroną wjeżdżali i za Kiko, teraz Sadlok widocznie obniżył loty.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|