
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#121
|
|
wkręcacie mnie,
to nie możliwe, by w Krakowie powstało coś podobnego do metra ![]() a to zdjęcie, to fotomontaż - od razu widać |
|
|
|
Member
Od: 05.2005
Offline |
#122
|
|
Ktoś wie kiedy oddadzą do użytku rozkopany fragment Al. Pokoju tuż przed rondem grzegórzeckim?
Przez ten pseudo remont czas powrotu z pracy wydłużył mi się o 30 minut :/ |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#123
|
|
A wie ktos kiedy w koncu skoncza remont Starowislnej i oddadza do uzytku wszystkie ulicy dookola ktore zamkneli ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#124
|
|
do końca listopada wszystko oddadzą
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: inąd
Offline |
#125
|
|
|
Cytat:
Cytat:
no i pełna lista miast: http://www.globalservicesmedia.com/images/chart1.jpg
Ostatnio edytowane przez MicK : 31.10.2008 o godz. 22:07.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#126
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Szklane Domy N-H
Offline |
#127
|
|
Kraków znów będzie rozkopany
KRAKÓW. Miasto planuje w przyszłym roku wiele remontów dróg, a w najbliższym czasie przeprowadzi kampanię zachęcającą do korzystania z tramwajów i autobusów Krakowscy kierowcy muszą przygotować się na kolejne remonty dróg w przyszłym roku i wiążące się z tym utrudnienia. Może nie będzie takich komplikacji jak przy przebudowie ronda Grzegórzeckiego, ale nie zabraknie objazdów i zapewne korków. O ostatecznym harmonogramie prac zadecydują radni miasta poprzez uchwalenie budżetu. - Jest możliwość, że w pierwszej kolejności w przyszłym roku rozpoczęłaby się modernizacja ul. Długiej - informuje Joanna Niedziałkowska, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. W planach są również m.in. budowa estakady w ciągu ulic Nowohuckiej i Powstańców Wielkopolskich, przebudowa ul. Igołomskiej czy remonty odcinków ulic: Nowohuckiej, Wielickiej, Stella-Sawickiego, Prądnickiej, Okulickiego oraz al. Pokoju. Inwestycje mają być realizowane głównie w II i III kwartale 2009 r. Zdaniem radnych z Komisji Infrastruktury Rady Miasta Krakowa powinien powstać 3-letni harmonogram inwestycji drogowych. - Wiele głównych ulic jest w fatalnym stanie. Powinniśmy wiedzieć, w jakiej kolejności będą remontowane, tak aby w czasie roku nie przesuwać środków z innych zadań na tego typu prace - mówi Łukasz Osmenda, przewodniczący Komisji Infrastruktury. Podkreśla, że stworzenie harmonogramu powinno być poprzedzone badaniami natężenia ruchu w komunikacji zbiorowej i indywidualnej w mieście. Ostatnie tego typu kompleksowe analizy przeprowadzono w 2005 r. Zdaniem władz miasta wystarczy, że będą one przeprowadzane co pięć lat. Dyrektor Joanna Niedziałkowska podkreśla, że każdą inwestycję poprzedzają osobne badania. Radni mają wątpliwości co do ich jakości podając jako przykład otwarte ostatnio po przebudowie rondo Grzegórzeckie. - Przebudowa rond Mogilskiego i Grzegórzeckiego miała poprawić przejazd w tym rejonie miasta. Tymczasem z ul. Wita Stwosza przez nowe dwa ronda jechałem 45 minut - obrazuje radny Grzegorz Stawowy. Jego zdaniem dzieje się tak dlatego, że z dużo większego ronda Mogilskiego samochody wjeżdżają w zwężenie na rondzie Grzegórzeckim. Według niego potwierdza to wcześniejszą teorię niektórych radnych, że na rondzie Grzegórzeckim powinna powstać estakada - choćby tylko z jednym pasem w każdą stronę, skoro większa nie zmieściłaby się bez wyburzenia okolicznych budynków. Dyrektor Joanna Niedziałkowska zapewnia, że przejazd przez rondo Grzegórzeckie poprawi się dzięki wprowadzeniu optymalnego oprogramowania sygnalizacji świetlnej. Na razie nie działa ona zgodnie z założeniami, ale wszystko ma zostać dopasowane po zakończeniu remontu ul. Starowiślnej i dopuszczeniu do ruchu szybkiego tramwaju na trasie Krowodrza Górka - Kurdwanów z przejazdem przez tunel między przystankiem Politechnika a rondem Mogilskim. Wykonawcy chcą go oddać do użytku w tym miesiącu. ZIKiT zapowiada także poprawę komunikacji na ul. Karmelickiej, gdzie obecnie tramwaje są blokowane przez samochody i stoją w korkach. Rozwiązaniem ma być wyeliminowanie tranzytu przez ul. Karmelicką. Rozważane jest więc wprowadzenie jednego kierunku na tej ulicy na odcinkach od ul. Dunajewskiego do ul. Rajskiej oraz od Al. Trzech Wieszczów do ul. Siemiradzkiego. Dyrektor Joanna Niedziałkowska zaznacza, że żadna modernizacja nie poprawi przejazdu i nie uwolni od korków centrum, a nie ma już możliwości rozbudowy infrastruktury drogowej w Śródmieściu. Miasto w grudniu tego roku zamierza więc przeprowadzić kampanię, skierowaną szczególnie do ludzi młodych, która będzie zachęcać do korzystania z tramwajów i autobusów. Jednym z jej elementów będą m.in. ankiety z pytaniami, co można w komunikacji poprawić, aby była ona bardziej przyjazna. Obecnie ZIKiT przeprowadza badania, ile osób skorzystałoby z tańszego krótkoterminowego biletu. Mają dać one odpowiedź, jakie jest zainteresowanie przykładowo biletem piętnastominutowym i w jaki sposób trzeba byłoby zbilansować jego wprowadzenie. (TYM) Planowane inwestycje w 2009 roku Przebudowa ronda Ofiar Katynia Układ drogowy Campus UJ - Bobrzyńskiego - Bieżanowska Budowa ul. Kuklińskiego Rozbudowa ul. Surzyckiego - ul. Botewa oraz budowa ul. Śliwiaka (przedłużenie ul. Botewa do drogi ekspresowej S7) Estakada w ciągu ul. Nowohuckiej i al. Powstania Wielkopolskich Budowa ul. Lema - odcinek o dł. 900 m od al. Pokoju Budowa kładki pieszo-rowerowej Kazimierz-Podgórze Budowa parkingu w rejonie Nowego Kleparza z przeniesieniem dworca autobusowego (inwestycję ma zrealizować koncesjonariusz) ![]()
jazda,jazda,jazda BIAŁA GWIAZDA
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Offline |
#128
|
|
Uwaga! Karmelicka nie dla aut
Piotr Hamarnik To rewolucyjna zmiana w komunikacji w centrum Krakowa: od poniedziałku na ul. Karmelickiej obowiązywać mają ograniczenia ruchu samochodów. Odetchną tramwajarze, bo wreszcie będą mieli szansę jeździć tamtędy bez korków i spóźnień. Ale kierowcy raczej nie będą uszczęśliwieni. - Z Karmelickiej nie można będzie wyjechać na Aleje Trzech Wieszczów, nie będzie też możliwe przejechanie od Garbarskiej pod Bagatelę - zapowiada wiceprezydent Wiesław Starowicz. - Może wreszcie uda się odkorkować Karmelicką dla tramwajów. Zniechęcamy do Karmelickiej Rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu Jacek Bartlewicz wyjaśnia, że prace nad szczegółami projektu nowej organizacji ruchu wokół ul. Karmelickiej wciąż trwają, ale zmiany zapowiedziane przez prezydenta na pewno wejdą w życie. - Mamy jeszcze kłopot z ul. Michałowskiego. Będzie wylotem na Aleje. Tymczasem po obu jej stronach gęsto parkują samochody. Może się okazać, że będzie to wąskie gardło i będziemy wprowadzać poprawki do projektu już po wprowadzeniu zmian - uprzedza Bartlewicz. Podobnie kłopotliwe dla ZIKiT jest zmuszenie aut jadących po Karmelickiej w kierunku Alej do skrętu w Siemiradzkiego. Po zatoczeniu koła auta przez Kremerowską będą musiały wrócić do Karmelickiej, by z niej przez Grabowskiego wjechać w Kochanowskiego (wszystkie zmiany na grafice). - Idea poprawek jest taka, by zniechęcić kierowców do wjazdu w Karmelicką. Dlatego uniemożliwiliśmy podjazd pod Bagatelę i wylot na Aleje. Niech jeżdżą tam tylko mieszkańcy i dostawcy - tłumaczy Bartlewicz. - Poprosimy policję o surowe egzekwowanie zmian przez pierwszych kilkanaście dni. Już dziś część kierowców wjeżdża w strefę, na którą nie ma uprawnień - dodaje. Radość motorniczego Nowa organizacja ruchu na Karmelickiej powinna znacząco przyspieszyć przejazd tą ulicą tramwajem. Do tej pory zdarzało się, że w godzinach szczytu tramwaj potrafił wlec się 20 minut między Bagatelą a pl. Inwalidów. - Wreszcie władze tego miasta robią to, co trzeba było zrobić już dekadę temu, czyli tuż po remoncie tej ulicy - cieszy się jeden z motorniczych. I zaraz zastrzega: - Jeżeli policja i straż miejska nie upilnują kierowców, to i tak ci bezczelni wjadą, gdzie będą chcieli... Zadowolone jest też Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. - Cieszę się, że rozwiązano ten problem. Tramwaje powinny mieć tam bezwzględne pierwszeństwo, by pasażerowie nie narzekali na korki - podkreśla Marek Gancarczyk, rzecznik MPK. - Po tych zmianach tramwaj może rozwinie wreszcie na Karmelickiej prędkość większą niż spacerowicz - ironizuje Tomek, student europeistyki na UJ. - Wreszcie będzie wsiadał do tramwaju pod Bagatelą, a nie na pl. Inwalidów. Kierowcom nie w smak Mniej entuzjastycznie do zmian podchodzą kierowcy. - Codziennie przynajmniej dwukrotnie przemierzam Karmelicką w drodze do pracy - mówi Łukasz, doradca finansowy. - Nowe objazdy pewnie trochę utrudnią mi życie, ale nie ma takich ograniczeń, których nie da się obejść - mruga znacząco. - No chyba że drogowcy postawią betonowe bariery. Według Sławomira Góry, szefa taksówkarskiej korporacji Wawel, nowe obostrzenia tylko utrudnią życie uczciwym kierowcom. - Gdyby wszyscy przestrzegali obecnej organizacji i nie pchali się tam, gdzie im nie wolno, to problem by nie istniał - przekonuje Góra. - To kolejne papierowe zakazy, a kierowcy i tak będą robić, co chcą - rozkłada ręce. Policjanci nie znają jeszcze szczegółów zmian, ale zapowiadają, że nie trzeba ich będzie dwa razy prosić o kontrolę kierowców. - Proponowane rozwiązania powinny poprawić ruch w tym rejonie - twierdzi Witold Norek, zastępca naczelnika krakowskiej drogówki. - I na pewno będziemy czuwać, by kierowcy szybko pogodzili się ze zmianą. Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków NARESZCIE! tyle spędzonych łącznie godzin w korkach na karmelickiej ehhh |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#129
|
|
co mają robić konkretnie na odcinku
"Układ drogowy Campus UJ - Bobrzyńskiego - Bieżanowska" zmiana nawierzchni czy co ? ![]()
Dan Petrescu: "Jeżeli polscy piłkarze nie zmienią swojego podejścia do wykonywanego zawodu, takie wpadki będą się wam zdarzać coraz częściej"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#130
|
|
a co to w ogóle za układ jest?
gdzie Ruczaj a gdzie Bieżanów? chyba się komuś coś pomyliło ![]()
Tylko świnie siedzą w kinie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: kątownia
Offline |
#131
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#132
|
|
a widzieliście nowy most na woku?
mnie az zamurowało ![]() z DP wizualka: ![]() ![]()
Tylko świnie siedzą w kinie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: South Bronx
Offline |
#133
|
|
wygląda troche jak ten Swiętokrzyski w Warszawie...
![]()
everybody on earth wanna rap
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#134
|
|
Gdzie on ma stanąć?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#135
|
|
na Wiśle, między Nową Hutą a Rybitwami. Będzie częścią S7 - Wschodniej Obwodnicy Krakowa..
![]()
Ddf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#136
|
|
Ok.Dzięki..
Cytat:
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#137
|
|
Z gorszysch informacji, to zbankrutowała firma Immoeast, jeden z inwestorów Bonarka City Center. Miejmy nadzieje, że nie odbije się to na opóźnieniach z budową...
![]()
Ddf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Przemyśl / Wieliczka
Offline |
#138
|
|
Cytat:
![]()
Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo, zgodnie z art. 54 Konstytucji RP
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: z tamtąd gdzie mnie nie chcą
Offline |
#139
|
Już się wycierpiałem podczas remontu Kamińskiego, a po otwarciu tego shitu, korki pewnie znowu wróca. |
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Offline |
#140
|
|
Tak,jednakże zrujnowali cały ten piękny teren,może i był zaniedbany ale teraz zrobili z niego prawdziwe bagno...jeszcze rok temu mozna było spokojnie isc tam połowić ryby czy pospacerować...
Również słyszałem tą informację na Skyscrapercity ale pochodziła ona z prywatnego źródła więc do póki nie ma oficjalnej informacji na ten temat bądźmy spokojni. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#141
|
|
Niestety "Krakowek" jak byl zapyzialy dalej jest i pewnie bedzie...
Oto ciag dalszy historii szkieletora. http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,357...ieletorze.html Tak oto dostajemy pieknego kloca w miejscu jakze widocznym i centralnym dla krakowskiej architektury. Pal licho wysokosc, to nie o to rzecz sie rozchodzi. Marzy mi sie aby stanela tam ikona Krakowa XXI w. Supernowoczesny, kontrowersyjny projekt, wzbudzajacy dyskusje, podobajacy sie albo i nie, nigdy neutralny. Fantastycznie laczylby sie ze starym Krakowem. Wszedlby w niebanalny i oryginalny klimat tego miasta. Witamy jednak w rzeczywistosci... Ludzi bez smaku, gustu, wyczucia i wizji. Stworzmy ociosana bryle betonu i stanmy sie dokladnie takim samym miastem jak tysiac innych na swiecie. Zaprzepascmy szanse na to aby stworzyc symbol nowoczesnego miasta, ikone Polski i tej czesci Europy, budynek o renomie, ktora sciagalaby do miasta jeszcze wieksza liczbe turystow. Tak jak Frank O. Gehry, tworca tanczacego domu w Pradze, zaproponowal kiedys projekt Krakowowi. I co ? Zgadnijcie... Byl zbyt smialy wg. krakowskich fachowcow. Dalej budujmy gigantyczne baraki w samym centrum miasta, stawiajmy kiczowate pomnik jaki chocby ostatnie dwa na Pilsudskiego czy JP2 pod Katedra Wawelska, niech Fabryka Schindlera wciaz stoi pusta i prosi aby ta rewelacyjna lokalizacja, w tych brudnych, bialych ascetycznych scianach doczekala sie najlepszych artystow sztuki wspoleczesnej... Niestety mozna tak mnozyc. Dopoki o miejscu w elitach wladzy Krakowa beda decydowac koneksje, siec powiazan, znajomych, a nie kompetencje dopoki taki stan rzeczy bedzie trwal. Tak jak trwa od lat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#142
|
|
Nesta, a nie jest tak, żeby budować w Polsce trzeba być w SARP`ie?
Np taki sir Norman Foster do tego "szacownego" grona nie nalezy, więc pewnie jakby stworzył arcydzieło na rondzie mogilskim i tak by odpadł w przedbiegach ![]() W naszych stukturach jest podobnie jak w PZPN`ie.Środowisko jest z tamtej epoki, jest wszystko zapleśniałe zagrzybiałe i zardzewiałe.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 20.11.2008 o godz. 19:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#143
|
|
Kraków już nie będzie największą wsią Małopolski
dziś raków jest olbrzymim ugorem. Aż dziw, że jego mieszkańcy nie zajmują się głównie wypasaniem krów i uprawą zboża. Połowa naszego miasta to formalnie tereny rolne. Krakowianie jednak ani myślą orać, pielić czy siać. Wolą budować domy albo z zyskiem sprzedać ziemię pod inwestycje. I tu pojawia się problem. Żeby zmienić grunt rolny na działkę budowlaną, trzeba płacić i czekać. - Nie dość, że traci się miesiące, ba! nawet lata na pozwolenia budowlane i inne zgody, to jeszcze czas dodatkowo zajmuje odrolnienie - żali się Paweł Ruśniak z Nowej Huty, który chce wybudować dom na osiedlu Kościelniki. Zależnie od rodzaju ziemi i obszaru, jaki chcemy "umiastowić", zgodę musi czasem wydać nawet sam minister rolnictwa lub marszałek województwa, a zaopiniować izba rolnicza. Rozpoczyna się wędrówka wniosków i pism między urzędami,a zwykli krakowianie, czy chcący inwestować deweloperzy, czekają miesiącami na decyzje o warunkach zabudowy czy pozwolenia budowlane. To nie wszystko. Za przekwalifikowanie hektara działki o najwyższej jakości możemy zapłacić nawet 50 tys. zł (na szczęście możemy liczyć na rozłożenie tej kwoty na raty). Sytuację ma poprawić nowa ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych, która czeka już tylko na podpis prezydenta RP. Może ona wejść w życie z początkiem 2009 roku. Znosi ona płatności i znacznie ułatwia procedury. Skorzysta na tym zarówno przeciętny Kowalski, który chce postawić dom, inwestor zamierzający budować na większych powierzchniach, ale także i władze miasta. Ustawa ma bowiem ułatwić i przyspieszyć tworzenie planów zagospodarowania przestrzennego, które porządkują rozwój miasta, określając, co i gdzie można budować. Dziś planiści w wielu wypadkach muszą miesiącami czekać na zgodę władz centralnych, co powoduje, że te ważne dokumenty powstają w ślimaczym tempie. Również budżet miasta mógłby być podreperowany dzięki sprzedaży gminnych terenów. - Ustawa ułatwia nam ich uatrakcyjnianie. Łatwiej i szybciej będziemy mogli zmieniać je na działki budowlane - tłumaczy dyrektor wydziału skarbu miasta Marta Witkowicz. - Możliwe, że dzięki ustawie pojawi się więcej terenów, które zainteresują kupców - dodaje. Problem jednak w tym, że ustawa pojawia się w dobie kryzysu. Właśnie dlatego specjaliści od inwestycji z dużo mniejszym entuzjazmem podchodzą do jej skutków, ale przyznają, że to krok w dobrą stronę. - Daje większe bezpieczeństwo dla deweloperów. Inwestor będzie zależny tylko od przepisów prawa, a nie od decyzji urzędników - mówi Krzysztof Bartuś, specjalista od nieruchomości. - Nie spodziewajmy się jednak zwiększonego obrotu ziemią. Mamy kryzys. Wszyscy się wstrzymują z inwestycjami i zakupem gruntów - dodaje. Powierzchnia gminy Kraków toponad32tys.ha,zczego16tys. to grunty rolne, podzielone na klasy według jakości gleby jeszcze przez przodowników pracy w latach 60. Nowa Huta mimo górującego nad nią kombinatu jest faktycznie zagłębiem rolniczym Krakowa. Jeszcze więcej ugorów znajduje się w Podgórzu. Nawet Śródmieście może nazwać się całkiem sporym folwarkiem posiadającym prawie 150 ha terenów rolnych. To wszystko czyni z kulturalnej stolicy Polski olbrzymich rozmiarów PGR i aż dziw bierze, że prezydent Jacek Majchrowski nie piastuje funkcji sołtysa, a zamiast obchodów odsieczy wiedeńskiej, czy festiwalu Sacrum Profanum nie urządzamy co tydzień jarmarków. Jednak mieszkańcy dzielnic, gdzie najwięcej jest ziemi leżącej odłogiem, wierzą, że to nie problem, a wręcz szansa na rozwój. Liczą na to, że teraz ich okolice przestaną być zaomnianymi peryferiami. - Te tereny dają duże możliwości. Dzięki nim Kraków może się rozrastać i powiększać liczbę swoich mieszkańców, którzy coraz bardziej szukają ciszy i spokoju poza ruchliwym Śródmieściem - mówi Edward Porębski, przewodniczący rady dzielnicy XVIII. - Mogiła, Chałupki, Kościelniki i wiele podobnych terenów w innych dzielnicach, tam chce się budować mnóstwo rodzin. Czekają na plany zagospodarowania, ale te coś nie mogą powstać. Liczą zatem na szybkie odrolnianie działek - dodaje. Piotr Rąpalski - POLSKA Gazeta Krakowska Powstanie park Aleksandry na 28 ha Dziennik Polski, 2008.11.20 Mieszkańcy Bieżanowa i Prokocimia będą mieli duży park o powierzchni 28 ha. Wczoraj Rada Miasta uchwaliła plan zagospodarowania, który przewiduje jego utworzenie. Park obejmie tereny pomiędzy ul. Aleksandry a Jerzmanowskiego, wzdłuż potoku Bieżanowskiego. Mają w nim być utworzone boiska, ścieżki do jazdy terenowej na rowerze. Będzie to park rzeczny. - Mieszkańcy potrzebują takich terenów zielonych. Bieżanów i Prokocim to blokowiska, tutaj nie ma miejsc na wypoczynek - mówi Zbigniew Kożuch, przewodniczący RD XII. Około 8 ha z 28 ha terenów przeznaczonych na park chce zabudować inwestor. W Wydziale Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta rozpatrywanych jest kilkanaście wniosków o wydanie "wuzetki" dla budynków o wysokości do 30 m, dla tego terenu. Radni dzielnicowy i mieszkańcy nie chcą jednak dopuścić do zabudowy parku. Powstał komitet protestacyjny, który liczy już prawie 3 tys. mieszkańców. - Ten park jest potrzebny. Jego znaczenie dla zdrowia mieszkańców jest bardzo duże - mówi Barbara Ślizowska działająca w komitecie protestacyjnym. Protestujący argumentują także, że tereny Bieżanowa i Prokocimia są zagrożone wodami opadowymi, a każdy hektar utwardzonych powierzchni zwiększa zagrożenie powodziowe, zaś tereny zielone je zmniejszają. Z parku korzystałoby około 40 tys. mieszkańców. Część radnych miasta uważa jednak, że gminy nie stać na wykup terenów pod budowę parku. Według wyliczeń właściciela gruntów za ponad 8 ha terenu miasto musiałoby zapłacić prawie 25 mln zł. Według biegłych UM miasto zapłaciłoby tylko 8 mln zł. Choć radni uchwalili wczoraj plan zagospodarowania dla parku Aleksandry, to nie wiadomo, czy park zostanie szybko utworzony. Mieszkańcy spodziewają się bowiem, że właściciel działek, który chce wybudować wieżowce, zaskarży plan do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Na ośmiu hektarch powstaje największy park Płaszowa Dziennik Polski, 2008.11.18 Więcej zieleni. Mieszkańcy Płaszowa wreszcie doczekają się parku z prawdziwego zdarzenia. Z końcem tego roku powinien być gotowy projekt budowlany Parku Rzecznego Ogród Płaszów. Na około ośmiu hektarach terenu w rejonie ulic Myśliwskiej, Lasówka i Gumniska prócz zieleni znajdą się m.in.: place zabaw, boiska sportowe, ścieżki dla rowerzystów i rolkarzy oraz oczka wodne. Ma to być największy park w Płaszowie i jeden z największych w Podgórzu. Jak wskazują podgórscy radni, to bardzo ważna inwestycja, gdyż w dzielnicy brakuje zielonych enklaw, a w samym Płaszowie nie ma ani jednego parku z prawdziwego zdarzenia. - Potrzeby w tym zakresie są duże. Cały teren, na którym ma powstać Ogród Płaszów, otoczony jest osiedlami - zresztą stale się rozrastającymi. Przy ul. Myśliwskiej jest też szkoła. Ważne, by dzieci mogły w ramach zajęć korzystać z parku - podkreśla Jacek Bednarz, przewodniczący Rady Dzielnicy XIII Podgórze. Ogród Płaszów ma być miejscem, w którym każdy znajdzie coś dla siebie: dzieci i młodzież, miłośnicy aktywnego wypoczynku czy też osoby starsze lub niepełnosprawne. Prócz alejek spacerowych z ławeczkami mają się tam pojawić ścieżki dla rowerzystów i rolkarzy (ze specjalną, gładką nawierzchnią), boiska do gry w piłkę nożną czy siatkówkę i miejsca, w których będzie można pograć w szachy czy minigolfa. - Prócz tego chcielibyśmy, by w parku znalazło się miejsce do organizowania imprez plenerowych: plac, na którym można postawić estradę itp. - uzupełnia przewodniczący "trzynastki". Pomyślano też o najmłodszych. W projektowanym parku mają być aż trzy place zabaw. Dzieciaki będą miały do dyspozycji m.in.: huśtawki, zjeżdżalnie, ruchomą równoważnię czy wieże wspinaczkowe z linami, drabinkami i ścianką. Nie zabraknie ponadto bujaków na sprężynach (z wygodnymi siedziskami na kształt siodełek motocyklowych), masztu do wspinania (z "pajęczyną" z lin) oraz wielkiego zestawu zabawowego, którego trzon stanowi pięć połączonych z sobą wież. Można się tam wspinać, zjeżdżać i bujać; jest m.in. rura strażacka, drabinka linowa, ruchomy mostek, a ponadto przewidziano wygodne wejścia dla niepełnosprawnych na wózkach. To jeszcze nie wszystko. W Ogrodzie Płaszów mają zostać odtworzone oczka wodne - w miejscu starego koryta Wisły, od strony ul. Lasówka. Przybędzie też drzew. - Inwentaryzację zieleni już zrobiono. Jeśli będzie potrzeba, będą nowe nasadzenia, szczególnie w rejonie oczek wodnych - mówi Jacek Bednarz. I dodaje, że prócz tego przy parku planuje się budowę parkingów oraz drogi dojazdowej do posesji położonych przy ul. Myśliwskiej. Jak podaje Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, projekt budowlany Ogrodu Płaszów powinien być gotowy z końcem tego roku. Sama budowa (pierwszy etap) ruszyć ma w przyszłym roku. Budżet Krakowa 2009. Brakuje setek milionów Bartosz Piłat 2008-11-17, ostatnia aktualizacja 2008-11-17 22:37 Magistrat musi odłożyć na nie wiadomo jak długi okres wiele ważnych inwestycji. W szufladzie wyląduje m.in. tramwaj na Rybitwy. Przez trzy lata nie będzie na niego pieniędzy Zgodnie z przewidywaniami "Gazety" sprzed kilku tygodni prezydent Krakowa w przygotowanym projekcie budżetu na 2009 r. musiał zrezygnować z kilku istotnych inwestycji, w tym z jednej powiązanej z Euro 2012. Co wypada z listy? W przyszłym roku ani w latach kolejnych nie przewidziano pieniędzy na długo zapowiadaną linię tramwajową na Rybitwy oraz na równoległą do niej ul. Kuklińskiego, która miała odciążyć Płaszowską. Magistrat nie poradził sobie w tym przypadku z przygotowaniem projektów na czas tak, by móc starać się o dotację unijną. To jedna z istotnych inwestycji związanych z przygotowaniami do Euro 2012. Z tych samych powodów z projektu budżetu na najbliższe lata wypadła modernizacja torowiska wiodącego z ronda Mogilskiego na Wzgórza Krzesławickie (do standardów szybkiego tramwaju). Na dwa lata odłożona została budowa tzw. trasy Ciepłowniczej, która ma połączyć bezpośrednio ulice Nowohucką z Wielicką. Na 2011 r. zaplanowano na nią ok. 6 mln zł, ale całość może kosztować nawet miliard złotych. Zgodnie z przypuszczeniami przez najbliższe trzy lata nie będzie pieniędzy na dwupasmówkę łączącą al. Armii Krajowej z lotniskiem w Balicach. Pieniędzy nie ma na podziemne parkingi pod Muzeum Narodowym i przy Akademii Rolniczej. Miasto nadal liczy na to, że znajdą się firmy, które będą chętne do zainwestowania swoich pieniędzy, by później zarabiać na parkingach. Z czym są kłopoty? Kiepsko rysuje się także przyszłość hali widowiskowo-sportowej, która ma kosztować ok. 350 mln zł. Miasto w ciągu najbliższych lat zaplanowało jedynie 16 mln zł na przygotowanie terenu pod inwestycję. Zagadką jest finansowanie stadionu Hutnika. Okrojony do minimum plan dostosowania go do wymogów UEFA stawianych boiskom treningowym miał kosztować 20 mln zł. Tymczasem w budżecie na 2009 r. zaplanowano jedynie 3 mln zł, a w następnych dwóch latach jedynie kolejne 5 mln. W budżet wpisana jest przebudowa ronda Ofiar Katynia. Miasto zarezerwowało jednak niewiele środków własnych, licząc, że jeśli uda się wreszcie - po czterech latach zwłoki - zdobyć pozwolenie na budowę, sfinansuje ją z dotacji unijnych. Do astronomicznych kwot urosła też wycena inwestycji w stadion Wisły (wraz z parkingami i boiskami treningowymi). Łącznie trzeba będzie na nie wydać jeszcze prawie pół miliarda złotych. Przypomnijmy, że jeszcze rok temu całość tej inwestycji szacowano na ok. 350 mln zł. Dofinansowanie z budżetu państwa wyniesie zaś tylko 80 mln zł. Nie ma jednak obaw: pieniądze na finansowanie trybun są zapisane w budżecie na najbliższe trzy lata. Co się uda? Udało się natomiast utrzymać finansowanie dla linii tramwajowej na Ruczaj. W 2009 r. trafi na nią 16 mln zł, a w następnych latach po 73,5 mln. Torowisko i cała inwestycja powinna być zakończona w 2012 r. Mimo że nie ma środków na tramwaj na Rybitwy, udało się bez problemu zabezpieczyć pieniądze na estakadę na skrzyżowaniu trasy Nowohuckiej i ul. Klimeckiego (za 35 mln zł budowa ma ruszyć wiosną 2009 r.) oraz co jeszcze istotniejsze na budowę dwupasmowej ul. Surzyckiego. W tym roku miasto wyda 37 mln zł, a łącznie ma ona kosztować ok. 200 mln zł. Na najbliższe trzy lata zarezerwowano jednak tylko 115 mln zł. Szanse na realizację w najbliższych latach ma przebudowa ul. Igołomskiej na drogę dwupasmową. W 2009 r. na wykup gruntów pójdzie 6 mln zł. W następnych latach przewidziano 148 mln zł. Prezydent zadbał o przyszłość swojego sztandarowego projektu, czyli Centrum Kongresowego. W 2009 r. na inwestycję trafi 7,5 mln zł, a łącznie przez najbliższe trzy lata 60 mln zł. Cały projekt ma jednak kosztować 250 mln zł i teoretycznie zakończyć się w 2012 r. Rozliczenie ma być dokonane za pieniądze z dotacji unijnej. Wszystkie nakłady na ważne miejskie inwestycje wyniosą w 2009 r. 780 mln zł. Magistrat chce więc łącznie wydać w nadchodzącym roku 3,46 mld zł, ale do tego będzie musiał dołożyć 319 mln na spłatę rat kredytów. By zbilansować budżet, trzeba będzie więc zaciągnąć w tym roku niemal 536 mln zł kolejnych pożyczek, bo łączne dochody miasta wyniosą 3,24 mld zł. Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków Przyszłoroczny budżet nastawiony na sport Dziennik Polski, 2008.11.17 Tylko w przyszłym roku stadion przy ul. Reymonta może liczyć na 100 mln zł z budżetu miasta. Przynajmniej tak zakłada projekt tego budżetu, który prezydent właśnie przedstawił radnym. To najdroższa przyszłoroczna inwestycja miejska. Pochłonie blisko jedną piątą wszystkich wydatków na inwestycje strategiczne. Podobnie będzie w roku 2010, kiedy na modernizację stadionu "Wisły" ma być wydane aż 130 mln zł. To także jedna piąta kwot na inwestycje strategiczne w 2010 roku. W ciągu najbliższych trzech lat budowa obiektów sportowych w Krakowie będzie priorytetem - dla nich rezerwowane jest aż 25% z blisko 1,9 mld zł planowanych do wydania na miejskie inwestycje strategiczne. W przyszłym roku (oprócz 100 mln zł na stadion Wisły) 40 mln zł miasto wyda na modernizację stadionu "Cracovii", 3 mln zł - na przebudowę stadionu "Hutnika" i 18,4 mln zł na rozbudowę Ośrodka Sportu i Rekreacji Kolna. A to oznacza, że na inwestycje sportowe prezydent rezerwuje ponad 160 mln zł, czyli blisko 30% wszystkich środków na inwestycje strategiczne. Do tego trzeba jeszcze doliczyć finansowanie hali widowiskowo-sportowej, która nie jest traktowana jako obiekt sportowy, lecz jako element centrum widowiskowo-parkowego. I na budowę której na razie nie ma pieniędzy. Dla porównania - wydatki na wszystkie metropolitalne inwestycje transportowe nie przekroczą 107 mln zł. A w tej grupie są m.in.: kolej aglomeracyjna, rozbudowa ronda Ofiar Katynia, przebudowa ul. Igołomskiej i ul. Christo Botewa oraz trasy: Łagiewnicka, Zwierzyniecka i Pychowicka, a także budowa nowej linii tramwajowej na Ruczaj. W większości przypadków przyszły rok poświęcony będzie dopiero na przygotowania do budowy, wykup terenów i uzyskiwanie pozwoleń, a w nielicznych przypadkach uda się rozpocząć inwestycję. Budżet Krakowa 2009 Dochody miejskiej kasy sięgną 3,24 mld zł; to o 10% więcej niż planowano na ten rok. Największy, bo ponad 20%, wzrost zakładany jest przy wpływach z podatków dochodowych od firm i osób fizycznych (mimo osłabienia koniunktury gospodarczej i oznak kryzysu). Wydatki przekroczą 3,46 mld zł i będą o 15% wyższe niż zakładał budżet na ten rok. Aż trzykrotnie wzrosną wydatki na sport, podczas gdy na transport - zaledwie o 7%, a na oświatę - o 5,6%. Utrzymanie urzędników będzie nas kosztować blisko 255 mln zł, czyli o ponad 19% więcej niż w tym roku. Na załatanie dziury budżetowej i spłatę kredytów z poprzednich lat miasto musi zaciągnąć 534,3 mln zł kredytu. Na koniec przyszłego roku skumulowane zadłużenie przekroczy 1,9 mld zł. Znany jest już prezydencki projekt budżetu Miasta Krakowa na 2009 rok. Dochody budżetu zostały w nim ustalone na 3.244.494.233 zł, a wydatki na 3.461.425.092 zł. Pierwsze czytanie uchwały odbędzie się na sesji Rady Miasta Krakowa 26 listopada. Deficyt budżetu w kwocie 216.930.859 zł zostanie sfinansowany przychodami pochodzącymi z kredytów. W projekcie, który otrzymali radni Miasta Krakowa, dochody budżetu ogółem zostały zaplanowane w kwocie 3.244.494.233 zł, w tym dochody własne – 1.215.514.000 zł, udziały w podatkach stanowiących dochód budżetu państwa – 1.086.777.992, subwencje i dotacje – 846.327.541 zł oraz środki ze źródeł zagranicznych, niepodlegające zwrotowi – 95.874.700 zł. Wydatki w przyszłorocznym budżecie zaplanowano w wysokości 3.461.425.092 zł. M. in. :na oświatę i wychowanie planuje się przeznaczyć 749.512.300 zł; edukacyjną opiekę wychowawczą – 120.930.300 zł; pomoc społeczną – 331.719.800 zł; gospodarkę komunalną i ochronę środowiska – 209.938.929 zł; kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego – 172.054.660 zł; kulturę fizyczną i sport – 197.185.000 zł; bezpieczeństwo publiczne i ochronę przeciwpożarową – 79.768.800 zł. Na inwestycje strategiczne w 2009 roku planuje się wydać 550.097.500 zł- z czego 368.989.800 zł będzie pochodziło ze środków własnych miasta, 75.699.700 zł ze środków pochodzących ze źródeł zagranicznych niepodlegających zwrotowi, 20.200.000 ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, a 85.208.000 z koncesji. Na budowę Centrum Kongresowego przy Rondzie Grunwaldzkim w przyszłorocznym budżecie planuje się zarezerwować kwotę 7.500.000 zł, a na przebudowę układu drogowego w rejonie tegoż ronda – 2.700.000 zł. 100 mln zł planuje się przeznaczyć na modernizację miejskiego stadionu piłkarskiego „Wisła Kraków”, 40 mln zł – na modernizację stadionu „Cracovii”, a 18 mln 400 tys. zł na rozbudowę Ośrodka Sportu i Rekreacji Kolna. Projekt przewiduje, iż w przyszłym roku na rozbudowę linii Krakowskiego Szybkiego Tramwaju zostanie przeznaczone 13.320.000 zł. W sumie w latach 2009-2011 Miasto planuje wydać na ten cel 36.030.000 zł. Wg projektu budżetu, budowa parkingów podziemnych w przyszłym roku będzie kosztować 85.708.000 zł. Na inwestycje drogowe – budowę terminala autobusowego w rejonie estakady ul. Wielicka – ul. Powstańców Wielkopolskich, przebudowę al. 29 Listopada, budowę ul. Kaplickiego oraz budowę ul. Iwaszki planuje się przeznaczyć 28.700.000 zł.(MCJ). odp z krakow.pl na temat prasowych spekulacji Linie do Golikówki i do Ujastek będą realizowane! Do artykułu red. Bartosza Piłata pt. „Brakuje setek milionów” (Gazeta Wyborcza z 18 listopada br.) wkradło się szereg nieścisłych informacji odnośnie finansowania kilku ważnych inwestycji komunikacyjnych, sugerujących, że w najbliższych latach nie zostaną one zrealizowane. To prawda, że zarówno „Przebudowa linii tramwajowej Mogilska – Ujastek/Łowińskiego (Nowa Huta) z Systemem Sterowania Ruchu”, jak i „Budowa Krakowskiego Szybkiego Tramwaju, linia N-S, etap II A (Rondo Grzegórzeckie - ul. Golikówka) wraz z ul. Kuklińskiego” nie zostały ujęte w budżecie Krakowa na przyszły rok. Nie oznacza to jednak, że nie będą realizowane. Oba te zadania, a także „Modernizacja linii tramwajowej w ciągu ulicy Długiej na odcinku od skrzyżowania z ul. Basztową do skrzyżowania z ul. Kamienną” są bowiem komponentami unijnego projektu „Zintegrowany transport publiczny w aglomeracji krakowskiej, etap II”. Zgodnie z decyzją Prezydenta Krakowa, realizatorem tego przedsięwzięcia i beneficjentem środków unijnych na powyższe inwestycje jest Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie. Stąd brak tych zadań w projekcie budżetu miasta Krakowa. Dodatkowo informuję, że na inwestycję związaną z budową Krakowskiego Szybkiego Tramwaju na odcinku Rondo Grzegórzeckie – ul Golikówka istnieje pozwolenie na budowę. Jeszcze w tym roku spodziewany jest podobny dokument, uprawniający do realizacji ul. Kuklińskiego. Tak więc przyjęty harmonogram uzyskiwania kolejnych dokumentów niezbędnych dla celów ubiegania się o unijne dotacje oraz stopień zaawansowania prac w powyższych zadaniach umożliwiają złożenie wniosku aplikacyjnego ze środków Działania 7.3 Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko już w grudniu tego roku. Janusz Moskwa Dyrektor Biura Funduszy Europejskich ![]()
Tylko świnie siedzą w kinie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#144
|
|
Kiedyś stojąc w korku zastanawiałem się, czy ktoś już wpadł na coś takiego. Nie drogie, przyjazne środowisku, w warunkach miejskich proste do zbudowania - czego chcieć więcej...?
Powietrzny tramwaj ![]() ![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#145
|
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#146
|
|
Będzie ulica Kuklińskiego
Polska - Gazeta Krakowska, 2008.11.26 Już w drugiej połowie 2009 roku ma szansę rozpocząć się budowa ulicy Kuklińskiego. Zostanie ona poprowadzona od skrzyżowania z ul. Płaszowską, Nowohucką i Klimeckiego do skrzyżowania ulic Saskiej i Lipskiej. - Długość tego połączenia to zaledwie kilkaset metrów, ale będzie to ważna inwestycja - mówi Zbigniew Palenica, wiceprezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Inwestycja będzie bowiem prowadzona równolegle z budową linii tramwajowej od ronda Grzegórzeckiego do pętli przy ul. Golikówka. - To właśnie przez ul. Kuklińskiego będzie prowadzić część torów tramwajowych - dodaje prezes Palenica. Budowa tej ulicy to tylko jedna z dużych inwestycji, jakie MPK wykona w ramach projektu Jaspers, który umożliwia dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej (w sumie są one warte około 750 mln zł netto). Połowę potrzebnych do budowy pieniędzy zapłaci UE, resztę kosztów poniesie gmina. Dzięki projektowi Jaspers zostanie zrealizowana: - modernizacja ul. Długiej z torowiskiem (około 35 mln zł), - przebudowa linii tramwajowych od ronda Mogilskiego do ul. Łowińskiego w Nowej Hucie (300 mln zł), - remont zajezdni tramwajowej przy ul. Rzemieślniczej, - zakup 24 niskopodłogowych, najnowocześniejszych bombardierów (210 mln zł). Budowa ulicy Kuklińskiego wraz z linią tramwajową ma kosztować około 142 mln zł, z czego 100 mln zł trzeba będzie zapłacić za samą linię tramwajową. Reszta to koszt budowy od podstaw ulicy. - Całą inwestycję podzieliliśmy na siedem odcinków - tłumaczy prezes Palenica. - Pięć z nich ma już pozwolenia na budowę. Czekamy na pozwolenie budowy pętli tramwajowej przy ul. Golikówka - dodaje. Miasto nie przejmie budynku dworca PKP Kraków Główny PAP, 2008.11.25 Władze miasta nie przejmą za długi PKP kolejowego dworca Kraków Główny. Zakończył się proces spłacania długu spółki PKP wobec Gminy Miejskiej Kraków z tytułu podatku od nieruchomości. "Kończymy rozliczenia z wielkim wierzycielem miasta z przedsiębiorstwem PKP. Odzyskaliśmy sporo w gotówce i znaczną część w nieruchomościach. Podpisaliśmy dwa akty notarialne kończące ten proces (ściągania zaległości podatkowych od PKP)" - powiedział prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Prezydent Majchrowski podpisał dwie umowy notarialne przeniesienia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości od PKP. Miasto przejęło dwie działki jedną o powierzchni 2,2358 ha w Nowej Hucie a drugą 0,6064 ha w Śródmieściu. Dzięki temu łatwiej będzie m.in. można zrealizować przebudowę trasy wylotowej na Sandomierz. "Podczas dzisiejszej uroczystości powiedziałem do przedstawicieli PKP, że z bólem będziemy musieli jutro wycofać zapis hipoteczny na dworcu głównym w Krakowie (w ten sposób były zabezpieczone roszczenia miasta wobec przedsiębiorstwa)" - powiedział prezydent Majchrowski. Od 2003 roku Gmina Miejska Kraków przejęła od PKP łącznie 30 nieruchomości o ogólnej powierzchni 7,0243 ha (w tym 8 zabudowanych) w łącznej kwocie 14 312 640,82 zł. Pozostała kwota zaległości w wysokości około 20 mln została spłacona gotówką. Według planów do 2011 roku centrum obsługi podróżnego na krakowskim Dworcu Głównym (kasy biletowe, informacja, poczekalnia itd.) ma być przeniesione do podziemi. Nie wiadomo co znajdzie się wówczas w opuszczonym budynku. Szybki tramwaj ruszy w grudniu wczoraj Szybki tramwaj znowu zwolnił! Miał ruszyć 20 listopada, jednak tunel pod Dworcem Głównym, który jest na jego trasie, przeszedł niepomyślnie testy zadymiania, przeprowadzone przez straż pożarną. Terminu startu wciąż nie ma. Najbardziej prawdopodobny jest jednak grudniowy. Kolejne próby w tunelu strażacy przeprowadzili w ubiegły piątek. - Ostatnie próby są dobre - twierdzi Kinga Nyga z Zakładu Usług Energetycznych i Komunikacyjnych Grupa ZUE (główny wykonawca inwestycji). - Dziś lub najdalej za kilka dni będzie wiadomo, czy straż będzie przeprowadzała kolejne testy w tunelu. Od tego zależy ostateczny termin uruchomienia szybkiego tramwaju - dodała. Strażacy z wydziału prewencji straży miejskiej nie są aż tak optymistycznie nastawieni. - Faktycznie, ostatnie próby są pomyślne, ale musimy mieć absolutną pewność, że wszystko jest w porządku - informuje Adam Wiśniowski, naczelnik wydziału kontrolno-rozpoznawczego miejskiej straży pożarnej. - Nie należy zapominać, że tunel pod Dworcem Głównym, którym pojedzie szybki tramwaj, to absolutna nowość. Wszystko musi być dopracowane, a my musimy mieć pewność, że nic nie będzie zagrażało bezpieczeństwu pasażerów - zaznacza Wiśniowski. Podczas piątkowych testów strażacy sprawdzali zadymienie w tunelu przy przystanku PKP. Podczas poprzedniej próby okazało się, że drogi ewakuacyjne były zadymione. Wykonawca wprowadził poprawki zalecone przez straż pożarną i w piątek próby zadymienia wypadły pomyślnie. - Jednak zaleciliśmy wykonawcy wprowadzenie jeszcze kilku drobnych poprawek - dodaje naczelnik. Wiśniowski twierdzi, że ostateczny termin otwarcia tunelu zależny jest więc nie od straży pożarnej, ale od wykonawcy i tego jak szybko zdoła wprowadzić zalecenia straży. - Na pewno pojedzie w tym roku - zaznacza. Małgorzata Stuch - POLSKA Gazeta Krakowska ![]()
Tylko świnie siedzą w kinie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#147
|
|
Przeszło mi to przez myśl kilka razy
![]() ![]() ![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur... |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Skąd: się biorą dzieci?
Offline |
#148
|
|
Plac Inwalidów zmieni wygląd
Cytat:
http://w-a.home.pl/official/all_file...002_02_big.jpg wizualizacje są za szerokie względem forum ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#149
|
|
Rozwalil mnie news o 18 scenariuszach pozarowych dla tunelu. Co za debil to pisal
![]() ![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: With Picture :b
Offline |
#150
|
|
Hotel Forum w dzień śpi, ale w nocy tętni życiem
dziś Świecący dziś pustkami dawny hotel Forum na bulwarach wiślanych w Krakowie będzie miał szansę na drugie życie. Urzędnicy miejscy nie godzą się bowiem na zburzenie molocha i budowę w jego miejscu apartamentowców. Taki stan rzeczy zmusił właściciela budynku do szukania pomysłu na ponowne jego zagospodarowanie. Już dziś w hotelu bujnie kwitnie nocne życie i działa drobny handel. Być może powstanie tam... akademik. Obecny stan to jednak tylko licha namiastka dawnej świetności obiektu. Hotel Forum jeszcze w latach 90. XX wieku gościł światowych dygnitarzy i wielkie konferencje. Dziś szczyci się zaledwie tym, że mieści się w nim sklep z artykułami dla niemowlaków. Można tam kupić wózki dziecięce, pieluchy, smoczki. Obok jest warsztat samochodowy i myjnia. Największą atrakcją Forum jest jednak klub ze striptizem. Wejście kosztuje 30 zł. - Otwieramy dopiero o 20, ale zabawa zawsze trwa do białego rana. Kilka dziewczyn tańczy, a pozostałe kuszą i zagadują klientów - zdradza nam pan Zenon, właściciel lokalu "Paradise" umieszczonego w podziemiach Forum. Nasz reporter poszedł to sprawdzić. Rzeczywiście - wieczorem w Forum koło trzech rurek rozgrzewają się w rytm muzyki młode dziewczyny. Wszystkie ubrane w kuse , figlarne spódniczki, które więcej pokazują niż zakrywają. ::: Reklama ::: ![]() ![]() if (typeof adserver_emissions == 'object' && adserver_emissions['Rectangle 300x250'] == true) { document.getElementById('adocean_adv_zapfjrptut_to p').style.visibility = "visible"; document.getElementById('adocean_adv_zapfjrptut_bo ttom').style.visibility = "visible"; } Pan Zenon słyszał, jak mówi, niesprawdzone plotki o wadach konstrukcji słynnego hotelu. Podkreśla jednak, że w Forum nic się nikomu nie wali na głowę. Hotel został zamknięty w 2002 r., ale obecny właściciel twierdzi, że przebywającym w budynku nie grozi żadne niebezpieczeństwo. - Budynek jest regularnie poddawany przeglądom okresowym oraz półrocznym. Posiadamy odpowiednie ekspertyzy - zapewnia Robert Mrzygłód z firmy Wawel-Imos, będącej właścicielem obiektu. Potwierdza to nadzór budowlany, który ma hotel na oku, szczególnie przed odbywającymi się w nim większymi imprezami. - W grudniu 2007 r. przeprowadziliśmy kontrolę w budynku. Nie wykazała uchybień i impreza sylwestrowa mogła się w nim odbyć - mówi Maria Rajca, zastępca powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Krakowie. Badano jednak tylko sale na parterze, w których odbywał się bal. Przypomina, że odpowiedzialność za stan całego obiektu spoczywa na właścicielu. Na masowe imprezy młodzieżowe przychodzi do Forum nawet do 3000 osób. Muzyka dudni, a liczni goście bawią się całą noc. Tyle że z różnym skutkiem. W maju 2007 roku na imprezie juwenaliowej doszło do groźnej bójki i jeden z imprezowiczów skończył zabawę z nożem wbitym w pośladek. Interweniowała policja, ale interes kręci się dalej. - W tym roku urządzamy sylwestra dla 1500 osób - przyznaje przedstawiciel Zrzeszenia Studentów Polskich, organizatora imprezy. - Bezpieczeństwa przypilnuje wynajęta przez nas firma - zapewnia. Ma być 30 ochroniarzy i nie ma co kryć, że mogą mieć pełne ręce roboty. Dlaczego? Bo impreza jest szeroko reklamowana w internecie jako jedyna w mieście, na którą będzie można przynieść własny alkohol. To na parterze. Na piętrach pokoje Forum świecą pustkami, a fasadę pokrywa brud i graffiti. - Hotel nie działa jak kiedyś, bo mamy inny pomysł na jego zagospodarowanie - przyznaje Mrzygłód. Trzy i pół roku temu złożył wniosek o wydanie warunków zabudowy tego terenu . Chciał tam postawić apartamentowce i sklepy. Władze miasta odmówiły, ale Samorządowe Kolegium Odwoławcze, gdzie interweniował Wawel-Imos, stwierdziło, że odmowną decyzję wydano z naruszeniem prawa. Wniosek skierowano do ponownego rozpatrzenia. Teraz znów wszystko w rękach urzędników. Firma Wawel-Imos chciałaby wyburzyć hotel i na jego miejscu postawić bloki mieszkalne wraz z lokalami usługowymi, np. centrum handlowym i restauracjami. Urzędnicy uznali jednak, że projekt nie pasuje do krajobrazu bulwarów wiślanych. Co więc powstanie tu będzie w przyszłości? Na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi. document.write("%Pi%ot%r %Rą%pa%ls%ki%".replace(/%/g,""))Piotr Rąpalski - POLSKA Gazeta Krakowska PS Dziwi mnie że np taki Hilton nie kupi całego hotelu...przecież tam można z tego położenia trzepać dużo miedzi... <?> ![]() Cytat:
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|