
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Rankingowy ekspert
Od: 03.2003
Skąd: z Krakowa
Offline |
#121
|
|
Nosz kurka jego mać.
Kibicuje swojej drużynie ale czym innym jest realna trzeźwa ocena sytuacji, która pozwala trafnie ocenić na co nas stać a czym innym ślepa wiara, nieuzasadniona wynikami, formą zespołu w to, że każdy mecz z nastepnych pietnastu wygramy. W ten sposób dzieci tłumaczą, że ich ukochany klub jest najlepszy na świecie zawsze będzie wygrywał i jak tylko zakwalifikuje się do eliminacji LM to wygra Lige MIstrzów wygrywając wszystkie po kolei mecze. Gdy tylko Tatutś zapyta a na jakiej podstawie synku tak sądzisz to on mu odpowiada: Bo Tato ta podstawa to o która pytasz to kibicowanie swojej drużynie. Tak Karheropie, tak. Wisełka wygra wszystko. I jeszcze jedno. Możemy się sprzeczać i zastanawiać ile punktów potrzeba do zdobycia Mistrzostwa i to jest dyskusyjne. Bezdyskusyjne jest jednak to, że aby Wisła miała 62 punkty na koniec musi zdobyć 38 punktów a zdobycie 38 punktów nie będzie możliwe gdy Wisła nie wygra w 3 meczach Od sezonu 98/99 nasza liga systemem każdy z każdym w szesnasto klubowej lidze rozegrałą 10 sezonów. Tylko raz - w zeszłym sezonie Mistrz nie zdobył 62 punktów. Stąd moja kalkulacja związana z 62 punktami. Stąd moje obliczenia jakie wyniki musi Wisła ugrac by te 62 punkty zdobyć. Jezeli komuś się nie podoba istota tematu to niech nie pisze.
Ostatnio edytowane przez Wit.Ek. : 10.03.2012 o godz. 11:33.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2007
Offline |
#122
|
|
Witam
Jeśli chodzi o meritum wątku, to mam, tak jak i rok temu podstawową uwagę. Twoje założenia Witku są wg mnie błędne. Z wnioskowania : Jeżeli mam 62 pkty -> jestem mistrzem Polski (na tym etapie szacuję true=99%) nie wynika odwrotne : Jeżeli jestem MP -> mam (co najmniej 62pkty) (na dziś true=10% wg mnie) Mistrz Polski nie będzie miał w tym roku 62 punktów, więc dywagacje "Kto i jak może jeszcze w lidze ugrać 62 punkty" są bezcelowe Po trzynastu kolejkach w tamtym roku starałem się udowodnić, że nie stoimy na straconej pozycji. Między innymi w oparciu o pięć wcześniejszych sezonów szacowałem, że do mistrzostwa wystarczy 37-41 punktów i że mistrzem zostawała drużyna goniąca, a nie ówczesny lider. Rzeczywistość zweryfikowała te założenia w przekomiczny sposób. Mistrzem zostaliśmy faktycznie, zdobyliśmy nie 37-41 ale bliskie temu 35 punktów, ale do mistrzostwa wystarczałoby nam zaledwie 29 !!! (w siedemnastu meczach!!!) To według mnie dowód na to, że w sytuacji szczupłych danych statystycznych (dla statystyka tych kilka, góra kilkanaście sezonów to grubo za mało) lepsze rezultaty przyniesie szukanie prawidłowości w oparciu o wnioskowanie logiczne poparte wiedzą praktyczną, niż sama arytmetyka. Przywołując moje wnioskowanie sprzed roku z uzupełnieniem o ostatni sezon mogę napisać : 1. W pięciu na sześć przypadków lider po trzynastu kolejkach NIE został Mistrzem 2. W tych pięciu przypadkach, by zostać mistrzem drużynie mistrzowskiej potrzeba było 29-41 punktów w ostatnich siedemnastu meczach (przy czym w czterech na sześc było to 37-41) 3. W tych pięciu przypadkach mistrz odrabiał do dotychczasowego lidera 4-17 punktów (4-5-11-8-5-17) 4. We wszystkich przypadkach mistrza zdobyła drużyna, która była najlepsza w lidze w interesujących nas ostatnich siedemnastu kolejkach 5. W żadnym przypadku mistrz nie zdobył więcej, niż 43 punkty w ostatnich siedemnastu kolejkach Według mnie najciekawsza jest obserwacja z czwartego punktu.Cofnąlem się więc następnych kilka sezonów i zaprezentuje tezę : Mistrzem Polski w ostatnich dziesięciu latach ZAWSZE zostawała drużyna najlepsza w kolejkach 14-30 (a dokładniej rzecz biorąc : w ligowym okresie połowa listopada-koniec sezonu, gdyż były sezony z 26 kolejkami i wtedy brałem pod uwagę kolejki 13-26). O sile tej obserwacji świadczy też fakt, że najlepsza drużyna drugiej rundy (od kolejki 16, czy też 14 w latach z 26 kolekami) zostawała mistrzem Polski tylko 7 na 10 przypadków. Reasumując można postawić tezę: 1. Jeśli jesteś liderem, lub masz nie więcej, niż 9 punktów straty do lidera po 13 kolejkach, to będziesz mistrzem pod jedynym warunkiem, że "wygrasz" tabelę następnych 17 kolejek. Mimo tego, że sam te fakty odnalazłem i tego, że mają silną reprezentację liczbową (10/10 ostatnich sezonów!) uważam, że teza z nich wypływająca nie jest pewnikiem (szczupłość obserwacji -> oczekiwane duże odchylenie statystyczne) Dziś też, jak rok temu myślę, że choćby w oparciu o garść powyższych obserwacji nie stoimy na straconej pozycji. cytując siebie : "Zauważmy, że powyższe obserwacje potwierdzają obiegową wiedzę o tym, że Mistrza Polski zdobywa się wiosną (działa tu też pewnie mechanizm samospełniającej się przepowiedni wyjaśniany tym, że drużyny pewne bytu łatwiej "oddają" punkty na wiosnę, a te, które walczą o niespadnięcie też bardziej koncentrują się na meczach z bezpośrednimi rywalami i odpuszczają mecze z czołówką)" |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|