
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#121
|
|
A gdyby sędzia chciał skorzystać z VARu, to 90% postów tutaj to byłoby wychwalanie jak to Skowronek odrodził Janickiego
Bo nie wierzę, że Górnik by się podniósł po 2:0, nawet bez Kuby i Pawła.W tym meczu akurat cała obrona zagrała do dupy, choćby Burliga od pewnego momentu dostał chyba jakiegoś wylewu... No ale zawsze fajnie mieć kozła ofiarnego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#122
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#123
|
Do pewnego momentu wierzyłem w Janickiego, nawet go broniłem, ale trzeba powiedzieć dość. W rundę zawalił więcej bramek niż większość stoperów przez sezon. Nie nadaje się, to nie jego poziom i raczej już nie znajdzie zatrudnienia w ekstraklasie. Żeby nie było, Klemens też jest beznadziejny, ale Janicki to aktualnie najgorszy stoper ekstraklasy. Fakt że sędzia wypaczył wynik meczu, a bardziej ekipa VAR której psim obowiązkiem było sprawdzić kilka ujęć.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 08.12.2019 o godz. 23:59.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#124
|
|
@wolfy - to nie Janicki jest najgorszym stoperem Ekstraklasy, to nasza para stoperów to najgorsza para stoperów w tej lidze. Prezentują oni obecnie poziom Adama Mójty.
Powtórzę jeszcze raz to, co powiedziałem po meczu z Lechią - wymiana tych dwóch parodystów to warunek konieczny do utrzymania się w Ekstraklasie. Ile byśmy nie strzelili bramek, tak można mieć pewność, że tych dwóch gagatków prędzej czy później zawali nam mecz i 3 punkty. Chyba nie muszę mówić jaki to musi mieć zgubny wpływ na morale reszty drużyny.... ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#125
|
|
Stępniewski skomentował jakoś sędziowanie w meczu? Wszystko było cacy, czy stwierdził błędy?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2013
Offline |
#126
|
|
Wszystko cacy. Zagrania Klemenza co prawda nie dostrzega, no ale jak w VARZE widzieli to cacy. Sytuacji z faulem na Sadloku nie pokazali.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#127
|
Co do zagrania Klemenza oczywiście, że ani sedzia główny ani na VARze nie widzieli bo przecież pokazywali mu powtórkę z kompletnie drugiej strony. Dopiero po zmianie kamery coś tam było widać. To tylko pokazuje patologię naszego futbolu krajowego. Sędzie chowa się pod jakimiś zasłonami, odcięty od zasięgu kamer, nie wiadomo czasem w ogóle co sprawdza ani konsultuje z VARem. W każdym cywilizowanym kraju gdzie futbol coś znaczy i osiągane są jakieś wyniki sędzia normalnie podbiega do telewizora i ogląda powtórkę z kilku kamer, a w dodatku kamery zawsze pokazują i zapis z akcji i sędziego z OBRAZEM W TLE żeby było wiadomo co ogląda. |
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#128
|
|
Facet z taką ilością meczy w E-klapie a sadzi babole rodem z ligi okręgowej...
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#129
|
![]() ![]() ![]() Ale głupoty wygadujesz. W lidze angielskiej (chyba całkiem cywilizowany kraj, szczególnie piłkarsko) sędzia nie podbiega do monitora. Jest to akurat tematem dużej debaty czy powinien czy nie. Na ten moment musi uwierzyć na słowo sędziemu VAR. PS. W LM z meczu City - Tottenham też pokazywano nie taka powtórkę co trzeba i dlatego City odpadło. Nie jest to więc "patologia naszego futbolu krajowego" jak próbujesz przedstawić. ![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#130
|
|
Głównym założeniem VAR jest rozstrzyganie sytuacji zero-jedynkowych, gdzie powtórka w 100% daje pewność że gol został zdobyty prawidłowo/nieprawidłowo. Dla mnie powtórki, które były pokazane nie wskazują na taką sytuacje stąd nieuznana bramka.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#131
|
miejsca gdzie poprawność działania systemu mającego wspierać arbitra w podejmowaniu decyzji. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#132
|
Takie błędy będą się zdarzały, bo z jednej strony każdy mówi, że należy sprawdzić wszystkie powtórki, a później przychodzi co do czego to po kilku sekundach już są gwizdy na stadionie i "co oni tam tyle czasu robią".
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 10.12.2019 o godz. 09:36.
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 06.2005
Skąd: z boiska
Offline |
#133
|
|
diagnoza której jeszcze chyba nie bylo, a dla mnie to bylo znamienne.
nie wiem czy to byla 60 czy 61 czy moze 51 minuta, ale był taki moment ze pilkarsko jechaliśmy z Gornikiem. Jechalismy tzn pilkarze czuli ze sa lepsi od przeciwnika (dzieje się to wtedy kiedy akcje wychodza, podania wychodza, odegrania czy przyjęcia tez wychodza) Na prawde, jak ktos grał w pilke to wie o czym mowie kiedy âpoczuje sieâ przeciwnika. Tylko ....a wtedy sie bije mu 2,3 bramki i zamyka temat, a Nasi postanowili lekcewazyc Gornik podaniami, dziurkami, cwaniactwem....wszystko fajnie ale nie po 55 minutach meczu. i dla mnie wypadkowa porazki zaczela sie od podania Kuby szpicem ktore przejął przeciwnik (na wysokosci 30/35 metra przez bramka Zabrza z Naszej prawej strony przy aucie) Widze ze kazdy dzis diagnozuje to ze padlismy kondycyjnie, a ja uwazam ze znowu padlismy psychicznie. Jak to jest ze taki Jimenez przez 50 minut kopie sie po czole, a potem rozjezdza Naszych niczym walec ? Przeciez nagle nie stał sie Messim, a padnięcie fizyczne...nie widzialem by nasi po meczu lezeli i wymiotowali ze zmeczenia... jak dla mnie to porażka przez brak koncentracji i zle podejscie do sytuacji boiskowych. Trener powinien to zobaczyc i ich ogarnac.... czy trener zajebal ? Podobalo mi sie to jak zyje przy linii, zyje grą. Zmiany mi się nie podobają w .......ale ale, moment. Czy to nie forum krzyczalo zeby wpuszczac jednego z drugim mlodym bo ânie zagrają gorzej niż Xâ ? Krzyczalo. Wiec forumka powinna byc zadowolona ze wpuscił mlodziez, a mlodziez jak to mlodziez nie dzwigneła tego ze Gornik byl na podwojnym gazie a u nas dziurwa w psychice. I tak o to gralismy w 10 , dodatkowo zmiana Bogusia i puszczenie do ataku...moze w tym byl jakis cel, nie wiem, z checia poznam odpowiedz na to pytanie jesli kto zadal na konferencji ktorej nie czytalem bo mialem dosc...Tak samo Silva? lige polska zawsze wygrywalo sie mentalnie. ZAWSZE. Haslem Kasperczaka przed waznymi meczami bylo âpiniążki leża na ziemi, muscie je tylko podnieśćâ i dotarcie do glow pilkarzy a nie specjalna taktyka... Engel robil to samo, Skorza robil to samo. Czy byl faul na Sadloku ? imho, dla osoby ktora czasem kopnela pilke pod blokiem faul byl. Sadloka na kibicach, i nic wiecej. Znowu fatalny mecz Macka, a na koniec probowal zrobic typowe padalino. Jakby dal sedzia karnego to super, ale ja tam nie chcialbym by takie karne gwizdali przeciwko nam, bo to pseudo padalino to efekt bezradnosci Macka. Czy byl faul Baszy? Biegnie z tylu, jebie w achillesa chlopa. Czy silno czy lekko nie ma znaczenie bo burak z Zabrza zastawial pilke a Basza byl za nim. Dobrze ze bez kartki Gol Janickiego - Mamy Var. Jakby to uznali (a powinni) to mecz psychicznie by był juz Nas i nie sadze by Gornik sie podniósł, o ile bysmy mu nie pozwolili. Najwiekszy plus meczu - Pawlowski. Minus- glowy pilkarzy Jak bedzie dalej ? .... wie. Psychika pilkarzy jest jak u zdradzonej zony. Niby wszystko wraca do normy, ale malutki wystepek powoduje ze wszystko jebie sie na łeb. Nie wyobrazam sobie by te glowy walczyly dalej o utrzymanie w nastepnej rundzie. To sie nie uda. ![]()
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#134
|
|
Można wiele dywagować o meczu, o naszej kondycji fizycznej, psychicznej całej drużyny. Ja widzę, że od dwóch naszych ostatnich meczów trenerowi Skowronkowi udało się dać bodziec, impuls. Przez dużą część meczu jesteśmy zorganizowani, zawodnicy szczególnie środka pola blisko siebie, formacje blisko siebie. Nawet zaczynamy strzelać bramki pierwsi. Natomiast dla mnie kluczowe w naszych ostatnich meczach są nasze błędy w obronie. Co z tego, że będziemy mieć składne akcje w ofensywie, strzelać bramki, nawet prowadzić w meczu skoro proste błędy w obronie to przekreślają. Dla mnie kluczowy był stracony nasz drugi gol. Jescze 2,3 sekundy przed dośrodkowaniem w pole karne mieliśmy sytuację pod kontrolą, stoperzy też tak się wydaje. 2 sekundy później zawodnik Górnika jest już kompletnie niepilnowany (jakieś 2 albo 3 metry albo nawet 5 metrów luzu by oddać taki strzał głową jaki tylko chce). To o czym my mówimy. Jeśli nasi stoperzy się naprawdę nie ogarną i zaczną naprawdę kryć napastników przeciwnika to będziemy dalej tracić bramki po SFG czy wrzutkach w pole karne w sytuacjach wydaje się opanowanych. Karny Bashy to dla mnie już był po prostu akt rozpaczy, nerwowości że wygrywamy mecz 2-1 a przez nasze nierozgarnięcie i głupotę wypuszczamy zwycięstwo. Cytując klasyka: czwarta bramka ustawiła już mecz do końca.
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 11.12.2019 o godz. 21:49.
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|