The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Wiślak_358
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Z Kątowni

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1291
Stary 03.10.2008, 13:56
Leszek z taką grą to dostanie niezłe baty wyniki będą hokejowe.Motto lecha to alleluja i do przodu.I dodam jeszcze to że mam nadzieje że lech się skompromituje.
Odpowiedz cytując
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1292
Stary 03.10.2008, 13:59
bbbnba napisał(a):Wyświetl post
...
tak, to My mamy flagę na cześć Lecha. To My śpiewamy i pozdrawiamy was praktycznie co mecz(i co z tego, że gracie z nami teraz w niedziele, jak i tak obrażacie nas prawie na każdym swoim spotkaniu). Tak to My, jesteśmy WYCHOWANI W NIENAWIŚCI do Lecha i można tak mnożyć i mnożyć. Ale to nie temat na dalszą część dyskusji o tym.


eye63 interesuję się Legią. A, że praktycznie zawsze skupiają się na (L), to jasne, że mnie to obchodzi Ciebie zapewne nie rusza to, jak Lech Was też bardzo często pozdrawia(i to nawet za granicą). Masz rację, to pokój europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. I niejako mój wcześniejszy post trochę tego dotyczył. Leszki świętowały awans(do kolejnej fazy europejskich pucharów) i zamiast skupić się na Lechu, to woleli pośpiewać sobie o Legii. Ale dobra, koniec tematu.


Mimo wszystko życzyłem Lechowi awansu do dalszej fazy pucharu. Wg mnie(to moje osobiste zdanie, nikt się z nim nie musi zgadzać) odpadł rywal do walki o mistrzostwo. Lech nie da rady grać na 3 frontach(liga, puchary i PP. Bo sądzę, że PE odpuszczą). Ich długa ławka rezerwowa to mit(owszem, może i ilościowo jest długa, ale co do jakości...) Ale to też tylko moje osobiste zdanie


edit: bbbnba ale nie pisz tu o grupach trzymających władzę(o ile można tak powiedzieć) w klubach, tylko o zwykłych kibicach (nazwij to jak chcesz-pikniki itd). Nie powiesz mi, że najgłośniej nie wychodzi wam pieśń ''w nienawiści''. Chodzi właśnie o takich kibiców. Może wrzucić ci filmiki jak wchodziliśmy na sektor gości na Bułgarskiej? Takich reakcji na Ł3 na pewno nie było i nie ma. Wow, Ty piszesz o jednym szaliku antyLech, który był zrobiony po was i potem nie przynoszony na mecze. A u was na trybunie 4 szalików antyLegia można liczyć w dziesiątkach. O fladze Legia tirówka już wspominałem. Bułgarki z Bułgarskiej? Owszem, ale to tylko na meczach z wami, więc co ty porównujesz? A wy ciągle czy to z nami czy nie z nami 'jeb** kur** z Łazienkowskiej hej'. Swego czasu graliśmy z Zagłębiem Lubin w Wawie. Jak doszło do was info, że Lubin strzelił gola, to taka euforia na stadionie była że szok. I nagle doping zaczął być głośniejszy . Rzecz jasna doping o Legii. Teraz oprócz Legii ciągle najeżdzacie na Wisłe. Po co pozdrawiać na meczach zagranicznych? Wszyscy to widzą, tylko nie wy. Jak zwykle zresztą. Z licencją Amici też nie widzicie nic złego. Cóż, jak ktoś czegoś nie chce widzieć, to po prostu tego nie zobaczy i tyle. Dobra teraz to już koniec. A ty sobie tam wypisuje dalsze usprawiedliwienia. Przynajmniej Lech zarobi na najdroższych biletach w historii klubu z Legią
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 03.10.2008 o godz. 14:35.
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1293
Stary 03.10.2008, 14:14
bbbnba napisał(a):Wyświetl post
).
Gratuluję awansu. Jestem zdania, że jakbyście mieli na ławie trenera, który ma pojęcie o taktyce to najdalej wczoraj po 1 połowie byłoby po sprawie na korzyść Lecha oczywiście. A tak urwaliście się ze stryczka w ostatniej chwili.
Odpowiedz cytując
bbbnba
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1294
Stary 03.10.2008, 14:21
Cytat:
tak, to My mamy flagę na cześć Lecha. To My śpiewamy i pozdrawiamy was praktycznie co mecz(i co z tego, że gracie z nami teraz w niedziele, jak i tak obrażacie nas prawie na każdym swoim spotkaniu). Tak to My, jesteśmy WYCHOWANI W NIENAWIŚCI do Lecha i można tak mnożyć i mnożyć. Ale to nie temat na dalszą część dyskusji o tym.
Bułgarki z Bułgarskiej, 110%antyLech, zajebane medale to oczywiście wyobraźnia wychowanych w nienawiści. Przypomnij sobie (albo popytaj kolegów, bo nie wszystkie informacje pojawiają się na forach) w jakich sytuacjach mogliście liczyć na naszą pomoc i solidarność. Trochę się to gryzie z tym wychowaniem w nienawiści, nieprawdaż ?

Pewnie zrujnuję Twój świat (w którym Ziemia kręci się wokół czarnej eLki), ale od kilkunastu spotkań (nie licząc wczorajszego) ani razu nie bluzgaliśmy Legii : (

Wracając do tematu wątku, a konkretnie do Jacka Bąka. Prócz niebezpiecznego faulu i niesportowego zachowania po gwizdku podczas spotkania w Wiedniu, również w Poznaniu zastosował swoje sztandarowe zagranie - wjazd wyprostowanymi nogami. Takie wślizgi mogą (rzadko, ale mogą) kończyć karierę faulowanego. Skoro gwiazda reprezentacji zachowuje się tak, a nie inaczej musi liczyć się z konsekwencjami.
W myśl zasady: do chama po chamsku : )
Odpowiedz cytując
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1295
Stary 03.10.2008, 15:38
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
W Pucharze UEFA (i nie tylko) gorsi od Polski są tylko słabeusze
Gruzja 1, Węgry 1, Słowacja 1, Albania 0, Andora 0, Armenia 0, Azerbejdżan 0, Białoruś 0, Bośnia i Hercegowina 0, Cypr 0, Estonia 0, Wyspy Owcze 0, Finlandia 0, Islandia 0, Irlandia 0, Kazachstan 0, Łotwa 0, Liechtenstein 0, Litwa 0, Luksemburg 0, Macedonia 0, Malta 0, Mołdawia 0, Czarnogóra 0, Irlandia Północna 0, San Marino 0, Słowenia 0, Walia 0
Nie zapominajmy, iż z państw za nami: Cypr, Białoruś, Słowacja - miały/mają swojego przedstawiciela w LM.
Jesteśmy na dnie, to niestety widać gołym okiem.
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Zupełnie nie rozumiem zachwytów pismaków nad grą Lecha.

1. Austria Wiedeń w szczytowej formie była by na ostatnim miejscu, ale pierwszej ligi angielskiej - nie Premiership. Jaki indywidualny poziom wyszkolenia i przygotowania fizycznego pokazali ci zawodnicy, było widać dokładnie w meczu z Lechem. Do tego doszło fatalne ustawienie zespołu na boisku i kuriozalny błąd przy golu na 2-1, dającym poznaniakom dogrywkę.

Do tego należy dodać świetną grę Kotorowskiego, który uratował kilka razy zespół. No i niewykorzystany karny w Wiedniu.

Biorąc to pod uwagę można uczciwie powiedzieć, że Lech zagrał z przeciętniakiem z Austrii jak równy z równym i tylko łut szczęścia przeważył szalę zwycięstwa na ich korzyść (powtarzam, dwumecz był bardzo wyrównany).

2. Lech powstał z połączenia dwóch czołowych klubów naszej ekstraklasy, jest od 3 lat budowany za spore jak na nasze warunki pieniądze. W tym roku poczyniono na prawdę solidne zakupy (wcześniej też nie było gorzej), a i Smuda mógł sobie pozwolić na takie zbytki, jak pozbycie się solidnego Micanskiego. W tej sytuacji widoczna poprawa jakości gry to nie niespodzianka, ale obowiązek. Jeśli Smuda tą drużyną nie odniesie na koniec sezonu sukcesu (MP, ew. PP) - to pewnie wyleci z pracy. Więc pianie z zachwytu nad wymęczonym awansem i chwalenie za pokonanie tak słabej drużyny jak Austria to nieporozumienie.

3. Mimo tej konsekwencji w budowaniu drużyny Lech żywo przypomina Wisłę z dawnych czasów pod rządami Smudy. Nie jest to komplement. Oznacza to, że poznaniacy grają ładną dla oka, ale archaiczną piłkę. Przez 210 minut dwumeczu z Austrią widziałem: gigantyczne dziury między formacjami, mnóstwo indywidualnych, niewymuszonych błędów w środku pola, sporo chaosu. W efekcie Arboleda musiał non-stop toczyć pojedynki 1 na 1 z szarżującym napastnikiem rywala, Kotorowski musiał besztać defensywnych pomocników, którzy zezwalali na liczne strzały z 20-tego metra. Lech nie ma dobrych defensywnych pomocników, słabo gra pressingiem i źle ustawia obronę.

Czy klasowa drużyna pozwoliła by na stratę 2 goli w 2 meczach z rzędu, podczas gdy za każdym razem rozpoczynała te mecze od szybkiego prowadzenia 1-0?

Lech gra klasyczną brazylianę i zostanie pewnie srogo za to skarcony w fazie grupowej. Bo zespoły silniejsze od Austrii bez skrupułów wykorzystają błędy poznaniaków.


Tak więc jeśli Lech wyjdzie z grupy, będę zdumiony. Jeśli powtórzy albo poprawi wynik Wisły (3 punkty) - będę mile zaskoczony.
1. Nie porównujmy ligi do pucharów, bo to się mija z celem. Wszyscy wiedzą, że Austria Wiedeń jest gorsza o dwie klasy od Tottenhamu, ale akurat w tym stadium, na tle podobnych zespołów, Austria wypadła w dwumeczu lepiej od Anglików. Drużyna jest źle ustawiana, ale siłę jej stanowi bardzo mocny kręgosłup - Safar, Bąk, Blanchard, Acimović, Okotie. Lech zagrał jak równy z równym, z przeciętniakiem, bo sam jest przeciętny w skali europejskiej, podobnie jak Wisła - niemniej jednak, fartem, bo fartem, ale pokonał go i z tego pismaki się cieszą, że przynajmniej w klasie naszych zespołów potrafimy (Wisła, Lech - wygrywać).
2. Zgoda częściowa co do tego punktu, natomiast budowa zespołu odbywa się w bardzo logiczny sposób, ale wyniki w piłce nie są takie łatwe do przewidzenia. Pierwszy raz sięgnięto po większą gotówkę i kupiono tych piłkarzy, których chciał Smuda - dzięki temu drużynie udało się ograć Austrię Wiedeń, która na pewno nie jest słabą drużyną. To solidny średniak europejski, o klasę lepszy np. od Legii.
3. Smuda gra Brazilianę zawsze, ale bardzo rzadko dostawał lanie o którym mówisz, czy to w Widzewie, czy to u nas, walka zawsze była. To że są dziury to zasługa tego, że jest ten Arboleda, który czyści pole (jeszcze jak jest Bosacki to obrona nie prezentuje się tak słabo), ale to prawda, że defensywnego pomocnika tam nie ma). Niemniej jednak gdyby mieli w środku np. takiego Sobolewskiego, to uważam, że na pewnym poziomie byłaby to drużyna kompletna z dobrą ławką.
4. Wszystko zweryfikuje boisko - mam nadzieję, że wylosują na pierwszy mecz TT(dalej w słabej formie) i będą grać u siebie. Rozwialibyśmy nasze wątpliwości.

Aha, co do bbna, i ToTylkoJa - ile mam powtarzać, to nie jest temat o wzajemnej miłości Legii i Lecha. Proszę moderatora o utemperowanie Panów, a ich posty do wywalenia.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1296
Stary 03.10.2008, 15:59
bbbnba napisał(a):Wyświetl post
(...)
Jeśli się nie mylę, to Amika walczyła co rok co najmniej o pudło, a Lech zajmował miejsca tuż za.

Nowy klub odziedziczył niezłych piłkarzy (choć przyznaję, na niektórych pozycjach był nadmiar bogactwa, na innych - bryndza) oraz świetną bazę treningową we Wronkach. Do tego już i tak solidny stadion, który jest właśnie modernizowany.

Porównując to z Legią, którą ITI przejmowało z olbrzymim długiem, minimalną kadrą i z fatalnym zapleczem treningowym (o stadionie nie wspomnę) - wypada znacznie korzystniej.

A już odnosząc się do Cupiała, który przejmował klub w momencie, gdy drużyna grała o utrzymanie i w klubie brakowało wody mineralnej dla piłkarzy - to jest już przepaść.

Chodzi o to, że Rutkowski przyszedł na prawie gotowe i mógł się skoncentrować na budowie silnego zespołu.

Walter w Legii musiał sporo poukładać, a Cupiał po za marką Wisła i jej piękną tradycją przejął de facto ruinę, nie klub. I musiał zaczynać z pułapu nie zerowego, a ujemnego.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1297
Stary 03.10.2008, 16:28
Kamson napisał(a):Wyświetl post
Cracovia ma Wisłe, Arka ma Lechie, Lech też musi kogoś mieć... padło na Legie. Z tego co pamiętam to jak grali ze Szwajcarami na wyjeździe to Wisłe też pozdrawiali

Dokladnie musieli stworzyc sobie jakiegos publcznego wroga "nr 1".
Ale ze im to komicznie i mega sztucznie wychodzi ,no to to juz ich problem,

Niezapomne na jakism wlasnie meczu Lech-Legia jakiegos lalusia z pomalowanym i przekreslonym herbem Legii.Wielki huls pomyslalem,nie to byl tylko wielki błazen.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
bbbnba
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1298
Stary 03.10.2008, 16:29
Hehe, zaczynamy licytację "u kogo było gorzej" ; )
"Tuż za" ? Też nie bardzo - po awansie do ekstraklasy zajmowaliśmy miejsca w okolicach środka tabeli:
2002/03 - 11
2003/04 - 6
2004/05 - 8
2005/06 - 6
Ponadto, jak większość polskich drużyn mieliśmy problemy z długami.
Jedynymi atutami były: stadion i kibice. Pewnie miało to spory wpływ na decyzję Rutkowskiego.
Zbudowanie jednej dobrej drużyny z dwóch średnich również nie należy do łatwych zadań, co potwierdzają nasze wyniki po przejęciu zespołu przez Smudę.
Cupiał zainwestował w Wisłę już jakiś czas temu, więc nie kojarzę dokładnie jak to przebiegało, ale to, że Walter musiał sporo poukładać w Legii jest dla mnie trochę zagadkowe, mógłbyś rozwinąć ?
Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1299
Stary 03.10.2008, 16:36
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Jeśli się nie mylę, to Amika walczyła co rok co najmniej o pudło, a Lech zajmował miejsca tuż za.

Nowy klub odziedziczył niezłych piłkarzy (choć przyznaję, na niektórych pozycjach był nadmiar bogactwa, na innych - bryndza) oraz świetną bazę treningową we Wronkach. Do tego już i tak solidny stadion, który jest właśnie modernizowany.

Porównując to z Legią, którą ITI przejmowało z olbrzymim długiem, minimalną kadrą i z fatalnym zapleczem treningowym (o stadionie nie wspomnę) - wypada znacznie korzystniej.

A już odnosząc się do Cupiała, który przejmował klub w momencie, gdy drużyna grała o utrzymanie i w klubie brakowało wody mineralnej dla piłkarzy - to jest już przepaść.

Chodzi o to, że Rutkowski przyszedł na prawie gotowe i mógł się skoncentrować na budowie silnego zespołu.

Walter w Legii musiał sporo poukładać, a Cupiał po za marką Wisła i jej piękną tradycją przejął de facto ruinę, nie klub. I musiał zaczynać z pułapu nie zerowego, a ujemnego.
Minimalna kadra Legii?
Jak na polskie warunki to ta kadra nie była taka minimalna kiedy ITI wchodziło.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
Krissu
Militaris
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1300
Stary 03.10.2008, 16:38
bbbnba napisał(a):Wyświetl post
Cupiał zainwestował w Wisłę już jakiś czas temu, więc nie kojarzę dokładnie jak to przebiegało, ale to, że Walter musiał sporo poukładać w Legii jest dla mnie trochę zagadkowe, mógłbyś rozwinąć ?
No to ty chyba nie wiesz w jakim stanie ITI przejęło Legię po rządach PolMotu.
Ale to jest zadanie dla Legionistów, żeby Ci wytłumaczyli.
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
Odpowiedz cytując
grzechu1991
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 09.2008
Skąd: KrK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1301
Stary 03.10.2008, 17:28
Jako, że temat o eurpejskich pucharach to też się wypowiem. Ludzie, czemu Wy się przejmujecie tym co pisze jakiś idiota na wp czy onecie? Tak wiadomo Austria jest lepsza od Tottenhamu. Tylko popatrzecie sobie na składy: trzonem drużyny Austrii jest 37 leti Bąk. Naprawdę Tottenham to personalnie jedna z najlepszych drużyn świata, wystarczy spojrzeć na współczynnik rozstawienia. I nie ma co gadać, że Austria jest od nich lepsza bo nie jest. Liczę, że Lech wylosuje Tottenham, i zobaczymy jak wy sie zaprezentujecie.
Bez napinki
Pozdrawiam
Odpowiedz cytując
devios
Senior Member
 
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1302
Stary 03.10.2008, 17:55
Tottenham vs. Lech to by było dobre i realne. Ciekawe co w takiej sytuacji po meczu (zakładając, że przegranym przez Lecha (tudzież Amikę)) powiedzieliby ci... ludzie z wp itd.




Odpowiedz cytując
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1303
Stary 03.10.2008, 18:07
devios napisał(a):Wyświetl post
Tottenham vs. Lech to by było dobre i realne. Ciekawe co w takiej sytuacji po meczu (zakładając, że przegranym przez Lecha (tudzież Amikę)) powiedzieliby ci... ludzie z wp itd.
Taaa a jak wygrają? Co powiedzą z kolei "miszczowie" napinki z Naszej strony?

Mnie ta cała napinka z obu stron trochę śmieszy i żenuje po trochu...
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując
devios
Senior Member
 
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1304
Stary 03.10.2008, 18:10
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Taaa a jak wygrają? Co powiedzą z kolei "miszczowie" napinki z Naszej strony?

Mnie ta cała napinka z obu stron trochę śmieszy i żenuje po trochu...
Co do napinki to się zgadzam- zbędna. Z drugiej strony jakaś "konkurencja" też musi być




Odpowiedz cytując
gooro33
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków Wróblowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1305
Stary 03.10.2008, 19:30
Football Sorceress napisał(a):Wyświetl post
1. Ja jestem z Poznania. 2. To, nie moja wina, że nie można normalnie chodzić z szalikiem dowolnego klubu po dowolnym miejscu. 3. To jest temat o europejskich pucharach. Oznacza to, że są kibice Wisły, których interesuje gra polskich zespołów w Europie. 4. Od którego roku "prawdziwy kibic" Wisły ma obowiązek cieszyć się z wygranej "tradycyjnej zgody" Austrii Wiedeń. Jak szanowny kibic tak lubi Austriaków, to dlaczego w 2006 roku kibice Wisły wywieszali transparent: "Gdyby nie było nas tutaj w 1683, gralibyście teraz z Galatasaray"
AD.1: Co mnie to interesuje gdzie TY mieszkasz?
AD.2: I co konkretnie tu chciales mi przekazac?
AD.3: Nie wiem o co Ci chodzi... Dokonales chyba nadinterpretacji tego co napisalem.
Ad.4: Taki znawca z Ciebie historii? Pewnie jestes tez zorientowany na tyle ze wiesz o tym ze u nich prawie nikt nie chce o tym pamietac...Oni maja swoja wersje wydarzen ze swoim wojskiem oraz wojskiem z ksiestw niemieckich, swojego czasu chyba na planet widzialem wersje ktora ani slowem nie wspominala o Sobieskim a za glownego dowodce uznany byl ksiaze Karol lotarynski... Widzisz kazdy ma historie, taka jak mu pasiiii...

Wracajac do tematu popieram to co napisalem wczesniej SMIESZA MNIE WSZYSCY KTORZY PISZA ZE SA KIBICAMI WISELKI A CIESZA SIE ZE ZWYCIESTWA LECHA....
Te dwie rzeczy wzajemnie sie wykluczaja... rozumiem ze tym bardziej bedzie wam sie cieszyc micha jak kiedys cracovia zagra i wygra jakis mecz w pucharach..'' przeciez to polski klub a do tego KRAKOWSKI !!!!!''
POLSKIE KORZENIE - POLSKI KLUB
...Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten,

Ten boski Krakowski nasz TS
I w każdej chwili czy dobrej czy złej,
Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem!!!


Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1306
Stary 03.10.2008, 20:28
gooro33 napisał(a):Wyświetl post
SMIESZA MNIE WSZYSCY KTORZY [/B]PISZA ZE SA KIBICAMI WISELKI A CIESZA SIE ZE ZWYCIESTWA LECHA....
Te dwie rzeczy wzajemnie sie wykluczaja...
Po pierwsze, chyba nie Ty bedziesz mowic ludziom z czego sie maja cieszyc;>
a po drugie wcale sie nie wykluczaja - awans Lecha = punkty do rankingu a jak wazne sa to punkty pokazal chocby ten rok.

Ja sam z awnasu Lecha sie nie cieszylem i szczerze przyznam ze uczucie ktore gorowalo nad innymi to byla zazdrosc
Miejmy nadzieje ze Lech troche puntow uciula no i choc troche podmeczy sie ,co powinno wyjsc w lidze.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1307
Stary 03.10.2008, 20:42
1q2

ja otwarcie powiem, że kibicowałem Austrii - bo Lecha po prostu nie lubię.

Natomiast odnośnie meczy Lecha najlepiej by było, by się pomęczył nawet więcej niż trochę, ale nie uciułał punktów.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Strzala
Senior Member
 
Od: 11.2006
Skąd: Sucha Beskidzka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1308
Stary 03.10.2008, 20:46
Każdy ma swoją wersję, jednak ja popieram gooro33, mam nadzieję że lech dostanie takie graty w puefa że w przyszłości już tak nie będą cwaniakować, a to że maja takiego farta do druga sprawa( jednak już się on zacznie kończyć) według mnie Mistrzem będzie Wisła, a druga Legia, lech może 4. Zastanówcie sie ile było takich sezonowych drużyn jak lech(że nie wiadomo co zawojują w Europie), i kto tylko został?
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1309
Stary 03.10.2008, 20:52
Niestety Lech nie jest sezonowy, bo:
a) Poznań to bogate, duże miasto
b) Lech ma bogatego właściciela
c) Lech ma dobry, duży stadion

niestety.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
marcinarsenal
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1310
Stary 03.10.2008, 20:57
flamengista napisał(a):Wyświetl post
1q2

ja otwarcie powiem, że kibicowałem Austrii - bo Lecha po prostu nie lubię.

Natomiast odnośnie meczy Lecha najlepiej by było, by się pomęczył nawet więcej niż trochę, ale nie uciułał punktów.

Po raz kolejny dziwią mnie takie opinie, ale to wasza sprawa.

Natomiast ja, jeszcze przed Tottenhamem mówiłem, że nie będzie katastrofy, jeżeli to Lech awansuje, a my skupimy się na lidze i tego się trzymam.
Sytuacja wygląda tak:
- Lech musi skupić się na 3 krajowych rozgrywkach + europejskie puchary
- Kolejorz będzie zbierał punkty do rankingu, m.in. dla Wisły

Walka o majstra może być łatwiejsza, gdyż Lech, przynajmniej przez rundę jesienną będzie skupiony na pucharach, my mamy mniej napięty terminarz i priorytetem będzie mistrzostwo i walka o LM w przyszłym sezonie, do której punkty zbiera nam Lech. Krótko mówiąc nie jest źle

EDIT: dla Lecha w przyszłym sezonie życzyłbym sobie Pucharu UEFA, czy jak ma się to nazywać. Lepiej niech gra zespół, który podciągnie opinię o polskiej piłce w Europie, niż taka Legia, która kompromituje siebie i cały krajowy futbol
Ostatnio edytowane przez marcinarsenal : 03.10.2008 o godz. 20:59.
Zbigniew Boniek - "Śmierć, wybuchowa atmosfera wisiały nad stadionem."
Michel Platini - "Ten wieczór nie miał nic wspólnego z futbolem."
The Daily Mirror - "Dzień w którym umarł futbol."
29.05.85
Odpowiedz cytując
Strzala
Senior Member
 
Od: 11.2006
Skąd: Sucha Beskidzka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1311
Stary 03.10.2008, 20:59
Zgadzam sie jednak my mamy to samo, a widzisz jak jest( nie za dobrze) ale od 10 lat jesteśmy w czołówce non stop.
Odpowiedz cytując
kucharz_77
Senior Member
 
Od: 03.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1312
Stary 03.10.2008, 21:04
bbbnba napisał(a):Wyświetl post
Hehe, zaczynamy licytację "u kogo było gorzej" ; )
"Tuż za" ? Też nie bardzo - po awansie do ekstraklasy zajmowaliśmy miejsca w okolicach środka tabeli:
2002/03 - 11
2003/04 - 6
2004/05 - 8
2005/06 - 6
Ponadto, jak większość polskich drużyn mieliśmy problemy z długami.
Jedynymi atutami były: stadion i kibice. Pewnie miało to spory wpływ na decyzję Rutkowskiego.
Zbudowanie jednej dobrej drużyny z dwóch średnich również nie należy do łatwych zadań, co potwierdzają nasze wyniki po przejęciu zespołu przez Smudę.
Cupiał zainwestował w Wisłę już jakiś czas temu, więc nie kojarzę dokładnie jak to przebiegało, ale to, że Walter musiał sporo poukładać w Legii jest dla mnie trochę zagadkowe, mógłbyś rozwinąć ?

A ty to podajesz czyje miejsca w lidze Amici czy starego Lecha, bo nie wiem jak się do tego odnieść...
Odpowiedz cytując
gooro33
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków Wróblowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1313
Stary 03.10.2008, 21:11
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Po pierwsze, chyba nie Ty bedziesz mowic ludziom z czego sie maja cieszyc;>
a po drugie wcale sie nie wykluczaja - awans Lecha = punkty do rankingu a jak wazne sa to punkty pokazal chocby ten rok.

Ja sam z awnasu Lecha sie nie cieszylem i szczerze przyznam ze uczucie ktore gorowalo nad innymi to byla zazdrosc
Miejmy nadzieje ze Lech troche puntow uciula no i choc troche podmeczy sie ,co powinno wyjsc w lidze.
A gdzie masz napisane ze wymagam od wszystkich tego zeby sie nie cieszyli
Po prostu wydaje swoj osad nad nimi do tego mam prawo.Mylse ze nie ma sensu prowadzic tu bezsensownej dyskusji....

CO do punktow to nawet jesli je lech uciula i nawet jesli ich bedzie sporo to nam i tak to nic nie da...
Majac tylko jedna druzyne w tej fazie nie mamy sznas na ''realny rakingowy sukces'', a za taki uznaje np. awans mistrza Polski bezposrednio do rozgrywek LM.
Wiec nawet jesli zdobeda te kilka punktow na tyle zeby mistrz Polski zaczynal te rozgrywki od 3 rundy kwalfikacji to co to zmienia? I tak w momencie losowania w tej 3 rundzie liczy sie glownie to ile dany klub ugral punktow w okresie ostatnich 5 lat.. wiec z naszymi punktami i tak rozstawieni nie bedziemy...
SKONCZCIE JUZ Z TYM PIEPRZENIEM O PUNKTACH KTORE NAM LECH UZBIERA..
POLSKIE KORZENIE - POLSKI KLUB
...Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten,

Ten boski Krakowski nasz TS
I w każdej chwili czy dobrej czy złej,
Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem!!!


Odpowiedz cytując
fst
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1314
Stary 03.10.2008, 21:14
Tym bardziej, że pewnie ich nie uzbiera ;D.
Odpowiedz cytując
konrad1991tsw
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1315
Stary 03.10.2008, 21:37
skttrbrain napisał(a):Wyświetl post
... Ale na szczęście, powoli Lech osiąga to miejsce, jakie mu się należy. Mecz z Austrią nie był o jakąś tam fazę grupową ani bynajmniej o przyjazd AC Milan etc. To był mecz o przyszłość, o historię i o magię drużyny. To był mecz - katalizator, który może mieć ogromny wpływ na to, jaki mocny będzie Lech za 2-3 lata.
Wygraliśmy.
Wczoraj uchlałem się ze szczęścia.
O czym ty piszesz? Lech osiąga miejsce jakie mu się należy? Gdyby nie licencja Amiki to zgnilibyście w 2 lidze. Amica dała wam licencję, kasę a wy to wzieliście bez żadnego "ale". Jeśli to był mecz o kolejny rozdział w waszej pięknej i długiej historii ( tak, tak Amicę założyli chyba w 1992 roku) to nie dziwi mnie fakt że się uchlałeś. To pokazuje jak wspaniałą historię ma Lech: Jedyne sukcesy przez ostatnie 10 lat to PP i awans do grupy w PUEFA. Przypomnę ci że dziadki z Wiednia byli o kroczek od wywalenia was z PUEFA.I także stąd się bierze wasza nienawiśc do Legii. Bo Oni odnoszą sukcesy, coś czego wy nie macie.

PS. Życzę wam żeby Amica Poznań zapisała kolejną piękną kartę w historii Pucharu UEFA, jak w sezonie 04/05 gdy zdobyliście ,pod nieco inną nazwą, całe 0 pkt. .
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1316
Stary 03.10.2008, 21:38
skttrbrain: Za co to miejsce Lechowi sie nalezy ? Powaznie pytam, mam nadzieje ze odpiszesz
Odpowiedz cytując
Mało Słodyczy
Member
 
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1317
Stary 04.10.2008, 12:45
Lech się wypali po rundzie jesiennej. Prześledzmy sobie Smude i jego kariere. Zawsze lub prawie zawsze na początku sezonu jego drużyna byla na topie. Poczekajmy, aż im kondycja wysiądzie, a dla mnie to przy ich sukcesie w europejskich pucharach, jest wielce prawdopodobne.
Spokojnie, jeszcze 2 miesiące i będą pluć krwią na boisku
Odpowiedz cytując
Tom Al
Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1318
Stary 04.10.2008, 13:19
flamengista napisał(a):Wyświetl post
1q2

ja otwarcie powiem, że kibicowałem Austrii - bo Lecha po prostu nie lubię.

Natomiast odnośnie meczy Lecha najlepiej by było, by się pomęczył nawet więcej niż trochę, ale nie uciułał punktów.
większych bredni dawno nie czytałem. Jaką korzyśc da Wiśle, że Lech przegra mecze? Żadną. Nie można tak po prostu zrozumiec że czyjś sukces nam też sprzyja, nawet jeśli za tym kimś nie przepadamy?

Wypali się Lech, nie wypali, ale niech ugra coś więcej. Jeśli zagramy jeszcze przyszły rok na sensownym poziomie to może dorobimy się dwóch zespołów z el do ligi mistrzów. Przestańcie byc zawistnymi polaczkami, niech sobie pograją i ugrają ile się da. Jako jedni z nielicznych w Polsce budują teraz stabilną drużynę, więc trzeba im życzyc powodzenia, bo tylko takie mogą wyciągnąc naszą piłkę z europejskiego dna.

A za rok mam nadzieję na rywali z podobnej półki w el. do Ligi Mistrzów i nasz awans. I kasa, i punkty i popularnośc i wtedy żaden Lech nam nie podskoczy. Niech sobie grają w tej nowej European League, do woli.
Ostatnio edytowane przez Tom Al : 04.10.2008 o godz. 13:24.
Odpowiedz cytując
gooro33
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Kraków Wróblowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1319
Stary 04.10.2008, 13:28
Football Sorceress napisał(a):Wyświetl post
Bo mieszkam w demokratycznym kraju Wiśle najbardziej kibicowałam, jak trenerem był Kasperczak, czy później aż do sezonu 2006/2007. A teraz nadal mam sentyment do tego klubu. A co może "kibic" mi zabroni

Proponuję zastanowić się bardziej nad tym, co piszesz, bo szybko o tym zapominasz... Nadal nie rozumiem skąd u Ciebie taka miłość do Austrii, jak Wisła grała z Mattersburgiem też tak było A jak historia Tobie "pasi Że kiedy tylko powstał w Poznaniu w 1922 roku klub, późniejszy Lech, od razu kibice Wisły wiedzieli, że to będzie ich "kosa" Na szczęście nie jesteś jedynym kibicem Wisły i to nie Ty decydujesz o wizji historii.
Jeszcze raz napisze to samo bo widze ze pewne rzeczy cieko Ci przychodza..

Nie wiesz skad u mnie taka milosc do Austrii.. Nie wiesz bo jej nie ma, nigdzie jej nie deklarowalem
Wedlug CIebie sa tylko dwie opcje albo cieszyc sie ze lech wygral albo cieszyc sie ze wygrala austria
WIdzisz ja mam 3 opcje i wcielam w zycie ta ostatnia tzn mam w dupie ten mecz i to kto wygral, jest mi to totalnie obojetne i nie interesuje mnie to.
O czym Ty do mnie piszesz? Co tu ma do rzeczy kiedy zlapalismy kose z Lechem jest i juz i ja klade la... na ten klub nikt mi tego nie zabroni, tak samo jak ja nie zabraniam CI sie cieszyc ze zwyciestwa AMICI, komentuje jedynie samo zachowanie. Dla mnie istnieje tylko jedna druzyna jej oddaje serce, poswiecam swoj czas reszta to dal mnie tlo. Lech to druzyna ktora nas jedzie, ktora juz nie raz pokazala jak traktuje kibicow Wisly i co o nich sadzi wiec jesli odpowiada Ci jak ktos po Tobie pluje i potrafisz sie potem po takim opluciu cieszyc z jego zwyciestw to gratuluje wyrozumialosci , ja takiej nie posiadam.(moze to ulomnosc mojego charakteru)
Jeszcze raz bo widze ze nie dociera ja tylko oceniam wg wlasnej subiektywnej oceny pewne zachowania na tym forum mam do tego prawo, sama piszesz o demokracji
Cytat:
Na szczęście nie jesteś jedynym kibicem Wisły i to nie Ty decydujesz o wizji historii
Z ta wizja historii to juz przesadzilas.... kompletnie nie wiem o co sie czepiasz, co mi zarzucasz i na podstawie czego wyciagasz takie wnioski....

Pozdrawiam i mam nadzieje ze wszystko CI wyjasnilem, ciagniecie tego samego w kolko ,tylko tu smieci i wywoluje u mnie dziwne uczucie robienia z siebie glupka bo mysle ze temat jest za plytki zeby w tylu postach o nim dyskutowac.. rownie dobrze mozemy pogada na temat tego dlaczego dzis pada....
POLSKIE KORZENIE - POLSKI KLUB
...Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten,

Ten boski Krakowski nasz TS
I w każdej chwili czy dobrej czy złej,
Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem!!!


Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1320
Stary 04.10.2008, 13:39
Football Sorceress napisał(a):Wyświetl post
(...)
Nie zrażaj się kobieto ;-)
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park Sportowy (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:09.