
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Koneser
Od: 07.2009
Skąd: Wschód
Offline |
|
|
A gdzie bedziemy grać
|
|
|
|
Member
Od: 08.2015
Offline |
|
|
Tak sobie myślę. Forum jest ogólnodostępne. M.in. na jego podstawie sądowane są nastroje kibiców etc.
Im więcej akceptacji dla 4 ligi, tym mniejsza motywacja zarządu i innych osób żeby ratować ekstraklasę. Radzę zastanowić się nad kolejnymi ciepłymi słowami o starcie z poziomu łąki pod stodołą. Bo każdy taki głos jest wodą na młyn dla tych którzy jeszcze coś mogą, ale im się nie chce. .... tak swoją drogą wystarczy użyć wyobraźni. Wyobraźmy sobie te wspaniałe tysiące kibiców na arcyciekawym meczu z Górnikiem Gnojnik (o ile taki istnieje)..... kiedy można było juniorami, bo juniorami, ale grać chociażby z zagłębiem lubin |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
W duszy niektórych rozbudził się romantyzm, więc łaskawym okiem spoglądają na IV ligę. Później życie brutalnie zweryfikuje. Trzeba robić wszystko co możliwe by ekstraklasę utrzymać.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
|
Co innego z licencją na sezon 19/20. Ja to widzę tak Wariant A: grudzień 2018 znajduje się sponsor , ładuje kasę na długi i usprawnia płynność. Zawodnicy nie rozwiązują kontraktów. Mała szansa (głównie przez brak czasu i czynniki zniechecajace. Max 15% szans. Wariant B. Nie znajdujemy inwestora w grudniu 2018. 7-8 zawodników rozwiązuje kontrakty (o tylu się mówi). Dogrywamy sezon i nie dostajemy licencji na sezon 19/20 (idziemy droga Ruchu. Daje na to ok 30% szans Wariant C. Ktoś nam poda kroplówkę, podpisujemy kolejne ugody, w zimie sprzedajemy 3-4 zawodników za frytki i trwa status quo. 50% szans. Szukamy dalej sponsora, ale dostajemy licencję na sezon 19/20. Wariant D. Styczeń 2019 Ogłaszamy upadłość 5%. Dalej niż do czerwca ciężko coś wyrokować. |
|
|
|
Guest
|
|
|
Dokładnie. IV liga jest najgorszym z możliwych scenariuszy. Gdy się ziści, trudno, trzeba będzie się odnaleźć w nowej rzeczywistości, spiąć się i zaczynać wszystko od podstaw. Dopóki jest chociaż cień szansy na utrzymanie klubu w Ekstraklasie, to należy zrobić wszystko, aby taki stan rzeczy utrzymać. Choćby z zadłużeniem, grając juniorami, zbierając co dwa tygodnie na możliwość rozegrania meczu przy R22, to takie "męczarnie" w Ekstraklasie czy I lidze są 100 razy lepsze niż błąkanie się po IV-ligowych pastwiskach.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2010
Offline |
|
|
Ci co twierdzą że na IV lige nie będą chodzić, zapewne aktualnie też chodzą tylko na mecze TOP żeby na insta lub fb się pokazać...
|
|
|
|
Member
Od: 08.2015
Offline |
|
|
Wisła ma bardzo dużo fanów spoza Krakowa. Pytanie, jak sobie wyobrażacie ich przyjazd na 4 ligę? .... bardzo wątpliwe jest ich pojawienie się na stadionie, zwłaszcza np. po tym jak ich lokalna drużyna sprawi Wiśle bęcki.
Przyjazd na mecz Wisły wiąże się z ogromnymi korkami, gigantyczną ilością straconego czasu itp. Póki Wisła gra z najlepszymi - warto. A jak zacznie grać o mistrzostwo podwórka? Hmm - druga myśl. Na pewno sporo osób/kibiców pogrywa w piłkę na amatorskim poziomie. Ale będą jaja ogrywać Wielką Wisłę, albo grać klasę wyżej. Zgroza, po prostu zgroza |
|
|
|
Guest
|
|
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2018
Skąd: NH
Offline |
|
|
Karherop
Pytanie za 100 punków. Jeśli nie dostaniemy licencji na ekstraklasę to czy podobna sytuacja nas nie spotkanie przypadkiem w I lidze ? Wie może ktoś jakie są warunki licencyjne w przypadku I ligi ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2011
Offline |
|
|
Lechia jest jedynym liczącym się klubem w Gdańsku, ze wsparciem miasta.
ŁKS i Widzew to w ogóle ewenement gdzie w podobnym okresie s.......iły się 2 najlepsze kluby piłkarskie z tego miasta. I również dostawały od niego wsparcie. Dlaczego nikt nie podaje przykładu Polonii Warszawa? Przecież to chyba najbardziej zbliżona sytuacja do naszej. Jest cholernie stabilny konkurent z tego samego miasta, na tym samym, najwyższym poziomie rozgrywkowym. Sąsiadka tylko czeka aż padniemy. Może i drzemy z nich łacha, bo ośmieszają się na każdym kroku, ale tak nie będzie zawsze. W końcu ktoś pójdzie po rozum do głowy i stwierdzi że ten prywatny cyrk mu się znudził. A gdzie my wtedy będziemy? Świętować awans do II ligi? I miasto nam pomoże, bo my Wielka Wisła? Jak zadbamy o frekwencję, afiszując derby z Hutnikiem? Chyba zapominacie jak dużo kibiców Wisły nie jest z Krakowa. Myślicie że będą tutaj przyjeżdżać, skoro w rewanżowej rundzie przyjedziemy do ich zespołów z regionu? I w końcu - gdzie będziemy grać? Nikt nas nie będzie tutaj trzymać wiecznie ze względu na stadion. To jest kosztowna pomyłka, która pewnie po naszym spadku zostanie zaorana, a grunt posłuży pod bardziej zyskowne przedsięwzięcie. Przecież też miasto nie będzie go utrzymywać żebyśmy mieli za te kilka(naście?) lat gdzie grać. I tyle będzie z piłkarskiej sekcji Wisły Kraków. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
|
|
Każdy kto proponuję sku.rwienie się w stylu:" długi to nie nasze, to inny podmiot, za to do historii, tradycji i tytułów się oczywiście przyznajemy" i zaczynanie w 4 ligach powinien dostać bana z tego forum
Dozywotniego Mnie zastanawia co innego, dlaczego nie możemy po prostu wziąć długoterminowego kredytu konsolidacyjnego(np 10 lat), spłacić wszystkie długi i potem spłacać tylko ten jeden kredyt? Skoro budżet jest 28 mln to ustalić wydatki na 25 i sztywno się trzymac (oszczędzając pewnie na poziomie 1 drużyny ale nie to jest teraz priorytetem)? Gwarantem spłaty kredytu mógłby być PZPN albo miasto ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Droga jeszcze długa...
Od: 10.2003
Offline |
|
|
Nie wiem czy dobrze myślę, że do mnie pijecie z tym nie chodzeniem na mecze. Jeśli tak, to objaśniam: nie chodzi o to, że ja czy Ty jeden z drugim nie będziemy chodzić, tylko że Janusz z Grażyna nie przyjdą, albo Seba z kumplami, bo pierwsi wybiorą kino, a drudzy flaszke w parku. A to właśnie tacy kibice okazjonalni sa najwazniejsi, bo jebnietych którzy chodzą zawsze niezależnie od okoliczności nie ma tylu, żeby zapewnić klubowi byt. Pewnie wam się ta opinia nie podoba, ale taka jest prawda. Więc o ile łódzki Seba idzie z kumplami na Widzew na 3 ligę bo jest moda, nowy stadion i super klimat, o tyle u nas jest żałoba, dramat i PRowe dno, z którego w 4 lidze trudno będzie się wygrzebać.
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2018
Skąd: NH
Offline |
|
|
Ktoś wspominał o Górniku Gnojnik i pastwiskach koło szopy.
Gdyby ziścił się czarny scenariusz i nastąpiłby spadek do IV ligi to gralibyśmy najprawdopodobniej z: MKS Trzebinia KS Olkusz Unia Oświęcim Dalin Myślenice Górnik Wieliczka Beskid Andrychów Słomniczanka Słomniki Clepardia Kraków Pcimianka Pcim Węgrzcanka Węgrzce Wielkie Jutrzenka Giebułtów Orzeł Ryczów Wiślanka Grabie LKS Jawiszowice Większość kibiców spoza Krakowa to osoby mieszkające do 50 km od Krakowa. Patrząc przez pryzmat Widzewa (tak, tak, nie możemy się do niego porównywać) niezły sposób na pozyskanie nowych kibiców, wzmocnienie FC. Nie trzeba jeździć do Krakowa. Część osób wyjdzie z domu i pójdzie na stadion obok. Odnośnie Polonii. Porównujesz Polonię do Wisły ? Brak mi słów. Przecież to klub dzielnicowy, taki jak Hutnik. bridgeburner. O czym Ty piszesz ? Kredyt ? Nam już nikt chwilówki nie chce udzielić. Może "ktoś", "jakiś" bank. Może, gdyby. Ludzie Wisła nie ma pieniędzy żeby zapłacić za najbliższy mecz. Bana chcesz dawać ? Za co ? Za to że ktoś myśli realnie i stąpa po ziemi, zimno analizując sytuację jak jest. Że jest realistą a nie kimś kto fruwa w chmurach ? Wisła to Spółka Akcyjna. Jak każdy podmiot gospodarczy może upaść (z różnych przyczyn). Podmioty, osoby współpracujące z Wisłą musiały się z tym liczyć. Ryzyko biznesowe. Oczywiście chciałbym żeby wszyscy byli piękni, bogaci, szczęśliwi a na świecie nie było wojen. Tak niestety nie jest. Spółki również upadają. Inną sprawą jest wizerunek jaki pozostanie po tej sytuacji, który będzie się ciągnął za TS latami.
Ostatnio edytowane przez krakus76_ : 30.11.2018 o godz. 14:09.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
|
|
Krakus76_
Im niżej tym mniejsza transparentność i wymogi finansowe więc szansa zawsze istnieje. Inna sprawa, że tylko grając w Esa widzę światełko na wyjście z długów Wisła ma 112 lat. Nigdy nie grała niżej niż na 2 poziomie rozgrywkowym... Tak to tylko zostawię
Ostatnio edytowane przez Karherop : 30.11.2018 o godz. 14:25.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2017
Offline |
|
|
Juz pisalem, z ta IV liga jest niepotrzebna klutnia. Oczywiscie nikt nie chce ale czy bedzie, od chcenia nie zalezy. Trzeba brac pod uwage ten scenariusz.
|
|
|
|
Member
Od: 08.2015
Offline |
|
|
Wisła ma już teraz opinię klubu którym rządzą bandyci, jeszcze orżnijmy na kasę piłkarzy, trenerów i setkę pracowników, firmy z którymi współpracujemy..... na pewno potem przyjdą u nas grać, trenować, pracować, sponsorować
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
|
|
Problem w tym że jednak są osoby które przedstawiają ten scenariusz jako " wybawiające oczyszczenie z szansa na budowanie klubu od podstaw'.
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2018
Skąd: NH
Offline |
|
Znasz takie powiedzenie że z pustego i Salomon nie naleje. I my jesteśmy w takiej sytuacji. Podejrzewam jaka teraz jest sytuacja w klubie. Idzie zlecenie na papier do drukarek. Proszę wystawić fakturę, zapłacimy przelewem. I tu następuje śmiech i rzucenie słuchawką. Myślisz że ktoś Wiśle teraz coś sprzeda/wykona usługę w opcji bezgotówkowej ? Wątpię. Więc zapytam jeszcze raz. Z czego i jak długo to można ciągnąć. Coś mi się wydaje że Sarapata teraz już tylko funkcjonuje na psychotropach. Nie jestem wstanie sobie wyobrazić jak może normalnie funkcjonować. Ten e-mailowy wywiad dla GK. Zdziwiłem się na początku, ale gdybym był w takim stanie psychicznym jak ona zrobiłbym identycznie. Karherop Jak już się tak stanie to trzeba do tego tak podchodzić (widzieć plusy/mocne strony takiej sytuacji i wykorzystać szanse jakie się pojawiają. Taka analiza SWOT przydałby się na początek ). Czy ktoś napisał żeby w tej chwili składać wniosek o upadłość i zaczynać od IV ? Jedynie co napisałem to ew. zastanowić się czy jest sens reanimować trupa do czerwca kiedy i tak wszystko padnie. Rozumiem podejście. Może coś się zmieni i zdarzy się cud. Oby. A moje podejście wynika z tego co miało się wydarzyć przez ostatnie lata po przejęciu klubu przez TS i się nie zdarzyło. Z racjonalnego punktu widzenia lepiej mieć czas na przygotowanie się do IV ligi niż być zaskoczonym z dnia na dzień i robić to bez składu i ładu. W takiej sytuacji to nie będę zdziwiony że będzie strasznie, biednie, chaotycznie. I o awansie w pierwszym roku to nie ma co liczyć. No cóż. Walczmy (Zarząd), bo tonący brzytwy się chwyta.
Ostatnio edytowane przez krakus76_ : 30.11.2018 o godz. 14:58.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2013
Offline |
|
|
Ale co planujesz zrobić iamironman oprócz stwierdzenia że IV L Ci się nie podoba i utyskiwania że Wisła straci na wiarygodności? No straci, to oczywiste. Czy ktoś tutaj chce żeby dobrowolnie pójść do IV L? No chyba nie... chodzi o to że Wisła funkcjonuje w normalnym, rzeczywistym świecie, nie w FM, gdzie długi trzeba spłacać a jak się nie ma pieniędzy i żadnych perspektyw na to, że pieniądze się w niedługim czasie pojawią to się ogłasza upadłość. I niczyje płacze i zasłanianie się historią nie pomogą. Jeżeli tak bardzo Ci zależy na tym żeby Wisła nie spadła to proponuję coś w tym kierunku zrobić. Jesteś w Socios? masz bilety na następne mecze? Zrobiłeś darowiznę w aktualnie prowadzonej akcji? Rozmawiałeś za jakimś majętnym człowiekiem o tym żeby pomógł klubowi albo z wierzycielem żeby umorzył albo odłożył spłatę długu o 5 lat? Jeżeli nie to nie pisz proszę że nie możemy upaść. Bo od tego pieniędzy w kasie nie przybędzie.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2008
Offline |
|
|
Ale z drugiej strony są osoby dla których to bedzie koniec świata. Wiadomo, że byłoby tragedią jakby okazało się, że mamy grac od 4 ligi ale osobiście uważam że ten scenariusz jest prawdopodobny (na pewno dogramy sezon do końca problem może być w lecie) i parę osób ta sytuacja by zahartowała, zostaliby ci najbardziej wierni i to od nich by zależało jak potoczą się dalsze losy na wiślackich trybunach. Bo teraz sięgamy dna i trzeba to powiedzieć głośno bo mimo, że jest kilka tysięcy które są w stanie wesprzeć w różnoraki sposób klub (socios, zbiórki na piłkarzy czy najprostszy sposób kupno biletu/karnetu) to reszta tych którzy uważają się za kibiców Wisły nimi nie jest. To są sympatycy, a nie kibice dla których problemem jest kupić głupi pakiet biletów na dwa ostatnie mecze i zapełnić stadion co jak wiadomo dałoby nam duży oddech finansowy i wizerunkowo byśmy bardzo na tym zyskali. Zimno, nie chcesz iść bo boisz się że bedziesz chory? Spoko nie idź ale kup do cholery bilet niech stadion bedzie w połowie pusty ale bilety wysprzedane. To tylko kilkadziesiąt złotych, jedna flaszka mniej wypita.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
|
|
Ale niektórzy ludzie mają kiszke w głowie, że chcą zacząć od IV ligi.
Jesteśmy 3 siłą ekstraklasy jeśli chodzi o frekwencję. Ekstraklasie zależy na takich jak my żeby ekstraklasa nie straciła na oglądalności. Osobiście uważam, że nie trzeba dużej kasy dla Wisły na ratowanie klubu. Wystarczy spłacać miesięczne wydatki plus niewielki wkład na spłacanie długu. Przedstawić dobry plan naprawczy na spłate długu i pozwolą nam grać. Jeśli trzeba zejść z kosztów to sprzedać kilku graczy i grać goścmi z 2 ligi. Byle na utrzymanie. I tak wegetować. O ile ktoś się znajdzie, żeby nas kupić Na szczęscie nie musi to być Szejk czy Chińczyk. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2018
Skąd: NH
Offline |
|
A podobno takiego odważnego (niespełna rozumu) nie ma. Nasz nowy Prezes postawił sobie nawet długookresowy cel. "Wegetacja" No chyba że masz na myśli inaczej "fazę wzrostu" to zwracam honor. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2013
Offline |
|
|
Skawa Wadowice:
"Osobiście uważam, że nie trzeba dużej kasy dla Wisły na ratowanie klubu. Wystarczy spłacać miesięczne wydatki plus niewielki wkład na spłacanie długu. Przedstawić dobry plan naprawczy na spłate długu i pozwolą nam grać. Jeśli trzeba zejść z kosztów to sprzedać kilku graczy i grać goścmi z 2 ligi. Byle na utrzymanie. I tak wegetować." Bardzo dobry plan. To teraz proszę o szczegóły - jak ma ten plan naprawczy wyglądać i skąd wziąć pieniądze na bieżącą działalność plus coś na spłatę długów. Od lipca przynajmniej klub nie potrafi zebrać kwoty nie tyle na bieżące funkcjonowanie (czyli płacenie wszystkim swoim pracownikom plus koszty zewnętrzne) i piłkarze mają zaległość w wypłatach na 4 miesiące. Panowie Ziętek i Kwiecień ocenili (zakładam, że nie bezpodstawnie) że na miesięczne funkcjonowanie potrzebne jest jako dofinansowanie (do obecnych przychodów klubu) minimum 800tys PLN, tak żeby zbalansować budżet. Rozumiem, że to jest ta nieduża kasa i masz jej na tyle żeby dołożyć albo wiesz skąd ją wziąć mimo, że klubowi nie udaje się znaleźć tego źródła od kilku lat? Ponownie - nie żyjmy złudzeniami że znowu jakoś to będzie. Nie widziałem nigdy szczegółowego zestawienia ale jestem prawie pewien że takiej sytuacji żeby 4 miesiące piłkarze nie mieli płacone nie było jeszcze chyba w żadnym polskim klubie, przynajmniej na poziomie ekstraklasy. Tylko i wyłącznie od ich dobrej woli oraz od stanu oszczędności na ich kontach zależy to czy będziemy grać na wiosnę czy nie. Bo jak im się oszczędności skończą to nikt i nic nie powstrzyma ich przed rozwiązaniem kontraktu z winy klubu. I to wcale nie oznacza że nie musimy zawodnikom już nic płacić. Ciągle wymagalne będą kwoty zaległego wynagrodzenia i nie wiem czy dodatkowo nie będzie jakiejś kary (w przypadku kontraktów zerwanych przez Wisłę z Jovanicem i Jovanovicem Wisła miała obowiązek zapłaty wynagrodzeni za cały okres kontraktu, nawet w tej części, kiedy tych gości już u nas nie było, nie wiem czy w przypadku zerwania kontraktu poprzez brak zapłaty wynagrodzenia nie jest podobnie). Tak czy inaczej - zawodników nie będzie, czyli nie będzie kogo sprzedać, klub pozostanie bez żadnych aktywów, tylko z długami. Pytanie jest takie - jeżeli nie przyjdzie święty Mikołaj i nie przyniesie w worku pieniędzy, ile trzeba pożyczyć żeby spłacić piłkarzy i móc ich sprzedać i z uzyskanych w ten sposób pieniędzy spłacić pożyczkę wziętą na ich pensje oraz zapewnić jakąś płynność na drugą połowę sezonu? Czy taka kwota gdzieś się przewijała? |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Ty za to najpewniej będziesz prezesem od wegetacji w IV lidze. Nóżkami strasznie przebierasz za spadkiem.
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2018
Skąd: NH
Offline |
|
|
pawkow
Czy tylko Ty (no i może jeszcze kilka osób) tak trzeźwo myślisz ? silver03 Nie planuje zostać Prezesem. Nie mam takich kwalifikacji. A Ty masz zamiar zostać skoro pytasz ? I czytaj kolego ze zrozumieniem. Nie przebieram nóżkami. Zakładam czarny/realny scenariusz i zastanawiam się/wrzucam do dyskusjo co zrobić żeby ratować Wisłę jak wylądujemy w IV. I myśleć strategicznie a nie w lipcu zaraz przed rozpoczęciem rozgrywek gdzie będzie d.upa i kamieni kupa. Tak to ciężko zrozumie kolego "jakoś to będzie" ? Zamiast na IV ligę liczę na to. Taki prezent pod choinkę (może być spóźniony). Cytat:
Ostatnio edytowane przez krakus76_ : 30.11.2018 o godz. 16:26.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2010
Offline |
|
|
Czytam i nie dowierzam, marzy Wam się IV liga, pięknie! Bez stadionu, bez piłkarzy bez planu na przyszłość i dalej z TSem u sterów. Potem co? W ile lat się odbudujemy?
Powinniśmy walczyć, zapierać się rękami i nogami, robić wszystko aby pozostać w Ekstraklasie. Przez kolejne pół roku wiele może się zmienić i sytuacja może odwrócić się diametralnie. A IV liga nie ucieknie i równie dobrze będziemy mogli tam grać za pół roku jak i za półtorej. Bezsensowne gadanie nie ma sensu, spory czy już się pakować i gasić światło czy jeszcze czekać są śmieszne. Każdy mówi jak to Widzew, ŁKS czy Lechie wspierali kibice w odbudowie klubu. U nas nie trzeba wspierać w odbudowie, u nas trzeba wspierać tu i teraz aby nie doszło do tego do czego doszło w/w klubach. każdy powinien się zmobilizować kupić bilet dla siebie dla swojej połówki, namówić znajomych na wyjście na stadion kupić dziecku na mikołajki coś w Wiślackim Świecie. Wisła ma taką rzeszę kibiców którzy mogą uratować ten klub, należy tylko tchnąc w nich wiarę, a nie myśleć jak to będzie fajnie jechać na wyjazd do Olkusza, Oświęcimia, Wieliczki czy Pcimia. WISŁA potrzebuje nas teraz także róbmy wszystko aby w końcu sprawy ruszyły ku dobremu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
||
|
Stężenie oszołomstwa jest tu ostatnio niesamowite.
A do tego pastwiska, garstka kibiców, upadek wizerunkowy, z którego będziemy się podnosić latami. O Ruchu jeszcze ktoś pamięta? A taki stary klub z tradycjami... Cracovii zostanie przypięta łatka klubu profesjonalnego, a Wiśle - ciekawostki dla amatorów, na którą chodzą koneserzy. Coś jak... Polonia Warszawa. Tam nawet spora część kibiców bawi się w rekonstrukcje historyczne i chodzą na stadion przebrani za chłopaków z bramy z 20-lecia międzywojennego. Dokładnie tak.
Ostatnio edytowane przez czaro : 30.11.2018 o godz. 16:32.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Krakow
Offline |
|
|
Upadek i IV liga to jest ostateczność ostateczności. Jak słyszę takich ciptoków, defetystów wprowadzająych zamęt, obniżających permanentnie i umyślnie morale wśród innych chcących działać, którzy na dodatek zamiast walczyć do końca, przedstawiają tu swoje wizje upadku poparte swoimi wyimaginowanymi z dupy przekonaniami, sugerując że to lepsze rozwiązanie (no bo przecież ŁKS i WIDZEW) ale kompletnie ignorując zagrożenia z tego wynikające, to muszę stwierdzić, że to są osoby zapewne bardzo nieszczęśliwe w życiu, nie mające mentalności zwycięzców, radzenia sobie z trudnościami, przełamywania barier, bycia najlepszym.
Raczej powiedziałbym, że są pogodzone ze swoją nieciekawą egzystencją i próbują swoje frustracje życiowe przelewać na innych, (chcących działać, ratować klub), ciągnąc całą Wisłę w dół, dosłownie i w przenośni - do swojego nieciekawego, przeciętniackiego poziomu mentalnego i co za tym idzie życiowego. Nie będę pisał po nickach, bo nie chce być wredny, ale zainteresowani pewnie w lusterku się przejrzą, byleby nie uderzać w stół, bo nożyce mogłyby jeszcze się otworzyć a po co... To, że wy jesteście przeciętni w życiu, to nie znaczy, że Wisła taka będzie. WYPIER.....LAC!
Ostatnio edytowane przez regan : 30.11.2018 o godz. 16:51.
![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2018
Skąd: NH
Offline |
|
Napisz na priv to ustalimy termin sesji. A Ty kolego spier.daaj kibicu sukcesu (chodziłeś na II ligę ?) (to już było po korekcie twojego posta). Ale dalej chętnie się spotkam na sesję.PS. Ponadprzeciętny człowieku. Pochwal się co w życiu osiągnąłeś i dlaczego teraz nie jesteś sponsorem/partnerem/właścicielem Wisły. Jeśli nie dorobiłeś się majątku to może zostaniesz psychologiem drużyny. Bono publico oczywiście. Zawodnikom psycholog przydałby się w tej sytuacji. Więc jak to z Tobą jest ponadprzeciętny człowieku, któremu w życiu wszystko wyszło ![]()
Ostatnio edytowane przez krakus76_ : 30.11.2018 o godz. 21:45.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|