
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#1
|
C) ktoś w stylu BC (a może nawet On sam) zajawi się Wisłą na tyle że odkupi tego gorącego kartofla nierealne ? może , ale chyba podobnie jak awans do ekstraklasy i nie s.......enie z niej po 1 sezonie ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#2
|
|
Zdobywca pucharu polski zaczyna rywalizację od 1 rundy w LE.
Kasa z rund eliminacyjnych wygląda tak: Płatności za eliminacje europejskich pucharów Zasady są takie same jak do tej pory. Zmieniła się stała kwota, która obecnie wynosi 175 tys. ⏠za każdą rundę. Określona kwota za odpadnięcie w eliminacjach Ligi Konferencji pozostała bez zmian:
Żródło: https://rankinguefa.pl/finanse-w-eur...arach-2024-25/ Nie wiem jak liczą tą"stałą kwotę"... Odpadając w 1 rundzie LE i 2 rundzie LKE to klub dostaje 2x175tyś euro + 350tyś za odpadniecie? |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#3
|
|
175 tys euro to stala kwota za kazda runde.
Za odpadniecie w 1 rundzie LE 150 k euro Za odpadniecie w 2 rundzie LKE 350k euro Razem: 900k euro minimum do wziecia plus pelny stadion x2 czyli minimum 2 mln z biletow. Plus minus 6 mln PLN za puchary i 5 mln za puchar plus pewnie okolo 1,5 mln z pakietow na final pucharu. Okolo 12 mln PLN sie robi cyfra, wiec jest o co grac, bo to moze rozwiazac chwilowe problemy Wisly (i krolewicza) |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#4
|
|
A skąd pewność, że będzie pełen stadion, jak przyjdzie nam grać z jakimiś półamatorami z Estonii? Wyjazd drużyny na mecz pucharowy do jakiegoś Kazachstanu to też niemała kwota.
Przede wszystkim musi zajść warunek konieczny, czyli wygrana w PP. Reszta to dzielenie skóry na niedźwiedziu. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#5
|
|
Jeśli Wisła wystartuje w 1 rundzie el.LE to będzie w niej (na 99%) rozstawiona, tak jak każdy klub z Polski, w 1 rundzie grają federacje od 17 do 55. Wisła.moze trafić na zdobywcę pucharu Malty czy Luxemburga.
Możecie potencjalnie doliczyć kwotę za trzeci dwumecz i promocje za kolejną rundę, bo nie jest to scenariusz SF, jeśli wygramy PP (co jest dla mnie samo w sobie SF). |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#7
|
|
Wy tak na powaznie z tym wygraniem PP
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#8
|
|
Kurz,
to zależy ;-) Jest pocalunkiem smierci tylko dla kretyna. Probierz to dla mnie kretyn, ktory lubi komfort i wygodne sytuacje. Gra w Pucharach od 1 rundy nie jest wygodna, ale jak sie ma 40 chlopa w kadrze, to jest kim kopac, nie? W przypadku gry w 3 rundach Wisla z UEFA dostalaby 1,225 mln euro. Patryko, na prawde uwazasz, ze kibice Wisly nie wykupiliby dwukrotnie stadionu w europejskich pucharach nawet gdyby to byli pasterze z Islandii? Przeciez my z pasterzami z Polski mamy po 20 pare tysiecy ludzi na stadionie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#9
|
|
Lipcowy termin w środku sezonu urlopowego, rywal atrakcyjny jak Avia Świdnik... Mam pewne wątpliwości ^^
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#10
|
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 17.04.2024 o godz. 10:14.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#11
|
|
Gizmo, a Ty powaznie brales, ze Wisla dotrze do finalu? To jest jeden mecz, i jak juz pokazali nasi Hiszpanie, w starciach z ekstraklasowiczami graja na zupelnie innym poziomie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#12
|
|
W eklapie to tam jest troche zmiennych, poczawszy od pozycji w tabeli skonczywszy na historycznych wynikach, ale mozna przyjac, ze te 10-15 mln by wpadlo. Roznica jest taka, ze ta kasa o ile sie nie myle wplywa na koniec sezonu, a kasa z uefa w pazdzierniku czyli praktycznie przed polmetkiem sezonu.
I nic nie jest dzielone. Zeby ocenic czy warto zwiekszyc na cos wysilki i polozyc nacisk trzeba policzyc co jest do wziecia. Idealnie byloby wziac pelna pule, i jak na zespol, ktory na place wydaje tyle co obecny lider eklapy to nie powinno byc scenariuszem SciFi. Ja wiem, ze gra pozostawia wiele do zyczenia, ale jak nie bedziemy wymagac, to nie ma szansy sie cos zrealizowac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#13
|
Gadanie, że finał to nie żaden sukces to zwyczajne brednie. W dotychczasowych meczach udowodniliśmy, że potrafimy zagrać skoncentrowani i zmobilizowani, a umiejętności mamy porównywalne z Pogonią. Wiadomo, że faworytem ne jesteśmy, ale nie ma się czego bać. No i ewentualny zysk finansowy dla klubu jest od razu, co przy awansie pozwoli na ew wzmocnienia i na ekstraklasę i na puchary. Premia finansowa za awans jest niewielka, na zyski z gry w ekstraklasie trzeba by czekać cały sezon, może dostalibyśmy jakąś zaliczkę za prawa telewizyjne, ale to nie będą kokosy. Idealnym scenariuszem jest awans i zdobycie pucharu. Na co dalej mamy szansę. Dlatego zamiast biadolić i stawiać krzyżyk na drużynie i sztabie wypadałoby okazać wsparcie, wiarę i wyrazić zdecydowane oczekiwanie lepszej postawy w nadchodzących meczach. A nie ponowne tłumaczenie wyników słabościami czy to trenera czy drużyny czy poszczególnych zawodników. Oni najpierw muszą poczuć, że mogą, potem zrozumieć, że muszą, a na koniec mieć świadomość że wszystko od nich zależy. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#14
|
|
Kasa z esa wpływa w 4 transzach. Jako beniaminek i klub który raczej walczylby "o spadek) to kwota w granicach 8-9 mln. Ranking historyczny mamy też słaby, a to również jedna ze zmiennych. Z Polsatu otrzymujemy marne 0.8 mln zł.
Reasumując większe wpływy ze sponsorów, biletów to tak do kupy z 10 mln więcej zarobku niż w 1 lidze, ale też wyższe o 15-20% kontrakty dla zawodników. Nie wspominam natomiast o wpływach z transferów, których w 1 lidze praktycznie nie ma. Czy jednak wygranie PP i awans do el. LE byłby ratunkiem dla klubu? Oczywiście że tak. Choc już widzę te łączenie nawet faz eliminacyjnych z ligą, skoro nawet łączenie ligi z PP idzie nam na bakier. Można w ciemno założyć zawalony początek 1 ligi sezonu 24/25.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 17.04.2024 o godz. 12:38.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#15
|
Puchary europejskie to też kompletnie inny kalendarz przygotowań w lecie. Wszystko trzeba zacząć wcześniej, no i ruchy na rynku transferowym muszą być bardziej zdecydowane. Jeśli w planie jest po prostu odbębnienie czterech spotkań w pucharach, to powyższe oczywiście można skreślić ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#16
|
![]() Przecież nam każdy dokopie do d.py - Kazachstan, Litwa, Łotwa, Luksemburg.. plus to że biedni kopacze mieliby tydzień urlopu między sezonami. Premie za ligę konferencji są jak poniżej, w przypadku LE dodajmy do tego powiedzmy 50% minus koszty wycieczki oby jak najkrótszej. Określona kwota za odpadnięcie w eliminacjach Ligi Konferencji pozostała bez zmian: I runda 150 tys. euro II runda 350 tys. euro
Ostatnio edytowane przez doktor granat : 17.04.2024 o godz. 15:03.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#17
|
|
Zgadzam sie Karherop. Ta liga jest tak, nie wiem jakiego slowa uzyc, zeby oddac klimat tej ligi, ale tutaj wystarczy jebac na tylku 90 minut po murawie i jeden-dwa razy w tym czasie wykazac sie jakims blyskiem umiejetnosci i wygrywasz mecz. U nas problem jest taki, ze nie ryjemy dupa po murawie, mamy wyjebongo na wiekszosc meczy, bo zakladamy ze wygraja sie same. Tzn zawodnicy. Ale ze tak jest to wynika z tego jak wyglada klub od srodka.
Jak Rude zostal wybrany to ja nawet neispecjalnie sie interesowalem kto to jest. Patrzylem jakie za tym wyborem ida dzialania i poszly zupelnie zadne. I napisalem, ze Rude moze byc dobrym trenerem, ale nie sprawdzi sie u nas. I niestety wszystko wskazuje na to, ze mialem racje. Choc chce sie mylic i niech Rude wygra PP, zrobi awans w barazach po dramatycznych dwoch meczach u nas, niech klub zarobi na tych barazach kolejne 2 mln, zrobi ten puchar i niech krolewski odetchnie z ulga. Bardzo bym chcial. Ale niestety pewnie mam racje i bez wypalenia tej obrzydliwej wewnetrznej struktury do zera, zatrudnienia zupelnie nowych ludzi i zmiane mentlanosci z "jestesmu wielcy i wszyscy przed nami klekna" na "Wisla byla kiedys wielka i mamy zaszczyt i obowiazek przywrocic jej dawny blask zapie%*(%*laniem wiecej niz inni" zaden trener tutaj nie osiagnie zadnych zadowalajacych wynikow. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#18
|
|
Na nasze szczęście (lub nieszczęście) sprawa PP rozstrzygnie się za 2 tygodnie, a awansu/lub braku do esa za te 6 tygodni z hakiem lub wcześniej.
Może to zabrzmi górnolotnie ale jeśli Rude chce udowodnić jak dobrym jest trenerem i jaki potrafi mieć wpływ na drużynę to dalej wszystko jest w rękach jego i Wisły. Zarówno awans do baraży, jak i sam awans przez baraże nie leży w innych nogach niż piłkarzy Wisły |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#19
|
|
Wystarczy wszystko wygrywac
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#20
|
|
Jedno zastrzeżenie - kasa z PP MUSI isc przede wszystkim na splate najwazniejszych zaleglosci, ktore klub ma, a nie na dalsze rozdawnictwo.
Paru zawodnikom koncza sie kontrakty i w ramach pieniedzy, ktore obecnie na nich wydajemy trzeba WZMOCNIC druzyne czyli zwiekszyc rywalizacje na newralgicznych pozycjach zawodnikami, ktorzy nie sa szklani, nie maja 10 kg nadwagi, nie potrzebuja pol roku na powrot do formy meczowej etc, tylko zawodnikami na juz. Ewentualne puchary powinny pomoc sciagnac takich zawodnikow z karta na reku, bo trudno o lepsze okno wystawowe. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#21
|
|
Albert Rude napisał(a):
Może teraz przeprosicie i dacie sobie na wstrzymanie na jakiś czas bo te wasze mądrości to jak bełkot przedszkolaka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
Trener z głęboką "znajomością pierwszej ligi" jak Brzęczek czy Sobolewski sprawiłby, że taki Duda miałby dziś choć jedną bramkę na koncie, a rozbijanie autobusów byłoby łatwiejsze? Ów trener sprawiłby, że Villar nie zmarnowałby setki z Tychami? "Znajomość ligi" przez trenera by go od tego uchroniła? Brak "znajomości specyfiki ligi", czy nawet Ekstraklasy sprawił, że nie wygraliśmy ze Stalą, Odrą, Miedzią, Widzewem czy Piastem? To przez ten brak piłkarze olali mecz w Głogowie? Przecież mieliśmy już tu trenerów ze "znajomością ligi i jej realiów", którzy tej ligi wcale "nie musieli się uczyć"! I co to dało? Jaką to przewagę im zapewniło w praktyce? Widzieliśmy jak ta "znajomość ligi" przekłada się na grę zespołu i wyniki np. w meczach z takimi Puszczą czy Zagłębiem Sosnowiec, albo również jesienią w meczach z outsiderami. Trenerzy z nią mieli na podorędziu lepszą taktykę do tego? Lepiej reagowali podczas meczów na ławce? Nie byli równie często albo nawet jeszcze częściej zaskakiwani taktyką rywali, a ich koncepcje blokowane? W jaki sposób znajomość ligi pomogła Sobolewskiemu np. przygotować zespół na stałe fragmenty gry Puszczy? Czyżby też go nimi zaskoczyła? Brak zaskoczenia tu pomógł? Tak jak ktoś zauważył: normalnie w klubie w sztabie są ludzie odpowiedzialni za analizę gry i taktyki każdego przeciwnika, to jest ich robota, by zapewnić każdemu trenerowi aktualne i wartościowe dane na ten temat. Nie trener ma poświęcać dodatkowo kilka godzin dziennie na oglądanie kilku meczów danego rywala. W Wiśle ta sprawa od dawna leży, albo odpowiadający za "reaserch rywali" ludzie robią to źle. Kto te mecze ogląda i przekazuje informacje pierwszemu trenerowi? Kmiecik, Krzoska? Bo też jestem ciekaw. To oczywiście też wina Rude, prawda? Nawiasem mówiąc, Kaziu w ogóle umie obsługiwać laptopa czy tylko raz na obozie pijarowo posadzili go przed nim? Wie ktoś?
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.04.2024 o godz. 14:31.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#23
|
|
Odpal sobie ostatnia konferencje tak z 3 razy, bo tu nawet szkoda tłumaczyć skoro kłócisz się już nie tylko z paroma kibicami ale i z samym trenerem Rude.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#24
|
|
![]() Obśmiewanie rojeń Koalika czy Twojego bezustannego hejtu jest po prostu czasem zbyt dobrą rozrywką, by był sens się powstrzymywać.
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.04.2024 o godz. 15:00.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#25
|
Dawno temu myślałem, że Koalik to inteligentny troll wkręcający innych i kompromitujący wybrane teorie poprzez zamieszanie ich w nurt przemyśleń wariata. Potem uznałem, że się myliłem i Koalik to jednak odklejony dzban oderwany od rzeczywistości bez porównania bardziej niż ktokolwiek na tym forum. Teraz widzę, że i wtedy się myliłem. Jest ktoś kto może rywalizować z Koalikiem. Gratuluję! Ale w sumie trudno u kogoś kto myli milion rocznie z milionem miesięcznie szukać jakiejś inteligencji i rozumu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
|
Nie. Marnie manipulujesz.
Piszę, że to, co mówiłł Rude o zaskoczeniu paroma rzeczami w naszej lidze (nie kwestionuje, iż to powiedział): a) Nie uniemożliwiało mu wygrywania meczów, w tym w PP b) Nie uniemożliwiało mu prawidłowego zarządzania meczem c) Nie uniemożliwiało mu wprowadzania właściwych korekt taktycznych d) Nie zaowocowało bezpośrednio żadną stratą punktów e) Nie jest sprawą mającą wpływ na indywidualne błędy piłkarzy, przez które potraciliśmy punkty wiosną f) Nie jest sprawą mającą wpływ na lekceważenie swoich obowiązków i brak gry na 100% nie tylko takiego Urygi z Chrobrym. g) Nie sprawia, że trener, który wcześniej pracowałby w pierwszej lidze byłby w związku z tą sprawą na pewno skuteczniejszy w punktowaniu z tym zespołem Wisły. Przypominam, że mieliśmy trenerów rzekomo doskonale znających "realia polskiej ligi", co nie przekładało się na dobrą grę zespołu, nie dawało żadnej przewagi, nie owocowało żadnym handicapem taktycznym, nie było elementem ułatwiającym punktowanie w poprzednich rundach zarówno z drużynami z czołówki jak i outsiderami. Popełnili oni o wiele więcej błędów niż Rude nie pracujący wcześniej w tej lidze. Więc nie jest to element, który należało traktować jako kluczowy przy wyborze trenera i determinujący dzisiejszą sytuację drużyny. A akapit z porównaniem do Koaliczka zapewne miał być w Twoim zamyśle błyskotliwy, a jest tylko kolejną kpiną ze zdrowego rozsądku (poza fragmentem dotyczącym samego Koaliczka), podobnie jak Twoja wcześniejsza częsta obrona hejtu prezentowanego tu przez Jaro. Pokazujesz od dawna, że jesteś w gronie osób nienawidzących Zaskrońca i dlatego reagujesz alergicznie na każdego, kto tu nie jedzie po nim jak po burej suce, co tłumaczy tą postawę i wspieranie tego internetowego kowboja, a u mnie budzi najwyżej śmiech.
Ostatnio edytowane przez Markus : 19.04.2024 o godz. 07:36.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#27
|
|
To wszystko bowiem, co powyżej przedstawiasz odnosi się do każdego trenera. Który z nich (Brzęczek, Gula, Sobol, Rude...) jest w stanie zapewnić, że Krzyżanowski i Szot nie popełnialiby kardynalnych indywidualnych błędów i nie rozdawaliby prezentów, a Uryga i spółka nie graliby z Chrobrym nie na 100%? Który z nich (Brzęczek, Gula, Sobol, Rude...) jest w stanie zapewnić, że taki Duda miałby dziś choć jedną bramkę na koncie, a rozbijanie autobusów byłoby łatwiejsze? Otóż, gdyby trener Rude miał pojęcie o tej lidze ustawiłby drużynę składająca się z takich ananasów jak Krzyżanowski (w niektórych meczach), Szot (w niektórych meczach), czy Duda (w niektórych meczach), żeby naturalnie pojawiające się ze strony tych młodych piłkarzy błędy nie wpływały na jakość gry całej drużyny. A poprzez odpowiednie ustawienie i przyjęta taktykę mógł doprowadzić do tego, żeby rywal takich błędów nie mógł wykorzystać. Przecież to elementarne. Zadajesz pytanie: Cytat:
Trener Rude nie znając specyfiki ligi (do czego teraz dopiero się przyznaje) doprowadził do tego, że mecz ze Stalą czy Odrą lub Miedzią tylko cudem przepchnęliśmy grając tak, że zęby bolały od patrzenia, a mecze pucharowe, głownie z Widzewem wygraliśmy cudem. Tu owszem, gra była dużo bardziej widowiskowa, ale tylko dlatego, że rywale z Ekstraklasy podali nam rękę nie grając jak grają drużyny z I ligi. Tak więc przytoczone przez ciebie na początku tego posta argumenty są tylko nieudaną próbą manipulacji faktami. Rude chciał grać w I lidze nie zwracając uwagi na to jak się w I lidze gra i nie zdając sobie sprawy z tego, co w dłuższej perspektywie przynosi wymierne sukcesy: dobrze zorganizowana, wręcz skomasowana obrona, presing, przechwyt, kontratak. Podczas gdy nasze kontrataki wyglądają jak gra na oldboyach w związku z czym jesteśmy zmuszeni do prób rozbijania autobusu i narażania się na kontry. Mam nadzieję, że jego deklaracje na konferencji nie były tylko próbą wytłumaczenia porażek i słabej gry, ale rzeczywiście oznaką, że od teraz zaczniemy grać w końcu tak, jak tego I liga wymaga. Mam go za inteligentnego faceta, ale upartego i przywiązanego do swoich pomysłów, więc obawiam się, że chodzi raczej o to pierwsze. Po odejściu/zwolnieniu będzie miał usprawiedliwienie: to liga chłopów z widłami i najlepsze przygotowanie taktyczne niczego nie zmieni. Robiłe, co mogłe, ale wicie-rozumicie... |
||
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#28
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#29
|
Więc po kolei: Zarówno Rude jak i Brzęczek, Sobolewski, itd. (nazwisko dowolne) nie są w stanie zapewnić, że Szot czy Krzyżanowski nie popełnialiby błędów indywidualnych. Ten pierwszy nie znał specyfiki ligi, pozostali znali. Znajomość lub nieznajomość specyfiki ligi ma zatem tu jakiekolwiek znaczenie? Nie. Czy Rude jak i Brzęczek, Sobolewski, itd. (nazwisko dowolne) są w stanie zapewnić, że Duda nie marnowałby sytuacji strzeleckich? Oczywiście że nie. Wcześniejsza znajomość lub nieznajomość specyfiki ligi znów nie ma tu więc żadnego znaczenia. Czy skuteczność dobrania i wdrożenia odpowiedniej taktyki do rozbijania autobusów wiąże się z koniecznością wcześniejszej znajomości lub nieznajomości specyfiki ligi? Nie, bo wiąże się z umiejętnością opracowania i wdrożenia taktycznych rozwiązań dla potrzeb takiej gry. Zespoły stosujące tego typu obronę nie występują jedynie w Polsce, lecz w niemal każdej lidze świata. Nawet w La Liga zdarzy się, że Getafe postawi autobus. Zatem skuteczność rozbijania autobusów zależy od umiejętności taktycznych trenera i zdolności zawodników do ich realizowania, a nie od tego czy trener znał wcześniej specyfikę ligi czy nie. Czy Rude w mniejszym stopniu był zmuszony do korzystania z "ananasów" takich jak Krzyżanowski i Szot niż Brzęczek, Sobolewski, itd.? Czy tu trenerzy lepiej znający realia pierwszej ligi potrafili taktycznie bardziej zabezpieczyć zespół przed ich błędami? Też nie. Znajomość realiów pierwszej ligi raz wtóry nie ma to żadnego kluczowego znaczenia. Gdy piłkarz złamie linie spalonego lub poda idiotycznie do bramkarza, żadna znajomość specyfiki ligi i nawet najlepsze ustawienie własnego zespołu w asekuracji nie uchroni wówczas od prawie pewnej straty gola. W Gdyni klops Szota był do naprawienia przez Urygę, ale kapitan walnął kolejny błąd indywidualny. Co tutaj zawiniła nieznajomość ligi przez Rude? Zapewne gdyby on miał wybór i lepszych grajków w kadrze, w ogóle nie wystawiałby do składu takich "ananasów", ale pole manewru ma ograniczone do dostępnych opcji, które nie wynikają z jego znajomości lub nieznajomości specyfiki ligi. Żaden trener znający specyfikę ligi czy nie znający jej nie jest w stanie tak ustawić zespołu, by zawsze dało się naprawić klopsy najsłabszych piłkarzy. Rude bez znania specyfiki ligi wygrał mecze z Odrą, Miedzią i Stalą dzięki swojej pracy z zespołem i przyjętej wówczas taktyce, którą ćwiczył jeszcze na obozie w Turcji, a nie wbrew niej. "Przepychanie meczy" zdarza się tylko trenerom, którzy wcześniej nie znają specyfiki ligi, a nie zdarza się tym, którzy tą specyfikę znają? Od kiedy "przepychanie meczy" wynika z tego czy trener tą specyfikę zna czy nie? Tak więc mówienie, że każdą z tych spraw determinuje to, czy trener zna specyfikę ligi czy nie zna, jest "manipulacją wbrew faktom". Teraz najważniejsze: za bieżące śledzenie i rozpracowywanie taktyki oraz mocnych i słabych punktów rywali nie odpowiada pierwszy trener tylko zwykle wyznaczona do tego osoba lub osoby ze sztabu. Tak przynajmniej to funkcjonuje w normalnych klubach. Trener krajowy czy obcokrajowiec przed każdym meczem powinien otrzymać stosowny raport i na jego podstawie przygotowywać zespół oraz jego taktykę na nadchodzące spotkanie. Bez znaczenia czy wcześniej grał z tym zespołem w lidze czy nie grał. Sztab ma dbać o przekazanie mu wszelkich potrzebnych informacji do przyjęcia optymalnych założeń na dany mecz. Nie ma znaczenia czy odbiorcą takiego raportu jest trener krajowy czy zagraniczny, trener krajowy też nie musi być na bieżąco z aktualną sytuacją w obozie rywala i śledzić wszystkie jego ostatnie mecze. Czy w Wiśle to prawidłowo funkcjonuje i kiedykolwiek funkcjonowało? Mam wrażenie że nie. Skoro Rude twierdzi, że zaskoczyła go gra niektórych zespołów, gdzie są ludzie, którzy przekazaliby mu informację na ten temat i odpowiadali za ich rozpracowywanie? Jak był przez nich informowany? Chyba, że będziesz próbował znów wmawiać, iż np. taki Jop wszystko to mówi w najdrobniejszych szczegółach, a Rude go po prostu nie słucha.
Ostatnio edytowane przez Markus : 19.04.2024 o godz. 16:47.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#30
|
|
Szulczyk do wzięcia po sezonie
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|