Najgorsze jest to, że jak się ogląda tą ligę na bieżąco z bliska, to nie wygląda ona tak tragicznie, niby każdy młody zawodnik, który kilka razy kopnie piłkę prosto automatycznie ją opuszcza, ale mimo to poziom się mam wrażenie mozolnie podnosi, przynajmniej jeśli chodzi o intensywność gry, dyscyplinę taktyczną, nie wspominając o medialności, oprawie itd.. Wystarczy obejrzeć dowolny mecz sprzed 10-15 lat i widać naprawdę różnicę jak na dłoni we wszystkim.
Tylko że co roku przychodzi ta brutalna weryfikacja i jest coraz większa siara.

Ale to chyba wynika chyba z tego, że piłka się rozwija jednak po prostu wszędzie wokół znacznie szybciej, więc relatywnie jednak się cofamy