The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Spotaknie z Widzewem zakończy się:
Zdecydowanym zwycięstwem Wisły! 38 53,52%
Minimalnym zwycięstwem Wisły! 30 42,25%
Remisem. 1 1,41%
Porażką Wisły 2 2,82%
Głosujących: 71. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 30.10.2013, 15:38
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Niestety znowu powalająca frekwencja gdyby nie było widzewiaków i Młodej Wisły to chyba nawet byśmy byli poniżej 10 tysięcy. Taki urok grania o 20:30 we wtorek.

Co do kibicowania mówcie co chcecie ale szacunek dla ilości przyjezdnych się należy doping mieli całkiem dobry.

Co do nas minie brakowało ulubionej zagrywki o którą się prosiło
na nasze Wisła ich k..wa a my wiadomo co ......aż się prosiło

Fajna akcja na końcu gdy ,,zmusili " Donalda by zapodał Jazda, jazda

No i niestety widać totalny regres Małeckiego. Idiotyczna żółta kartka niewykorzystane sytuacje. Natomiast jest to raczej problem z głową niż z kondycją bo jak parę razy ,,depnął" to pozostawiał przeciwników w tyle.
Co mieli dobre?
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 30.10.2013, 20:31
zebranie kilkaset osob aby sobie pokrzyczało 'kur.. kur.. " no godne szacunku
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 30.10.2013, 20:37
Karherop napisał(a):Wyświetl post
zebranie kilkaset osob aby sobie pokrzyczało 'kur.. kur.. " no godne szacunku
Nabijasz się, a się nie znasz. Nie ważne co krzyczeli, chodzi o emisję

Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 31.10.2013, 08:58
To popatrzcie ile nas było a ile ich przyjechało w środku tygodnia na mecz rozgrywany późnym wieczorem. A co do dopingu to przynajmniej na C jak już Widzew był w komplecie było ich słychać i nie pi..cie że cały czas kur....li jedynie. Uprzejmości były wymieniane to fakt ale poza tym prowadzili też normalny doping
Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 31.10.2013, 09:55
pewnie spotka mnie tu veto ale.. nie wiem, ja sie chyba nigdy nie przekonam do Chrapka. Ciezko stwierdzic jakie on ma zadania na boisku, moze Smuda mu mowi "zrób 1-2 dobre podania do Brozka a potem mozesz juz s.......ic wszystko i zakopac sie pod ziemie". To juz Gargula (nie wiele lepiej ale lepiej) jakos sie pokazuje.

Nasza gra- zamysły sa prawidlowe, ale razi to niechlujstwo w podaniach, niedokładność. Zbyt mocne podania do goscia ktory stoi kilka metrów od podającego. Piłka odskakuje albo niepotrzebnie jest podnoszona do góry.

Poza tym, za grosz techniki użytkowej. Potrzebujemy graczy technicznych !!

Malecki - bardzo żałuje ze nie wyleciał z boiska z ten debilny faul w narożniku przeciwnika. Jeśli w ten sposób chce udowodnić swoja przydatność do zespołu to niestety, nie tedy droga.

Z Widzewa podobał mi sie Eduards Višņakovs, Veljko Batrović. U nas mieli by pewny plac. Moze sa do wyciągnięcia w zimie.

Ciesza 3pkt a jakze. To ponad wszystko priorytet
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 31.10.2013, 11:42
tommiyacht napisał(a):Wyświetl post
Malecki - bardzo żałuje ze nie wyleciał z boiska z ten debilny faul w narożniku przeciwnika. Jeśli w ten sposób chce udowodnić swoja przydatność do zespołu to niestety, nie tedy droga.
Co ty jakiś nienormalny jesteś czy ki huj? Co by ci to dało? Chyba satysfakcje że swój zawodnik wyleciał z boiska. Łeb z ciebie straszny.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
rafalek
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 31.10.2013, 11:47
A Ty przestań tak bronić Małeckiego w każdej możliwej okazji. Gra wielkie g. i do tego za bezmyślne faule wynikające z frustracji łapie kartki. Po prostu, nie nadaje się do gry, czy to w pierwszym składzie czy wchodząc z ławki. I tu nie ma się co obrażać za stwierdzanie faktów. Niech Mały weźmie się za siebie i wróci do jako-takiej formy, bo Małecki w dobrej dyspozycji może nam niejeden raz uratować skórę w tym sezonie.
Косово је СРБИЈА!!
Odpowiedz cytując
jendrus
Senior Member
 
Od: 09.2010
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 31.10.2013, 11:56
Małecki nie był zawodnikiem który powinien być trzymany w klubie za zasługi bo nic nie osiągnął bo statystyki ma marne.. a jeszcze widać że znowu zaczyna wylewać frustracje i żale.. i co gorsze w meczu
lks Termalica Bruk-Bet Nieciecza - legła W-wa 3:0
Odpowiedz cytując
Dzideek
Senior Member
 
 
Od: 05.2009
Skąd: L-Z

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 31.10.2013, 12:13
Dariook napisał(a):Wyświetl post
Co ty jakiś nienormalny jesteś czy ki huj? Co by ci to dało? Chyba satysfakcje że swój zawodnik wyleciał z boiska. Łeb z ciebie straszny.
Małecki powinien zostać wy.......ony za tamten faul, może by się czegoś nauczył. Podobna sytuacja miała miejsce na meczu zgodowym z Lechią - kalka tamtej sytuacji.
POZnan* - miasto pedalskich doznań
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 31.10.2013, 12:15
Dzideek napisał(a):Wyświetl post
Małecki powinien zostać wy.......ony za tamten faul, może by się czegoś nauczył. Podobna sytuacja miała miejsce na meczu zgodowym z Lechią - kalka tamtej sytuacji.
A ty wy.......ony na kiełbaskę, wiesz chyba gdzie.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 31.10.2013, 12:32
Dariook, nie obraz sie ale .......isz farmazony. Mam rozumiec ze pochwalasz takie zachowanie ? Gil spokojnie by sie obronil czerwienia dla Patryka, faul byl z premedytacja, moze nie brutalny ale Maly byl tylko zainteresowany skoszeniem, bo czarny (Lafrance ?) wypuscil sobie pilke juz przed siebie kilometr od nog Maleckiego. W....il sie poprostu ze go Widzewiak przepchal no to wyladowal sie na nim, szkoda ze w nieprzepisowy sposob. Zawodnik ktory tak reaguje na boisku, nie ma prawa na nim byc, nie jest profesjonalista i takim zachowaniem naraża druzyne na oslabienie i niekorzystny wynik. Pól biedy mecz byl w zasadzie rozstrzygniety, do tego Widzew gral w 10. A gdyby przez czerwien dla Maleckiego, Widzew by doprowadzil do remisu, a moze nawet wygral, to inaczej bys spiewal ? Zauwazyles ze to juz drugi mecz w krotkim czasie gdzie Maly wchodzi z lawki i po paru minutach dostaje zoltko ? przypadek ?
Odpowiedz cytując
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 31.10.2013, 13:35
Ale nie dał czerwieni i dobrze, pozostaje się tylko cieszyć.

Mam tego żałować? Bo to jest właśnie meritum i to jest dla mnie nienormalne! Jedyne czego żałuje to tego, ze Patryk nie wykorzystał setki. Było by to z korzyścią dla niego jak i dla mojej drużyny.

I nie obraź się ale właśnie to ty .......isz farmazony. Bo gdyby Małecki wykorzystał sam na sam to chciał byś dla niego tej czerwonej kartki? A gdyby Bunoza nie zaliczył wylotki to pokonalibyśmy Zawiszę i bylibyśmy liderami ? To takie smutne .......enie, co by było gdyby...

I dlaczego "gdyby" ma zawsze działać w jedną stronę?
Ostatnio edytowane przez Dariook : 31.10.2013 o godz. 14:13.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 31.10.2013, 13:55
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
To popatrzcie ile nas było a ile ich przyjechało w środku tygodnia na mecz rozgrywany późnym wieczorem. A co do dopingu to przynajmniej na C jak już Widzew był w komplecie było ich słychać i nie pi..cie że cały czas kur....li jedynie. Uprzejmości były wymieniane to fakt ale poza tym prowadzili też normalny doping
Racja, Widzew liczny i głośny, bardzo udany ich wyjazd w środku tygodnia i z uwagi na miejsce w tabeli tym bardziej. To nie jest ekipa z dupy wyjęta jak niektórzy obecni ligowcy udający, ze jeżdżą. Na nich zawsze można liczyć, że będzie ciekawie. W dodatku doping (nie mówię tu o pozdrowieniach) mają konkretny. Szkoda, że nie mają porządnego stadionu jak niektóre ligowe popierdółki.
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 31.10.2013, 14:11
pisanie, że szkoda że Małecki nie dostal czerwieni jest skandaliczne na tym forum. Oznaczało by to, że tracimy zawodnika na dwa kolejne mecze. Nie wiadomo, co w nich będzie, może dostaniemy kartki, może będą kontuzje i nawet Małecki w tej formie co obecnie się nam przyda.

Jak może kibic Wisły Kraków żałować, że nasz zawodnik nie dostał CZERWONEJ !!. ....a mać!!

Nie zmienia to faktu, że Małecki nadaje się dzisiaj na wizytę do psychologa sportowego! Ma talent, ale nie jest w stanie sobie poradzić z decyzjami Smudy. Nie gra, nie ma wsparcia trenera i jego poparcia w sytuacji, gdy źle zagra, straci piłkę to i tak będzie grał. Porównajmy sobie Jego sytuacje z sytuacją Boguskiego, który gra padlinę a ciągle ma pierwszy skład.

Oczywiście, tutaj możę rozpocząć się dyskusja, która padlina jest większa...

Małecki powinien dostać też indywidualne wsparcie sztabu szkoleniowego i indywidualny trening, aby odzyskał swoje walory. Ten zawodnik może nam się w przyszłości przydać, jeśli szybko czegoś nie zrobimy to Patryk w czerwcu odejdzie z klubu.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 31.10.2013 o godz. 14:16.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 31.10.2013, 14:44
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
Ten zawodnik może nam się w przyszłości przydać, jeśli szybko czegoś nie zrobimy to Patryk w czerwcu odejdzie z klubu.
Już raz odszedł. Podejrzewam, że teraz długo się będzie zastanawiał, zanim wybierze jakiś inny klub. Raczej będzie starał się przekonac do siebie trenera. A jesli nie przekona i w jego miejsce znajdzie sie ktos inny, lepszy, to chyba dobrze?
Oczywiście, życzę Małemu, żeby w końcu wpasował się do drużyny, żeby złapał wysoką formą i był naprawdę przydatny. Bo, na razie wygląda to kiepsko.

Co do samego meczu z Widzewem.
Moża pora na krytykę?
Wynik jest OK, ale mam kilka uwag. Wiem, że zaraz znajdą sie osoby, ktore powiedza, ze i tak jest dobrze, ale...

Jest dobrze co do wyników, natomiast sama gra jest pełna mankamentów.
Ostatnio rzucił mi sie w oczy jeden zasadniczy polegający na (nie)umiejetności rozgrywania piłki od tyłu.
Wygląda to tak, że kiedy w okolicach środka pola mamy piłkę to gracz ją posiadający truchta z nią, patrzy w lewo, patrzy w prawo, znowu truchta.
Z trybun czy na ekranie telewizyjnym wygląda to tak, że w danym momencie ma jedną tylko możliwość podania (najczęściej do boku, albo do tyłu), a on nadal truchta i sie rozglada. Po jakimś czasie podaje tam, gdzie wiadomo od dawna, że poda. Zero zaskoczenia. A przeciwnik stoi i niczym sie nie przejmuje. Tak bylo z Zagłebiem i tak było z Widzewem. Jedynym połkarzem, ktory wie w tym momencie co zrobić i podejmuje rozsądne ryzyko jest Ostoja. To ryzyko polega na przejściu z piłką u nogi do przodu, ewentualnym minięciu jednego przeciwnika, co sprawia, że zmienia się ustawienie na boisku i wygrywa się pewną, nową pozycje, zmienia się ustawienie Wisły i przeciwnika, co daje możliwość nieschematycznego zaatakowania.Jednak dzieje sie to zbyt rzadko.
Żeby uswiadomić o co mi chodzi, wspomnę przykład piłkarza, ktory robił to u nas świetnie: Issa Ba, a wcześniej, czasami robilo to Cantoro, choć przynajmniej o klasę od Ba gorzej.
Teraz jest kopanie piłki wszerz i pozorowanie ataku pozycyjnego, ktore i tak w 90% wypadków kończy się dzidą do przodu.Podsumowując: nie mamy kreatywnego środka, nie mamy żadnego playmakera. Owszem, niekóre wrzutki Chrapka czy Garguły sa fajne i skuteczne, ale tylko wtedy gdy przeciwnik źle się ustawi czy popełni błąd. Sami z siebie Chrapek czy Garguła niczego nie tworzą.
A rozgrywanie piłki w środku pola, kiedy Widzew grał w 10 i trzeba było szybko operować piłką z lewej na prawą i z prawej na lewą tak, by rozciągnąć szyki Widzewa wołalo o pomstę do nieba, gdyż osłabieni widzewiacy spokojnie nadążali za piłką i nie pozwalali na powstanie jakiejkolwiek luki, żeby można było coś sensownego zagrać.
W meczu z Widzewem było to aż bolesne.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 31.10.2013, 14:56
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Już raz odszedł. Podejrzewam, że teraz długo się będzie zastanawiał, zanim wybierze jakiś inny klub. Raczej będzie starał się przekonac do siebie trenera. A jesli nie przekona i w jego miejsce znajdzie sie ktos inny, lepszy, to chyba dobrze?
Oczywiście, życzę Małemu, żeby w końcu wpasował się do drużyny, żeby złapał wysoką formą i był naprawdę przydatny. Bo, na razie wygląda to kiepsko.

Co do samego meczu z Widzewem.
Moża pora na krytykę?
Wynik jest OK, ale mam kilka uwag. Wiem, że zaraz znajdą sie osoby, ktore powiedza, ze i tak jest dobrze, ale...

Jest dobrze co do wyników, natomiast sama gra jest pełna mankamentów.
Ostatnio rzucił mi sie w oczy jeden zasadniczy polegający na (nie)umiejetności rozgrywania piłki od tyłu.
Wygląda to tak, że kiedy w okolicach środka pola mamy piłkę to gracz ją posiadający truchta z nią, patrzy w lewo, patrzy w prawo, znowu truchta.
Z trybun czy na ekranie telewizyjnym wygląda to tak, że w danym momencie ma jedną tylko możliwość podania (najczęściej do boku, albo do tyłu), a on nadal truchta i sie rozglada. Po jakimś czasie podaje tam, gdzie wiadomo od dawna, że poda. Zero zaskoczenia. A przeciwnik stoi i niczym sie nie przejmuje. Tak bylo z Zagłebiem i tak było z Widzewem. Jedynym połkarzem, ktory wie w tym momencie co zrobić i podejmuje rozsądne ryzyko jest Ostoja. To ryzyko polega na przejściu z piłką u nogi do przodu, ewentualnym minięciu jednego przeciwnika, co sprawia, że zmienia się ustawienie na boisku i wygrywa się pewną, nową pozycje, zmienia się ustawienie Wisły i przeciwnika, co daje możliwość nieschematycznego zaatakowania.Jednak dzieje sie to zbyt rzadko.
Żeby uswiadomić o co mi chodzi, wspomnę przykład piłkarza, ktory robił to u nas świetnie: Issa Ba, a wcześniej, czasami robilo to Cantoro, choć przynajmniej o klasę od Ba gorzej.
Teraz jest kopanie piłki wszerz i pozorowanie ataku pozycyjnego, ktore i tak w 90% wypadków kończy się dzidą do przodu.Podsumowując: nie mamy kreatywnego środka, nie mamy żadnego playmakera. Owszem, niekóre wrzutki Chrapka czy Garguły sa fajne i skuteczne, ale tylko wtedy gdy przeciwnik źle się ustawi czy popełni błąd. Sami z siebie Chrapek czy Garguła niczego nie tworzą.
A rozgrywanie piłki w środku pola, kiedy Widzew grał w 10 i trzeba było szybko operować piłką z lewej na prawą i z prawej na lewą tak, by rozciągnąć szyki Widzewa wołalo o pomstę do nieba, gdyż osłabieni widzewiacy spokojnie nadążali za piłką i nie pozwalali na powstanie jakiejkolwiek luki, żeby można było coś sensownego zagrać.
W meczu z Widzewem było to aż bolesne.
+ głupie straty, niedokładności, podania od naszych otwierające Widzewowi wyjście na setkę...
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 31.10.2013, 15:09
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Ostatnio rzucił mi się w oczy jeden zasadniczy polegający na (nie)umiejetności rozgrywania piłki od tyłu.
Wygląda to tak, że kiedy w okolicach środka pola mamy piłkę to gracz ją posiadający truchta z nią, patrzy w lewo, patrzy w prawo, znowu truchta.
[....] Jedynym piłkarzem, który wie w tym momencie co zrobić i podejmuje rozsądne ryzyko jest Ostoja. To ryzyko polega na przejściu z piłką u nogi do przodu, ewentualnym minięciu jednego przeciwnika, co sprawia, że zmienia się ustawienie na boisku i wygrywa się pewną, nową pozycje, zmienia się ustawienie Wisły i przeciwnika, co daje możliwość nieschematycznego zaatakowania.Jednak dzieje się to zbyt rzadko.
Ostoja bardzo rzadko wyprowadza piłkę od obrony ... a wg mnie jedynie 2 obrońców robi to kreatywnie: Głowa i Burliga; .. Głowa najczęściej po wejściu na połowę przeciwnika posyła długą piłkę do boku (bezpiecznie ale nie zawsze celnie). Bury natomiast po minięciu pierwszej zasieki zbyt często dochodzi do wniosku, że minie drugiego i owszem czasem mu się udaje ale straty w takiej sytuacji też mu się zdarzają
Chavez nie potrafi wyjść z piłką z własnej połowy i oby jak najrzadziej to robił.
Jovanovic kiedyś to robił ... ale ostatnio .. nie pamiętam kiedy się odważył.
Najciekawiej wyprowadza piłkę Bunoza ale ... tylko gdy jest bocznym obrońcą .. robi to dobrze z wykorzystaniem klepy do środka , czasem trochę pcha się w tłum.
My tu jednak dyskutujemy o wyprowadzaniu przez stoperów .. jako stoper Bunoza się jednak boi.

Cały jednak problem polega na tym że aby wyprowadzić piłkę to przynajmniej połowa drużyny musi żyć ( być pod grą) , tak aby była jakaś alternatywa.
Bierne patrzenie na kolegę "co zrobi" to osobny problem - to coś co wg mnie najbardziej nas odróżnia nas od tych lepszych drużyn klubowych w Europie ... związane to jest z mentalnością, wydolnością ...
Dopóki będziemy wygrywać z takimi przyzwyczajeniami nie zmienią się one szybko ...
Ostatnio edytowane przez Grantar : 31.10.2013 o godz. 15:11.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 31.10.2013, 15:22
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Bierne patrzenie na kolegę "co zrobi" to osobny problem - to coś co wg mnie najbardziej nas odróżnia nas od tych lepszych drużyn klubowych w Europie ... związane to jest z mentalnością, wydolnością ...
Dopóki będziemy wygrywać z takimi przyzwyczajeniami nie zmienią się one szybko ...
Najgorsze jest to, że nie zmienia się to od lat.
Już Kasperczak zasłynął stwierdzeniem: "Wszyscy stoją i czekają nie wiadomo na co".
Oczywiście kiedy kolega ma piłkę.
W meczu z Widzewem było to wręcz jaskrawe.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 31.10.2013, 15:23
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
To popatrzcie ile nas było a ile ich przyjechało w środku tygodnia na mecz rozgrywany późnym wieczorem. A co do dopingu to przynajmniej na C jak już Widzew był w komplecie było ich słychać i nie pi..cie że cały czas kur....li jedynie. Uprzejmości były wymieniane to fakt ale poza tym prowadzili też normalny doping
A ty byłeś na C? Ja byłem na E i ich prawie nie słyszałem, a z twojej relacji wynika, że powinienem bardziej niż ty...
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#80
Stary 31.10.2013, 15:34
O to to. U nas każdy ruch piłkarza wymuszany jest podaniem doń piłki. Niemal zawsze tak było, jest i pewnie będzie. W całej lidze.
A w innych krajach? Niemcy, Anglia czy nawet Belgia zawodnicy biegają jakby mieli silniczki w dupach. I nie piszcie że to inny poziom, bo tu nie chodzi o kwestie czysto piłkarskie jak technika itp, ale o zaangażowanie i wydolność - czyli najbardziej podstawowe przymioty profesjonalnego sportu!
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:08.