The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 31.05.2012, 18:32
Nie mój drogi to nie Ruscy zabraniają polskiej pisowni nazwisk na Litwie, niszczą tabliczki z polskimi nazwami ulic, likwidują polskie szkoły.Robią to z pełną premedytacją Żmudzini.A do tańca trzeba dwojga. Całym sercem byłbym za sojuszem -czy konfederacją nawet -z tymi państwami na zdrowych warunkach.Jednak przyjmowanie upokorzeń naszych rodaków jako normalną sytuację poprzez popieranie Litwy i uważanie że nic sie nie stało lub poprzez jedynie nieśmiałe gesty jest niedopuszczalne.Powtarzam szanujmy się a będą nas szanować. Jeśli już opierasz się o Piłsudskiego jestem przekonany że próba likwidacji jakiejkolwiek pojedynczej polskiej szkoły na Litwie skończyłoby się dla Żumdzinów bardzo smutnie.Juz nawet nie mówię jakby ktoś chciał zmienic nazwisko jego matki na Piłsudskievicius. Wiemy o tym obaj.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 01.06.2012, 00:54
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Nie mój drogi to nie Ruscy zabraniają polskiej pisowni nazwisk na Litwie, niszczą tabliczki z polskimi nazwami ulic, likwidują polskie szkoły.Robią to z pełną premedytacją Żmudzini.A do tańca trzeba dwojga. Całym sercem byłbym za sojuszem -czy konfederacją nawet -z tymi państwami na zdrowych warunkach.Jednak przyjmowanie upokorzeń naszych rodaków jako normalną sytuację poprzez popieranie Litwy i uważanie że nic sie nie stało lub poprzez jedynie nieśmiałe gesty jest niedopuszczalne.Powtarzam szanujmy się a będą nas szanować. Jeśli już opierasz się o Piłsudskiego jestem przekonany że próba likwidacji jakiejkolwiek pojedynczej polskiej szkoły na Litwie skończyłoby się dla Żumdzinów bardzo smutnie.Juz nawet nie mówię jakby ktoś chciał zmienic nazwisko jego matki na Piłsudskievicius. Wiemy o tym obaj.
Gdybyś prześledził ile wysiłku trzeba było włożyć aby powstała RON (zawierane unie były regularnie zrywane, dochodziło wręcz do wojen, Unia lubelska została zawarta przy ogromnym oporze ze strony arystokracji litewskiej i przy bardzo brutalnym szantażu że strony króla) to być może zrozumiałbyś że powstawania sojuszu czy konfederacji to proces szalenie trudny i długotrwały w ktorym obie strony przeżywają upsy i downsy. Najważniejsze w tym wszystkim jest jednak wyznaczenie sobie celu i jego konsekwentna realizacja. I jeśli taki cel sobie założysz to nie powinien Cię powstrzymywac przed jego realizacją: zakaz polskiej pisowni nazwisk na Litwie, niszczenie tabliczek z polskimi nazwami ulic czy likwidacja polskich szkół. To tylko taktyczne porazki przy relalizacji strategicznego celu. W przeciwnym wypadku będziesz zachowywał się jak Sikorski który straszy Litwinów wycofaniem polskiej eskadry chroniacej Litwę w ramach Nato? I powiedz komu taki szantaż ma służyć? Polakom na Litwie czy może właśnie ruskim?
I bynajmniej nie oznacza to: "przyjmowanie upokorzeń naszych rodaków jako normalną sytuację i uważanie że nic sie nie stało lub poprzez jedynie nieśmiałe gesty" . Sprawy mniejszości nalezy stawiać bardzo jednozacznie ale pamiętając że jedziemy z Litwinami na jednym wózku. I w ten sposób robił to śp prezydent który pomimo litewskich oporów pomógł Orlenowi nabyć Możejki tudzież załatwił otwarcie polskiego uniwersytetu (fili białostockiego) w Wilnie, jednocześnie zachowując (a może właśnie dlatego) bardzo dobre stosunki z Litwinami.
A jeśli chodzi o zamykanie polskich szkół na Litwie za czasów Piłsudskiego to gwoli prawdy sprawdź prosze ile ich zamknięto w przedwojennej Litwie.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 01.06.2012, 09:28
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
......
A jeśli chodzi o zamykanie polskich szkół na Litwie za czasów Piłsudskiego to gwoli prawdy sprawdź prosze ile ich zamknięto w przedwojennej Litwie.
Wiem że zamykano. Wiem też stosunek Pilsudskiego do tych działań był taki że zawieszano stosunki dyplomatyczne z Litwą.Dość specyficzne masz podejscie do tej sprawy twierdząc że można dojść do porozumienia w sytuacji jeśli jedna strona jawnie działa na szkodę drugiej
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 01.06.2012, 20:05
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Wiem że zamykano. Wiem też stosunek Pilsudskiego do tych działań był taki że zawieszano stosunki dyplomatyczne z Litwą.Dość specyficzne masz podejscie do tej sprawy twierdząc że można dojść do porozumienia w sytuacji jeśli jedna strona jawnie działa na szkodę drugiej
Powiadasz że jedna ze stron działa na szkodę drugiej? No to popatrzmy:
1. Liwini sprzedali nam Możejki (największa litewska firma, taki nasz: Orlen, RG i PGE w jednym). Mieli inne opcje ale bardzo mocno chodził koło tego śp. prezydent i udał się. Decyzja absolutnie strategiczna. I oto po wyborach i obowiązkowej zmianie zarządu w Orlenie okazuje się że nowy prezes chce sprzedać Możejki. Komu? Oczywiście Rosjanom. Opcja dla Litwy absolutnie samobójcza.
2. Litwini modernizują Ignalin. Inwestycja dla ich absolutnie strategiczna pozwolająca na uniezaleznienie się od ruskiej energii. Potrzebują do tego partnera (skala inwestycji przerasta możliwości tak małego kraju). Dogadują się z Łotyszami i Estończykami. Czwartym partnerem ma być Polska. A co robi Polska? Otóż odpowiedzialny że to PGE zrywa negocjajcje z Litwą i rozpoczyna rozmowy z ruskimi na temat odbioru energii z planowanej przez nich elektrowni jądrowej w Królewcu.
3. Litwini chcą się uniezaleznić od ruskiego gazu. Jak do tej pory zależą od nich całkowicie. Mają nadzieję że uda im się podłączyć rurą do budowanego przez nas w Świnoujściu gazoportu (pozwoliło by to na pewną dywersyfikację dostaw). I co? Psinco. Projekt upada.
4. Litwini korzystają w ramach Nato z ochrony powietrznej polskiej eskadry. Oprócz nas służbę nad Litwą pełnią również Niemcy. I co? Radzio deklarje że ponieważ się na nich obrażamy to przestajemy ich chronić. Zwróć uwagę że Niemcom pomimo tego że też mieli z Litwinami swoje problemy (litewskie weta w UE) nawet przez myśl nie przeszło aby szantażować ich poprzez obniżenie ich poczucia bezpieczeństwa. Bo takich rzeczy się zwyczajnie nie robi! Partner który grozi czymś takim w zasadzie od razu podważa swoją wiarygodność jako sojusznika.
Takich przykładów można podać znacznie więcej. I teraz wyobraź sobie że: Niemcy odkupują od Skarbu Państwa Orlen, RG i PGE po czym po trzech latach chcą je sprzedać Rosjanom, jednocześnie zaczynają negocjować z Rosjanami dostawy energii z ich eletrownii jądrowej olewając propozycję dostaw z naszej nowo wybudowanej elektrowni, nie chcą budować połączeń ze swoją siecią gazową i grożą że ich samoloty nie będą chronić obszaru Polski a jednocześnie domagają się aby Niemcy w naszym kraju zdawali maturę tylko po niemiecku. Jak oceniłbyś taką postawę Niemców
Tak jak napisałem powyżej proces dochodzenia do sojuszów jest procesem długotrwały, skomplikowanym i wymagającym elastyczności obu stron. Litwini mają bardzo dużo żali w stosunku do Polski i często są one moim zdaniem uzasadnione. Tak samo jak my swoje żale (również uzasadnione) w stosunku do nich. Cały problem polega na tym aby te żale nie przysłoniły nadrzędnej sprawy, czyli tego że potrzebjemy siebie nawzajem i w naszym jak najbardziej wspólnym interesie powinniśmy pracować nad tym aby rozwiązywać wszelkie problemy
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 02.06.2012, 18:42
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Powiadasz że jedna ze stron działa na szkodę drugiej? No to popatrzmy:
1. Liwini sprzedali nam Możejki (największa litewska firma, taki nasz: Orlen, RG i PGE w jednym). Mieli inne opcje ale bardzo mocno chodził koło tego śp. prezydent i udał się. Decyzja absolutnie strategiczna. I oto po wyborach i obowiązkowej zmianie zarządu w Orlenie okazuje się że nowy prezes chce sprzedać Możejki. Komu? Oczywiście Rosjanom. Opcja dla Litwy absolutnie samobójcza.
2. Litwini modernizują Ignalin. Inwestycja dla ich absolutnie strategiczna pozwolająca na uniezaleznienie się od ruskiej energii. Potrzebują do tego partnera (skala inwestycji przerasta możliwości tak małego kraju). Dogadują się z Łotyszami i Estończykami. Czwartym partnerem ma być Polska. A co robi Polska? Otóż odpowiedzialny że to PGE zrywa negocjajcje z Litwą i rozpoczyna rozmowy z ruskimi na temat odbioru energii z planowanej przez nich elektrowni jądrowej w Królewcu.
3. Litwini chcą się uniezaleznić od ruskiego gazu. Jak do tej pory zależą od nich całkowicie. Mają nadzieję że uda im się podłączyć rurą do budowanego przez nas w Świnoujściu gazoportu (pozwoliło by to na pewną dywersyfikację dostaw). I co? Psinco. Projekt upada.
4. Litwini korzystają w ramach Nato z ochrony powietrznej polskiej eskadry. Oprócz nas służbę nad Litwą pełnią również Niemcy. I co? Radzio deklarje że ponieważ się na nich obrażamy to przestajemy ich chronić. Zwróć uwagę że Niemcom pomimo tego że też mieli z Litwinami swoje problemy (litewskie weta w UE) nawet przez myśl nie przeszło aby szantażować ich poprzez obniżenie ich poczucia bezpieczeństwa. Bo takich rzeczy się zwyczajnie nie robi! Partner który grozi czymś takim w zasadzie od razu podważa swoją wiarygodność jako sojusznika.
Takich przykładów można podać znacznie więcej. I teraz wyobraź sobie że: Niemcy odkupują od Skarbu Państwa Orlen, RG i PGE po czym po trzech latach chcą je sprzedać Rosjanom, jednocześnie zaczynają negocjować z Rosjanami dostawy energii z ich eletrownii jądrowej olewając propozycję dostaw z naszej nowo wybudowanej elektrowni, nie chcą budować połączeń ze swoją siecią gazową i grożą że ich samoloty nie będą chronić obszaru Polski a jednocześnie domagają się aby Niemcy w naszym kraju zdawali maturę tylko po niemiecku. Jak oceniłbyś taką postawę Niemców
Tak jak napisałem powyżej proces dochodzenia do sojuszów jest procesem długotrwały, skomplikowanym i wymagającym elastyczności obu stron. Litwini mają bardzo dużo żali w stosunku do Polski i często są one moim zdaniem uzasadnione. Tak samo jak my swoje żale (również uzasadnione) w stosunku do nich. Cały problem polega na tym aby te żale nie przysłoniły nadrzędnej sprawy, czyli tego że potrzebjemy siebie nawzajem i w naszym jak najbardziej wspólnym interesie powinniśmy pracować nad tym aby rozwiązywać wszelkie problemy
Co ty wogóle porównujesz?
ad.1.Masz jakis dowód że Możejki nam sprzedali bo nas bardziej kochają/lubią a nie z powodów biznesowych?Uważasz za przypadek pożar który tam wybuchł czy uszkodzenia ropociągu?Ruscy to zrobili czy Żmudzini?
ad.2.Primo.Po co mamy inwestowac na Litwie skoro Ryży chce budowac swoje elektrownie? Secudno.To jest wg.Ciebie policzek dla Żmudzinów ?Dla mnie biznesowa kalkulacja i nie oceniam czy jest to korzystne czy nie.Byc może nie.Nie widze jednak żeby to miało być antylitewskie jak raczysz sugerować
ad.3 pierwsze słyszę. gdzie takie info jest?
ad.4. Takie sugestie o wycofaniu polskich samolotów wyszły nieoficjalnie i na dłuuuuugo (w tym roku) po akcjach z nazwiskami , likwidacją szkół i zrywaniem polskich tabliczek. Tym razem popieram Radka Zdradka.Żmudzini muszą wiedziec że ich harce nie pozostaną bez echa.

Litwni mają żal powiadasz? Żal to możemy mieć my - za to co robili Szaulisi , Sauguma czy Ypatingasis būrys mordujący Polakow w Ponarach i wielu innych miejscach. Jak na taką mala grupa etniczną wykazali się dużymi "osiągnięciami' w tępieniu Polaków i żadną miarą nie można tego porównać ze szkodami które wg.Ciebie im Polska wyrządziła.Szczególnie że Polska nigdy Żmudzi siłą nie przyłączała a wprost przeciwnie o czym juz dyskutowaliśmy
Przykład z NIemcami też jest nie na miejscu.Znów primo-chyba że twierdzisz że Polska kiedykolwiek miała zamiary zlikwidować (gospodarczo i fizycznie) obecną Litwę jak to chętnie by zrobiły Niemcy z nami wespól z Rosja.I secundo- sprzedawanie strategicznych przedsiębiorstw jest zdradą stanu- jeśli to robią żmudzini na naszą korzyść to mnie to mniej interesuje a może i cieszy , jeśli to zrobią nasi sprzedając nasze firmy Niemcom to powinniśmy zrobić wszystko aby to zablokować
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 06.06.2012, 09:27
ad.1.Wszystko zgoda poza tym że jeśli zastosujesz podejście - "Polska oderwała Wilno od Litwy-" sugerujesz mimochodem że Wilno wtedy to było miasto litewskie im sie należące.A nie było.Dlatego jestem przeciwny tego typu określaniu.
ad.2.Może jest hagiografią a może nie.Ale dla mnie bynajmniej wikipedia nie jest bardziej wiarygodna .Ale nie upieram się że na pewno to bylo 95% wilniuków z tym że poza domysłami i bardzo uproszczonymi analizami nie podałeś żadnych podstaw żeby stwierdzić że była ich mniejszosć.Przyjmijmy kompromis ze pewności nie ma ale są opinie że byli w większosci - co potwierdza częściowo program który podawałem ( mówią tam o lokalnym /ochotnicznym wojsku - można przyjac że to wilniucy?)
ad.3.Zainstaluj sobie wtyczki flash playera albo otwórz w innej wyszukiwarce. Program odpowiada na większość problemów które poruszamy : kwestie historyczne, demograficzne i XX lecie międzywojenne w kontekscie Wilna .Omawiają temat prof.Ajnenkiel, prof. Nowik, dr.J.Osica i myślę go wyczerpują
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 12.06.2012, 09:34
http://kurierwilenski.lt/2012/06/11/...polonii-wilno/


Cytat:
Jak już „Kurier Wileński” informował wcześniej, w środę 6 czerwca br. miała miejsce napaść ok. 120 zamaskowanych osobników na kibiców Polonii Wilno na stadionie na Lipówce, po meczu towarzyskim między Polonią Wilno i klubem „Žalgiris”. W niedzielę doszło do kolejnego ataku, w czasie trwania meczu I ligi między Polonią a „Venta Kuršėnai” w Kurszanach (rej. szawelski).

Jak wynika z naszych źródeł, kibice „Polonii” byli zaczepiani jeszcze przed rozpoczęciem gry, jednak w środku pierwszej połowy meczu z krzaków w pobliżu stadionu wybiegło 15 osobników w kominiarkach o barwach flagi litewskiej, by zaatakować czterech kibiców polskiego klubu, spokojnie obserwujących mecz. Ze względu na to, że napastnicy wdarli się na murawę, by na niej kopać fanów „Polonii”, mecz został na chwilę przerwany, musiały interweniować ochrona i policja. Wszyscy napastnicy, mimo prób ucieczki, zostali zatrzymani i przetransportowani na komisariat w Szawlach. Kibice „Venty” utrzymują, że napastnicy nie są miejscowi. Po przerwie mecz kontynuowano, a chociaż kibicom kurszańskiego klubu udzielił się nastrój i śpiewali „Z prądem rzeki płynie wolno Polak”, zwolennicy „Polonii” nie opuścili stadionu. Gra zakończyła się zwycięstwem „Polonii” z wynikiem 2-0.

Po środowej napaści na kibiców „Polonii” w Wilnie policja nikogo nie zatrzymała, a następnego dnia wydała komunikat, że bójka nie miała miejsca.
Jest organizowany wyjazd na derby Wilna 27.07 zainteresowani kontakt : http://www.kibice.net/forum/viewtopic.php?f=1&t=22948
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 17.06.2012, 21:26
Kolejny napad na kibiców wileńskiej „Polonii” i zniszczenie grobu PIłsudskich

Gdzie jest polskie MSZ ? Czy musza tam pojechac kibice i wyrównać rachunki ?

Cytat:
W niedzielę w Kurszanach (Kuršėnai) w rejonie szawelskim, został rozegrany mecz między drużynami „Polonia” z Wilna i „Venta” z Kurszan. Niestety, kibice wileńskiej drużyny zostali kolejny raz zaatakowani i pobici przez grupę młodych napastników. Chociaż nie było żadnego powodu do bójki.

Podczas spokojnego oglądania meczu przez kibiców z Wilna nagle z lasu obok stadionu wybiegło około 15 zamaskowanych napastników, którzy bez słowa zaatakowali miłośników sportu ze stolicy. Cztery osoby zostały powalone na ziemię i były kopane. Cała akcja przeniosła się na stadion, gdzie jeszcze trwał mecz. Nikt nie wie, co było przyczyną takiego zachowania się młodych ludzi.

— To nie byli miłośnicy sportu, a zwyczajni chuligani. Podczas meczu wybiegli z lasu, jedni na twarzach mieli maski, a inni szaliki. Od razu zaczęli bić kibiców z Wilna. Gdy gracze „Polonii” zobaczyli, że ich kibiców biją, przybiegli z pomocą. W tym czasie napastnicy zaczęli uciekać — kto samochodem, a kto pieszo do lasu — powiedział „Kurierowi” zastępca naczelnika Głównego Komisariatu Policji Okręgu Szawelskiego Vincas Urbunavičius.

Na szczęście ochroniarze i policja zareagowali szybko i sprawcy napaści zostali zatrzymani i przewiezieni na komisariat policji w Szawlach. Fani „Venty” twierdzą, że napastnicy nie są miejscowi.

— Na szczęście do poważnych pobić nie doszło. Zostało zatrzymanych 15 osób: 4 z rejonu szawelskiego, 1 z Kowna i 10 z Wilna. W komisariacie zachowywali się spokojnie. Wszyscy uczestnicy bójki byli trzeźwi — powiedział Vincas Urbunavičius.

W czasie bójki mecz wstrzymano, ale po przerwie był kontynuowany. Mimo zepsutej atmosfery i nieprzyjemnych wydarzeń, zwolennicy „Polonii” nie opuścili stadionu i mecz zakończył się zwycięstwem „Polonii” z wynikiem 2:0.
Cytat:
Polskie Wilno obiegła dziś wiadomość o aktach wandalizmu wobec Grobu Matki i Serca Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz Kościoła Św. Jana Bosko. Na obu obiektach namazano plemienne litewskie piktogramy: tak zwane "słupy Giedymina". Jaki znak tacy jego czciciele - składający się z kilku kresek znak, przywodzący na myśl epokę kamienia łupanego, i tak nie dorównuje prymitywnością zachowaniu ich autorów-Litwinów, którzy zdecydowali się sprofanować człowieczą mogiłę - rzecz świętą dla każdego cywilizowanego narodu. Wandale sami świadczą o sobie i sprawie jakiej służą.


Litwini-wandale uderzyli w symbole drogie każdemu Polakowi - taką obrazę trzeba traktować w kategoriach osobistych. Czy trzeba nam więcej dowodów na ich stosunek do nas? Czy dalej będziemy pokornie znosić te zniewagi?

Jest jednak i drugi wniosek. Te znaki są także znakami ich frustracji i strachu. Strachu przed głębokością zakorzenienia prawdziwych spadkobierców tej ziemi, którzy nigdy nie dadzą się z niej wyrwać. Oznak naszego przebudzenia coraz więcej, stąd ich frustracja

.
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 17.06.2012 o godz. 21:32.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
korred
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 27.06.2012, 13:46
Skoro to temat w sporym stopniu dotyczący historii tych terenów, to chciałbym wspomnieć, że parę numerów Biuletynu IPN było poświęconych głównie Kresom. Jest tam sporo ciekawych artykułów, a można Biuletyn pobrać za darmo:
nr 8 z 2001 r. http://www.ipn.gov.pl/download/1/3868/biuletyn8.pdf
nr 12 z 2004 r. http://www.ipn.gov.pl/download/1/3940/biuletyn12_47.pdf
nr 1-2 z 2009 r. http://www.ipn.gov.pl/download/1/182...9_do_sieci.pdf
nr 7-8 z 2010 r. http://www.ipn.gov.pl/download/1/269...yn_78_2010.pdf
Możliwe, że jeszcze jakieś numery były zdominowane przez tematykę kresową, ja kojarzę tylko powyższe.
Ostatnio edytowane przez korred : 27.06.2012 o godz. 13:49.
.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 18.07.2012, 01:22
Co Litwini sądzą o Polakach:
http://fakty.interia.pl/swiat/news/z...wie-co,1823078
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 02.08.2012, 10:24
Młodzież Wileńska publikuje oświadczenie

Cytat:
Coraz większe zainteresowanie Rodaków z Macierzy Wileńszczyzną i jej polskimi mieszkańcami jest wspaniałym zwiastunem na przyszłość. W Wilnie wiele serc bije w rytm Mazurka Dąbrowskiego a możliwie najściślejsza łączność z Macierzą i całym Narodem Polskim jest dla nas niezbędnym warunkiem przetrwania jako społeczność.

Jest paradoksalny fakt, że dla przypomnienia w Koronie o Wileńszczyźnie większe zasługi niż otwarcie granic mają same litewskie władze. Wbrew ich zamierzeniom, o ich jawnie antypolskiej, dyskryminacyjnej polityce, robi się coraz głośniej nad Wisłą. Tym samym o nas i o naszym losie coraz więcej dowiadują się zwykli obywatele Rzeczpospolitej zaangażowani zazwyczaj w zwykłe sprawy dnia codziennego. Tę zmianę dostrzec można nie tylko w zmianie retoryki władz polskich (oby nie skończyło się tylko na retoryce, oby były i działania), ale także w coraz liczniejszych inicjatywach społecznych obywateli Rzeczpospolitej chcących wspierać polskość Kraju Wileńskiego. Wydarzeniem symbolicznym jest dla nas udział Koroniarzy w manifestacji obrony polskiej oświaty 17 marca tego roku.

Polacy Wileńszczyzny nie są nikim innym jak członkami jednego, wielkiego, niepodzielnego Narodu Polskiego – tysiącletniej wspólnoty historii i kultury. Tego Narodu żyjącego dziś w Rzeczpospolitej ale i zamieszkującego resztą Kresów – obecnie pod administracją Republiki Białoruś czy Ukrainy. Tego Narodu, którego dzieci zostały rozproszone po całej Eurazji przez represje reżimu sowieckiego i tego tworzącego dziś żywe emigracyjne skupiska na wszystkich kontynentach, szczególnie w Europie Zachodniej i obu Amerykach. Jesteśmy jedną z gałęzi tego wielkiego narodowego drzewa. Wiadomo co się dzieje gdy ktoś usiłuje odpiłować od drzewa gałąź na której sam siedzi…

Pamiętamy o czasach gdy ziemia Filomatów i Filaretów był nawet kulturowym centrum całego Polskiego Narodu. Dziś Wileńszczyzna pozostaje jednym z jego obszarów. Jako społeczność przetrwaliśmy dzięki kulturze polskiej a synowie ziemi wileńskiej hojnie ją wzbogacali. Braliśmy z niej by dawać i dawaliśmy by dalej czerpać z tego wspólnego skarbca tożsamości. To, że znajdujemy się dziś we władzy państwa innego niż Rzeczpospolita niczego w tej kwestii nie zmienia. Wprost przeciwnie, w warunkach kwestionowania naszej tożsamości na każdym kroku przed struktury tutejszego państwa, tożsamość nasza nie jest codzienną oczywistością jak w Koronie - widoczną najbardziej w czasie świąt narodowych. Nasza polska tożsamość jest tutaj wartością uświadamianą nieustannie i zadaniem do wykonania na każdy dzień. Czasem trudnym i kosztownym zadaniem.

Jednak My – Polacy Wileńszczyzny - musimy sobie uświadomić, że jesteśmy w stanie przetrwać jako społeczność i zmieniać warunki w jakich żyjemy, wbrew obecnemu reżimowi politycznemu, tylko przy zachowaniu łączności z rodakami z Macierzy i przy ich wsparciu. Gałąź nie pozostanie zielona po odcięciu od drzewa, będzie żyć tylko tak długo jak trzyma się pnia.

Z faktu naszej jedności narodowej wynika jednak także zobowiązanie dla naszych Rodaków z Macierzy wobec nas tutaj. Nad Wisłą, w Warszawskich salonach ale i na ulicach polskich miast leży klucz do zwycięstwa nad Wilią. Politycy Rzeczpospolitej zaczną prowadzić prawidłową politykę wtedy gdy w samej Koronie ludzie wyraźnie pokażą, że sprawa Wileńszczyzny (i w ogóle Kresów) jest dla nich ważna. W chwili gdy stosunek do Kresów stanie się dla naszych Rodaków w Macierzy jednym z istotnych elementów decyzji którego polityka wybrać a którego nie, politycy w RP też zaczną przejmować się tą kwestią na poważnie. Rodacy - jeśli będziecie głosować na tych co o Wileńszczyźnie mówią, co na Wileńszczyznę jeżdżą ale przede wszystkim, którzy cokolwiek realnego w jej sprawach robią, wtedy możemy liczyć na polepszenie naszego losu.

Jednak kartka wyborcza nie wystarczy! Ona wpada do urny raz na cztery lata i politycy między wyborami często robią co chcą. Dlatego wierzymy przede wszystkim w oddolną działalność społeczną wszystkich naszych przyjaciół w Macierzy. Stowarzyszenia, Fundacje, artykuły w gazetach, audycje w radio i telewizji, portale internetowe, marsze, manifestacje, pikiety protestacyjne, oprawy na stadionach – to wszystko organizowane w naszej sprawie może zbudować w Rzeczpospolitej atmosferę, która zmusi polityków do prawdziwego zajęcia się naszą kwestią. Tylko Wasze społeczne działania – Rodacy, mogą pomóc. Uważamy, że skoro jesteśmy częścią jednego, niepodzielnego narodu polskiego, mamy takie samo prawo do opieki ze strony Państwa Polskiego i do solidarności jak wszyscy inni Polacy. Solidarność to słowo, które niegdyś w Polsce stało się faktem społecznym zmieniającym ją samą i całą Europę. Dziś my potrzebujemy Waszej solidarności.

Redakcja strony Polskamlodziezwilna.blogspot.com

http://polskamlodziezwilna.blogspot....granicami.html
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 15.08.2012, 19:59
A Ukraina dalej czcie oprawców Polaków

Cytat:
W Kałuszu w obwodzie iwanofrankowskim odsłonięto pomnik dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii Romana Szuchewycza, odpowiedzialnego za zbrodnie na polskiej ludności Kresów. Poświęcili go prawosławni i greckokatoliccy biskupi.

Uroczystość odbyła się 30 czerwca br., w 105. rocznicę urodzin Szuchewycza. Udział w niej wzięli m.in. syn Szuchewycza Jurij, mer Kałusza Ihor Nasalik, deputowany ukraińskiego parlamentu Zinowij Szkutiak ("Nasza Ukraina"), a także liderzy organizacji nacjonalistycznych: Ołeh Tiahnybok ze "Swobody", Bohdan Czerwak z melnykowskiego OUN, Stepan Braciun z Kongresu Ukraińskich Nacjonalistów oraz przedstawiciel OUN-Bandery Bohdan Dubas. Wśród zaproszonych było również wielu weteranów UPA i SS-Galizien.

Pomnik poświęcił biskup Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego Joazaf oraz biskup-emeryt Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego Sofron Mudryj.

Odsłonięciu 4,5 metrowego monumentu towarzyszyło wypuszczenie w niebo niebiesko-żółtych balonów, gołębi oraz wojskowa salwa honorowa. Odśpiewano również hymn Ukrainy i hymn Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

Zbudowano go za pieniądze miasta Kałusza, obwodu iwano-frankowskiego oraz mieszkańców miasta i organizacji społecznych, wśród których prowadzono zbiórkę pod hasłem "Powszechna Mobilizacja".

Roman Szuchewycz był w latach 1943-1950 dowódcą Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za wymordowane ok. 120 tysięcy Polaków na Kresach. Akceptował zbrodnicze metody UPA na Wołyniu, a następnie bezpośrednio kierował ludobójstwem ludności polskiej na terenie Małopolski Wschodniej.

Ukraińska Powstańcza Armia jest dziś na zachodzie Ukrainy uważana za organizację bohaterską, walczącą o niepodległość. Na wschodzie kraju za zdrajców i kolaborantów Hitlera

tr/Kresy.pl
fot. vkontakte.ru, vikna.if.ua






...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 18.09.2012, 19:24
a tak nas ruchają ukraińcy w polskich mediach jak zwykle ani słowa- wszyscy mają gdzieś grób Piłsudskiego zdemolowany przez żmudzinów jak i groby bohaterów ZAWSZE WIERNEGO miasta


Cytat:
We lwowskim Muzeum Idei zamknięto wystawę fotograficzną Touch Faith, na której zaprezentowano zdjęcia modeli pozujących na wojskowych mogiłach Cmentarza Łyczakowskiego. O sprawie informuje portal Gazeta.ua.




Za tło dla niektórych fotografii posłużyły białe krzyże polskiego memoriału Orląt Lwowskich. Zdjęcia te oburzyły grupę mieszkańców, którzy napisali skargę do polskiego konsula we Lwowie Jarosława Drozda. Ten z kolei poprosił dyrekcję Muzeum Idei o demontaż ekspozycji w celu uniknięcia międzynarodowego skandalu.

Wystawę zorganizowała redakcja pisma artystycznego "LZ-magazine". Przedstawiciele pisma poinformowali, że ekspozycja była wystawiona w muzeum przez dwa dni, po czym bez uprzedzenia została zamknięta. Cały incydent w redakcji pisma nazwano „klasycznym przykładem niezrozumienia sztuki współczesnej”. Organizatorzy wystawy podkreślają ponadto, że niektórzy „zbyt narodowo uświadomieni obywatele” próbują sprowokować skandal „z niczego”, a także „rozsiewać nienawiść między dwoma krajami”.

twg/obozrevatel.com/gazeta.ua/KRESY.PL
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 24.09.2012, 09:57
Polacy pod Kownem protestują

Cytat:
W miasteczku Wędziagoła pod Kownem około 30 Polaków z księdzem Oskarasem Volskisem na czele wyszło przed kościół, aby zaprotestować przeciwko dyskryminacji na tle narodowościowym - informuje dziennika "Rzeczpospolita". Protestowali, bo ich zdaniem władze lokalne celowo nie wspierają ich miejscowości, usiłując zniszczyć polską wspólnotę i ich zasymilować.
- Był cud nad Wisłą, a tu był prawdziwy cud w Wędziagole - mówi uczestnik wiecu Ryszard Jankowski, prezes miejscowego koła Związku Polaków na Litwie oraz zakrystian kościoła św. Trójcy. Wraz z proboszczem Volskisem zorganizował miejscową ludność, aby zaprotestować przeciwko dyskryminacji tego liczącego około 1800 mieszkańców miasteczka w centralnej Litwie. Około 300-400 mieszkańców Wędziagoły to Polacy, mieszkający tu jak mówią "od czasów Jagiełły".

Protestującym chodziło o sprawy ważne dla obydwu wspólnot - litewskiej i polskiej. - Rejonowe władze dawno machnęły na nas ręką. Uważają, że mogą nie troszczyć się o nas, zaniedbywać sprawy socjalne. W opłakanym stanie jest cmentarz, na którym są pochowani przodkowie Czesława Miłosza, w tym jego dziadek Artur Miłosz. trzy kilometry stąd miał dwór - opowiada Ryszard Jankowski.

Protest Polaków najwyraźniej przestraszył lokalne władze, które w ostatniej chwili odwołały uroczystości z okazji 628-lecia Wędziagoły. Miał być turniej koszykówki ulicznej, wyróżnienie właścicieli najładniejszych domów, konkurs rysunków na asfalcie oraz inne atrakcje.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 25.04.2013, 20:56
Litwini powstali ze związku kilku pomniejszych grup plemiennych, wśród których najważniejszą rolę odgrywali Auksztoci i Żmudzini. Auksztoci bardzo ogólnie mówiąc pochodzący z poludniowych i południowo-zachodnich części obecnej Litwy i północnej Bialorusi z czasem rusyfikowali się a głównie polonizowali .Auksztotami byli Giedyminowicze i oczywiście Władysław Jagiełło. Żmudzini zajmowali lasiste i nadmorskie północne i wschodnie tereny (też ogólnie mówiąc) i bardzo długo posiadali swoją odrebość kulturową i językowa, byli długo poganami. Z czasem obie grupy połączyły się w jedno Wielkie Księstwo Litewskie.Gdzieś w okolicach końca XiX w. wydzielily sie dwie grupy które zaczęły przypisywać sobie prawa do sukcesji po WKL - jedni i drudzy jednak nazwali siebie Litwinami- jedni uważali Jagiełłę za wielkiego władcę (Piłsudski,Żeligowski), a drudzy uważali Jagiełłę za zdrajce.Pierwszymi byli w większości auksztoci zamieszkali tereny Wileńszczyzny od wieków, drugimi w większości Żmudzini (mieszkający bardziej na połnocy) - bywaly oczywiście wyjątki w obie strony. Dzisiejsci Polscy Litwini nazywają siebie po prostu Litwinami , Polaków z terenów obecnej Polski - Koroniarzami a żmudzinów czy inaczej Litwinów napływowych do Wilna czy Sołecznik - Lietuvisami . Oczywiście żaden żmudzin nie powie tak o sobie bo automatycznie traciliby moralne prawo do zamieszkiwania terenow Wileńsczyzny więc utrzymuja że co prawda długo na tych terenach są Polacy ale to głównie przez zdradę Jagielły bo Wilno powstało zanim doszło do Unii w Krewie i to Giedyminowicze są sukcesorami prawnymi tych terenów- nie przeszkadza im np. że praktycznie żaden ród obecnych władz Litwy i najbardziej znanych polityków nie pochodzi z tych terenów ani Grybaustaite(dopiero po wojnie osiedli w Wilnie),Brazauskasa czy Landsbergisa

Może zacytuje ciekawy opis

Cytat:
Kim są dzisiejsi Litwini?

Przede wszystkim nie są Litwinami. Są Żmudzinami. Tak jak prawem kaduka zawłaszczyli polską Wileńszczyznę i arcypolskie etnicznie i kulturowo - Wilno, tak też ukradli cudzą nazwę. Litwinów już na tym świecie nie ma: nie istnieją tak samo, jak nie istnieją Prusowie. Ci dawni Litwini, to było plemię bałtyjskie żyjące w górnym biegu Niemna, nad Berezyną i Szczarą, ktore z biegiem pokoleń zostało całkowicie skolonizowane i wchłonięte przez chrześcijańską słowiańszczyznę. Proces ten, trwający na tych terenach od XII i XIII wieku, stał się nieodwracalny: czynnikiem kulturotwórczym było tam chrześcijańskie ruskie słowiaństwo, a nie zacofane pogaństwo izolowanej Żmudzi. Po enklawie litewskiej nad górnym Niemnem pozostała jedynie nazwa, przejęta potem przez słowiańskie, podkreślmy to: słowiańskie Wielkie Xięstwo Litewskie, a następnie - już na prawach uzurpacji - przez Żmudzinów. Dokonał się tutaj proces analogiczny do losu bałtyckich Prusów, po których również pozostała tylko nazwa, przejęta przez zupełnie inną - niemiecką - grupę etniczną.

Żmudzini nazwali się Litwinami nie bez chytrego planu: skoro będziemy uchodzili za Litwinów, tedy będziemy mogli pretendować do większych terenów niż miała Żmudź, a więc także do tego, co nigdy żmudzkie nie było, jak np. Ziemia Wileńska z Wilnem. Ukradziona nazwa ułatwiała ograbianie sąsiadów: z samozwańczej sukcesji nazwy wywodzono "prawa" do sukcesji terytorialnych. Zapewne, skradzionej nazwy trudno dziś nie używać, gdyż weszła do geograficznego i dyplomatycznego słownictwa na całym świecie, zawsze jednak - zwłaszcza przy zawieraniu czy renegocjacji traktatów - pamiętać należy o tym nazewniczym matactwie, ponieważ dzisiejsze apetyty terytorialne przedwojennej Liitwy kowieńskiej są przez nią najpoważniej "motywowane" przez rzekome implikacje płynące z tego oszukaństwa terminologicznego.

Żródło: Jerzy Narbut: Awantury polemiczne. Katowice 2000.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:28.