
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#61
|
|
Pół roku politycznego ujadania ,bo już tego sie inaczej nie da nazwać ,na temat rzekomego zamachu i tym podobnym bzdurom ,a prawda jest bardzo prosta:"Debeściaki" myślały ,że jakoś się wyląduje ,bo przecież do tej pory mieli farta...Większość Polaków ,już przez fakt ile osób zginęło w tej katastrofie ,nie zadaje pytań (choć pewnie swoj poglad ma) po co do kabiny wchodził Błasik,czy były naciski ,żeby lądować ,bo uważa ,że przez wzgląd na rodziny trzeba ta delikatna kwestie uszanować , natomiast jedna partia i jedno środowisko od pół roku robi (pewnie z braków jakiegokolwiek alternatywnego programu dla Polaków) nieustającą zadymę w tej kwestii oskarżając ,w sposób moim zdaniem ohydny Rząd czy Prezydenta,zwala wine,oskarża Rosję,mówi o dobijaniu ofiar ,sztucznej mgle i tym podobne bzdury ,czy to ku*wa nie jest jakaś paranoja ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: kraków
Offline |
#62
|
![]()
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: KrK
Offline |
#63
|
|
Jest i AS - czekałem, aż się włączysz w szczekaniu. Idiota max dalej bazuje na danych podanych na talerzu przez ruskich. Podejrzewam,że gdyby w stenogramie padło to sakramentalne "ląduj dziadu", to uznał byś to za kluczowy argument. Tyle dyskusji z matolstwem spod znaku PO. Wiedziałem, że nie przetłumaczysz. Ale co tam, przynajmniej śmiesznie jest
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#64
|
|
![]() To jest "Hyde Park".
![]() Polecam słowa zmarłego już niestety prof. Pawła Wieczorkiewicza, historyka ... (Jest też do znalezienia temat w "Hyde Parku" bo kiedyś wrzuciłem linka do tego wywiadu) Zacytuję więc prof. Wieczorkiewicza: "[...] Historyk, który mówi krytycznie o tak zwanej spiskowej teorii dziejów, jest historykiem niepoważnym, hołdującym historii dla idiotów lub prostaczków, którzy wierzą w to, co widzą w telewizji i czytają w gazetach. Jest bowiem historia prawdziwa i historia medialna, fasadowa. Ta prawdziwa w dużej mierze toczy się za kulisami. A za nimi działają przede wszystkim tajne służby. " http://historia.pl/
Ostatnio edytowane przez yarow : 16.12.2010 o godz. 17:44.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#65
|
|
Rzekł pisior i poszedł się odlać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2010
Skąd: Tarnów
Offline |
#66
|
|
Nie rozumiem tych wycieczek politycznych. Temat nie jest o poglądach politycznych ( do tego służy inny temat) tylko o samej sytuacji która miała miejsce 10 kwietnia na lotnisku pod Smoleńskiem. Ja nie mam żadnych teorii na ten temat i czekam na to co przyniesie śledztwo ( rosyjskie i polskie). Natomiast jeśli miałbym się zdecydować na jedną ze stron (zamach/nie zamach) to po przeczytaniu całego teamtu bardziej przemawiają do mnie argumenty że to nie był zamach. Osobiście nie widzę powodów dla których ktoś miałby organizować atak na prezydenta który i tak kilka miesięcy później przestałby nim być. Nie mówie co prawda że nie mieli możliwości zorganizowania takiego zamachu, bo największe mocarstwa zawsze mają możliwości o jakich normalnemu człowiekowi się nie śniło. Ale nie widzę racjonalnego powodu, i wykluczam też że ktoś mógłby to zrobić dla własnego widzi-misię. Jak było na prawde może się dowiemy, może nie. Nie zmienia to faktu że stała się tragedia i nic życia tym osobom nie wróci.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#67
|
Rozumiem ze Ty tez jestes fanem teorii spiskowej. Mam do Ciebie pare pytan, moze Twoje odpowiedzi mnie przekonaja i tez zaczne wierzyc w "cuda" o zamachu. 1) Znamy stenogramy z kabiny pilotow; wiemy ze lot przebiegal normalnie, maszyna pracowala. Piloci rozmawiali normalnie, nie bylo nerwowosci. Dlaczego polscy piloci zlamali wszystkie mozliwe reguly bezpiecznego latania i ladowali w mleku? Nie mow mi proszeo ze Rosjanie zle podawali sciezke podejscia bo kpt. Protasiuk nie mial prawa wogole podchodzic do tego ladowania; malo tego wg. Klicha i innych ekspertow ten samolot wogole nie powinien wyleciec z Warszawy. Czemu ladowali? 2) Gen. Blasik. Przeciez tez czlowiek jako odpowiedzialny dowodca po wejsciu do kabiny i zobaczywszy ze pilosci lamia wszystkie reguly latania powienien wydac rozkaz aby II pilot przejal stery. Powinien wstrzasnac Protasiukiem i odebrac mu dowodzenie nam maszyna. Powinien byc pierwszym ktory nie wyrazi zgody na ladowanie w takich warunkach..... a on im czytal instrukcje obslugi ladowania!! 3) Co wogole gen. Blasik robil w kabinie? 4) O co chodzilo ze zdaniem: "Prezydent jeszcze nie podjal decyzji...." 5) Naprawde myslisz ze doswiadczenia gruzinskie i to co sie pozniej stalo (BEZCZELNE I SKANDALICZNE NAJEZDZANIE NA PILOTA PRZEZ GOSIEWSKIEGO I PREZYDENTA) nie zostawilo na drugim pilocie owczesnego lotu zadnego sladu? 6) Gdybys byl na miejscu Rosjan naprawde zamknalbys lotnisko Kaczynskiemu przed nosem (znajac wszystkie aspekty polityczne)? Oczekuje od Ciebie odpowiedzi na te pytania; skoro potrafisz powiedziec do innego Forumowicza ze on szczeka wiec wykaz sie i opowiedz na te 6 pytan. ![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#68
|
|
Od siebie proponuję tak jak już wcześniej nawoływałem i o czym powiedział teraz przemo
nie rozgrzebywać walki politycznej PISu i antyPISu bo niczemu to nie służy. Jak ktoś już musi to spróbujmy bez inwektyw?Rozważania teoretyczne nt. katastrofy jak najbardziej. Czemu one mają służyć? Samodzielnemu myśleniu. W jakimś sensie prawdzie również służą. Nikt nikomu nie zabrania przyjmować ani wersji rosyjskiej, czy też wersji ustalanej przez prokuraturę polską. Jeżeli jednak macie jakieś inne lub dodatkowe spostrzeżenia, przemyślenia to chyba jest to odpowiedni topic do podzielenia się swoimi myślami.
Ostatnio edytowane przez yarow : 16.12.2010 o godz. 17:36.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: kraków
Offline |
#69
|
Ostatnio edytowane przez max TS : 16.12.2010 o godz. 17:52.
![]()
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#70
|
|
Chcialbym jeszcze dodac, ze po tym co bylo w Tbilisi to Kaczynski powinien zostac odsuniety ze stanowiska Prezydenta RP. Bo wciecie na poklad 5 glow panstw i kazac pilotowi ladowac w samym srodku wojny to skandal. Ale potem wyzywac pilota ktory w imie zasad zdrowego rozsadku powiedzial "nie" to zwykle chamstwo, brak wyobrazni (przynajmniej).
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#71
|
tylko że to właśnie bardziej prasie zależy na teoriach spiskowych które podnoszą sprzedaż.. ja opieram się na faktach: mgła, nieprzygotowane lotnisko, presja na pilotach, od siebie pewnie dołożyli też Rosjanie w wieży (błąd ludzki) chyba że pilot był na usługach Rosji, a cały ten zamach planowali od 40lat - uśpiony agent ;]
Ostatnio edytowane przez barthok : 16.12.2010 o godz. 18:24.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#72
|
|
Od teraz kazdy debilny post i nawet najdrobniejszy tekscik o czyjejs glupocie czy jakims innym "czytaniu ze zrozumieniem" bedzie nagrodzony banem. Zobaczymy czy w ogole potraficie ze soba gadac.
![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#73
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#74
|
|
Pośród wielu pytań mam takie. Konkretnie związane z wypowiedziami przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej:
<b> - dlaczego twierdzono publicznie (P. min. dr Ewa Kopacz), że polscy lekarze byli wraz z rosyjskimi podczas sekcji zwłok? W dokumentacji nie ma o tym śladu. </b> Dzisiaj Pani min.dr Ewa Kopacz mówi o przejęzyczeniu. Mógłbym przyjąć to przejęzyczenie. Tak jak mógłbym przyjąć (analogicznie, choć nie porównując mocy tych dwóch spraw) przejęzyczenie profesora prawa (nieświadomego kontekstu "bidulka") prezydenta Majchrowskiego o "zejściu na psy". <b>- dlaczego twierdzono publicznie (P. min.dr Ewa Kopacz), że zebrano każdą ludzką cząstkę (mówiła jak pamiętam w wystąpieniach publicznych o "przesiewaniu każdego centymetra ziemi" i "przekopywaniu na głębokość 1 metra okolic wraku") skoro w kilka miesięcy po Katastrofie ludzie odwiedzający to miejsce nadal znajdywali fragmenty ludzkich ciał?</b> <b>- dlaczego faktyczna godzina Katastrofy Smoleńskiej (m.in. dowodzi tego znane już wejście antenowe pana red. W. Batera) różni się o kilkanaście minut od godziny podawanej przez Rosjan w ich oficjalnej dokumentacji?i (I nie ma to nic wspólnego z różnicą pomiędzy czasem polskim a rosyjskim czy białoruskim). </b>To pytanie może akurat nie jest w kierunku polskiego Rządu lecz w kierunku strony rosyjskiej. Nie będę zadawał pytań o to dlaczego zgodziliśmy się na otrzymanie jedynie kopii "czarnych skrzynek" bo to zawiera się w pytaniu szerszym o tzw, oddaniu śledztwa w zasadzie w całości stronie rosyjskiej ... Zadam więc pytanie szersze: <b>- czy Rząd Rzeczypospolitej Polskiej miał wpływ na wybór procedowania sprawy zgodnie z Konwencją Chicagowską (Konwencja ta dotyczy lotów cywilnych i w duchu tej Konwencji Katastrofa Smoleńska jest wyjaśniana). Jeśli Rząd RP miał wpływ to jaki i czy skorzystał z możliwości tego wpływu? Jeśli nie miał wpływu to dlaczego nie miał? </b> ---------------------------------------------------------------------------------------------- Moim zdaniem, wojskowy lot na wojskowe lotnisko (znajduje się w dyspozycji Jednostki Wojskowej nr 06755, kontrolerzy z wieży to wyłacznie wojskowi, kontrolowali oni lądowanie w łączności z dyżurnym wojskowym, nieznajomość angielskiego czyli procedura wojskowa rosyjska) z taką liczbą oficerów (w tym generałów, a jednym z nich był prawdopodobny przyszły dowódca wojskowy Paktu) państwa należącego do NATO i z najwyższym zwierzchnikiem sił zbrojnych tego Państwa, upoważnia do zajmowania się Katastrofą przez NATO-wskie instytucje. To był zaprzepaszczony moim zdaniem moment na faktyczne umiędzynarodowienie wyjaśniania Katastrofy Smoleńskiej. Jeśli natomiast chodzi o "czarne skrzynki" to serdecznie żałuję, że gdy dziennikarz polskiej telewizji (Pan red. Wiśniewski) zauważył jedną niedaleko wraku samolotu, nie zabrał jej po prostu stamtąd. Byłaby duża afera ale nie mielibyśmy ani wątpliwości ani podejrzeń związanych z wiarygodnością "czarnych skrzynek" i w zw. z tym z wiarygodnością stenogramów na podstawie "czarnych skrzynek". (Film Pana red. Wiśniewskiego, z zarejestrowanym m.in. tym momentem "czarnoskrzynkowym" jest dostępny w sieci. Oddał bowiem Rosjanom inny materiał).
Ostatnio edytowane przez yarow : 16.12.2010 o godz. 22:47.
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#75
|
|
Tu macie kolejne "sensacje" w tym temacie ,tym razem z mojej "ulubionej" rozglośni z Torunia,poziom konkretów jak dla mnie mniej wiecej ten sam:
O. Rydzyk: ktoś zastrasza bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej Tyle wynika z nieskładnej wypowiedzi ojca Tadeusza Rydzyka. - Właśnie jedna z osób której ktoś bardzo bliski zginął, słyszałem o tym, że już dwa razy najechali na tą osobę na samochód jadący jej - mówił redemptorysta na antenie swojej stacji. - Na zielonych światłach normalnie. Parę centymetrów i byłoby po niej. Drugi raz! Czy to nie są ostrzeżenia? Telefony jakieś dziwne, dzieją się jakieś rzeczy! Co to jest, gdzie są te organy ścigania? To te organy ścigania, bezpieczeństwa, co one nie pracują nad bezpieczeństwem, tylko nad tym rozbojem? Coraz więcej tego jest. - No ale do tego doprowadzają, ośmielają ci właśnie będący u góry. Ci liderzy, jak oni się zachowywali, jak oni wyzywali, jak oni sobie kpili. Cała atmosfera, która była robiona prowadziła do tego, żeby prezydenta zabić - ciągnął ojciec dyrektor. - Zresztą, ja słyszałem, mogę to mówić, ja rozmawiałem z różnymi ludźmi i mówię wiarygodnie co słyszałem, nie wyssane z palca: mówili mi ludzie, którzy byli blisko prezydenta, że prezydent mówił, że „mogą mnie zabić”. Prezydentowi np. odebrali BOR-owców którym ufał, przysłali innych. carpenter pewnie jak to przeczytał to spadł z wrażenia z krzesła |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#76
|
|
Byłbym Ci wdzięczny, gdybyś mi pomógł w znalezieniu takiego źródła, które mogłoby odpowiedzieć na przykład na takie niekonkretne moje pytania jakie zadałem w ostatnim poscie ...
Ostatnio edytowane przez yarow : 16.12.2010 o godz. 21:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#77
|
"Pozjadałeś rozumy", bo próbuje używać mózgu? "Zbyt poważna tragedia żeby to komentować" ? To co na forum to tylko o duperelach? "Kłócić się jak dzieci"? Przedstaw jakieś argumenty to nie będzie dziecięcej kłótni. Istotą jest poznanie PRAWDY OBIEKTYWNEJ. To zadecyduje o przyszłości Polski. Bo na kłamstwie już raz budowano przyjaźń Polski Radziecką, a za prawdę do paki. Taka sytuacja nie może się powtórzyć. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#78
|
|
Drozd, nie wiem czy widziałeś zdjęcia i filmy z największych katastrof lotniczych, ale tam z ciał zostawała też miazga. Jak to mówią nie było co zbierać. Po katastrofie w Lesie Kabackim sępy, które rzuciły się do szukania "skarbów" znalazły tylko flaki na drzewach. Z tego co pamiętam połowa tych ciał nie została zidentyfikowana, a żadne z nich nie było w jednym kawałku.
Widziałem w pierwszych dniach po katastrofie te amatorskie zdjęcia ze Smoleńska i widać tam było pojedyncze członki ciał (ręce, nogi), więc żaden wybuch nie był potrzebny do takiej masakry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: kraków
Offline |
#79
|
|
dla wszystkich ktorzy nie moga zrozumiec praw fizyki
1. pod mniej wiecej takim katem uderzyl w ziemie TU 154 i z podobna predkoscia. nikt nie przezyl http://www.youtube.com/watch?v=LVmRX...x=0&playnext=1 2. Ten samolot ladowal na wodzie z predkoscia 200km/h.. jak widac roztrzaskał sie w dorbny mak. Jakims cudem czesc pasazerow przezyla http://www.youtube.com/watch?v=R3RkU0i5IPk 3. Podobno samoloty zaprojektowane do scinania drzew..nikt nie przezyl http://www.youtube.com/watch?v=SCwYA...eature=related ![]()
!!Ekstraklasa w miastach, a nie w wioskach!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#80
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#81
|
|
M. Dakowski
W sytuacji, gdy szczegółowa wiedza o parametrach końca lotu Tu-154M jest zarezerwowana wyłącznie dla strony rosyjskiej, wszystkie rejestratory tych danych są zagarnięte przez stronę podejrzaną, nawet oryginał t.zw. „trzeciej skrzynki” został im przekazany, nam pozostaje potężna broń - korzystanie z niezmiennych i nie dających się zafałszować praw logiki oraz praw natury, czyli „praw zachowania” fizyki. Nie wystarczą one do zrozumienia, co się tam stało. Pozwalają jednak wykluczyć wersje anty-fizyczne, anty-logiczne. Oto jedna z prób ich wykorzystania. ------- Poniższe porównania napisaliśmy, by uzmysłowić pewne podstawowe prawidłowości osobom zajmującym się na co dzień socjologią, polityką czy historią. Są to oczywiście jedynie obrazy. Uwzględniam tu spostrzeżenia licznej rzeszy analityków, t.zw. blogerów, którzy formułują je od przełomu kwietnia/maja, ale nie przesyłają swych wyliczeń i argumentów, jak należy, do prokuratury wojskowej badającej katastrofę. Wyjaśnienie: Tam, gdzie analiza procesów jest trudna z powodu małej ilości danych, np. ukrywanych przez naturę, osiągnięcia poznawcze opierają się przede wszystkim na uwzględnianiu podstawowych praw zachowania. Dotyczy to tak np. zderzeń ciężkich jąder (a więc struktur w rzeczywistości bardzo skomplikowanych), jak i - na drugim końcu w skali wielkości - oddziaływań czarnych dziur czy zderzeń galaktyk. Może więc i „pośrodku skali” czegoś się tym sposobem dowiemy. Mirosław Dakowski (ur. 1937) - polski fizyk, prof. dr hab. W latach 1940-1946 Sybirak. Profesurę "belwederską" uzyskał w 1997 za pracę z fizyki jądrowej (rozszczepienie i zderzenia ciężkich jonów). Autor około siedemdziesięciu prac naukowych recenzowanych, ciągle cytowanych (większość z tzw. "listy filadelfijskiej") Kierownik Zakładu Energii Odnawialnych w Akademii Podlaskiej w Siedlcach. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#82
|
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#83
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#84
|
|
Widzę, że powstała kolejna Komisja badająca okoliczności Katastrofy Smoleńskiej.
Dajcie spokój, i tak tu nic nie udowodnicie, a szkoda, żebyście się nawzajem przekrzykiwali. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#85
|
2- 50 osób przeżyło mimo ze przeciążenia przy uderzeniu w wodę musiały być duże. 3- Tam nie był lasek z 40 cm brzózek tylko potężne drzewa no i był wybuch którego w smoleńsku nie było. A dlaczego piszesz coś o prawach fizyki nie rozumiem. Tydzień temu na jednym silniku awaryjnie lądował TU 154 w Moskwie wyleciał z pasa, złamał sie na kilka kawałków, ale nie poszatkowało nikogo. Jedna osoba zginęła. To był cud? Czy prawa fizyki. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#86
|
Po drugie- jest chyba różnica pomiędzy awaryjnym lądowaniem na płaskim (bodajże), a uderzeniem w ziemię i ścięciem lasu, prawda? Laser, bomba, cokolwiek. To był zamach ! Na pewno ! Bo jestem pisiorem, to musiał być zamach ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#87
|
|
Prof. Dakowski złożył zresztą do Prokuratury doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z tą Katastrofą.
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 16:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#88
|
|
Czego uczą na fizyce w gimnazjach sam powinieneś wiedzieć. Mnie uczyli że to czy sie zatrzyma w miejscu czy nie i czy w całości czy nie zależy od kąta uderzenia czyli składowch pionowej i poziomej prędkości. Rozpędzona masa posiada energię bezwładności równą energii kinetycznej. Zmiana tej energii musi się wiązać ze zmianą prędkości w czasie czyli z przyspieszeniem. Jezeli składowa pionowa jest niewielka to uderzenie w ziemię czyli zmiana prądkości pionowej od wartości początkowej do 0 wywołuje niewielkie przyspieszenie ( opóźnienie) dlatego lądujący samolot nie rozbija sie zwykle o pas. Inaczej jest kiedy samolot spada czyli nabiera zbyt dużej prędkości pionowej. Bo wtedy kontakt z ziemią pociąga za sobą błyskawiczne wytracanie prędkości pionowej z dużej wartości do 0 a co za tym idzie duże przyspieszenie (przeciążenie) wprasowujące masę w ziemię. Nasz TU skosił brzozę na wysokości kilku metrów lecąc prawie poziomo, zatem jego prędkość pionowa była niewielka na tyle mała ze uderzając w ziemię NIE ZARYŁ tylko się ślizgnął o czym świadczy wycięta duża powierzchnia zagajnika. Możesz to wytłumaczyć jakoś inaczej to bardzo proszę. Może być na podstawie gimnazjalnych doświadczeń.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#89
|
Każde lądowanie to uderzenie w ziemie, a awaryjne to już bankowo. Reszty nie komentuje bo unosisz się jak Tusk, zupełnie bez powodu ![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#90
|
|
Po lądowaniu Jaka - 40 ...
Tu dla przeciwwagi coś z mediów "oficjalnych": "W Smoleńsku lądowaliśmy na oko!" http://media.wp.pl/kat,1022943,wid,1...wiadomosc.html "[..]Jak zeznali, jedna radiolatarnia była zepsuta, a w dodatku stała o ponad pół kilometra bliżej niż to Rosjanie określili w tzw. kartach podejścia do lądowania." "[...]Lądowanie jaka zdziwiło kontrolerów z wieży na Siewiernym. – Wyszli do nas po wylądowaniu i dziwili się, że jednak daliśmy radę jakoś bezpiecznie w tych warunkach posadzić samolot – mówili piloci jaka." Wyszli, dziwili się ale lotniska k .. .nie zamknęli! ------------------------------------------ Jeśli chodzi o TU - 154 to przypomnę, ze strona rosyjska chce unieważnienia przesłuchania kontrolerów rosyjskich (prawdopodobnie przecież tych samych, którzy" kontrolowali" lądowanie Jaka - 40) a raczej nie brania go pod uwagę, zastępując je nowym przesłuchaniem. Czy mi się wydaje (może jestem w błędzie, bo nie oglądam TV i nie wiem co dzieje się w Świecie) czy Rzeczpospolita Polska zdecydowała się w ogóle nie uwzględniać w tej sytuacji zeznań kontrolerów lotu przy ocenie materiału dowodowego? Byłby to chyba niesłychany precedens?! Proszę mnie oświecić, może się mylę, bo coś takiego mi się "obiło" o uszka.
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.12.2010 o godz. 03:02.
|
|
|