
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#61
|
|
Zostawcie już tego Armstronga. Pewnie mu trzeci cycek wyrósł i dlatego odpuścił już
![]() Dzisiaj start TdP - zwanego Pologne Zastanawia mnie jak oni zrobili etap w Wawie - przejeżdżając obok stadionu gdzie odwołano mecz ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#62
|
|
zwyczajnie.
koniec etapu 13:30 burza 14:30-15:30 mecz 17:00 ![]() ![]()
WISŁA PANY !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: inąd
Offline |
#63
|
|
Nie wiem czy ktoś już zauważył ale TdP będzie się kończyć jutro na błoniach około godziny 18.30... czyli
![]() 3 maja i most dębnicki wyłączone z ruchu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Skąd: Myślenice
Offline |
#64
|
|
Aktualnie odbywają się mistrzostwa świata w kolarstwie. Transmitowane przez eurosport, a komentowane przez duet Jaroński i Wyrzykowski
![]() |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#65
|
|
Koniec legendy ... wylądował na dnie
Cytat:
![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#66
|
|
Jak dla mnie to śmierć kolarstwa. Nie wiem jak ktoś może jeszcze oglądać dyscyplinę pod tytułem "jak uniknąć kontroli dopingowej i nie dać się złapać".
W tegorocznym tour de france wygrają kolejni herosi - za parę lat dowiemy się czym tym razem się ćpali, i jak uniknęli kontroli. A Armstrong niech nie udaje skruszonego. Nie padły żadne nazwiska, nie przyznał się do niczego czego mu nie udowodniono. I jeszcze bezczelnie chce wrócić do sportu, kłamiąc że w 2009 roku przejechał bez dopingu. Pamiętam jeszcze te jego bezczelne wypowiedzi, gdy francuscy dziennikarze przez lata nie wierzyli w jego czystość... ![]()
Ddf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#67
|
|
Tak samo uważam, koniec tego sportu, nie widzę racjonalnych powodów żeby to coś jeszcze ogladać.
![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Guest
|
#68
|
Osobiście nie miałbym nic przeciwko przekłuciu tego oszukańczego balona.
Ostatnio edytowane przez arti : 19.01.2013 o godz. 17:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#69
|
|
Koks walą wszyscy, nie tylko kulturyści. Biorą tenisiści, biorą piłkarze, biorą lekkoatleci, narciarze i cała reszta. To, że ich nie wyłapują to tak jak w przypadku Armstronga - sprawa dobrej organizacji kalendarza. Walisz przed zawodami, podczas przygotowań, na zawodach jesteś czysty.
Wszyscy są dużo przed kontrolerami. Jedyne wyjście to wg mnie zalegalizowanie dopingu. Wtedy wszystko będzie jasne, a nie że podziwiasz gościa przez lata, a później okazuje się , że walił teścia, EPO, przetaczał sobie krew itd. ![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#70
|
|
Mam nadzieje, ze amerykanski wymiar sprawiedliwosci w odpowiedni sposob "nagrodzi" postawe Armstronga. Przez wiele, wiele lata ten czlowiek oszukiwal caly swiat. Tacy ludzie wypaczaja idee sportu i rywalizacji. Zabranie wszystkich tytulow, to jedno...zwrot nagrod pienieznych, czy tez zawrotnych sum, ktore otrzymywal od sponsorow, to nastepny krok. Proby usprawiedliwiania tego oszusta sa zenujace. Zdobyl slawe i pieniadze dzieki dopingowi, powiedzenie teraz przepraszam(pewnie bardzo szczere, biorac pod uwage co mu grozi) niczego nie zmienia.
Jesli chodzi o szerzy wymiar tej sprawy, to ktos kogos zmusza do brania dopingu? Ja np. na IO chce widziec zwyklych ludzi, a nie nakoksowanych baranow. Imprezy sportowe beda mniej ekscytujace, kiedy normalni ludzie beda biegali 11-12s na 100m? Nie wydaje mi sie. Najlepszym rozwiazaniem, to sa imprezy dla koksujacych i dla tych, ktorzy stosuja normalne metody treningowe. Zobaczymy, kto wtedy przyciagnie sponsorow i kto bedzie mial wieksza ogladalnosc. Watpliwe, zeby to byli ludzie bez krzty honoru, ktorzy wala EPO i robia sobie transfuzje...nie wspominajac o innych wynalazkach. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#71
|
|
Po drugie medycyna zrobiła ogromny postęp, przez co wiemy jak bardziej efektywnie trenować. Także to nie jest tak, że wszystkie obecne wyniki to rezultat dopingu. Zalegalizowanie takich środków jak epo/hormon wzrostu itp musiało by się wiązać z kontrolowaniem ich ilości. Bo zaraz znalazł by się chętny na przekroczenie wszelkich barier i na olimpiad mielibyśmy dziesiątki trupów, zawał itp. A skoro ma kolejna komisja antydopingowa - to wyjdzie na to samo. Dla mnie jedyną receptą na oglądanie sportu w dzisiejszych czasach, jest oglądanie dyscyplin technicznych. Dlatego kolarstwo mnie nigdy specjalnie nie pociągało - tam wystarczy jechać tempem jakie narzucą ci w słuchawce i czekać na zwycięstwo. No, technika jest potrzebna jedynie przy zjazdach, czy w zakrętach. Że już nie wspomnę o tym, iż dziesięciu chłopa robi dla jednego lidera... Ale w piłce, w koszu, w siatce, w szczypiorniaku - tu mogą się koksować. Raz, że liczy się taktyka, trener, zgranie z zespołem, a dwa że żaden doping nie sprawi że zaczniesz strzelać niczym Messi. Niestety musisz mieć talent i oddać miliony treningowych strzałów... Choć w sumie jestem ciekaw czy kiedyś pojawi się tabletka/szczepionka sprawiająca, że rzeczywiście będziesz mieć 100% w strzelaniu na bramkę...
W przypadku kolarstwa można by wprowadzić prostą zasadę: chcesz startować w Tour de france musisz obowiązkowo wystartować w następujących zawodach. I tak ustalić grafik aby w każdym kalendarzowym miesiącu zawodnik był minimum 10 dni na zawodach. I na danych zawodach codzienne rano sikanko, plus raz dziennie w dowolnych godzinach bez zapowiedzi kontrola może wpaść. Nikt by im nie bronił jakieś Tour de Pologne potraktować czysto treningowo. Ale przynajmniej przez te 10 dni wiedzielibyśmy że 100 km dziennie jeżdżą bez dopingu (przynajmniej tego wykrywalnego). To jest recepta w sumie na każdą dyscyplinę. Dla mnie to jest chore, że taki Armstrong cały rok przygotowywał się w sumie do jednej imprezy. I niech nikt nie pisze, że bez dopingu nie da się przejechać całej trasy bo ludzie jeździli ją i 50 lat temu. Po prostu gdy kolarstwo będzie czyste to zamiast średniej pod górę 40 km/h będzie 20 km/h. Zamiast etapów 270 km, będzie 180 km. Itp. ![]()
Ddf
|
||
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#72
|
|
Dobrze prawisz
- zalegalizowanie dopingu to jakiś żart a też wiadomo że największe problemy są w dyscyplinach siłowych/wytrzymałościowych.Sporty zespołowe bądź techniczne są względnie czyste A ten cały szał z Armstrongiem teraz, to parodia, no ale tak to jest jak się nie przyjmuje racjonalnych faktów a wierzy w teorie spiskowe(skąd my to znamy )To że chłop przyjmuje wszystko co się da, to było już oczywiste kiedy osiągał wyniki - potem jak ruszyło to całe śledztwo i pojawiły się namacalne dowody - cała ich masa tak na prawdę, to już tylko kompletni idioci, bądź romantycy, mogli go bronić Stąd to jego przyznanie dla mnie nic nie zmienia.To tak jak by(przykład z dupy) - Ted Bundy przyznał się(gdyby żył) że zabił ponad 30 lasek a wiadomo ze zabił więc jego przyznanie było by kompletnie bezwartościowe. Ja nie lubię kolarstwa jak i wszystkich sportów wytrzymałościowych bądź siłowych ale czasami się z nudów pogapię jak na eurosporcie coś leci i wygląda na to że ot jedna z najczystszych dyscyplin w tym momencie.Cyborgi się skończyły, większość etapów kończy się minimalnymi wygranymi , nawet kolejny koks, słynny Alberto znów stał się człowiekiem. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#73
|
|
Zresztą dlaczego dzisiaj wielcy kolaże "wybierają" sobie toury w jakich startują w danym sezonie? I poza tym jednym startują tylko w jakimś jednym czy dwóch mało znaczących wyścigach?
Taki Merkcx na przykład: Najważniejsze osiągnięcia (poza klasykami):
![]()
Ddf
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#74
|
|
Temat dawno umarł - czyżby tak mało kolarzy wśród kiboli ?
![]() A ja dzisiaj: Raaaafaaał Maaaajkaaaa Gość przeszedł tym sezonem do historii światowego kolarstwa. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#75
|
|
Takie coroczne odświeżenie
![]() Cytat:
![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#76
|
|
Majka to jest naprawdę ktoś. IMHO jedne z najlepszych polskich sportowców obecnie, a trochę niedoceniany, niestety...
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#77
|
|
Coś czuję, że to nie ostatnie zwycięstwo Polaka w tegorocznym TdF. I nie tylko Majka ma szansę. Kwiato niby bez formy ale myślę, że nie jest aż tak źle jak sam mówi. W etapach 13-17 może walczyć o zwycięstwo z ucieczki. Szczególnie tam gdzie blisko mety jest zjazd. Wczoraj potrenował sobie ładnie na zjeździe z Tourmalet zjeżdzając szybciej ok 4km/h niż grupa faworytów
Zresztą taki chyba miał plan wczoraj próbując zabrać się do ucieczki. Wjechać z grupą na Tourmalet. a potem uciec na zjeździe i pocisnąć solo do mety. Jeśli tak jest to musi czuć się nienajgorzej. A wczorajsza wygrana Majki na pewno doda animuszu.![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Forumowy Di Caprio
Od: 07.2005
Offline |
#78
|
|
Kocur - fajnie że odświeżyłeś, bo ja już zapomniałem, że taki temat istniał
Rafa prze kocur i nie mogę się doczekać kiedy dostanie pierwszy plan na którymś z WT i oby była to najbliższa Vuelta. od ostatniego Giro w którym był liderem już trochę minęło, tam się fajnie pokazywał, a od tej pory wydaje się, że jest tylko lepszy. Majka jako lider w formie na którymś z WT? wieeeelkie emocje by nas czekały. a sam TdF całkiem fajny, ciekawy, choć Froome to poukładał szybko. jest jeszcze trochę ciężkich etapów, więc warto się wstrzymać z wydawaniem wyroków, bo kryzys w upale może przyjść zawsze, ale będzie ciężko. co do Kwiatka - moim zdaniem pewna formuła się wyczerpała i polityka Etixxu oraz ich przygotowania do TdF po raz drugi już nie wyszły, chyba to ten czas, żeby coś próbować zmienić, bo Kwiatek też powinien być coraz lepszy, a 2 lata temu na TdF jechał duużo lepiej niż teraz. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#79
|
|
Może w Sky zrobią z niego kozicę górską jak z innego klasykowca Gerainta Thomasa?
![]() ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#80
|
|
No właśnie ja też uważam że Rafał powinien być już liderem w większej ilości wyścigów - ma już odpowiednie doświadczenie a umiejętności wybitne
![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#81
|
|
Kwiato już dzisiaj ucieka. Spodziewałem się, że raczej zaczeka na bardziej sprzyjające sobie etapy. Ciekaw jestem jak pojedzie Plateau de Beille.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Forumowy Di Caprio
Od: 07.2005
Offline |
#82
|
|
TdF zakończony, Froome zwycięski, a ja chciałbym was zapytać jak wy to widzicie? tą siłę Froome'a, perfekcję Sky.. tego zamieszania, pytań na konferencjach.. nie przypomina wam toćka w toćkę tego co było kilka lat temu? chciałbym, żeby tak nie było.. ale ten rewelacyjnie pojechany podjazd pod Saint Martin, którym Froome wygrał wyścig mógł się przełożyć na "udawaną" słabość w alpejskich etapach i powtarzanie, że pokazał ludzką twarz, że miał kłopoty - czy to wszystko nie jest grą?
ciekaw jestem waszego zdania, zapraszam do dyskusji ![]() ps. osobiście mam nadzieję, że nie, a samego Chrisa nawet lubię i opluć bym go nie opluł. na razie. |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#83
|
|
Ja go po prostu nie lubię
![]() To samo mówili w studio Jaroński i Wyrzykowski - że są liderzy i liderzy - Frooma po prostu nikt nie darzy sympatią i cholera wie jakie jest drugie dno. Żałuję że go na koniec Quintana nie wycyckał ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Forumowy Di Caprio
Od: 07.2005
Offline |
#84
|
|
jutro ruszam na trasę, mam nadzieję że pod Trzetrzewinę coś się już będzie działo
![]() |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#85
|
|
Oprócz tego dzwonu to na razie flaki z olejem. Robić etap gdzie suma przewyższeń to 500 metrów to kpina.
![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#86
|
|
Bo trasa w tym roku jest beznadziejna. Jeżdzenie pierdyliona rund po mieście nie ma sensu. W wielkich tourach, czy nawet tych mniejszych (Tour de Suisse, Tour de Romandie) rundy po mieście pojawiają się incydentalnie, bo to jest zwyczajnie nudne, a Lang od lat nas katuje tymi swoimi rundami. Etap powinien być z miejsca A do miejsca B, bez durnych rund po mieście, jak już to jedna lub max. dwie. Polska jest na tyle dużym krajem, że ciekawą trasę można spokojnie wymyślić, wiadomo jedyny problem to trasy górskie, ale po płaskim naprawdę nie ma sensu tłoczyć się w Dąbrowie Górniczej milion razy (z całym szacunkiem dla Dąbrowy Górniczej ale w Polsce jest jakies 929480 miejsc atrakcyjniejszych od niej). Poza tym obsada tegorocznego TdP pozostawia dużo do życzenia ekipy po TdF przyjechały 3 garniturem, jedyna gwiazda to Aru (który jedzie rekreacyjnie) i Kwiatkowski, który po prostu musi to wygrać przy takiej obsadzie wyścigu, jeżeli chce potwierdzić, że coś jednak znaczy w wyścigach etapowych, a nie tylko w delikatnie pagórkowatych klasykach.
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#87
|
|
O to właśnie miałem napisać.
Nawet w olbrzymich metropoliach jak Paryż czy Londyn nie robi się w mieście pętli - wyjątkowo jedna maksymalnie jak jest ostatni etap. A u nas do upadłego 5 rundek wokół kopalni . Fajnie że Lang ma łeb do biznesu i rozkręca jakby nie było impreze rangi światowej - ale litości, jest 999 tras po Polsce gdzie są super widoki, super górki i krajobrazy. To samo jest na maratonach MTB Langa. Krakowska edycja zeszła na psy już kilka lat temu. Zamiast jak sama nazwa mówi MTB poprowadzić po super dolinkach i lasach poza miastem to 30% jedzie się po asfalcie, 69% po szutrze a 1% wyjątkowo ścieżka po Lasku Wolskim. Fajnie. Startuje 1000 osób ale 99% z nich nie ma pojęcia o pięknych terenach wokół miasta. No ale ważne 1000 osób x 50 zł - jeszcze by się zniechęcili jakby się ubłocili przypadkiem. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#88
|
|
Dzisiaj koniec Vuelty - nie zapeszając jest szansa na jeden z największych sukcesów w karierze Rafała - pudło wielkiego Tour'u
![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#89
|
|
No i udało się... co więcej, brakło tylko 12 sekund (sic!!!!!! trzytygodniowy wyścig i 12 sekund) do drugiego miejsca. Ten ostatni etap Majeczka pojechał fantastycznie, nie tylko pod względem fizycznym, ale i taktycznym
![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|