
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#61
|
|
Na szczęście asekuranctwo i brak większego pomysłu na grę dziś nie były górą. Wisła wyszarpała ten punkt, aczkolwiek z przebiegu gry i ogólnej postawy na boisku tak naprawdę straciła dwa punkty.
Taką Wisłę chcę oglądać - walczącą do końca bez względu na okoliczności. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#62
|
|
Przed meczem liczyłem na 3 punkty, ale patrząc na przebieg meczu powinniśmy szanować ten punkt. Jak się nie da wygrać to trzeba chociaż zremisować. Lechia bardzo skuteczna, my wybitnie nieskuteczni, co los dziś zabrał odda z nawiązką w przyszłości. Dziś byliśmy lepsi, po prostu długo nie chciało wpaść. Taka jest pilka.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#63
|
|
Sprawiedliwy remis. Od meczu z Legią aż do meczu z Pogonią każdy punkt jest sukcesem, choć apetyty znów rozbudzone.
Pomimo zjazdu z boiska Szota zaliczył bardzo dobry mecz. Kolejny. Frydrych też przypomina dawnego siebie. Sadlok niech siedzi na ławce, dobrze mieć doświadczonego zawodnika w odwodzie. Ciekawe, co będzie z Urygą na wiosnę, kiedy będzie gotów do gry na sto procent. Jeśli Szota utrzyma poziom, będziemy mieć trzech niezłych środkowych obrońców. Można próbować różnych ustawień, zrobi się pole do modyfikacji. Takiego pola nie ma natomiast z przodu. Nagle to bogactwo nam wyparowało. Hugi co prawda zaliczył wreszcie przyzwoite wejście, ale zgasł Starzyński, Błaszczykowski już po drugiej stronie rzeki, Savić już się nie obudzi. Pomysł z Klimentem na skrzydle chyba jednak nie wypalił. Myślę, że albo gramy dwoma napastnikami w środku (a nie zagramy), albo niech się zmieniają z Forbesem. Miałem wrażenie, że Kieszek zaczął ten mecz trochę nieporadnie. Później już solidnie. Zdziwiło mnie zachowanie zawodników Lechii po zdobytej pierwszej bramce, coś dyskutowali, zasłaniali usta.
Ostatnio edytowane przez czaro : 12.09.2021 o godz. 16:40.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#64
|
|
Dobry mecz w wykonaniu zespołu, Lechia miała bardzo dużo szczęścia.
Niestety niewykorzystane okazje lubią się mścić. Gdyby w pierwszej połowie Gruszkowski i Plewka strzelili 200% sytuacje byłyby trzy punkty. Bez skuteczności i pewności pod bramka przeciwnika nie ma co myśleć o wynikach. To że stoper najlepiej potrafi się znaleźć to po prostu kabaret. No i coś czego nie mogę pojąć. Dlaczego przy pierwszej straconej bramce Gruszkowski odwrócił się tyłem do strzelającego głową? Przecież to jest k... obrońca. Gdyby się kołek nie odwrócił to bramki by nie było. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#65
|
|
Najsłabsza drużyna z jaką graliśmy do tej pory. Nawet nie próbowali grać, tylko liczenie na kontry. Dwie bramki mega fartowne, my z kolei na wielkim nie farcie. Mimo kiwek słaby mecz Yeboaha. Liczyłem, że po przerwie Hanousek pójdzie wyżej a na lewą obronę wejdzie Sadlok. na plus dla trenera, że nie ma miejsce nawet na lawie dla Kuveljicia ale na minus dla nas braki na skrzydłach.
Ile pauzy Młyńskiego? O co chodziło, że szarpany był po meczu nasz kibol z ksywką Góral- aż w tv pokazali |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#66
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska
Offline |
#67
|
|
nie wiedziałem .ale mam nadzieję, że za chwilę dołączy do niego kolejny pozorant- Savić. fajnie jakbyśmy obu pozbyli się w zimie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#68
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#69
|
|
Brawa dla druzyny za ambicje .Tak to powinno wygladać.Lechia miała kupe szczescia,my odwrotnie.
Z całego meczu zasluzylismy na 3 pkt,ale mamy wyszarpany 1 ,coz taka piłka,chyba wie to kazdy. Ale taka Wisłe chce sie ogladac,od meczu w Mielcu wyrazny progres w kazdym elemencie piłkarskim,brawo. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#70
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#71
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#72
|
Tak naprawdę Wisła wyglądała lepiej, ale brak skuteczności nie pozwolił na więcej niż punkt. Mimo wszystko - wyglądało to o niebo niż nasze ostatnie mecze z Lechią - nie zostaliśmy wypunktowani, nie było bezradności, a ławka pomogła drużynie, nie ją osłabiła. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#73
|
Lechia postawiła autobus na 30 metrze i nawet nie chciała grać w piłkę. 100 kilka podań z 75% skutecznością w 1 połowie mówiło samo za siebie. Wyszarpany remis w takich okolicznościach smakuje lepiej niż nie jedno zwycięstwo. A co do meczu w Poznaniu tonie rozumiem dlaczego mamy się poddać przed meczem? Ostatnie 2 spotkaniach to ich 2 remisy, więc i my możemy zagrać "po swojemu" i spróbować również odebrać im punkty. Hugi za Klimenta na skrzydle, Zukov za Plewke składu i jazda z nimi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#74
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#75
|
|
Mieliśmy w meczu z Lechią duże problemy z trzech powodów:
- znacznie gorsze i wolniejsze reakcje zawodników niż w meczu z Legią. Tym razem zdecydowanie gorzej wyglądała koncentracja oraz dynamika każdego z wiślaków, co natychmiast znajdowało odbicie w duża wolniejszym operowaniu piłką i pozwalało Lechii nadążać w obronie. Jedynie w kilku momentach Wiślacy próbowali grać na jeden kontakt i wtedy od razu było groźnie pod bramką rywali. - bardzo słaba postawa środka pola. Tutaj w mojej ocenie fatalnie grał Skvarka oraz Plewka. Dopiero wejście Żukova odrobinę poprawiło sytuację. - złe decyzje taktyczne Guli i zbyt pasywne reagowanie ma wydarzenia na boisku. Kliment w roli lewego pomocnika okazał się nietrafionym pomysłem. Rozumiem, że nasz trener próbuje znaleźć sposób, by razem mogli grać Czech z Forbsem - i bardzo dobrze, bo obaj należą do zawodników, od których możemy wymagać najwięcej - ale to ustawienie się nie sprawdza. Kliment nie ma nawyków skrajnego pomocnika, nie gubi krycia. Sprawę tą należało skorygować znacznie wcześniej niż dopiero w ostatnich kwadransach meczu. Również Skvarka stanowczo za długo przebywał na boisku. Ponadto słaby mecz zaliczył Gruszkowski, który powinien lepiej ustawiać się w obronie. Popełniał też sporo błędów technicznych. Tradycyjnie prawie każde jego dośrodkowanie z prawej nogi było złe i nie trafiało do kolegów. Na razie w tym elemencie nie robi postępów. Najlepszy w naszej drużynie tym razem był Frydrych. Rozgrywał on też najlepszy mecz w sezonie nie tylko dlatego, że strzelił dwie bramki. Podobać się mogła gra Szoty: mało błędów, sporo dobrych interwencji. Znów pokazał, że potrafi ładnie wyprowadzać piłkę, mocnym i celnym podaniem po ziemi. Widać, że robi postępy, kto wie czy obecnie nie największe ze wszystkich naszych młodzieżowców. Mimo przestojów tradycyjnie Yeboah udowadniał, iż potrafi zrobić różnice w ofensywie. Z Lechem musimy zagrać z większą koncentracją niż dzisiaj, na takim samym zaangażowaniu jak z Legią.
Ostatnio edytowane przez Markus : 12.09.2021 o godz. 21:05.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#76
|
|
Bez przesady...
ZAANGAŻOWANIE BYŁO OK. Różnica taka że mieliśmy dzisiaj wyjątkowego pecha. Najpierw dostaliśmy bramke po pierwszej stracie. Ten do którego szła piłka na skrzydło nie ma prawa dać się wyprzedzić. Strzał, farfocel, spada na głowę przeciwnika. Było to do uratowania gdyby Gruszkowski nie wymiękł jak nastolatka. Obracać się dupą do strzału głowa to jest kryminał. Sami mamy dwie super patelnie jedną po pięcie chyba Forbesa, a drugą Plewki i nic. Do kompletu jeszcze bramka do szatni. No można się załamać. Lechia nie robiła sztycha a wygrywała 2:0. Całą drugą połowę grali tak ordynarnie na czas, że jak czarny pokazał 5 min doliczone to mnie pusty śmiech ogarnął. Całe szczęście, że się udało wyrównać. Jedyne co jest do natychmiastowej poprawy to rożne, bo bramki Frydrycha nie zmieniają wrażenia, że zagrożenia po rożnych nie ma żadnego. To i skuteczność, a będzie dobrze. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#77
|
|
tym razem najbardziej podobało mi się "zapieprzanie"
![]() A tak na poważnie - cała druga połowa to była jazda z pianą na pyskach z naszej strony. Nikt się nie obijał, wszyscy pracowali, z lepszym, lub gorszym skutkiem, ale znalazło to odzwierciedlenie także w statystykach. Tym razem co prawda nie było 117 km, ale za to olbrzymia przewaga w liczbie podań, strzałów, sytuacji, rożnych... No i widać było cały czas dążenie do zdobycia kolejnego gola. Sędzia mógł spokojnie doliczyć 10 min - po pięć zmian z każdej strony - to co najmniej 5 minut do doliczenia. Kilkukrotne "leżakowanie" pajaców z Gdańska na boisku, to kolejne przynajmniej 5 minut. Zdaje się, że naszym nowym nabytkom podoba się atmosfera na stadionie i są w stanie w takiej sytuacji dać z wątroby więcej niż można byłoby się spodziewać. Nie jestem przekonany co do interwencji Kieszka, ale to nie młody Biegański, więc rozumiem, że nikt z "ekspertów" nie będzie się nad nim znęcał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#78
|
|
Kieszek był spóźniony, mam wrażenie ze przez ten cyrk który odstawili Pietrzak i ten co strzelał. Prawie się pobili... Gadali machali rękami nagle jeden podbiegł o kopnął
. Jakby od niechcenia ale wyszedł mu strzał idealny, spadający z góry pod poprzeczkę. Nawet gdyby Kieszek zebrał się szybciej to miałby ciężko to wybić. Inna sprawa co musiałby zrobić Frydrych żeby nie było faulu po tym jak tamten kopnął piłkę i na niego wpadł. Miał mu się odsunąć z drogi? Bo ruchu w jego stronę nie wykonał żadnego. W koszykówce to jest faul ofensywny... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#79
|
|
Pierwsze 15-20 minut 2 połowy to miałem wrażenie, że mecz siadł.
Dodatkowo przy pierwszej bramce brakło krycia (chyba Plewka). I niestety zamiast napastników strzelał stoper ![]() Ale generalnie ze stadionu wychodziłem szczęśliwy. Gol w ostatniej akcji meczu ... Na twitterze ktoś wrzucił tego screena. C+ przygotował sobie grafikę przed końcem meczu ![]() https://pbs.twimg.com/media/E_F-hq0XEAM4sTn?format=jpg ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#80
|
|
Po dokładniejszej analizie :
1 gol dla Lechii - rykoszet w niegroźnej sytuacji. Kieszek raczej bez szans przy dobitce. 2 gol dla Lechii - moim zdaniem tu już ewidentnie Kieszek się nie popisał. Podobny gol jak wpuszczony przez Biegańskiego, co go wtedy pół forum linczowało. Strzał blisko środka bramki. Na usprawiedliwienie Kieszka, że tak jak wtedy Biegański późno zobaczył piłkę, ale i tak po prostu za słabo wyskoczył - piłka była w jego zasięgu. Powinien się lepiej zachować. Żeby nie było, że jakoś mocno objeżdżam Kieszka to dodam, że świetnie obronił strzał Gajosa. Generalnie Lechia nic prawie nie tworzyła, obydwie bramki z tzw niczego. To już raczej akcja z Gajosem była efektem jakieś składniejszej akcji niż te bramkowe. U nas niestety zawodziła skuteczność. Patelnia Plewki to musiał być gol. No ale niestety Patryk przyłożył prosto w ramię/bok bramkarza i piłka się od niego odbiła (bo Alomerović nie miał żadnych szans na jakąkolwiek interwencję przy strzale z takiej odległości). Do tego jeszcze conajmniej 2-3 dogodne sytuacje na strzelenie gola zmarnowane. Pierwszy gol Frydrycha to było pokłosie naszej dobrej gry. Za dużo razy strzelaliśmy z pola karnego, żeby nic nie wpadło i w końcu komuś wyszedł wyśmienity strzał. Druga bramka to już był atak na aferę - ale trzeba docenić dokładność centry Hugiego i wykończenie Michała. Brawo za walkę do końca. Moim zdaniem w przekroju meczu byliśmy drużyną lepszą. Tylko sam nie wiem czy nasi gracze 'zapieprzali' w tym meczu, bo patrząc na brak skuteczności to problemy z koncentracją były spore ![]() ![]() ![]() ![]()
Ostatnio edytowane przez s1mone : 12.09.2021 o godz. 22:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2018
Offline |
#81
|
|
W meczu mieliśmy sporo pecha i niedokładności przy sytuacjach bramkowych, Lechii za to praktycznie wszystko wpadło do sieci. Patrząc na statystyki i heatmapę to przewaga Wisły w tym meczu była na każdym polu.
Wiadomo , że większa radość przy remisie jest tych , którzy wyrównali w ostatniej akcji meczu ale obiektywnie Lechia powinna dzisiaj wracać do Gdańska bez choćby 1 pkt. Lechii życzę żeby każdy ich rywal w tym sezonie prowadząc w meczu z nimi na pół godziny przed końcem meczu, odgrywał taki sam teatrzyk błazenady i żenady jak oni dzisiaj. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#82
|
|
Weszło dobrze podsumowało. Przegrywaliśmy jak graliśmy dobrze, zremisowaliśmy grając lipę. Mam nadzieje że mentalni bardzo ważny punkt, bo czekają nas teraz ciekawe konfrontacje.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#83
|
|
Faworytem owszem jest. Ale w Częstochowie miał duże problemy więc jak będzie działać nasz atak to nie musi być tak źle.
![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|
|
Member
Od: 09.2006
Offline |
#84
|
|
Ale zwróćcie uwagę , że 2 nasza bramka to duży błąd obrońcy Lechii. Frydrych był za nim, nie nabiegał a i tak go ominął i dołożył głowę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#85
|
|
Większość bramek w polskiej lidze pada po błędach obrońców więc gdzie tu jakaś ciekawostka?
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#86
|
Dotychczas we wszystkich spotkaniach chcieliśmy grać "to samo". Najgorzej to wyglądało chyba z Termalika i przez sporą część meczu z Rakowem. W teorii mecz na terenie Lecha to drugi najtrudniejszy wyjazd w sezonie. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#87
|
|
Ja tylko przypominam jakie były płacze niektórych po wtopie w Mielcu. Od meczu z Legią mieliśmy wtopić wszystko aż do Pogoni xDD
Trochę dystansu. Widać że idzie w dobrą stronę chociaż oczywiście jeszcze nie raz pewnie dostaniemy po dupie. Wczoraj podobało mi się że widziałem prawdziwy zespół walczący do końca. Mimo sporego pecha i dziwnego wolnego którego nie było strzelonego przez nie tego co miał strzelać wyrwaliśmy ten punkt. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#88
|
|
Pierwszy raz po dłuższym czasie spora grupa zawodników Wisły wyjechała na zgrupowania reprezentacji: Gruszkowski, Plewka, Żukow, Yeboah, Młyński. To jest 5 zawodników rozważanych do gry w pierwszym składzie.
Dla zgrywającej się i ciągle budującej drużyny jaką jest obecnie Wisła to jednak problem i kto wie, czy ta mniejsza niż w meczu z Legią ogólna dynamika akcji nie była tym spowodowana, przynajmniej w jakiejś części. Pomimo irytującej czasem nieskuteczności to jest to drużyna, na grę której chce się.patrzeć, w przeciwieństwie do naszego wczorajszego rywala. W siedmiu meczach tego sezonu to Wisła już dwukrotnie ratowała wynik w doliczonym czasie gry a jeszcze ani razu nie straciła punktów w takich okolicznościach. To też odróżnia ten sezon od poprzednich. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2012
Offline |
#89
|
|
Niestety próby wyprowadzania piłki od bramkarza krótkimi podaniami czasami kończy się tak jak w meczu z Lechią. Ale skuteczne jej wyprowadzanie w taki sposób buduje pewność siebie zawodników i tworzy przewagę psychiczną nad rywalem. Coś za coś, jeśli chcemy zrobić krok do przodu w rozwoju zawodników, sposobu gry zespołu, to jest to słuszna droga, którą trzeba podążać. Grunt to nie załamywać się po kilku takich błędach, trzeba próbować robić to dalej tylko lepiej i szybciej.
Co by nie mówić to po tych kilku meczach tego sezonu, widać jakiś sposób i plan naszej gry. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline |
#90
|
W C+ robili analizę naszej pierwszej bramki i mieli zastrzeżenia do kogoś z Lechii, że nie próbował atakować Frydrycha. A jak oglądałem Raków z Lechem to zostawienie Amarala samego w polu karnym skończyło się golem dla Lecha. ![]()
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12
Na razie świętowanie awansu
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|