The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 17.03.2025, 10:04
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Nad czyms beda pracować - bo muszą.

Niemniej jak znowu przeczytam jak u nas stawiaja na dane i analityke to mozna jedynie popatrzeć na to politowaniem.
Jop to szkoła Sobolewskiego: gramy swoje, w końcu musi się udać.
Tylko, niestety, nie udaje się regularnie od czterech lat.

Wpuści Sukiennickiego za Igbekeme na kilka minut, bo tak wynika z rozpiski i hierarchi w drużynie. Jaki ma sens wpuszczanie go w takim momencie? Kradnie czas? Albo niech da mu pół godziny skoro jego zdaniem to James jest hamulcowym (interesująca teza), albo niech się nie ośmiesza. Uważam Sukiennickiego za paralityka, ale co on ma zrobić w takim czasie jaki dostaje? 7 minut regulaminowego czasu?!

Najśmieszniejsze że miał wejść za Zwolińskiego, ale akurat straciliśmy bramkę, to wszedł za Igbekeme. Zamiast zmienić najgorszego na boisku, to zmienił najlepszego.

Widać że chłop był posypany po tym meczu na konferencji. No kto by się spodziewał że Miedź zdominuje środek i będzie strzelać z dystansu? To jest ta "znajomość pierwszej ligi" o którą się tak pultaliście przy Rude?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 17.03.2025 o godz. 10:12.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 17.03.2025, 11:09
wolfy napisał(a):Wyświetl post
To jest ta "znajomość pierwszej ligi" o którą się tak pultaliście przy Rude?
Lubię jak manipulujesz

Pojęcie "znajomości I ligi". jak wiesz dobrze, ale co ci szkodzi napisać inaczej, nie dotyczy rozpiski na każdą drużynę, ale wiedzy o tym, jak ogólnie gra się w polskiej pierwszej lidze.

Wyobraź sobie, że zupełnie inaczej niż w lidze kostarykańskiej,
Nie mówiąc o lidze hiszpańskiej - nawet czwartej czy piątej.

Nie będę dalej drążył, przecież wiesz o co chodzi tylko musiałeś cos napisać.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 17.03.2025, 11:22
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Jop to szkoła Sobolewskiego: gramy swoje, w końcu musi się udać.
Tylko, niestety, nie udaje się regularnie od czterech lat.

Wpuści Sukiennickiego za Igbekeme na kilka minut, bo tak wynika z rozpiski i hierarchi w drużynie. Jaki ma sens wpuszczanie go w takim momencie? Kradnie czas? Albo niech da mu pół godziny skoro jego zdaniem to James jest hamulcowym (interesująca teza), albo niech się nie ośmiesza. Uważam Sukiennickiego za paralityka, ale co on ma zrobić w takim czasie jaki dostaje? 7 minut regulaminowego czasu?!

Najśmieszniejsze że miał wejść za Zwolińskiego, ale akurat straciliśmy bramkę, to wszedł za Igbekeme. Zamiast zmienić najgorszego na boisku, to zmienił najlepszego.a:
Jop to chyba generalnie albo jest zdruzgotany poziomem zmienników, albo nie ma zupelnie pomyslu i wyczucia jak ich wprowadza. A juz gadanie o rywalizacji w drużynie - to jest to czego kompletnie nie ma.

Rodado, Zwolinski, Baena, Duda, Igbekeme, Uryga, Mikulec, Jaroch - 8 nazwisk gosci którzy mogą leżeć caly tydzień a i tak będą grać. Kazdy z innych powodow, ale jest to na i tak zatrwazajace.

Oczywiście wyleczą się Marki to któryś będzie grał za Dudę. Biedrzycki z Kutwa mają jakąś rywalizacje, Duarte wywalczyl sobie sklad, ale reszta?

Mikulec ktory rozgrywa fatalny mecz zmieniony w 88 minucie... No ludzie. Po co ten Kiakos jest w klubie jak nie od tego by dac impuls nawet od 45 minuty.
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 16.03.2025, 23:25
O kryształkowi puściły nerwy miód na moje oczy jak mu puszczają nerwy. Co za piękny wieczór. Brawo Drozd
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 16.03.2025 o godz. 23:39.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 17.03.2025, 04:13

Oni są naprawdę takimi durniami jak pokazują ich posty.
Nie panie choragiewko, nie puszczają mi nerwy. Wypowiadam się tylko językiem jaki imponuje Drozdowi, językiem człowieka któremu 2-3 miesiące temu biłeś brawo ale ci się odwidziało.
PS.Jakąś listę miałeś wklejać po meczu z Ruchem, gdzie ta lista?
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 17.03.2025, 11:47
Kiakos? To ten lewy obrońca, który nie ma pojęcia o bronieniu?
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 17.03.2025, 11:58
Dyrektor Basha załatwił go dzięki swoim koneksjom.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 17.03.2025, 21:26
Mijasz się z prawdą Markusie.
Taki Sobolewski awansował do baraży choć też się tam nie popisał - Rude baraże widział jak świnia niebo. I nie czepiam się jego narodowości tylko braku pojęcia o tym, co się gra i co powinno się grać w polskiej pierwszej lidze oraz szukania kwadratowych jaj tam, gdzie piłkarska praktyka nakazuje grać w futbol, a nie w szachy na komputerze.

Jeśli polscy trenerzy nie mieli odwagi wychodzić poza założenia excela i AI to co powiedzieć o Rude?
On myślał, że komputerowe wspomaganie taktyki wystarczy żeby podbić nie tylko polską ligę, ale cały świat.

Moskal nie wprowadzał excelowych nowinek i dlatego po objawieniach w Sewilli został zwolniony, gdy drużyna przestała w końcu grać na kilku frontach i mogła zacząć koncentrować się na lidze. Niestety, nie dano mu szansy jaką wcześniej otrzymał w ŁKS.

A tymczasem przedstawiciele PMŚ wygrywają z drużyną kierującą się algorytmami z AI i Excela.
Temu nie zaprzeczysz?
Czy Szoka ze Znicza nie jest z PMŚ?
A Pawlak z Polonii?
Może Łobodziński buduje drużynę w oparciu o AI?
Może Szwarga z Arki jest zwolennikiem AI? Albo Zub ze Stali Rzeszów? Skowronek z Tychów?
Że nie wspomnę o Tułaczu. Czy o Góraku (GKS Katowice)

Żeby nie było: nie nawołuję do opierania się na PMŚ.
Nawołuję, żeby nie przeginać w drugą stronę.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 18.03.2025, 00:11
Bardzo fajne zestawienie.
Czekałbym na replikę Markus, ale wiem, że jedynym argumentem będzie PP.
A poza tym: te drużyny awansowały, ale albo zaraz spadły albo nie liczą się w ekstraklasie
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 22.03.2025, 18:00
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Bardzo fajne zestawienie.
Czekałbym na replikę Markus, ale wiem, że jedynym argumentem będzie PP.
A poza tym: te drużyny awansowały, ale albo zaraz spadły albo nie liczą się w ekstraklasie
FraMat, serio jeszcze wierzymy w bajeczki o mitycznej przewadze trenera „znającego ligę”? Życie i fakty brutalnie zweryfikowały już te teoryjki.

Polscy szkoleniowcy, którzy podobno mieli z palcem w nosie ogarniać pierwszą ligę dzięki znajomości realiów, kompromitowali się równie spektakularnie jak Rude. Moskal i Sobolewski mieli przecież idealnie znać ligę – i co z tego wynikło? Co wynikło ze "świetnej znajomości ligi" przez Jopa w meczu z Miedzią czy Zniczem? Kompletnie nic, poza serią kompromitacji, szczególnie w meczach, gdzie rywale parkowali autobus przed polem karnym. Dokładnie tak samo byli bezradni i tak samo dali się ogrywać taktycznie, jak trener, który wcześniej o tej lidze nie miał bladego pojęcia.

Twoje argumenty to czysta fikcja i wishful thinking, które nijak mają się do rzeczywistości. Trener ze znajomością ligi niczego z założenia nie zapewnia – decydują warsztat i umiejętności, a nie to, czy ktoś już tu wcześniej pracował. Obudź się w końcu z tej bajki. Ostatnie miesiące tylko kolejny raz to potwierdziły.

Wolfy już zdążył świetnie napisać dlaczego. Więc nie będę kolejny raz się z Wami szarpał.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 22.03.2025, 19:47
Markus napisał(a):Wyświetl post
FraMat, serio jeszcze wierzymy w bajeczki o mitycznej przewadze trenera „znającego ligę”? Życie i fakty brutalnie zweryfikowały już te teoryjki.
Hmm... jak do tej pory awansują polscy trenerzy znający specyfikę 1 ligi.
Tak więc "Życie i fakty brutalnie zweryfikowały już te teoryjki"

Jeśli kiedyś do ekstraklasy awansuje jakiś trener z zagranicy przyznam ci rację.
Na razie upieram się przy tym, że wystarczy polski klub, ba, nawet polscy piłkarze i rozsądne zarządzanie klubem.
I proszę zaraz nie przekręcać moich słów. Doceniam jakość wielu piłkarzy spoza Polski w naszej lidze.
Jednak sama ich jakość nie wystarczy, co pokazuje lista zamieszczona przez MaLka
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 22.03.2025, 21:48
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Hmm... jak do tej pory awansują polscy trenerzy znający specyfikę 1 ligi.
Tak więc "Życie i fakty brutalnie zweryfikowały już te teoryjki"

Jeśli kiedyś do ekstraklasy awansuje jakiś trener z zagranicy przyznam ci rację.
Praca Gonçalo Feio w Motorze Lublin w poprzednim sezonie, który jakby nie było mimo wszystko był i jest obcokrajowcem, który też musiał dopiero poznawać tą aktualną specyfikę pierwszej ligi pracując wcześniej poziom niżej, już sprawia, że jak piszesz, powinieneś "przyznać mi rację" - a ja właściwie mógłbym już zamknąć temat tej Waszej błyskotliwej teorii z serii "znajomość specyfiki polskiej pierwszej ligi decyduje o awansie" lub odgrywa istotną rolę. Nikt nie może powiedzieć, że Motor nie awansował dzięki tej pracy.

A lista MaLk? No przecież skoro 100% trenerów w pierwszej lidze to zazwyczaj nasi krajowi fachowcy, bo taki Rude czy Feio to ewenementy i absolutne wyjątki, muszą oni regularnie awansować z jakimiś drużynami. Nie ma innej opcji. Oznacza to mniej więcej tyle, że jakby 100% kucharzy w Polsce było Polakami, to znaczy, że tylko oni potrafią dobrze gotować. Albo jakby na autostradzie jechali sami Polacy, to nie byłoby wypadków, bo przecież każdy zna specyfikę polskich dróg. Absurd, prawda?

Tak samo absurdalna jest to wasza ciągłe mantra "znajomości realiów". Motor Lublin udowodnił, że dobry warsztat trenera, a nie paszport czy wcześniej odbębniona praktyka w ligowym bagnie, decyduje o wynikach.

Wisła na razie jest ciężkim przypadkiem, który pokazuje, że głównym problemem nigdy nie była "znajomość specyfiki pierwszej ligi", tylko brak jakości w kadrze i chaos organizacyjny klubu. Polscy trenerzy doskonale znający pierwszoligowe realia w niektórych meczach byli jeszcze bardziej bezradni i zaskoczeni grą rywali niż Rude. Gonçalo Feio był świetnym przykładem, że kompetencje są ważniejsze od rzekomej znajomości jej specyfiki. Więc może czas przestać bzdurzyć o tym czynniku znajomości ligi, bo to już się robi żałosne.
Ostatnio edytowane przez Markus : 22.03.2025 o godz. 21:51.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 18.03.2025, 08:29
JK to rzeczywiście lepszy prezes.

Jego prezesura kosztuje nas w tym momencie jakieś 8-10 baniek dodatkowego długu co sezon. Myślisz, że nie znajdzie się w Polsce prezes, który by powiedzmy za bańkę pensji zmniejszył ten dług o kilka milionów?

W czym lepszy jest JK od Obidzińskiego? Suche fakty i liczby.
Ostatnio edytowane przez Patryko : 18.03.2025 o godz. 08:42.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 18.03.2025, 08:45
Drozd to typowy parias.
Napisał, że Królewski (chujowy prezes) jest lepszy od poprzednich prezesów (przechujowych) i jemu to wystarcza do szczęścia.
I oczywiście standardowa gadka, że nas nie stać
Nas tylko stać na przepłaconą bandę szrotu na boisku (którą Zaskroniec sukcesywnie buduje), kasującą kilkanaście milionów rocznie.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 18.03.2025, 09:38
Całe twoje wywody wolfy na nic.
Nie czepiam się Hiszpana dlatego, że jest Hiszpanem.

Czepiam się waszego czepialstwa wobec PMŚ.

Bo, jak napisałeś 17 klubów w I lidze prowadzonych jest przez trenerów z PMŚ, a tylko jeden (zgadnij który) przez trenerów, od których właściciel klubu życzy sobie olania PMŚ i zarządzania meczami przez AI i Excela.

Dotyczy nie tylko Rude, ale też Sobolewskiego i Jopa.
Oczywiście główna odpowiedzialność spada na prezesa, który uroił sobie, że we wszystkich jednostkach treningowych i w każdym meczu najważniejsze są pozycje w Excelu.

Jedynym, który najprawdopodobniej nie realizował tych założeń był Moskal, który został z tego powodu odsunięty pod pretekstem słabych wyników, kiedy grał całkiem udanie w Europie, a nie przekładało się to z wiadomych powodów na wyniki w lidze.

Tak więc opozycja nie jest na linii: Hiszpanie-Polacy.
Jest na linii: trenerzy stosujący normalne sposoby prowadzenia drużyny - trenerzy idący za wskazaniami prezesa o stosowaniu AI w futbolu.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 18.03.2025, 12:01
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Całe twoje wywody wolfy na nic.
Nie czepiam się Hiszpana dlatego, że jest Hiszpanem.

Czepiam się waszego czepialstwa wobec PMŚ.

Bo, jak napisałeś 17 klubów w I lidze prowadzonych jest przez trenerów z PMŚ, a tylko jeden (zgadnij który) przez trenerów, od których właściciel klubu życzy sobie olania PMŚ i zarządzania meczami przez AI i Excela.

Dotyczy nie tylko Rude, ale też Sobolewskiego i Jopa.
Oczywiście główna odpowiedzialność spada na prezesa, który uroił sobie, że we wszystkich jednostkach treningowych i w każdym meczu najważniejsze są pozycje w Excelu.

Jedynym, który najprawdopodobniej nie realizował tych założeń był Moskal, który został z tego powodu odsunięty pod pretekstem słabych wyników, kiedy grał całkiem udanie w Europie, a nie przekładało się to z wiadomych powodów na wyniki w lidze.

Tak więc opozycja nie jest na linii: Hiszpanie-Polacy.
Jest na linii: trenerzy stosujący normalne sposoby prowadzenia drużyny - trenerzy idący za wskazaniami prezesa o stosowaniu AI w futbolu.
Akurat w tym sezonie to nie Wisła ma trenera z zagranicy. Po prostu w niższych ligach o to trudniej.
W poprzednim sezonie był Rude i Feio (ten drugi odszedł do Legii).

Ale fajnie że wreszcie do Ciebie dotarło że to nie żadna znajomość pierwszej ligi albo narodowość jest u nas problemem. Ja bym bardziej jednak kładł akcenty na źle zbudowany skład, ale nie będę się spierał bo problemów jest więcej.
Zwlaszcza że praprzyczyna leży zapewne w wizji klubu realizowanej przez Królewskiego, na którą zwyczajnie go nie stać.

@MaLk - no tak jakby argumentów nie masz, to lepiej faktycznie skończ.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.03.2025 o godz. 12:12.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 18.03.2025, 12:18
Nigdy nie twierdziłem, że chodzi o narodowość, ale zdawanie sobie sprawy z realiów, w jakich gramy.
W związku z tym skazany na porażkę był kazdy, kto wierzgał przeciwko realiom opierając się na algorytmach i excelach.
Czyli: Rude, pewnie i Sobolewski, a dzisiaj Jop.

Oczywiście Sobol i Jop nie sami z siebie, ale w związku z wizją szefa.

Rude, akurat miał tę samą wizję, co szef, więc ten nie musiał mu jej narzucać.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 18.03.2025, 13:23
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Nigdy nie twierdziłem, że chodzi o narodowość, ale zdawanie sobie sprawy z realiów, w jakich gramy.
W związku z tym skazany na porażkę był kazdy, kto wierzgał przeciwko realiom opierając się na algorytmach i excelach.
Czyli: Rude, pewnie i Sobolewski, a dzisiaj Jop.

Oczywiście Sobol i Jop nie sami z siebie, ale w związku z wizją szefa.

Rude, akurat miał tę samą wizję, co szef, więc ten nie musiał mu jej narzucać.
Sobolewski mial farta bo mial Fernandeza, ktoremu wchodzil kazdy strzal rozpaczy. Mule, ktory potrafil przedryblowac 2-3 gosci i zrobic wyrwe w autobusie oraz Junce w formie, ktry umial porzadnie dorzucic. Jak mu odpadli ci goscie to punktowal tak jak kazdy inny trener.

taka dygresja z mojej strony ogolnie o trenerach:

Nie mowie, ze trener nie jest istotny bo jakas tam role wykonuje ale nie zgadzam sie ze zdaniem wielu osob, ktore przedstawiaja role trenera w meczu tak jakby chlop stal z padem w reku przy linii i gral w Fife na zywo kontrolujac poczynania zawodnikow, jakosc ich podan i celnosc strzalow. Kiedy sedzia gwizda poczatek meczu to tak z 95% odpowiedzialnosci za wynik spoczywa na zawodnikach.
Jako przyklad podam mecz z Lechia w Gdansku (1-1) co Villar i Baena mieli setki w samej koncowce - Villar strzelil prosto w bramkarza a Baena nie trafil na pusta bramke. Byli tutaj oraz na Twitterze ludzie, ktorzy za remis obwiniali trenera tak jakby to on osobiscie nie wykorzystal tych sytuacji.
Ostatnio edytowane przez As : 18.03.2025 o godz. 13:30.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 18.03.2025, 15:13
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Nigdy nie twierdziłem, że chodzi o narodowość, ale zdawanie sobie sprawy z realiów, w jakich gramy.
W związku z tym skazany na porażkę był kazdy, kto wierzgał przeciwko realiom opierając się na algorytmach i excelach.
Czyli: Rude, pewnie i Sobolewski, a dzisiaj Jop.

Oczywiście Sobol i Jop nie sami z siebie, ale w związku z wizją szefa.

Rude, akurat miał tę samą wizję, co szef, więc ten nie musiał mu jej narzucać.
Jakby Rude miał tę samą wizję to by pewnie został. Ewidentnie nie nadawał z Królewskim na tych samych falach, czego dowodem wywiad udzielony już u siebie.

Reszta to to co powyżej - Sobolewski miał zawodników ponad ligę. Dopóki byli zdrowi...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 18.03.2025 o godz. 15:26.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 19.03.2025, 09:30
Tu nawet nie chodzi o to czy PMS jest coś warta, czy nie. Nie ma zagranicą polskich trenerów, bo przede wszystkim żaden z tych geniuszy nie zadał sobie nigdy w życiu trudu, żeby opanować angielski na akceptowalnym poziomie. Wyjątkiem jest Skorża, którego uważam za bardzo inteligentnego człowieka. Opanowanie języków to PODSTAWA we współczesnym świecie. Dlaczego Papszun - jeden z lepszych polskich trenerów ostatnich lat - wrócił z ogonem podkulonym pod dupę do Rakowa? Bo nikt poważny nie chciał brać kogoś, kto byłby językowym odludkiem. Jasne, można zatrudniać tłumacza, ale po co robić dodatkowe etaty, kiedy można mieć szkoleniowca, który sam ogarnia. Michniewicza bez angielskiego wzięli do Arabii, bo "trener kadry" i mogli sobie pozwolić na 150 tłumaczy, gdyby chcieli.

Dopóki nie będzie w Polsce trenera z połączeniem domowych sukcesów + języków, to mogą sobie najwyżej marzyć o jak najdłuższym pozostaniu na karuzeli w E-klapie, a nie wyjazdach.
Ostatnio edytowane przez Revolver : 19.03.2025 o godz. 09:34.
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 19.03.2025, 11:21
Revolver napisał(a):Wyświetl post
Tu nawet nie chodzi o to czy PMS jest coś warta, czy nie. Nie ma zagranicą polskich trenerów, bo przede wszystkim żaden z tych geniuszy nie zadał sobie nigdy w życiu trudu, żeby opanować angielski na akceptowalnym poziomie. Wyjątkiem jest Skorża, którego uważam za bardzo inteligentnego człowieka. Opanowanie języków to PODSTAWA we współczesnym świecie. Dlaczego Papszun - jeden z lepszych polskich trenerów ostatnich lat - wrócił z ogonem podkulonym pod dupę do Rakowa? Bo nikt poważny nie chciał brać kogoś, kto byłby językowym odludkiem. Jasne, można zatrudniać tłumacza, ale po co robić dodatkowe etaty, kiedy można mieć szkoleniowca, który sam ogarnia. Michniewicza bez angielskiego wzięli do Arabii, bo "trener kadry" i mogli sobie pozwolić na 150 tłumaczy, gdyby chcieli.

Dopóki nie będzie w Polsce trenera z połączeniem domowych sukcesów + języków, to mogą sobie najwyżej marzyć o jak najdłuższym pozostaniu na karuzeli w E-klapie, a nie wyjazdach.
Revolver, nie zgadzam się. Albo inaczej, moim zdaniem nie jest to kluczowy czynnik. Jest istotny ale nie kluczowy a tak rozumiem Twoją wypowiedź. Są przykłady rodzimych trenerów, którzy ogarniają popularny język obcy a dalej kręcą się tylko w naszym grajdołku - np. Jan Urban ( j. hiszpański ).
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 19.03.2025 o godz. 14:50.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 19.03.2025, 11:30
adam_09 napisał(a):Wyświetl post
Revolver, nie zgadzam się. Albo inaczej, moim zdaniem nie jest to kluczowy czynnik. Jest istotny ale nie kluczowy a tak rozumiem Twoją wypowiedź. Są przykłady rodzimych trenerów, którzy ogarniają popularny język obcy a dalej kręcą się tylko w naszym grajdołku - np. Jerzy Urban ( j. hiszpański ).
I ten Urban dzięki temu, że zna język i grał w Osasunie dostał szansę w Hiszpanii jako trener.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Revolver
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 19.03.2025, 12:31
adam_09 napisał(a):Wyświetl post
Revolver, nie zgadzam się. Albo inaczej, moim zdaniem nie jest to kluczowy czynnik. Jest istotny ale nie kluczowy a tak rozumiem Twoją wypowiedź. Są przykłady rodzimych trenerów, którzy ogarniają popularny język obcy a dalej kręcą się tylko w naszym grajdołku - np. Jerzy Urban ( j. hiszpański ).
Jerzy Urban to znał najwyżej Rosyjski

Ale pomijając Twoje przejęzyczenie, możemy się zgodzić, że się nie zgadzamy. Piłka stała się tak globalna, że język to po prostu moim zdaniem podstawa funkcjonowania.
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 19.03.2025, 15:07
Revolver napisał(a):Wyświetl post
Jerzy Urban to znał najwyżej Rosyjski

Ale pomijając Twoje przejęzyczenie, możemy się zgodzić, że się nie zgadzamy. Piłka stała się tak globalna, że język to po prostu moim zdaniem podstawa funkcjonowania.
Fatalne przejęzyczenie Już skorygowałem.

Wracając natomiast do meritum. Zgadzam się, że piłka stała się globalna. Nawet na naszych peryferiach poważnego futbolu mamy w drużynie kilka różnych języków. Moim zdaniem problem z polskimi trenerami za granicą leży w naszym PR czy ogólnie pojętym światopoglądzie umniejszającym umiejętnościom. Weź za przykład Lewego. Realnie to czołówka świata a nigdy takiego hype`u jak Ronaldo czy Messi bądź Mbappe miał nie będzie. Choćby się skichał. Jakby był Latynosem, Brytyjczykiem, Iberyjczykiem, Niemcem itd. to marketingowo już dawno byłby na innym poziomie.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 19.03.2025, 10:28
Ciekawe jak ma się sprawa z zarobkami.Nigdy tego nigdzie nie sprawdzałem ale mam podejrzenia,że przeciętni trenerzy za granicą poza ligami top5 obracają się pewnie w podobnych stawkach co PMS więc główny czynnik motywacyjny jest po prostu za słaby.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 19.03.2025, 10:46
a to jest sprawa polska czy raczej regionalna? z szeroko pojętej Europy Środkowo-Wschodniej oprócz pojedynczych Serbów i Rumunów raczej trudno uświadczyć trenerów z naszego regionu w zachodnich klubach
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 19.03.2025, 13:48
już tu kiedyś o tym dyskutowaliśmy. Na weszlo też jakieś artykuły były na ten temat. Przecież rynek trenerski jest na tyle wąski w każdym kraju, a z kolei trenerów jest tak dużo, że nawet nie ma sensu zatrudniać kogoś z zagranicy. U nas się bierze z zachodu czy nawet wschodu bo myślimy, że przyjdzie ktoś mądry z zagranicy i cudów dokona, zachód to ma wyjebane na trzeci świat piłkarski. Licząc nawet samych piłkarzy, którzy chcą zostać trenerami po ukończeniu kariery to pewnie każdy kraj z lig top 10 by obsadził swoimi piłkarzo/trenerami z 5 szczebli rozgrywkowych.

Czym się różni Polski trener od rodzimego trenera np Hiszpana czy Anglika? Jeszcze żeby trener nasz czy inny Białorusin itp wygrał chociaż LK, najlepiej w kolejnym sezonie znow jakby wysoko zaszedł chociażby w LK, to mógłby na siebie uwagę zwrócic, a tak to niby z jakiej racji klub z zachodu miałby wziąc np Papszuna na trenera? xd
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 19.03.2025, 15:27
Swoi promują swoich, proste jak jeb...e. Tylko w Polsce się uważa, że w polityce, sporcie czy ogólnie, istnieje jakiś honor, zasady i równość. Wszystko to pieniądze i mniejsze lub większe układy. Tak jak w tym przykładzie, wiadomo, że zachód Europy będzie promował swoich piłkarzy i trenerów, a nie jakichś Polaków.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 22.03.2025, 20:08
Przecież nie chodziło w tych rozmowach o to czy trener z zagranicy nie może awansować do eklapy tylko o to, że jak nowy trener przychodzi to musi zaznajomić się z ligą itp itd
Może to jest szukanie usprawiedliwienia dla trenerów ale zarówno Rude jak i selekcjonerzy naszej reprezentacji mówili, że nie znają ligi/kraju i muszą się tego uczyć, że zaskakuje ich coś. Chodzi nie tylko o samą grę itp ale ogólnie o mentalnośc. Każdy kraj będzie inny, inna mentalność i inny etap rozwoju, np kadra niedawno była na/po etapie afery premiowej w Katarze a Wisła od x czasu jest nękana rządami Jarka. To wszystko wpływa na specyfikę danego kraju/klubu.
Zagraniczny trener takiej wiedzy nie będzie miał. Trener krajowy na wejściu wie czego się spodziewac bo siedzi w tym klimacie.

Oczywiście Markus walczy z Rude który sam w wywiadzie mówił że musi się uczyć ligi i zaskakuje go ona czasami. No ale jak się ma w głowie najebane to wiaodmo, że się wie lepiej niż sam Rude
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 22.03.2025, 22:15
Goncalo Feio pracuje w polskiej piłce od 2010 roku.
Czyli prawie tyle co Rude.

Przestań się ośmieszać
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:07.