
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#6181
|
|
@KOALIK
Czekaj jest świeżo po kontuzji. Skąd wiesz, czy w ogóle jest przygotowany a jeśli tak, to na ile minut gry? Co oczywiście nie zmienia faktu, że obrońców nie mamy. Znaczy mamy, ale na papierze. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6182
|
|
Tylko niech Czekaj dostaje najpierw szanse w PP i meczach takich jak z Podbeskidziem cz ŁKS-em. Po to, żeby go nie wrzucić na minę i od razu nie spalić.
A Legia to niestety bardzo słaby przykład. Oni mają akademię, my - nawet porządnego boiska treningowego.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.10.2011 o godz. 23:36.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#6183
|
|
W tym sensie jest to dobry przykład, bo oni postawili na akademię i świetnie na tym wyjdą. W przeciwieństwie do nas. My wolimy mieć szesnastu obcokrajowców w składzie i ilu jest dobrych, którzy na prawdę robią różnicę? Niewielu, a takich, którzy klasą dorównują do Uche (oceniam tylko jego umiejętności), Marcelo, czy Clebera? Sprowadziliśmy mnóstwo obcokrajowców w ostatnich latach i mała część sprawdziła się. Może nie tędy droga?
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 15.10.2011 o godz. 23:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#6184
|
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6185
|
W tego typu mentalność nie da się wpleść nie tylko szkolenia młodzieży, ale jakiegokolwiek sensownego budowania drużyny. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#6186
|
|
Sprowadzamy od dawna obcokrajowców i na ilu zarobiliśmy, a na ilu straciliśmy? Skoro Wisła ma być przystankiem do lepszego klubu, to dlaczego Marcelo i Uche są jedynymi wyjątkami? Powiedzmy, że za niedługo Melikson, może Chavez. Nie liczę starszych, niezłych zawodników (Cleber, Pareiko). Niewypały z zagranicy (w ostatnich ośmiu latach): Ekwueme, Ouadja, Belotte, Edno, Omeonu, Vidlicka, Barreto, Varga, Thwaite, Chiacu, Radovanović, Cebanu, Dudu, Beto, Ba, Christow, Branco, Boukhari, Rios, Jovanić, Siwakow. Do tego wielu przeciętniaków, którzy mieli dobre momenty, ale też często słabe : Paulista, Singlar, Cikos, Jirsak, Kirm, Penksa, Hughes, Mijailović, Burns, Diaz, Paljić, Alvarez, Genkow. Takich na prawdę robiących różnicę było niewielu, bo kto? Uche, Marcelo, Cleber, teraz Melikson, czy Pareiko.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 16.10.2011 o godz. 00:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#6187
|
|
Moim zdaniem Cupiał rozpoczynając przygodę z Wisłą nie spodziewał się, że będzie to tak wyglądąło. Był przekonany, że przy sprowadzeniu solidnych zawodników, maksymalnie w ciągu kilku sezonów osiągniemy Ligę Mistrzów.Jeśli w trakcie przejmowania Wisły skupiłby się na szkoleniu młodzieży, jestem pewien, że teraz mielibyśmy okazję oglądać co najmniej kilku wychowanków, a LM byłaby bliższa o dwa-cztery sezony.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#6188
|
|
Po dzisiejszym meczu, z racji tego, że nasza gra ofensywna siadła po stracie Meliksona i Małeckiego chciałbym w następnym meczu zobaczyć Genkowa i Bitona obok siebie.
Dziś jak wszedł Genkov a na boisku nadal był Biton to nasza gra dostała niezłego zastrzyku. W pojedynkę zarówno Genkov jak i Biton się niestety męczą i tylko sporadycznie dochodzą do akcji bramkowych. Grając na dwóch napastników moglibyśmy tę statystykę poprawić. |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2011
Offline |
#6189
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#6190
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: Nowy Kleparz na zawsze !!!
Offline |
#6191
|
|
Czyli do Skorży też?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Szklane Domy N-H
Offline |
#6192
|
ta taktyka jest zajebista ale trzeba miec do tego niezłych grajków na bokach u nas z tym średnio Iliev odkąd niema Meliksona niema z kim klepy pograc, a Kirm to Kirm ![]() Mimo wszystko też uwazam ze teraz powinnismy grac z dwoma napastnikami Genkov lekko cofniety, gosc ma dobry przegląd pola zmysł do akcji kombinacyjnej i bardziej u nas nastawiony jest na asysty niz na gole ![]()
jazda,jazda,jazda BIAŁA GWIAZDA
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#6193
|
|
Maaskant po meczu z Legią powiedział że w październiuku jesteśmy w stanie wygrać wszystkie mecze . Jeśli chodzi o ligę to... nawet jest to wielce prawdopodobne , czekają nas bowiem odpowiednio spotkania :
ŁKS na wyjeździe Podbeskidzie u siebie Listopad i grudzień Derby przy kałuży Górnik Zabrze u siebie Śląsk na nowym stadionie Widzew u siebie Polonia Warszawa u siebie Niewiem jakie wyniki miałby ugrać Maaskant by stracić swoją posadę w zimie . Szereg spotkań jest do wygrania , grając przy minimum walki i zaangażowania . Oczywiście już dawno skończyły się czasy spotkań wygrywanych na stojąco , ale patrząc na układ tabeli , najtrudniejsze spotkania mamy w większości za sobą . Spotkania z Lechem Legią , Koroną , Ruchem , Polonią Warszawa i Widzewem ( na wyjazdach ) czyli 6 z 7 zespołów z górnej połowy tabeli ( nas nie liczę ) . Można też powiedzieć , że jeśli tylko będziemy na 1 miejscu w tabeli do zimy . To praktycznie nie sztuką będzie wygrać mistrzostwo , ale... je przegrać . Wiosną bowiem mamy tylko 13 spotkań , w tym z głównymi rywalami gramy u siebie ( Lech , Legia , Korona , Śląsk ) . Może i gramy w tej lidzę padake , ale tylko w spotkaniu z Lechią daliśmy dupy po całej lini .
Ostatnio edytowane przez Karherop : 16.10.2011 o godz. 09:45.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#6195
|
|
Jak najbardziej. Skorży należy się szacunek za wszystko, co zrobił dla Wisły.
![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#6197
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#6198
|
|
I niech mi teraz ktoś powie, że ta nudna do wyrzygania dotychczasowa gra Wisły to była wina słabych piłkarzy, a nie zachowawczej taktyki Maaskanta. Wystarczyło przestać się bać własnego cienia, wprowadzić drugiego napastnika i od razu zaczęło się coś dziać. Przez 80 minut wczorajszego meczu ci kopacze męczyli się z samymi sobą. Biton do momentu strzelenia bramki był w drugiej połowie kompletnie niewidoczny, ale to nie dziwne, skoro za zamieszanie z przodu odpowiadał tylko Iliev. Kirm tragiczny przez 85 minut. Wystarczyło jednak zagrać odważniej i od razu było widać efekty! Mam nadzieję, że Maaskant wyciągnie w końcu jakieś wnioski ze swoich meczów i na następny ligowy pojedynek wystawi dwóch napastników i zagra zdecydowanie, a nie swoim, jak już wspomniałem, do wyrzygania nudnym futbolem.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Staszów
Offline |
#6199
|
|
Jak oglądałem zapis z konferencji i Maaskant mówi o tym, że przy bramce na 1:1 nie było faulu, bo nikt nikogo nie dotknął i przy okazji się z tego śmieje to mnie szlag trafia. Chyba każdy na stadionie i przed TV widział, że faul był (no chyba, że ktoś jest tak zapatrzony w Wielką Wisłę Maaskanta, że nawet tego nie potrafi zobaczyć) ale dla naszego trenera faulu nie było i zasłużenie wygraliśmy.
Druga sprawa to to ustalanie składu przez naszego Holendra też już mnie coraz bardziej irytuje. 3/4 meczy to gra z dwoma defensywnymi pomocnikami, w meczu z Legią przeszedł już samego siebie bo wyszliśmy z 3 defensywnymi. Ja rozumiem, że Legia to gra piłkę Barcelony i musimy jakoś te ataki zatrzymać i grać z kontry. Wisła nigdy nie umiała tak grać, i nawet teraz gdzie 90% to obcokrajowcy nadal nie umie i umieć nie będzie, bo skoro przez rok się nie nauczyli to się nie nauczą. My musimy w KAŻDYM meczu grać ofensywnie, najlepszą obroną jest atak i dokładnie to pokazał mecz w Nikozji gdzie przez parę minut odważniej podeszliśmy pod ich pole karne i obrońcy Apoelu zaczęli się gubić. Ale cóż po moim gadaniu jak na mecz z Fulham i tak wyjdzie dwóch lub nawet trzech defensywnych pomocników. Jeszcze jedno, Jaliensa odsunąć od pierwszej jedenastki, niech do jasnej cholery błędy popełnia Czekaj, który przynajmniej się czegoś nauczy i zdobędzie doświadczenie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#6200
|
Bo Jirsak ani Garguła nie są dziś pilkarzami jacy wejda na boisko i zrobią różnicę. No, może w jednym meczu na rundę? Gramy tym, co mamy |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#6201
|
Jeśli Garguła dla Ciebie to jest po prostu, nie wiem, kolejny Issa Ba, to gratuluję obiektywności i zazdroszczę wiary w trenera. Wczoraj wszedł i coś zaczęło się dziać. Wiadomo, że ma trudniej niż reszta piłkarzy, bo jest Polakiem, ale chyba jednak o grze powinna decydować dyspozycja, a nie narodowość? (w domyśle "każda lepsza, niż polska) Niech zaczną w końcu grać ofensywnie, bo ci piłkarze to potrafią, ale w momencie, kiedy akcja ofensywna Wisły to max 3 piłkarzy do 35. metra od bramki przeciwnika, to kto do ....ay nędzy na strzelać gole i straszyć przeciwnika?Z tych piłkarzy, którymi obecnie dysponujemy, to pomoc zestawiłbym w składzie Iliev/ Kirm - Wilk - Garguła - Brud/ Kirm. Skoro gramy tym, co mamy. No i tekst Maaskanta, w którym nie zgadza się z krytyką spływającą na Jaliensa. Ja .......e! Po prostu! To najbardziej kulturalny komentarz, który po tej wypowiedzi mi się nasunął. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#6202
|
|
Maaskant boi się zaatakować, bo wie że ma w obronie słabych piłkarzy. Teoria z pójściem na wymianę ciosów jest kusząca, przy potencjale ofensywnym Wisły, nikt by nie narzekał na wygrane typu: 4:2, 4:3, z atrakcyjna grą, no ale dobrze wiemy, że do tego niedojdzie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000
Offline |
#6203
|
|
Marko nie było , Q to oferma , w którym Robercik jest zakochany.Ten człowiek jest tak przereklamowany , a stawianie na niego to jest niebezpieczeństwo dla Wisły.
![]() "JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#6204
|
|
Ostatnie 15 minut utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, ze ta drużyna ma większy potencjał w ofensywie aniżeli pokazuje w tym sezonie. Pomimo tego, że Jaga się cofnęła.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#6205
|
W zeszłym sezonie można było bronić trenera, że gramy tak a nie inaczej z uwagi na brak ogrania, lepienie druzyny w pośpiechu, a teraz? Czy coś się zmieniło? Czy ktoś widzi postęp w grze tej druzyny? Nic sie nie zmieniło, gramy brzydko, bez pomysłu, a przez ponad rok czasu Maaskant nie nauczył druzyny rozegrania nawet jednego stałego fragmentu gry. Kiedyś rzuty rożne czy wolne w poblizu bramki rywala pachniały bramką, a teraz? Taką grą Maaskant nie zapełni stadionu, a to również powinien byc dla niego cel... ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#6206
|
Zresztą - Jirsak dzisiaj nie zagrał jakoś tragicznie, miał jedną świetną sytuację której nie wykorzystał, kilka dobrych podań... Przy czym - ja bardzo chciałbym, żeby Garguła zaczął regularnie cokolwiek grać. Wolę Polaka na ławce od kolejnego emeryta nie wiadomo skąd, a i tak do końca kontraktu się go nie pozbędziemy. Jeżeli zacznie regularnie grać na jakimś przyzwoitym poziomie (bo do wczorajszego meczu grał kompletną wujnię) to tylko się cieszyć. Ale bądźmy uczciwi i nie róbmy z niego bohatera na wyrost... Na chłodno - w ofensywie mecz nie był zły. Problemy zaczynały się w odbiorze i obronie - tutaj była rzeźnia. Ale z przodu kilka fajnych akcji naprawdę można było zaobserwować - brakowało po prosu klasy piłkarskiej żeby je wykończyć. Po prostu - Melikson, Iliev czy Małecki to mają, a Nunez i Jirsak - nie. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#6207
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2011
Offline |
#6208
|
|
Czy wy poważnie piszecie o odbębnieniu meczu z Anglikami? chcecie zakończyć lige europy z zerowym kontem punktowym i stać się obiektem kpin
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#6209
|
Pytanie - czy lepiej mimo nędzy walczyć o MP czy też dla idei powalczyć w LE? Tam mimo chęci niewiele pewnie zdziałamy, stracimy siły i skończymy jak Amica. Bez MP i bez pucharów na kolejny sezon. A mimo wszystko kolejne MP jest nam niezbędne żeby znowu powalczyć o LM gdzie są duże pieniądze. Nie znaczy to że nie cieszyłbym się z wygranej z Fulham, nawet remisu, ale wolę MP czy PP. Oczywiście nie chcę też kompromitujących porażek w LE. Odpowiedz sam - gdybyś miał wybór zero jedynkowy co byś wolał - dobrą grę w LE jak Amica w zeszłym sezonie i na koniec sezonu poza pucharami, czy też słabiznę w pucharach (ale mimo wszystko nie kompromitację bo jednak do grupy LE weszliśmy) i kolejne MP? Mam wrażenie że z naszymi możliwościami kadrowymi nie mamy szans chwycić naraz obu wróbli.... Ja wolę mimo wszystko MP ![]() (Bardziej mnie cieszy płacz amicowców parchatych czy krawaciarzy na koniec sezonu, niż jakiś anonimowych Anglików czy Duńczyków) Owszem, ideał grać wszędzie na maksa, nie odpuszczać w żadnych rozgrywkach.... ale czy jakiś zespół z naszej ligi (nie tylko Wisła) jest w stanie tak grać? Wg mnie na ten moment nie.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 16.10.2011 o godz. 19:04.
![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#6210
|
Moim zdaniem, obowiązkiem naszym, jako kibiców, jest wymagać od tych kopaczy maksymalnego zaangażowania we wszystkich meczach, w których występują, bo we wszystkich reprezentują Wisłę Kraków. Już np. Jaliens, wydaje się nie rozumieć, że gra dla klubu, dla którego ludzie są w stanie poświęcić wiele, a nie dla jakiejś np. cracovii, więc co będzie, jak ludzie staną się jeszcze bardziej pobłażliwi? My serio nie gramy w Premiership, czy La Liga, żeby musieć wypruwać z siebie flaki na każdym meczu, żeby coś ugrać. Wystarczy grać mądrze i z jakąś myślą (ale to już wina trenera, że tego zrobić nie potrafimy i np. Iliev, rzekomo, nie jest w stanie ugrać 90 minut... nie dziwię się, skoro jako jedyny piłkarz biega!). Ja stoję na stanowisku, że trzeba po prostu od nich wymagać bezwzględnego zaangażowania. Przecież rozgrywki zaczęły się 2 miechy temu i za 2 miechy się kończą na jakiś kwartał. To serio jest tak dużo?No i jeszcze kwestia kłamstwa Maaskanta. On oszalał, czy serio ma wszystkich wkoło za debili?
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 16.10.2011 o godz. 19:17.
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|