
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#1
|
|
Kolego Wolfy. Jakkolwiek byś się nie gimnastykował twórczo i analitycznie to był to klasyczny balon w wykonaniu Mikulca. Piłka do wyłapania przez Pindrocha bez dwóch zdań. Zlekceważył sytuację i się zemściła. Bez znaczenia w tym wypadku bronienie przez Łęczną w strefie, półstrefie, wyblok Zwolaka, rozwiązany but u obrońcy Łęcznej czy cokolwiek innego. Szmata i tyle. Tu nie ma co dorabiać ideologii.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#2
|
|
Przynajmniej nie jestem sam "Tańczący z wilkami"
![]() wszyscy wiedzą, że gdyby Pindroch zareagował jak normalny bramkarz na tego balonika, to skończyłoby się to tak, jak niemal wszystkie nasze akcje w polu karnym rywala. Czyli na niczym. Ciesz się, że wolfy nie napisał jeszcze, że cała ta balonikowa wrzutka, przekazywanie/zastawianie obrońcy było wcześniej na treningu wyćwiczone. A może powinienem go wpuścić w taką narrację? I co na to Skucha? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#3
|
Jeżeli z czymś tańczysz to z własnymi bredniami. Ja po prostu opisałem jak sytuacja wyglądała. A że jeden czy drugi bałwan będzie się pultał że szmata bez sprawdzenia? Norma w internecie. @stary dziad - nikogo nie pogodzisz, bo żeby coś takiego się powtórzyło to musi ktoś dobrze wrzucić, ktoś dobrze wyskoczyć a ktoś z drugiej strony zgubić krycie. U nas akcja zwykle kończy się na wrzutce. A czy to było wytrenowane, to wie tylko Jop i piłkarze. Z Dudą wykonującym SFG na bank nie jest to powtarzalne. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#4
|
|
Spróbuję Was pogodzić.
Jeśli ta akcja była wyćwiczona i wytrenowana to, zakładam, że przynajmniej raz w każdym meczu taki sposób na zdobycie bramki będzie praktykowany. A jeżeli to był przypadek, to nie będzie... Rozwiązanie zagadki być może już w piątek. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#5
|
. Piłowali wariant cały tydzień a wyglądało to tak:W poniedziałek na odprawie przed treningiem: Jop do Kmiecika: Kaziu słuchaj, mam plan! Kmiecik: Jaki? Jop: kurvva sprytny! Jop do Mikulca: Słuchaj Miki w 75 minucie po nieudanym rzucie rożnym przejmiesz piłkę, popędzisz do boku i wrzucisz loba w pole karne. Lob musi byc taki żeby piłka leciała bardzo długo i - teraz najważniejsze, skup się! - masz celować nie w grupę zawodników tylko w bramkarza! Pamiętaj w 75 minucie! Cały mecz możesz wrzucać normalnie ale w 75 minucie lobik Ok? Zrozumiałeś? Mikulec: Tak szefie! Ty to masz łeb jak sklep!
Ostatnio edytowane przez As : 12.03.2025 o godz. 13:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#6
|
|
Nie no błagam XD wyćwiczony balon w pole karne którego 9/10 bramkarzy nawet z 4 ligi by wyłapało na luzie XDD Pindroch się obciął i mielismy po prostu turbo farta. W obcinkach bramkarzy 1:1, ale ten łęcznej był dla nich bardziej brzemienny w skutkach.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#7
|
Wrzutka była balonem ale była w punkt, wyskok do głowy był elegancki i w tempo. A bramkorz we wszystkich innych przypadkach zachowywał się poprawnie więc można założyć że coś zmusiło go do błędu. Może słońce może moment dośrodkowania go zaskoczył w każdym razie sam sobie piłki do bramki nie wrzucił i umniejszanie zasług naszym jest debilizmem, niestety bardzo często uprawianym. Ale skoro "kibice" potrafią szydzić z kontuzji własnego zawodnika po chamskim faulu przeciwnika to bredni jak te powyżej należy się spodziewać. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#8
|
Ja sie tylko smieje z tego jak ktos pisze, ze dosrodkowanie bylo "idealne" XD. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#9
|
![]() ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Member
Od: 05.2004
Skąd: Kurdwanów
Offline |
#10
|
|
Cytat:
Nie. Tekst był o tym, że na bramkę Wisły jest najmniej oddanych celnych strzałów. Więc jak już coś leci to zazwyczaj wpada. Skoro tracimy średnio 1 gol na mecz a strzałów celnych jest mało to albo co mecz przeciwnik zdejmuję pajęczynę z okna albo kiepsko w bramce. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#11
|
|
Ale ja tylko panów chciałem pogodzić.
Że na podstawie przyszłych faktów, ktoś komuś przyzna racje Prywatnie to zgadzam sie z tym , że wytrenowanie tego jest trudne... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#12
|
|
@AS - często fajnie piszesz o piłce ale uważam trochę się za bardzo przywiązałeś (delikatnie mówiąc) do posiadania centymetrów. Jasne, jakbyśmy mieli nieco wyższego zawodnika w napadzie byłoby nam nieco łatwiej. Tyle że to nie jest główny problem. Problemem jest statyczna, przewidywalna gra, tj.
1. brak kolesia który umie walnąć z 16 metrów pod poprzeczkę, więc przeciwnik będzie musiał wychodzić choć kilkoma zawodnikami z pola karnego a nie bronić tam w ośmu czy dziewięciu 2. Tragiczna wprost jakość dośrodkowań - tak, centra Mikulca też była chłamem, przypadek że przy dwudziestu takich próbach akurat wtedy gracze Łęcznej się sami zamotali kto ma jak reagować i jak tą piłkę wybić 3 brak prostopadłych podań z głebi pola, przyspieszenia gry. Obrońcy nie muszą za bardzo kombinować do kogo zostanie zagrana piłka - prawie zawsze pójdzie na skrzydło, jak za późnego Sobolewskiego. Udanej szybkiej kontry, poza meczem z Ruchem, nie widziałem z pół sezonu. Dwumetrowy kloc w polu karnym nic tu nie zmieni. Na początku sezonu za regulowanie gry miał zapewne odpowiadać Carbo. Nawet jeżeli Poletanović był ściągnięty na zastępstwo, ale sztab go wcześniej obserwował przecież, było wiadomo, że taki zawodnik jest potrzebny. Ogólnie rzecz biorąc w sytuacji kryzysowej udaje nam się ściągnąć gracza, który nam mocno pomoże, a nie będzie zapchajdziurą. Jakichś wielkich pretensji do klubu tu nie mam. Zamiast się przy kontuzji osłabić, wzmocniliśmy się i pozykaliśmy gościa, który może być odpowiedzią na nasze deficyty Wracając do tematu bramek z główek i dośrodkowań - przecież nawet centra że stojącej piłki z wolnego czy rożnego to nie jest rzut sędziowski. Nie wrzuca się piłki spadającej prosto z góry w równym dla obu stron dystansie i ten jej dopadnie kto wyższy/bardziej skoczny. Jakoś wszyscy centrują albo rozgrywają piłkę tak, żeby minąć obrońców, szukają przestrzeni, dokręcają w przód, w tył, na wycofanie i dobitkę, na dobieg, drugie, trzecie tempo... My tymczasem najpierw pozwalamy przeciwnikowi ustawić się w polu karnym a potem wrzucamy zawiesinkę do nikogo. Nawet jakbyśmy mieli w polu karnym Haalanda, mogłoby mu być ciężko. Z drugiej strony patrząc w naszej defensywie jest dokładnie odwrotnie - przeciwnik się w nasze pole karne zapędza raz na kwadrans w najlepszym przypadku, ale jak już się tam znajdzie to nieprzygotowani obrońcy nie nadążają, kryją na radar, jak się nie spóźni Jaroch z Urygą to zawsze bramkarz się może przyciąć. Przesadzając trochę wygląda to jakby co druga akcja to był celny strzał a co drugi strzał bramka. W meczu z Łęczną wreszcie było zaangażowanie na poziomie i mimo problemów zachowaliśmy czyste konto.
Ostatnio edytowane przez Tantal : 13.03.2025 o godz. 11:48.
![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#13
|
|||
|
To juz jest moj naprawde ostatni wpis na ten temat bo juz i tak wszyscy znaja moje zdanie. Ekstraklasy nie bedzie bez wysokiego napastnika.
Jesli wiem, ze bede wykonywal rzut rozny lub wolny to wysylam do przodu swoich najwyzszych zawodnikow bo bedzie wrzutka i potrzebny jest wzrost. Podobnie, jesli wiem, ze w meczu przeciwnik bedzie murowal, zagesci przdpole oraz bedzie mnie zmuszal do wrzutek i bede ich mial w meczu 30, 40 czy 50 to tez wstawie do ataku dryblasa zeby dac sobie szanse wykorzstac choc jedno z tych dosrodkowan. My i tak dosrodkowujemy wiec dlaczego sobie samym nie pomoc? Cytat:
Problem wynika z tego, ze 8 na 10 przeciwnikow w tej lidze po stracie pilki w ataku momentalnie cala druzyna spierdaIa pod swoje pole karne ustawiac autobus. Zostaje nam grac po obdwodzie i albo wrzucac albo szukac luk w tlumie. Szukanie luk konczy sie zazwyczaj przechwytem - bo ciasno a wrzutki sa z latwoscia wybijane - bo jestesmy malutcy. Gra wyglada wtedy na schematyczna i statyczna. Cytat:
Cytat:
Nam i tak jest potrzebny trzeci napastnik bo ktos musi zabezpieczyc Rodado i Zwolinskiego. Dlaczego wiec nie sprowadzic napastnika o takim wlasnie profilu zamiast kolejnego malego harpagana? Dalej moglibysmy se probwac grac tiki take i sie ludzi, ze w koncu sie uda ale przynajmniej na lawce bylyby chlop ktory oferuje realna mozliwosc zmiany naszego sposobu gry i wplyniecie na taktyke obronna przeciwnika. |
||||
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#14
|
|
https://youtu.be/Hr2TBfQgVWI?t=108
Tutaj dwa zagrania Dudy (jedno w biegu,drugie ze stojącej piłki).Pewnie w wykonaniu Baeny czy Freda powodowałyby orgazm u niektórych ale to szczegół.Najważniejsze ,że potem można się pośmiać z Kacpra jak to nie ma liczb i człapie po boisku. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#15
|
Tak w ramach ciekawostki |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#16
|
Sam wspomniałem że Duda miał jedną udaną wrzutkę i jedno podanie. Jak kiedyś tłumaczył skaut Arsenalu, każdy zawodowy piłkarz umie teoretycznie zrobić wszystko. To jego zawód. To co odróżnia leszczy od topu jest powtarzalność. Jeżeli Duda wykonuje wszystkie SFG (których było kilkanaście) i wychodzi mu literalnie jeden to nie ma nic dziwnego w tym że gol nie pada. Tu trzeba mieć nie kilka, a kilkadziesiąt procent skuteczności, im więcej, tym większa szansa że bramka padnie. Sukiennicki też miał idealną wrzutkę. Jedną. Do dzisiaj ją pamiętam. Gol z niej nie padł. Tyle że więcej już tego nie powtórzył. To się potem przekłada na takie mecze jak z Kotwicą, Zniczem czy Łęczną kiedy mamy piłkę, mamy multum SFG a gole nie padają. I działa to w drugą stronę, bo wspomniani Alfaro i Baena też czasem rzucą idealną piłkę, gol nie pada i nikt tego potem nie pamięta. To normalne, jedno podanie na kilkanaście to beznadziejny wynik. A na ratunek wunderkidowi wszyscy się rzucają. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#17
|
|
Duda zagrał niezły mecz z Łęczną, może być przydatny, ale dośrodkowania z rożnych miał słabiuteńkie.
Sytuację, które wrzucił kryształ to jest też ciekawy przykład - gdyby Duda choć połowę dośrodkowań miał tej jakości, to mógłby w tym meczu mieć parę asyst. Wcześniej ładnie zagrali z Duarte - prostopadła piłka, wycofanie, przeciwnik już trochę zmieszany, tylko Zwoliński zamiast szukać dalej niepilnowanych Rodado lub Baeny strzela z trudnej pozycji. To nie wzrostu zabrakło w obu sytuacjach, tylko jeszcze jednego podania w akcji i dokładniejszego strzału po wolnym. Jeszcze raz: centymetry nie miały tu nic do rzeczy, do stworzenia sytuacji wystarczyła dobra centra lub szybkie, nieszablonowe rozegranie piłki. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#18
|
|
Kopnął piłkę w pełnym biegu? Jebabiutki...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#19
|
|
@Levis No jak widać może to być nieoczywistą zaletą, jakby Zwoliński zrobił to celnie dwa razy, mógłby mieć gola i asystę a Duda asystę i kluczowe podanie.
![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#20
|
|
Zaletą by było gdyby zagrał w tempo a nie za plecy. Duda jest ostatnio fatalny - niechlujny i niedokładny. A jego SFG to spadające liście jak na orliku... Oczywiście jeśli przejdą pierwszego piłkarza.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#21
|
|
Właśnie zagrał w tempo i po reakcji Zwolaka widać kto tu coś s.......ił.Podałem te dwa przykłady bo rzuciły mi się w oczy gdy przeglądałem kulisy,były tez w skrócie meczu.Jestem pewien że to nie były jedyne dwa udane zagrania Dudy jak się to tu przedstawia.Rozumiem,że młody dostał już "łatkę" jak kiedyś Boguski.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#22
|
Duda ma tylko łatkę "talentu" i żałosne liczby. Boguski był prawdziwym talentem, któremu karierę przychamowały kontuzje bo bydlackich faulach. Był blisko transferu na Zachód. Duda jest leszczem bez liczb w trzecim sezonie w pierwszej lidze. Super porównanie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 13.03.2025 o godz. 19:38.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#23
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#24
|
|
Tylko że choćby przy akcji z Duarte Zwoliński powinien odwrócić się i przedłużyć do Rodado, a nie strzelać z ciężkiej pozycji.
Duda zagrał przyzwoite spotkanie i miał parę fajnych zagrań, wreszcie też nie odstawiał nogi. - Nie znaczy to oczywiście że grał jakoś wybitnie, jego dośrodkowania były w większości tragiczne. Jakby wyszło mu chociaż z 5 na piętnaście dośrodkowań a nie jedno, wynik w tym meczu mógł być zupełnie inny. ![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#25
|
|
Jakby, gdyby.... Uwielbiam to
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#26
|
|
Chryste, przecież nie piszę że zagrał jak drugi Kaka. Miał dobre momenty, angażował się na poziomie takim jak cały zespół, chociaż centry partolił niemiłosiernie. Nie muszę po nim yebać non stop, i tak na razie jest co najwyżej zmiennikiem dla Poletanovicia.
![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#27
|
|
Ma oczywiście spory sens to co piszesz i dużo przyjemniej się to czyta niż wieczne przepychanki o narodowość graczy przeplatane wyzwiskami.
Widzę to jednak trochę inaczej: - wysoki, nieźle grający napastnik to w polskich ligach towar równie deficytowy jak dobry w odbiorze ŚP z mocnym strzałem. Chyba nawet bardziej, i kwoty za ściągnięcie takiego będą jeszcze bardziej zaporowe. Dziś słuchałem audycji przedmeczowej o Miedzi - oni non stop lutują zza pola karnego, zdobyli w ten sposób już 10 goli. Ok, też mają pieniądze na zbudowanie silnego jak na 1. ligę teamu, ale przecież to nie jest tak że ich zawodnicy są poza naszym zasięgiem finansowym. Rozklepać obronę nawet 8 czy 9 graczy też da się i nie potrzeba do tego zawsze koronkowych akcji w polu karnym. Akcja, którą zalinkował kryształ dobrze to pokazuje: wystarczył dobry ruch Dudy bez piłki, przeszywające podanie Duarte, wycofanie Dudy do Zwolaka, a obrońcy kryjący raptem trzech naszych zawodników w polu karnym (Zwoliński, Rodado i chyba Baena) nie bardzo wiedzieli z której strony i gdzie za chwilę zacznie wędrować piłka. Rodado i Baena byli już niemal bez krycia. Zwoliński zamiast napalać się na strzał mógł odwrócić się i przedłużyć podanie na prawą stronę - Rodado albo Baena byliby na czystej sytuacji strzeleckiej. Inny przykład - jakie sytuacje mieliśmy po rogach bitych przez Poletanovicia a jakie po bitych przez Dudę. Przy rogu przecież i tak całe drużyny bronią, niezależnie od generalnej taktyki na mecz. Różnicę robiła jakość posyłanej piłki, a nie nastawienie przeciwnika. Najlepiej oczywiście byłoby mieć w polu karnym wysokiego napadziora, na ósemce rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, a na szóstce kolesia któy na barach zniesie pół składu przeciwnika i jeszcze walnie pod okienko z 30 metrów. Kasy na takich oczywiście nie mamy, ale - wydaje mi się - najłatwiej byłoby nieco przyspieszyć i urozmaicić grę. Najszybciej zweryfikujemy kto ma rację w trakcie tych kilku meczów ze środkiem i dołem tabeli po przerwie na reprezentację. Powinien już wrócić Poletanovic i z nim szybsza i bardziej precyzyjna gra. Będzie też, co tydzień, do urzygu, taktyka na Wisłę pt "10 murarzy a bramkarz zaprawę donosi". Dzięki więc za normalną dyskusję a za parę tygodni zobaczymy co liga odpowie na te nasze wypociny
Ostatnio edytowane przez Tantal : 13.03.2025 o godz. 18:41.
![]()
Radosław Sobolewski "Odmieniło ten mecz wejście na boisko Rafała Boguskiego, który tak naprawdę sam przesądził o losach tego spotkania. Rafał zasługuje na niesamowity szacunek i takim szacunkiem powinien być otaczany"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#28
|
Co do ceny wysokiego napastnika. Ja skautem nie jestem i nikogo konkretnego nie wpycham do klubu ale siedzac na kiblu i majac do dyspozycji 90minut.pl i Transfermarkt znalazlem 5-6 takich zawodnikow w polskiej 3 i 4 lidze. Jestem przekonany, ze jesli chlop sezon w sezon w 3 lidze stzela pomiedzy 15 a 20 bramek to w tak ofensywnej Wisle majacej tyle wrzutek tez kilka bramek strzeli. Otoz nam nie jest potrzebny uznany zawodnik do wyjsciowego skladu tylko chlop, ktory bedzie trzecim w hierarchii napastnikiem. Bedzie se siedzial na lawce i wpuscisz go w 65 minucie przy 0-0 z Pogonia Siedlce. Taki ktos z 3 ligi nie jest poza zasiegiem finansowym klubu i pewnie koszt utrzymania bylby nizszy niz Lasickiego na przyklad. Nam i tak potrzebny jest trzeci napastnik wiec dlaczego nie wziac kogos o takim profilu a nie kolejnego klona Rodado. Akcja, ktora podlinkowal krysztal niczego nie udowadnia poniewaz tam 10 sekund wczesniej Termalica w 4 osoby probowala odbierac pilke na polowie Plocka. Nie zdazyli jeszcze wrocic i ustawic autobusu. To nie jest problem z ktorym my sie mierzymy grajac z dolem czy srodkiem tabeli. My mamy kolesi, ktorzy po nieudanej kontrze nie probuja odbierac pilki na naszej polowie tylko momentalnie wracaja do siebie, ustawiaja autobus i wtedy probuja odbierac. To nie ten rodzaj akcji niestety a i my po kontrze umiemy ladnie strzelic tylko w meczach z dolem i srodkiem tych szans do kontr czy szybkich atakow wlasciwie nie ma. Ja mysle, ze nie musimy czekac na kojelne mecze na weryfikacje poniewaz do tej pory zagralismy juz 91 meczow w pierwszej lidze przy kilku trenerach i kilku koncepcjach i to wedlug mnie jest wystarczajacym materialem pogdladowym. Co do jakosci dyskusji na forum to polecam zablokowac krzykaczy, ktorzy wyzywaja innych uzytkownikow. Nie widac wtedy co pisza i nie trzeba sprawdzac trzech stron tematu zeby znalezc jakis merytoryczny post. Strata zadna bo oni i tak nie pisza nic ciekawego. Moderacji nie ma wiec trzeba sobie radzic samemu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2012
Offline |
#29
|
|
W tym świetnym planie pt. wysoki napastnik co to musi wypalić jest jedno małe ale, a mianowicie nie mamy kopacza oprócz Poletanovica który tego wysokiego napastnika trafi w głowę. Więc moim zdaniem cały misterny plan w pisdu. A bardziej skupiłbym się na obronie.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#30
|
|
Biedrzyckiemu udało się wykorzystać zawiesinke Mikulca więc jak widać kiedy się ma wzrost to można powalczyć. Jak się ma tyle dośrodkowań ile my mamy to któreś na pewno dojdą. Teraz praktycznie nie dochodzi nic.
|
|
|

|
||||||
![]() |
|
|