
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#4111
|
|
A ja wam powiem inaczej. My mamy naprawdę dobrych piłkarzy, ale jakieś 90% ma zrąbaną psychikę. Problem polega na tym, że wenętrzne blokady uniemożliwiają im wyzwolenie całego potencjału. U nas każdy umie grać jak drużynie idzie, ale jak nie idzie to nie ma kto tej drużyny pociągnąć. Jedynym liderem na boisku jest Paweł Brożek, ale jak on będzie się cofał żeby wyciągnąć piłkę od obrońców, to nie będzie miał kto strzelać.
Bednarz ma teraz przed sobą trudne zadanie, bo potrzebuje nie tylko dobrych piłkarzy, ale również silnych mentalnie. Np. Boguski i Jirsak to dobrzy zawodnicy, ale mentalnie są dość słabi i nawet jeżeli Bednarz ściągnie nam gracza o umiejętnościach Ronaldinho, to nic nam to nie da jeśli ten gracz nie będzie umiał wziąć na siebie odpowiedzialności. W temacie "Gdybaniowym" podajecie masę nazwisk z polskiej ligi. Ja nie przeczę, że taki Garguła ma umiejętności, tylko boję się, że jak przyjdzie co do czego, to będzie miał takie same ołowiane buty jak reszta. Ja bym nie pozbywał się żadnego z naszych podstawowych piłkarzy, bo mamy wąską kadrę. Znalezienie pięciu nowych piłkarzy nam nie pomoże jeśli pozbędziemy się pięciu innych. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#4112
|
|
Wygląda na to, że nasze przyszłe "wzmocnienia" przed podpisaniem kontaktu będą musiały przejść testy psychologiczne.
Bo jak inaczej ocenić, czy w decydującym momencie nie dadzą dupy ? ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4113
|
|
czesiu
Ależ ja nie twierdzę, że za złe transfery odpowiada wyłącznie RN WK. Ja twierdzę, że z listy Bednarza i Skorży, RN wybiera tylko darmowych lub za grosze i Bednarz musi wybierać między mniejszym a większym nieporozumieniem, gdyż darmowi gracze z trybun w poprzednich zespołach, są obarczeni największym ryzykiem błędu a wręcz rokują minimalnym procentem, że nagle w Wiśle staną się oczekiwanymi asami w tali WK. Błędem jest opieranie obecnie polityki transferowej klubu mierzącego w LM i UEFA na piłkarzach polskich przede wszystkim, nawet reprezentantach i zauroczenie Benhakkerowcami odbiło się szybko Wiśle czkawką. RN WK nie powinna na ślepo działać w poszukiwaniu rozwiązań na uprzednie błędy i zamiast słuchać domorosłych doradców, postawić na budowę skautingu z prawdziwego zdarzenia, gdzie Bednarz jednoosobowo nie da rady, gdyż potrzeba stworzyć całą sieć na kraj i na zagranicę. Potrzeba także konkurencji w dziale sportowym i zatrudnić dodatkowo Bednarzowi, samodzielnych w kompetencjach zastępców na kraj oraz zagranicę, aby propozycje do Wisły były wszechstronnie sprawdzone i nie były tragicznymi pomyłkami. Taki dział sportowy, zminimalizowałby te pomyłki maksymalnie, gdyż zespołowa analiza wraz z trenerami Wisły, byłaby solidną barierą dla tych pomyłek. Koszt takiego działu i tak byłby mniejszy od jednej tylko pomyłki transferowej obecnie dokonywanej a w przyszłości mocno by zaprocentował. Miałem już na privie dyskusje z wieloma kibicami, którzy mogą potwierdzić twoje i moje słowa, że w polskim bagienku, Cupiał rzeczywiście szuka ludzi nie skażonych manierą " fryzjera" i beznadziejnością naszych pseudo menagerów piłkarskich. Sama RN WK nie zastąpi działu sportowego, co jest obecnie realizowane i widać z jakim skutkiem. Chodzi o to, że nie ma nieomylnych klubów i wszędzie zdarzają się wpadki. Dlatego nie ma co winić Skorży za niektóre pomyłki, bo jeśli miał on do wyboru darmowego Wtorka albo nieznanego obcokrajowca z trybun, to już wolał mieć tego co znał ale to napewno nie było jego wyobrażeniem co do transferów do Wisły z oczekiwaniami pucharowymi. Łobodziński to reakcja raczej klubu a nie Skorży, który wolał przecież Kosę, a że na złość niewiadomo komu, zdecydowano się zapłacić więcej Wojtkowi niż pampersowi, to Skorża nie miał wyboru i wybrał Wojtka niż nic w zamian za pampersa. Matusiak to kolejna darmowa pseudo okazja transferowa i na tyle ostrożna, że krótkoterminowa. Co do Ijrsaka to zgoda. Skorża nazbyt boi się naruszyć status quo w starszyźnie Wisły i rzeczywiście ma manierę nazwisk a nie aktualnej formy, ale być może boi się , że nie mając zmienników, może w razie kontuzji takiego przykładowego Jirsaka czy Diaza lub Marcello, zostać na łasce wojującej z nim wtedy starszyzny i zamiast zdobyć mistrza pewnie by powtórzył z tymi samymi piłkarzami 8 miejsce w lidze. Masz wtedy rację, że sprawy są złożone ale nikt też nie zrozumie, że zimą sprowadza się kilku piłkarzy i usuwa zdolne ogniwa, podonie jak i latem usuwa się kolejnych piłkarzy a w zamian potem, nie sprowadza się już nikogo, przerywając nagle i bez sensu, niby przebudowę drużyny i to jak zwykle tuż przed pucharami. To jak ze stosunkiem, przerwanym w połowie drogi. Ideału nigdy nie osiągniemy i Skorża nim też nie jest, jak każdy inny, ale na nasze warunki jest on wręcz wskazany dla Wisły i jako ktoś bez wpływu na transfery, musi lawirować z tym co mu klub da a zawsze trzeba uwzględnić pojęcie ryzyka transferowego, tylko co to ma wspólnego z kompletnym brakiem konkurencji na ławce rezerwowej podstawowego składu ? No powiedz po co załatwiać Jodłowca, jak na wniosek Bednarza ze Skorżą, nie chciano renegocjować umowy Kokoszki i go stracono a jeśli chodzi o wczesne zakupy, zanim zdrożeją, to czemu odrzucono Bednarzowi Lewandowskiego za grosze, twierdząc to samo co z Kokoszką, że chciał za dużo zarabiać, choć do końca nie jest prawdą, że wiecej od Brożka, gdyż w Lechu tyle co Brożek nie zarabia, ale jego kontrakt rożni się tym, że nie jest antymotywacyjny ( na polskie warunki, kontraktem motywacyjnym, można uznać kontrakt w jego podstawie na poziomie wyższym w Polsce i mobilizującym w jego nadbudowie za wyniki i grę, do osiągnięcia pułapu dolnego, zarobków średniego klubu zachodniego a nie tak jak w przypadku Wisły, do osiągnięcia średniego kontraktu w lepszych klubach polskich, gdyż wtedy uznać go możemy w przypadku Wisły mistrzowskiej, za kontrakt antymotywacyjny a nie motywacyjny). Klub chcący coś osiągnąć w Europie, musi liczyć się z wpadkami i to nie wyłącznie darmowymi czy z przeceny, ale przy tej okazji, powinien wyciągać z nich sluszne wnioski logiczne na przyszłość a nie zamykać kram z transferami i obrażać się na trenera, który na transfery prawie w ogóle nie ma wpływu a potem jest za nie obarczany, zwłaszcza gdy jakiś darmowy ławkowicz z trybun, jakimś cudem nie odnalazł się w Wiśle. To niedorzeczność i głupota wręcz. Tu chodzi o systematyczne i planowe, krok po kroku wzmacnianie się a nie skakanie od sasa do lasa. Tu chodzi o profesjonalne podejscie do transferów i klubu w ogóle, w oparciu o prawdziwy skauting i bazę szkoleniową a nie w oparciu o intuicje RN WK czy Cupiała czy ukrytych poza działem sportowym czy szkoleniowym, pseudo doradców. Mimo tylu twoich zastrzeżeń, uzasadniających rzekomo słuszność RN WK co do braku zaufania dla Skorży i Bednarza, zapomniałeś dodać o udanych transferach , mimo że z warunkiem " darmowych", takich jak Diaz czy Marcello, bo Ijrsaka chyba nie podważasz, jak i wielu piłkarzy odsunietych z Wisły przez Benarza i Skorżę. Ja stanowczo twierdzę, że to RN WK nie sprawdziła się w swoich działaniach i to o wiele, wiele bardziej niż Skorża z Bednarzem. Ps. Pablo84 - z szacunkiem do ciebie ale nie będę rozczłonkowywał dyskusji na tak drobne detale, choć generalnie w wielu jak widać sprawach się rozumiemy. Co do wyjaśnienia pojęcia - marketingowa grupa kibicowska 1906%, pragnę ci przypomnieć, że po wprowadzeniu restrukturyzacji w klubie, SKWK na wniosek klubu, wprowadziło do klubu swoich przedstawicieli do działu marketingu Wisły i nie chodziło mi tu o byłego vice prezesa Pawelca ani tym bardziej o ultrasów, którzy dla klubu, robią naprawdę niesamowitą robotę i marketingową reklamę także. W przytoczonych przez mnie przypadkach piłkarzy do Wisły niby przymierzanych, to nie media ale klub oficjalnie potwierdzał, te rzekome jak widać, pertraktacje z tymi piłkarzami. RN w Wiśle nie pełni roli wyłącznie nadzorującej lecz pełni strategiczną funkcję decyzyjną dla klubu ( wręcz decyduje o najmniejszych sprawach klubowych ) i jej zadaniem jest wytyczanie dalekosiężnych planów na przyszłość a w tym takich jak budowa bazy szkoleniowej czy skautingu w klubie oraz wysyłanie sygnałów w świat, że klub się rozwija a nie zwija, aby sponsorzy śmiało wiązali się z Wisłą a nie ją omijali. Jej zadaniem jest także reagowanie i zapobieganie degradacji sportowo-finansowej klubu, czyli przeznaczanie środków pod takie konieczności, włącznie z prośbą do spólki matki o dodatkowe wsparcie pod utrzymanie bezpieczeństwa finansowo-sportowego, w nieprzewidzianych i nie planowych przypadkach losowych. Zgodzisz się chyba ze mną, że obecna RN WK zupełnie nie rozumie swojej roli w klubie i kompletnie jej nie realizuje a wręcz swoim brakiem profesjonalizmu, szkodzi klubowi, zaniechywaniem wielu swoich obowiązków statutowych. Owszem, że trzeba drogo sprzedawać i tanio kupować ale nie można liczyć wyłącznie na darmowe okazje a jak ich nie ma, to trzeba reinwestować środki w niezbędne potrzeby transferowe, aby za chwile je odzyskać i nie stracić o wiele więcej, poprzez zaniechanie tych działań. Ja szanuję Cupiała i wolałbym aby jego ludzie zaufani, wreszcie podołali jego oczekiwaniom a nie wiecznie udawadniali mu, niezgodnie z prawdą, że żąda od nich rzeczy niemożliwych. Aby tak się stało, ludzie ci muszą zrozumieć, że wola pana to rozkaz do wykonania a nie jego podważanie, że powinien odstąpić od swojego hobby, gdyż czasy samowolki komunistycznej i szlacheckiej, odeszły już dawno temu do lamusa.
Ostatnio edytowane przez kot : 05.10.2008 o godz. 02:58.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4114
|
|
kocie,
Do tej kwestii należy podchodzić całościowo, a nie przez pryzmat wydarzeń minionego roku. Kilka lat temu dyr. sportowy dostał zgodę na Barreto i wydanie 500 kilo E, wiele obiecywano sobie po tym transferze… W tym czasie kupiono też Kryszała (200 tys.), Gołosia (200 tys.) Varge (400 tys.), Dudka (400 tys.) i jedynym zawodnikiem którego udało się do dziś wytransferować był ten ostatni. Z wydanych 1,7 mln do klubu wpłynęło 2,5 mln E. Przyznasz, że w świetle wydatków nie jest oszałamiająca kwota. Ostatnio wydaliśmy 1,7 mln E na transfery Jirsaka, Ćwielonga, Łobo i Diaza. Czy na tych transferach da się coś zarobić czas pokaże. Dziś na liście Bednarza i Skorży znajdował się Nei, (miał kosztować 800 kilo E) na transfer którego RN wyraziła zgodę. Nasuwa się pytanie dlaczego w razie ewentualnego niepowodzenia tego transferu nie przygotowano (w tym przedziale cenowym) żadnej alternatywy? Czy za taki stan rzeczy też odpowiada RN? Domagasz się profesjonalnego skautingu - ok. Tylko, że skautami powinni być ludzie znający się na rzecz, a którzy to niby mają być? Jak dotychczas to od lat kupujemy młodych zdolnych nastolatków i jakoś nikt się nie przebija do podstawowego składu. Masz pretensje, że sprzedajemy przed pucharami. Nie, sprzedajemy wtedy kiedy jest kupiec. A jaki jest problem, aby na taką ewentualność przygotować się wcześniej? Dlaczego Bednarz nie ma przygotowanej listy piłkarzy, którzy mogliby w perspektywie (6-12 miesięcy) zastąpić Brozia? Piszesz o storpedowaniu przez RN transferu Lewandowskiego. Ta sprawa ma kilka wątków: determinacja Lecha (obietnica gry w I składzie) i podbijanie ceny transferu, finanse i wola zawodnika. A ja wracam do kwestii zasadniczej dlaczego składamy ofertę dopiero w lipcu, a nie w styczniu tego roku? Wnioski są podobne, czyli konieczność długoterminowego planowania. Wiąże się to z wprowadzaniem młodych zawodników do drużyny (Skorża tego nie gwarantuje) kosztem starszyzny. Na dzień dzisiejszy nie widzę możliwości przedłużenia umów z zawodnikami, którym kończą się kontrakty w lipcu bądź grudniu tego roku. Takie działanie powinno uzdrowić atmosferę w szatni. Sprowadzenie 5 grajków z zagranicy plus Garguła traktuję jako priorytet. A to czy oni będą kosztować po 0,3 mln czy po 1 mln nie ma znaczenia. Ważne będzie to czy potrafią wygrywać pojedynki 1 na 1 (dybling) itp. To są zadanie dla Bednarza i Skorży, a za ich brak nie ma sensu obwiniać RN. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#4115
|
|
A co do wysokiego napastnika to ja bym się zastanowił nad Micańskim, chłopak na 12 meczy ma 15 goli i ma 187 cm wzrostu! Może Zagłebie go tanio sprzeda w pakiecie z Pawłowskim! Uważałbym to za dobre transfery, jeszcze kogos na bramkę i będzie dobrze
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#4116
|
Ja nie wiem jak się Bułgar teraz prezentuje - ale jak grał w Odrze miał świetny mecz przeplatany 2 słabymi. Ale ludzie się zmieniają Może faktycznie teraz gra przyzwoicie?PS Mimo wszystko taki Micanski mógłby dać więcej niż Niedzielan w obecnej formie! ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4117
|
|
czesiu
Brak stabilizacji kadrowej w klubie. Brak reinwestycji w klubie. Brak skautingu w klubie. Brak bazy szkoleniowej w klubie. Brak planu strategicznego i transferowego w klubie. Brak sponsora strategicznego w klubie. Brak marketingu w klubie. To jest moje spojrzenie kompleksowe na klub i nie winię za to ani Skorży ani Bednarza ani poprzednio tak licznych w wymienianym przez ciebie okresie, mniej lub bardziej udanych prezesów,dyrektorów i trenerów. Winię za to RN WK. Ps. w okresie przez ciebie wymienionym - sprzedano piłkarzy za kilkanaście milionów € a nie za 2,5 jak podajesz i wyliczone przez ciebie zakupy w tym okresie za 3,4 mil € nie są jakąś sumą ogromnych reinwestycji na przestrzeni tych lat i w obliczu pozyskanych środków ze sprzedaży. Za darmo obecnie Wisła ma szansę walczyć w lidze o najwyżej 4, pozapucharowe miejsce lecz to w obliczu długu, będzie dla niej zagładą, czy RN WK będzie zaklinała rzeczywistość, destabilizowała klub lub nawet płakała z wynikającej z twojej wypowiedzi wszechniemocy i braku ludzi, skautów i darmowych piłkarzy na rynku. ![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#4118
|
|
Tylko co zauważyłem chłopak często kartki łapie.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#4119
|
|
Jaki ma Wisła dług wobec Cupiała? Ja tego nie rozumie. Kredyt wzięty w dolarach na 20 mln a sprzedał zawodników za 15 mln euro. Coś tu jest nie tak... Może gdzies tą kasę ktoś przejadł...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4120
|
|
kocie,
Z tą stabilizacja kadrową to nie przesadzajmy. Wielu zawodników jest w klubie od kilku dobrych lat. Z reinwestycjami też nie jest tragicznie. Z 5 mln E za Żurawia, Uche i Frankowskiego wydaliśmy 1,7 mln E na transfery później z 3 mln E za Kube 1,7 mln E. Reinwestować to my może i reinwestujemy, tylko czy trafnie to już osobna kwestia. RN zrobiła nowe rozdanie kibice ufają Skorży i Bednarzowi, a wiec zobaczymy jak to będzie wyglądało za kilka miesięcy. Niech te osoby wykorzystają swoją szansę, bo inaczej czeka ich los Michniewicza... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#4121
|
może pożyczyli swoim rodzinom. eskperci dawać dalej! i jak już to dług jest wobec TF i to jeszcze spoooooooooooooooooooory. a to że jest hajs za transfer nie znaczy że te pieniądze są tylko przeznaczone na spłatę czy nowego piłkarza. jest multum innych rzeczy / osób które/ których trzeba wyłożyć pieniądze. to nie jest tak że np. za jakiegoś piłkarza dostajemy 5 mln euro i ten hajs jest np. odstawiany na transfery, nie nie .. ![]() ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2008
Offline |
#4122
|
|
Sprowadzony za darmo Marcelo bardzo zwiększył naszą siłę... ofensywną! Przez 1,5 meczu miał 3 bardzo groźne sytuacje i był bardzo bliski zdobycia dwóch-trzech bramek (słupek z Górnikiem, wybita przez obrońcę główka w okienko i bomba tuż nad poprzeczką z TT). Spośród całej kadry lepsze okazje w tym okresie mieli chyba tylko Brożek i Sobolewski!
![]()
nowa fucha!
![]() http://www.dziendoberek.pl http://www.faktorial.pl http://www.fakty-i-plotki.pl http://www.fresh-news.pl http://www.informacje-non-stop.pl http://www.inne-zrodlo.pl http://www.iwannaknow.pl http://www.lubie-wiedziec.pl http://www.ludzkiesprawy.pl http://www.news-bank.pl - powitajcie Pana Moderatora !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4123
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4124
|
|
czesiu
Jestem już zmęczony tym brakiem mądrych decyzji Wisły Cupiała i TFK. Ale nie wolno się poddawać i naprawdę warto mocno pochylić się nad naszą Wisełką. Ja osobiście proponowałbym klubowi pracę od podstaw. RN WK powinna wykazać więcej zaangażowania się w Wisłę i wyjść z szerokim planem strategicznym dla Wisły. Cupiał powinien jednego ze swoich zaufanych ludzi z TFK, najbardziej predysponowanego do filozofii piłki nożnej, mianować szefem RN WK i dać mu szerokie kompetencje, jakby drugie po nim osobiście, gdzie RN TFK będąc pewna swojego człowieka, zaufała by mu całkowicie, że będzie działał na rzecz wyprostowania spraw Wisły w bezpiecznym dla TFK i Cupiała kształcie oraz przy założeniu, że intencją TFK będzie stworzenie samowystarczalnego klubu, opartego o sukcesy europejskie. Ten prezes RN powinien być niezmienialny i stanowić gwarancję ciąglości zdarzeń na Wiśle. Nie powinien on mieć żadnych innych zadań pod sobą, tak jak to było do tej pory, gdy funkcjonariusze RN WK, byli jednocześnie zaangażowani w zadania w samej TFK. Jego prawą ręką powinien być prezes klubu, który też powinien być stały i maksymalnie oddany sprawom spółki i którego zadaniem byłoby nadzorowanie wszystkich działów Wisły, ze szczególnym naciskiem na finanse i merketing. Trzecią osobą stałą w klubie, powinien być dyrektor sportowy, aby ciągłość polityki transferowej, niezależnie od zmian trenerskich czy innych, zawsze była zachowana, którego zadaniem byłoby zbudowanie skautingu Wisły w możliwie najszybszym czasie. Prezes RN powinien co kwartał dokonywać oceny pracy wszystkich ogniw Wisły i w systemie rocznym, dokonywać zmian na pozycjach nie notujących postępu lub zaangażowania w Wisłę. A teraz najbardziej nurtujące zadanie, jak stworzyć sprawny system transferowy w Wiśle. Ja zatrudniłbym oprócz Bednarza jeszcze zastępcę lub skauta głównego na kraj oraz drugiego na zagranicę. Wszyscy trzej na początek mieliby niezależne kompetencje, podczas przedstawiania prezesowi klubu swoich propozycji transferowych do klubu. Ich zadaniem byłoby potrójne przyglądanie się ( na miarę możliwości na żywo ) i ocena każdej propozycji piłkarza, niezależnie od tego czyją kandydaturą byłby ten piłkarz. Następowałoby posiedzenie działu sportowego i wspólna analiza wszystkich kandydatur. Wyniki głosowania wraz z protokołami , jak kto głosował, trafiałyby do prezesa RN. Po pierwsze taka potrójna selekcja, dawałaby większą gwarancję trafności wyboru a po drugie, prezes RN po okresie roku od sprowadzenia do klubu piłkarzy ( dwa okienka), miałby obraz, jak kto głosował za danym pilkarzem i czy w rzeczywistości piłkarz ten sprawdza się w klubie czy też nie i czy choć rokuje na przyszłość. Osoba najtrafniej oceniająca piłkarzy, po kilku latach powinna piastować stanowisko dyrektora sportowego Wisły na stałe a osoba najbardziej się myląca, powinna być wymieniona na kolejnego kandydata, być może spośród skautów dla Wisły pracujących w terenie. Nadal powinien być zachowany system selekcji piłkarzy jak i pracowników. Oczywiście kandydatury piłkarzy zawsze muszą być w zgodzie z możliwościami finansowymi klubu i zawsze muszą być alternatywne kandydatury w razie nie dogadania się z jakimś piłkarzem czy klubem. Prezes klubu czy RN nie jest fachowcem aby decydować, którego piłkarza przyjąć a którego nie i czynnik finansowy przy zbliżonych parametrach, nie powinien dla prezesa być żadnym wyznacznikiem jego ostatecznej decyzji co do przedstawionych mu kandydatur. Propozycje powinny być na tyle kompatybilne z możliwosciami klubu aby ustalona lista priorytetów trenera, dokonana przez dział sportowy, była dla prezesa wyznacznikiem jego decyzji ostatecznej. Strategicznie TFK powinna przyjąć zasadę, że początkowo być może przyjdzie jej zainwestować dodatkowe pieniądze w bazę szkoleniową wraz z hotelami, co zawsze będzie środkiem trwałym i zwrotnym. Dział sportowy powinien zaproponować wybranemu przez siebie trenerowi od młodzieży i rezerw Wisły, zbudowanie systemu szkolenia piłkarzy na dwóch różnych etapach. Młodzieżowym i bezpośredniego zaplecza kadry pierwszego zespołu. Moją ideą byłoby zatrudnienię doświadczonego fachowca od młodzieży z zagranicy i powierzenie mu zbudowania systemu szkolenia od podstaw. Obecnie trener Skorża powinien wraz z Bednarzem dokonać rachunku sumienia własnego i swoich poprzedników i dokonać mądrej oceny poszczególnych piłkarzy na wszystkich Wiślackich szczeblach szkolenia, włącznie z 1 kadrą. Piłkarzy zbędnych trzeba pożegnać i nie bać się także pomyłek za swojej już bytności w Wiśle , do jakich zaliczam transfer Niedzielana i Łobodzińskiego. Wydaje mi się, że czynienie z Piotra Brożka obrońcy Wisły nie jest na miarę wyzwań stojących przed klubem a zwłaszcza tych europejskich. Podobnie rzecz się ma z bramkarzem. Inne niezbędne do obsadzenia pozycje w ofensywie są raczej powszechnie zauważalne. Duża część piłkarzy już będących u schyłku kariery i bez formy, także powinna już teraz stawać się do końca swych kontraktów, bardziej rezerwą dla swoich następców, aby ich wymiana była w miarę płynna dla klubu. Wiem, że wiąże się to z koniecznością dofinansowania Wisły przez TFK w jakimś tam niedużym procencie ale taka jest logika sensu przekształcenia klubu niezorganizowanego w zorganizowany, tak aby w niedalekiej przyszłości, gra w LM czy UEFA stała się naturalną konsekwncją takiego strategicznego planu naprawy i rozwoju klubu. Tak trener jak i dyrektor sportowy, powinni sobie uświadomić wraz z całym klubem, że od teraz pomyłki transferowe nie powinny mieć miejsca w wydaniu jak dotychczas. Można zatrudniać lepszych lub najgorzej równorzędnych piłkarzy od poprzednich ale nie drastycznie od nich gorszych lub całkowicie nie nadających się do klubu mistrzowskiego. Wisła Cupiała to klub, gdzie nie ma miejsca na zbyt wiele nieporozumień a trafiać do niej powinni piłkarze z miejsca ją wzmacniający lub jako młodzi rokujący w szybkim czasie progres gry i grę w podstawowym składzie. Nie wolno nam zapominać przykrych lekcji z historii i je zniekształcać. Często wymieniamy Ładzie Kasperczaka a takich Kaczorowskiego, Kryszałowicza czy Switlicę oraz masę innych pomyłek dziwnie pomijamy. Podobnie jak i trzeba mieć odwagę i honor przyznać się do obecnych pomyłek i się z nich wycofać, aby interes Wisły wziął górę i aby uniknąć je w przyszłości i z podniesionym czołem, zabiegać o nowe transfery. Jedynym wyznacznikiem piłkarzy do Wisły, powinna być ich ocena przydatności pod kątem gry w pucharach europejskich, na które Wisła z uwagi na swoją sytuację i oczekiwania tak właściciela jak i kibiców, po prostu jest skazana. Dlatego odbudowywanie w Wiśle piłkarzy z trybun innych klubów, mija się zupełnie z celem. Trzeba patrzeć też na wydolność i zdrowie oraz charaktery piłkarzy i ich postawy życiowe . Naprawdę trzeba się mocno sprężyć aby sprostać wyzwaniom Wisły, w której zawsze powinni grać lepsi od gorszych, choćby nie wiem jak się nazywali i czyimi pupilkami byli a konkurencja powinna być tu najlepszym gwarantem sprawnej ławki rezerwowej. Podobnej reorganizacji wymaga dział marketingu, gdzie regres stadionowy należy natychmiast powstrzymać, gdyż już za chwilę będziemy dysponowali bardzo nowoczesnym i pojemnym stadionem, który musi być rentowny dla klubu. Miernikiem oceny sprawności marketingowców, powinna być frekwencja na stadionie oraz popularyzacja klubu poza regionem Krakowa. Na taki program naprawy i rozwoju klubu wszyscy pracownicy klubu a w tym także a może zwłaszcza - kibice, powinni odpowiedzieć z maksymalnym zaangażowaniem i mrówczą wręcz determinacją. Krok po kroku na miarę możliwości i nadchodzących, lepszych warunków funkcjonowania. Trzeba wytworzyć wokól klubu, potwierdzaną faktami, atmosferę budowy wielkiego klubu od zaraz, a zmiany na lepsze pojawią się samoczynnie, wraz ze sponsorami na miarę tak funkcjonującego klubu. Resztę swoich uwag zawarłem w poprzednich postach, które są uzupełnieniem moich tutaj zawartych propozycji. Ps. to już ostatni mój post aż do pierwszych oznak w klubie, że ktoś coś naprawdę zechce w tym klubie poprawić albo i nie. Przepraszam wszystkich za obszerność moich tekstów, które są właściwie zarysem wielu wątków w nich poruszanych. Może inni wreszcie także coś zaproponują od siebie a nie tylko będą krytykować lub narzekać albo wychwalać stan obecnej Wisły, gdyż nie uważam swoich uwag za jedynie słuszne ?
Ostatnio edytowane przez kot : 06.10.2008 o godz. 02:03.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??
Offline |
#4125
|
|
Oglądam tę bramkę dla Górnika i oglądam i dochodzę do wniosku, że to nie jest kompromitacja Pawełka.On ma takie umiejętności i tyle.
To jest tylko potwierdzenie kompromitacji na pozycji bramkarza w zespole Mistrza Polski. Mam coraz większą pewność, że choć wielu wzmocnień brakuje nam jak kani dżdżu to najpilniejsze jest wyeliminowanie osłabienia czyli sprowadzenie bramkarza z prawdziwego zdarzenia i na miarę MP i przyszłorocznych pucharów europejskich (mam nadzieję)!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#4126
|
|
Najlepsze jest to,ze popełnił dokładnie ten sam błąd co w meczu z Lechem.....Nie wyciąga wniosków
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#4127
|
|
W ostatnim czasie malo sie udzielam w tym temacie ale to dlatego ze mnie szlag trafia jak widze posty niektorych forumowiczow. Wzajemne osobiste podjazdy wzbogacone o obwinianie rady nadzorczej i wszystkich wkolo. Nie udalo sie w tym roku trudno w przyszlym bedzie lepiej. Nie udalo sie bo trafilismy zwyczajnie na lepszych od siebie. Troche zdrowego rozsadku i nieidealistycznego spojrzenia na nasz klub, tego wam zycze. End of Off-top.
Bez odbioru. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4128
|
|
Potrzeba sprowadzenia nowych pilkarzy to jedno. Do tego by klub wyszedl na prosta, nalezy jeszcze wyeliminowac z kadry najslabsze ogniwa, ktore na dodatek pochlaniaja ogromne srodki finansowe, zupelnie niewspolmierne do oferowanych przez siebie uslug.
Andrzej Niedzielan - rozne zrodla podawaly, ze zarabia ok. 200-220 tys euro. Zima zostanie mu jeszcze poltora roku kontraktu. Daje to jakies 300 tys euro. Pytanie czy lepiej wyplacac mu je w ratach przez kolejne kilkanascie miesiecy, czy wzorem negocjacji z Kryszalowiczem, ustalic kwote jednorazowej odprawy i tym samym zwolnic miejsce pod konieczne wzmocnienie ? O zasadnosci tego posuniecia, chyba nie trzeba przekonywac. Nawet Kryszal, ktory odchodzil z niesmakiem, moim zdaniem prezentowal sie o wiele lepiej, no i rzecz jasna skutecznosc tez mial o wiele lepsza. Wojciech Lobodzinski - w moim mniemaniu najwieksza transferowa pomylka ostatnich lat, biorac pod uwage dlugosc kontraktu, zarobki, a takze to, ze nie byl to transfer darmowy. Najwiekszy metlik dotyczy prawidlowego zdiagnozowania jego ulomnosci. Zdumiewa mnie jak wiele osob (prawdopodobnie na czele ze Skorza) nie dostrzega jego przerazliwej schematycznosci i kalectwa przy wykanczaniu akcji Czesto mowi sie ze dany zawodnik ma dobrze ulozona noge. O Lobodzinskim mozna powiedziec dokladnie na odwrot. On ta swoja noge ma na tyle drewniana, ze wiekszosc jego strzalow jest po prostu przerazajaco nieudolna. Podobnie jest z dosrodkowaniami. Stad tak fatalna statystyka goli & asyst. Dlatego przeraza mnie, gdy ktos zwraca uwage na takie drobiazgi jak nieprzepracowany okres przygotowawczy, a nie potrafi dostrzec tak olbrzymich mankamentow w wyszkoleniu. Zreszta Lobo juz w Zaglebiu przejawial dokladnie te same mankamenty. Ja nie mam watpliwosci, ze sa to rzeczy, ktorych u 26-letniego pilkarza nie da sie juz poprawic, tak jak juz nie da sie nauczyc Mauro celnie strzelac, tudziez szybciej biegac. Na koniec zostaje ta schematycznosc. Ja go w Wisle jeszcze nie widzialem, by ze skrzydla probowal zejsc do srodka, by sprobowal wejsc w pole karne i samemu wykanczal akcje. Najczesciej gdy rywal zostanie przezen miniety, calosc konczy natychmiastowa decyzja o dosrodkowaniu na tzw."pale". Znikoma czesc takich pilek oczywiscie dochodzi celu jak przy bramkach Brozka w derbach, nie zmienia to jednak faktu, ze skrzydlowy powinien charakteryzowac sie "czuciem gry", a nie ot tak wpychac (bo trudno to nazwac centrami) futbolowke w mniej lub bardziej wlasciwym kierunku. Zdaje sobie sprawe, ze tutaj mamy do czynienia z umowa wazna jeszcze przez 4 lata, tym wiekszym sukcesem byloby jej przedwczesne rozwiazanie, tzn. najlepiej juz tej zimy. Nie ma bowiem watpliwosci, ze wysokie zarobki obu ww. pilkarzy, wydatnie ograniczaja mozliwosci przy pozyskiwaniu nowych lepszych pilkarzy. Takie jest moje radykalne stanowisko, w moim przekonaniu jak najbardziej sluszne i czas je bez watpienia zweryfikuje.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 06.10.2008 o godz. 13:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ciemnogród
Offline |
#4129
|
|
Coraz trudniej trafić na słabszych. ![]()
Nie spaceruj tędy
Nie wyciągaj ręki To się może skończyć źle [*] |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4130
|
|
Ciut za szybko ferujesz ostateczne wyroki co do Niedzielana i Łobodzińskiego. Z pewnością z obecnego punktu widzenia, na tych piłkarzy wydaliśmy trochę za dużo pieniędzy jeśli chodzi o kontrakty, Niedzielan mało gra, to nie ma gdzie tej formy złapać - z Górnikiem dostał jedną dobrą piłkę i gdyby tylko zdążył ją musnąć, to myślę, że byłby 1 na 1. My w swej grze, za bardzo gramy na Brożka i inny napastnik ma naprawdę bardzo ciężko, a sądzę, że z 4-4-2 na ligę moglibyśmy być o wiele bardziej groźni w ofensywie.
Co do Łobodzińskiego to widać od dwóch meczy, że chłopak zaczyna grać - i nawet tym swoim schematyzmem jest w stanie coś ugrać, ot taki typ piłkarza. Można powiedzieć, że Kosa też miał schematyczne rajdy przy linii, ale ważne, że działały. Co do strzału, to się absolutnie nie zgodzę - zobacz ostatnie trzy strzały Łobodzińskiego, każdy mocny i w światło bramki. Co do dośrodkowania, w ostatnim meczu przy kontrataku świetna piła do Zieńczuka, który jednak poczuł, że jest Kaką i z woleja chciał wpakować piłkę w okno... A' propos, to w porównaniu z Zieńczukiem, jest obecnie lepszy. Ja mówię, potencjał Ci piłkarze na pewno mają, tylko jeszcze trzeba poczekać, żeby go pokazali (zgadzam się, że długo już czekamy i płacimy za to grubą kasę, ale bez sensu jest teraz wypieprzać jeszcze dodatkową na zwolnienie ich i nie osiągnięcie z tego żadnej korzyści). |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4131
|
|
eye63 napisał(a):
A juz pisanie, ze za szybko feruje wyroki to przegiecie, bo wlasnie takie efekty transferu Lobodzinskiego przewidywalem, zanim jeszcze do nas trafil Lobodzinski b.mocno zawodzil mniej wiecej od roku w Zaglebiu (dalej nie siegam pamiecia), a juz niebawem dojdzie do tego kolejny rok takiej a nie innej gry w Wisle. A my tymczasem o kims kto z zalozenia mial nas wzmocnic OD ZARAZ, ciagle mowimy ze potrzeba mu czasu. Klopot w tym, ze my go nie mamy. Moze inaczej by to wygladalo, gdyby istniala pewna gwarancja. Smiem jednak twierdzic, ze jesli chcemy mowic o gwarancji, to raczaj jest to gwarancja na dalsze unicestwianie prawego skrzydla przy pomocy Wojtka. To tak jak z Dawidowskim. Wiem ze tzw. "wishfull thinking" doprowadzil wielu ludzi do tego, ze nie wystarczyly im trzy lata meczarni, aby zaprzestac wiazania z nim dalszych nadziei. Niektorzy potrzebowali do tego 5-ciu lat ! Ciezko w ogole skomentowac twoja teze o dobrym strzale. Wystarczy, ze spojrze sobie codzien w swoj podpis i laduje brzuchem na ziemi walac piesciami w podloge Zreszta o tym chyba wystarczajaco dobitnie swiadczy skutecznosc, a wlasciwie jej brak, nieprawdaz ? Poza jednym dosc nieudolnym strzelaem z Arka, ciezko mi sobie przypomniec, kiedy Lobo ostatnio zmusil jakiekolwiek bramkarza do wiekszego wysilku. Bo to, ze udalo mu sie trafic w swiatlo bramki, w jego przypadku rzeczywiscie jest sporym sukcesem, ale i jednoczesnie szczytem mozliwosci. W przypadku oceny Niedzielana tazke pomocne moga okazac sie jego wystepy w poprzednim klubie. Tam zapewne takze przez dlugi czas wmawiano sobie, ze potrzeba mu dac troche wiecej czasu i okazalo sie, ze nie wiele na tym zyskali, po czym zdecydowali sie na krok o jakim tu rozmawiamy. Twierdzisz, ze przedwczesne rozwiazanie kontraktu nie moze przyniesc zadnych korzysci ? Gdy odprawiano Kryszala, tez tak myslales ? Bo ja uwazam, ze placac mu jakas czesc przyslugujacych zarobkow, wyszlismy lepiej niz gdyby nam przyszlo stopniowo becelowac calosc, a on w tym czasie laskawie strzelilby ze dwa gole jakims mocarzom z ogona tabeli. Napisalem, ze moje podejscie jest nieco ryzykowne i radykalne, a nawet bardzo , ale poki dodatkowy czas tego nie zweryfikuje na moja niekorzysc, bede tkwil w przekonaniu, ze warto sie do niego zastosowac i poniesc mniejsze koszta, zamiast na wlasne zyczenie skazywac sie na marazm.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 06.10.2008 o godz. 15:22.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4132
|
|
Po pierwsze napisałem, że szybko ferujesz ostateczne wyroki, a tymczasem - co pokazał Zieńczuk, każdemu może wyjść niesamowity sezon.
Zgadzam się, że Łobodziński miał być wzmocnieniem od zaraz, ale nie okazał się nim, pytanie czy lepiej z niego zrezygnować, czy poczekać i zobaczyć, może przynajmniej po tym roku zacznie coś grać (a są na to oznaki). Co do strzałów, to ostatni z Górnikiem, wcześniej z TT, gość robi widoczny progres, w stosunku do dna, jakie prezentował niedawno - nie bronię go powinien - grać lepiej, ale też oddaję mu sprawiedliwie to, że powoli zaczyna grać lepiej. A co do filmików, to ciekawe jest to, że większość z tych sytuacji miała miejsce, gdy był w przyzwoitej formie, ot brakło wykończenia - tak samo można polewać z marnowanych setek Brożka, tak samo można się zachwycać filmikiem z bramek i akcji jakie robił Łobo w reprze i Zagłębiu. Ufam temu co sam oglądam, widzę - a nie wyrwanym z kontekstu filmikom (chociaż sztuka wy..a z metra w bandę to smakowity kąsek, ale byli w historii lepsi - a'la Podbrożny vs Blackburn). Co do Niedzielana, to on akurat pierwszy sezon w NEC miał wyśmienity, dopiero po kontuzji zrobił się z niego średni kopacz, podobnie zresztą, jak i u nas. Trzeba chyba liczyć, że odbuduje formę. Z Kryszałowiczem problem był taki, że gość naprawdę osłabiał drużynę, Niedzielan jest rezerwowym - i nie oszukujmy się, jeśli go wywalimy teraz, to w zamian za to, że jeszcze musimy mu wypłacić odszkodowanie, myślisz, że kogo ściągniemy? Będziesz miał Dawidowskiego. Dla mnie widać, że gość chce grać, chce walczyć, mam nadzieję, że Skorża teraz będzie mu dawał więcej szans, bo gołym okiem widać, że granie jedynie na Brożka to za mało żeby zwyciężać. Ogólnie dobrze Cię rozumiem, ale rozumiem też, że mając do wyboru nic albo Łobodzińskiego, nic albo Niedzielana, którzy jeszcze mają duże szanse grać zgodnie z oczekiwaniami, lepiej odczekać jeszcze trochę - bo bez nich będziesz raczony Dawidowskim...
Ostatnio edytowane przez eye63 : 06.10.2008 o godz. 15:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#4133
|
|
eye63 napisał(a):
Mimo wszystko sadze, ze u Brozka ten problem nawet za jego najgorszych czasow byl o wiele mniejszy, o czym najlepiej swiadczy skutecznosc. Siedem goli w tak feralnym sezonie, nie jest wcale takim zlym wynikiem. Poczatki Niedzielana w Nec, nie sa w tej chwili juz chyba najistotniejsze. Nota bene przez pierwsze poltora roku strzelil 7 bramek, a wiec tyle ile Brozek w najgorszym dla siebie okresie. Chodzi o to, ze Kryszalowicz poczatkow w Eintrachcie, tez nie mial najgorszych, bo przez poltora roku strzelil wiecej niz Niedzielan za wszystkie lata w Holandii. Oczywiscie, ze zgadzam sie, iz Kryszal swoimi wystepami oslabial Wisle, tyle ze w przeciwienstwie do Ciebie, uwazam ze z Niedzielana wcale nie ma wiekszego pozytku. No i najbardziej nie podoba mi sie twoje odgorne zalozenie, ze jesli pozbedziemy sie tych pilkarzy, to w ich miejsce nie uda sie juz nikogo pozyskac. Moim zdaniem wlasnie ze wzgledu na zdjecie ich z listy plac, bedzie na to wieksza szansa ! Na koniec prosze, powiedz ile w/g ciebie nalezy im dac jeszcze czasu ? Czy wystepy w lidze, PP i byc moze w PE do konca tej rundy, to ciagle za malo ?
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 06.10.2008 o godz. 16:04.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#4134
|
|
Eustachy - pelna zgoda ogolnie i to nie jest tak ze szukamy kozla ofiarnego, tylko cierpliwosc ludzka ma swoje granice i ciezko bronic kogos, kto zagral moze pol przyzwoitego meczu w ciagu 1.5 rundy.
Ja, eye63, jakos nie widze tej poprawy -fakt bardziej sie stara, ale to jest gra na 100% chaosie i w zasadzie nie ma aspektu do ktorego nie mozna by sie w stosunku do Lobo nie przyczepic.U niego problem jest ze wszystkim - ustawieniem sie, dryblingiem,strzalem,przyjeciem,podaniem,gra w defensywie,szybkoscia, pomyslem w rozgrywaniu akcji....to nie tylko nas drazni ale i reszte zespolu ktora juz czesto nie wytrzymuje, widzac jego popisy. Wystarczy wspomniec ze Malecki, przez 20 minut zrobil wiecej , niz Lobo w kilku ostatnich meczach. Jest tak ze z tym skladem musimy dociagnac do zimy. Nie sposob sie nie zgodzic ze pozbycie sie zima Lobo, powinno byc priorytetem , bo oprocz zenujacej gry, zarabia on najwiecej z calej druzyny, co jest rzecza nie do pomyslenia. Tyle ze ja nie mam zadnych zludzen co do tego ze pies z kulawa noga wezmie go, chocby za free. jedyna szansa to ze Leo go wezmie;] ,a tak na serio to niestety prawdopodobnie bedziemy na niego skazani jeszcze bardzo dlugo a jego transfer bedzie znakomitym alibi na to ze nie oplaca sie dawac pieniedzy Bednarzowi. Co do Niedzielana to tez sie zgadzam, z nim powinno pojsc nieco latwiej jednak na dzis dzien to ja jestem za tym by dac mu szanse gry od pierwszej minuty, u boku Pawla Brozka. Sytuacja jest taka ze gra nie zre, i nie sa to wypadki przy pracy.Jeszcze kilka takich wpadek i Skorza poleci a tego nikt by nie chcial. Dlatego trener musi cos zrobic , bo jesli nadal bedziemy grali takim samym skladem/ustawieniem i nadal kiepsko, to bedzie to znaczylo ze trener nie ma zadnego pomyslu, jak zmienc nasza gra na chocby troche lepsza i wiadomo czym to sie skonczy. Lekko oftopowo - moje propozycje sa takie: -przejsc na gre 2 napastnikami, z Niedzielanem jako drugim - Brozek jako jeden z niewielu gra wd mnie bardzo dobrze, ale ma coraz trudniej.Jakby nie bylo szybki Niedzielan powinien go troche odciazyc -musimy w lidze grac 2 w ataku. -Lobo i Mauro lawa ,za nich Malecki i Jirsak. Ze srodkiem Malecki,Jirsak,Sobol,Boguski a przed nimi Brozek,Niedzielan - powinno byc o wiele lepiej i wd mnie to jest mus by tego sprobowac i trener musi zaryzykowac zmiany ,bo lepiej jest probowac walczyc niz trwac przy tym co jest - szczeoglnie ze to sie jak narazie nie sprawdza. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4135
|
Moim zdaniem powinni grać i pokazać się do końca tego sezonu - występy w PP i PE, to za mało patrząc na skład i zaangażowanie jakim tam gramy. Niedzielan, tak jak napisał 1q2 powinien grać z Brożkiem w ataku, w meczach o stawkę (kilku z rzędu, nawet jeśli słabo by mu to szło). Łobo zaczynać na prawym i być zmienianym przez Patryka - i w mniej ważnych meczach na odwrót. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4136
|
|
kocie,
Opisana strategia wydaje się właściwą. Jednak kilka jej wątków wymaga drobnych korekt. RN jest nadzorującym pracę zarządu i dlatego jej przewodniczący nie bardzo może wchodzić w kompetencje prezesa spółki, co wynika głównie z KH. Przypominam również, o rzeczach proceduralnych takich fakt, iż posiedzenia RN odbywają się najczęściej raz w miesiącu. Transfery to kluczowa sprawa klubu piłkarskiego. Z moich obserwacji wynika, że w kraju niewiele osób ma pojęcie w tym temacie. Dlatego Bednarz powinien posiłkować się piłkarzami już wyselekcjonowanymi w klubach silnych lig zagranicznych (przykład Uche jest tu najbardziej godny powielenia). W ten sposób zminimalizowane zostanie ryzyko pomyłek transferowych, które gnębią Wisłę od kilku lat. Nie zapominając oczywiście sprowadzaniu reprezentantów innych krajów oraz wprowadzaniu do drużyny piłkarzy z roczników ’90. Starszych grajków na miarę gry w Wiśle w kraju nie ma, z wyjątkiem Garguły. Rachunek sumienia dla Skorży i Bednarza też jest wskazany (na zmianę tych osób jest na razie za wcześnie), gdyż po 1:0 z Barcą i wcześniejszym Beitarze ewidentnie poczuli się zbyt pewnie o czym dziś się przekonujemy przegrywając lub remisując z ostatnimi drużynami w tabeli. Jeśli klub zastosuje się do przedyskutowanej strategii, kibice Wisły mają realną szansę na LM w kolejnych laach, a na pewno nie będą musieli się wstydzić po przegranych meczach z ostatnimi drużynami lig europejskich. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#4137
|
|
czesiu
Dzięki, że choć ty jeden odniosłeś się do spraw Wisły z uwagą czyli szacunkiem. Szkoda, że Markus i kilku innych już się nie udzielają, bo naprawdę niewielu forumowiczów ( kibiców) potrafi poświęcić swój czas i pochylić się nad Wisełką z szacunkiem do niej. Wszyscy mamy swoje wady i zalety ale wszyscy mamy Wisłę na sercu. Chłopaki z Ultra robią dużo. SKWK także. Nie wspomnę tu o Wiślackich poratalach czy mediach. Ale to za mało jak na nasz klub i nasze miasto. Naprawdę namawiam wszystkich do zaangażowania się na miarę swoich możliwosci w naprawę i rozwój naszego klubu. Wisła potrzebuje teraz atmosfery budowy i stabilizacji a na pewno nie wojny. Trzeba wytworzyć entuzjazm nowego otwarcia klubowego. Otwarcia europejskiego Wisły Profesjonalnej. Taka twórcza atmosfera , powinna mocno zmobilizować nasz klub i naszych pryncypałów wraz z piłkarzami, do włączenia się w ten nurt nowego otwarcia. Zgodzę się z tobą co do detali technicznych, które na papierze muszą być w zgodzie z regulacjami prawnymi, ale istotą jest tutaj rzeczywistość funkcjonowania naszego klubu, gdzie Cupiał będąc szefem RN WK wytyczył jej najlepszy kurs, gdy w pewnym okresie bezpośrednio i na codzień zawiadywał klubem dosłownie "ręcznie", zachowując jednak standardy prawne obowiązujące SA. W sprawie strategii transferowej, twoje uwagi są oczywistą oczywistością ale nie wolno odstąpić od budowy działu sportowego ze skautingiem z prawdziwego zdarzenia. Sam Bednarz jednoosobowo nie podoła zadaniom transferowym i jest to amatorstwo w najczystrzej postaci ( przpomnij sobie, gdy prawie przez rok w ogóle nie mieliśmy w klubie dyrektora sportowego) , a pomyłki są w tym przypadku rzeczą naturalną, gdyż z kaset wideo i zapewnień menagerów, nie da się ich uniknąć. Żeby rzecz była jasna. Moją propozycję działu sportowego, łatwo jest zweryfikować pod względem jej opłacalności. Zwykła symulacja kosztów i zysków, daje jasną odpowiedź co do jej opłacalności. Zakładając koszt roczny takiego działu sportowego, rzędu 0,3-0,5 mil €, łatwo jest obliczyć, że na przykładzie choćby tylko Łobodzińskiego, którego koszt łączny oscyluje wokół 1,5 miliona € ( 5 letni kontrakt + odstępne ) - można dojść do wniosku , że koszty nowego systemu bezpieczniejszych transferów, są nieporównywalnie mniejsze od jednej tylko tego typu pomyłki transferowej. Dochodzą jeszcze niewymierne zyski jakości sportowej, z lepszego niż przykładowy Wojtek piłkarza, czyli silniejszej drużyny piłkarskiej Wisły oraz szansy na zarobek na takim piłkarzu. Tak więc nie ma co próbować oszczędzać drobne aby tracić grube pieniądze. To samo dotyczy powierzenia nowej bazy szkoleniowej, fachowcom z europejskim doświadczeniem, których koszty będą niewspółmienie małe w obliczu zysków, jakie one przyniosą. Tutaj też warto wydać trochę więcej na fachowca z innej bajki, niż pozornie oszczędzać na niewiele tańszych nieporozumieniach, tłukących od lat tą samą bezsensowną sztukę dla sztuki. Marketing też powinien być profesjonalny a wsparcie kibicowskie może być jego , nawet wskazanym uzupełnieniem. Ps. przez ciebie nie dotrzymałem słowa i znowu się wyprodukowałem. Ale póki co, dziękuję już za uwagę. Sprawę wynagrodzenia za przyjęcie mojego planu naprawczego Wisły a zwłaszcza systemu bezpieczniejszych transferów, pozostawiam zainteresowanym do dobrowolnej wyceny- kontakt na privie ![]()
Ostatnio edytowane przez kot : 07.10.2008 o godz. 01:48.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#4138
|
|
Zapowiadane sa transfery zima( i dobrze bo to konieczne) ,ale czy do nich rzeczywiscie dojdzie ?W skladzie mamy kilku pilkarzy ktorzy zarabiaja bardzo duzo
) nic nie gra czyli jest gorszy od Cantoro i Niedzielan - ktory ma kontrakt do 2010... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#4139
|
|
Spośród tych zawodników, którym kończą się kontrakty wartałoby zostawić Sobolewskiego, który już wielokrotnie pokazał, że jest chyba najlepszym piłkarzem na swojej pozycji w OE. Dawidowskiemu należy podziękować bo on już nie ma szans na powrót do formy sprzed serii kontuzji, przez które przechodził.
Nad Zieńczukiem, Baszczyńskim i Cantoro można się jeszcze zastanowić ale nawet gdyby oni chcieli zostać na słabszych niż obecnie warunkach to jednak prawdopodobne jest, że nie będą już mieli nawet średnijej motywacji do gry na najwyższych obrotach w każdym meczu, co zdarza się już teraz. Do Baszcza największe zastrzeżenia były dwa sezony temu, Cantoro czasami się obija już od pewnego czasu a Zieńczukowi chyba brakuje trochę umiejętności na grę na lewym skrzydle na takim poziomie, jakiego oczekujemy choć ubiegły sezon miał wyborny... Wszyscy wyżej wymienieni jednak zasługują na duże uznanie za te wszystkie lata spędzone w Wiśle. Odświeżenie składu jest potrzebne żebyśmy znowu zaczęli grać z zębem w każdym spotkaniu. ZObaczymy co wymyśli dyrektor sportowy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#4140
|
|
kocie,
A więc omówione zostały kluczowe kwestie, co do bieżącej jak i przyszłej sytuacji w klubie. Im prędzej opisane działania zostaną wdrożone tym lepiej. I niech się też nikomu w klubie nie wydaje, że mają na to czas, bo kluczowe kwestie transferowe muszą zostać rozstrzygnięte już podczas przerwy zimowej. Ps. Man nadzieję, że podzielisz się tym honorarium. ;D |
|
|

|
||||||
![]() |
|
|