The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Lysy
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 08.08.2009, 11:46
_gilardino_ napisał(a):Wyświetl post
Podobno zarabia 9 tys. zł miesięcznie co daje 110 tys rocznie + premie czyli piłkarskie grosze choć dla zwykłego śmiertelnika suma zawrotna. Dla porównania najwyższe kontrakty w Wiśle to coś koło 1mln a Małecki jest podstawowym zawodnikiem. Warto wspomnieć że nie ma tez wygórowanych żądań bo chciałby 300 tys. rocznie i stopniowa podwyżkę w kolejnych latach więc będzie zarabiał i tak 2 razy mniej niż taki Cantoro.
Mały zarabia 8 tyś zł miesięcznie, da porównania Łobodziński dostaje aż 75 tyś zł! Czy jest aż 8 razy lepszym piłkarzem? nie bardzo :/ Nigdzie nie znalazłem wypowiedzi Małego w której żaliłby się, że mu źle, ba w wywiadach przyznaje, że z tych pieniędzy utrzymuje jeszcze mamę Aczkolwiek kiedyś przyjdzie refleksja , ze coś tu nie gra, haruje na treningach jak wół, a dostaje grosze w porównaniu z innymi piłkarzami.
Odpowiedz cytując
Wizard
Senior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 08.08.2009, 09:11
Kilka spostrzeżeń
Bramka Marcelo zdecydowanie ze spalonego, jednak sędzia liniowy nie miał najmniejszych szans tego wychwycić - bodajże 3 Wiślaków była ustawiona idealnie w linii i zasłoniła widok bocznemu. Główny patrzał w innym kierunku. Mieliśmy sporo szczęścia, ale samo wykonanie i pomysł - brawo!

Akcja Brożka z Małeckim palce lizać. Zagranie na poziomie europejskim.

Pawełek - chciałem napisać, że kolejny pewny mecz Pawełka (po superpucharze)... do 91 min. bez większych błędów, pewnie wyłapywał dośrodkowania, dobrze wybił groźną piłkę z boku, która zmierzała do bramki (choć swoją drogą, czemu nie krył krótkiego słupka? Ale ważne, że tym razem się udało). Babol w 92 min jednak bez komentarza... W najbliższym Pucharze Ekstraklasy niech szansę dostanie Cebanu, jeśli ją wykorzysta to przy obecnej formie Pawełka powinien zająć miejsce w pierwszej 11.

Kirm - czekamy na ten błysk, aż zaskoczy - ale widać, że pojedyncze zagrania ma na europejskim poziomie. Moim zdaniem nie odczuwamy braku Marka Zieńczuka .

Alvarez - w poprzednich meczach troszkę niemrawy, ale w tym pokazał się z bardzo dobrej strony. Niezły w defensywie, bardzo ofensywne wejścia pod bramkę przeciwnika. Tak musi grać boczny obrońca, a wierzę, że po następnych treningach i meczach będzie jeszcze lepiej . Dobry występ.

Cieszy również wzrastająca forma Łobo. To co prawda nie jest to, czego oczekiwaliśmy gdy przychodził, ale po 1,5 roku kiepskiej gry jest to jakieś światełko w tunelu.
Odpowiedz cytując
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 08.08.2009, 09:33
Szkoda Mariusza ,bo naprawdę zagrał bardzo dobry mecz - gdyby nie ta bramka.
Pewna gra na przedpolu,dobre interwencje przy strzałach a na koniec taki "wielbłąd".
Szkoda ,bo już myślałem że Mario ustrzeże się błędu.
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 08.08.2009, 09:37
Co w grze Pawełka było bardzo dobre wczoraj?
Odpowiedz cytując
brasilia79
Senior Member
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 08.08.2009, 09:58
Pawełek ma do 31.12.2010
Odpowiedz cytując
Donald_Tusk
Junior Member
 
 
Od: 01.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 08.08.2009, 10:29
Dość tego dziadostwa i wstydu w bramce Wisły ! Pawełek na ławę - Cebanu między słupki !
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 08.08.2009, 10:32
Pawełkowi potrzeba porządnego trenera bramkarzy bo te jego błędy są do wyeliminowania.To nie był zły bramkarz jak go szkolił Stingaciu.

Gdyby Jop był nieco pewniejszy w obronie to bym na stałe Marcelo przesunął do ataku.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 08.08.2009, 10:40
Co do Małeckiego: widać, że chłopak dużo potrafi. Jest waleczny i co pokazał w ostatnim meczu skuteczny. Niestety musi popracować przede wszystkim nad swoimi dośrodkowaniami. Nie wiem dlaczego on wykonuje zawsze rzuty rożne, po których praktycznie nie ma zagrożenia. Piłka z rogu musi być mocna i płaska, a nie świeca spadająca na 11metr z nadzieją że Marcelo wygra każdy pojedynek i strzeli bramke. Co do samej gry Wisły jestem pozytywnie zaskoczony. Dużo szybkiej gry z pierwszej piłki. Szczególnie zaskoczyła mnie gra Cantoro, który ładnie rozprowadzał piłkę po skrzydlach, ale również popisał się paroma efektownymi prostopadłymi piłkami.
Jeżeli chodzi o Mariusza moim zdaniem nie zachował skupienia i zawalił bramkę, czym udowodnił, że należy się szansa dla Cebanu. Moim zdaniem jeżeli mam oglądać babole puszczane przez Pawełka albo Cebanu to wolę oglądać Cebanu, który będzie się ogrywał i nabierał doświadczenia.
Ostatnio edytowane przez Jagul : 08.08.2009 o godz. 10:43.
Odpowiedz cytując
maxx304
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 08.08.2009, 10:45
Moim zdaniem Małemu nie należy się zarabianie Bóg wie jakiej kasy. Podwyżka OK, ale nie za wysoko. Dlaczego? Bo Małeckiemu jeden mecz wyjdzie, a w pozostałych go nie widać, a jak widać, to irytuje niedokładnymi zagraniami, głupimi stratami itd. Wczoraj też mnie wkurzał, bo głupio zagrywał, ale te dwie bramki go rozgrzeszają. Nie sądzę jednak, żeby była to jakaś zwyżka formy, bo niestety wciąż dobre zagrania są przeplatane bezsensownymi i śmiem twierdzić, że tych drugich jest więcej.
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 08.08.2009, 10:48
Małecki ma lewą nogę do podpierania? Mecze znasz chyba tylko z relacji i ewentualnie z jakiegoś sopcasta. Bardzo często przerzuca piłkę na lewą nogę
Odpowiedz cytując
matusz
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 08.08.2009, 11:01
Incognito2192 napisał(a):Wyświetl post
Małecki ma lewą nogę do podpierania? Mecze znasz chyba tylko z relacji i ewentualnie z jakiegoś sopcasta. Bardzo często przerzuca piłkę na lewą nogę
A co? Sopcast przekłamuje rzeczywistość czy co? Na stadionie dzieje się co innego niż w TV/sopcascie puszczają?
Odpowiedz cytując
Tenzen
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 08.08.2009, 10:50
@maxx304 - Dokładnie to samo można powiedzieć o Pawle Brożku.
Odpowiedz cytując
Jazda
Member
 
Od: 09.2008
Skąd: KRAKÓW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 08.08.2009, 10:57
Trener Skorża powiedział, że w waszej szatni po meczu wrzało. O co chodziło? Arkadiusz Głowacki, kapitan Wisły: O nic nie chodziło (Arek powiedział to przez zaciśnięte zęby - przyp. red.).


Pewnie o tę bramkę z ostatnich sekund, przy której jeden z kolegów się nie popisał?
- Wcale nie. Ten gol to bardziej zasługa bardzo dobrego zachowania zawodnika Zagłębia, niż błędu kogokolwiek. Bardziej bym patrzył na kunszt techniczny przeciwnika (David Caiado - przyp. red.) niż na nasze błędy popełnione w tym momencie.


Nie chcesz publicznie krytykować kolegi za błąd?
- Moim zdaniem nie było żadnego błędu, tylko dobre zachowanie zawodnika Zagłębia. I wszystko w tym temacie.
Odpowiedz cytując
tomo
Senior Member
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 08.08.2009, 11:05
Pawełek ma dobre umiejętności, ale jemu jest potrzebny prawdziwy trener który popracuje razem z nim nad elementami które u niego szwankują. Nie będę wspominał cytatu Szamotulskiego nt. Kazimierskiego bo go juz chyba wszyscy na pamięć znają. Dziwi mnie jednak fakt że Skorża cały czas trzyma tego pseudokołcza przy bramkarzach. Swoją drogą ktoś wyżej słusznie zauważył, że Mario pewnego poziomu inteligencji boiskowej nie przeskoczy, z tym się po prostu trzeba urodzić. Szkoda bo prywatnie to fajny gość. Nie mniej jednak uważam, że czas dać szansę Ilie.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 08.08.2009, 11:31
Udany mecz Wisły, który utwierdza w przekonaniu, że Skorża naprawdę nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w pracy z naszym zespołem. On wyciąga wnioski i drugi raz błędów nie powtarza (np: zmiana zagrożonego wykartkowaniem Diaza - kilka miesięcy temu w Poznaniu jej nie zrobił, teraz postąpił inaczej - i znakomicie).

Momentami gra była bardzo dobra, na niezłym poziomie, który i Europie dawałby nadzieję na przełomowy wynik. Szkoda, że już nie będziemy mogli tego zweryfikować.

Marcelo to w tej chwili zdecydowanie najlepszy obrońca w lidze, Alvarez też robi dobre wrażenie, cieszą postępy i wreszcie w miarę równa dyspozycja Łobodzińskiego, Diaz też czyni postępy, Kirm potrzebuje jeszcze nieco czasu. Małecki powoli dojrzewa, Brożek w końcu sie "odnajdzie", Głowacki dawno nie był tak "pewny".

A Pawełek? Cóż, zawsze robił poważne błędy, robi i będzie je robił. Przynajmniej kilkanaście w sezonie, część z pewnością będzie kończyć sie utratą bramek. Przy Kazimierskim to się jedynie pogłębia. Jeśli rywale w końcu zorientują się, że kompletnie nie ma "prawej strony" (każdy strzał, przy którym musi rzucić się na prawy bok, to prawie pewny gol), będzie jeszcze gorzej.

Gdyby nie ciągle aktualne widmo sprzedania jakichś piłkarzy w celu uzupełnienia budżetu, nawet mimo skrajnie trudnego "wyjazdowego" sezonu, można byłoby z pełnym optymizmem podchodzić do sprawy obrony tytułu.

Tej drużynie, pamiętając o kontuzjowanych piłkarzach, brakuje jeszcze tylko napastnika i bramkarza, aby nie miała znacznie słabszych punktów. Ewentualnie ofensywnego pomocnika, jeśli powrót Garguły do optymalnej dyspozycji będzie się przeciągał. Szkoda, że raczej nie możemy na ich sprowadzenie liczyć.
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.08.2009 o godz. 11:36.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 08.08.2009, 17:53
Hmm, rozumiem zachwyty, ale bierzmy pod uwagę, że:
- Gol w 1 minucie ustawił nam grę
- 8 bramek straconych w 2 meczach, może nie Wisła nagle taka potężna tylko oni słabi ?

Naprawdę, poza Legią i Lechem nie ma z kim zweryfikować siły drużyny.
..
Odpowiedz cytując
Lord of WC
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 08.08.2009, 21:03
Mamy dwóch bardzo miłych i sympatycznych bramkarzy w Wiśle.
Zarówno Mariusz jak i Ilie to bardzo fajni goście!

Ale.. Być może faktycznie powinien nasz Treneiro dać szansę zagrać Cebanu.
Z tym, że nie ma za bardzo ku temu przesłanek.
Dziś Ilie w Młodej Ekstraklasie 4 wpuścił.
Żaden z nich jakimś totalnym "babolem" nie był - ale przy dwóch bramkach mógł się zachować lepiej..
I nic ponad stan nie wybronił. Żadnego błysku.
Ot, taki sobie występ. Wiadomo, to tylko jeden mecz - ale akurat ten oglądałem i po nim Cebanu raczej nie zasługuje na pierwszą jedenastkę.
A Pawełkowi może pomógłby psycholog.

To tyle w gorącej sprawie bramkarzy, a może Kazimierski zagra?
"Nie zawsze mamy wiarę - aby uwierzyć..
Nie zawsze jest nadzieja, że coś się jednak spełni..
Ale prowadzi nas siła, z którą idziemy przed siebie..
Nic nas nigdy nie zatrzyma na ziemi ani w niebie!!"
Odpowiedz cytując
matusz
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 08.08.2009, 23:24
Można gdzieś znaleźć obszerniejszy skrót meczu niż tylko bramki?
Odpowiedz cytując
mateuszFCOlkusz
Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Olkusz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 09.08.2009, 21:43
matusz napisał(a):Wyświetl post
Można gdzieś znaleźć obszerniejszy skrót meczu niż tylko bramki?
szukałem po necie i nic nie znalazłem

Odpowiedz cytując
konrad89
Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 09.08.2009, 14:21
Prawda jest taka, że w końcu zagrali dobry mecz. Mimo tego, że 1 bramka ustawiła mecz pokazali, że potrafią grać w piłkę (oczywiście po wzięciu poprawki na formę Zagłębia). I trzeba się z tego cieszyć (przynajmniej do następnego meczu), a nie opowiadać, że sezon spisany na straty etc. Jest jednak jedno ale. Jak Wisła strzeli szybko bramkę to jej gra wygląda całkiem inaczej. Schodzi z nich to ciśnienie i presja. Jednak gdy długo nie potrafią zdobyć bramki wkradają się nerwy i zaczyna się wybijanie długich piłek. Myślę, że zadaniem Skorży jest doprowadzenie do tego, żeby nasza gra od pierwszej do 90 minuty była tak konsekwentna i ambitna jak w Lubinie bez względu na aktualny wynik. Więc nie narzekajcie tylko cieszcie się wynikiem( do 93 minuty ) i dobrą grą
JAZDA JAZDA JAZDA BIAŁA GWIAZDA
Odpowiedz cytując
kolumb
Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 10.08.2009, 12:06
7 bramek w jednym meczu? Młoda Wisła zagrała z beniaminkiem rozgrywek i przegrała? Chłopaki weźcie się do roboty
poniżej dwa materiały filmowe z meczu
http://krak.tv/kategoria-9,film-623.html
http://krak.tv/kategoria-9,film-622.html
Ostatnio edytowane przez kolumb : 10.08.2009 o godz. 13:27.
Odpowiedz cytując
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 10.08.2009, 20:06
Przez dłuższy czas nie pisałem niczego bo nauczony doświadczeniem kolejnych okienek transferowych stwierdziłem że nie ma się co napinać i ekscytować kolejnymi zapewnieniami ze strony Prezesa czy Dyrektora Sportowego odnośnie transferów. Komentowanie testów kolejnych bramkarzy których oceniał (lub nie - w zależności od tego czy miał chwilę wolnego czasu) nasz as trenerski Kazimierski również mijało się z celem. Później była makabra z Levadią i przyznam że dałem sobie spokój bo co tu pisać po takiej kompromitacji. Jedyny pozytyw jaki dostrzegam po tej katastrofie to postawa Naszego Trenera. Miał jaja żeby wziąć winę na siebie ale przy okazji zarówno On jak i Szef Wszystkich Szefów dali wyraźnie do zrozumienia czego oczekują od Drużyny i...efekty mogliśmy oglądać w meczu o Superpuchar i w ostatnim spotkaniu z Zagłębiem.

W mojej ocenie jakość gry Wisły Kraków w obecnym sezonie jest znacznie wyższa niż miało to miejsce w ubiegłym i dwa sezony temu. Nagle nasi zawodnicy są wybiegani, grają pressingiem (wszyscy a nie jednostki), potrafią grać kombinacyjnie i z pierwszej piłki (vide ostatni bramka z Zagłębiem - jak na polskie warunki absolutna rewelacja).

Cieszy poprawa w jakości gry Łobodzińskiego (któremu nie szczędziłem słów krytyki). Wydaje się że pomogło mu przystosowanie do gry na pozycji kryjącego obrońcy. Teraz grając na skrzydle gra dużo agresywniej w odbiorze, wychodzi do pressingu a w ataku jest dużo odważniejszy niż to miało miejsce do tej pory. W końcu nauczył się (mam taką nadzieję) gry z bocznym obrońcą i mimo tego że nigdy nie będzie grał tak jak Kosa to w końcu zaświtała mi nadzieja że w końcu do czegoś się przyda w Naszej Drużynie.

Bardzo ciekawie na lewej stronie prezentuje się Kirm. W końcu mamy dynamicznego, szybkiego skrzydłowego z ciągiem na bramkę. Trzeba dać gościowi jeszcze trochę czasu na zgranie się z resztą drużyny i jestem pewien że będzie bardzo dobrze.

Bardzo dobre wrażenie sprawił na mnie również Alvarez. Widać że chłopak wie o co chodzi w grze na tej pozycji a jego wyjścia ofensywne to jak dla mnie nowa jakość w naszej przeciętniackiej lidze. Zobaczymy jak będzie grał w obronie bo na chwilę obecną nie jest to jeszcze rewelacja (Pawłowski skręcił go w dość prosty sposób) ale myślę że jeśli gość będący z drużyną tylko kilka tygodni prezentuje taki poziom to w przyszłości może być tylko lepiej.

No i na koniec Mario. Zgadzam się z Wojtasem co do oceny umiejętności trenerskich Jacka Kazimierskiego który na każdym kroku próbuje zasłaniać swoje partactwo rzekomą nagoną prasową, zaszczuciem i Bóg jedyny wie czym jeszcze. Prawda jest taka. Jesteś słaby to nie masz prawa grać w drużynie walczącej o najwyższe cele. Mariusz jest przyzwoitym (nic więcej) bramkarzem, w dodatku kompletnie bez formy co akurat zawdzięcza 2 letnim treningom z Panem Kazimierskim. Wystarczy poczytać wywiady z Szamotulskim który dość jasno i przejrzyście opisuje warsztat Kaizmierskiego. Reakcja Skorży na kolejny błąd Pawełka w Lubinie mnie ucieszyła. Każdy ma jakiś próg wytrzymałości i chyba Nasz Trener ma już tej żenady powyżej uszu. Mam tylko nadzieję że w końcu zdecyduje się wypieprzyć Kazimierskiego ze sztabu bo mam nieodparte wrażenie że gdyby do Wisły sprowadzono Buffona to w nie długim czasie bylibyśmy świadkami podobnych szopek.

Reasumując mimo całego tego syfu z przed miesiąca oglądając teraz Wisłę Kraków jestem dobrej myśli. Duży poziom motywacji,całkiem niezłe transfery (szkoda że spóźnione) w odwodzie Gargulec z Boguskim - trudno nie być optymistą i pozytywnie patrzeć w przyszłość.

Pozdrawiam
Żuraw my personal Jesus
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 12.08.2009, 10:00
FraMat i jova. Sorry, że się wtrącę do dyskusji, albo właściwie jova.. jak czytam to co piszesz to wydaje mi się, że uważasz, że Ty wiesz lepiej o co FraMatowi chodzi w jego wypowiedziach (choćby "Nie oczekujesz od Wisły dobrej gry. Oczekujesz gry petreskowej..", czy "Nie jesteś w stanie zaakceptować myśli..") i interpretujesz jego wypowiedzi tak żeby łatwo można je było "zjechać" tylko po to, aby podeprzeć swoją teorię. Taka teza jako obserwatora z boku mnie naszła..
Odpowiedz cytując
mateuszFCOlkusz
Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Olkusz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 08.08.2009, 11:20
jak oglądałem mecz z trybuny nie dowierzałem. P.Brożek zagrał bardzo słabo, pełno niecelnych podań....jedno z nich nawet mogło sie zakończyć strata bramki. zupełnie bez formy. co jednak jego to te asysty tak że Paweł pracuj pracuj pracuj a napewno bedzie lepiej ;]
nie potrafie zrozumieć tego dlaczego bramkarz ktory cały mecz broni bardzo dobrze w samej końcówce puszcza takie coś..... a jak by to był strzał na 1 - 0 ? mecz mógł by sie potoczyć zupełnie inaczej

Odpowiedz cytując
Pablooo
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 08.08.2009, 11:36
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać agresywnie, bardzo twardo, na lekkiej granicy brutalności. Kartki będą się pojawiały częściej - trudno. Ale dzięki temu Zagłębie długimi okresami czasu nie wiedziało, co ma zrobić z piłką.
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać szybko, kombinacyjnie, z klepki. DOSYĆ podań dwójki stoperów między sobą x10. Środkowy pomocnik wychodzi po piłkę, ułatwiając wyprowadzenie jej na drugą połowę. Fajnie, że pojawiają się zagrania zewnętrzną częścią stopy (Kirm, Brożek). To bardzo cenne.

Szkoda, że musieliśmy odpaść z Levadią, żeby to nastąpiło.
Ale dobrze, że coś się ruszyło.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 08.08.2009, 11:56
Pablooo napisał(a):Wyświetl post
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać agresywnie, bardzo twardo, na lekkiej granicy brutalności. Kartki będą się pojawiały częściej - trudno. Ale dzięki temu Zagłębie długimi okresami czasu nie wiedziało, co ma zrobić z piłką.
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać szybko, kombinacyjnie, z klepki. DOSYĆ podań dwójki stoperów między sobą x10. Środkowy pomocnik wychodzi po piłkę, ułatwiając wyprowadzenie jej na drugą połowę. Fajnie, że pojawiają się zagrania zewnętrzną częścią stopy (Kirm, Brożek). To bardzo cenne.

Szkoda, że musieliśmy odpaść z Levadią, żeby to nastąpiło.
Ale dobrze, że coś się ruszyło.
Szkoda, że nie byłeś doradcą Skorży. Twoje CMowe doświadczenie mogłoby mu bardzo pomóc.
Jeszcze podpowiedz mu, że piłkarze powinni być skuteczniejsi i lepsi technicznie. Gdy Skorża posiądzie tą tajemną wiedzę wszystko powinno pójść z górki i sprawienie by piłkarze częściej trafiali do siatki pewnie będzie zwykłą drobnostką.
A nie, moment! To sprawienie by piłkarze egzekwowali polecenia trenera i grali tak jak on chce jest tą trudniejszą częścią pracy szkoleniowca. Takie banały jak brak pressingu, gry kombinacyjnej i skuteczności każdy potrafi dostrzec, ale nie zawsze da się je usunąć (zależnie od umiejętności piłkarzy) i nie każdy trener umie je wyeliminować.
Odpowiedz cytując
Pablooo
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 08.08.2009, 12:13
jova napisał(a):Wyświetl post
Szkoda, że nie byłeś doradcą Skorży. Twoje CMowe doświadczenie mogłoby mu bardzo pomóc.
Jeszcze podpowiedz mu, że piłkarze powinni być skuteczniejsi i lepsi technicznie. Gdy Skorża posiądzie tą tajemną wiedzę wszystko powinno pójść z górki i sprawienie by piłkarze częściej trafiali do siatki pewnie będzie zwykłą drobnostką.
A nie, moment! To sprawienie by piłkarze egzekwowali polecenia trenera i grali tak jak on chce jest tą trudniejszą częścią pracy szkoleniowca. Takie banały jak brak pressingu, gry kombinacyjnej i skuteczności każdy potrafi dostrzec, ale nie zawsze da się je usunąć (zależnie od umiejętności piłkarzy) i nie każdy trener umie je wyeliminować.


Aż się uśmiałem. Nie, nie miałem na myśli kliknięcia myszką i ustawienia w grze komputerowej "ostra gra". O skuteczności akurat nic nie wspomniałem - celowo - bo jest różnica między agresywnymi atakami na przeciwnika (to można i należy nakazać piłkarzom), a skutecznością pod bramką. Tego drugiego nie wymusisz. Pierwsze tak.

A jeśli trener nie potrafi wymusić na piłkarzach tego, czego chce (chciał wcześniej? wg mnie nie do końca), to jest, za przeproszeniem, ****usiem, a nie trenerem. A jeśli wina leży po stronie piłkarzy, należy sprzeciwiających się wysłać do rezerw. Bez jaj. Dosyć głaskania po pupach i chwalenia za to, że ktoś biegał. No bez żartów. Wisła ma być wielka? Wisła ma wygrywać? No to do roboty. Podobno "siatka skautów" była planowana od miesięcy przed Levadią. Brednie.

Co do gry kombinacyjnej, to nie trzeba sięgać daleko pamięcią, żeby przypomnieć sobie ile meczów Wisła grała długą piłką na napastnika. Nie było to zalecenie Skorży? Pewnie, że było. Wspominane wcześniej podawanie stoperów "Ja do Ciebie, Ty do mnie" było też nagminne. Doceniam, że Skorża wpadł na pomysł, że nie może być takiej dziury w środku i co najmniej jeden ze środkowych pomocników troszkę się cofa, przynajmniej po to, żeby odegrać ją z klepki i stworzyć możliwość przeniesienia akcji do przodu.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 08.08.2009, 12:51
Pablooo napisał(a):Wyświetl post


Aż się uśmiałem. Nie, nie miałem na myśli kliknięcia myszką i ustawienia w grze komputerowej "ostra gra". O skuteczności akurat nic nie wspomniałem - celowo - bo jest różnica między agresywnymi atakami na przeciwnika (to można i należy nakazać piłkarzom), a skutecznością pod bramką. Tego drugiego nie wymusisz. Pierwsze tak.

A jeśli trener nie potrafi wymusić na piłkarzach tego, czego chce (chciał wcześniej? wg mnie nie do końca), to jest, za przeproszeniem, ****usiem, a nie trenerem. A jeśli wina leży po stronie piłkarzy, należy sprzeciwiających się wysłać do rezerw. Bez jaj. Dosyć głaskania po pupach i chwalenia za to, że ktoś biegał. No bez żartów. Wisła ma być wielka? Wisła ma wygrywać? No to do roboty. Podobno "siatka skautów" była planowana od miesięcy przed Levadią. Brednie.

Co do gry kombinacyjnej, to nie trzeba sięgać daleko pamięcią, żeby przypomnieć sobie ile meczów Wisła grała długą piłką na napastnika. Nie było to zalecenie Skorży? Pewnie, że było. Wspominane wcześniej podawanie stoperów "Ja do Ciebie, Ty do mnie" było też nagminne. Doceniam, że Skorża wpadł na pomysł, że nie może być takiej dziury w środku i co najmniej jeden ze środkowych pomocników troszkę się cofa, przynajmniej po to, żeby odegrać ją z klepki i stworzyć możliwość przeniesienia akcji do przodu.
Nie zrozumiałeś z czego kpiłem. Trywializujesz skomplikowane problemy.
Pressing to nie jest wyłącznie kwestia nakazania piłkarzom grać agresywnie. Trzeba brać poprawkę na ich kondycję, na to, kogo można wpuścić za zmęczonych piłkarzy, czy jest szansa pressingiem uzyskiwać przewagę liczebną w poszczególnych strefach, itd. "Radosny" pressing od pierwszej minuty do utraty sił nie zawsze jest najlepszym wyjściem.
Granie długą piłką jak najbardziej ma cel taktyczny. To najprymitywniejsze oddalenie niebezpieczeństwa od własnej bramki. Gdy ma się słabych piłkarzy pewnie będą go nadużywać. Najistotniejsze jest to, by znali inne schematy i potrafili je stosować gdy tylko będą w stanie.
Cofanie środkowego pomocnika do tyłu nie jest oczywistą decyzją, bo jeśli jego koledzy z zespołu będą grać słabo i chaotycznie to pomocnik nie będzie mógł wiele pomóc przy wyprowadzaniu akcji, do tego nie będzie można na niego liczyć z przodu, gdzie przydałby się do zbierania piłek i zakładania Twojego ukochanego pressingu. Coś za coś.
Ty stwierdziłeś, że Skorża nie dostrzegał banalnych do zauważenia problemów z pressingiem i grą kombinacyjną.
To oznacza, że albo bardzo nisko cenisz umiejętności i inteligencję Skorży, albo, że uważasz, iż zauważenie takiego problemu to praktycznie wszystko czego potrzeba by go wyeliminować, bo rozwiązanie jest banalne.
Gdybyś napisał, że Skorża nie radził sobie z poprawieniem gry zespołu do niczego bym się nie przyczepił, ale Twoja wypowiedz sugeruje, że nie rozumiesz skali skomplikowania problemów, o których się wypowiadasz.
Odpowiedz cytując
Pablooo
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 08.08.2009, 13:10
jova napisał(a):Wyświetl post
Nie zrozumiałeś z czego kpiłem. Trywializujesz skomplikowane problemy.
Pressing to nie jest wyłącznie kwestia nakazania piłkarzom grać agresywnie. Trzeba brać poprawkę na ich kondycję, na to, kogo można wpuścić za zmęczonych piłkarzy, czy jest szansa pressingiem uzyskiwać przewagę liczebną w poszczególnych strefach, itd. "Radosny" pressing od pierwszej minuty do utraty sił nie zawsze jest najlepszym wyjściem.
Granie długą piłką jak najbardziej ma cel taktyczny. To najprymitywniejsze oddalenie niebezpieczeństwa od własnej bramki. Gdy ma się słabych piłkarzy pewnie będą go nadużywać. Najistotniejsze jest to, by znali inne schematy i potrafili je stosować gdy tylko będą w stanie.
Cofanie środkowego pomocnika do tyłu nie jest oczywistą decyzją, bo jeśli jego koledzy z zespołu będą grać słabo i chaotycznie to pomocnik nie będzie mógł wiele pomóc przy wyprowadzaniu akcji, do tego nie będzie można na niego liczyć z przodu, gdzie przydałby się do zbierania piłek i zakładania Twojego ukochanego pressingu. Coś za coś.
Ty stwierdziłeś, że Skorża nie dostrzegał banalnych do zauważenia problemów z pressingiem i grą kombinacyjną.
To oznacza, że albo bardzo nisko cenisz umiejętności i inteligencję Skorży, albo, że uważasz, iż zauważenie takiego problemu to praktycznie wszystko czego potrzeba by go wyeliminować, bo rozwiązanie jest banalne.
Gdybyś napisał, że Skorża nie radził sobie z poprawieniem gry zespołu do niczego bym się nie przyczepił, ale Twoja wypowiedz sugeruje, że nie rozumiesz skali skomplikowania problemów, o których się wypowiadasz.
W pierwszej wypowiedzi generalnie nie padło słowo "pressing", bo to nie do końca jest to samo, co agresja i lekka brutalność. Bynajmniej nie uważam, że Skorża obudził się w ubiegłym tygodniu i zauważył, że należy czasem stosować pressing. Dobrze wiem też, że jest to bardziej skomplikowana sprawa, bo wystarczy spojrzeć chociażby na mecze "słabeuszy" z Wisłą i ci słabeusze często biegają w pierwszej połowie, a później brakuje sił. Ok. Ale Skorża nie pracuje z Wisłą od ubiegłego tygodnia i jeśli należy przygotować odpowiednio zespół, by był w stanie grać zawsze tak, jak wczoraj - niech to robi. Chyba od tego jest, nieprawdaż?
Agresja - przerywanie akcji faulem daleko od bramki. "Piłka może przejść, zawodnik nie". Głównie o to mi chodziło. To bardzo ważne. Cieszy mnie widok Wisły, jako "boiskowych rozrabiaków" w połączeniu z fajną grą do przodu. Oczywiście bez popadania w skrajność i chamskich fauli.

W cofaniu się po piłkę środkowego pomocnika też nie do końca chodziło mi o to, co zrozumiałeś. Gdy Wisła wyprowadza akcję, zazwyczaj działo się tak, że zostawała dwójka stoperów, a pozostali piłkarze byli przesunięci zbyt daleko, co kończyło się kilkukrotnymi wymianami piłki między ową parą i w efekcie długą piłką=stratą. Chodzi o to, by grali bliżej siebie i transportowali piłkę do przodu podając ją między sobą. Ruch, wychodzenie na pozycje, pokazywanie się do podania, a nie chowanie za sobą...
Długa piłka na aferę - może się uda zgrać, może nie - dziękuję, nie chcę takiej Wisły.
Odpowiedz cytując
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 08.08.2009, 18:17
Pablooo napisał(a):Wyświetl post
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać agresywnie, bardzo twardo, na lekkiej granicy brutalności. Kartki będą się pojawiały częściej - trudno. Ale dzięki temu Zagłębie długimi okresami czasu nie wiedziało, co ma zrobić z piłką.
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać szybko, kombinacyjnie, z klepki. DOSYĆ podań dwójki stoperów między sobą x10. Środkowy pomocnik wychodzi po piłkę, ułatwiając wyprowadzenie jej na drugą połowę. Fajnie, że pojawiają się zagrania zewnętrzną częścią stopy (Kirm, Brożek). To bardzo cenne.

Szkoda, że musieliśmy odpaść z Levadią, żeby to nastąpiło.
Ale dobrze, że coś się ruszyło.
dodam jeszcze tylko do bardzo trafnej wypowiedzi przedmówcy, że szkoda, że tak długo trwało, zanim Skorża się zorientował, że z piłkarzami nie należy się cackać. W ogóle pewne rzeczy u Skorży troche za długo trwają...

Co do meczu, podobał mi się Alvarez, ma silne inklinacje ofensywne, często szedł na obieg, jest szybki. Póki co lepsze wrażenie zrobił na mnie niż Kirm. Brakuje mi w Wiśle takiego lewoskrzydłowego, który zapierniczałby wzdłuż linii przez cały mecz z szybkością czeskiej lokomotywy i jeszcze potrafił celnie dośrodkować.

Ogólnie mecz na plus.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:28.