
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1
|
Rios mnie pozytywnie zaskoczył. Szczerze mówiąc przez 10 minut pokazał więcej niż Żuraw przez 80. Jedyny zawodnik, który nie zawiódł to był Pareiko. Jeszcze wyróżniłbym Meliksona, bo chłopak walczył ale poza tym nie widziałem pozytywów w naszej grze. Co więcej nie mamy zawodników, którzy mogliby zastąpić obecnych ponieważ na ławce nie ma ani jednego ofensywnego zawodnika na zmianę (ewentualnie Rios) |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#2
|
|
Nie zapominajcie że ta drużyna jest dalej w budowie. Po zakończeniu sezonu usunąć słabe ogniwa i wzmocnić się nowymi piłkarzami i może jakoś to będzie wyglądać( oczywiście przy założeniu że nie sprzedajemy nikogo cennego z składu). Na mecz z Lechią Genkow powinien być gotowy. Pożyjemy zobaczymy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek
Offline |
#3
|
|
A kto kazał znów dosrodkowywać 60 razy w pole karne zamiast rozgrywać po ziemi.
Żurawski w całej karierze strzelił może ze 2 bramki z główki, najlpiej czuje się w grze po ziemi a Maaskant stawia go na szpicy i każe strącać piłki i główkować. Panie Maaskant, pana zespół nie ma 50 dośrodkowań w meczu ale 50 strat. Wszystko będzie wygladać tak że Żurawski pójdzie do takiego Lecha lub Śląska tam zaczną na niego grać po ziemi i nagle ten słaby/ beznadziejny Żurawski strzeli 18 goli w sezonie. Czy wy nie rozumiecie że zawodnik może słabo grać bo nie ma predyspozycji do walki w powietrzu i strzelania z główki. Stawia się przed nim wymagania których on nie może spełnić. Ale jak by go tak inaczej ustawić, czyli jako 2 do Genkova i dać rozegrać po ziemi to nagle taki zawodnik zaskakuje i strzela. I tak będzie z Zurawskim, w Wiśle wyśmiewany, wyrzucany pódzie do słabszej drużyny gdzie będą mu dogrywać po ziemi i facet w tej naszej lidze strzeli 18 bramek, a Wisła nadal będzie szukać napastnika i słono płacić za jakieś wynalazki które będą strzelać po 5-6 bramek w sezonie. Żurawski nigdy nie był zawodnikiem jakiego w ataku chce Maaskant. Dziś Maaskantowi potrzebny jest ktoś jak Marcin Kużba. A chyba nikomu nie muszę przypominać gdzie zaszliśmy i jaką piłkę graliśmy gdy nasz atak to był Żurawski - Kużba.
Ostatnio edytowane przez wwf : 01.05.2011 o godz. 09:29.
![]()
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#4
|
|
We wczorajszym meczu Żurawski niestety pokazał, jaki z nim jest problem. Napastnicy na starość tracą dynamikę, szybkość. Maciek stracił coś więcej. On zapomniał, jak się gra w piłkę.
Utkwiły mi w pamięci dwie sytuacje: - przyjęcie piłki tyłem do bramki - odskakuje mu na 3 metry. - setka w polu karnym - anemiczny strzał z 7-8 metra, wybity przez obrońcę - ale piłka nawet nie zmierzała w światło bramki. Naprawdę z Żurawskiego w tym meczu nie było żadnego pożytku. Rios jest wolny jak żółw, ale przynajmniej umie przyjąć piłkę i zagrać z klepy. Przy czym jest sprawą dyskusyjną, czy występ Andy'ego byłby o wiele lepszy. Natomiast nie mam żadnej wątpliwości, że od Branco zagrałby lepiej każdy, obecny przy R22. Włącznie ze Smokiem Wawelskim i Jarkiem Krzoską. Nie wiem, co sprowadził sobie Maaskant z ojczyzny, jaki specyfik wypalił/zjadł/wypił przed meczem - ale niech tego więcej nie robi. Na trzeźwo, racjonalnie myśląc nie da się wpuścić Branco na boisko. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: KRK
Offline |
#5
|
Porazki naszej druzyny w ostatnich dwoch meczach wynikaja ze zlego ustawienia druzyny i fatalnych zmian (wiekszosc). Oczywiscie mozna mowic ze druzyna jest pierwsza itp, swietnie jestem bardzo szczesliwy. Ale mimo wszystko, nagle koncepcja Masskanta sie zburzyla bo nie ma Genkova i ma ogromne problem z ustawieniem druzyny, nawet jesli nie ma tylko napastnikow dobrych, to mozna kombinowac z ustawieniem. Po tym poznaje sie tez swietnych trenerow, i to jest cos nad czym nasz coach musi popracowac.. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#6
|
|
Oprócz żałosnej gry naszych super piłkarzy we wczorajszym meczu (z tej drużyny trzeba na zbity pysk wyjebać 80% składu) jeszcze jedno zdarzenie w....iło mnie równie mocno. Skandowanie do piłkarzyków po takiej żenadzie "nic się nie stało" czy "czy wygrywasz czy nie..." po prostu mnie rozjebało.
Ta ekipa to zespół największych frajerów jakich miałem nieprzyjemność oglądać na Wiśle - jestem pewien, że te cienkie bolki nie zdobędą mistrzostwa mimo olbrzymiej przewagi jaką posiadali. Zapewne też wtedy od Was usłyszą "nic się nie stało". |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2005
Skąd: i tak nie wiecie gdzie to jest
Offline |
#7
|
![]() DON'T PANIC! :] ![]()
czy świat sie zmieni gdy z młodych gniewnych powstaną starzy w....ieni?!?!
Imagine there's no countries. It isn't hard to do. Nothing to kill or die for and no religion too. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#8
|
|
Cóż, nie ma co się spinać, niestety jest parę spraw które wpływają na taki a nie inny obraz gry:
1. napastnik - no niestety Żuraw nigdy w takim układzie się nie sprawdzał więc jednak zły wybór Maskaanta. Rios i koniec (oczywiśce jak nie ma Gienka). 2. Rios niestety to piłkarz o zupełnie innej charakterystyce, do tego nie za wysoki, więc bez Gienka to za bardzo nie ma kto skoczyć do wrzutki i to jest moim zdaniem największy problem w wykańczaniu nieźle poukładanych ataków, ostatnie podanie jest bez głowy i raczej na aferę. 3. Nie widzę braku zaangażowania u zawodników, nie zgadzam się że liga jest coraz słabsza, moim zdaniem poziom organizacyjny i sportowy idzie w górę u pozostałych drużyn , żeby panować nad tą ligą trzeba mieć po prostu mocniejszą drużynę, a my mamy zalążek. Na szczęście Jaga przegrała więc jest status quo. 4. Nie ma co narzekać na obronę bo lepszej w tym momencie NIE MAMY. Każdy ma coś na sumieniu w każdym meczu, całe szczęście bramkarz coś jest w stanie wybronić. 5. Naprawdę nie jestem przekonany czy KIRM nie powinien usiąść na ławie z SOBOLEM. Mam takie wrażenie po ostatnich meczach, że za mało dają tej druzynie, WILK jest w tym momencie lepszy od Sobola, KIRM kopie się po czole, nie ma zwodu, dośrodkowanie 1 na 20, strzał 1 na 20, naprawdę wrzuciłbym meleksa z Małym na bok, do środka Gułę i spóbował jednak... 6. Wszyscy jada po Siwakowie a ja się pytam na kogo jak nie na niego można wrzucać piłki w pole karne (oczywiście jak nie ma Gienka )? On przynajmniej ma wzrost...( nie napisałem że umie grać głową, ale obiektywnie to kto oprócz Gienka umie?). Jakie zagrożenie stanowimy po rogu lub wolnym z boku? - ŻADNE. 7. Gra 1 na 1: tylko Mały i Meleks (ewentualnie Rios), to trochę mało biorąc pod uwagę, że tylko Meleks jest w stanie pozbyć się z sensem piłki jak już minie 2 zawodników... Jestem dziwnie spokojny o mecz z Lechią, gorzej będzie z Lechem i Cracovią. Trzeba wygrywać bo Jaga ma dużo lepszy rozkład gier do końca.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#9
|
Ciebie rozwala jak kibice, wspierają swoja drużynę nawet w kłopotach (oczywiście w trakcie meczu) a mnie rozwala jak "kibic" miesza z błotem swoja drużynę po nieudanych dwóch meczach. Często się zastanawiam dlaczego statystycznie więcej meczy wygrywa się u siebie niż na wyjeździe ... przecież, tak obiektywnie, umiejętności piłkarzy nie zmieniają się pod wpływem okrzyków z trybun ... i myślę ze to właśnie wsparcie psychologiczne i okrzyki typu "nic się nie stało" pomagają a nie gwizdy i okrzyki "spadajcie frajerzy !!" które wprowadzają dodatkową nerwowość brak pewności u zawodników itd ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#10
|
|
Eeee... Zbudowali? Przy normalnie (słabo, nie beznadziejnie) grających Legii i Amice to byśmy już dawno pożegnali się z pucharami.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#11
|
Kluby o podobnych budżetach grają gorzej ! ...... no to czego to dowodzi ? Polska liga jest słaba i z czegoś to wynika ..... na tym tle wypadamy póki co najlepiej, więc jakieś minimum jest ... oczywiście tez chciałbym wygrać wszystkie mecze 3:0 ale tak naprawdę to na jakiej podstawie mielibyśmy mieć taką miażdżącą przewagę w lidze ? bo mamy trenera Holendra ? bo kupiliśmy dobrego pomocnika w zimie ? Oczywiście marnie widzę puchary ale to przyznaje nawet trener .... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#12
|
![]() ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)
Offline |
#13
|
Ale takimi wypowiedziami, taką oceną drużyny i trenera...taką oceną wszystkich tych kibiców, którzy do końca wierzyli i starali się dodać serca i animuszu...z takimi wypowiedziami nigdy się nie zgodzę!!! Mówić, że przyśpiewki "mnie rozjebały"...mówić, że "ta ekipa to zespół frajerów" to dla mnie nie pojęte. "serek.c2"...wydaje mi się, że masz właśnie serek i mleko pod nosem...wstyd mi za takiego Wiślaka!!! ![]()
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#14
|
|
I małe sprostowanie - swoją drużynę wspieram kiedy tylko mogę, nie tylko w Krakowie. Nie będę jednak całował po tyłkach grupy słabych piłkarzy po kolejnym marnym występie. I nie jest to drugi słaby mecz jak sugerujesz - takich kwiatków w tej tylko rundzie było więcej... Podczas meczu pomagam, po meczu mogę wyrazić swoje niezadowolenie.
Troszkę chyba nie zrozumiałeś o czym piszę - ja nie mam nic przeciwko wspieraniu zespołu w trudnych chwilach. Sam dopinguję cały mecz z całych sił. Co innego jednak doping podczas meczu a co innego "ślepe" śpiewanie po żałosnych meczach "czy wygrywasz czy nie..." w stronę piłkarzy. Kocham to ja Wisłę a nie bandę najemników, którzy zbiorą dupę z Krakowa przy najbliższej opłacalnej okazji. Oni mają grać, bo biorą za to ciężkie pieniądze. ps. mleko pod nosem zniknęło parę dekad temu kolego ![]() |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków (AD 1954)
Offline |
#15
|
Nerwy nie są dobrym doradcą zwłaszcza gdy się chce oceniać innych. Jeszcze raz przepraszam za swoją wypowiedź a zwłaszcza za "mleko pod nosem" ![]()
WISŁA KRAKÓW – MISTRZ POLSKI…1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011…cdn.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#16
|
![]() Tzn. krytyka po meczach zwłaszcza takich jak ostatnio bardzo wskazana .. tylko nie popadajmy w tzw krytykę totalną. Ja uważam , że jesteśmy 1 może 2 kroki do przodu w stosunku do poprzednich paru lat ..... O frajerstwie można będzie mówić jeśli stracimy mistrzostwo w skutek braku zaangażowania, odpuszczenia jakiegoś meczu itp .... Póki co nie widzę tego problemu. Brakuje kilku rzeczy (piłkarzy) ale to nie chodzi o zaangażowanie. Co do "najemników" - też mi się to nie podoba ale pewnie mamy " takie czasy" .... ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#17
|
|
Jedno co mi sie podobało a czego nie widzielismy w grze naszego zespołu to bardzo dobry pressing Gornika. Na prawde zarabiajac takie pieniadze pilkarze powinni gryzc trawe tak jak to robił nasz przeciwnik wczoraj. Ostatnio ogladałem w akcji Porto i tam kazdy jak jeden pomocnik czy napastnik jak pilka była zagrywana do bramkarza to biegali jak potluczeni przez co w pewnym momencie Villareal nie mogł ani na chwile zluzowac przez co dostali az 5 bramek. Niech nasi lepiej potrenuja taki wariant i zastosuja na przeciwniku. Teraz maja nawet wglad - niech przeanalizuja mecz z Gornikiem.
|
|
|
|
Guest
|
#18
|
|
Cytat:
Akurat Patryk jakoś fatalnie nie grał ale nie grał też dobrze, dwie piłki jednak po jego zagraniach przeszły wzdłuż bramki i powinny być z tego bramki. To stanowczo za mało. Kogo jak kogo ale Patryka w formie potrzebujemy na te ostatnie mecze i oczekiwania są teraz w stosunku do niego bardzo duże.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 01.05.2011 o godz. 10:16.
|
|
|
|
WISŁA KRAKÓW
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#19
|
|
Dyskusja na temat meczu Wisła - Górnik a nie na temat kto wygra w Chorzowie dziś i z kim Cracovia zagra derby za rok.
Więc proszę trzymać się tematu. ![]() W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
Kraków, 9 marca 2012. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#20
|
|
Górnik nie zagrał nic wyjątkowego ale na nas wystarczyło w zupełności. Gdyby goście z Zabrza mieli większe umiejętności to już do przerwy mogło być pozamiatane ale to jest gdybanie. Fakty są nie wiele lepsze, mianowicie nie mieliśmy do czynienia z autobusem, przegubowcem, tramwajem czy innym pociągiem, nie. Górnik przyjechał pograć w piłkę, no i nas ograł. Ot zwyczajnie.
Słaba, doprawdy słaba jest nasza Wisła. Nie prezentuje nic wyjątkowego,poza Pereiko. Szkolne błędy w obronie, Mellikson nie mający z kim grać klepy, Kirm holujący piłkę bez sensu, Małecki w wiecznym dryblingu i Maaskant wystawiający na szpicy Żurawskiego. Do tego masa wrzutek i przewaga w posiadaniu piłki,z której nic nie wynika. Taka jest obecnie nasza Wisła. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Toruń - zapraszam;)
Offline |
#21
|
|
Nieźle sie pokazuje ten Sikorski. Co prawda stylem gry bardzo przypomina Tsvetana, ale moze wartoby sie nim zainteresowac?
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#22
|
|
Przede wszystkim nie ma co robić tragedii. We wrześniu ub. roku większość z nas w ciemno brała by dzisiejszą sytuacje w tabeli więc nie ma co psioczyć.
Jedyne czego wczoraj zabrakło do środkowego napastnika, który by po prostu .......nął w światło bramki. Śmiem twierdzić, że z Genkovem bądź Brożkiem na boisku wygralibyśmy nawet z Branco na obronie i gdyby to Górnik pierwszy strzelił bramke. Chce zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, w zimie przeprowadziliśmy 5 transferów, z których 4 należy uznać za w pełni udane czyli Melikson, Jaliens, Genkov i Pareiko. Mimo to potrzebujemy co najmniej czterech kolejnych takich transferów, żeby myśleć o czymś ociupinke lepszym niż w....... z Levadią. I to pokazuje w jakiej dupie byliśmy pod względem kadrowym pół roku temu i w jaki sposób powinniśmy patrzyć na nasze dzisiejsze miejsce w tabeli. Że liga słaba? Wiadomo, że słaba, jak zawsze zresztą ale to nie zmienia faktu, że i tak trzeba ją wygrać. Przynajmniej moja radość z mistrzostwa nie bedzie ani grama mniejsza niż radość z wcześniejszych mistrzostw. Na osobny akapit zasługuje Branco. Nie wiem jak można grać w obronie na skuteczność jakieś 10% (nawet nie wiem czy tyle miał) na tym poziomie. Dramat dramat dramat, jakby go prosto z knajpy wzięli i wpuścili na boisko, wczoraj każdy by go ograł, nawet Antolovic z Legii. Miał być alternatywą w obronie a jest zagrożeniem dla naszej bramki, wczoraj to był jakiś sabotaż z jego strony. Myśle, że w Gdańsku wygramy. Tak to jest, że kiedy łatwo dopisujemy sobie trzy pkt. to wychodzimy w 9 (bez napastnika i prawego obrońcy) na boisko i przegrywamy, a jak każdy będzie oczekiwał sromotnego w.......u to wygrają, tym bardziej, że powinniśmy wyjść z napastnikiem na boisko.
Ostatnio edytowane przez Nergal : 01.05.2011 o godz. 10:54.
![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#23
|
Górnik rozjechał nas grając najprostszą piłkę z możliwych, trzeba zagryźć zęby i liczyć, że takie wpadki nie będą się zbyt często zdarzały. Po prostu nie jesteśmy na tyle silni, by zdominować ligę, na razie musi nam wystarczyć ciułanie punktów przerywane okazyjnym łomotem. Jeżeli Cupiał wykaże się cierpliwością i zostaną poczynione odpowiednie ruchy, to z czasem powinno być o wiele lepiej. Z czasem. Tak jak nie kupiłem pitolenia o tym, że już jesteśmy zajebiści i Basałaj rulez, tak nie mam zamiaru teraz łudzić się, że za całe zło odpowiada trener. Przede wszystkim - trochę pokory. Nie jesteśmy tak dobrzy jak niektórzy chcieliby widzieć. Za późno. Inni wpadli na ten sam pomysł o wiele wcześniej. Szkoda też, że wpuszczono zamiast Burligi kolesia, któremu eskadra gołębi nasrała na głowę. Mączyński bardzo by się przydał, byłoby większe pole manewru w pomocy.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 01.05.2011 o godz. 19:59.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#24
|
|
Małecki przestał strzelać tak jak na początku rundy, Genkowa zabrakło, a Rios i tym bardziej Żuraw nie potrafią zapelnić luki po nim na szpicy i najzwyczajniej brakuje nam .......nięcia z przodu.Przede wszystkim kadra jest za wąska a kogo by trener nie wpuścił z ławki to nic ta osoba nie daje na boisku drużynie. Jak się nam mecz nie układa to bardziej prawdopodobne jest, że nas dobiją kolejnym golem niż to, że my wyciągniemy wynik.
Kirm, Jirsak czy Sobol to nie są zawodnicy, którzy nam dają wymaganą jakość. Mogą coś strzelić jak im przyżre od czasu do czasu pod bramką, lub bedą mieć farta. Ale to nie są piłkarze na nasz poziom. Post wyżej jest całe sedno sprawy, Stan dokonał dobrych wzmocnień, ale to w dalszym ciągu jest za mało by myślec na poważnie o grze w pucharach. Pozostaje mieć nadzieję, że Cupial się nie zniechęci i doprowadzi przebyudowę druzyny do końca.
Ostatnio edytowane przez tofik : 01.05.2011 o godz. 11:10.
![]()
.
. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice
Offline |
#25
|
|
chyba juz wszystko zostalo napisane, ale nie mozna wygrac meczu grajac ww 10 od poczatku, pozniej od 30 min. grajac w 9 a gdy wszedk sivakov w 8. To jest po prostu niemozliwe.
Mysle, ze chlopak z ME zagra lepiej niz Branco, temu gosciowi powinni od razu podziekowac, wyplacic co maja do wyplacenia i pozegnac na zawsze. Sivakow w sytuacji jakij bylismy to sabotaz ze strony Maskanta, jedynie Gargula byl alternatywa. Zal zal zal, takie bledy na takim poziome profesjonalnej pilki. Moze mi sie wydaje, ale ktorys mecz z rzedu przegrywamy/remisujemy przed udawadnianie na sile pewnych transferow... Wymagam od Maskanta tylko jednego, aby uczyl sie na bledach, po meczu z Gornikiem wiemy wszyscy i mysle, ze i On o swoich bledach. Defensywa skladajaca sie z 3 osob zagralaby lepiej niz Branco. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#26
|
|
Nie ma co wylewac już tych pomyji na Żurawskiego , chociaz sam to robiłem to w ostatnim spotkaniu doszło do mnie że po prostu tak jak gramy w tej chwili , nie ma takiej możliwości aby Żurawski cokolwiek ustrzelił w ataku . Nie gramy pod niego - nie możemy się spodziewać jakichkolwiek rezultatów .
Żurawski na pewno nie jest tym samym Żurawskim co 5 lat temu , ale i Wisła gra całkowicie innym systemem . Niestety są to zmiany na gorsze . 4-4-2 jeszcze 5-10 lat temu super system , dziś zniszczony na poczet 4-3-3 , którym to grać Wisła nie potrafi i się moim zdaniem nigdy nie nauczy . Oczywiście nie ma też co zwalać na system bo to zawodnicy a nie on biegają po boisku . Branco to nawet już nie jest nieporozumienie . Niewiem czy ten gość podrobił swoje CV , za kogoś się tam przebrał , ktoś się dał naprawde nabrać . Taki zawodnik nie ma prawa grać w Wiśle . Gdyby przeanalizować dokładnie wszystkiego jego zagrania , straty , krycia , pojedynki 1 na 1 wyszło by że jest nie tylko najsłabszym graczem na swojej pozycji w ekstraklasie , ale jednym z najsłabszych zawodników całej ligii . Wstyd trzymać takiego człowieka w Wiśle . Mam nadzieję że RM zobaczy sobie przynajmniej ten mecz 5 razy na dvd i wyśle Branco tam gdzie jego miejsce . Na trybuny ( ale niech bilet sobie sam kupi ) . Paljic - to nie jest obrońca więc co do cholery robi na obronie . Maaskant sam sobie strzelił w plecy że nie ZAŻĄDAŁ przed startem rundy wiosennej zakupu solidnego lewego obrońcy , nie posiadając ŻADNEGO w drużynie . Wczorajszy występ miał katastrofalny . Małecki , Kirm - niech sobie zobaczą wraz z RM ten mecz minimum 5 razy i zastanowią się nad tym co oni wogóle chcą zrobic z piłką . Gdybym był piłkarzem to było by mi wstyd oglądać swoje takie popisy . Tym bardziej jeśli aspiruje do miana najlepszych zawodników na swojej pozycji w lidze . Kirm wychodzi z kontrą i co , myśli tylko kiedy sie przewrócić . Małecki gdy ma piłkę przy nodze to raz że uwaza że rywale to pachołki ktore się przed nim przewróca , a dwa że jest młodym Bogiem futbolu . Pora się obudzić Panie Małecki. Reszta poza Pareiką zagrała po prostu słabo , nie będę już ich indywidualnie oceniał .
Ostatnio edytowane przez Karherop : 01.05.2011 o godz. 11:51.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#27
|
|
szkoda że Rios nie wszedł od razu na 2 polowe
![]()
Dan Petrescu: "Jeżeli polscy piłkarze nie zmienią swojego podejścia do wykonywanego zawodu, takie wpadki będą się wam zdarzać coraz częściej"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: KRAKÓW
Offline |
#28
|
|
Ogólnie bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, poza Chavezem i Pareiko, którzy zagrali dobrze, reszta albo bezbarwnie, a niektórzy wręcz katastrofalnie. Do tego jak zobaczyłem, że Maaskant wpuszcza Siwakowa, to się nieco w....iłem. Drużyna przegrywa u siebie a ten wpuszcze defensywnego pomocnika
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#29
|
|
szkoda że sie pozbyto Mączyńskiego bo to myśle nie był gorszy zawodnik niż Jirsak,Siwakow czy na obecną chwile Guła
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#30
|
|

|
||||||
![]() |
|
|