
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
120 tys to dosc normalny przebieg, nic nadzwyczajnego. Raczej normalnie jezdzone auto. Kia ceed, hyundai i30 chyba, chevrolet cruz, skoda octavia, a jak dobrze poszukasz to z malym naddatkiem np citroen c5 nawet jestes w stanie trafic. To kombi takie wazne? moze hatchback wystarczy?
Ostatnio edytowane przez MatMario : 17.07.2013 o godz. 18:59.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Member
Od: 07.2009
Offline |
#2
|
|
Octavia, C5 lub Ceed z 2010 do 30 tysięcy złotych? To chyba zajeżdżone i zespawane z czterech. Ja bym nie podchodził z taką sumą do tak młodych aut. Zresztą jakie znaczenie w tym momencie ma wiek? Szukać auta pewnego i w dobrym stanie, a nie młodego.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
No to jest szukanie w opcji 19h na dobe, od pierwszego wlascicela, tylko z prywtnych rak.
Identyczna C5 w takich pieniadzach kupilem dwa lata temu. Full serwis do ostatniego dnia, a gosc byl pod sciana bo czekal na niego nowy model w salonie do odbioru. Inna sprawa ze chcial 37 a dostal 32. Handlarz nie spusci takiego rocznika w tych pieniadzach, bo moze czekac. Prywatny na musie tak. Dzwonic do tych co wystawiaja ponad nasz limit i sie targowac. Najlepiej jak sprzedajacy da na poczatku kosmiczna cene a pozniej opuszcza. Ci ktorzy sledza aukcje w pewnym momencie znaja model i mysla ooo dlugo stoi, odpicowny pewnie zlom, a tutaj do goscia nawet nikt nie dzwoni. Octavia jest chodliwa, ale C5, chevroleta czy hyundaia mozna ustrzelic. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Droga jeszcze długa...
Od: 10.2003
Offline |
#4
|
|
mam rozumiec ze do czegos takiego jak to:
http://allegro.pl/opel-astra-1-7cdti...377473989.html lub to: http://allegro.pl/focus-2-0-tdci-136...382485863.html raczej nie powinienem sie zblizac? To tylko takie na szybko przyklady pierwsze z brzegu, ale wlasnie o takim czyms myslalem. No i padlo pytanie czy musi byc kombi - musi. Dotychczas jezdzilem sedanem, najchetniej kupilbym alfe 159 kombi, ale to za droga impreza, a szykuje mi sie zycie pelne wydatkow, wiec AR159 chyba musi poczekac ![]() Co z tymi astrami i focusami? Chujoza? |
|
|
|
Member
Od: 04.2008
Offline |
#5
|
|
Dużo jeździsz?
Bo oba samochody są w dieslu i wszystko fajnie ale oba silniki mają "dwumas" czyli dwumasowe koło zamachowe. Jak się to zesra to 2 kafle nie Twoje, a trzeba zważyć na to, że jest to zwykła część eksploatacyjna. Powiem Ci, że sam poszukuję auta mniej więcej w tych pieniądzach i trwa to już prawie kwartał. Ogólnie jeśli nie masz noża na gardle to lepiej zająć się tym na spokojnie i przede wszystkim nie przypalać się. Lepiej kupić auto z 2008 roku ale zadbane niż łupę z 2010. |
|
|
|
Droga jeszcze długa...
Od: 10.2003
Offline |
#6
|
|
duzo nie duzo - kilkanascie tys rocznie, ale chodzi mi o dojezdzanie z wiochy pod krakowem do pracy do centrum. auto planuje kupic jakos w przyszlym roku dopiero, mniej wiecej pewnie na jesien, wiec poki co zaczynam sie wstepnie rozgladac. czeka mnie inwestycja (oprocz samochodu) dosc spora, wiec pozniej w ciagu kilku lat raczej nie bede w stanie po raz kolejny zmienic auta - stad granica umowna 2010. chcialbym zeby to bylo tez auto ktorym w miare wygodnie i bez stresu skocze na jakies wakacje.
musi byc kombi, bo oprocz tego ze mam sporego psa i wozenie go w sedanie jest uciazliwe, to jednak raz na jakis czas bedzie mi taki wiekszy bagaznik niezbedny. poza tym chyba starzeje sie mentalnie - moze to juz czas na diesla w kombi? do zabawy zostanie mi obecny samochod (jesli przetrwa probe czasu ), ktory uwielbiam i jest cudowny, ale ma juz 15 lat i jest zajebiscie drogi w utrzymaniu w porownaniu do obecnych standardow.zdaje sobie sprawe ze to trudne zeby wybrac auto jak sie ma waski budzet i duze oczekiwania. uznalem ze dobrze bedzie posluchac kilku opinii, bo ja pojecie o autach mam takie, ze wloskie sa najpiekniejsze, a octavia w tdi to brzydki kloc z nudnym silnikiem samochodem potrafie dobrze sterowac, natomiast jakie on tam ma bebechy i na co zwracac uwage to juz gorzej... |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
|
Chcesz kupić auto w 2014? I auto z powinno być z 2010.
Nie widzę przeszkód, te Focusy mk3 spoko, ale brałbym 1.6 benzynę 105 km z silników. Inne albo słabe albo turbo albo diesle. Przy przebiegu 10-20 tyś ulgi na paliwie jakoś strasznie nie odczujesz, a jak coś się sypnie to może zaboleć. Oprócz wymienionej dwumasy pamiętaj o DPF które kosztują jeszcze więcej. Dalej jednak obstaję przy tym że założony budżet pozwoli na znalezienie ciekawego Citroena C5 2.0 benzyna 140 km. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2003
Skąd: Poznań - emigracja
Offline |
#8
|
Nauczysz się eko jazdy i nie za bardzo odczujesz to na spalania. Sceptycznie zakładając, że benzyna spali 8 a diesel 6 w trasie zaoszczędzisz 2.200 złotych rocznie. A Diesle są najczęściej nie dość, że droższe w serwisie to jeszcze w zakupie. Średnie ceny on i pb 95 z małopolski to 5,41 i 5,43. Jeśli chcesz naprawdę oszczędzać kup samochód z nowoczesną instalacją gazową. |
|
|
|
Droga jeszcze długa...
Od: 10.2003
Offline |
#9
|
|
Wracajac do tematu tak sie zastanawialem tez, czy przypadkiem nawet lepszym rozwiazaniem dla mnie nie bylby jakis SUV zamiast tego kombi. No i powiedzmy ze 2008-2009 tez bylby brany pod uwage, bo chyba rzeczywiscie lepiej kupic rok starsze a w lepszym stanie. W tym temacie co byscie powiedzieli? Kurde ale jestem skolowany, wybor auta to przesrana sprawa jak sie nie dysponuje luznymi tysiacami
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#10
|
Jak to ma mieć jakieś pojęcie o terenie to Subaru Forester, Audi A6 AR (ale tutaj jakiś starszy rocznik), może Suzuki Grand Vitara. Jak ma wyglądać to np Kia Sportage, ale tutaj czasami np nie ma 4x4. Albo zagazowane Grand Cherokee. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#11
|
|
ile kosztuje wymiana rozrządu w reno clio II
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#12
|
|
Moja Vectra B Hatchback ma większy bagażnik niż BMW X3 ... niby SUV.
Plusem jest tylko lepsza widoczność z góry jak dla mnie bo w terenie to jest zwykła osobówka. Do 20 tysięcy KM rocznie tylko benzyna - sam będę zmieniał tylko na benzynę - spalisz 1-2 tysiące zł rocznie więcej a mechanika nie odwiedzisz ani razu. E: ok ok - to była lekka przenośnia tak czy siak benzyna bez turbo jest zawsze pewniejsza
Ostatnio edytowane przez Kocur : 25.07.2013 o godz. 14:59.
![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#13
|
|
Nie generalizowałbym tak Kocur bo mogę się założyć że ja swoją Alfą w JTD będę rzadziej w serwisie niż Kolega, który kupi dowolny silnik TSI z koncernu VW
![]() |
|
|
|
Droga jeszcze długa...
Od: 10.2003
Offline |
#14
|
|
Ma dojechac na wioske po rozpieprzonej drodze, w ktorej dziury sa takie, ze moje obecne auto cierpi a mnie zeby bola podczas jazdy tamtedy oraz szutrowym/polnym/syfiastym podjezdzie. Przeswit w moim obecnym sedanie jest taki, ze odczuwam stres zwiazany z upierdzieleniem miski. Dlatego moze jednak suv? Nie jest to jakis niby wielki "teren", ale w zimie potrafi dac po dupie. Musi byc kombi lub suv wlasnie, bo potrzebny mi duzy bagaznik i wygodny dostep do niego. Ma czasem przewiezc worek cementu, duzego psa, albo jakis srednioduzy gabaryt. Obecnie mam sedana, ktorego kocham miloscia wierna, ale niestety racjonalizm musi przewazyc nad uczuciami - sedan JUZ nie zdaje egzaminu, a w tym temacie bedzie tylko gorzej.
Przegladam czasem w pracy allegro i wlasnie widze tam jakies kia sportage, jakies hiundaye tucsony, tego typu oferty w moim przedziale cenowym. Nie wiem ile to jest warte, wiec i nie wiem czy plakac i grac w totolotka, czy moze jednak cos wartego uwagi sie znajdzie za te 30 tys. edit: adam: jezdze wlasnie Alfa 156 w benzynie. Uwielbiam ja, ale AR159 zeby byla w dobrym stanie i w miare swieza przekracza moj budzet. Do tego okolicznosci sa jakie sa, stad moje zainteresowanie suvami. Jak kiedys sie dorobie i bedzie mnie stac na 2 auta, to AR na bank wroci do garazu ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#15
|
|
właśnie taki mam w swojej Alfie GT. Dla mnie Sedici i SX4 są fajnymi autami ale do miasta i na wyjazd na grilla jednodniowego. Bardzo małe samochodziki. Ja bym próbował ustrzelić jakiegoś Mitsubishi Outlandera albo Nissana X-trail. Powinno się coś znaleźć w tym budżecie. I koniecznie benzynę z gazem bo diesle mają tragiczne. Subaru Forester też ciekawe auto. Skoro miałeś Alfę to przyjemność z jazdy też w jakimś stopniu Cię interesuje a taki Subarak pewnie jakąś namiastkę tego da. Volvo bym odpuścił ze względu na koszty serwisu. Takie Volvo to zdecydowanie klasa wyżej niż taki Hujdaj czy Kia Sorento. Materiałów w środku nie ma co porównywać bo tak jakby porównywać plastikową Barbie do naturalnej Słowianki.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#16
|
![]()
|
|
|
|
Droga jeszcze długa...
Od: 10.2003
Offline |
#17
|
|
Alfę ciągle mam, ona zostaje w rodzinie póki nie umrze bo jej wartość "niematerialna" jest znacznie wyższa niż te kilka tys. za które może udałoby się ją sprzedać
![]() Właśnie takie obawy miałem jak pisze Arturo - że moje wymagania są niekompatybilne z budżetem. Będę szukał, tak jak mówiłem na razie robię rozeznanie w rynku, a faktyczny zakup jakoś za rok. Dzięki za te wskazówki w każdym razie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#18
|
|
A ja z uporem maniaka proponuje. Citroen C5 kombi, 2.0 benzyna 140 km, hydrauliczne zawieszeie.
![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#19
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#20
|
Citroen doskonali to co wymyślił 40 lat temu, nie eksperymentuje ale poprawia sprawdzone rozwiązania. Elementów które się mogą popsuć jest chyba nawet mniej niż w standardowym zawieszeniu. Jasne że trzeba sprawdzić je przy zakupie ale też nie można wierzyć w zabobony że to jest diabeł wcielony. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#21
|
|
Jeżeli byłbym zmuszony, to brałbym 1.9 TDI, co nie znaczy, że jest to jakiś świetny silnik. W porównaniu do fiatowskiego 1.9 JTD, jest to kupa pod każdym względem, może poza spalaniem. 2.0 TDI, to dopiero od połowy 2008 roku jest przyzwoity, co nie znaczy, że zupełnie bezawaryjny. Co do 2.0 TDI na pompowtryskach, to teoretycznie im młodszy tym lepszy, ale mimo to ryzyko wpadnięcia na minę jest zbyt duże, jak na auto za te pieniądze.
![]()
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#22
|
To ja do maniaków się dorzucę i Mondeo IV 2.0 benzyna 145 KM ![]() Właśnie takiego w wersji Titanium szukam. Bez turbo, bez dpf, bez egr, wersja IV już nie rdzewieje, nówki zamienniki tanie jak barszcz, kompletnie nie ma się co spieprzyć, chyba że ktoś pomyli wlew oleju z wlewem płynu do spryskiwaczy ![]() Auto wygodne jak E klasa a pakowane jak ciężarówka ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#23
|
|
No ja się Arturo z Tobą nie zgodzę. Koszty utrzymania takiego Volvo XC70 według mnie będą zdecydowanie wyższe niż Hyundai`a czy Kia. Z Subaru faktycznie można polemizować chociaż w tych ekstremalnych wersjach 2.5 T lubiały ponoć się przegrzewać głowice. W Volvo jedynym godnym polecenia silnikiem jest chyba 2.4 benzyna. Diesle są kompletnie do bani ze względu na padające wtryski i silnik od Renault`a. W dodatku mało znam serwisów, które by dobrze ogarniały Volvo - oczywiście poza autoryzowanymi, które jak życie pokazuje też nie są jakieś szałowe. Subaru chyba zresztą też. Generalnie Volvo i Subaru to chyba dwie maszyny - ponad budżetowe.
Volvo nie jest przypadkiem na pneumatycznym zawieszeniu, tak jak A6 Allroad ?
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 25.07.2013 o godz. 22:30.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#24
|
Hyundai czy Kia z pewnością będą tańsze w serwisowaniu od Volvo i Subaru. W "ekstremalnych" wersjach Subaru owszem możemy spotkać się z problemami z głowicą, czasem z centralnym mechanizmem różnicowym, a także z zatarciem turbiny. W 2.5 może także dojść do przegrzania się silnika, pęknięcia uszczelki pod głowicą, a nawet pęknięcia tłoka. Oczywiście są to rzadkie przypadki. W Volvo polecić można poza 2.4 w benzynie (z turbo i bez) także 2.4 diesla, D5. Nie ma on nic wspólnego z Renault i odpowiednio traktowany (co tyczy się wszystkich diesli) nie sprawia większych kłopotów. Poza tym fajnie reaguje na wciśnięcie gazu, zarówno pod względem przyspieszenia, jak i akustyki W Volvo nie ma pneumatycznego zawieszenia, jest Nivomat. Cóż, prawdą jest, że i Volvo i Subaru odpowiednio traktowane nie powinny przysparzać problemów, ale jeśli już coś padnie... No może być drogo, nawet bardzo. W takim razie schodząc niżej, ale trzymając się wersji o kombi z 4x4 odnajdujemy... Skodę Octavię.![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#25
|
|
Jeszcze są takie wynalazki jak Mazda Tribute, Subaru Tribeca, Saab 9-7... tyle, że są to raczej egzotyki, które ja szczerze mówiąc lubię bo jeździć samochodem, których stoi 10 identycznych na jednej ulicy mi się nie uśmiecha. Szkoda życia. Ewentualnie Subaru Legacy, Outback.
Mi osobiście się nie podobają takie uterenowione wersje seryjnych dupowozów typu: Octavia 4x4, Passat 4x4, Golf Cross Country itp. Wyjątek stanowi wspomniany wyżej Legacy i Outback dlatego, że Subaru i 4x4 to legenda a nie chęć zapełnienie luki segmentowej jak inni producenci. Ewentualnie Nissan Quashqai. Jakby się dobrze przyczaić na Hyudai`a Santa Fe ale na ten model po lifcie też niezła opcja. Nowy styl Koreańczyków przekładający się na jakość wnętrz już w tym modelu jest odczuwalny więc nie będzie odruchu wymiotnego po obejrzeniu deski rozdzielczej. Tyle, że te Suv`y to wcale nie jakieś giganty bagażowe. Im bliżej jest do wymiarów kompaktów na terenowych zawieszeniach niż prawdziwej terenówki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#26
|
|
fajnym,niedocenianym i mało typowym samochodem jest fiat croma i to właśnie w dieslu 1.9.pojemny,stosunkowo wysoko sie w nim siedzi.a przez to,że fiat to na pewno tańszy niż powinein być i też na ogół od pierwszego właściciela. jeżeli w przyszłym roku będe zmieniał samochód to właśnei croma lub C4 nomen omen PICASSO
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Bene Nati
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#27
|
|
pytanie do znawców.
który LEON II lepszy 1.9 tdi 105km czy 2.0 tdi 140km ? jakie plusy minusy. z góry dzięki. ![]() PRĄDNIK BIAŁY WIERNY WIŚLE !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#28
|
|
1.9 tdi na pewno bardzo ekonomiczny silnik, super spalanie i naprawde niezle osiagi pomimo nieduzej mocy, w zeszlym roku jadac na Chorwacje przy 4 osobach full klimie i dociazeniu ok 300kg spalil nam 6,2 litra wiec uwazam ze to rewelacyjny wynik. To w kwestii samego silnika, jesli chodzi o motor 2.0 to kumpel ma Mazde 6 z takim silnikiem i wiadomo moc jest wieksza to i osiagi lepsze ale jemu to auto mniej niz 8 litrow nie spala, a nierzadko dochodzi do 9 litrow. Oczywiscie zalezy kto jak jezdzi ale jest tu widoczna roznica przy spalaniu. Oba auta maja juz pare lat i poki co nie bylo z nimi zadnych problemow
![]() A no i oczywiscie wnetrze- dosyc proste ale eleganckie, wygodne sportowe fotele na pewno na plus. Z minusow ciezko mi cos wymieniac wiec jak sobie cos przypomne to napisze
Ostatnio edytowane przez vabanq : 05.08.2013 o godz. 14:18.
![]()
www.wislaszaliki.pl.tl
Kalwaria Bezżydowska |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2010
Offline |
#29
|
|
który rok tych Leonów ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#30
|
|
2.0 tdi to pękające głowice i generalny remont po ok 200 tys.
Poczytajo tych silnikach. ![]()
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe? jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest. Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało? jackass: -Tak, oni to robili. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|