The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
bódyń
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 05.11.2024, 07:12
Braki na skydlach. Duarte to jakis zart, Alfaro ubiera czpke niewidke.
Bez Carbo to nie ma srodka pomocy.
Walka moze udana o baraze.
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 05.11.2024, 08:49
Plus meczu taki, że Letkiewicz pokazał że zasługuje na grę bo jest dobry a nie dlatego że jest młodzieżowcem.
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 05.11.2024, 08:50
Mecz wyglądał jakby murawa przeszkadzała nam w grze. Tylko, że my mamy najlepszą murawę w Polsce...

W xG kolejny słaby mecz. Wg mnie to symptom ogólnego spadku formy zawodników. Na plus w tym meczu Letkiewicz, który powoli udowadnia, że nie gra tylko dlatego, że jest młodzieżowcem i po prostu można na nim polegać.

(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 05.11.2024, 09:08
Arked napisał(a):Wyświetl post

W xG kolejny słaby mecz. Wg mnie to symptom ogólnego spadku formy zawodników.
Spadku? To by znaczyło, że szczyt formy miał kiedyś miejsce? Jakoś nie dało się tego szczególnie zauważyć, niestety.
I nie przywołujcie tutaj meczu z Niecieczą, bo chwilę potem był beznadziejny mecz z Łęczną. Szczyt nie może trwać tak krótko.

Jeżeli rywal nie zabrudzi pieluchy i wychodzi na Wisłę agresywnie to wiadomo, że mecz będzie ciężki.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 05.11.2024, 09:22
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Spadku? To by znaczyło, że szczyt formy miał kiedyś miejsce? Jakoś nie dało się tego szczególnie zauważyć, niestety.
I nie przywołujcie tutaj meczu z Niecieczą, bo chwilę potem był beznadziejny mecz z Łęczną. Szczyt nie może trwać tak krótko.

Jeżeli rywal nie zabrudzi pieluchy i wychodzi na Wisłę agresywnie to wiadomo, że mecz będzie ciężki.
Jeśli patrzysz tylko przez pryzmat mocno losowych wyników to tak. Ale to pod koniec kadencji Moskala i większość kadencji Jopa dominowaliśmy nad większością rywali, stwarzając wiele jakościowych sytuacji. I właśnie kontekście stwarzanych sytuacji tak słabo jak z Płockiem i Tychami jeszcze w tym sezonie nie graliśmy. Chyba w każdym meczu ligowym, aż do meczu z Płockiem nasze xG było wyższe niż 2.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 05.11.2024, 09:29
Arked napisał(a):Wyświetl post
Jeśli patrzysz tylko przez pryzmat mocno losowych wyników to tak. Ale to pod koniec kadencji Moskala i większość kadencji Jopa dominowaliśmy nad większością rywali, stwarzając wiele jakościowych sytuacji. I właśnie kontekście stwarzanych sytuacji tak słabo jak z Płockiem i Tychami jeszcze w tym sezonie nie graliśmy. Chyba w każdym meczu ligowym, aż do meczu z Płockiem nasze xG było wyższe niż 2.
Dwa ostatnie mecze łączą ze sobą brak Carbo (w Płocku zszedł dosyć szybko) oraz bardzo słaba gra skrzydłowych.
Tutaj pewnie jest źródło aktualnych problemów. Z naciskiem na słowo "aktualnych", bo samych problemów jest dużo więcej a ich źródło znajduje się w gabinetach na R22.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 05.11.2024, 09:51
Dokładnie. Nie wykorzystać takiej setki jaką stworzył mu Alfaro...
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 05.11.2024, 10:00
leszekpw napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie. Nie wykorzystać takiej setki jaką stworzył mu Alfaro...
Nie przesadzaj z tą setką. to było jednak trochę przed polem karnym, a nie sytuacja dwa metry od bramki.
A bramkarz GKS też popisał się w tym meczu kilkoma świetnymi interwencjami.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 05.11.2024, 10:12
Odległość od bramki nie jest wskaźnikiem czy sytuacja jest stuprocentowa. W mojej ocenie była. Wystarczyło dobrze przymierzyć gdzie trzeba, no ale do tego trzeba minimum techniki. A bramkarz od tego jest. Tak strzelać by nie dać mu szans na wykazanie się.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 05.11.2024, 10:23
leszekpw napisał(a):Wyświetl post
Odległość od bramki nie jest wskaźnikiem czy sytuacja jest stuprocentowa. W mojej ocenie była. Wystarczyło dobrze przymierzyć gdzie trzeba, no ale do tego trzeba minimum techniki. A bramkarz od tego jest. Tak strzelać by nie dać mu szans na wykazanie się.
Patrząc na zagęszczenie światła bramki to nie, nie była. W dodatku to nie było zaskakujące uderzenie tylko wszyscy tego oczekiwali.

Przypuszczam że xG poniżej 0.2
Ostatnio edytowane przez Karherop : 05.11.2024 o godz. 10:26.
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 05.11.2024, 10:23
Twierdzenie, że to była sytuacja stuprocentowa jest absurdalne.
Chłop dostał piłkę 17 metrów od bramki. Był nieatakowany ale jednak w świetle bramki miał kilku przeciwników.
Oczywiście, że powinien to strzelić ale w żadnym razie nie była to "setka".
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 05.11.2024, 10:38
Ok, semantyka. Niemniej była to jedna z nielicznych dobrych okazji na strzelenie bramki, którą powinien wykorzystac.
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 05.11.2024 o godz. 10:41.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 05.11.2024, 10:39
Do tego strzelał z lewej nogi, czyli chyba jego gorszej. Daleko tej sytuacji było do setki, gdyby strzelającym był taki Rodado, to sytuacja 50/50. W przypadku pozostałych naszych zawodników, to jak powiedział Karherop, xG na poziomie 0,2.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 05.11.2024, 11:00
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Do tego strzelał z lewej nogi, czyli chyba jego gorszej. Daleko tej sytuacji było do setki, gdyby strzelającym był taki Rodado, to sytuacja 50/50. W przypadku pozostałych naszych zawodników, to jak powiedział Karherop, xG na poziomie 0,2.
Tylko tu powstaje pytanie - po co nam taki "ofensywny" Sukiennicki?
Odpowiedź - po nic. Jak Carbo jest zdrowy to ma zerowe szanse na grę, jak Carbo wypada to jest dramat w środku pola...

A to była odpowiedź na stwierdzenie FraMata że "jakby strzelił...". Ale nie strzelił w dobrej sytuacji którą wypracowali mu Kiakos i Alfaro (moim zdaniem to nie była setka). Strzelił źle, na wysokości idealnej dla bramkarza - gdyby strzelił kozłem albo w okienko byłby gol. Ale wiadomo że by wtedy pewnie nie trafił w bramkę...

Ot, kolejny "ofensywny" młody talent - biega bez sensu, dubluje pozycje, zero zysku doa zespołu.

Przy czym skrzydła (zwłaszcza zmiennicy) też zagrały źle, ale w środku był po prostu dramat którego nie oddaje wynik meczu. Powinniśmy to przegrać i nikt uczciwy by nie napisał że niesłusznie. Słabe Tychy nas zdominowały jak ŁKS.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 11:07.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 05.11.2024, 11:15
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Tylko tu powstaje pytanie - po co nam taki "ofensywny" Sukiennicki?
Odpowiedź - po nic. Jak Carbo jest zdrowy to ma zerowe szanse na grę, jak Carbo wypada to jest dramat w środku pola...
(...)
Przy czym skrzydła (zwłaszcza zmiennicy) też zagrały źle, ale w środku był po prostu dramat którego nie oddaje wynik meczu. Powinniśmy to przegrać i nikt uczciwy by nie napisał że niesłusznie. Słabe Tychy nas zdominowały jak ŁKS.
Nie zremisowalismy przez postawę jednego zawodnika i przez wymianę jednego ogniwa ten mecz by się dla nas lepiej nie ułożył. Carbo grał też z ŁKSem, Warta czy z Łeczna.

Zagraliśmy zły mecz na wielu płaszczyznach. Ilość strat była potężna w zasadzie w każdej formacji poza środkiem obrony.

Bywały mecze które nam zawaliła jedna interwencja, albo fatalny dzień jednego zawodnika (np Colley kiedyś z ŁKS) tutaj mieliśmy bezbramkowy remis w którym główne pretensje należą się równo każdej formacji, szczególnie że Tychy miały autostradę na bokach z czego nie potrafiliśmy zupełnie skorzystać.

Sukiennicki się miota na boisku z ale dopiero co miotał się też Kutwa. Niech Jop myśli jak to poprzestawiać żeby zawodnicy lepiej się dostosowali do warunków boiskowych i zadań jakie mają do wykonania.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 05.11.2024 o godz. 11:18.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 05.11.2024, 11:28
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Nie zremisowalismy przez postawę jednego zawodnika i przez wymianę jednego ogniwa ten mecz by się dla nas lepiej nie ułożył. Carbo grał też z ŁKSem, Warta czy z Łeczna.

Zagraliśmy zły mecz na wielu płaszczyznach. Ilość strat była potężna w zasadzie w każdej formacji poza środkiem obrony.

Bywały mecze które nam zawaliła jedna interwencja, albo fatalny dzień jednego zawodnika (no Colley kiedyś z ŁKS) tutaj mieliśmy bezbramkowy remis w którym główne pretensje należą się do ofensywy.

Sukiennicki się miota na boisku z ale dopiero co miotał się też Kutwa. Niech Jop myśli jak to poprzestawiać żeby zawodnicy lepiej się dostosowali do warunków boiskowych i zadań jakie mają do wykonania.
Tu nie chodzi o wynik, tylko grę. Problemem nie była ofensywa, tylko środek pola, a to potem wpływało na resztę. Ew. gol tylko zaciemniłby obraz meczu. Po prostu.

James zamiast rozgrywać cofał się na asekurację podczas gdy nasza tleniona gwiazda biegała bez sensu po całej szerokości boiska. Na dłuższą metę to się skończy jak u Moskala...

Skąd wiadomo że to Sukiennicki jest problemem (poza tym co widać na boisku)? Bo dopóki grał Carbo takiego chaosu nie było.

To nie jest przypadek że dwóch dziennikarzy na konferencji pomeczowej pytało o wpływ Sukiennickiego na wynik. Tu naprawdę nie na żadnej tajemnicy.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 11:31.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 05.11.2024, 23:53
Mam spore wątpliwości odnośnie niektórych decyzji sztabu i to nie na poziomie zmian w trakcie, tylko już przy wyjściowej 11, a jest tego naprawdę sporo. Jeśli w Łęcznej sztab zachował się zbyt konserwatywnie zaczynając z chorym Rodado i sztywno trzymając się pewnego wypracowanego schematu, to z Tychami wprost przeciwnie chyba trochę przekombinował.

Boki obrony.
Sam Jop kilkukrotnie przyznał, że nasze skrzydła są skomponowane taktycznie dość odmiennie. Po lewej z reguły szukamy głebokości częściej schodząc do środka. Po prawej natomiast szerokości bardziej trzymając się linii. Paradoksalnie większy wpływ na takie akcenty ma gra bocznych obrońców niż skrzydłowych. To oni swoimi zejściami do środka, albo wejściami wzdłuż linii zmuszają obronę przeciwnika do przekazań krycia czy zmian asekuracji, które robią miejsce skrzydłowym. I tak Mikulec, który całą runde grał po lewej i trzeba przyznać, że zrobił ogromny postęp w rozumieniu swoich zadań przy wspieraniu skrzydłowego, wylądował na prawej. Natomiast na jego pozycji wyszedł Kiakos, który próbował grać to co Rafał, ale z pewnością nie robił tego na jego poziomie, co przy fakcie straty sporej części rundy przez kontuzje nie jest zaskakujące. Natomiast grający po prawej Rafał grał po prostu źle i zwyczajnie nie odnajdywał się w schematach, w których z reguły funkcjonuje Jaroch. Warto zresztą tutaj nadmienić, że po lewej to bardziej Mikulec ma chyba robić ofensywną grę niż Alfaro, który ma go bardziej asekurować swoją solidną defensywą. Jeśli natomiast obowiązki ofensywne spadają bardziej na Jesusa to...cóż wygląda to tak, a nie inaczej.

Nie wiem w jakim stanie jest Szot i czy było możliwe jego wejście od początku po prawej. Wydaje się, że jest to zawodnik profilem bardziej podobny do Jarocha i funkcjonowałby po prawej lepiej, a zostawienie Mikulca po lewej, gdzie odnajduje się znacznie lepiej byłoby trochę lepszym rozwiązaniem. Ogólnie mocno po meczu oberwało się skrzydłowym. Tylko mam spore wątpliwości na ile to jest ich wina, a na ile efekt zburzenia wypracowanych schematów współpracy z bocznymi obrońcami, które w tym spotkaniu funkcjonowały słabo, albo w ogóle.

Środek pomocy.
Tu problem jest znacznie większy, bo ja w ogóle mam kłopot po tym meczu stwierdzić kto grał 6, a kto 8. Przed meczem było sporo głosów, że na 6 Kiecka, bo bardziej kreatywny, bo grywał tam w SSW itd.itp. Jest jeden problem. W SSW grywał najniższego pomocnika w ustawieniu z trzema stoperami. To zupełnie co innego jeśli chodzi o zadania i stopień odpowiedzialności niż 6 przy wszelkich wariacjach 433. Chyba w ogóle nie nazwałabym tego klasycznym DP. Jeśli faktycznie zagrał 6, to zagrał źle, ale z jebaniem go za to jest trochę jak z jebaniem Krzyżana, z którego Rude próbował robić dziwną hybrydę. Dzwonimy pod zły adres.

W ogóle z Sukiennickim jest moim zdaniem bardzo prosty problem, z którego jego krytycy powinni zdać sobie sprawę. Kupiliśmy fajnego, młodego grajka, który nigdy nie funkcjonował w czymkolwiek podobnym do naszego systemu gry, ale próbujemy go gdzieś upchnąć bo jest...fajny i młody. Chciałbym tak po prostu usłyszeć na jaką pozycję algorytmy transferowe autystycznego prezesa wylosowały ten transfer, bo mam wrażenie, że na żadną, ale może czegoś nie dostrzegam.

Wracając do sedna. Wydaje się, że na 6 zagrał jednak James. I tu pojawia się kolejny problem. Na początku Igbekeme ewidentnie w niektórych sytuacjach dublował się z Carbo. Kiedy po kilku tygodniach oduczył się pewnych nawyków z grania niżej i zaczęło to fajnie funkcjonować...cyk...wstawiamy go na 6. Jeśli faktycznie był tym DP to też zagrał tam mocno przeciętnie, ale biorąc pod uwagę powyższe też niespecjalnie miałbym o to do niego pretensje.

Nawet u Ryszki panowie sugerowali dziś ostrożnie, że to jednak Kutwa powinien grać na 6. Powiem tak. Masz chłopaka, który od juniorów po rezerwy zagrał w tym systemie, na tej pozycji kilkadziesiąt meczy. W jedynym spotkaniu ze Zniczem granym na 6 zagrał co najmniej poprawnie. Zniczem, którego liga zweryfikowała jako wymagającego przeciwnika zwłaszcza dla drużyn z górnej części tabeli. Znicza, który jako jedyny obok nas ograł TBB. Wreszcie Znicza, którego mieliśmy szansę ograć na wyjeździe między innymi dlatego, że Kutwa nie pękł na 6, a nie wykorzystaliśmy jej z zupełnie innych powodów.

Co robisz? Lewego obrońce będącego jednym z kół zamachowych ofensywnej gry wypierd@lasz na prawo gdzie funkcjonuje w zupełnie innej rzeczywistości, 8 którą oduczałeś nawyków z 6 wrzucasz na 6. Na 8 dajesz młody talent, który w sumie tam nigdy u nas nie grał, a chłopaka, którego mógłbyś dać na 6 wystawiasz na stoperze. Na koniec dnia dziwisz się, że jest masa niedokładności i nieporozumień, a w konstruowaniu akcji nic nie funkcjonuje. No krwa niemożliwe. Niepojęte jest dla mnie, że sztab który 10 dni wcześniej w Łęcznej zachował się skrajnie konserwatywnie jeśli chodzi o sztywne trzymanie się składu odjebał coś takiego.

Mecz moim zdaniem bardzo podobny do spotkania z Polonią. Smalec widząc, że wychodzimy zdublowaną 6stką postanowił zawalczyć o środek pola i opłaciło się. Podobnie Skowronek, który zaryzykował dość wysoką grę zakładając, że bez Carbo będziemy mieć problem. Choć moim zdaniem dołożyliśmy sporo sami wystawiając dwie ósemki. Na Tychy Kutwa na 6 wystarczyłby w zupełności. Najśmieszniejsze jest, że grając zdublowaną 6stką, z Kutwą praktycznie na 8 byliśmy z Polonią bardziej kreatywni z przodu, niż z Tychami grając zdublowaną 8 z Igbekeme na 6 plus Kiecka na 8. To tak z dedykacją dla wszystkich, którym wydaje się, że w tej lidze środek pola dominuje się wyższym poziomem kreatywności zawodników. Otóż nie.

Mamy drużynę jaką mamy. Zbudowaną na kolanie. W niektórych przypadkach za pięć dwunasta przed końcem okienka. Grającą dość szaloną rundę. Gdzie większość zawodników nie zaliczyła obozu, a większość schematów tak naprawdę udało się wypracować w trakcie trwającego od połowy lipca cyrku. Płacąc za to wszystko punktami w lidze. Szanujmy to co jest i nie próbujmy przekombinować. Na kombinowanie przyjdzie czas na zimowym obozie, a teraz dograjmy to tak, żeby na wiosnę w ogóle było jeszcze o co grać.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 05.11.2024, 11:02
He he widzę że winny już naznaczony,co by się nie działo na boisku złego wszystko będzie z winy Sukiennickiego.
Ciul z tym,że sam Alfaro miał straty po których śmierdziało golem,ciul z tym,że Baena tez tak tracił a potem truchtał sobie pozorując powrót do obronny,nieważne.... Winny Sukiennicki.


Ps.Setkę to miał Alfaro z Łęczna a nie Sukiennicki we wczorajszym meczu.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 05.11.2024, 11:13
krysztal napisał(a):Wyświetl post
He he widzę że winny już naznaczony,co by się nie działo na boisku złego wszystko będzie z winy Sukiennickiego.
Ciul z tym,że sam Alfaro miał straty po których śmierdziało golem,ciul z tym,że Baena tez tak tracił a potem truchtał sobie pozorując powrót do obronny,nieważne.... Winny Sukiennicki.


Ps.Setkę to miał Alfaro z Łęczna a nie Sukiennicki we wczorajszym meczu.
Tak, winny jest Sukiennicki bo zagrał katastrofalny mecz. To nie jest kwestia pastwienia się nad nim (ot, zwykły ligowy leszcz) tylko zauważenia że mamy poważny problem w środku pola i że trzeba go naprawić. Najlepiej zanim złapiemy negatywną serię.

Mniej ważną częścią rozwiązania, wbrew pozorom, jest ew. posadzenie pseudotalentu na ławie - gdzie jego miejsce. O wiele ważniejsze jest znalezienie rozwiązania w środku pola - albo personalnego (kadra jest kretyńsko zbudowana wię o to trudno), albo poprzez zmianę ustawienia. Sorry, Tychy jechały z nami wczoraj jak z kupą gnoju, a to nie jest ligowy top.

A Twoje tanie i niskich lotów ironizowanie jest całkowicie niemerytoryczne i nie wnosi nic do dyskusji. Szok i niedowierzanie - winny totalnemu chaosowi w środku pola jest cienki zmiennik który nawet nie próbuje wywiązuwać się ze swoich obowiązków...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 11:15.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
leszekpw
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 05.11.2024, 11:04
Tak Sukiennicki był najsłabszym ogniwem wczoraj.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 05.11.2024, 11:36
Sukiennicki nie jest winny tego remisu, cała drużyna zagrała słabo w ofensywie.

Postawię też śmiałą tezę, że gdyby nie dwa perfekcyjne stałe fragmenty, to mecz z Płockiem wyglądałby podobnie. Wczoraj jakaś przypadkowa bramka z wolnego też mogłaby zamazać obraz ogólnej nędzy w ataku.

Mamy dramat na skrzydłach. O ile w środku w optymalnym zestawieniu jest generalnie spokój, tak na skrzydłach jest dramatycznie.
Baena niby zrobił ostatnio parę punktów w kanadyjce, ale jego zagrania to na ogół jest albo pudło z dwóch metrów, albo strzał w przeciwnika, albo centra do nikogo.
Alfaro i jego pudła to też już praktycznie standard. Do tego jest czytelny dla obrońców, bo lewą nogą tylko się podpiera i ZAWSZE schodzi do prawej.
Kiss miewa przebłyski, ale to wszystko.
Duarte to nieporozumienie na chwilę obecną, nie powinno go tutaj w ogóle być.
Ostatnio edytowane przez Patryko : 05.11.2024 o godz. 11:39.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 05.11.2024, 12:02
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Sukiennicki nie jest winny tego remisu, cała drużyna zagrała słabo w ofensywie.

Postawię też śmiałą tezę, że gdyby nie dwa perfekcyjne stałe fragmenty, to mecz z Płockiem wyglądałby podobnie. Wczoraj jakaś przypadkowa bramka z wolnego też mogłaby zamazać obraz ogólnej nędzy w ataku.

Mamy dramat na skrzydłach. O ile w środku w optymalnym zestawieniu jest generalnie spokój, tak na skrzydłach jest dramatycznie.
Baena niby zrobił ostatnio parę punktów w kanadyjce, ale jego zagrania to na ogół jest albo pudło z dwóch metrów, albo strzał w przeciwnika, albo centra do nikogo.
Alfaro i jego pudła to też już praktycznie standard. Do tego jest czytelny dla obrońców, bo lewą nogą tylko się podpiera i ZAWSZE schodzi do prawej.
Kiss miewa przebłyski, ale to wszystko.
Duarte to nieporozumienie na chwilę obecną, nie powinno go tutaj w ogóle być.
I będzie to tak wyglądało nadal. Nie ma powodu, dla którego miałoby być inaczej. Choćby dlatego, że jedynym istotnym transferem okazał się James, a inni po prostu są. Kwestią otwartą jest jedynie to z jaką średnią punktową skończy Wisła pod wodzą Jopa. 2 przegrane, 4 zwycięstwa i 1 remis na każdych kolejnych 7 spotkań brałbym w ciemno (choć nie za bardzo wierzę w średnią 2,16 do końca rozgrywek), bo i tak oznaczałoby to 64 punkty i w 2 poprzednich sezonach bezpośredni awans.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 05.11.2024, 11:46
Dziennikarze będą pytać o Sukiennickiego cały czas, bo mają po prostu o niego sraczkę (lepszego słowa nie znajdę) i tak, zrobili z niego gwiazdę co teraz przynosi wyłącznie nagatywne skutki.

Nie takie asy grały na pozycjach nr 6 i spotkania układały się inaczej, a mieliśmy takie asiory jak Plewka czy swego czasu Uryga za młodu.

Nie chce mi się dalej ciągnąć tego tematu. Tychy świetnie się na nas ustawiły i trzeba im to oddać. Z chęcią bym natomiast na pewno przejrzał statystyki strat, bo gorzej w tym sezonie mogłobyc tylko w Łodzi.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 05.11.2024, 12:12
Zobaczymy co się wydarzy w zimowym okienku. Jeśli nie będzie transferów do klubu, to będę drżeć o baraże.

Na chwilę obecną potrzebujemy skrzydłowego, który z miejsca wskoczy do składu i będzie robić liczby (co ja bym dał za takiego Yeboaha w topce formy) i rasowej szóstki do harowania w odbiorze. Na więcej pewnie nie będzie nas stać, więc w obliczu niezłej gry Kutwy na stoperze, uzupełnienie składu na tej pozycji pomijam.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 05.11.2024, 12:17
Patryko napisał(a):Wyświetl post
Zobaczymy co się wydarzy w zimowym okienku. Jeśli nie będzie transferów do klubu, to będę drżeć o baraże.

Na chwilę obecną potrzebujemy skrzydłowego, który z miejsca wskoczy do składu i będzie robić liczby (co ja bym dał za takiego Yeboaha w topce formy) i rasowej szóstki do harowania w odbiorze. Na więcej pewnie nie będzie nas stać, więc w obliczu niezłej gry Kutwy na stoperze, uzupełnienie składu na tej pozycji pomijam.
Widzisz, jeszcze niedawno wszyscy wyklinali na Jarosława Reala, że zaniedbał wzmocnienie linii obrony.
Tymczasem wystarczyła lepsza forma i podniesienie umiejętności, plus trochę więcej doświadczenia kogoś, kogo już mamy - Kutwy, i nagle obrona jest dobrze obsadzona. Szok.

Może taką rasową szóstkę też już mamy tylko trzeba odważnie na nią postawić i pozwalać jej na zdobywanie doświadczenia?
Może skrzydłowy też gdzieś się pałęta na treningach tylko Jop czeka aż gość dojrzeje?

Tak, wiem - fantazjuję
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 05.11.2024, 13:08
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Widzisz, jeszcze niedawno wszyscy wyklinali na Jarosława Reala, że zaniedbał wzmocnienie linii obrony.
Tymczasem wystarczyła lepsza forma i podniesienie umiejętności, plus trochę więcej doświadczenia kogoś, kogo już mamy - Kutwy, i nagle obrona jest dobrze obsadzona. Szok.

Może taką rasową szóstkę też już mamy tylko trzeba odważnie na nią postawić i pozwalać jej na zdobywanie doświadczenia?
Może skrzydłowy też gdzieś się pałęta na treningach tylko Jop czeka aż gość dojrzeje?

Tak, wiem - fantazjuję
żartujesz sobie?
jakie wzmocnienie obrony?
bo Kutwa zagrał 2 niezłe mecze?



Jaroch - wiadomo
Mikulec powiedzmy że ok
Uryga, Biedrzycki - no nie mam wielkich nadziei, że będzie lepiej
Colley ourt
Kutwa 2 słownie DWA niezłe mecze
Kiakos nie dość że po kontuzji, to jeszcze bronić umie tak sobie
Szot.... taaa

i na tym budujesz narrację że w obronie jest zajebiście

na już potrzeba prawego obrońcę, stopera (o ile nie dwóch), lewego co najmniej jednego

ale to się nie wydarzy

ps. o tym, że Kutwa będzie stanowił wzmocnienie obrony, to można będzie powiedzieć, jak zagra wszystko do końca (rundy?, sezonu....) bez baboli i czeerwieni
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 05.11.2024, 14:02
emjot napisał(a):Wyświetl post
żartujesz sobie?
jakie wzmocnienie obrony?
bo Kutwa zagrał 2 niezłe mecze?



Jaroch - wiadomo
Mikulec powiedzmy że ok
Uryga, Biedrzycki - no nie mam wielkich nadziei, że będzie lepiej
Colley ourt
Kutwa 2 słownie DWA niezłe mecze
Kiakos nie dość że po kontuzji, to jeszcze bronić umie tak sobie
Szot.... taaa

i na tym budujesz narrację że w obronie jest zajebiście

na już potrzeba prawego obrońcę, stopera (o ile nie dwóch), lewego co najmniej jednego

ale to się nie wydarzy

ps. o tym, że Kutwa będzie stanowił wzmocnienie obrony, to można będzie powiedzieć, jak zagra wszystko do końca (rundy?, sezonu....) bez baboli i czeerwieni
wolfy napisał(a):
I to nie jest tak ze na stoperze jest cacy, bo mamy aktualnie trzech stoperów zdolnych do gry, licząc z Kutwą, także Twoja narracja jest bez sensu
Widzisz, kontynuowałem tylko post Patryko, który napisał
Cytat:
w obliczu niezłej gry Kutwy na stoperze, uzupełnienie składu na tej pozycji pomijam.
I taki też trend odczytuję dzisiaj na forum - nagle wszyscy piszą, że Kutwa jest dobrym stoperem.
Zdaję sobie przecież sprawę, że na razie to tylko dwa mecze.
Oczywiście, życzę mu jak najlepiej, ale nie buduję żadnej narracji. Jedynie podsumowuję narrację tego forum, a mianowicie, że nadszedł etap zachłyśnięcia się umiejętnościami Kutwy.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 05.11.2024, 22:16
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Widzisz, kontynuowałem tylko post Patryko, który napisał
I taki też trend odczytuję dzisiaj na forum - nagle wszyscy piszą, że Kutwa jest dobrym stoperem.
Zdaję sobie przecież sprawę, że na razie to tylko dwa mecze.
Oczywiście, życzę mu jak najlepiej, ale nie buduję żadnej narracji. Jedynie podsumowuję narrację tego forum, a mianowicie, że nadszedł etap zachłyśnięcia się umiejętnościami Kutwy.
Nawet jeśli Kutwa to nowy Głowacki, tak jak napisałem - TRZECH zdolnych do gry stoperów.
Aktualnie mamy też ZERO zdolnych do gry defensywnych pomocników, więc tu jest zdecydowanie gorzej, ale raczej nikt nie twierdzi że obrona już nie jest problemem

@Patryko - właśnie nie, defensywa to absolutny priorytet. Myślenie jakie prezentujesz to przyczyna degrengolady w klubie od lat - defensywa jest kluczowa dla awansu.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 22:23.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 05.11.2024, 13:09
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Widzisz, jeszcze niedawno wszyscy wyklinali na Jarosława Reala, że zaniedbał wzmocnienie linii obrony.
Tymczasem wystarczyła lepsza forma i podniesienie umiejętności, plus trochę więcej doświadczenia kogoś, kogo już mamy - Kutwy, i nagle obrona jest dobrze obsadzona. Szok.

Może taką rasową szóstkę też już mamy tylko trzeba odważnie na nią postawić i pozwalać jej na zdobywanie doświadczenia?
Może skrzydłowy też gdzieś się pałęta na treningach tylko Jop czeka aż gość dojrzeje?

Tak, wiem - fantazjuję
No to lepiej żeby ten rasowy DP znalazł się szybciej niż później, bo Sukiennicki na pewno nim nie jest. I stawianie na kogoś w nadziei że się nauczy jest bez sensu.
Jop musi coś wymyślić, bo takiego naturalnego kandydata poza Kutwą nie ma.

I to nie jest tak ze na stoperze jest cacy, bo mamy aktualnie trzech stoperów zdolnych do gry, licząc z Kutwą, także Twoja narracja jest bez sensu. Po prostu dramat w pomocy w tej chwili jest o wiele bardziej widoczny, ale jedno wykluczenie na stoperze i jest bardzo źle.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 13:14.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 05.11.2024, 13:15
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Może taką rasową szóstkę też już mamy tylko trzeba odważnie na nią postawić i pozwalać jej na zdobywanie doświadczenia?
Może skrzydłowy też gdzieś się pałęta na treningach tylko Jop czeka aż gość dojrzeje?

Tak, wiem - fantazjuję
O ile skrzydłowy, to jeszcze można pofantazjowac (Kuziemka, Baniowski, czy nagły wystrzał formy Mlynskiego, albo zrobię skrzydłowego z Gogoła/Sukni), tak na rasowego przecinaka nikt się nie zapowiada.

Jak nam się nikt już nie posypie, będą dodatkowo szansę na powrót Colleya w lutym, to nie ma potrzeby ściągania nowego stopera w zimie. I jak mamy wciągać takich gagadków jak zeszłej zimy, to lepiej nie ściągać nikogo.

Kutwa dojrzewał w 1 drużynie 9 miesięcy (cóż za przypadek), a tu nawet nie mamy potencjalnego kandydata na stanowisko defensywnego pomocnika. Niestety defensywa w rezerwach jest słabiutka personalnie.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:17.