
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Offline |
#1
|
|
Braki na skydlach. Duarte to jakis zart, Alfaro ubiera czpke niewidke.
Bez Carbo to nie ma srodka pomocy. Walka moze udana o baraze. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#2
|
|
Plus meczu taki, że Letkiewicz pokazał że zasługuje na grę bo jest dobry a nie dlatego że jest młodzieżowcem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Mecz wyglądał jakby murawa przeszkadzała nam w grze. Tylko, że my mamy najlepszą murawę w Polsce...
W xG kolejny słaby mecz. Wg mnie to symptom ogólnego spadku formy zawodników. Na plus w tym meczu Letkiewicz, który powoli udowadnia, że nie gra tylko dlatego, że jest młodzieżowcem i po prostu można na nim polegać. ![]() ![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#4
|
|
Spadku? To by znaczyło, że szczyt formy miał kiedyś miejsce? Jakoś nie dało się tego szczególnie zauważyć, niestety.
I nie przywołujcie tutaj meczu z Niecieczą, bo chwilę potem był beznadziejny mecz z Łęczną. Szczyt nie może trwać tak krótko. Jeżeli rywal nie zabrudzi pieluchy i wychodzi na Wisłę agresywnie to wiadomo, że mecz będzie ciężki. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#6
|
Tutaj pewnie jest źródło aktualnych problemów. Z naciskiem na słowo "aktualnych", bo samych problemów jest dużo więcej a ich źródło znajduje się w gabinetach na R22. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#7
|
|
Dokładnie. Nie wykorzystać takiej setki jaką stworzył mu Alfaro...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#8
|
|
Nie przesadzaj z tą setką. to było jednak trochę przed polem karnym, a nie sytuacja dwa metry od bramki.
A bramkarz GKS też popisał się w tym meczu kilkoma świetnymi interwencjami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#9
|
|
Odległość od bramki nie jest wskaźnikiem czy sytuacja jest stuprocentowa. W mojej ocenie była. Wystarczyło dobrze przymierzyć gdzie trzeba, no ale do tego trzeba minimum techniki. A bramkarz od tego jest. Tak strzelać by nie dać mu szans na wykazanie się.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#10
|
Przypuszczam że xG poniżej 0.2
Ostatnio edytowane przez Karherop : 05.11.2024 o godz. 10:26.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#11
|
|
Twierdzenie, że to była sytuacja stuprocentowa jest absurdalne.
Chłop dostał piłkę 17 metrów od bramki. Był nieatakowany ale jednak w świetle bramki miał kilku przeciwników. Oczywiście, że powinien to strzelić ale w żadnym razie nie była to "setka". ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#12
|
|
Ok, semantyka. Niemniej była to jedna z nielicznych dobrych okazji na strzelenie bramki, którą powinien wykorzystac.
Ostatnio edytowane przez leszekpw : 05.11.2024 o godz. 10:41.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#13
|
|
Do tego strzelał z lewej nogi, czyli chyba jego gorszej. Daleko tej sytuacji było do setki, gdyby strzelającym był taki Rodado, to sytuacja 50/50. W przypadku pozostałych naszych zawodników, to jak powiedział Karherop, xG na poziomie 0,2.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#14
|
Odpowiedź - po nic. Jak Carbo jest zdrowy to ma zerowe szanse na grę, jak Carbo wypada to jest dramat w środku pola... A to była odpowiedź na stwierdzenie FraMata że "jakby strzelił...". Ale nie strzelił w dobrej sytuacji którą wypracowali mu Kiakos i Alfaro (moim zdaniem to nie była setka). Strzelił źle, na wysokości idealnej dla bramkarza - gdyby strzelił kozłem albo w okienko byłby gol. Ale wiadomo że by wtedy pewnie nie trafił w bramkę... Ot, kolejny "ofensywny" młody talent - biega bez sensu, dubluje pozycje, zero zysku doa zespołu. Przy czym skrzydła (zwłaszcza zmiennicy) też zagrały źle, ale w środku był po prostu dramat którego nie oddaje wynik meczu. Powinniśmy to przegrać i nikt uczciwy by nie napisał że niesłusznie. Słabe Tychy nas zdominowały jak ŁKS.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 11:07.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#15
|
Zagraliśmy zły mecz na wielu płaszczyznach. Ilość strat była potężna w zasadzie w każdej formacji poza środkiem obrony. Bywały mecze które nam zawaliła jedna interwencja, albo fatalny dzień jednego zawodnika (np Colley kiedyś z ŁKS) tutaj mieliśmy bezbramkowy remis w którym główne pretensje należą się równo każdej formacji, szczególnie że Tychy miały autostradę na bokach z czego nie potrafiliśmy zupełnie skorzystać. Sukiennicki się miota na boisku z ale dopiero co miotał się też Kutwa. Niech Jop myśli jak to poprzestawiać żeby zawodnicy lepiej się dostosowali do warunków boiskowych i zadań jakie mają do wykonania.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 05.11.2024 o godz. 11:18.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#16
|
James zamiast rozgrywać cofał się na asekurację podczas gdy nasza tleniona gwiazda biegała bez sensu po całej szerokości boiska. Na dłuższą metę to się skończy jak u Moskala... Skąd wiadomo że to Sukiennicki jest problemem (poza tym co widać na boisku)? Bo dopóki grał Carbo takiego chaosu nie było. To nie jest przypadek że dwóch dziennikarzy na konferencji pomeczowej pytało o wpływ Sukiennickiego na wynik. Tu naprawdę nie na żadnej tajemnicy.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 11:31.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#17
|
|
Mam spore wątpliwości odnośnie niektórych decyzji sztabu i to nie na poziomie zmian w trakcie, tylko już przy wyjściowej 11, a jest tego naprawdę sporo. Jeśli w Łęcznej sztab zachował się zbyt konserwatywnie zaczynając z chorym Rodado i sztywno trzymając się pewnego wypracowanego schematu, to z Tychami wprost przeciwnie chyba trochę przekombinował.
Boki obrony. Sam Jop kilkukrotnie przyznał, że nasze skrzydła są skomponowane taktycznie dość odmiennie. Po lewej z reguły szukamy głebokości częściej schodząc do środka. Po prawej natomiast szerokości bardziej trzymając się linii. Paradoksalnie większy wpływ na takie akcenty ma gra bocznych obrońców niż skrzydłowych. To oni swoimi zejściami do środka, albo wejściami wzdłuż linii zmuszają obronę przeciwnika do przekazań krycia czy zmian asekuracji, które robią miejsce skrzydłowym. I tak Mikulec, który całą runde grał po lewej i trzeba przyznać, że zrobił ogromny postęp w rozumieniu swoich zadań przy wspieraniu skrzydłowego, wylądował na prawej. Natomiast na jego pozycji wyszedł Kiakos, który próbował grać to co Rafał, ale z pewnością nie robił tego na jego poziomie, co przy fakcie straty sporej części rundy przez kontuzje nie jest zaskakujące. Natomiast grający po prawej Rafał grał po prostu źle i zwyczajnie nie odnajdywał się w schematach, w których z reguły funkcjonuje Jaroch. Warto zresztą tutaj nadmienić, że po lewej to bardziej Mikulec ma chyba robić ofensywną grę niż Alfaro, który ma go bardziej asekurować swoją solidną defensywą. Jeśli natomiast obowiązki ofensywne spadają bardziej na Jesusa to...cóż wygląda to tak, a nie inaczej. Nie wiem w jakim stanie jest Szot i czy było możliwe jego wejście od początku po prawej. Wydaje się, że jest to zawodnik profilem bardziej podobny do Jarocha i funkcjonowałby po prawej lepiej, a zostawienie Mikulca po lewej, gdzie odnajduje się znacznie lepiej byłoby trochę lepszym rozwiązaniem. Ogólnie mocno po meczu oberwało się skrzydłowym. Tylko mam spore wątpliwości na ile to jest ich wina, a na ile efekt zburzenia wypracowanych schematów współpracy z bocznymi obrońcami, które w tym spotkaniu funkcjonowały słabo, albo w ogóle. Środek pomocy. Tu problem jest znacznie większy, bo ja w ogóle mam kłopot po tym meczu stwierdzić kto grał 6, a kto 8. Przed meczem było sporo głosów, że na 6 Kiecka, bo bardziej kreatywny, bo grywał tam w SSW itd.itp. Jest jeden problem. W SSW grywał najniższego pomocnika w ustawieniu z trzema stoperami. To zupełnie co innego jeśli chodzi o zadania i stopień odpowiedzialności niż 6 przy wszelkich wariacjach 433. Chyba w ogóle nie nazwałabym tego klasycznym DP. Jeśli faktycznie zagrał 6, to zagrał źle, ale z jebaniem go za to jest trochę jak z jebaniem Krzyżana, z którego Rude próbował robić dziwną hybrydę. Dzwonimy pod zły adres. W ogóle z Sukiennickim jest moim zdaniem bardzo prosty problem, z którego jego krytycy powinni zdać sobie sprawę. Kupiliśmy fajnego, młodego grajka, który nigdy nie funkcjonował w czymkolwiek podobnym do naszego systemu gry, ale próbujemy go gdzieś upchnąć bo jest...fajny i młody. Chciałbym tak po prostu usłyszeć na jaką pozycję algorytmy transferowe autystycznego prezesa wylosowały ten transfer, bo mam wrażenie, że na żadną, ale może czegoś nie dostrzegam. Wracając do sedna. Wydaje się, że na 6 zagrał jednak James. I tu pojawia się kolejny problem. Na początku Igbekeme ewidentnie w niektórych sytuacjach dublował się z Carbo. Kiedy po kilku tygodniach oduczył się pewnych nawyków z grania niżej i zaczęło to fajnie funkcjonować...cyk...wstawiamy go na 6. Jeśli faktycznie był tym DP to też zagrał tam mocno przeciętnie, ale biorąc pod uwagę powyższe też niespecjalnie miałbym o to do niego pretensje. Nawet u Ryszki panowie sugerowali dziś ostrożnie, że to jednak Kutwa powinien grać na 6. Powiem tak. Masz chłopaka, który od juniorów po rezerwy zagrał w tym systemie, na tej pozycji kilkadziesiąt meczy. W jedynym spotkaniu ze Zniczem granym na 6 zagrał co najmniej poprawnie. Zniczem, którego liga zweryfikowała jako wymagającego przeciwnika zwłaszcza dla drużyn z górnej części tabeli. Znicza, który jako jedyny obok nas ograł TBB. Wreszcie Znicza, którego mieliśmy szansę ograć na wyjeździe między innymi dlatego, że Kutwa nie pękł na 6, a nie wykorzystaliśmy jej z zupełnie innych powodów. Co robisz? Lewego obrońce będącego jednym z kół zamachowych ofensywnej gry wypierd@lasz na prawo gdzie funkcjonuje w zupełnie innej rzeczywistości, 8 którą oduczałeś nawyków z 6 wrzucasz na 6. Na 8 dajesz młody talent, który w sumie tam nigdy u nas nie grał, a chłopaka, którego mógłbyś dać na 6 wystawiasz na stoperze. Na koniec dnia dziwisz się, że jest masa niedokładności i nieporozumień, a w konstruowaniu akcji nic nie funkcjonuje. No krwa niemożliwe. Niepojęte jest dla mnie, że sztab który 10 dni wcześniej w Łęcznej zachował się skrajnie konserwatywnie jeśli chodzi o sztywne trzymanie się składu odjebał coś takiego. Mecz moim zdaniem bardzo podobny do spotkania z Polonią. Smalec widząc, że wychodzimy zdublowaną 6stką postanowił zawalczyć o środek pola i opłaciło się. Podobnie Skowronek, który zaryzykował dość wysoką grę zakładając, że bez Carbo będziemy mieć problem. Choć moim zdaniem dołożyliśmy sporo sami wystawiając dwie ósemki. Na Tychy Kutwa na 6 wystarczyłby w zupełności. Najśmieszniejsze jest, że grając zdublowaną 6stką, z Kutwą praktycznie na 8 byliśmy z Polonią bardziej kreatywni z przodu, niż z Tychami grając zdublowaną 8 z Igbekeme na 6 plus Kiecka na 8. To tak z dedykacją dla wszystkich, którym wydaje się, że w tej lidze środek pola dominuje się wyższym poziomem kreatywności zawodników. Otóż nie. Mamy drużynę jaką mamy. Zbudowaną na kolanie. W niektórych przypadkach za pięć dwunasta przed końcem okienka. Grającą dość szaloną rundę. Gdzie większość zawodników nie zaliczyła obozu, a większość schematów tak naprawdę udało się wypracować w trakcie trwającego od połowy lipca cyrku. Płacąc za to wszystko punktami w lidze. Szanujmy to co jest i nie próbujmy przekombinować. Na kombinowanie przyjdzie czas na zimowym obozie, a teraz dograjmy to tak, żeby na wiosnę w ogóle było jeszcze o co grać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#18
|
|
He he widzę że winny już naznaczony,co by się nie działo na boisku złego wszystko będzie z winy Sukiennickiego.
Ciul z tym,że sam Alfaro miał straty po których śmierdziało golem,ciul z tym,że Baena tez tak tracił a potem truchtał sobie pozorując powrót do obronny,nieważne.... Winny Sukiennicki. Ps.Setkę to miał Alfaro z Łęczna a nie Sukiennicki we wczorajszym meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#19
|
Mniej ważną częścią rozwiązania, wbrew pozorom, jest ew. posadzenie pseudotalentu na ławie - gdzie jego miejsce. O wiele ważniejsze jest znalezienie rozwiązania w środku pola - albo personalnego (kadra jest kretyńsko zbudowana wię o to trudno), albo poprzez zmianę ustawienia. Sorry, Tychy jechały z nami wczoraj jak z kupą gnoju, a to nie jest ligowy top. A Twoje tanie i niskich lotów ironizowanie jest całkowicie niemerytoryczne i nie wnosi nic do dyskusji. Szok i niedowierzanie - winny totalnemu chaosowi w środku pola jest cienki zmiennik który nawet nie próbuje wywiązuwać się ze swoich obowiązków...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 11:15.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#20
|
|
Tak Sukiennicki był najsłabszym ogniwem wczoraj.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#21
|
|
Sukiennicki nie jest winny tego remisu, cała drużyna zagrała słabo w ofensywie.
Postawię też śmiałą tezę, że gdyby nie dwa perfekcyjne stałe fragmenty, to mecz z Płockiem wyglądałby podobnie. Wczoraj jakaś przypadkowa bramka z wolnego też mogłaby zamazać obraz ogólnej nędzy w ataku. Mamy dramat na skrzydłach. O ile w środku w optymalnym zestawieniu jest generalnie spokój, tak na skrzydłach jest dramatycznie. Baena niby zrobił ostatnio parę punktów w kanadyjce, ale jego zagrania to na ogół jest albo pudło z dwóch metrów, albo strzał w przeciwnika, albo centra do nikogo. Alfaro i jego pudła to też już praktycznie standard. Do tego jest czytelny dla obrońców, bo lewą nogą tylko się podpiera i ZAWSZE schodzi do prawej. Kiss miewa przebłyski, ale to wszystko. Duarte to nieporozumienie na chwilę obecną, nie powinno go tutaj w ogóle być.
Ostatnio edytowane przez Patryko : 05.11.2024 o godz. 11:39.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#22
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#23
|
|
Dziennikarze będą pytać o Sukiennickiego cały czas, bo mają po prostu o niego sraczkę (lepszego słowa nie znajdę) i tak, zrobili z niego gwiazdę co teraz przynosi wyłącznie nagatywne skutki.
Nie takie asy grały na pozycjach nr 6 i spotkania układały się inaczej, a mieliśmy takie asiory jak Plewka czy swego czasu Uryga za młodu. Nie chce mi się dalej ciągnąć tego tematu. Tychy świetnie się na nas ustawiły i trzeba im to oddać. Z chęcią bym natomiast na pewno przejrzał statystyki strat, bo gorzej w tym sezonie mogłobyc tylko w Łodzi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#24
|
|
Zobaczymy co się wydarzy w zimowym okienku. Jeśli nie będzie transferów do klubu, to będę drżeć o baraże.
Na chwilę obecną potrzebujemy skrzydłowego, który z miejsca wskoczy do składu i będzie robić liczby (co ja bym dał za takiego Yeboaha w topce formy) i rasowej szóstki do harowania w odbiorze. Na więcej pewnie nie będzie nas stać, więc w obliczu niezłej gry Kutwy na stoperze, uzupełnienie składu na tej pozycji pomijam. ![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#25
|
Tymczasem wystarczyła lepsza forma i podniesienie umiejętności, plus trochę więcej doświadczenia kogoś, kogo już mamy - Kutwy, i nagle obrona jest dobrze obsadzona. Szok. Może taką rasową szóstkę też już mamy tylko trzeba odważnie na nią postawić i pozwalać jej na zdobywanie doświadczenia? Może skrzydłowy też gdzieś się pałęta na treningach tylko Jop czeka aż gość dojrzeje? Tak, wiem - fantazjuję |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#26
|
jakie wzmocnienie obrony? bo Kutwa zagrał 2 niezłe mecze? ![]() Jaroch - wiadomo Mikulec powiedzmy że ok Uryga, Biedrzycki - no nie mam wielkich nadziei, że będzie lepiej Colley ourt Kutwa 2 słownie DWA niezłe mecze Kiakos nie dość że po kontuzji, to jeszcze bronić umie tak sobie Szot.... taaa i na tym budujesz narrację że w obronie jest zajebiście ![]() na już potrzeba prawego obrońcę, stopera (o ile nie dwóch), lewego co najmniej jednego ale to się nie wydarzy ps. o tym, że Kutwa będzie stanowił wzmocnienie obrony, to można będzie powiedzieć, jak zagra wszystko do końca (rundy?, sezonu....) bez baboli i czeerwieni ![]()
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#27
|
||
wolfy napisał(a):
Cytat:
Zdaję sobie przecież sprawę, że na razie to tylko dwa mecze. Oczywiście, życzę mu jak najlepiej, ale nie buduję żadnej narracji. Jedynie podsumowuję narrację tego forum, a mianowicie, że nadszedł etap zachłyśnięcia się umiejętnościami Kutwy. ![]() |
|||
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#28
|
Aktualnie mamy też ZERO zdolnych do gry defensywnych pomocników, więc tu jest zdecydowanie gorzej, ale raczej nikt nie twierdzi że obrona już nie jest problemem ![]() @Patryko - właśnie nie, defensywa to absolutny priorytet. Myślenie jakie prezentujesz to przyczyna degrengolady w klubie od lat - defensywa jest kluczowa dla awansu.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 22:23.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#29
|
Jop musi coś wymyślić, bo takiego naturalnego kandydata poza Kutwą nie ma. I to nie jest tak ze na stoperze jest cacy, bo mamy aktualnie trzech stoperów zdolnych do gry, licząc z Kutwą, także Twoja narracja jest bez sensu. Po prostu dramat w pomocy w tej chwili jest o wiele bardziej widoczny, ale jedno wykluczenie na stoperze i jest bardzo źle.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2024 o godz. 13:14.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#30
|
Jak nam się nikt już nie posypie, będą dodatkowo szansę na powrót Colleya w lutym, to nie ma potrzeby ściągania nowego stopera w zimie. I jak mamy wciągać takich gagadków jak zeszłej zimy, to lepiej nie ściągać nikogo. Kutwa dojrzewał w 1 drużynie 9 miesięcy (cóż za przypadek), a tu nawet nie mamy potencjalnego kandydata na stanowisko defensywnego pomocnika. Niestety defensywa w rezerwach jest słabiutka personalnie. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|