
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#1
|
|
Cytat:
Winni sa rodzice Lisa bo gdyby splodzili syna nawet dzień wcześniej/później to całe życie by się inaczej potoczyło i on by wtedy tak tej piłki nie wybił. Trochę myślcie, bo najłatwiej patrzeć pod nogi i szukac winnego, a to trzeba trochę dalej spojrzeć i przewidzieć więcej niż jedno zdarzenie. PS Mi już się wszystko po.......iło. W sumie to dziękuję Lisowi, jego rodzicom, Hyballi i Yaw, bo prawdopodobnie gdyby nie te wszystkie zdarzenia i babole, gdyby nie ta bramka, to mogliśmy w tym meczu przegrywać szybko 2:0. Bo na pewno gdyby nie ta sytuacja to by padły dwie bramki dla Śląska po pieknych akcjach, tak mi się wydaje, a tak to tym babolem, tym Lisem głupim cała sytuacja została odczarowana, zmienili przebieg przegranego meczu. Można powiedzieć, że Lis nam uratowal mecz, on nawet jak nie obronił to obronił gola na 2:0 tym wybiciem na róg.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 14.02.2021 o godz. 22:27.
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2014
Offline |
#2
|
|
Ta rozmowa zmierza do tego co było pierwsze, jajko czy kura
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#3
|
|
Do żony Lisa też można się przyczepić - mogla się spiąć w sobie i jeszcze jeden dzień poczekać z porodem. Nie wspominając już o sytuacji 9 miesięcy wstecz
![]() Rozmowa na temat winy Lisa jest naprawdę absurdalna, ale rozumiem że ciężko się przyznać, że walnęło się głupote. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#4
|
|
A może Lis był pierwszy?
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#5
|
|
Proszę Was, nie ma co oceniać drużyny za ten mecz. Tak samo jak za Jagę. Dwa mecze, które nigdy nie powinny dojść do skutku i 4 punkty w kieszeni - jest fajnie.
Znormalnieją warunki do gry, to będziemy oceniać. Tych psuedopiłkarskich zawodów parałyżwiarskich nie ma co brać na poważnie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2018
Offline |
#6
|
|
Drozdowi chyba chodzi o to, że Lis popełnił błąd w ocenie sytuacji, a nie w "kunszcie piłkarskim". W sensie Yaw chciał dobrze, ale mu nie wyszło, nie miał nad tym kontroli co się dzieje z piłką przez warunki. Lis z kolei podjął złą decyzję, czyli mógł się zachować lepiej, ale tego nie zrobił.
W pewnym sensie masz rację Drozd, ale oddanie przeciwnikowi piłki na róg to nie jest błąd. Tak jak "kuledzy" piszą, ile procent rogów kończy się bramką? 2%? 3%? To nie jest tak, że z perspektywy Lisa wykopującego piłkę wywalenie jej na róg było błędem. Z drugiej strony to nie jest tak, że nawet w warunkach lodowiska jak ktoś się machnie z piłką to nie jest odpowiedzialny za to. No jest. Starzyński też się dwa razy machnął, zanim ogarnął jak operować piłką w tym bagnie. Ale potem już grał poprawnie. Yaw kiksował też niemiłosiernie w drugiej połowie, szczerze nie rozumiem Hyballi czemu tak długo trzymał go na boisku. Wyglądało to tak jakby kompletnie źle oceniał jak jego własne ciało i piłka funkcjonuje na tym śniegu. Rozumiem chłopa, bo chyba nigdy nie grał w takich warunkach, ale sorry, jest odpowiedzialny za to, że sobie nie radzi. I to on sprowokował gola, a nie Lis. Nie można zdejmować odpowiedzialności z zawodnika, "bo to nie jego wina że na śniegu prosto w korkach nie ustoi". Jak nie, to powinien wejść nawet słabszy technicznie/fizycznie, ale taki co sobie w tych warunkach poradzi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#7
|
|
Drozd,
poplynales. Lisa mozna winic za doprowadzenie do rzutu roznego. Kropka. Cala reszta to wina druzyny, bo trzeba byc przygotowanym na kilkanascie kornerow i z zadnego nie ma prawa pasc taka bramka jaka padla. A padla przez bledy Yawa, Mehremicia i tego kto kryl strzelca, a raczej nie kryl. Gdyby Lis nie popelnial takich bledow i innych, gralby dzis w jakims Monaco czy innym Wolfsburgu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#8
|
|
Rozumiem, że gdyby w ostatniej minucie wpadła po rogu bramka to nikt nie miałby do Starzyńskiego pretensji.
Akurat... Zwykle bywa tak, że z frajerskich rogów wpadają bramki i tak było ostatnio... Kto chce ten zrozumie o czym mówię... ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#9
|
|
Ja bym jeszcze do Lisa miał pretensje że jakieś 9 miesięcy temu zrobił co zrobił ...
I potem w meczu z Piastem w bramce musiał stać Buchalik , który zrobił to co zrobił ... No i przegraliśmy . Skaranie boskie z tym Lisem |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#10
|
|
Drozd, rozne to problem druzyny. Nie jednego zawodnika.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#11
|
|
Wiadomo, że drużyny, ale jak ktoś głupio doprowadzi do rogu, po którym wpada bramka to za bramkę w jakimś stopniu odpowiada, tym większym im głupsze zachowanie doprowadziło do rzutu rożnego. Tak było jest i będzie i potwierdzi to każdy kto kiedykolwiek kopał piłkę nie tylko pod blokiem. Wspomniałem o Lisie bo jego podanie to kryminał w normalnych warunkach, a co dopiero w zimowych...
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#12
|
|
No tak ale jak usprawiedliwiamy Yawa za kiks to i Lisa musimy usprawiedliwić.Ryzykiem w tym meczu na takiej murawie było w ogóle granie do bramkarza.ja rozumiem o co ci chodzi.Lis zagrał niedokładnie i spowodował niebezpieczną sytuację ale pomijając już fakt że nie powinien wpaść taki farfocel to i do samego rzutu rożnego można bylo też nie dopuścić
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#13
|
|
Największym błędem nie była niedokładność podania bo to mogło się zdarzyć w takich warunkach, tak jak kiks Yawowi. Gdyby problemem była niedokładność to bym się Lisa nie czepiał. Ale jemu w głowie zrodził się pomysł który na tym poziomie nie powinien mieć miejsca. Podanie prostopadłe do partnera odwróconego przodem do własnej bramki jest ryzykowne już w wykonaniu stopera z wiadomych powodów (w razie straty jadą z nami jak z furą gnoju). Takie zagranie bramkarza to proszenie się o gola. Jestem pewien że Lis, swoje za to usłyszał...I dostałby zjebkę nawet gdyby jego wymysł nie skończył się rożnym po którym straciliśmy bramkę.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Online |
#14
|
|
Dla mnie Lis nie chciał zagrać żadnej prostopadłej piłki tylko tylko wybić długą do przodu.Skiksował i wyszło jak wyszło
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#15
|
|
Jeżeli było tak jak piszesz to zwracam mu honor. Miałem jednak inne wrażenie.
![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#16
|
|
Warunki meczu były jakie były. Drużyna jest w trakcie nauki systemu Hyballi + mocnej przebudowie. Ciężko oceniać przez pryzmat jednego czy drugiego kiksu, niemniej jednak szybko o tym meczu zapomnimy.
Dobrze że kolejny już w piątek. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|