The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 17.03.2014, 09:41
Cytat:
Mamy dobrą armię i sojuszników w NATO, których potencjał obronny znacznie przewyższa możliwości ewentualnych przeciwników. To nie 1939 rok
całość: http://fakty.interia.pl/prasa/news-s...zi,nId,1358840
Panowie, a co sądzicie o powyższej super-wypowiedzi ministra obrony Siemoniaka? Czy rzeczywiście pan minister jest tak głupi, naiwny, czy tylko uspokaja, bo takie otrzymał polecenie? Skoro "pełzająca ofensywa" Putina jak na razie zdaje egzamin, to kto może zapewnić, że Władimir nie będzie powolutku "tuptał dalej naprzód". Może Charków, albo Donieck, potem pomyślimy o buntownikach z Kijowa. Jeśli durnie z prawego sektora zechcą naprawdę rozwalić kawałek rurociągu, to tylko dadzą Putinowi kolejny argument do ręki w sprawie "walki z niebezpiecznymi banderowcami".

Nie chcę uchodzić za przewrażliwionego, ale skojarzeń z 1939 r. (i nieco wcześniej) jest sporo. Wtedy też mieliśmy umowy. Dzisiaj jedyna różnica może polegać na tym, że zamiast bombardować rywala ulotkami, nasz "nowy Beck XXI w." doczekałby się od "sojuszników" lawiny potępiających tweetów. A stara bajka Krasickiego (wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły), aktualna w XVIII w. oraz w 1939 r., pozostaje gorzkim i prawdziwym ostrzeżeniem również dzisiaj.
Powód: 1939-2014, czyli 75 lat naiwnoiści polityków
Ostatnio edytowane przez el Nuero : 17.03.2014 o godz. 09:49.
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 17.03.2014, 10:21
Jest dokładnie tak jak napisałeś. Nic dodać, nic ująć. Trwa wielka propagandowa akcja, mająca uspokoić wystraszone społeczeństwo. Po drogach jeżdżą liczne kolumny samochodów wojskowych, mające przekonać ludzi, ze jesteśmy silni, zwarci, gotowi.
Odpowiedz cytując
Kocur
semper fi
 
 
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 26.03.2014, 13:48
Ciekawostka szpiegowska - może mało kto wiedział że mieliśmy własnego (własną!) 007.


Cytat:
Choć wszystko co robiła było z myślą o ojczyźnie, w Polsce wciąż jest mało znana. Polka, jedna z najskuteczniejszych tajnych agentek brytyjskich służb specjalnych w czasie II Wojny Światowej - Krystyna Skarbek



Krystyna Skarbek została zamordowana w czerwcu 1952 roku w hotelu, w South Kensington. Była znana jako Christine Granville. To pseudonim, który sama wymyśliła na misji szpiegowskiej na Węgrzech, a potem używała po wojnie. Była córką zubożałego polskiego arystokraty i jego bogatej żydowskiej żony. Polskę opuściła przed wybuchem II Wojny Światowej, a kiedy tylko dotarła z powrotem do Europy, od razu poczyniła starania, aby działać na rzecz swojego kraju.

Z licencja na zabijanie

Krystyna niestrudzenie podejmowała się jednej misji za drugą. Pracowała w Egipcie i Afryce Północnej, została zrzucona na spadochronie do okupowanej Francji, działała na Węgrzech, przez góry przedostawała się do okupowanej Polski. Wydawała się nie znać strachu. Za swoją pracę została odznaczona Medalem Jerzego, Orderem Imperium Brytyjskiego i francuskim Croix de Guerre.

Przed wojną, jej pierwsze małżeństwo z Karolem Gettlichem rozpadło się. Jej drugim mężem był Jerzy Giżycki, który w Kenii, gdzie zastała ich wojna, pełnił funkcje dyplomatyczne. Kiedy po wybuchu wojny udało im się przedostać do Francji, Skarbek stamtąd już sama, pojechała do Anglii, gdzie zgłosiła swoją gotowość do pracy w brytyjskim wywiadzie.

Krystyna "odmłodziła" się też o siedem lat (od tej pory rok jej urodzenia to 1915), kiedy to przebywając w ambasadzie w Budapeszcie, ambasador musiał jej szybko wystawić tymczasowy paszport (na korytarzu rozlegały się już kroki gestapo), niewzruszona niebezpieczeństwem potraktowała to jako okazję do odjęcia sobie kilku lat. Jej pierwsza misja przypadła na Węgry. Skarbek kilkukrotnie stamtąd przedostawała się górskimi szlakami, przez Słowację, do Polski. Doskonale umiała jeździć na nartach. Na Węgrzech, m.in. pomagała Polakom w ucieczkach z obozów, w których byli internowani.

To między innymi właśnie dzięki niej możliwe było zwycięstwo aliantów, ponieważ zebrała informacje, które pozwoliły Winstonowi Churchillowi poznać przypuszczalny termin niemieckiej inwazji na Związek Radziecki, co z kolei pozwoliło premierowi Wielkiej Brytanii przygotować się na najbliższe ruchy Hitlera.

Miała wyjątkową zdolność zjednywania sobie ludzi i, jednocześnie, nawet znajdując się w największych tarapatach, potrafiła zachować zimną krew. Kiedy była przesłuchiwana przez gestapo, wielokrotnie przegryzła sobie język, tak, aby Niemcy myśleli, że ma gruźlicę i prątkuje. W rezultacie wypuszczono ją i jej towarzysza. Innym razem, podczas akcji przerzutowej pięciu oficerów czeskich do Jugosławii, zepsuł się im samochód i natrafili na niemiecki patrol. Skarbek namówiła wówczas Niemców do przepchnięcia samochodu, który utknął na drodze przez granicę. Tam, gdzie inni widzieli tarapaty, ona widziała doskonałą okazję do wywinięcia się wrogowi. Była doskonale wyszkolona. Najlepsza była w tzw. cichym zabijaniu, np. nożem, liną czy gołymi rękoma. Wręcz uwielbiała niebezpieczeństwo i nie bała się żyć na krawędzi. Ryzyko i adrenalina były jej chlebem powszednim. To właśnie wojna pozwoliła jej żyć pełnią życia.

Niepotrzebna agentka

Po zakończeniu wojny i demobilizacji w 1945 roku, Brytyjczycy zapomnieli o zasłużonej dla aliantów agentce. Skarbek za służbę Jego Królewskiej Mości otrzymała 100 funtów oraz list z podziękowaniem od Churchilla. Nie pogodziła się z tym i walczyła o obywatelstwo, które udało się jej w końcu uzyskać. Po wojnie pracowała jako pokojówka i sprzedawczyni w Harrodsie. Potem udało się jej znaleźć pracę jako stewardessa na statkach pasażerskich kursujących pomiędzy Anglią a Afryką Południową. Tam poznała swojego oprawcę Dennisa Muldowney’a. Były kochanek, dźgnął ją nożem w trakcie kłótni. Krystyna parę dni wcześniej odrzuciła jego oświadczyny. Paradoksalnie, miłość i namiętność, która były sensem jej życia, stały się też przyczyną jej śmierci. Została zamordowana 15 czerwca 1952 r. Pochowano ją w londyńskiej dzielnicy Kensal Green, na katolickim cmentarzu St. Mary.

Piękna, inteligentna, wysportowana, łaknąca uwagi. Jej misje to niemalże gotowe scenariusze szpiegowskich filmów akcji. Odwaga, brawura i uroda nie raz pozwoliły jej uniknąć śmierci. Choć Skarbek, przez całą wojnę działała na rzecz Polski, nie dożyła momentu odzyskania przez nią niepodległości. Pamięć o odważnej Polce, pierwszej i jednocześnie najdłużej służącej (!) kobiecie, w tajnych służbach Wielkiej Brytanii odświeżyła w ostatnim czasie Clare Mulley, brytyjska biograficzka, w wydanej w ubiegłym roku książce "Kobieta szpieg", która zawiera drobiazgową biografię Krystyny Skarbek.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 28.03.2014, 21:50
Bardzo powoli temat tej osoby jest odkrywany. Artykuł wklejony powyżej może nie dokońca zbyt dobrze przygotowany, natomiast bardzo zachęcam do zapoznania się z opracowaniami, które już na temat Krystyny Skarbek zostały wydane wcześniej.

Dla przykładu praca Jana Lareckiego:

http://www.empik.com/krystyna-skarbe...0349,ksiazka-p

Jakiś czas temu Agnieszka Holland planowała ekranizację na jej temat, ale temat ostatecznie umarł.
Postać niezwykle ciekawa i mimo już kilku książek na jej temat niezwykle enigmatyczna. To co już wiemy na jej temat, a to co możemy się dowiedzieć może być prawdziwą historyczną bombą. Szczególnie epizody powojenne. O tym, że miała romans (spekulacje?) i była pierwowzorem postaci literackiej autorstwa Iana Fleminga z bondowskiej części Casino Royal mówi się od dawna.

Kilka lat temu bardzo odważną tezę postawił na jej temat również znany historyk Tadeusz Kisielewski padający aspekty Zamachu na życie gen. Sikorskiego oraz dalszych losów córki tego człowieka już po katastrofie gibraltarskiej. Kisielewski w swoim śledztwie, prowadzonym z imponującym rozmachem typuje ją, jako osobę mogącą mieć spory udział w ekspedycji, jaka została zorganizowana w celu odnalezienia córki Sikorskiego pod Moskwą w 1947 roku. Zachęcam do zapoznania się z opracowaniami Kisielewskiego. Na podstawie zebranych tam dowodów chyba jasno sobie trzeba powiedzieć, że w przypadku Sikorskiego głupio jest mówić, że miała miejsce awaria samolotu.

http://www.empik.com/po-zamachu-kisi...8139,ksiazka-p

Po lekturze można wysnuć bardzo ciekawe wnioski, chociażby na temat tego w jaki sposób zmieniało się tempo śledztwa w sprawie generała, szczególnie gdy do władzy doszedł nowy rząd, pod przewodnictwem polityków budujących swoje pozycje w początkowych etapach jeszcze w Wielkiej Brytanii.
Z góry warto zaznaczyć, że Anglicy nie są tutaj przedstawieni jako Ci, którzy mogli domagać się zgładzenia Sikorskiego. Sprawa i wszystkie wątki są niezwykle skomplikowane i niezwykle interesujące...

================================================== ===========

I jeszcze jedno premiera literacka z nieco innego zakresu. Promocja miała miejsce w tym tygodniu na łamach Onet-u i ładnie nawiązuje do dyskusji, jaka była prowadzona kilka miesięcy temu powyżej:

Cytat:
- Plan operacji "Unthinkable", zakładający możliwość wybuchu III wojny światowej, był jedyną odpowiedzią Zachodu na zagrożenie ze strony ZSRR oraz ostatnią szansą na odzyskanie niepodległości przez Polskę w 1945 roku - mówi brytyjski historyk Jonathan Walker. Autor książki "Trzecia wojna światowa" w wywiadzie dla Onetu zdradza kulisy tego "ekstremalnie ryzykownego" planu, podkreślając, że wolna Polska miała kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa całego Zachodu, w obliczu stopniowo narastającej Zimnej Wojny.
Całość znajdziecie tutaj:

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-on...a-polski/62hjt

Zwracam uwagę na osobę autora Przemysława Henzela. Poprzedniego jego artykuły były równie ciekawe. Co jakiś czas można znaleźć jego opracowania na łamach portalu Onet.pl z zakresu historii czy tematyki geopolitycznej.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
uposledzony_ale_kumaty
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 12.05.2014, 10:46
Historia...na przyszłość

http://www.voxfm.pl/radio/po-prostu-...-na-przyszlosc
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:12.