
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2013
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
|
Ale tu nie ma żadnych wielkich rozkmin co sie stało na początku sezonu XD
Druzyny ktore w tym roku miały z nami walczyć o awans przechodziły większe lub mniejsze rewolucje. Slask po spadku, Wieczysta po awansie z 3 trenerami, ŁKS rewolucja kadrowa, Tychy sie oslabily bez wzmocnien, Miedź falstart i zmiana trenera a w KSP plaga kontuzji. Ot zostaliśmy jedyna drużyna z w miare jakościowym i w miare zgranym składem z tym samym trenerem i ciągłościa projektu. A to zaowocowalo na start wspaniała seria. Dokladnie to samo zrobił BBT rok wcześniej XD Minęło ponad pół roku, ekipy sie zgrały, okrzeply, trenerzy sie ustatkowali, kontuzje sie skończyły. No i mamy to co mamy czyli REALNY potencjał tej druzyny. A tym potencjałem jest top6, na pewno nie dominator ligi. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Online |
#2
|
Trudno udowodnić, że zremisowaliśmy z Pruszkowem, Opolem czy Grodziskiem bo Śląsk zaczął lepiej grać czy że ŁKS okrzepł i że to wyznacza w jakiś sposób nasz poziom. Ja bym raczej powiedział, że w lecie przygotowania się udały a rundę zagraliśmy bez kontuzji, natomiast zimowe przygotowania były pełne problemów zdrowotnych a dodatkowo paru ważnych piłkarzy albo odniosło kontuzje, nie trenuje z pełnym obciążeniem albo gra na blokadach.
Ostatnio edytowane przez As : 16.04.2026 o godz. 17:11.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa
Offline |
#3
|
|
Rodado, Biedrzycki i Bozic......raczej na TAK.
Letkiewicz się dobrze rozwija, jednak musi mocno pracować nad psychiką. Brak pełnej koncentracji i babole zwane wielbłądami się trafiają. Pozostali wymienieni....muszę dokładniej ich obserwować na kolejnych meczach. Ufam Wam i jeszcze ich nie skresle. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#4
|
|
Bozić to, zachowując wszelkie proporcje, może być taki nasz nowy Stilić. Nie pracuje specjalnie w obronie, ale z przodu daje dużo. Chciałbym go też kiedyś zobaczyć na kierownicy, a Julka na skrzydło.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#5
|
|
Potrzeba bramkarza, który będzie dla Letkiewicza realną konkurencją i nie pozwoli mu znowu odlecieć mentalnie.
Z Ruchem może być fajny mecz o ile zaczniemy grać do przodu a nie na przeczekanie do końca meczu, jak od kilku miesięcy. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#6
|
|
i zagubiona gwiazda Omić wreszcie bedzie groł i pokoże na co go stać !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#7
|
|
Jak przegramy z Ruchem, krysztal bedzie musiał przeprosić tu wszystkich. Ale wątpię by to zrobił, bo ten osobnik nie ma honoru.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#8
|
|
A za co niby debilu miałbym przepraszać? Ja o wyniku meczu z Ruchem nie napisałem ani slowa
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#9
|
|
Czyli brak honoru.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Online |
#10
|
|
Żeby Rude smieciuchy pisały o bralu honoru to jest szczyt xd
![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#11
|
|
Duda i Kuziemka nasze asy, wunderkidki w pierwszej jedenastce. Strach się bać. Dobrze, że Carbo ze swoim doswiadczeniem będzie grał.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#12
|
|
Czuję że będzie łomot. Obym się mylił.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#13
|
|
Czuję tak samo.
W dodatku nigdzie dzisiaj nie lecę samolotem w trakcie meczu ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#14
|
|
Czas by nasz ręcznik w bramce znów coś odwalił
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi
Offline |
#15
|
|
Generator pomeczowych postów Drozda w sprawie Omicia.
Jeśli Omić nie zagra/zagra symboliczne 3 minuty: wina Jopa (bo go złośliwie nie ogrywa). Jesli Omić zagra dobrze: wina Jopa (bo go złośliwie nie ogrywał i prawie zniszczył chłopu karierę). Jeśli Omić zagra źle: wina Jopa (bo go złośliwie nie ogrywał i zniszczył chłopu karierę). |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#16
|
![]() Na razie Carbo chyba znalazł opiekunkę do dziecka, co pozwoliło Jopowi wpuścić go na boisko... Niestety Duda wstrzymuje każdą akcje, Kuziemka niepewny i zagubiony, Duarte miota się i nic z tego nie ma. Widać rękę Jopa. Na plus, Letkiewicz, Kutwa, Erthaler.. Bozic coś próbuje ale nie ma żadnych schematów, zderzamy się głowami. Ale czuje że remis wymęczymy .![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Online |
#17
|
|
Dobrze że tam jest ten chujowy kawałek murawy bo strzeliliśmy dzięki temu gola (lub mielibyśmy karnego gdyby Duarte nie trafił).
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#18
|
|
Napoczęci.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#19
|
|
Czuję łomot. Nie gramy nic, Ruch wie co robi.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#20
|
|
Ale ch..jnie grają. Jopizna show ciąg dalszy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#21
|
|
Wisła nie zagrała dziś wielkiego meczu. To nie był występ, po którym człowiek odpala race z zachwytu nad jakością gry. Ale z bardzo trudnego wyjazdowego terenu przywozi cenny remis 1:1, a takich punktów na finiszu sezonu nie wolno lekceważyć. Na Stadionie Śląskim, przy 53 314 widzach, przegrywaliśmy po golu Patryka Szwedzika z 15. minuty, a wyrównanie dał w 66. minucie Frederico Duarte. I właśnie dlatego ten wynik trzeba szanować - nie za styl, tylko za wagę.
Jop tym razem trochę zaskoczył składem i niestety w pierwszej połowie ten pomysł zwyczajnie nie chwycił. Wisła wyraźnie ustępowała Ruchowi, miała problemy z konstruowaniem akcji, a gospodarze byli konkretniejsi i groźniejsi. Sam przebieg pierwszej części dobrze to pokazuje - Ruch był aktywniejszy, a Wisła poza pojedynczymi próbami nie dawała z przodu wiele. Nie była w stanie zdominować przeciwników. Największy zgrzyt znów był po lewej stronie. Postawienie na Krzyżanowskiego okazało się błędem. Z Boziciem ta współpraca po prostu nie działa. Nie było tam gry kombinacyjnej na małej przestrzeni, nie było płynności, nie było ruchu bez piłki, który rozrywa ustawienie rywala. Krzyżanowski bardzo mało wniósł do ofensywy. Za mało podań dających przewagę, praktycznie zero prostopadłych zagrań, brak nieszablonowego ruchu i mało jakości w finalizacji akcji. A z tyłu też nie dawał pełnego spokoju. To był właśnie ten moment, w którym boisko po raz kolejny bezlitośnie wykpiło teorie, że to on powinien dziś grać kosztem Lelievelda. W środku pola na plus trzeba zapisać powrót Marca Carbo do podstawowego składu. Było widać, że daje więcej jakości w destrukcji niż Kacper Duda. Lepiej się zastawiał, lepiej walczył fizycznie, lepiej zamykał przestrzenie. Potrafił wejść bark w bark, powalczyć o górną piłkę, zrobić tę brudną robotę, której Wiśle w poprzednich meczach często brakowało. Problem w tym, że obok niego znów rozczarował Duda. Miał swoje sytuacje do strzału i jak to u niego bywa - skończyło się uderzeniami wołającymi o pomstę do nieba. Do tego tradycyjnie spowalniał grę, nie dawał odpowiedniej jakości w rozegraniu i nie umiał przyspieszyć akcji wtedy, gdy był na to moment. Największy problem Wisły w pierwszej fazie meczu to był jednak chaos z tyłu i niesprawne schematy rozegrania. Obrona momentami grała niezwykle nerwowo. Piłkarze nie współpracowali ze sobą właściwie, widać było, że w takim ustawieniu zwykle nie występowali, nie do końca czuli własne reakcje. Przy golu dla Ruchu źle zachował się Kutwa, który nie potrafił zdecydować, czy ma cofać się, czy wyjść do rywala. Stanął w pół drogi i skończyło się tak, jak to zwykle się kończy, gdy obrońca zawiesza się między dwiema decyzjami - rywal zrobił z tego użytek. Grujcić był mimo wszystko pewniejszy, choć też nie zagrał wielkiego meczu. Giger z kolei drugi raz z rzędu wyglądał słabiej niż zwykle, ślizgał się na murawie niczym na jakimś lodowisku, ale jak pokazały wydarzenia, przyczyna nie leżała w tym, że jedynie on źle dobrał korki. Na prawej stronie lepiej niż wiele razy wcześniej tej wiosny wyglądał Kuziemka. Było trochę szarpania, trochę odwagi, kilka niezłych zagrań, ale znów bez konkretu pod bramką. Julius Ertlthaler walczył i pracował, lecz jakościowo nie był już tak wyraźny jak na początku sezonu. Dobrze natomiast wypadł Bozić. Umiał utrzymać się przy piłce, wchodził w pojedynki, ściągał na siebie po dwóch-trzech rywali i robił miejsce kolegom. Dlatego wcale mnie nie dziwiło, że trener dłużej trzymał właśnie jego niż Kuziemkę. Po przerwie Jop jednak zareagował dobrze i tu trzeba mu to oddać. W 63. minucie wpuścił Lelievelda za Krzyżanowskiego i Mikulca za Kuziemkę, a chwilę później Jamesa za Carbó. To były zmiany, które realnie odmieniły obraz gry. Lelieveld wszedł i od razu dał asystę przy bramce Duarte. Ale ważniejsze od samej asysty było to, co wróciło na lewe skrzydło razem z nim - kombinacja, inteligencja w poruszaniu się, lepsze decyzje, lepsza współpraca z Boziciem i wyższa kultura gry na małej przestrzeni. Czyli dokładnie to, czego wcześniej brakowało. Na plus także Mikulec. Wszedł po bardzo długiej przerwie, do tego na pozycję, która nie jest dla niego naturalna, a mimo to nie spanikował. Grał inteligentnie, myślał na boisku i dał drużynie coś pożytecznego. Dobrą zmianę zapewnił też James Igbekeme, bo wzmocnił trochę środek pola, dołożył asekurację i jakość w odbiorze. Duarte natomiast trzeba pochwalić nie tylko za gola. W roli napastnika nie miał warunków, by wygrywać starcia bark w bark czy pojedynki w powietrzu, ale zrobił to, co napastnik zrobić musi - wykorzystał swoją okazję. Bez większych błędów, za to z udanymi interwencjami, zakończył mecz bramkarz Letkiewicz, co oczywiście również cieszy. Dziś Wisła znów była przeciętna, momentami siermiężna, niedokładna i za mało dynamiczna. Ale mimo tego nie pękła na trudnym terenie i wywozi punkt, który naprawdę ma znaczenie. Sam Jop po meczu mówił, że ten remis trzeba cenić, bo przybliża do celu. I tym razem akurat trudno się z nim nie zgodzić. Teraz klucz jest prosty - wygrać z Puszczą Niepołomice. Jeśli to się uda, trzeba by już naprawdę potężnego cyrku, żeby ten awans do Ekstraklasy jeszcze sobie wytrącić z rąk. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#22
|
Winny jest Polak a nie Hiszpan. A to właśnie Carbo zgubił pozycję i to on powinien przejąć tą piłkę. Ale cóż, dreptał sobie z boku na luziku. A Kutwa tylko próbował naprawić błąd Carbo. Owszem , nie wyszła mu ta interwencja ale na pewno jego błąd jest tylko skutkiem naprawy błędu pierwotnego Carbo. A jakież to mniejsze błędy popełnił "bramkarz" Letkiewicz? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
A wcześniej, w jej wstępnej fazie za Nagamatsu odpowiadał Duda, który też podjął złą decyzję i zostawił go, nie Carbo. Marca nie było przy nim, bo był przy innym zawodniku Ruchu. Nie było żadnego zgubienia pozycji i dreptania na luziku. Carbo popełnia błędy, nie grał rewelacyjnie, ale statystyki jego postawy defensywnej w tym spotkaniu bronią go o wiele bardziej niż jakość występu Kutwy. Hiszpan zamykał przestrzenie, zbierał kilka górnych piłek, miał odbiory i potrafił zawalczyć ciałem. Pokazuje to rzeczywistość i dane. Można tego nie widzieć, ale potem ocena całości jego gry jest zafałszowana. On nie ma daru bilokacji i się nie rozdwoi ani nie jest Usainem Boltem. Jego zalety są inne. A co do mniejszych błędów Letkiewicza, były na przykład nieudane wybicia piłki nogami. Na szczęście obyło się bez poważnych konsekwencji. Przykład tego mieliśmy choćby na samym początku spotkania. ![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#24
|
|
Wisła zgodnie z oczekiwaniami.
Jopenka=Sobolenka. Słodkie pierdzenie na konferencjach a na boisku kupa i to od miesięcy. Wisła nie zasługuje na awans, to niesamowicie słaba drużyna. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#25
|
|
Na trybunach może i święto ale na boisku to jest jeden wielki smutek.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#26
|
|
Gramy tak, jakby nie mieli płacone od roku, ale ponoć płacone jest (ze współczynnikiem Jarosława).
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Member
Od: 05.2025
Offline |
#27
|
|
Ciężko było spodziewać się czegokolwiek innego. Nie mamy żadnych argumentów w ataku bo ciężko takowe mieć grając bez napastnika i bez jakichkolwiek alternatyw na ławce.
Jedyną nadzieją jest chyba jakiś przebłysk Bozicia który swoją drogą jak do tej pory gra fatalnie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2007
Offline |
#28
|
|
Jop, Sobol, Kazek, jeden ch...to marni trenerzy, którzy powinni trenować druzyny pokroju Goczałkowic a nie Wisły. Ekstralasa dopiero to zweryfikuje wspaniałosc Jopusia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#29
|
|
Oby druga połowa była lepsza.
Ruch nie gra nic wielkiego, ale i my gramy strasznie chaotycznie. Pocieszam się, że w druga połowę Bozic zwykle wchodzi lepiej |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#30
|
|
Nie mamy środka pola, w ogóle podawanie Dudzie na strzał to jakiś kabaret. Kacper to w ogóle gra padlinę już tak długo że przestałem liczyć. Jedyna groźna akcja to indywidualna szarża Bozicia, nie zakończona nawet strzałem. Czyli - mówiąc inaczej - nie stworzyliśmy przez całą pierwszą połowę żadnego zagrożenia, naze dwa celne strzały to podania do bramkarza.
Duarte odcięty od podań, musi cofać się do pomocy żeby dostać piłkę, wtedy w ataku nie ma nikogo. Zero zgrania, piłkarze co chwila podają do nikogo, jakby widzieli się pierwszy raz w życiu. Oczywiście że nie odpowiada za to trener... Jedyny pozytyw to że przegrywamy tylko jedną bramką, bo Kolar zabuksował w jakimś bajoru w naszym polu karnym i próbował strzelać upadając.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.04.2026 o godz. 14:30.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|