The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Wynik meczu 21 kolejki
Zwycięstwo Korony Kielce 8 4,76%
Remis 15 8,93%
Zwycięstwo Wisły Kraków 145 86,31%
Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
art
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 10.04.2011, 21:38
Cale to narzekanie na forum jest bezsensu i nie byłoby go gdyby nie przypadkowa bramka w 93 minucie...

Wiadomo, że nie mamy obrony, ale to wiadomo nie od dziś, wiec nic nowego nikt nie odkryje.

Sobol? W meczu z Widzewem to Bukhari zrobił podobnie i wtedy wszyscy pisali, że jest atmosfera, że zawodnicy się lubią i są drużyną itp.

Mecz z przodu zagraliśmy super przecież. Co ważne zaczeli grać już od pierwszej minuty, a nie tak jak w poprzednich meczach gdzie budzili się dopiero w 15-20 minucie.

Dwa tygodnie temu Bułgara już nie chcieliście, bo nie strzela. Teraz po 3 bramkach w dwóch meczach jest problem, bo nie zrobił tego co każdy typowy napastnik i nie poszedł do końca na 1v1 z bramkarzem. Ja nie wiem czy On miał siły jeszcze na to i może bał się, że obrońca go dojdzie na koniec.

Pisanie, że kiedyś to Wisła szła za ciosem i nie broniła by się przy prowadzeniu tylko goniła po kolejne bramki mija się z celem. Nie ma czegoś takiego jak obrona teraz więc konieczna jest bardzo duża asekuracja linii obrony. Melikson super czuje w grze z kontry i ma do tego warunki, więc nie wiem czemu tego nie wykorzystać.

Paljic dobrze pokazał się pare razy na skrzydle, widać, że będzie wzmocnieniem na skrzydle jeśli nie będzie musiał grać na obronie w kolejnym sezonie.
Odpowiedz cytując
Flinston
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 10.04.2011, 21:39
Chyba już swobodnie można powiedzieć że 3 transfery sprawdziły się na pewno Melikson - Pareiko - Genkov. Jaliens średnio, może się rozegra jeszcze, a Sivakow to dla mnie katastrofa chyba ten transfer był robiony na siłe...
Odpowiedz cytując
_gilardino_
Senior Member
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 11.04.2011, 11:27
Flinston napisał(a):Wyświetl post
Chyba już swobodnie można powiedzieć że 3 transfery sprawdziły się na pewno Melikson - Pareiko - Genkov. Jaliens średnio, może się rozegra jeszcze, a Sivakow to dla mnie katastrofa chyba ten transfer był robiony na siłe...
A ty myślałeś że każdy zawodnik jakiego kupimy się sprawdzi? Wypożyczenie Sivakowa nie było w teorii złym posunięciem, piłkarz w dobrym wieku, mający za sobą świetne występy w Bate Borysow. Zresztą nie wiadomo jak się z nim sytuacja rozwinie, bo potencjał na pewno Białorusin ma spory. Może mu tylko zabraknąć czasu, bo o ile wiem wypożyczenie kończy się pod koniec sezonu.

Odpowiedz cytując
alberto
Senior Member
 
Od: 01.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 10.04.2011, 21:40
wilk, melikson i małecki po meczu http://www.malopolskatv.pl/wislacy-o-remisie/
Odpowiedz cytując
Usulovski
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 10.04.2011, 21:40
Dziś mieliśmy łącznie trzech kapitanów na boisku, ale żaden tego spotkania do udanych nie zaliczy, jak nie czerwień lub przestrzelony karny to samobój...
Odpowiedz cytując
Syn Kangura z 1984
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 10.04.2011, 21:44
Mimo tego co się dziś działo - 1906% poparcia dla Sobola, Wilka i Małeckiego, którzy według większości zawalili nam 3 punkty. Taki jest sport, nie mogę nikomu zarzucić braku ambicji, dlatego nie mam do nikogo pretensji. Akurat po takim meczu mogę z całą stanowczością zaśpiewać "Nic się nie stało..." A rzeźnikom z klubu cykora wielki ... w cztery litery.
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 10.04.2011, 21:55
Był taki moment przy 0:1 kiedy graliśmy w 10 a oni w 11 gdy Korona zaczęła się rozkręcać. Bałem się, że to przegramy. Bramka Cvetana naprawdę dużo dała. Można narzekać na remis ale ten mecz równie dobrze mógł się zakończyć 2:1.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 10.04.2011, 23:03
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
Był taki moment przy 0:1 kiedy graliśmy w 10 a oni w 11 gdy Korona zaczęła się rozkręcać. Bałem się, że to przegramy. Bramka Cvetana naprawdę dużo dała. Można narzekać na remis ale ten mecz równie dobrze mógł się zakończyć 2:1.


To samo bylo po tym jak Sobol dostal czerwien.Korona strzelila gola i potem czulem ze moga wyrównac.
Dlugo udawalo sie to obronic az tu drugi Jop jego mac ,Wilk pakuje pilke do swojej bramki,bo ta byla by juz w rekach Pareiki.

No coz ,Korona mimo wszytsko zagrala niesamowicie ambitnie,i potwierdza ze na nas mobilizuja sie jakos wyjatkowo.Moze sie onanizują po nocach przy naszych meczach czy co ,ale cos w tym jest ze z Wisla to zawsze zagraja dobrze,a nawet bardzo dobrze.

Na plus Genkov-widac ze to co najmniej dobry zawodnik i sie rozkreca ,z meczu na mecz.
Melikson-bierze pilke ,a za nim biegnie 5 pilkarzy z druzyny przeciwnej i nie moga go dogonic-bajka oby gral u nas jak najdluzej

My teraz -spokoj ,bez paniki i plakania jak juz czlowka nas dogania-jest jeszcze duzo meczow-pisalem ze do MP jescze bardzo ,bardzo daleka droga.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 10.04.2011 o godz. 23:11.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 11.04.2011, 11:10
Bardzo szanuję Maaskanta, ale wczoraj popełnił jednak duże błędy taktyczne i to drugi raz w rundzie. Przy jakości naszej gry defensywnej nie wolno ściągać wszystkich napastników i Meliksona, bo to oznacza , że rywal może iść spokojnie na całość. To oddanie pola i skazywanie się na walkę o wynik tylko samym kryciem strefowym, które jest najsłabszą stroną tej drużyny.

To nie jest mądre posunięcie, co pokazało też wcześniej Podbeskidzie.

Boję się o naszą obronę w kontekście kolejnych meczów. Wystarczy z nią grać "na aferę" i już jest groźnie. Jaliens jest za wolny i gra za miękko , Chavez bardzo często się gubi, a prawej obrony w ogóle de facto nie ma - jeśli każde wejście takiego Lisowskiego kończy się dośrodkowaniem, to o czym w ogóle mówimy? To nie jest żadna obrona tylko jedna wielka prowizorka, która przy braku szczęścia i kolejnych błędach taktycznych Maaskanta może kosztować nas nawet mistrzostwo.
Ostatnio edytowane przez Markus : 11.04.2011 o godz. 11:13.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
majson
Member
 
 
Od: 12.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 11.04.2011, 16:19
Markus napisał(a):Wyświetl post
Bardzo szanuję Maaskanta, ale wczoraj popełnił jednak duże błędy taktyczne i to drugi raz w rundzie. Przy jakości naszej gry defensywnej nie wolno ściągać wszystkich napastników i Meliksona, bo to oznacza , że rywal może iść spokojnie na całość. To oddanie pola i skazywanie się na walkę o wynik tylko samym kryciem strefowym, które jest najsłabszą stroną tej drużyny.

To nie jest mądre posunięcie, co pokazało też wcześniej Podbeskidzie.

Boję się o naszą obronę w kontekście kolejnych meczów. Wystarczy z nią grać "na aferę" i już jest groźnie. Jaliens jest za wolny i gra za miękko , Chavez bardzo często się gubi, a prawej obrony w ogóle de facto nie ma - jeśli każde wejście takiego Lisowskiego kończy się dośrodkowaniem, to o czym w ogóle mówimy? To nie jest żadna obrona tylko jedna wielka prowizorka, która przy braku szczęścia i kolejnych błędach taktycznych Maaskanta może kosztować nas nawet mistrzostwo.
No niby tak,ale kto nam tak na prawdę może odebrać to mistrzostwo. Lech z Bakero nic nie wygrywa .Legia za Skorży to masakra,a Jagiellonia bez Grosickiego straciła połowę swojej mocy. Widać teraz jak mocna jest nasza liga.
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 12.04.2011, 11:05
Markus napisał(a):
Bardzo szanuję Maaskanta, ale wczoraj popełnił jednak duże błędy taktyczne i to drugi raz w rundzie. Przy jakości naszej gry defensywnej nie wolno ściągać wszystkich napastników i Meliksona, bo to oznacza , że rywal może iść spokojnie na całość. To oddanie pola i skazywanie się na walkę o wynik tylko samym kryciem strefowym, które jest najsłabszą stroną tej drużyny.

To nie jest mądre posunięcie, co pokazało też wcześniej Podbeskidzie.

Boję się o naszą obronę w kontekście kolejnych meczów. Wystarczy z nią grać "na aferę" i już jest groźnie. Jaliens jest za wolny i gra za miękko , Chavez bardzo często się gubi, a prawej obrony w ogóle de facto nie ma - jeśli każde wejście takiego Lisowskiego kończy się dośrodkowaniem, to o czym w ogóle mówimy? To nie jest żadna obrona tylko jedna wielka prowizorka, która przy braku szczęścia i kolejnych błędach taktycznych Maaskanta może kosztować nas nawet mistrzostwo.
majson napisał(a):Wyświetl post
No niby tak,ale kto nam tak na prawdę może odebrać to mistrzostwo. Lech z Bakero nic nie wygrywa .Legia za Skorży to masakra,a Jagiellonia bez Grosickiego straciła połowę swojej mocy. Widać teraz jak mocna jest nasza liga.
Zgadzam się z Markusem ... też się dziwiłem dlaczego cała ofensywa idzie odpocząć .... myślałem ze może Melikson juz nie ma sił ...

Ale co do mistrzostwa to ..... nic nie jest pewne . Przeanalizowałem terminarze Jagiellonii i Wisły muszę stwierdzić że jeśli chłopaki z Jagi złapią formę to marne 7 punktów są w stanie odrobić
Możemy zgubić punkty ze Śląskiem (wyjazd) , z Legią (wyjazd) z Lechem z Cracovią (derby to derby) a i od innych ekip kosmos na nie dzieli ....

Cały czas mi chodzi po głowie analogia między główka Jopa i Wilka ....
Aby nie ....
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
Kryniu
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 10.04.2011, 21:59
spokojnie, ochłońmy. Jako drużyna nie wyglądali źle( największe zastrzeżenia do obrony a tak to całkiem nieźle). Fajnie że Genkov nam odpalił i ma już 3 bramki na swoim koncie. Szkoda niewykorzystanego karnego( jak można strzelać w środek). Jaga wygrała u siebie z Arką a to nie jest wielki wyczyn. U siebie jesteśmy mocni a na wyjazdach potrafimy strzelać bramki ale nie rozumiem dlaczego jednocześnie tyle ich tracimy. Podbeskidzie: wygrywamy 2-0 i remisujemy 2-2. Z Koroną to samo i bądź tu mądry( Polonii nie liczę, tam goniliśmy wynik i oni mieli farta na początku co podcięło nam skrzydła). MP raczej zdobędziemy ale jeśli chcemy myśleć co dalej to nie możemy sprzedać nikogo z wartościowych piłkarzy, tylko w końcu się wzmocnić na najsłabsze pozycje.
Odpowiedz cytując
mateuszchester
Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 10.04.2011, 22:03
Ciekaw jestem jakby ten mecz decydował o mistrzostwie . WILK to nie wiem po co jako jedyny odbiegł od muru . Przypomniał mi się mecz z udziałem JOPA . DRAMAT .
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 10.04.2011, 22:07
mateuszchester napisał(a):Wyświetl post
Ciekaw jestem jakby ten mecz decydował o mistrzostwie . WILK to nie wiem po co jako jedyny odbiegł od muru . Przypomniał mi się mecz z udziałem JOPA . DRAMAT .
Po co, po co... A przeczytać wywiadu to nie łaska?

Cytat:

W ostatniej minucie meczu Korony z Wisłą po uderzeniu z rzutu wolnego Vukovicia piłkę do własnej siatki skierował Cezary Wilk. „Sergei powiedział mi, żebym chwilę przed uderzeniem „Vuko” cofnął się kilka kroków i spróbował wybić ta piłkę. Wszystko byłoby ok, gdyby piłka po moim uderzeniu nie wpadła do bramki” – mówił po spotkaniu pomocnik Wisły.
Takie było założenie i już.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 10.04.2011, 22:48
Mecz mogliśmy wygrać ale równie dobrze przegrać. Dramatyzowałbym gdyby to spotkanie różniło się czymś od pozostałych, ale Wisła zagrała tak jak w poprzednich spotkaniach. Nawet powiedziałbym że w ofensywie zagraliśmy solidnie, do trójki Kirm, Mały i Melikson dołączył Genkov i jest kim straszyć z przodu. A obrona jest jaka jest raz zagrają lepiej innym razem gorzej.

Natomiast osobna kwestia to sędzia. Już nawet się nie zastanawiam jak to wpłynęło na wynik, bo sami zrobiliśmy wiele aby nie wygrać. Ale poziom sędziowania był nędzny, po 30 minutach zastanawiałem się kto komu pierwszy połamie nogi. To nie było jeden ostry faul tylko takich wejść było kilka. Sędzie chyba jest niedoinformowany że jak daje przywilej to później może wrócić do faulu. Tymczasem Lech po wejściu w Genkova nawet upomnienia nie otrzymał co dopiero kartkę. To samo przy akcji na 2:0 Korzym wchodzi w Wilka jak ciele, sędzia pozwala grać dalej i pada bramka ale powinien wrócić do faulu. A Korzym już w tym momencie miał żółtą. W pierwszej połowie nie pamiętam kto w podobny sposób wpakował się w Kirma który piłkę z pod naszego pola karnego wybijał a sędzie nic.
Trzeba się cieszyć że obyło się bez kontuzji.
Odpowiedz cytując
herkules
Senior Member
 
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 11.04.2011, 03:37
Czy są w dołku czy na szczycie ja za Wisłę oddam życie......
Odpowiedz cytując
vaazon
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 11.04.2011, 09:11
Rok temu mieliśmy obronę, ale nie mieliśmy bramkarza.
Teraz mamy bramkarza, ale nie mamy obrony.
Zawsze czegoś musi brakować, jop jego mać.
Odpowiedz cytując
mateuszchester
Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 10.04.2011, 22:12
OK nie zauważyłem tego wywiadu To się dogadali ...
Odpowiedz cytując
DJ Hazel
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: R 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 10.04.2011, 22:13
Przypomniał mi się mecz z Cracovią z zeszłego sezonu...Takich emocji nie przeżyłem już dawno.Nie potrafiliśmy wytrzymać tych kilka sekund...Przygnębienie jest zwłaszcza że nie potrafimy wygrać na wyjeździe po raz kolejny.Mieliśmy szansę uciec najgroźniejszym tymczasem Jagiellonia skorzystała na tym najbardziej.Te nie wykorzystane sytuacje...karny...Nie wiem co o tym powiedzieć.Cieszą jedynie dwie bramki Genkova...Cóż emocje trwają dalej teraz tylko 3 pkt z Bełchatowem!
"Wierność Jest Istotą Naszego Honoru..."
Odpowiedz cytując
hide
Senior Member
 
Od: 07.2010
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 10.04.2011, 22:17
http://www.mks-korona-kielce.pl/gale...n_IMG_6843.jpg

Czy tu Paljić kopie koszulke ?
Odpowiedz cytując
ponury
Senior Member
 
Od: 11.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 10.04.2011, 22:18
Jak chcesz to przeżyć mocniej to zajrzyj do innego teamtu
Ty sam Boże jakoś jest zawsze sprawiedliwy,
Ty wyniszcz aż do szczętu ten naród złośliwy.

Dla dobra wszystkich - i białych, i kolorowych - rozdział cywilizacyjno-kulturowy musi zostać zachowany, a każdy winien żyć tam, gdzie umieściła go ręka Najwyższego.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 10.04.2011, 23:40
Mnie najbardziej wkurzyły dwie rzeczy :

Pierwsza - sędzia! Nie wiem jak można dać Sobolowi drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną za to co się działo! W tym uczestniczyło przynajmniej dwóch piłkarzy Korony i Sobol, a to właśnie scyzoryki całe zajście rozpoczęły i sprowokowały! Jak dla mnie 3 czerwone kartki i tyle, nie jakieś żółtka. Przecież osłabianie naszej drużyny, podczas, gdy to Korona wszystko zgotowała jak na dłoni to była jawna niesprawiedliwość i śmiech na sali. Już pominę tego cwela Lecha, co zachowywał się i grał jak gówno nie piłkarz i nie dziwię się, że Sobol właśnie na niego się spiął. Szkoda, że mu zębów nie powybijał.

Druga - Maskaant nie dość, że ściąga wszystkich zawodników, którzy coś potrafią to jeszcze zostawia nas bez napastnika. Spoko, jak się bał o nogi naszych najlepszych piłkarzy, to powininen był wejść Żurawski albo Rios, ktoś przy kim Korona bałaby się postawić wszystko na jedną kartę. Od jakieś 60 minuty graliśmy ustawieniem 4-5-0, czyli to się musiało tak skończyć. Ogromnym fartem byłoby, gdyby drużyna, która nie potrafi grać strefą potrafiła nie stracić gola przez 1/3 meczu! Nie wiem czego on oczekiwał.....

Ogólnie nasza gra od momentu czerwonej kartki, bardzo słaba, ale po wyrównaniu stanu na boisku, wcale nie lepsza! Czemu Wisła nie zaczęła grać wtedy piłką? Nie rozumiem.

Mecz bardzo emocjonujący i chyba potwierdzający to o czym pisałem tutaj : http://www.wislakrakow.com/forum/sho...postcount=3620

Największy plus w naszej gre to Genkow, chyba już niektórzy się przekonali, że mamy u siebie kawał piłkarza, wystarczy dać mu pograć i nikt o Brożku nawet nie przebąknie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 10.04.2011 o godz. 23:44.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 11.04.2011, 04:56
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Druga - Maskaant nie dość, że ściąga wszystkich zawodników, którzy coś potrafią to jeszcze zostawia nas bez napastnika. Spoko, jak się bał o nogi naszych najlepszych piłkarzy, to powininen był wejść Żurawski albo Rios, ktoś przy kim Korona bałaby się postawić wszystko na jedną kartę. Od jakieś 60 minuty graliśmy ustawieniem 4-5-0, czyli to się musiało tak skończyć. Ogromnym fartem byłoby, gdyby drużyna, która nie potrafi grać strefą potrafiła nie stracić gola przez 1/3 meczu! Nie wiem czego on oczekiwał.....
Ale jaki ofensywny pożytek byłby z "napastników" niestrzelających bramek? Rios i Żurawski ze swoją "dynamiką" to na pewno straszyliby Koronę kontrami. Get real...

Nie jest winą Maaskanta, że nasza ławka wygląda jak wygląda. Garguła, Żurawski i Rios już pokazali co potrafią, naprawdę nie trzeba więcej. Łobodziński zamula, fakt, ale przynajmniej go czasem widać na boisku.

Nie jest też winą Maaskanta, że na dobrą sprawę nie mamy ani jednego obrońcy, przez co trudno nam kontrolować wynik. W obecnej sytuacji kadrowej (z Bunozą czy bez) nigdy nie wiadomo, co za chwilę obrona wykombinuje.
Trzeba lepszych zawodników w defensywie, dużo lepszych, to i gra w ofensywie od razu się poprawi, bo nie będzie trzeba tak rozpaczliwie asekurować. No i przydałby się z jeden zawodnik ofensywny na ławce, którego można by wpuścić żeby zamieszał.

Wywieźliśmy jeden punkt z naprawdę trudnego (dla nas) terenu. Z innymi drużynami te piłkarskie spady mogą sobie pozwalać na zwalnianie trenera, ale podłożenia się w meczu z nami ich kibice by nie wybaczyli. Takie realia, taka pasiasta mentalność, że mogą nawet spaść z ligi i grać żenadę, byle tylko raz na ruski rok kompleksy podleczyć. I nie ma co pisać o odskakiwaniu, bo nie jesteśmy na tyle mocni żeby wygrywać jak leci. Lepszy remis niż porażka.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 11.04.2011 o godz. 05:04.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 11.04.2011, 10:01
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Ale jaki ofensywny pożytek byłby z "napastników" niestrzelających bramek? Rios i Żurawski ze swoją "dynamiką" to na pewno straszyliby Koronę kontrami. Get real...
Chodzi o samo ustawienie.

Jak przeciwnik widzi, że Wisła gra bez napastników, od razu widzi, że może się odsłonić i to właśnie zrobiła Korona. W jakiej formie by nie byli Żuraw i Rios, sam fakt pobytu jednego z nich na boisku w okolicach stoperów drużyny przeciwnej byłby groźbą dla Korony.

Jeszcze jak na boisku był Maor, to Korona się tak do ataku rozpaczliwie nie rzucała, bo wiedziała, że on może nawet 2-3 wziąć na plecy i może paść bramka.

Ogólnie pracy Maskaanta nie zamierzam krytykować, bo wykonał kawał dobrej roboty. Wczoraj jednak nadto liczył na łut szczęścia i niestety grubo się przeliczył..
Odpowiedz cytując
Szarny
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 11.04.2011, 00:23
Mnie wkurza natomiast jak centrala potrafi dbać o to, żeby "liga była ciekawsza".

Poprzednia kolejka - karny z dupy na Frankowskim, kiedy w 1 połowie przy stanie 1-0 karny należał się Wiśle. Jeżeli obrońca (w tym wypadku Kirm) wyprzedza rywala, sprytnie, bez kontaktu brak w bark i pierwszy dochodzi do piłki, przeciwnik kopie w jego noge zamiast w piłkę, a sędzia dyktuje jedenastkę to coś jest nie tak.

Tutaj - sytuacja z Sobolem. Faul Korzyma na Paljicu na czerwoną kartkę moim zdaniem. 1-0 i przeciwnik w 10. Mecz ułożony. Tymczasem z brutalnego ataku na naszym obrońcy sędzia napisał nowy scenariusz na to spotkanie. Zamiast czerwieni dla jełopa z Kielc, czerwień dla Sobola. W sytuacji kiedy po brutalnym faulu było jakieś tam zamieszanie i przepychanki. Musiała kurewka ze Słupska skorzystać z okazji, a Sobol też dał ku temu pretekst. No ale bez jaj.

Oczywiście ten przygłupi Maciuś musiał jeszcze bramke na 1-2 walnąć, kiedy nie powinno być go już dawno na placu gry. To że ten drwal Grzegorz Lech też dotrwał do zmiany wogóle przemilcze.

To są decyzje, które decydują o obliczu spotkania i potrafią je obrócić o 180 stopni. Z Jagą sędziemu się nie udało, bo Franek nie wykorzystał karnego, ale tutaj cały czas nie mogę pojąć jaką bezkompromisową mendą trzeba być, żeby w sytuacji z 56 minuty wyrzucić z boiska Sobolewskiego, a Korzymowi pokazać tylko żółtko.

To że mecz zremisowaliśmy na własne życzenie to inna sprawa, ale to sędziowanie to "kryminał". Legia wygrywa 2 ostatnie spotkania, Wisła z Jagą i Koroną traci punkty po sędziowskim drukowaniu i tych punktów przewagi mamy całe 2 albo 1 nad Legią. Całe szczęście że tam jako trener pracuje nasza wtyka.
Odpowiedz cytując
Gwiaździsty
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 11.04.2011, 06:46
Remis przy grze o 3 pkt. jest porażką. Tymbardziej z chyba najsłabszym zespołem ligi na wiosnę (jak wynika z tabeli). No chyba, że będziemy wygrywać na wyjazdach z Legią, Śląskiem czy Lechią to zapomnimy o tym meczu.
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 11.04.2011, 08:15. Parę uwag od piknika z Rzymu
Na konferencjach pomeczowych często się mówi o szacunku dla rywala, o grze fair, i takie tam farmazony. Tylko że o szacunku to ja moge mówić w przypadku takiej Polonii Bytom, która - choć biedna - walczy, gra w PIŁKĘ, i stara się utrzymać w ekstraklasie. A o jakim szacunku można mówić w przypadku rzeźników kieleckich? Podejrzewam, że nasz Gienek po meczu był cały obolały, zresztą nie tylko on.

Kilku wczorajszych decyzji Maaskanta nie rozumiem. O ile pewnie zmiany dadzą się wytłumaczyć troską o zdrowie i życie własnych zawodników, o tyle trzymanie na boisku Radka Sobola z żółtą kartką na koncie było w moim odczuciu mało rozsądne. Wilku mógł wejść wcześniej. I druga sprawa. Czy w drużynie jest stały wykonawca rzutów karnych? Bo, kiedy raz strzela Kirm (na raty), drugi raz Malecki marnuje świetną okazję - to jest to poważne zmartwienie dla drużyny. Takich okazji z "11" przepuszczać nie wolno. Ciekaw jestem, jak zaprezentowałby się w roli egzekutora doświadczony z Eredivisie - Jaliens? A może Melikson powinien spróbować (karne lub wolne, wszystko jedno)?

Szczęściem w nieszczęściu jest to, że 2:2 po samobóju padło wczoraj, a nie w ostatniej kolejce. Przy okazji - w poprzednim sezonie był samobój dla nas (Polonii) i samobój przeciw nam (w derbach z pasiastymi). W tym sezonie Polonia znowu podarowała nam samobója, a my - wczoraj kieleckim patałachom. Czyli w golach samobójczych jest remis, i wolałbym, abyśmy więcej już czegoś takiego już nie musieli oglądać.

Przyszła kolejka zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję, że Genkov i reszta dożyje w formie do najbliższego weekendu. Główni rywale grają przeciw sobie (przydałby się remis), tylko że z nami jeszcze nie grali. I mimo wszystko cieszę się, że wygrała Jaga, bo teraz pasiaste dziewczyny i ich śledziowi koledzy zagrają na noże - kto przegra, spada. Najlepiej jedni i drudzy. JJBG!
Odpowiedz cytując
Pan Jotka
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 11.04.2011, 08:36
Oglądnąłem magazyn ekstraklasy wg GóWno Prawda...Tam tworzą nową rzeczywistość! Probierz cwaniak, bo namiaścił Wisłe mistrzem, a ta się tak podekscytowała tym faktem, że się strasznie spięła i teraz Jaga będzie Wisłe gonić
To nic, że za tydzien Legiunia dostanie baty w Poznaniu, to nic że Jaga grała kaszanę i wymęczyła zwycięstwo z przedosatnią Arką i za tydzien jedzie do Lubina po co najwyżej remis. Teraz goni Wisłę hehhehhehe Oczywiście bajki pisze pan Pol Najlepsza bajką jest---nerwowość przy R22 i sugerowanie zmiany trenera. No kuźwa Kaczyński się chowa w tworzeniu mitów!
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 11.04.2011 o godz. 08:41.
Odpowiedz cytując
szlaQ
Senior Member
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 11.04.2011, 08:44
Pan Jotka napisał(a):Wyświetl post
Oglądnąłem magazyn ekstraklasy wg GóWno Prawda...Tam tworzą nową rzeczywistość! Probierz cwaniak, bo namiaścił Wisłe mistrzem, a ta się tak podekscytowała tym faktem, że się strasznie spięła i teraz Jaga będzie Wisłe gonić
To nic, że za tydzien Legiunia dostanie baty w Poznaniu, to nic że Jaga grała kaszanę i wymęczyła zwycięstwo z przedosatnią Arką i za tydzien jedzie do Lubina po co najwyżej remis. Teraz goni Wisłę hehhehhehe Oczywiście bajki pisze pan Pol Najlepsza bajką jest---nerwowość przy R22 i sugerowanie zmiany trenera. No kuźwa Kaczyński się chowa w tworzeniu mitów!
Dokładnie za Tydzień my pykniemy Bełchatów , Jaga remis z Zagłębiem i wszystko wraca do stanu z przed tej kolejki a tego GóWna nawet nie warto komentować
Odpowiedz cytując
cinekw
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 11.04.2011, 10:10
Pan Jotka napisał(a):Wyświetl post
Oglądnąłem magazyn ekstraklasy wg GóWno Prawda...Tam tworzą nową rzeczywistość! Probierz cwaniak, bo namiaścił Wisłe mistrzem, a ta się tak podekscytowała tym faktem, że się strasznie spięła i teraz Jaga będzie Wisłe gonić
To nic, że za tydzien Legiunia dostanie baty w Poznaniu, to nic że Jaga grała kaszanę i wymęczyła zwycięstwo z przedosatnią Arką i za tydzien jedzie do Lubina po co najwyżej remis. Teraz goni Wisłę hehhehhehe Oczywiście bajki pisze pan Pol Najlepsza bajką jest---nerwowość przy R22 i sugerowanie zmiany trenera. No kuźwa Kaczyński się chowa w tworzeniu mitów!
Probierz swoimi słowami mógł mieć na celu zdjęcie presji ze swoich piłkarzy co może im pomoć, ale Jaga gra słabo, zobaczymy co pokażą w następnych kolejkach, na wyjazdach grają kiepsko ale mają dosyć łatwe wyjazdy do końca..
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:31.