
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#1
|
btw Styl żenujący... ale cóż ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Online |
#2
|
Dodalbym może jedynie weryfikacje paru zawodnikow i ich przydatności. Colley, Nikaj, Broda - z calym szacunkiem, niech poszukaja sobie innego miejsca do grania. Kubel zimnej wody na sztab i zawodników. PS. Jeszcze plusem jest to że jak odpaść, to bez dogrywki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#3
|
|
Rok temu po niełatwym meczu i wygranej z Siarką zwracałem uwagę, że ostatni raz odpadliśmy z rywalem z naszego poziomu rozgrywkowego 6 lat wcześniej. Zawsze płynęliśmy z niższymi ligami. Polonia wprawdzie to zresetowała, ale w sumie nie stało się nic zaskakującego przynajmniej ze statystycznego punktu widzenia. Wtedy bilans meczy z drużynami z niższych lig w PP w ostatnich latach mieliśmy 4-4. Na Hutniku i z OBO trochę sobie to podreperowaliśmy, ale Zawisza to akurat od początku śmierdziała meczem pułapką. Jak to się mówi, nie pierwszy raz, nie my pierwsi i nie ostatni.
Poszedłbym krok dalej. Dzień po ostatnim zdobyciu PP ględziłem na forum, że może to nam bardzo skomplikować przyszłoroczne rozgrywki ligowe, no i skomplikowało. Gdybyśmy jakoś jednak zdobyli ten puchar, to w kontekście przyszłorocznej walki o utrzymanie w ESA ględziłbym tym bardziej. Nie powiem, że wczorajszy wynik mnie cieszy, ale skłamałbym twierdząc, że jakoś strasznie mnie martwi. Materiał do przemyśleń w kontekście głębi kadry w potencjalnej walce o utrzymanie też jest. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2015
Offline |
#4
|
Oj, nie doceniasz naszych piłkarzy ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#5
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Online |
#6
|
|
Przedłużyc Łasickiego i wypożyczyć na wiosnę Kutwę (może Piszczkowi przyda się ŚO?) żeby rozegrał pełną rundę.
Colley nie grał na ŚO. Chwalić go nie można (chyba, że zaangażowanie bo ganiał box to box), ale też kilku innych zagrało gorzej. Broda też nie zagrał tak fatalnie jak niektórzy tutaj opisują. Ok, podał raz piłkę do przeciwnika w polu karnym, ale przy bramkach niewiele mógł zrobić. Bozić zagrał nieźle z mielcem, ale wczorajszą zmianę miał tragiczną. Na plus występ zaliczył Ertlhaler no i może Krzyżanowski (jak na jego standardy). Reszta co najwyżej przeciętnie. |
|
|
|
Member
Od: 06.2005
Skąd: Ślunsk
Offline |
#7
|
|
No ale od bramkarza wymaga się czegoś ekstra, musi pomóc drużynie. Broda za każdym razem nie pomaga. Czasem szkodzi, czasem jest poprawny ale na pewno nie pomaga. Letkiewicz potrafi wyciągnąć groźne strzały, Broda nie.
![]()
Tylko Wisła.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#8
|
|
jak sie Broda przyspawał do lini no to racja, nie mógł nic zrobic. PIerwsze z brzegu - gol na 2:1. Nie był do wypiąstkowania
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Online |
#9
|
|
Ok, rozumiem i nawet się zgadzam z tym co napisałeś, ale w 1 lidze może ze 2-3 bramkarzy by coś takiego potrafiło dobrze zrobić. Większość by zaliczyła interwencję jak typ z Katowic z jagiellonią.
Chodzi mi o to, że nie było tam klasycznych szmat. Mógł zachowywać się lepiej, ale wielbłądów raczej nie zrobił. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Offline |
#10
|
|
nie wiem panowie czy wy tu weszliście na jakis high level sarkazmu. Ale jesli nie to... jprdl co ja czytam. 2 mecze do finalu miałyby rozproszyć uwage naszych asiorow i pokrzyżować awans
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#11
|
- przy okazji 1/4 finału: przed przegrana, po wygrana - przy okazji 1/2 finału: przed przegrana, po przegrana - przy okazji finału: przed wygrana, po remis i 3 przegrane. To tylko dwa mecze, ale z taką średnią to moglibyśmy spokojnie zawalić awans nawet mając obecną przewagę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#12
|
|
O tym że nie mamy kadry do gry na dwóch frontach pisał nie będę, odpadliśmy z trzecioligowcem
Nie zlekceważyli, tylko obrona w takim zestawieniu, bez asekurującego Igbekeme i jeszcze z ręcznikiem Brodą nie ma racji bytu. Krzyżanowskiego nie ma, stoperzy z naszym asem na bramce wpadają w amok, a Colley na prawej obronie grać nie umie.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.12.2025 o godz. 17:59.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#13
|
|
Plusem tego meczu jest to, że już pewnie nie będziemy oglądać Brody i Nikity.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2015
Offline |
#14
|
|
Kocham takie dyskusje po meczu, które uwłaczają wszelkim wartościom które podzielam i zwykłej godności ludzkiej - i gdzieś mam wasz stan emocjonalny. Wielu z Was z zasady powinno się po prostu wy.......ic na zbity ryj z tej społeczności za komentarze które są niemerytoryczne, a uwłaczają temu co powinniśmy nazywać wspieraniem Wisły Kraków i wartości które szanujemy. Tak po prostu. Zastanówcie się nad tym.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#15
|
![]() ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#16
|
|
No i pięknie , już od pierwszego meczu prosiłem o szybkie odpadnięcie
Co prawda dostać 4 gole od drużyny z 4 poziomu to jednak wstyd no ale cóż Przynajmniej ochłoną ci co już snuli planu o majówce na narodowym Zostaje 15 meczów do rozegrania w 4 miesiące, żadnego meczu w ciągu tygodnia , cel jest jeden Oczekuje transferu napastnika w zimie, odejścia z 5 zbędnych zawodników i piany na pyskach przed każdym meczem póki awans nie zostanie uzyskany ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#17
|
|
Kocham takie dyskusje po meczu, które uwłaczają wszelkim wartościom które podzielam i zwykłej godności ludzkiej - i gdzieś mam wasz stan emocjonalny. Wielu z Was z zasady powinno się po prostu wy.......ic na zbity ryj z tej społeczności za komentarze które są niemerytoryczne, a uwłaczają temu co powinniśmy nazywać wspieraniem Wisły Kraków i wartości które szanujemy. Tak po prostu. Zastanówcie się nad tym.
Rozwijajmy ludzi niedoskonałych |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#18
|
|
Widać, że wolfy czerpie od prezesa pełnymi garściami.
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#19
|
|
Jovic
Nikaj to za Ondraskiem mógłby torbę nosić. Wczoraj kompromitacja, w dużej mierze ze strony Jopa. Jak już chciał położyć mecz to trzeba było wystawić kilku chłopaków z rezerw i po sprawie. Obawiam się powtórki z zeszłego sezonu i wtopy w lidze, oby nie. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#20
|
|
Krzyżanowski był tu wczoraj w emocjach obwiniany za to, że nie było go w obronie. Już tłumaczę, czemu go tam nie było.
Krzyżanowski jako jedyny ze skrzydłowych wykonywał nawet nie kilka, ale kilkanascie prób wybiegnięcia za linię obrony - takich, jak przy podaniu, które dostał od Carbo lub po której padła bramka ze spalonego. Z bocznych sektorów zrobił więcej zagrożenia niż Fred i Kuziemka razem wzięci. I wszystkie nasze problemy na ogół rodzą się wtedy, gdy środkowy obrónca/pomocnik grając do niego piłkę podaje ją za krótko, do rywala. I idzie kontra na zdezorganizowaną linię obrony. Niestety Krzyżanowski nie opanował jeszcze teleportacji - może kolejne wypożyczenie do Włoch lub treningi pod czujnym okiem zagranicznego trenera by mu w tym pomogły. Lelieveld gra w inny sposób, nie szuka piłek na dobieg (ryzykowniejszych, bo zmuszających go do dalszych wyjść) tylko wychodzi do rozegrania zostając nizej, bliżej linii obrony. A grając wyjściowym składem, w tę strefę na ogół wbiega Igbekeme i nie ma takiego problemu, wczoraj - niestety środek nie ogarniał tego, co dzieje się na boisku, jakby wyszedł z założenia, że to są chłopki z 3. ligi, nie musimy nic robić, bo przecież nam nie strzelą gola. Z linii obrony i Wiktora i Kubę można winić najmniej. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#21
|
|
Omic potwierdził to co pisałem o nim już po 2 czy 3 meczu - to parodysta, Falzgagic 2.0, tak wiem, ma super strzał w trybuny (jak Kuvelic) i tak wiem grał coś w Austrii jak Fazlagic w Słowacji....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#22
|
|
W polu zagrało 3 rezerwowych:
Colley Omic Nikaj Na bramce czyli w teorii mniej ważnej pozycji, szczególnie w meczu z III ligowcem parodysta Broda. I tu jest problem bo zapewne z nim w bramce obron nie czuje się pewnie, stwarzanych jest więcej groźnych sytuacji, wszyscy wiedzą, że na Brodzie nie ma co polegać więc robi się nerwówka. Reszta składu t był można powiedzieć skład podstawowy. Nawet wliczając Kubę i Kutwę, którzy na spokojnie się w ramach tej pierwszej 11 mieszczą. Nikaj w ataku grał właściwie z całą pierwszą 11. I co? I cienko. Wnioski? Mecz dobitnie pokazał, że mamy do gry jakichś 14 zawodników. Nie ma sensu mieszać, wymieniać, cudować z Colleyami itp bo jeśli z tej 14, w formie nie jest Carbo, Kuziemka i Duarte to i tak nie ma ich kim zastąpić. Na wymianę jest w linii pomocy jeden gracz i możemy sobie pozwolić na kontuzję, wykartkowanie, słabą formę, tylko jednego z 6 Julius, James, Carbo, Duda, Kuziemka, Duarte. Ocywiście debile pokroju drozda i jemu podobnych będą pisać, że Baniowski nam ligę wygra i wystarczy prosta zmiana w składzie, Baniowski za Kuziemkę, aby wygrywać po 5:0. W ataku sprawa jest jeszcze bardziej prosta. Rodado i nikt więcej. W bramce chyba jeszcze łatwiejsza sprawa niż w ataku. W obronie można sobie pozwolić na większą swobodę i tam można rotować dwoma graczami. Przy grze w jakichś pojedynczych meczach czy jak ten pucharowy, w końcówkach meczów itd można w razie kompletnej godziny W trzymać Nikajów, Łasickich, Colleów czy Brodę. I to tyle z wielkiego pieprzenia speców pokroju drozda i wolfyego odnośnie rotacji w składzie. Czyli Jop robi dokładnie tyle ile może. Gra 14 zawodnikami, gdzies wtyka parodystów jak Broda czy Nikaj, wczesniej stawiał też na Sukiennickiego, żeby mimo wszystko jakieś minuty łapali bo jak sie zdarzy kataklizm z kontuzjami itp to zawsze lepiej żeby coś mieli wcześniej pograne. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere
Offline |
#23
|
|
Kilka subiektywnych wniosków po meczu.
Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała opowiastki niektórych użytkowników forum o szarży na trzech frontach. Od samego początku uparcie twierdziłem, że to jest samobójstwo, jeśli się myśli poważnie o utrzymaniu w Ekstraklasie po awansie, szczególnie przy wąskiej kadrze. Wyszło na moje. Czuję ulgę, że z tego PP odpadliśmy, choć wolałbym, żeby stało się to rundę później. To spotkanie powinno dać do myślenia osobom decyzyjnym w dziale sportowym, aby nie przedłużać na siłę niektórych kontraktów. Wolę mieć kadrę mniej liczną, ale przynajmniej jakościową niż rozbudowaną ponad miarę, z czego połowa nawet do rezerw ze swoją formą się nie nadaje. Jeśli nie pożegnamy Urygi, Brody i kilku innych, to uznam to za jakiś sabotaż, bo inaczej racjonalnie się nie da tego wytłumaczyć. Teraz z pewnością rzucą się na mnie etatowi przeciwnicy Królewskiego, którzy są jednocześnie bezkrytycznie zapatrzeni w Jopa, jednak muszę, bo się uduszę. W tym meczu dał ciała po całości. Chłop ma niestety dziwną tendencję do popadania w skrajność. Jak zabetonuje skład, to na amen, a jak już coś zmienia, to robi rewolucję na całego. O ile rozumiem zmiany w ataku czy pomocy, to pojąć nie mogę rozwalenia obrony, szczególnie że to przez kilka ostatnich sezonów była nasza pięta Achillesa. Największe nieporozumienia to zdecydowanie Broda w bramce i Józek na boku obrony. Kompletnie nieudane eksperymenty, które mam nadzieję już nigdy więcej się nie powtórzą. Reasumując, była kompromitacja, ale za kilka tygodni nikt nie będzie o tym pamiętał. To była jednak potrzebna lekcja, aby ostudzić kilka gorących formowych głów i materiał do analizy dla Bashy i jego pomocników, że latem trzeba będzie wykonać kilka trudnych, ale koniecznych ruchów w obie strony. ![]() ![]() W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#24
|
|
To ja się rzucę jako pierwszy zgodnie z oczekiwaniami.
Jak nie zmieniał to zle,jak pozmieniał to też zle.Jakby się nie obrócił,dupa z tyłu.Przy czym z tym nie zmienianiem to bajka i nikt nie podejmuje się wskazać z kogo Jop miał niby nie korzystać a mógł i jakiej to rewolucji dokonał we wczorajszym meczu ,że dostaliśmy bęcki od trzecioligowca.Z zawodników którzy mało grali w tej rundzie pojawił się Omić,Nikaj i Colley.Prawdziwym nieporozumieniem i babolem Jopa było postawienie na Brodę.Z nim w bramce obrońcy zachowują się jak kurczaki z obciętymi głowami.Colley dostał mam nadzieję ostatnią szansę.Uczciwie trzeba przyznać,że musiał ją gdzieś dostać przed ostateczną weryfikacją. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#25
|
|
czego to brawoszefy nie wymyślą żeby obronić kolejną kompromitację
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#26
|
|
Na przegraną zasłużyliśmy
A może ten skład miał właśnie pokazać że niektórzy są są poziome 3 ligowym? Może była umowa że drugi skład ma osiągnąć ćwierć finał? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#27
|
|
Co by trener nie odjebolił to przy takiej kompromitującej porażce są w pierwszej kolejności winni zawodnicy.
Oni powinni bez trenera wygrać. Obwinianie Jopa za to, że goście grający w 1 lidze przegrali z typami z 3 jest śmieszne. Zlekceważyli rywala i dostali to na co zasłużyli. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli
Offline |
#28
|
|
Każdy trener w Wiśle musi mieć swoją Levadię.
![]() [35/54] Znafca internetowy za sezon 2023/2024 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#29
|
|
Oczywiście, że zlekceważyli, myśleli, że jakieś ogóry przyjechały i na stojąco ich rozwałkują. No to rozwałkowali.... tylko, że ogóry ich.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#30
|
|
Jop wpuścił PARABRAMKARZA i to jest główna przyczyna kompromitacji. Opowiadanie jak to słabo zagraliśmy to jakiś cyrk. Zagraliśmy tak samo jak z Hutnikiem i Odrą. Tyle że tamci mieli mniej szczęścia.
Wszystkie bramki ze stałych fragmentów, Karny frajerski, ale już podanie Brody do przeciwnika wprowadziło atmosferę paniki. Gdyby Kutwa był spokojniejszy nie zrobiłby takiego cyrku. Za parę minut taka sama sytuacja na Duarte i dla nas już karnego nie ma. Gdyby Jop miał minimum rozumu to już w przerwie zmieniłby Biedrzyckiego Coleya i Nikaja i może byłoby milej, niestety, Jop jest reaktywny, nie potrafi przewidzieć zawczasu. Po stracie 3 bramek w 10 minut to sobie mógł robić zmiany... A jak traciliśmy bramki? Skoro tamci mają chłopa 196 wzrostu to wiadomo w czyj beret będą celować, takiego się blokuje żeby nie doszedł do piłki bo zwykle zbyt zwinny nie jest no albo z linii dupę rusza bramkarz, ale Broda to nie bramkarz co tym meczem udowodnił kolejny raz. Wrzutka gol. Jop potem opowiada jaka to była cudowna wrzutka, bzdura, była cudowna bo się zesraliśmy nic więcej. Róg. Wszyscy powtarzają, że wrzutka musi minąć pierwszego obrońcę żeby była dobra. No to żeby nie utrudniać za bardzo na pierwszego obrońcę Jop wybrał mistrza gry głową, Freda. Ten wyskoczył ambitnie do piłki ale za bardzo w nią nie trafił minimalnie zmieniając tor jej lotu. Niestety nasz parabramkarz zupełnie nie myśli o tym żeby bronić piłce dostępu do bramki, jemu chodzi tylko o to żeby nic nie zawalić, więc od piłki ucieka, a ta spokojnie wpada do siatki przez nikogo nie niepokojona. Konsternacja. Minęło 10 minut drugiej połowy i jest 3:1. Jop trzeźwieje wysyła na rozgrzewkę Rodado. ![]() Kolejny wolny przy linii końcowej. Chłop próbuje strzelać w krótki róg znając zachowania fachowca Brody, Piłka odbija się od słupka spada pod nogi przeciwnika na 5 metr ten z pierwszej strzela. 4:1. Jop na konferencji opowiada coś o kryciu indywidualnym, że to zawiodło. A prawda jest taka, że takiej bramce nie da się zapobiec. Można zapobiec tylko temu, żeby to nie była bramka na 4:1, gasząca w tym meczu światło. Jak zapobiec? Patrząc widząc reagując. Wszystkie trzy stracone w 15 min bramki padły po akcjach stroną Coleya. Cóż za przypadek. Można było spróbować nieogranego stopera wystawić na bok obrony, ale po pierwszej połowie każdy rozgarnięty widział że to nie działa. Jop żeby zareagować potrzebował 3 goli. Dlatego PP w przyszłym roku nie będzie. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|