
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#1
|
|
Dziękuję wam zasrana armio zaciężna za wyjątkowo udany sezon i ambitną postawę do końca.
Dziękuję Panu, Panie Jop za samobója. Udowodniłeś wszystkim, że ponowne ściągnięcie cię do klubu, to był najgorszy koszmar. Albo się w ogóle w składzie nie pojawiałeś, a jak cię już wystawili, to ....szkoda słów. Ty chyba czekałeś przez całą swoją zakichaną "karierę" piłkarską na taki prezent dla pier..... Amicii i tej panienki z sąsiedztwa ?! Skądinąd Kasperczak też "ma nosa". Zamiast wpuścić Burligę, który zanotował bardzo przyzwoity mecz, to wpuszcza największy nieudany eksperyment piłkarski świata !!! Może ci teraz Kulczyk & spółka w przypływie szczodrości zafunduje jakiś fajny komplet do kuchni albo czosnkowy prezesik odpali ci za friko jakąś aplikację rodem z comParchu !!! Natomiast nigdy w życiu wam nie przebaczę takiego upokorzenia za dwumecz z parchami, a tego dzisiejszego w szczególności ! Ponad 40 lat kibicowania i nigdy większego wstydu ze strony kopaczy nie zaznałem ! Wolałem tułać się z piłkarzami po drugiej lidze i tam znosić z godnością swoistego rodzaju miernotę, niźli patrzeć jak k**wa nie potraficie oklepać anty futbolistów z cracovii, korony czy arki !!! Żenada, wstyd, kompromitacja !!! Ściągnijcie w końcu koszulki z Białą Gwiazdą i wyp......z Reymonta !!! Moje serce chyba tego nie przetrzyma - wy nowobogackie darmozjady !!! Przypadkowa zgrajo dorobkiewiczów i zlewusów Najpierw durnie zaserwowaliście nam Levadię, wyjątkowo słaby Tottenham, potem przegrane wszystkie prestiżowe mecze a na koniec blamaże z parchami, arką, koroną itd. ALE TEGO NAJWAŻNIEJSZEGO MECZU W CAŁYM ZASRANYM SEZONIE WAM NIE WYBACZĘ !!! Niniejszym dziękuję za uwagę. Żegnam się nie tylko z forum ale w szczególności zawieszam kibicowskie korki na kołku. Szkoda zdrowia dla takich *&$#@$*&*** !!! Wczoraj okryliście klub największą hańbą w jego historii !!! p.s. Panie Cupiał nie pozwól Pan sobie aby nadal Pana dymało kilkunastu cwaniaczków - nierobów. Wyp.... ich na zbity pysk !!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: 50°03′41″N 19°56′18″E
Offline |
#2
|
|
Dramat jakis
|
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Offline |
#3
|
|
Zakoncze tylko, CUPIAL pomysl o tym, kasa przemawia do wszystkich, mam tu na mysli dodatkowa motywacje dla Zaglebia w przypadku nieprzegrania meczu. Pozdrawiam.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#4
|
ale nie szukajmy wymowke... tragedie gralismy cala runde...w warszawie legia sie polozyla a nie wisła grala cudownie |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Offline |
#5
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: mam wiedzieć ;D
Offline |
#6
|
|
Lechowi nie wystaczy remis, oczywiscie przy naszej wygranej. Z tym ze nie ma sie co ludzic.
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#7
|
|
gdyby to była jakaś inna liga a nie nasza to bym jeszcze wierzył ale po tym co pokazał wczoraj sędzia to nie mam złudzień.
Na obecną klęske miał tez wpływa przespane zimowe okienko transferowe.Jaki pożytek jest (był ?) z Hristova-żaden.Z Ba niewiele większy chociaż to typowy rekonwalescent, do tego wczoraj pokazał jak sie strzela z metra do pustej bramki. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#8
|
|
Cytat:
Dostaliśmy taki łomot tym meczem jak jeszcze nigdy. Oni górą. Ale się jeszcze spotkamy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#9
|
|
Żaden sędzia nam tego mistrzostwa nie zabrał. Przegraliśmy je na własne życzenie. Przypomnijcie sobie żenujące porażki z Arka i Koroną czy fartowne zwycięstwo z Polonią.
Nie staram się tu oczywiscie bronic Lecha, oni również nie zachwycili. Jednak w bezposredniej rywalizacji z Wisła okazali się lepsi- kolejno wygrali i zremisowali. Dzisiaj te 4 punkty zdobyte w starciach z Biała Gwiazdą dają Poznaniakom lidera. Nie sądze, żeby się to już zmieniło. |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#10
|
|
Nie wiem co się dzieje z Patrykiem.. zarabiał mniej.. często go mijałem jak na rynku na kawie siedział z kolegami.. i grał jak marzenie.. a teraz..po tej podwyżce wygląda jakby gdzieś zostawił tą chęć do grania i zdrowie.. Pytanie tylko gdzie.. a Mariusz JOP z tego co Pamiętam to już nie pierwszy raz załatwił Wisłę w ważnym meczu...
Pozdrawiam |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
Sodóweczka. Edit: KOMINEK bo dla niektórych każda porażka Wisły to będzie udowodnienie że nie mają ambicji i tylko dla kasy tu siedzą... Taką mamy grupę kibiców...
Ostatnio edytowane przez Arkas : 12.05.2010 o godz. 08:18.
![]()
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#12
|
Ten człowiek walnie przyczynił się do klęsk jesienią a jego zachowanie (chamskie,prowokujące) jest na poziomie Pasów a nie Wisły. Kiedy on wygrał ważny mecz dla Wisły? W kluczowych momentach nic nie potrafi zrobić. I gdzie ten człowiek co to się śmiał z mentalności zwycięzców Szymka czy Żurawia? Brożki, bramkarze, Jop, Małecki, Łobo, Kirm, Boguski - to są urodzenie zwycięzcy nie? Przepłacani grajkowie bez ambicji. I co z tego,że Brożek płakał? Powinien płakać też jesienią,po Koronie czy paru innych meczach kiedy przechodził obok meczu. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: Gdańsk
Offline |
#13
|
|
Nie wiem co powiedzieć. Pierd*lę pracę, jednodniowa przerwa na poskładanie myśli. Dramat.
![]()
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#14
|
|
Cytat:
Wierzycie w cuda ? Napisałem tak wcześniej, ale jak taka tragedia jak wczoraj miala miejsce, moze i wydarzy sie drugi raz - ale Lech chyba juz nie popusci. Najbardziej frajersko przegrany tytul w historii Wisly. Chelsea 1 punktem, Barcelona 1 punktem, Lech 1 punktem - przynajmniej ciekawie bylo |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#15
|
|
Można taż zamknąć się w pokoju, napisać na drzwiach kartkę " Wisła wczoraj wygrała z ŁKS 2:1 " jak to zrobił mój kolo ale on jest w szoku.
![]() LIST OTWARTY DO KIBICÓW WISŁY : Bracia! w tej trudnej chwili życzę odwagi i siły aby przyjąć tą klęskę z godnością. Niech nas ona utwierdzi w wierze, niech nas wzmocni we wzajemnej życzliwości i wsparciu. Bądźmy jeszcze lepsi już od następnego meczu. Trzymajcie się! Najgorszy z nas jest lepszy od najlepszego od nich !!! Ja Shinobi. Do soboty. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#16
|
|
Boli jak *uj ta porażka. I nie ma co winić tutaj Jopa, miał chłop pecha i tyle. Mieli wystarczająco okazji żeby podwyższyć rezultat. Boli też to, że nas w *uja zrobili sędziowie. I nie tylko na derbowym meczu ale też w Chorzowie. Można powiedzieć że wypatrzyli wyniki....
Kur*a nie da się tego opisać co się dziś czuje.Straszny żal, podobny jak po Levadii. Ale jak pomyślę sobie co by się działo jakby Lech zremisował to szok. Choć Zagłębie musiałoby nie wiem co zrobić ale do końca trzeba wierzyć. I warto sobie przypomnieć : Wierni po porażce, Dumni ze zwycięstwa. ![]()
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#17
|
|
Cytat:
![]() ![]()
Dziś tylko wiara pozostała w nas
Że przyjdzie kiedyś taki czas, Że na drzewach zamiast liści Będą wisieć komuniści! UWAGA!!! Z OKAZJI OTWARCIA STADION ZAMKNIĘTY! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: 50°03′41″N 19°56′18″E
Offline |
#18
|
|
Pan JełOP zafundował nam piękną końcówke, nigdy go nie lubiłem, a teraz ?
Odebrał nam ZWYCIĘSTWO w DERBACH no i kolejnego majstra... |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#19
|
|
Życie potrafi nie raz zaboleć. Człowiek nie wierzy, że o czymś zdecydowały sekundy. Że Ba mógł dłużej poleżeć po wolnym i zejść na noszach, że piłkę można było na aut wybić że........................
Dziś nie chce mi się oceniać drużyny działaczy właściciela. A tym, którzy piszą, że drużyna nie ma ambicji niech przypomną sobie Brożka płaczącego jak dziecko po skończeniu meczu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: Gorlice
Offline |
#20
|
|
Przeżyjemy, bo MY jesteśmy WISŁA i to MY JESTEŚMY DUMĄ TEGO MIASTA i zawsze nią będziemy.
Martwi mnie jedno. Cupiał podobno powiedział, że jeśli wygramy derby i będziemy mistrzem to wkońcu wyłoży na transfery. Co teraz będzie? nie wiem... miejmy nadzieję, że poskładamy się do kupy i w następnym sezonie zgarniemy koronę. A może Zagłębie nam pomoże...? |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Offline |
#21
|
|
Ja sie upieram przy swoim, Zaglebie moze nam pomoc, bo szczescie moze nam pomoc, ale temu szczesciu trzeba pomoc. Dodatkowa nagroda dla Lubina za urwanie tam punktow to jedyne wyjscie na ta sytuacje, nieraz kluby stosowaly taka metode.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#22
|
|
Tak sie zastanawiam, czy kiedykolwiek w przypadku jakiejs ligi miało miejsce tyle przypadkowych zagran w dwoch decydujacych meczach sezonu , ktore byly rozgrywane jednoczesnie. Nie wiem jakie jest prawdopodobienstwo, ze w jednym meczu wychodzi gosc sam na sam, zostaje sfaulowany, sedzia nie gwizdze, przeciwnik nie wybija pilki, strzela gola po rykoszecie, a w tym samym czasie u nas jeden zawodnik traci pilke, potem jest róg, potem ręka, potem samoboj i to jeszcze strzelony w tak przedziwny sposob. A wszystko to w doliczonym czasie gry i ostatnich akcjach obu spotkan. I wczesniej ewidentny karny dla Ruchu oraz prawidłowa nieuznana bramka Wisły, no i poprzeczka Ba z 2 metrów od bramki. Cos takiego sie juz nigdy nie powtórzy.
Ja jestem nadal w szoku, ale musze przyznac, ze Wisła przez ostatnie lata przyzwyczaila mnie to takich sytuacji. Mecze z Levadią, Valarengą czy Tbilisi troche, a mecz z PAO juz najbardziej, tamto spotkanie przyzyłem duzo mocniej nic wczorajsze. Jedyny pozytywny aspekt, jaki mozna wyciagnac z tego meczu to to, ze moze wreszcie cos sie w tym klubie zmieni, bo wszyscy wiemy jak wyglada zarządzanie i te rozne kwestie u nas... a na Zagłębie nie ma co liczyc, bądzmy realistami, nic dwa razy sie nie zdarza, a wczoraj ilosc cudów została wyczerpana na kilkanascie kolejnych sezonow. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Offline |
#23
|
|
Co Tu dużo mówić lata osłabiania drużyny w końcu musiały przynieść efekty - z pustego i Salomon nie naleje - jeżeli ostatnio pojawiały się głosy, że Cupiał ma zainwestować w Wisłę dopiero gdy ta zdobędzie mistrzostwo w innym wypadku to nie wchodzi w grę - to ja i wielu innych podobnie myślących Dziękujemy Panu Bogusławowi, życząc zdrowia i szczęścia zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym - zmiana warty jest w tym momencie nieodzowna. Poza Marcelo żaden zawodnik w obecnej kadrze zespołu nie zbliżył się umiejętnościami do średniej europejskiej - żadne Sobole etc nie są warte zachodu, zwykli ligowcy, którym wyjdzie mecz raz na rok. Odpadamy notorycznie z pucharów jeszcze w lecie a my mamy czelność mówienia publicznie o awansie do LM -chyba ktoś (większość) ma nierówno pod sufitem. Wczorajszy mecz ukazał też całą prawdę o Kasperczaku - jego przywiązania do Czarnego Lądu jak można wystawiać do składu Ba, najsłabszego zawodnika meczu z Legią do tego nieprzygotowanego fizycznie i kondycyjnie. A Hristov przyjechał do Polski chyba na wakacje a nie grać - kto za ten stan odpowiada. Nie ma co się znęcać nad poszczególnymi graczami bo w końcu ktoś ich w tym klubie zatrudniał wcześniej.... Ten zespół w 80% nie nadaje się do czegokolwiek (w kontekście gry w europejskich pucharach) - idąc dalej nasza przygoda w lidze europejskiej zakończy się kwalifikacjach znów jeżeli dalej będziemy opowiadać jacy jesteśmy wielcy natomiast nic w tym kierunku robić nie będziemy. Mam dość rzucania hasłami zielone światło na transfery, jeżeli i tak wiadomo że przychodzi darmowa padlina - Padliną można nazwać grę Wisły w tym sezonie, możemy sobie pluć w brodę, tytuł frajerów roku należy się bezapelacyjnie nam. Nie wierzę że Cupiał wymyśli coś konstruktywnego po tym sezonie - tak jak pustymi słowami były zapowiedzi o zmianie w funkcjonowaniu klubu po porażce z Levadią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Skąd: NO(W)A HUTA
Offline |
#24
|
|
Bierzcie przykład ze "szczęśliwego"! Mówię bardzo poważnie! Widzicie jak niewiele do szczęścia potrzeba? Jak widać sukces to pojęcie względne. Wam (co niektórym) woda sodowa do głowy uderzyła. Nie szanujecie piłkarzy, nie szanujecie klubu, nie szanujecie tradycji i historii wiślackiej! Mam wrażenie, że za sukces wielu z was dało by się sprzedać, tak jak to zrobił Lech sprzedając się Amice.
Przeżyłem z Wisłą kupe lat. Przeżywałem latami codzienny marazm pierwszoligowy oraz gorycz dwukrotnego spadku do II Ligi. Ale przeżywałem też sukcesy jakimi był dwukrotny powrót do ekstraklasy. Przeżyłem też podłożenie się Legii, i mimo, że rzesza "zagorzałych" fanów obraziła się na Wisłe i na jakiś czas od niej odeszła, ja i wielu mnie podobnych trwało przy niej cały czas. Dlaczego? Bo Wisła to poteżny i piękny kawałek historii, w który wpisują się też porażki i upadki. Teraz osiagnęliśmy wielki sukces, puchary europejskie, ale wam i tak mało! Czasem sobie myślę, że przydał by się nam kubeł zimnej wody w postaci kilkuletniego dołowania gdzieś w ogonie tabeli. Wtedy wykruszyło by się to nasze grono "pseudokibiców" tzn. kibiców sukcesu i podniosła by się jakość szeregów Armii Białej Gwiazdy. Tak, tak to właśnie ta "ekipa" ma najwięcej do powiedzenia jak przychodzą niepowodzenia. Wstyd mi za was. Myślicie, że ja nie jestem rozczarowany i rozgoryczony? Jestem, ale wiem, że życie płata różne figle. Wylewacie pomyje na Jopa, nie tędy droga. Tak na prawdę Wisła przegrała Mistrza meczami z Arką, Koroną i Cracovią. Jeśli przegrywa się mecze z takimi drużynami to nie może być mowy o sukcesie jakim jest Mistrz Polski. Przyjmijcie porażkę z podniesioną głową a nie z jazgotaniem i wylewaniem żali w miejscu publicznym. Wystawiacie świadectwo nam wszystkim w tym wielu moim kumplom dla których Wisła to nie tylko sukcesy ale kawał pięknej historii! Dla niej właśnie żyją, ją właśnie kochają i z nią zawsze będą! Bo to klub magiczny, był, jest i będzie! Pokory ludziska, pokory! Co nas nie zabije to nas wzmocni! ![]()
BIAŁA GWIAZDA NA KOSZULKI!
|
|
|
|
Member
Od: 08.2004
Offline |
#25
|
|
A ja napiszę sobie tak. Jeśli naprawdę zależy rządzącym naszym Klubem na mistrzostwie, to zrobić sobie bilans wpływów za mistrza i podzielić się nim z Zagłębiem. Nieważne, że Bajor to były pracownik Amici. Z cała pewnością sentyment do niej czuł spoglądając na wyciąg z konta jeśli wpłynęła tam kolejna pensja. Teraz pracuje w Zagłębiu i Amica lata mu koło ...
Niech zmotywowane finansowo Zagłębie powalczy z grającą pod presją Amicą. Uda się lubinianom wyciągnąć remis - jest pięknie. Nie uda się - mówi się trudno. Spróbować można, jeśli oczywiście zależy naszym zarządowcom na tym zależy. A propos, jak to sprawdza się stara zasada, że mistrzostwo zdobywa się meczami z dziadami... doliczmy punkty stracone na swoim boisku z Arką, Korona czy parchami i wtedy śmiejemy się dzisiaj z błędu Jopa. Niestety, nie mamy co doliczać.:( ![]()
WISŁA ZAWSZE PANY
|
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2010
Offline |
#26
|
zawodnicy Zaglebia juz za wygrana w tym meczu maja 1 mln zlotych, doszlaby dodatkowa motywacja od Wisly.. to po prostu trzeba zrobic. |
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2009
Offline |
#27
|
|
Osobiście nie wyżywałbym się na Jopie. Owszem namacalnie "załatwił" sprawę i nałatwiej go wskazać palcem, ale cała tragedia ma głębsze dno. Gdyby Wisła grała swoje kontrolując przebieg gry a nie cofając się pod własną bramkę, byli byśmy dzisiaj w innych nastrojach. Tego wymaga jednak odpowiednia taktyka, przekonanie o własnej wartości i determinacja. Tych elementów zabrakło, zawodnocy zafundowali nam horror, godząc się na wrzutki w pole karne, które w polskich realiach są loterią. A może się uda dowieśc wynik.....
Wisła nadzwyczajnie jes źle przygotowana do rundy co chyba widać po grze jaką obecnie prezentuje Biała Gwiazda. Przegrane wczesniej 3 mecze po 1:0 (GKS, Arka, Korona) pokazuje zanik charakteru, lub też nadzwyczajnie piłkarską niemoc. Gdyby Wisła była dobrze przygotowana, przynajmniej dwa z tych meczów powinna zremisować i być nadal liderem. Nic jednak z tego. Przypomnijmy sobie jaki prezent dostalismy od Polonii, a teraz tragizujemy po jednej nieszczęśliwej interwencji. Bo tak chyba najłatwiej. Powtarzam - Wisła kiepsko jest przygotowana do sezonu, a to wina sztabu i przede wszystkim Macieja Skorży. Biała Gwiazda od momentu przejęcia jej steru przez Skorżę notowała systematyczny regres, którego finałem jest niestety ten sezon. I mistrzostwo za Skorży zdobyte w cuglach, II cudem, trzecie....poczekajmy do zakonczenia rundy. Mimo wszystko upadek jest widoczny. Szkoda w tym wszystkim Kasperczaka, który po spuszczeniu Górnika, będzie w bardzo niezręcznej sytuacji w przypadku braku obrony mistrzostwa. Napoleon pytał swoich generałów nie o to czy są dobrzy, tylko czy mają szczęście. ![]()
Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: ULTRA C
Offline |
#28
|
|
Pierwsza sprawa: Patrzyć Lubinkom na ręce, oni jako najbardziej sprzedajny klub afery korupcyjnej, teraz walcza w "podejrzanych" meczach na odpowiednim poziomie zaangazowania, co pokazal mecz z Odra...
Dlatego licze ze powalcza z Lechem, i dadza jeszcze chociaz z 60 minut nadzieji .Poza tym graja o 6 miejsce w wypadku porazki moga poleciec na 11-12 miejsce a to dla klubu jakis milion zloty mniej ![]() Druga sprawa: Pomijajac juz zajebiste przygotowanie do rundy ,podziekowania dla Skorży za Mariusza Jopa,zajebal nam Levadie,zajebal nam mistrza...Mam nadzieje ze juz nigdy nie ubierze koszulki z Biała Gwiazdą... PS. Jopik ciesz sie ze nie kopiesz w Kolumbii... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#29
|
|
Prawda jest taka że grali źle cały sezon i tylko nieudolności tej ligi i przeciwników zawdzięczamy, że szansa na mistrzostwo jest do ostatniej kolejki.
W każdej normalnej lidze Wisła z taką grą nie mogłaby mysleć o niczym lepszym jak środek tabeli. I odnieśmy to teraz do pucharów. Szanse na sukces równe zero. Dlatego ja bym nie robił dramatu. Cóz, stało się to na co piłkarze i trenerzy solidnie zapracowali. A ew. 2 miejsce to nie jest jakieś upokorzenie. Kiedyś Wisła nie mogła marzyć o takich wynikach, a teraz się wszystkim w dupkach pali bo nie będzie mistrza. Przyznam, że trochę to ****iozalne. ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#30
|
|
Czarna rozpacz...
Mistrzostwo na 99,9% trafi na Bułgarską. Widząc, co działo się w tej lidze można było spodziewać się, że ten balon budowany na fundamentach Lecha w końcu eksploduje (pozytywnie). Jak by nie patrzeć zbudowali całkiem profesjonalny klub, który już po 4 latach istnienia zdobył MP. Żydy się cieszą, że zapewnili "kolejorzowi" tego mistrza, ale to gówno prawda. Mistrzostwo Amice zapewniła Wisła swoją postawą, nie tylko w tym meczu. Piłkarze "Lecha" połowę pieniędzy za upragnionego "majstra" powinni oddać naszym zawodnikom. Natomiast my sami uderzmy się w pierś i zastanówmy się czy na triumf zasługuje drużyna, która: -mając najłatwiejszą od lat drogę do upragnionej od dawna Ligi Mistrzów przegrywa z drużyną z pół-amatorskiej ligi. -w najważniejszym dla kibiców dwumeczu derbowym zdobywa 1pkt. -przegrywa u siebie z pretendentami do spadku po 1:0 -z głównym rywalem do mistrzostwa zdobywa w sumie tylko 1pkt. Wiadomo, że gdybyśmy wczoraj wygrali byłaby euforia i nic nie miałoby znaczenia, a jedynie wyczekiwalibyśmy zwycięstwa, nawet najskromniejszego nad Odrą. Może jednak dobrze się stało i warto zastanowić się nad tym co dalej... Ja wczoraj nie widziałem żadnej ambicji. Pan(i) Boguski(a) wzbudzał(a) we mnie wczoraj najgorsze emocje. To że nie ma techniki i formy można wybaczyć, ale że nie ma się ambicji i truchta w takim meczu warte jest zlinczowania przez kibiców. Zamiast korków i trykotu z BIAŁĄ GWIAZDĄ dałbym mu mini i szpilki. O tym meczu wiele powiedziała sytuacja, gdy Ba podał piłkę do Łobodzińskiego nieco za plecy, a ten zamiast się zerwać jedynie obrócił się w jej stronę, po czym zaczął machać, a Ba tylko machnął ręką i spuścił głowę. Gdybyśmy choć w połowie zagrali tak, jak z Legią, to pasiaste dostałyby oczopląsu. Nie jest przypadkiem, że drugi sezon do końca biją się o utrzymanie. Niestety walczący Sobol, w końcu coś nieco walczący za to dobrze rozgrywający Ba i waleczny Małecki to za mało nawet na takie cioty jak Cracovia. No cóż... "(...)czasem i przegrać przyjdzie(...)", tylko czy ktoś z tej drużyny jest godny podania ręki? |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|