The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
fantom chicago
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: z daleka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 27.02.2009, 20:01
Piszcie co chcecie ,ale widac jak na dloni , ze brak srodkowego ofensywnego pomocnika jest az zanadto widoczny.Prawda jest , ze Zieniu byl najlepszym zawodnikiem Wisly na boisku , ale az sie prosilo aby zmienic w przerwie pol skladu i dac pograc mlodym- na pewno by nie odpuscili i gryzliby trawe do konca.Remis z Bytomiem - to nie remis , to porazka a to , ze zdobylismy jeden punkt?Mysle , ze przede wszystkim stracilismy dwa...
Odpowiedz cytując
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 27.02.2009, 20:04
Kolejne dwa punkty w plecy. W Warszawie będą się lać, że już na "dzień dobry" jesteśmy kolejne punkty do tyłu. Teraz nie wiadomo, czy lepsze dla nas zwycięstwo Polonii, czy może remis. Ale tak czy inaczej, jeśli się samemu punktów nie zdobywa, wtedy trudno liczyć na innych. :-(

Zdziwiły mnie późne reakcje Skorży na wydarzenia na boisku. Co mógł zrobić Beto przez 4-7 minut? A jeśli środek pomocy grał tak słabo, czemu pan Maciej nie wstawił tam Marcelo? Pytań jest coraz więcej. Dlaczego do k*** n*** nie kupiono tego słowackiego bramkarza za 200 tys., skoro Pawełek przyprawia o rozpacz swymi zagraniami? Może niech Jacek Bednarz szoruje póki jeszcze czas do Ruzemboroka i spróbuje raz jeszcze kogoś pozyskać tak "last minute"? Bo marnie widzę wiosnę w naszym wykonaniu, a z silnymi rywalami jeszcze nie graliśmy.
Odpowiedz cytując
Elendil
Senior Member
 
 
Od: 01.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 27.02.2009, 20:05
proszę, nie mówcie, że gra Wisły w drugiej połowie była lepsza. W przekroju całego meczu nie było widać różnicy między nami a Polonią Bytom. POLONIĄ BYTOM!

Żadnej, absolutnie żadnej koncepcji na grę. I za to odpowiada trener,a nie gracze, nawet gdybyśmy kupili Christiono Ronaldo. Tu nie chodzi o wzmocnienia, bo graczy mam takich, że spacerkiem 3-0 powinno być dziś dla nas. Trener wg mnie nie wie jak poustawiać zespoł, jak mają grać. Długie piłki do przodu i a nuż się uda - co to za taktyka?
VIVA LA WISŁA

Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 27.02.2009, 20:37
Elendil napisał(a):Wyświetl post
proszę, nie mówcie, że gra Wisły w drugiej połowie była lepsza. W przekroju całego meczu nie było widać różnicy między nami a Polonią Bytom. POLONIĄ BYTOM!

Żadnej, absolutnie żadnej koncepcji na grę. I za to odpowiada trener,a nie gracze, nawet gdybyśmy kupili Christiono Ronaldo. Tu nie chodzi o wzmocnienia, bo graczy mam takich, że spacerkiem 3-0 powinno być dziś dla nas. Trener wg mnie nie wie jak poustawiać zespoł, jak mają grać. Długie piłki do przodu i a nuż się uda - co to za taktyka?
Gdybym mial amnezje ,to moglbym podobny wniosek wyciagnac ale.....Nie tak przeciez dawno wywalono trenera ,tez de facto za 'dlugie pilki do przodu i zadnej koncepcji w grze'.
Potem najpierw przyszedl jeden ktory mial za zadanie sprawic by gra bylo bardziej techniczna i kombinacyjna - dlugo nie pobyl , przyszedl tez drugi ,ktory majac cala zime do przepracowania zaklinal sie ze zespol bedzie gral pieknie i skutecznie - efekt - totalna niemoc i najgorsze miejsce w historii od wejscia TF do Wisly.

Jesli znow slysze ze kolejny trener jest do dupy, to ciezko mi w to uwierzyc.Gdzie Skorza nie jest trenerem idealnym , jednak mysle ze problem tkwi tylko i wylacznie w mizerii w pomocy i co ciekawe ten problem, z jedno-rundowa przerwa, mamy od czasu odejscia Kasperczaka a dokladniej od czasu odjescia graczy, ktorzy w lidze byli w stanie dominowac.

Teraz moze oprocz Brozka nikogo takiego nie mamy a podstawowym problem(o ktorym zreszta pisalem juz z rok temu) jest to ze nie jestesmy w stanie na polowie przeciwnika(z malymi wyjatkami) rozegrac 3, 4 pilek bez straty.Jedno podanie dobre drugie dobre, trzecie zjebane i tak jest w zasadzie non stop.Pytnie mozna postawic - kiedy akcja sie s.......i - czy juz w srodku boiska, czy moze troche dalej, czy tez dopiero pod bramka rywala.

Nie zgadzam sie ze Skorza ktory twierdzil ze problem w zeszlej rundzie bylo brak skutecznosci.Wd mnie problemem bylo i jest niemoc w konstruowaniu groznych atakow i brak szans nawet na to by ta szanse zmarnowac.

Pocieszajace jest tylko to ze blok defensywny jak zwykle zaprezentowal sie przyzwoicie i zamiast totalnego blamażu juz w 1 kolejce, mamy jedynie rozczarowanie.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 27.02.2009 o godz. 20:42.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 27.02.2009, 21:10
Nie chcę bronic Jirsaka, bo zagrał po prostu fatalnie. Ale jak można ściągnąć zawodnika po 45 minutach dając mu do zrozumienia, że zagrał najgorzej w drużynie? Czy to wg Skorży ma go zmobilizować? Cały zespół zagrał katastrofalnie i nie wydaje mi się żeby Jirsak poziomem jakoś odstawał od reszty (ot po prostu częściej był przy piłce,coś próbował to tak to wygladalo), ale trener jakby wybrał sobie kozła ofiarnego. Czy tylko mi się wydaje że nasz trener jest do niego uprzedzony. Jak on ma zaskoczyć z formą skoro nie da mu się szansy rozegrać kilku meczów pod rząd w pełnym wymiarze czasu? Choćby Diaz zagrał wg mnie równie fatalnie jak Jirsak. I jestem niemal pewien, że Jirsak przestanie łapać się do kadry meczowej.

Po drugie, technika naszych jest porażająco słaba, a jak patrzę jak Boguski przyjmuje piłkę, która odskakuje mu za każdym razem albo na 2 metry, albo gdzieś mu się podbije do góry to jestem wstrząśnięty. To zresztą dotyczy większości graczy.

Nasza taktyka podobnie jak w rundzie jesiennej opiera się na wywaleniu piłki na aferę i może ktoś przejmie. Kompletnie brak prostopadłych podań, a jak w końcówce Sobol był przy piłce na 25 metrze nieatakowany i aż prosiło się o prostopadlą piłę do Beto, a Sobol zamiast podać za chwilę stracił piłkę to się zalamałem do końca.

Oby było lepiej już w środę, ale obawiam się, że wiele to my nie zmieniy w te kilka dni.
Ostatnio edytowane przez ciacho : 27.02.2009 o godz. 21:13.
Odpowiedz cytując
matern
Member
 
Od: 07.2008
Skąd: biezanow/czarnochowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 27.02.2009, 20:11
nie zalamywac sie niech ta porazka nas zmotywuje i w sile 16tys pomorzemy Wiśle w srode)
Odpowiedz cytując
Janusz13
Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 27.02.2009, 20:13
Tym składem personalnym to my co najwyżej możemy sobie powalczyć o 3 miejsce ze Śląskiem Wrocław i GKSem. Mam nadziej że Norbert Varga szybko dojdzie do siebie i będzie grał w pierwszym składzie, potrzeba nam ludzi z charakterem a nie Jirsaka który nie wie co zrobić z piłką...
Odpowiedz cytując
manson777
Senior Member
 
Od: 10.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 27.02.2009, 20:24
Janusz13 napisał(a):Wyświetl post
Tym składem personalnym to my co najwyżej możemy sobie powalczyć o 3 miejsce ze Śląskiem Wrocław i GKSem. Mam nadziej że Norbert Varga szybko dojdzie do siebie i będzie grał w pierwszym składzie, potrzeba nam ludzi z charakterem a nie Jirsaka który nie wie co zrobić z piłką...
sugerujesz że Varga po półrocznym niedotykaniu piłki
po rekonstrukcji więzadeł (przypomnę po tej samej kontuzji są Dawidowski i Niedzielan, którzy jesienią przysporzyli nam bardzo dużo radości ....)
będzie wiedział co zrobić z piłką

myślę że wątpię
jak się zacznie łapać na ławkę w okolicy maja to będzie dobrze
La tierra giró para acercarnos, giró sobre sí misma y en nosotros,
hasta juntarnos por fin en este sueno, como fue escrito en el Simposio.
Pasaron noches, nieves y solsticios; pasó el tiempo en minutos y milenios.
Una carreta que iba para Nínive llegó a Nebraska. Un gallo cantó lejos del mundo, en la previda a menos mil de nuestros padres. [...]

Odpowiedz cytując
<Crasch>
Senior Member
 
 
Od: 09.2006
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 27.02.2009, 20:22
Pierwsza połowa do dupy w wykonaniu Wisełki, jak to widziałem to myslałem że nazwy drużyn pomylili...
Jednak w II połowie po wejściu o dziwo Zieńczuka gra mogła sie podobać. Sam Zienczuk mnie zaskoczył, próbował, może nie dryblować ale utrymać sie i nie stracić piłki i jeśli jest to możliwe kogoś minąć.
Ale w całym meczu rozśmieszyli mnie komentatorzy, tuż przed i po wejściu Beto.
Chłopak jeszcze nie zdążył wejść a goście już go krytykowali, zacytutje:
"Gdyby był dobry grał by już w jakims porządnym klubie europejskim"
To tak jakbym wszedł tutaj na forum, były podobne takie posty.

Niewiem jak to skomentować, ale chyba mogli by poczekać nim gościu coś pokaże i co zauważyłem jak tylko Beto cos źle zrobił to zaraz na niego najeżdżali a jak dobrze to cisza.
A to wszystko w niecałe 5 minut
Nie lubią go czy jak?
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 27.02.2009, 20:24
<Crasch> napisał(a):Wyświetl post
jak tylko XXX cos źle zrobił to zaraz na niego najeżdżali a jak dobrze to cisza.

To identycznie jak tutaj na forum.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 27.02.2009, 20:39
<Crasch> napisał(a):Wyświetl post
Pierwsza połowa do dupy w wykonaniu Wisełki, jak to widziałem to myslałem że nazwy drużyn pomylili...
Jednak w II połowie po wejściu o dziwo Zieńczuka gra mogła sie podobać. Sam Zienczuk mnie zaskoczył, próbował, może nie dryblować ale utrymać sie i nie stracić piłki i jeśli jest to możliwe kogoś minąć.
Ale w całym meczu rozśmieszyli mnie komentatorzy, tuż przed i po wejściu Beto.
Chłopak jeszcze nie zdążył wejść a goście już go krytykowali, zacytutje:
"Gdyby był dobry grał by już w jakims porządnym klubie europejskim"
To tak jakbym wszedł tutaj na forum, były podobne takie posty.

Niewiem jak to skomentować, ale chyba mogli by poczekać nim gościu coś pokaże i co zauważyłem jak tylko Beto cos źle zrobił to zaraz na niego najeżdżali a jak dobrze to cisza.
A to wszystko w niecałe 5 minut
Nie lubią go czy jak?
Z tego co zauważyłem, to Iwan zawsze coś ma do obcokrajowców w Wiśle, ale jego prawo. Natomiast dziennikarza nie krytykuj, on się przecież na tym nie zna, a linia na orandżu prowiślacka delikatnie mówiąc nie jest.

Co do meczu to:
a) i Legia i Lech miały przeprawę w Bytomiu i jeszcze gorzej im to wyszło, ale nie usprawiedliwia to:
b) fatalnej gry w pierwszej połowie w wykonaniu drugiej linii
c) nieskuteczności
d) małej kreatywności
e) bramkę straciliśmy w najlepszym okresie gry
f) (zabrzmi głupio, ale tak jest) ta drużyna potrafi grać, tylko nie umie tego pokazać
g) ale lidera i bramkarza i tak na gwałt potrzeba, czas jest( zdaje się) do poniedziałku
Odpowiedz cytując
Samoth
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 27.02.2009, 20:28
Szkoda jak cholera straconych dwóch punktów...
Odnoszę wrażenie, że w psychice chłopców nic się nie zmieniło. Większość "zagrożonych" zawodników zachowała swoje posady, trzęsienia w klubie nie było, zatem można znów grać "swoje" ...
Ostatnio edytowane przez Samoth : 27.02.2009 o godz. 20:31.
Odpowiedz cytując
adi23
Senior Member
 
 
Od: 12.2008
Skąd: Krk Style

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 27.02.2009, 20:30
Najbardziej denerwuje mnie niefrasobliwość naszych piłkarzy w ataku. Jak już stwarzamy jakieś sytuacje to często ich nie wykorzystujemy. Co do meczu to słabo. Zero koncepcji na rozegranie piłki.
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 27.02.2009, 20:45
Generalnie katastrofa - jak traci się na starcie punkty z Polonią Bytom, to z kim mamy wygrywać? Nie najlepiej to rokuje na rundę, bo nie ma czasu na "rozpęd". Wiosna szybko zleci.

Natomiast jak słyszę już teraz narzekania na trenera Skorżę, to pytam: czy jest lepszy kandydat? Dający gwarancję na poprawę gry?

Sprawa jest prosta. Zmiana trenera oznacza tylko zmiany na gorsze, więc lepiej niech Cupiał nic nie zmienia.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 27.02.2009, 20:50
flamengista napisał(a):Wyświetl post
ak traci się na starcie punkty z Polonią Bytom, to z kim mamy wygrywać?
Pewnie z drużynami od 10 miejsca w dół. I to przy dobrych wiatrach.


W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią.

I gdzie tu logika?

mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii.

Nie można po jednym, czy po parunastu meczach weryfikować w sposób ogólny że ów drużyna jest taka i owaka.
Bo idąc znów tym tokiem rozumowania jakim cudem to Legia nie zdobyła MP 2008 skoro z nami wygrali? Bezsens
Oczywistym jest że Polonia Wiśle nie dorasta do pięt. Ale czasem jest tak że uda im się Wiśle urwać punkty. I jeszcze nieraz tego typu drużyna bądz dużo słabsza urwie Wiśle punkty. I jeszcze nieraz będziemy wygrywać z tymi najlepszymi. I jeszcze nieraz obejdziemy się smakiem patrząc jak inni piłkarze podnoszą ku górze puchar za zdobycie MP. I jeszcze nieraz to my to zrobimy. Tyle było porażek, tyle było kompromitacji, tyle było wygranych, tyle pięknych chwil.... to i jeszcze więcej czeka nas w przyszłości. Taka jest piłka nożna ale co by nie pisać WISŁA BYŁA JEST I WIELKA POZOSTANIE!
Jeśli ktoś jest Januszem i idzie tam gdzie lepiej grają badz interesuje się piłką jak i samą Wisłą od roku tego nie zrozumie.
Niektórym się po prostu w dupeczkach od sukcesów poprzewracało. Poznacie jeszcze smak porażki.. prawdziwej porażki, bo to co jest teraz to jest mała dupa i wtedy zweryfikujemy kto prawdziwy a kto tylko chwilowy.


Bez podniety, droga jeszcze długa.



PS.
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
f) (zabrzmi głupio, ale tak jest) ta drużyna potrafi grać, tylko nie umie tego pokazać
Z tym się zgodzę. Z jednym "ale", umie, ale nie zawsze.
Ostatnio edytowane przez element : 27.02.2009 o godz. 21:08.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 27.02.2009, 20:55
element napisał(a):Wyświetl post
Pewnie z drużynami od 10 miejsca w dół. I to przy dobrych wiatrach.


W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią.

I gdzie tu logika?

mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii.
To jest jedna rzecz. Druga sprawa to to, że jak na polskie standardy Polonia Bytom to dobra drużyna. Po pierwsze grali pressingiem, skutecznym, wysokim, do tego oni grają piłką, mają niezłą technikę użytkową, popełniają mało błędów własnych, to jest naprawdę dobra drużyna. Po drugie jak już mówiłem, Lech uratował tu remis w ostatnich sekundach, a Legia przegrała. Po trzecie Polonia miała jedną dobrą sytuaccję i ją wykorzystała. Z jednej strony miała farta, z drugiej strony większość drużyn w naszej lidze nie jest w stanie sklecić akcji na takim poziomie.
Odpowiedz cytując
Samoth
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 27.02.2009, 21:10
element napisał(a):Wyświetl post
Pewnie z drużynami od 10 miejsca w dół. I to przy dobrych wiatrach.


W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią.

I gdzie tu logika?

mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii.

Bez podniety, droga jeszcze długa.

Ilekroć przychodzi nam grać z Anglikami tyle razy na kilka dni przed spotkaniem wyciągamy z archiwum fragmenty meczu z Wembley. Nie możemy wyjść z podziwu nad samymi sobą. Pokonaliśmy przecież dumnych synów Albionu. To był dopiero CUD na Wembley !
Teraz do miana takiej ikony piłkarskiej zaczyna się przyrównywać zwycięstwo Wisły nad Barceloną. Prócz wyniku, który chcąc nie chcąc "poszedł w świat", to zwycięstwo nam nic nie dało. Przestańmy do cholery bez końca przywoływać spotkanie z Barcą, bo w wielu innych przypadkach mocno umoczyliśmy dupę !
Mając w pamięci wynik pierwszego spotkania wątpię czy Barca zagrała z nami w pełni zmobilizowana i umotywowana...
Skoro tak wysoko cenisz możliwości naszych graczy i przywołałeś wygrany mecz z Barcą, to odpowiedz mi proszę dlaczego tego sukcesu nie powtórzyli z TH lub też dlaczego w wielu spotkaniach ligowych poprzedniej rundy dali delikatnie mówiąc .. ciała ?!
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 27.02.2009, 21:13
Samoth napisał(a):Wyświetl post
Skoro tak wysoko cenisz możliwości naszych graczy i przywołałeś wygrany mecz z Barcą, to odpowiedz mi proszę dlaczego tego sukcesu nie powtórzyli z TH lub też dlaczego w wielu spotkaniach ligowych poprzedniej rundy dali delikatnie mówiąc .. ciała ?!
Jest odpowiedz w moim tekście który cytujesz ale widocznie przegapiłeś :

element napisał(a):Wyświetl post
Pewnie z drużynami od 10 miejsca w dół. I to przy dobrych wiatrach.


W 19 kolejce możemy wygrać z Groclinem/ Polonią.

I gdzie tu logika?

mecz meczowi nierówny bo idąc tym tokiem rozumowania jakim cudem wygraliśmy np. z Barceloną? nie wspominając o wielu , wielu , wielu innych ekipach notowanymi wyżej od Bytowskiej Polonii.
Sam sobie właśnie na to pytanie odpowiadasz. W PIŁCE NIE MA LOGIKI ! Wisła jest MP 2008 , dziś remisuje z Polonią Bytom, w następnej kolejce np. wygrywa z Warszawską i gdzie tu logika?
Takich przykładów można podać na 184764837647676 stronach ogromnych kartek A4 z całego piłkarskiego świata.


PS. I jeszcze nieraz dadzą ciała i jeszcze nie raz powtórzymy tak piękne chwile jak te z Reymonta podczas meczu z Barceloną(to był tylko ost prosty przykład, których mógłbym podać wiele)


Wielu z Was po prostu błędnie do tego podchodzi. "No skoro my jesteśmy MP to czemu remisujemy z Polonią Bytom?" "Jeśli z nimi remisujemy to z kim my mamy wygrać? z kimś 2 ligi?"
Na takie pytania najmądrzejszy człowiek na świecie nie odpowie.
Ja też nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie czemu dziś zrobiłem 54 kapek, a dzień wcześniej tylko 32..
Tyle ode mnie bo nie chce mi się tego powtarzać w kółko.



@ live z 78 min z meczu Polonia/ Groclin - Legia
Cytat:
Polonia jest zdecydowanie lepsza i raz po raz atakuje bramkę Muchy. Legia nie istnieje
Może mi ktoś odpowiedzieć jakim cudem, skoro Legia jest wyżej do KSP / Groclinu ?
Ostatnio edytowane przez element : 27.02.2009 o godz. 21:39.
Odpowiedz cytując
4fan_player
Senior Member
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 27.02.2009, 20:46
No niestety.. Nie ma co się oszukiwać wszyscy mieliśmy wielkie nadzieję przed tym meczem jak i przed tą rundą. Zostaliśmy szybko sprowadzeni na ziemię. Drużyna gra bez wystarczającego zaangażowania, brakuje walki i niektórym piłkarzom przysłowiowych "jaj". Najgorsze jest to że nadchodzi dla nas bardzo trudny okres. Nie będziemy grali na R22 w razie gry w Pucharach będziemy musieli grać poza Krakowem. Sytuacja finansowa jest zła. Dochodzi jeszcze ten cały kryzys więc nie ma szans na żadne gotówkowe transfery. Zostało do zdobycia 36 punktów teoretycznie mamy szansę na mistrzostwo ale nie ma co się oszukiwać nie jesteśmy faworytami. Na dzień dzisiejszy z tą grą nie zdobędziemy mistrza. Chciałbym żeby coś się zmieniło ale chyba jest już za późno. Mimo wszystko musimy całym sercem być teraz za naszą Wisełką i wierzyć że będzie lepiej bo nic innego nam nie zostało
Odpowiedz cytując
Dubi
Senior Member
 
 
Od: 09.2004
Skąd: Glasgow/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 27.02.2009, 20:54
może to zabrzmi smiesznie, ale wysnil mi sie ten remis, dokładnie 1-1 ...
niestety był to proroczy sen .
Odpowiedz cytując
marcinugorek
Senior Member
 
 
Od: 03.2007
Skąd: sektor D3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 27.02.2009, 20:56
powiem szczerze ze jesli lech wygra to bedizemy miec do niego 5pkt a ze przegralismy 1:4 i watpie ze ich tak pokonamy to 6pkt dizs jeszcze warszawka gra z taka grą to my za tydzień będizemy do przerwy ukarani przez polonia tym ze wogóle nie ma ochoty do gry pomysłu i szybkości ... wg. mnie Diaz beznadizeja jirska tez Sobol powalczył Brożek nie miał co strzelic Boguski to sie zachowuje jak my był jakąś dziewica boiskowa i sie wszystkiego boi a jakos Ćwielong nic nie pokazał .... Zobaczymy w środe co to bedize z Amica
Odpowiedz cytując
Wiślak_358
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Z Kątowni

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 27.02.2009, 20:57
Brakowało przede wszystkim szybkości,zaangażowania,rozgrywającego,celnych podań.
Wydaje mi się że z każdym meczem powinno byś lepiej ale żeby wtedy nie było za późno.
Plus dla Mariusza poza kiksem co podał piłkę pod nogi przeciwnikowi to był dla niego udany mecz nie bał się wychodzić z bramki i był pewny.
Pewnie zaraz ktoś na mnie najedzie że go chwale.
Odpowiedz cytując
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 28.02.2009, 01:23
Szkoda bardzo, że dzisiaj zobaczyliśmy to co zobaczyliśmy. Poszedł sygnał w Polskę dość wyraźny co do naszego przygotowania i będziemy teraz musieli długo wybijać innym z głowy, że był to jednak mylny obraz a Wisła to nie zespół remisów najwyżej. Martwi fakt, że nasz klub jednym głosem się wypowiadał, iż najważniejsze do mistrzostwa będą mecze pierwszej fazy rundy wiosennej, bo obawiam się, że zanim cokolwiek zmienimy w naszej grze, może już być za późno. Załamujący jest fakt, że cała drużyna była w masakrycznej formie a regres jakości gry Wisły, postępuje już od roku i obawiam się, że osiąga stan krytyczny, czyli poza pucharowy. Oby ten dzisiejszy mecz okazał się wyjątkowym zrządzeniem losu i wszystkie najbliższe, udowodniły, iż był to paskudny wypadek przy pracy.

Ktoś tu napisał, że potencjał w drużynie jest, ale trzeba go ponownie odnaleźć. Zgadzam się z tym całkowicie. Trzeba zacząć od optymalnego zestawienia piłkarzy na najlepszych dla nich i Wisły pozycjach a potem zaproponować jakikolwiek styl gry drużyny i go egzekwować a będzie już tylko lepiej. Myślę, że 3 rundy testów i eksperymentów już wystarczy. Trzeba wreszcie na coś i na kogoś postawić, aby choć zalążki tego stylu Skorży się wreszcie ukazały.

Niestety ale obawiam się, że każda minuta więcej w klubie mecenasa Bednarza, to zbliżająca się katastrofa Wisły.

Nie mylmy tutaj piłkarzy oferowanych przez menagera Perralte, które to transfery, jako jedyne mają sens w Wiśle i warto chyba z nim utrzymywać kontakt w przyszłości. Lecz z tymi transferami mecenas Jacek Bednarz nie ma tak naprawdę nic wspólnego a jeśli już to raczej trener Skorża wyrażał na nie zapotrzebowanie. Mówimy tutaj o Marcelo,Beto i Diazie.

Ponadto Boguski, Kosa i Ćwielong to piłkarze, których generalnie mecenas nie zatrudniał w Wiśle.

Bezpośrednie transfery Mecenasa Bednarza to :

Tomas Ijrsak - 700 tys.€ plus 5-cio letni kontrakt ( razem ok. 1,5 miliona € ).
Andrzej Niedzielan - 200 tys € za podpis plus 3 letni kontrakt ( razem ok 1 miliona € ).
Dudu - już go nie ma - ok 30 tys €
Radosław Matusiak - już go nie ma - ok 175 tys €
Wojciech Łobodziński - 400 tys € plus 5-cio letni kontrakt ( razem ok 2 miliony € )
Singlar - ok 150 tys € rocznie
Garguła - ok 2 milionów € za 5 letni kontrakt

Żaden z piłkarzy sprowadzonych bezpośrednio przez mecenasa nie okazał się wzmocnieniem dla klubu ani raczej nie rokuje na takowe.

Dochodzi puszczenie za darmo Kokoszki oraz usunięcie Kosy i Jaśka. Piłkarzy, których zastąpił gorszymi i droższymi ( Wojtek i Andrzej ) , przez co Wisła staje się coraz słabsza i bardziej zadłużona. Sprzedał także Dudkę. Teraz usuwa Zienia i Baszcza i zamierza sprzedać Brożka. Lepszych od nich zastępców raczej nie ma co po mecenasie się spodziewać. Na wypowiedź Baszcza, że wygrał rywalizację z Singlarem, Baszczu otrzymał odpowiedź w dzisiejszym meczu. Słowa Zienia, też wskazują na niechęć wobec mecenasa i trenera chyba także. Być może widzieliśmy w dzisiejszym meczu skutki aroganckiej i nieudolnej polityki transferowej Bednarza. Boję się o Wislę, gdy mecenas z trenerem dokonają już całkowitej wymiany starej Wisły. To zadanie zleciłbym jednak innemu dyrektorowi sportowemu.

Ps. Hubert Jaromin prawie że, tak jak mówił - " wciągnął dziś Wisłę lewą dziurką nosa "
Ostatnio edytowane przez kot : 28.02.2009 o godz. 13:02.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując
piter116
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 27.02.2009, 20:58
Wszędzie piszą, że przy bramce Boguskiego asystował Pawełek,a przecież tak nie było...
Humor poprawił mi trochę Buzek i jego tysiąc meczów xD
Ostatnio edytowane przez piter116 : 27.02.2009 o godz. 21:02.
Odpowiedz cytując
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 27.02.2009, 21:04
Mecz wyglądał tak jak większość od czasu odejścia Kosowskiego i końca życiowej formy Zieczuka. Bez ładu, składu, koncepcji i chęci. Trochę pograli tragicznie, troche przyzwoicie, większość totalnie bezbarwnie. Każdy wie, że nędza w ofensywie wynika z braku odpowiednich wykonawców, jednak złamanego eurosa za wykonawców lepszych się nie wydaje. Do tego dochodzi jeszcze osoba trenera, który przecież wybitnym fachowcem nie jest i nie potrafi wykrzesać z zawodników wszystkiego na co ich stać.

Zastanawia mnie natomiast jedno. Bednarz jest dyrektorem sportowym od niemal dwóch lat (chyba czerwiec 2007). Jak to jest, że przez te dwa lata nie udało się ściągnąć ŻADNEGO zawodnika, który byłby znaczącym wzmocnieniem drużyny. Przecież nie od razu zakręcono kurek z kasą, sporo pieniędzy wyłożono za Jirsaka, nieszczęsnego Łobodzińskiego, kontrakt Matusiaka. Tymczasem o obliczu zespołu decydują Brożki, Boguski, Sobol, Cleber, Głowacki, przez długi czas Zieńczuk. Wszyscy są u nas już od kilku lat, nowych ważnych zawodników brak. Chyba czas kogoś zacząć rozliczać.
:/
Odpowiedz cytując
Agnieszka
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Kurdwanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 27.02.2009, 21:33
irman napisał(a):Wyświetl post
Mecz wyglądał tak jak większość od czasu odejścia Kosowskiego i końca życiowej formy Zieczuka. Bez ładu, składu, koncepcji i chęci. Trochę pograli tragicznie, troche przyzwoicie, większość totalnie bezbarwnie. Każdy wie, że nędza w ofensywie wynika z braku odpowiednich wykonawców, jednak złamanego eurosa za wykonawców lepszych się nie wydaje. Do tego dochodzi jeszcze osoba trenera, który przecież wybitnym fachowcem nie jest i nie potrafi wykrzesać z zawodników wszystkiego na co ich stać.
...
O wybacz ale tutaj się nie zgodzę ;] Jak na nasze warunki i naszą ligę Skorża jest dobrym trenerem. Może drugim Fergusonem nie jest ale proszę Cie.. Wisła to nie ManU czy inna potęga Europejskiego footballu i na takiego trenera nas nie stać.
Co do tego wykrzesywania.. weź pod uwagę że są zawodnicy z których nic więcej wykrzesać się nie da. Niektórzy są wypaleni i swoją przygodę z Wisła powinni zakończyć a w ich miejsce powinni przyjść nowi gracze, ale kasy na nich nie ma więc.. ;]

A co do samego meczu. Jak wyglądał każdy wie. Chwilami żal było patrzeć na tych 10 gości którzy nie wiedzą jak poradzić sobie z Polonią. Skuteczność nie tylko w strzałach jak i w podaniach była jaka była. W drugiej trochu lepiej. Nawet i sytuacje były.. ale.. nie miał kto ich wykończyć ;]
Tak teraz sobię myślę, że sytuacja jest jaka jest.. Brak nowych kreatywnych, dobrych zawodników, bo owych za DARMO na rynku transferowym nie było więc trudno się dziwić.. Do tego zostajemy z Pawełkiem w bramce. Trzeba walczyć o Mistrza tym składem co jest i nic na to się nie poradzi. Dzisiejszy remis jeszcze nas nie skreśla z tej walki, przed nami wiele meczy, tych ciężkich jak np z Lechem, Legią ale i tych teoretycznie mniej cięższych, lecz kluczowych, z ligowymi średniakami.
"Victoria Concordia Crescit"
Odpowiedz cytując
Raul TS
Member
 
Od: 11.2002
Skąd: z Santiago Bernabeu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 27.02.2009, 22:15
irman napisał(a):Wyświetl post
Mecz wyglądał tak jak większość od czasu odejścia Kosowskiego i końca życiowej formy Zieczuka. Bez ładu, składu, koncepcji i chęci. Trochę pograli tragicznie, troche przyzwoicie, większość totalnie bezbarwnie. Każdy wie, że nędza w ofensywie wynika z braku odpowiednich wykonawców, jednak złamanego eurosa za wykonawców lepszych się nie wydaje. Do tego dochodzi jeszcze osoba trenera, który przecież wybitnym fachowcem nie jest i nie potrafi wykrzesać z zawodników wszystkiego na co ich stać.

Zastanawia mnie natomiast jedno. Bednarz jest dyrektorem sportowym od niemal dwóch lat (chyba czerwiec 2007). Jak to jest, że przez te dwa lata nie udało się ściągnąć ŻADNEGO zawodnika, który byłby znaczącym wzmocnieniem drużyny. Przecież nie od razu zakręcono kurek z kasą, sporo pieniędzy wyłożono za Jirsaka, nieszczęsnego Łobodzińskiego, kontrakt Matusiaka. Tymczasem o obliczu zespołu decydują Brożki, Boguski, Sobol, Cleber, Głowacki, przez długi czas Zieńczuk. Wszyscy są u nas już od kilku lat, nowych ważnych zawodników brak. Chyba czas kogoś zacząć rozliczać.
Uprzedziłeś mnie bo mam identyczne zdanie a wystarczył tylko jeden mecz, niestety wcześniejsze błędy w tak zwanej polityce transferowej spowodowało że mięliśmy takie okienko jakie widzieliśmy teraz. Wziąć sobie na lata na listę płac Niedzielana, Łobodzińskiego czy teraz Gargułe to ogromne ryzyko, płacić 700tys.Euro za Jirsaka mając oferowanego za pół banki Iwańskiego czy wydając mniej więcej tyle samo co na Matusiaka rezygnować z Lewandowskiego to koszmarne błędy na który nikt sobie nie pozwoli czy to Rada czy Cupiał.

Tak jak zauważył Irman , drużyna od ponad roku trochę „dogorywa” (oczywiście zdarzają się przebłyski ale to rzadkość niestety) i co z tym idzie pan Jacek nie trafił z nikim, nie ma piłkarza który by rokował na dzień dzisiejszy że mamy nową gwiazdę nawet gwiazdkę

Ten mecz jak i poprzednie pokazał że od ponad dwóch lat nic się nie zmienia. Nowych nie ma, dzisiaj najsłabszy na boisku Jirsak , dorównujący mu Singlar czy troszeczkę lepszy Diaz nie wspomnę o innych naszych nabytkach którzy wchodzą na pięć minut czy się leczą .
Więc ile można liczyć na Sobola ,Clebera czy Brożka i naprawdę nie trzeba wielkich milionów żeby tej świeżej krwi do zespołu dodać tylko że jak teraz jest strach żeby więcej wtop nie było to najlepiej nie ryzykować i zostawić co jest, może i teraz też się uda coś wygrać.
Niestety za pól roku będzie prawdopodobnie jeszcze gorzej bo pójdą Zienczuk i Baszczynski może Brożek no ale przyjdzie Garguła i pewnie ten „sukces” wystarczy.
Pozdrawiam
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 27.02.2009, 21:17
żal mi będzie czytac wypowiedzi piłkarzy w stylu:

eeee... nic nam nie wychodziło, eee... przepraszamy kibiców za to, że sprawiliśmy ich zawód, eee....nie spodziewaliśmy się, że Polonia się przed nami nie położy, e.... postaramy się udowodnić w następnym meczu....

Petrescu ma 100% racji - brak profesjonalizmu, minimalizm, nonszalancja.
Oczywiście, kilku piłkarzy pokazało walkę i zaangażowanie, choć nie zawsze wszystko im wychodziło ze względu na totalny looooozik kolegów (Małecki, Diaz - szkoda, że nie na swojej pozycji, Sobol - choć grał trochę dziś chaotycznie, Cleber, Głowa).
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
d
Senior Member
 
Od: 12.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 27.02.2009, 21:29
Z jednej strony Polonia Bytom jest wg mnie lepszym zespołem niż wskazuje miejsce w tabeli, z drugiej przez ponad połowę meczu nasza gra wyglądała dosłownie żenująco, i ani to że Lech i Legia traciły tu punkty do mnie nie przemawia.

De facto Wisła grała w tym meczu na w miarę niezłym poziomie z 20 minut - pierwsze 10 + 10 po stracie gola. Na resztę można spuścić zasłonę milczenia. Indywidualnie:

Pawełek - przy golu nie zawinił, ale takie wtopy jak ta pod koniec pierwszej połowy dys-kwa-li-fi-ku-ją do gry na wysokim poziomie, do którego *ponoć* aspirujemy. To już enty raz, nic nowego, nawet Jacek Kazimierski nie ma tu nic do gadania. Zdolny bramkarz, tylko k*** co 2 mecz zawala. Nie wiem o co tu chodzi, albo Cebanu to sprzedawca kebabu albo coś jest nie tak w ustalaniu kadry meczowej.

Singlar - nie wiem w czym jest lepszy od Baszczyńskiego. Pasywny i sporo błedów (przy Polonii Bytom!)
Cleber - ok
Głowacki - też ok, ale bardziej nerwowo
Piotr Brożek - nie wiem gdzie był przez pierwsze 45 minut, potem znacznie lepiej, prawdopodobnie dlatego, że grał z Zieńczukiem, co by oznaczało niestety minus dla trenera.

Małecki - przynajmniej się starał. Mimo że daleko od najwyższej formy to i tak lepszy od standardu Wojciecha Ł.
Sobolewski - czyści skutecznie, ale niewiele poza tym. Tu się już nic nie zmieni.
Jirsak - katastrofalny występ, słusznie zmieniony. Ni playmaker, ni Sobol bis. Oby było lepiej potem.
Diaz - ja utrzymuję, że dla niego optymalna pozycja to środek pomocy, EWENTUALNIE lewa obrona. Na boczną pomoc zdecydowanie za mało atutów.

Brożek Paweł - przespał 1. połowę, ale potem dużo lepiej. Niestety, ze dwa razy pokazał, że gołym okiem widać różnicę w dojrzałości i jakości gry między nim a resztą ekipy.
Boguski - plus za gola, nie zawiódł.

Zieńczuk - jego dzisiejszy występ to policzek dla Bednarza. Bo niby, wiecie, ktoś wymyślił "wypierdalamy Zieńczuka", niestety bez zakontraktowania na jego miejsce lepszego piłkarza. Pełna amatorka, bo choć do wyniku się nie przysłużył to w ciągu pierwszych 10- minut gry i tak zdziałał więcej niż Diaz i Jirsak razem wzięci przez pół spotkania, a i tak nie grał jakiegoś zajebistego meczu. Jak dla mnie to główny wniosek z tego meczu i przestroga.
Ćwielong - niezły powrót, jest w formie, powinien grać więcej.
Beto - nic sensownego nie można powiedzieć

Trener - zmiany i lineup OK, ale na dzień dzisiejszy stan jakości gry to żenada - gdyby tak wyglądał mecz PP w Poznaniu nie byłoby pretensji, ale Bytom to jednak mimo wszystko ligowe doliny i nie chodzi o wynik, tylko o naszą grę. Kasy nie ma, piłkarzy nie ma, ale niestety zanosi się za to, że nasza ekipa 2. rundę z rzędu będzie grać zdecydowanie poniżej potencjału - podkreślam - potencjału tego-co-mamy. Za to niestety musi ponosić odpowiedzialność szkoleniowiec. Najgorsze, że trudno mieć do Skorży jakiekolwiek pretensje, najgorsze, że może to być zwyczajne wypalenie się tego zespołu graczy i trenera.

Zarządowi od Bednarza w górę oszczędźmy, wszak to dopiero początek :|
Ostatnio edytowane przez d : 27.02.2009 o godz. 21:38.
Odpowiedz cytując
tylko_na_kilka_dni
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 27.02.2009, 22:42
d napisał(a):Wyświetl post
Najgorsze, że trudno mieć do Skorży jakiekolwiek pretensje, najgorsze, że może to być zwyczajne wypalenie się tego zespołu graczy i trenera.

a ja uwazam, ze mozna. Bo jezeli zespol nie ma ZADNEJ koncepcji na kreowanie akcji ofensywnych to jest to wina trenera. To sie ciagnie juz od jakigos czasu. Jezeli strzelimy szybko bramke to gra od razu wyglada inaczej (vide Beitar, Arka).

Kibic_1906 napisał(a):Wyświetl post
b)na minus
-JIRSAK! , Singlar , 1 połowa
tak masz racje Jirsak gral zle. Tak samo jak cala reszta, ale to zawsze pierwszym winnym jest Tomek. Przypomne, ze Łobodzinski dostawal wiecej szans w pelnym wymiarze czasowym, a gral rownie slabo.
Ostatnio edytowane przez tylko_na_kilka_dni : 27.02.2009 o godz. 22:55.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:33.