The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 21.09.2022, 17:34
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Tak, zarobiliśmy 19 mln z transferów z czego w kasie na połowę czerwca 2022 było 7 mln. Dobre biznesy prowadzimy.
Ale widzisz że nikt tych pieniędzy z transferów nie dodaje?Bez nich i ze spłatą starych zobowiązań na poziomie 6-7 ml(i tak myślę że zawyżam) i tak są to przychody na poziomie Górnika Zabrze czy Piasta
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 21.09.2022, 20:24
Dodam też, że dochód a przychód to zasadnicza różnica.

Co nie zmienia faktu, że finanse i ambicje były na górną połówkę tabeli.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 21.09.2022, 21:05
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Dodam też, że dochód a przychód to zasadnicza różnica.

Co nie zmienia faktu, że finanse i ambicje były na górną połówkę tabeli.
Różnica ta sprowadza się akurat w tym przypadku do tego, że przychód to są te kwoty, które powinny wpłynąć na konto klubu w wyniku jego działalności i w konsekwencji powinny być do dyspozycji w celu pokrywania kosztów prowadzenia działalności całego klubu.

Dochód to natomiast ta wartość, która powstaje jako różnica między przychodami i kosztami i kompletnie nas nie interesuje w ocenie tego, ile kasy miał do dyspozycji klub, bo powie nam tylko o tym czy wydał więcej niż zarobił czy odwrotnie. Kluczowy wskaźnik dla kogoś, kto ocenia czy działalność klubu jest rentowna, dla rozmowy o tym ile było kasy do wydania na stworzenie sensownej drużyny ma jednak znaczenie znikome.

Oczywiście pomijamy przy tym kwestie najważniejsze dla takiej oceny, czyli rachunek przepływów pieniężnych, który jako jedyny w miarę realnie pokazuje ile faktycznie kasy wpłynęło i wypłynęło w danym okresie. Wiadomo np., że kasa z transferów w większości nie wpłynęła, chociaż w przychodach księgowo się znalazła, ale także z drugiej strony wiadomo, że w przychodach nie znalazła się kasa uzyskana od nowego trio w ramach podwyższenia kapitału zakładowego. Tak samo w tych danych nie znajdziemy kasy dotyczącej pożyczek - zarówno ile fizycznie wpłynęło, jak i ile fizycznie wypłynęło na spłaty. Takie rzeczy dopiero będą w sprawozdaniu finansowym obejmującym także drugą połowę sezonu spadkowego.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 21.09.2022, 22:15
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Dodam też, że dochód a przychód to zasadnicza różnica.

Co nie zmienia faktu, że finanse i ambicje były na górną połówkę tabeli.
To nie JDG żeby się dochodem podniecać.
Odpowiedz cytując
Manhunt.
Socios Wisła Kraków
 
Od: 10.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 21.09.2022, 21:24
A do tego raportu nie wliczają sie pozostałe sekcje w naszym klubie? Esport,Amp futbol, kobieca itd?
Odpowiedz cytując
PAWEŁ
Senior Member
 
Od: 09.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 22.09.2022, 06:36
Ponoć lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć. A najlepsze jest to, ze teraz odpowiedzialność zupełnie się rozmyje. Taki świat Orwella, jeszcze jak się s.......imy do 2ligi to pismaki nie bedą nam przeszkadzać a kibice i tak sypną siankiem. Bedą mieli swój własny folwark.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 22.09.2022, 07:37
Oczywiście, że dochód jest bardzo ważny, bo pokazuje o ile zmniejszyliśmy dług i poprawiliśmy sytuację ekonomiczną w danym roku, a na ile rozpierdalaliśmy przychód właśnie na pierwszą drużynę. Mając dochód i przychód można cokolwiek wywnioskować.

Generalnie uważam dochód za wykładnię dobrze zarządzanego klubu. Ale może jestem dziwny.

To przychodem nie ma się co podniecać, bo są stare długi do spłacenia i dużo wyższe koszty stałe niż w większości klubów ESA. W naszym przypadku 5 miejsce w przychodzie może oznaczać np 12 w budżecie na 1 drużynę. Najważniejsze dane są nadal ukryte.

Z resztą ja obstawiam, że ten budżet był na spokojny środek tabeli, ale to nadal jest tylko strzał.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 22.09.2022, 10:08
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście, że dochód jest bardzo ważny, bo pokazuje o ile zmniejszyliśmy dług i poprawiliśmy sytuację ekonomiczną w danym roku, a na ile rozpierdalaliśmy przychód właśnie na pierwszą drużynę. Mając dochód i przychód można cokolwiek wywnioskować.

Generalnie uważam dochód za wykładnię dobrze zarządzanego klubu. Ale może jestem dziwny.

To przychodem nie ma się co podniecać, bo są stare długi do spłacenia i dużo wyższe koszty stałe niż w większości klubów ESA. W naszym przypadku 5 miejsce w przychodzie może oznaczać np 12 w budżecie na 1 drużynę. Najważniejsze dane są nadal ukryte.

Z resztą ja obstawiam, że ten budżet był na spokojny środek tabeli, ale to nadal jest tylko strzał.
Dochód pokazuje ile zmniejszyliśmy dług?Wypracowali tyle zysku że się im pierwszoligowy budżet nie spina.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 22.09.2022, 10:36
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście, że dochód jest bardzo ważny, bo pokazuje o ile zmniejszyliśmy dług i poprawiliśmy sytuację ekonomiczną w danym roku, a na ile rozpierdalaliśmy przychód właśnie na pierwszą drużynę. Mając dochód i przychód można cokolwiek wywnioskować.
Nie, dochód nie pokazuje o ile zmniejszyliśmy dług. Można zmniejszyć dług generując stratę, można zwiększyć dług generując zysk.

Rachunek zysków i strat oraz bilans pokazują co innego. Ty mylisz te dwa różne systemy.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 22.09.2022, 07:55
A teraz jaki mamy budżet? Mamy 18 milionowy budżet, za nami kilka klubów z budżetami po 10 mln zł. Oczywiście, jako wielki klub, z większymi strukturami mamy większe koszta, do tego kwestia stadionu ale... czy my rzeczywiście jesteśmy tak wielką firmą obecnie żeby różnić się w tym od innych klubów I ligi? Przecież u nas nie ma nic nadzwyczajnego jeśli chodzi o marketing, skauting itp Normalne struktury, jak w każdym klubie, skautingu praktycznie brak, marketingu praktycznie brak, jest duży sklep klubowy ale chyba on też jakieś zyski ma i zarabia na siebie(?)

Także gdzieś te pieniądze muszą iść. Płacimy jeszcze za bazę w Myślenicach. Ale nie rozumiem jednego. Wszędzie ....a się da, tylko u nas się nie da i wszędzie wszyscy mają wszystko za darmo, tylko my płacimy?

Przecież każdy klub ma jakieś przychody i wydatki. U nas ciągle gadka, że mamy ciężko. A może cała różnica polega na ciągłej wymianie kopaczy, nietrafionych transferach i kopaczach itd? I właśnie tam jest cała nadwyżka topiona, a inne kluby działają rozsądniej?

PS I u nas przy budżecie niemal dwukrotnie wyższym niż kolejne kluby z I ligi, mówi się, że liga ciężka, że nas nie stać na mocną kadrę i otwartą deklarację, że gramy o awans. Paranoja.
Oczywiście wiem, że kasa nie gra a te 18 mln kontra 10 mln, to też nie 500 mln kontra 10 mln, żeby zrobiło kosmiczną różnicę, no ale jednak łatwiej i lepiej powinno być budować na tych 18 mln niż 10 czy mniej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 22.09.2022, 18:43
Nie mylę. Wiem co piszę. Jeżeli Klub ma zaległości finansowe czytaj długi to logiczne, że jak wygeneruje nadmiarowy zysk to spłaca dług. Z reguły najbardziej opłacalną rzeczą do zrobienia przy zysku jest spłacenie długu.

No chyba, że wypłaca dywidendy, ale jakby tak było to by było dość głośno o tym.

Ewentualnie może zysk inwestować... tyle, że wtedy automatycznie go zmniejsza, jeśli robi to w tym samym roku. Wisła mogła inwestować np. w 1 drużynę.

Oczywiście, że można zwiększyć dług generując zysk. Chociażby wypłacając hojne dywidendy (w przypadku Wisły nierealne) lub kisząc pieniądze na koncie (idiotyczne). Pozostaje kwestia należności wobec Wisły, bo może niepotrzebnie założyłem sytuację, w której nasi wierzyciele nam płacą i podejrzewam, że tego mogłeś się przyczepić. Oczywiście, że można zmniejszyć dług ponosząc stratę, tylko to zakłada, że masz z czego te długi zmniejszać, bo na pewno nie z zysku z danego roku. Raczej wątpię, aby Wisła kisiła pieniądze na koncie (znów idiotyczne), ewentualnie właściciele mogą dorzucać do funkcjonowania klubu (realne). Tylko, że to z reguły jest dalej księgowane jako pożyczka, więc dług nie maleje, co najwyżej jego wymagalność, bo właściciele nie będą raczej szastać wezwaniami do zapłaty. No i pozostaje kwestia, że ktoś może nam zapłacić zaległe pieniądze np. z roku poprzedniego (też realne).

Tak czy siak w wielkim uproszczeniu zysk Wisły przekłada się na kondycję finansową klubu, która bezpośrednio przekłada się na możliwości spłacania długów. Tak lepiej? Może naiwnie zakładam, że pieniądze od naszych dłużników wpadną prędzej czy później, bo UEFA dość mocno tego pilnuje.

kryształ : podejrzewam, że dlatego, że dochodu za rok poprzedni nie było, bądź był naprawdę znikomy w skali obecnych zobowiązań i wydatków. Ewentualnie nam Arabusy i inne Turki nie płacą za zawodników.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.09.2022 o godz. 19:56.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 22.09.2022, 20:02
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Nie mylę. Wiem co piszę. Jeżeli Klub ma zaległości finansowe czytaj długi to logiczne, że jak wygeneruje nadmiarowy zysk to spłaca dług. Z reguły najbardziej opłacalną rzeczą do zrobienia przy zysku jest spłacenie długu.

No chyba, że wypłaca dywidendy, ale jakby tak było to by było dość głośno o tym.

Ewentualnie może zysk inwestować... tyle, że wtedy automatycznie go zmniejsza, jeśli robi to w tym samym roku. Wisła mogła inwestować np. w 1 drużynę.

Oczywiście, że można zwiększyć dług generując zysk. Chociażby wypłacając hojne dywidendy (w przypadku Wisły nierealne) lub kisząc pieniądze na koncie (idiotyczne). Pozostaje kwestia należności wobec Wisły, bo może niepotrzebnie założyłem sytuację, w której nasi wierzyciele nam płacą i podejrzewam, że tego mogłeś się przyczepić. Oczywiście, że można zmniejszyć dług ponosząc stratę, tylko to zakłada, że masz z czego te długi zmniejszać, bo na pewno nie z zysku z danego roku. Raczej wątpię, aby Wisła kisiła pieniądze na koncie (znów idiotyczne), ewentualnie właściciele mogą dorzucać do funkcjonowania klubu (realne). Tylko, że to z reguły jest dalej księgowane jako pożyczka, więc dług nie maleje, co najwyżej jego wymagalność, bo właściciele nie będą raczej szastać wezwaniami do zapłaty. No i pozostaje kwestia, że ktoś może nam zapłacić zaległe pieniądze np. z roku poprzedniego (też realne).

Tak czy siak w wielkim uproszczeniu zysk Wisły przekłada się na kondycję finansową klubu, która bezpośrednio przekłada się na możliwości spłacania długów. Tak lepiej? Może naiwnie zakładam, że pieniądze od naszych dłużników wpadną prędzej czy później, bo UEFA dość mocno tego pilnuje.

kryształ : podejrzewam, że dlatego, że dochodu za rok poprzedni nie było, bądź był naprawdę znikomy w skali obecnych zobowiązań i wydatków. Ewentualnie nam Arabusy i inne Turki nie płacą za zawodników.
Ale mieszasz.Podpowiem ci-ze sprawozdania finansowego wynika że w rok 2021 zakończony został stratą ponad 1,2 mln zł.Mimo to wszystkie ugody były terminowo realizowane.Ale nie o to tutaj chodzi.Już w maksymalnym uproszczeniu,klub który obraca pieniędzmi o jakich płocki,warty,radomiaki czy mielce mogą co najwyżej pomarzyć s.......ił się z ligi bo jego wysoko wykwalifikowana kadra menadżerska nie umie tych pieniędzy wydawać w odpowiedni i odpowiedzialny sposób(prowizje dla menadżerów i agencji za tabuny marnej jakości piłkarzy)
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 22.09.2022, 21:26
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Nie mylę. Wiem co piszę.
Mylisz wszystkie kategorie rachunkowe, ale nie chce mi się tego tłumaczyć.

Wyobraź sobie, że jest taka spółka jak PKN Orlen. W ostatnim roku obrotowym wypracowała historycznie największy zysk 11,2 mld zł. W tym samym okresie zwiększyła swój dług z 41,4 mld zł do 54,2 mld zł.

Albo inaczej: wiesz, że zmieniając termin rzeczywistej płatności swoich zobowiązań handlowych o kilka dni w jedną lub drugą stronę możesz przy takim samym wyniku finansowym zmniejszyć lub zwiększyć stan swoich zobowiązań na koniec roku?
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 22.09.2022, 20:06
Realizowanie ugód to nie to samo co zmniejszanie zadłużenia. Nasi właściciele dosypują kasę, pewnie poprzez pożyczki.

Nigdzie nie napisałem, że spadek to nie był wstyd. Był.

Pisałem jedynie, ze przychód niekoniecznie oddaje budżet na pierwszą drużynę.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.09.2022 o godz. 20:36.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 22.09.2022, 22:00
Co do terminów to wspomniałem o tym, widocznie czytasz pobieżnie. Nie chce mi się nad tym rozwodzić.

Wisła Kraków to nie Orlen, nie opiera swojej działalności na handlu i nie trzyma stanów magazynowych. Widocznie Orlen nakupił ropy na zapas, a zysk liczy się tylko z części odsprzedanej.

Także głupie porównanie, wszak rozmawiamy o klubie piłkarskim.

Chyba, że chcesz mi tu dowodzić, że Wisła mogła nakupić jakąś znaczącą ilość towaru do sklepiku klubowego. Chętnie posłucham.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.09.2022 o godz. 22:13.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 22.09.2022, 22:06
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Wspomniałem o tym, widocznie czytasz pobieżnie. Nie chce mi się nad tym rozwodzić.
Rozumiem. I tej wersji będziesz się trzymał, nawet jeżeli to, co pisałeś temu przeczy. Najważniejsza jest konsekwencja!
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 22.09.2022, 22:24
Możesz się bawić w swoj księgowy puryzm, mi to za jedno.

Zaznaczę, że pisząc o długu nie miałem na myśli przeterminowanych zobowiazań tylko wszystkich zobowiazań, nawet jeśli ich termin jeszcze nie wybił (czy to w ramach ugody, czy pierwotnego terminu zapłaty).

Nie wykazałeś błędu w moim rozumowaniu, bo go nie ma. Piszę potocznie, nie mam ochoty się wdawać w księgowe debaty.

Skoro się jednak upierasz, odpowiedz mi na proste pytanie : czy Twoim zdaniem nie istnieje korelacja pomiędzy dochodami klubu, a możliwościami zmniejszania jego zadłużenia?
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.09.2022 o godz. 23:09.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 22.09.2022, 22:47
Chryste Panie co za bełkot...skoro miałeś na myśli wszystkie zobowiązania to te przeterminowane chyba tez sie do wszystkich zaliczają.Żeby już w ogóle nie było błędu w twoim rozumowaniu powinieneś dodać że zysk można jeszcze wynieść w reklamówce albo płacić za usługi konkubinie,kolegom,wujkowi czy bratu
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 22.09.2022, 23:02
Oczywiście, że się zaliczają. Przecież to właśnie napisałem? Skoro piszesz o bełkocie widocznie nie rozumiesz wypowiedzi.

Śmieszy mnie stwierdzenie, że dochód nie ma wpływu na splacanie dlugow i stwierdzenie, że po samym przychodzie łatwiej wyciągać wnioski niż znając dochód i przychód, bo to mi tu implikowano, a jako przykład podano... Państwową Spółkę Handlową.....

Dochód klubu jest ważniejszy niż przychód. O tym tu pisałem i takie są fakty. Więcej zysku = więcej dodatkowych pieniędzy w klubie = mniej długów. Sprzedaż zawodników to nie sprzedaż towarów, zysk jest tu liczony w momencie sprzedaży zawodnika, a strata w momencie jego zakupu, nie jak w przypadku towarów, gdzie marża - koszty = zysk. W klubie przeplywy pieniężne w znacznym stopniu korelują z wynikiem finansowym i głupie przyklady Orlenu tego nie zmienią.

Jedyny mający znaczenie wyjątek to zaleganie z zapłatą za naszych zawodników przez obce kluby, ale zakładam że nawet jak kasy nie ma, to niedlugo będzie, bo nad wywiązywaniem się z umów czuwa UEFA. Może trochę naiwnie ale tak na to patrzę.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 22.09.2022 o godz. 23:15.
Odpowiedz cytując
PAWEŁ
Senior Member
 
Od: 09.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 23.09.2022, 06:37
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Śmieszy mnie stwierdzenie, że dochód nie ma wpływu na splacanie dlugow i stwierdzenie, że po samym przychodzie łatwiej wyciągać wnioski niż znając dochód i przychód, bo to mi tu implikowano, a jako przykład podano... Państwową Spółkę Handlową
.
To proponuje się więcej nie śmiać i się do edukować
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 23.09.2022, 11:05
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście, że się zaliczają. Przecież to właśnie napisałem? Skoro piszesz o bełkocie widocznie nie rozumiesz wypowiedzi.

Śmieszy mnie stwierdzenie, że dochód nie ma wpływu na splacanie dlugow i stwierdzenie, że po samym przychodzie łatwiej wyciągać wnioski niż znając dochód i przychód, bo to mi tu implikowano, a jako przykład podano... Państwową Spółkę Handlową.....
Ojejku, nie chce mi się, ale najwyraźniej będę musiał się rozpisać. Zacznijmy od podstaw - napisałeś, że
Cytat:
dochód jest bardzo ważny, bo pokazuje o ile zmniejszyliśmy dług
i tę nieprawdziwą tezę sprostowałem.

Oczywiście, w międzyczasie zmieniłeś tę tezę dwa razy, żeby nie przyznać, że się rąbnąłeś. Najpierw na wersję, że jak się wygeneruje zysk, to potem można go przeznaczyć na różne rzeczy, ale logiczne, że przeznacza się go na spłatę długu (też nieprawdziwą, ale mniej kontrowersyjną), a na koniec na to, że generowanie dochodu wpływa na możliwości zmniejszania zadłużenia (co do zasady prawdziwą, choć też należałoby ją doprecyzować).

Ja oczywiście rozumiem, że niektórzy tak mają, że potrafią dokonać przeróżnych wygibasów, żeby tylko nie przyznać "kurde, pomyliłem się", ale sam sobie odpowiedz na pytanie czy jednak może odległość między tym, do czego się "przyczepiliśmy" a tym, co na końcu udajesz, że bronisz jest jednak spora różnica.

No więc powtarzam - dochód nie pokazuje o ile zmniejszyliśmy dług. Ni cholery. To, o ile zmniejszyliśmy dług pokazuje bilans, który pokazuje stan zobowiązań na początku i na końcu okresu.

Z samego faktu pokazania w tym okresie dochodu lub nie - nie wynika dla stanu zobowiązań kompletnie nic, bo możliwe są tu wszystkie kombinacje, właśnie ze względu na "księgowy puryzm", czyli innymi słowy regulacje, według których ustala się pozycję wynik finansowy.

Cytat:
Dochód klubu jest ważniejszy niż przychód. O tym tu pisałem i takie są fakty. Więcej zysku = więcej dodatkowych pieniędzy w klubie = mniej długów.
Heh, to nie działa tak, że dochód powiększa magicznie przychód, tylko się w nim zawiera. Innymi słowy, niezależnie od tego czy ktoś pokaże zysk czy stratę, pula pod tytułem "przychody" zostaje taka sama.

Jest oczywiście korelacja między zdolnością(!) do generowania zysku a zdolnością(!) do spłaty zobowiązań. Tyle że pomiędzy zdolnością a faktycznymi liczbami jest milijon rożnych możliwości zależnych od decyzji i woli zarządzających oraz właścicieli.

Dochód z danego roku oczywiście można przeznaczyć na spłatę zobowiązań. Można go też przeznaczyć na pełno różnych innych rzeczy, mniej lub bardziej logicznych. Oprócz wspomnianych dywidendy i kiszenia na koncie można go rozpieprzyć na wynagrodzenia I drużyny. Można pomyśleć trochę bardziej i kupić za to zawodnika, który pozwoli się utrzymać. Można pokombinować i kupić talent młodzieżowej reprezentacji Burkina Faso z nadzieją, że za rok się sprzeda. On oczywiście może się okazać niewypałem, któremu trzeba płacić (generując stratę w przyszłości), może trzy razy zerwać więzadła, może też spaść lecąc samolotem nad Kanałem La Manche. Ale można też przeznaczyć na wpłatę własną na kupno lub budowę bazy treningowej - reszta na raty, no trudno... kurcze, ale wtedy... wzrosną zobowiązania!

Z samego faktu, że klub wygenerował w danym momencie zysk albo stratę nie wynika jeszcze także żaden wielki wniosek (w tym w zakresie jakości zarządzania klubem, o czym pisałeś wcześniej). Ogarnięta osoba te wnioski może wyciągać dopiero analizując to dlaczego i jak osiągnięte zostały takie wyniki.

Można osiągnąć zysk w najprostszy sposób - tniesz koszty I zespołu, zaliczasz ekstraklasę z budżetem 7 milionów złotych, spadasz, ale na koniec sezonu radośnie pokazujesz gwarantowane 10 baniek z ESA. Hura - s1mone cały w skowronkach, genialnie zarządzany klub, wypracował 3 bańki dochodu, na pewno w ten sposób zmniejszył długi. Ale że spadł? Że w przyszłym sezonie dostanie 1 bańkę z I ligi?

Możesz też wygenerować stratę budując bazę treningową za 30 baniek. Albo kupując Carlitosa. Albo zatrudniając takich piłkarzy, którzy pozwolą ci się utrzymać w ESA, w której w kolejnym roku zarobisz 15 baniek. Ale tutaj s1mone płacze - klub ma stratę, ci ludzie nie nadają się do niczego. Po co sobie zawracać głowę jakimiś księgowymi debatami?

Podstawowa sprawa jest taka, że czym innym jest zdolność do generowania zysku, a czym innym to, czy i dlaczego ten zysk został wygenerowany w danym okresie. Czym innym jest wygenerowanie zysku, a czym innym jego zagospodarowanie. Czym innym dla dochodu będzie spłata zobowiązań "handlowych", czym innym kredytów i pożyczek - ta sama spłata długów nominalnie może sprawić, że w obydwu przypadkach będziesz miał raz stratę, raz zysk. Czym innym spłata nadmiernych zobowiązań, a czym innym zarządzanie długiem, które czasem nawet zaleca zwiększenie stanu zobowiązań. Oraz milion innych przypadków, na podstawie których można się nauczyć, że przełożenie "Więcej zysku = więcej dodatkowych pieniędzy w klubie = mniej długów" po prostu się nie sprawdza.

Cytat:
Sprzedaż zawodników to nie sprzedaż towarów, zysk jest tu liczony w momencie sprzedaży zawodnika, a strata w momencie jego zakupu, nie jak w przypadku towarów, gdzie marża - koszty = zysk. W klubie przeplywy pieniężne w znacznym stopniu korelują z wynikiem finansowym i głupie przyklady Orlenu tego nie zmienią.
Jeśli masz problem z tym, że podałem pierwszą z brzegu spółkę, której wyniki finansowe chciało mi się sprawdzić, popatrz sobie na wyniki klubów piłkarskich. Na przykład Raków Częstochowa. Wyobraź sobie - sytuacja dokładnie taka sama, jak w Orlenie. Ale pewnie nakupili towarów do sklepu i to dlatego...

BTW - działalność klubów przez pryzmat wyników, w tym dla oceny zdolności spłaty zobowiązań, ocenia się wg podstawowych przychodów operacyjnych, zwłaszcza w Polsce. Który liczy się dokładnie tak samo, jak w przypadku wszystkich innych towarów i usług. Dlatego wszędzie oddziela się działalność transferową, która w rachunku wyników pokazywana jest inaczej jak obrót WNiP w ramach pozostałej działalności operacyjnej.

Cytat:
Jedyny mający znaczenie wyjątek to zaleganie z zapłatą za naszych zawodników przez obce kluby, ale zakładam że nawet jak kasy nie ma, to niedlugo będzie, bo nad wywiązywaniem się z umów czuwa UEFA. Może trochę naiwnie ale tak na to patrzę.
UEFA ma to gdzieś. To sprawdzają krajowe federacje przy okazji procesu licencyjnego i tyle. UEFA nie egzekwuje kasy transferowej, kluby sobie to muszą robić same. Jedyny przypadek, kiedy UEFA coś robi, to kiedy wisi komuś kasę za europejskie puchary i może ją bezpośrednio przekazać komuś innemu.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 23.09.2022, 13:42
Żadnego szachu matu nie było.


Jedyne czego można się przyczepić do mnie to niedoprecyzowania, bo rzuciłem niedoprecyzowane hasło, więc wyjaśnię moje rozumowanie (które jest poprawne).



Malk napisał(a):
Heh, to nie działa tak, że dochód powiększa magicznie przychód, tylko się w nim zawiera. Innymi słowy, niezależnie od tego czy ktoś pokaże zysk czy stratę, pula pod tytułem "przychody" zostaje taka sama.

To sprostuję, bo nigdzie takiej głupoty nie napisałem. Oczywiście, że jeżeli klub da dochód to zwiększa pulę pieniędzy, którą można przeznaczyć na spłatę długów, bo nie trzeba z tej puli płacić bieżących kosztów.

Jeśli nie da dochodu, też można spłacić stare długi, ale powstają nowe, więc ciężko tu mówić o zmniejszaniu długu w tej sytuacji.


Malk napisał(a):
Dochód z danego roku oczywiście można przeznaczyć na spłatę zobowiązań. Można go też przeznaczyć na pełno różnych innych rzeczy, mniej lub bardziej logicznych. Oprócz wspomnianych dywidendy i kiszenia na koncie można go rozpieprzyć na wynagrodzenia I drużyny. Można pomyśleć trochę bardziej i kupić za to zawodnika, który pozwoli się utrzymać. Można pokombinować i kupić talent młodzieżowej reprezentacji Burkina Faso z nadzieją, że za rok się sprzeda (...)

Oczywiście, że można tylko jeśli się to zrobi to... dochodu nie ma wyobraź sobie.
Bo zakup piłkarzy czy opłacanie kontraktu.... to koszt. Także może zostańmy przy mojej wersji.



Malk napisał(a):
Z samego faktu, że klub wygenerował w danym momencie zysk albo stratę nie wynika jeszcze także żaden wielki wniosek (w tym w zakresie jakości zarządzania klubem, o czym pisałeś wcześniej). Ogarnięta osoba te wnioski może wyciągać dopiero analizując to dlaczego i jak osiągnięte zostały takie wyniki.

Znowu piszesz prawdę, ale ja chciałem widzieć zysk za okres, a nie w danym momencie.
Po nim można snuć tak samo nieprecyzyjne wnioski (moim zdaniem ciut precyzyjniejsze) niż po samym przychodzie.
Duży dochód za dany okres może oznaczać, że klub niedoinwestował drużyny i robił oszczędności.
Pokaźna strata natomiast, że przeinwestował w drużynę.
Pytanie czy nasza składana na szybko drużyna do ratowania ESA była robiona po kosztach, czy solidnie przepłacona.

Uważam, że to drugie, ale to jest tylko odczucie, pokazanie wyniku dochodowego za cały sezon mogłoby dać mocną poszlakę.



No i co, mylę się? Można wysnuć wnioski (oczywiście nieprecyzyjne), tak samo jak można wysnuwać je po samym przychodzie (równie nieprecyzyjne). Oczywiście zgadzam się, że dopiero wgląd w strukturę kosztów pokazuje prawdę. Tego niestety nie ma. Także nadal podtrzymuje, że widząc dochód / stratę można wysuwać wnioski czy zarząd przeinwestował w drużynę czy jej niedoinwestował.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 23.09.2022 o godz. 14:26.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 23.09.2022, 18:38
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Jedyne czego można się przyczepić do mnie to niedoprecyzowania, bo rzuciłem niedoprecyzowane hasło, więc wyjaśnię moje rozumowanie (które jest poprawne).
Tak właśnie myślałem. Wprawdzie napisałeś coś, co nie jest prawdą, ale przez najbliższe parę dni będziesz "precyzował", tak, żeby wyszło, że napisałeś coś innego.

Cytat:
To sprostuję, bo nigdzie takiej głupoty nie napisałem. Oczywiście, że jeżeli klub da dochód to zwiększa pulę pieniędzy, którą można przeznaczyć na spłatę długów, bo nie trzeba z tej puli płacić bieżących kosztów.
A ja Ci tłumaczę, że przeznaczając tę samą pulę dochodu na spłatę długów możesz sprawić, że dług się zmniejszy lub zwiększy, zależy jak to będziesz robił. Możesz też tę samą pulę reinwestować, co sprawi (jeśli zrobisz to mądrze), że w przyszłości zwiększysz sobie pulę, którą będzie można przeznaczyć na spłatę długów. Nawet jeśli powiększysz teraz dług czy zwiększysz poziom bieżących kosztów. I tak dalej. Wycinkowe istnienie dochodu bez dociekania jak i dlaczego jest zabawką dla ludzi, którzy nie rozumieją jak to działa.

Cytat:
Jeśli nie da dochodu, też można spłacić stare długi, ale powstają nowe, więc ciężko tu mówić o zmniejszaniu długu w tej sytuacji.
Może też być tak, że nie ma dochodu właśnie dlatego, że zmieniona została polityka zarządzania cyklem należności czy zobowiązań i nowe długi są spłacane szybciej, zmieniają się też koszty obsługi długi itp. w związku z czym... ogólna suma zobowiązań spada. Taka magia.

Cytat:
Oczywiście, że można tylko jeśli się to zrobi to... dochodu nie ma wyobraź sobie.
Bo zakup piłkarzy czy opłacanie kontraktu.... to koszt. Także może zostańmy przy mojej wersji.
Zdajesz sobie sprawę, że właśnie wyśmiewasz swoje podejście, które sam zaproponowałeś, polegające na rozpatrywaniu dochodu z danego okresu dopiero w okresie następnym?

Cytat:
Znowu piszesz prawdę, ale ja chciałem widzieć zysk za okres, a nie w danym momencie.
Ano właśnie. Chcesz jedno, piszesz drugie. Więc jeśli chcesz zostawić zysk za okres, a nie w danym momencie, to wyobraź sobie, że jeśli przeznaczysz dochód z roku poprzedzającego na zakup piłkarzy czy opłacenie kontraktu, to... dochód jest. To będzie koszt nowego okresu. Spróbuj więc przynajmniej określić w jakich kategoriach to wszystko omawiasz, będę wiedział na jakim poziomie mam z Tobą dyskutować.

Cytat:
Duży dochód za dany okres może oznaczać, że klub niedoinwestował drużyny i robił oszczędności.
Pokaźna strata natomiast, że przeinwestował w drużynę.
Brawo, zaczynasz rozumieć. Tylko, żeby była jasność - średni dochód i średnia strata oraz mały dochód i mała strata mogą oznaczać dokładnie to samo.

Innymi słowy - to, co usiłuję Ci tłumaczyć od początku - z samego faktu takiego a nie innego wyniku finansowego w wybranym okresie rozliczeniowym nie wypływają żadne bezpośrednie konsekwencje ani dla jakości zarządzania, ani dla potencjału spłaty długu. Musisz się najpierw pochylić nad oceną przyczyn danego wyniku finansowego i skutków na kolejne okresy obrotowe.

Cytat:
Pytanie czy nasza składana na szybko drużyna do ratowania ESA była robiona po kosztach, czy solidnie przepłacona.
No i widzisz, na to pytanie pomaga odpowiedzieć właśnie odwołanie się do wielkości przychodów, a nie dochodu. Jeśli wiesz jaki rząd wielkości kasy do wydania miał zarząd, możesz oceniać czy płacił piłkarzom grosze, czy raczej kokosy.

Oczywiście możesz wierzyć, że mając do dyspozycji przychody na poziomie ok. 50 mln zł (jakby wynikało z danych Deloitte, uwzględniając z naddatkiem wtopy ze ściągnięciem pieniędzy transferowych) budował drużynę po kosztach żeby wygenerować większy dochód, żeby potem z niego spłacić zobowiązania (chociaż od początku mówili, że nie planują spłacać z dodatkowych pieniędzy nic ponad to, co wynikało z harmonogramu). W końcu Twoim zdaniem byłoby to... racjonalne.

Cytat:
No i co, mylę się? Można wysnuć wnioski (oczywiście nieprecyzyjne), tak samo jak można wysnuwać je po samym przychodzie (równie nieprecyzyjne). Oczywiście zgadzam się, że dopiero wgląd w strukturę kosztów pokazuje prawdę. Tego niestety nie ma.
Nie musisz widzieć struktury kosztów żeby wiedzieć, że klub w nic trwałego w tym czasie nie zainwestował ani niczego większego nie spłacił. To wiadomo z samej tylko obserwacji klubu czy przekazów medialnych. Bazy nie zbudowali, stadionu nie kupili, kadry nie zbudowali, trenera na lata nie wybrali, dział sportowego nie zbudowali, akademii nie rozwinęli, ligi nie uratowali, długów ponadmiarowo nie spłacili. Wszystkie zwiększone wydatki poszły w błoto, bo nie zostało po nich NIC namacalnego na kolejny sezon, a nawet jeśli coś "zarobili", to przez spadek stracą teraz o wiele więcej i długi się pewnie jedynie zwiększą. To czy wygenerowali w tym czasie jakiś dochód (a całkiem możliwe, że na papierze wygenerowali dzięki transferom) jest właściwie bez znaczenia czy to dla potencjału generowania zysków czy spłaty zobowiązań w tym i kolejnym sezonie, bo - uwaga, ten potencjał nie wynika z tego czy koszty w sezonie 21/22 były duże czy małe, ale z tego, że... spadliśmy sportowo z ligi, a transfery zrobiliśmy tak, że nie wiadomo czy i kiedy coś z nich dostaniemy.

Cytat:
Także nadal podtrzymuje, że widząc dochód / stratę można wysuwać wnioski czy zarząd przeinwestował w drużynę czy jej niedoinwestował.
Można to też ocenić po danych na temat skali przychodów, kosztów wynagrodzeń na jeden punkt (podanych do Deloitte przez sam klub) oraz rozpaczliwego czyszczenia kadry i wynagrodzeń po sezonie, z historią z Hugim na czele.

Można to ocenić po tym, że nowa kadra, po pozbyciu się wszystkich piłkarzy, którzy mieli decydować o obliczu drużyny albo uratować przed spadkiem w zeszłym sezonie oraz renegocjowaniu kontraktów z tymi, którzy zostali, wywaleniu części sztabu, obniżkach dla trenera itp. - po tych wszystkich cięciach budżet I drużyny zakładano (aż) na 12-13 mln zł. To wszystko daje obraz, że ten zaje*iście duży przychód (z podstawowej) został przerąbany w całości lub w ogromnej części.

Papierowy w większości dochód niczego tu nie zmieni. Jeśli w ogóle, to dużo lepszy obraz dadzą same koszty podstawowej działalności operacyjnej i rachunek przepływów pieniężnych. Ale jak chcesz, czekaj sobie na dochód.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 23.09.2022, 11:29
wygibasy , wygibasami, ale fakty są takie że finansowo klub jest zarządzany ŹLE
Odpowiedz cytując
bridgeburner
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 23.09.2022, 13:02
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
wygibasy , wygibasami, ale fakty są takie że finansowo klub jest zarządzany ŹLE
A co tu jest zarządzane dobrze ?
Sklep stacjonarny wygląda dobrze ale jak sobie przez internet zamówiłem niebieska koszulkę meczowa to przysłali czerwona
Skautingu nie ma
Obowiązki trenera pełni człowiek który przez 15 lat w każdym ( poza jednym jednosezonowym wyskokiem) miejscu pracy okazywał się być trenerskim przegrywem
Sztab lekarski się kompromituje regularnie od niepamiętnych czasów
Ostatni wychowanek akademii/ szkółki na poziom ekstraklasy wyszedł chyba 10 lat temu (Stolarski?)
Marketing kuleje
PR irytuje ewentualnie wydaje durne oświadczenia
Rzeczniczka prasowa unika wypowiedzi
3 osobowy sklad właścicielski urządza sobie zawody pod tytułem kto bardziej wkvrwi kibiców:
- jeden debilnym tweetem
- drugi zatrudnienie kolejnego członka rodziny ( zostali jacyś niezagospodarowani?)
- trzeci kolejnym odkryciem historycznym
Ostatnio edytowane przez bridgeburner : 23.09.2022 o godz. 13:04.
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
Odpowiedz cytując
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 23.09.2022, 11:36
szach mat
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 23.09.2022, 12:26
Jak to mówią, można grać z gołębiem w szachy, nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, nasra na szachownicę i będzie dumny z wygranej.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 25.09.2022, 20:04
nie ma tematu o byłych właścicielach...jakieś pozdrowienia na następnym meczu, życzenia powrotu do zdrowia?
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 30.09.2022, 11:51
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Każdy debil będzie zwalał wszystko na trenera, podczas gdy Brzęczek nie tyle wówczas spalił co nie dał rady ugasić. Był sezon żeby spokojnie zbudować zespół - spadała jedna drużyna, to zwolniono Skowronka, zatrudniono Hybalę żeby na koniec sezonu zwolnić jego i większość piłkarzy, bo nagle kretyni doznali wizji że będą grali "krakowską piłkę".

Brzęczek został bo ma zaufanie właścicieli, zna realia polskiej piłki - również pierwszoligowej. To jest pierwsza liga, Giardiola tutaj nie przyjdzie, a kibice - debile każdego trenera i tak po dwóch-trzech porażkach będą chcieli zwolnić. Więc może i dobrze że tym razem jest taki który ma mocne plecy, bo budowa od zera w pierwszej lidze pod awans to jest projekt który statystycznie bardzo rzadko się udaje. Czyli jednak to chyba niełatwe.
Wydaje mi się, że o ile nie wszyscy to przynajmniej większość uważa, że sama wymiana trenera to nie jest remedium naszych problemów ale jest absolutny "must have" do ratowania ligi tu i teraz. Wiadomo, że to wierzchołek góry lodowej ale jest to jeden z pierwszych elementów, który należy zmienić.

Piszesz, że Brzęczek został bo ma zaufanie i zna realia polskiej piłki, w tym pierwszoligowej. Jesteś pewien ? Ja mam zupełnie odmienne zdanie. Czy ktoś to rzekomo zna realia polskiej piłki, w tym pierwszoligowej buduje autorski projekt pn. powrót do ekstraklasy na juniorach i piłkarzach w wieku >23 lata? Każdy wie, że tacy "piłkarze" są chimeryczni i przyjęcie założenia, że na takich postaciach zrobisz awans jest dla mnie potwierdzeniem, że on nie ma pojęcia co robi. Tym bardziej, że jako "zaufany" człowiek Kubusia Puchatka na pewno zna realia funkcjonowania klubu i zdaje sobie sprawę co dla przyszłości klubu oznacza brak awansu szczebel wyżej. Na 14 czy tam 15 meczów w Ekstraklasie wygrał jeden. Jeden! To jest ta znajomość polskiej piłki ? W pierwszej lidze pokazuje dokładnie tyle ile w Ekstraklasie. Nie zbudował żadnego zawodnika. Do regresu formy doprowadził za to wszystkich.
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 30.09.2022 o godz. 11:54.
Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 23.09.2022, 16:58
Budżety klubów w 1. lidze:

Cytat:
1. Wisła - 18 mln złotych
2. Arka, Podbeskidzie, ŁKS, Zagłębie Sosnowiec - 10 mln złotych
3. Nieciecza, Górnik Łęczna - 9 mln złotych
4. GKS Tychy, Odra Opole, GKS Katowice - 8 mln złotych
5. Resovia - 7 mln złotych
6. Sandecja, Stal Rzeszów, 6 mln złotych
7. Chrobry, - 5,5 mln złotych
8. Chojniczanka, Puszcza, 5 mln złotych
9. Ruch Chorzów - 4 mln złotych
10. Skra Częstochowa - 3 mln złotych

Źródło: Dziennik Zachodni / ASNews
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:59.