The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
kougar
Junior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 15.02.2013, 15:43
Arapaho: Nie próbuj mnie uczyć prawa międzynarodowego prywatnego, bo go najzwyczajniej w świecie nie rozumiesz. Widzę jeden zasadniczy problem: nie masz pojęcia o czym piszesz. Cytujesz rozmowy i wycinki, które w ogóle nie potwierdzają Twojej tezy i jesteś z tego niebywale dumny. Nie odnosisz się do faktów, starasz się złapać mnie na jakieś szczegóły, ale troszkę nie wychodzi. Minimum pilota- 120 metrów. Wyryj na blachę, a jak znajdziesz jakieś nowe dowody, że tak nie było, to napisz coś z sensem.

Framat: kontrolerzy zrobili bardzo dużo, aby nasz samolot nie podchodził do lądowania. Zrobili nawet więcej, niż powinni, bo zaczęli szukać lotniska zapasowego. Żadna mityczna "Moskwa" nie zachęcała naszych pilotów do podejścia. Mieli oni bardzo jasno postawione fakty i sami zdecydowali się podchodzić. Teza o zamachu jest strasznie karkołomna, pozwolisz, że trochę ją odwrócę. Jak kiepskim organizatorem zamachu musiałby być ktoś, kto wyładowuje samolot trotylem, wydaje miliony euro na przygotowania i utajnienie całej sprawy, a potem mówi pilotom, że warunków do lądowania, w miejscu planowanego zamachu, nie ma?
Ostatnio edytowane przez kougar : 15.02.2013 o godz. 16:03.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 15.02.2013, 17:17
kougar napisał(a):Wyświetl post
Arapaho: Nie próbuj mnie uczyć prawa międzynarodowego prywatnego, bo go najzwyczajniej w świecie nie rozumiesz. Widzę jeden zasadniczy problem: nie masz pojęcia o czym piszesz. Cytujesz rozmowy i wycinki, które w ogóle nie potwierdzają Twojej tezy i jesteś z tego niebywale dumny. Nie odnosisz się do faktów, starasz się złapać mnie na jakieś szczegóły, ale troszkę nie wychodzi. Minimum pilota- 120 metrów. Wyryj na blachę, a jak znajdziesz jakieś nowe dowody, że tak nie było, to napisz coś z sensem.

Framat: kontrolerzy zrobili bardzo dużo, aby nasz samolot nie podchodził do lądowania. Zrobili nawet więcej, niż powinni, bo zaczęli szukać lotniska zapasowego. Żadna mityczna "Moskwa" nie zachęcała naszych pilotów do podejścia. Mieli oni bardzo jasno postawione fakty i sami zdecydowali się podchodzić. Teza o zamachu jest strasznie karkołomna, pozwolisz, że trochę ją odwrócę. Jak kiepskim organizatorem zamachu musiałby być ktoś, kto wyładowuje samolot trotylem, wydaje miliony euro na przygotowania i utajnienie całej sprawy, a potem mówi pilotom, że warunków do lądowania, w miejscu planowanego zamachu, nie ma?
Dobra kończę z tobą dyskusję i już nie odpisuje skoro nie rozumiesz że w Rosji obowiązywały minima rosyjskie , potwierdzają to kontrolerzy i komisja Millera (zapis pokazalem) , mało- zgodnie z prawem polskim komunikacja na lotniskach jest w języku angielskim - jak nie wierzysz mogę ci załtwić wstęp na wieże w Balicach a w Rosji - komunikuje się po rosyjsku ( i co ? złamali prawo mówiąc po rosyjsku? wszyscy polscy piloci latający do Rosji łamią prawo?) Już pomijam zwykłą ludzka logikę że w Rosji musisz przestrzegać prawa rosyjskiego a polskie jest tam mniej istotne i choćby to że nawet żaden "ekspert" Millera nie zająknał sie nigdzie wprost o mimimach wynoszacych 120m a toczą boje z dr.Nowaczykiem że te 100m to była wysokość radiowa a nie barometryczna więc tu jest błąd pilotów zamiast wprost powiedzieć -"było min.120m i nie ma zanczenia czy wysokośc była radiowa czy barometryczna" .Ręce opadają.
Jeszcze odnośnie zachęcania czy nie do podejścia przez "mityczną Moskwę".Nikt w Polsce nie ma zapisów rozmów wieży z dowództwem rosyjskim - z tego prostego powodu że nam tych rozmów nie ujawniono. Więc i ty za proroka nie rób twierdzać że wiesz coś czego nikt (może poza spec słuzbami) nie wie. Natomiast pierwsze zeznania kontrolerów to sugerujące (rozkazy sprowadzania) a później tajemnicze awarie kamer na wieży filmujących radary sugerują że KTOŚ im kazał sprowadzać mimo że sami uważali że powinni tego nie robić.Tyle.Śnij dalej o błędach pilotow i pozdrów wujka Millera

p.s. "prawa międzynarodowego prywatnego"? Już naprawdę się pogubiłeś, na zbyt wielu forach chyba pisujesz i robisz za eksperta
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 15.02.2013, 17:27
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze odnośnie zachęcania czy nie do podejścia przez "mityczną Moskwę".Nikt w Polsce nie ma zapisów rozmów wieży z dowództwem rosyjskim - z tego prostego powodu że nam tych rozmów nie ujawniono. Więc i ty za proroka nie rób twierdzać że wiesz coś czego nikt (może poza spec słuzbami) nie wie. Natomiast pierwsze zeznania kontrolerów to sugerujące (rozkazy sprowadzania) a później tajemnicze awarie kamer na wieży filmujących radary sugerują że KTOŚ im kazał sprowadzać mimo że sami uważali że powinni tego nie robić.
Masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego.
kougar napisał(a):Wyświetl post
Żadna mityczna "Moskwa" nie zachęcała naszych pilotów do podejścia.
Aby "Moskwa" zachęcała pilotów do podejścia to Moskwa musiałaby mieć łączność z pilotami. Choćby "z Moskwy" szedł rozkaz - rozbić ich - to nie dowodzi, że piloci byli zachęcani do podejścia. Tego może dowodzić lub nie zapis rozmów na linii kontrola lotu - samolot. Kontrolerzy lotu - "Moskwa" mogli sobie gadać o wszystkim, a decydujące jest to, co przekazywane było pilotom. Czy w tych zapisach też są jakieś ubytki..?

Owszem, zapis rozmów "Moskwa" - kontrola lotu mógłby wyjaśnić genezę i intencję niektórych komend i zachowań kontroli lotu. Ale nic poza tym.
Ostatnio edytowane przez rav : 15.02.2013 o godz. 17:31.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 17.02.2013, 19:37
rav napisał(a):Wyświetl post
Masz problem ze zrozumieniem tekstu pisanego.

Aby "Moskwa" zachęcała pilotów do podejścia to Moskwa musiałaby mieć łączność z pilotami. Choćby "z Moskwy" szedł rozkaz - rozbić ich - to nie dowodzi, że piloci byli zachęcani do podejścia. Tego może dowodzić lub nie zapis rozmów na linii kontrola lotu - samolot. Kontrolerzy lotu - "Moskwa" mogli sobie gadać o wszystkim, a decydujące jest to, co przekazywane było pilotom. Czy w tych zapisach też są jakieś ubytki..?

Owszem, zapis rozmów "Moskwa" - kontrola lotu mógłby wyjaśnić genezę i intencję niektórych komend i zachowań kontroli lotu. Ale nic poza tym.
Ja rozumiem że tu rozmawiają poważni ludzie i nie trzeba tłumaczyć każdego zdania .Oczywiście że "Moskwa" nie mogła wydawać komend bezpośrednio pilotom. Błysnąłeś rav inteligencją- nie ma co. Mogła natomiast robić to pośrednio poprzez rozkazy dla kontrolerów sprowadzania samolotu na daną wysokośc czy w dane miejsce. Tego oczywiście nie wiemy czy tak było bo zapisów wieża -Moskwa-Twer nie ma ujawnionych - ale są pewne sugestie czy poszlaki o których pisałem że tak mogło być choćby to że kontrolerzy w pierwszych zdaniach po katastrofie twierdzili że chcieli znacznie wcześniej odesłac samolot na rezerwowe tylko dostali rozkaz żeby sprowadzać
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 17.02.2013 o godz. 22:34.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
kougar
Junior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 15.02.2013, 17:31
Arapaho: Nie "robię się na eksperta", tylko jestem prawnikiem. Dalej nie masz pojęcia, o czym piszesz, a nie chce mi się już Ci wyjaśniać, gdzie robisz podstawowe błędy w rozumowaniu. Przykro mi, naprawdę mógłbym godzinami rozprawiać, ale z kimś, kto chociaż rozumie, to, co czyta. Pozdrawiam.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 17.02.2013, 22:31
kougar napisał(a):Wyświetl post
Arapaho: Nie "robię się na eksperta", tylko jestem prawnikiem. Dalej nie masz pojęcia, o czym piszesz, a nie chce mi się już Ci wyjaśniać, gdzie robisz podstawowe błędy w rozumowaniu. Przykro mi, naprawdę mógłbym godzinami rozprawiać, ale z kimś, kto chociaż rozumie, to, co czyta. Pozdrawiam.
Prawnik? który nie wie że na terenie rosyjskim obowiązuje rosyjskie prawo...mogłeś się nie chwalić.Przykro stwierdzić ale zupełnie nie wiesz o czym piszesz i to w każdym elemencie który podnosisz popełniasz kardynalne gafy i tlumaczysz to swoistym "rozumowaniem"
Już więc na zupełny koniec zacytuję opracowanie prof.Żylicza dot.katastrofy Smoleńskiej członka komisji M. i prawnika który jest osobą bardzo przychylną (co oczywiste) swojej komisji .Mimo to pisze (nie cytuje prawników np.komisji Macierewicza jak sobie będziesz chciał to znajdz wypowiedzi np.prof.Pszczółkowskiego) :

Cytat:
3. Reżim prawny lotu. Sam status prawny statku powietrznego nie przesądza do końca o przepisach, które rządzą wykonywaniem lotu. Jak wiadomo, mogą to być przepisy międzynarodowe albo przepisy stanowione przez poszczególne państwa, właściwe z tytułu ich zwierzchnictwa – w stosunku do przestrzeni, w której lot się odbywa, do statku powietrznego przez wzgląd na jego przynależność państwową oraz do załogi z tytułu zwierzchnictwa osobowego. Jeżeli wiążąca państwa umowa międzynarodowa nie normuje danych spraw, może powstać kolizja przepisów i jurysdykcji różnych państw. Wówczas – mimo suwerennej ich równości – decyduje na ogół prawo państwa sprawującego zwierzchnictwo terytorialne w danej przestrzeni
Jakkolwiek żegluga powietrzna samolotu państwowego w zasadzie nie podlega postanowieniom konwencji chicagowskiej, to jednak w pewnym zakresie jej zasady muszą być stosowane również do lotu tych kategorii statków.Chodzi przede wszystkim o potwierdzoną w art. 1 zasadę całkowitego i wyłącznego zwierzchnictwa państwa w jego terytorialnej przestrzeni powietrznej16. Konwencja zobowiązuje państwa do zapewnienia, że ich przepisy dotyczące lotów ich statków powietrznych państwowych będą uwzględniać bezpieczeństwo statków cywilnych (art. 2 lit. c). Nakłada też na państwa obowiązek zapewnienia, że każdy statek powietrzny w granicach ich terytorium i każdy statek powietrzny mający ich przynależność państwową znajdujący się w granicach innego państwa musi stosować się do przepisów obowiązujących w danym miejscu (art. 12).
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 17.02.2013 o godz. 22:33.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
kougar
Junior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 18.02.2013, 15:18
Arapaho: Znowu to robisz. Cytujesz i pogrubiasz wypowiedzi, nie świadczące o potwierdzeniu Twojej tezy. Pozwól, że wytłumaczę.
Tak, na terenie rosyjskim obowiązuje rosyjskie prawo, tak samo jak w Polsce- prawo polskie. W podanej sytuacji jest to jednak trochę bardziej skomplikowane, niż Ci się wydaje. Cieszy mnie, że przeczytałeś opracowanie prof. Żylicza, ale zaznaczyłeś dwa fragmenty:
"Jeżeli wiążąca państwa umowa międzynarodowa nie normuje danych spraw, może powstać kolizja przepisów i jurysdykcji różnych państw. Wówczas – mimo suwerennej ich równości – decyduje na ogół prawo państwa sprawującego zwierzchnictwo terytorialne w danej przestrzeni"
Rozbierając logicznie to zdanie:
1. Pierwszy warunek: nie ma umowy międzynarodowej. Prof. Żylicz w dalszej części opracowania nie wykluczył, że można stosować umowę między Polską a Rosją z 1993 r.
2. Warunek- kolizja przepisów i jurysdykcji dwóch państw. Ja nie widzę tutaj kolizji przepisów, tylko zastosowanie zasady lex specialis derogat legi generali. Przepisem szczegółowym jest minimum pilota, które jest bardziej restrykcyjne, niż minimum lotniska.
3. Decyduje na ogół prawo państwa (...)

Drugi pogrubiony przez Ciebie fragment: Nakłada też na państwa obowiązek zapewnienia, że każdy statek powietrzny w granicach ich terytorium i każdy statek powietrzny mający ich przynależność państwową znajdujący się w granicach innego państwa musi stosować się do przepisów obowiązujących w danym miejscu (art. 12).

Tak, tylko oprócz praw miejscowych, stosować mają się również do innych regulacji, gdy nie ma kolizji praw. To nie chodzi tylko o status prawny lotu, o którym traktuje opracowanie, lecz także osobne regulacje, którym podlega załoga samolotu. Po raz kolejny powtórzę, gdybyś przeczytał raport Millera, pod którym podpisany jest również prof. Żylicz, wiedziałbyś, że polskich wojskowych w trakcie lotu do Smoleńska obowiązywał np. Regulamin Sił Zbrojnych Lotnictwa RP (RL-2006).

Czytaj wnioski. Nie jestem ekspertem od prawa lotniczego, tak jak prof. Żylicz, ale on na końcu podsumowuje:
Jak widać, prawo międzynarodowe zawiera istotne luki nie tylko w kwestiach statusu statku powietrznego, lecz również w przedmiocie zasad ruchu, którym podlegają statki powietrzne państwowe.

Jest to naprawdę skomplikowane zagadnienie, które starczyłoby pewnie na niejeden artykuł, więc proszę, nie obrażaj mojej inteligencji zdaniami typu: w Rosji stosuje się prawo rosyjskie. Czytaj całość, nie wybieraj zdań z kontekstu, a przede wszystkim: czytaj ze zrozumieniem. Dwa albo trzy razy.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 18.02.2013, 17:24
kougar napisał(a):Wyświetl post
Arapaho: Znowu to robisz. Cytujesz i pogrubiasz wypowiedzi, nie świadczące o potwierdzeniu Twojej tezy. Pozwól, że wytłumaczę.
Tak, na terenie rosyjskim obowiązuje rosyjskie prawo, tak samo jak w Polsce- prawo polskie. W podanej sytuacji jest to jednak trochę bardziej skomplikowane, niż Ci się wydaje. Cieszy mnie, że przeczytałeś opracowanie prof. Żylicza, ale zaznaczyłeś dwa fragmenty:
"Jeżeli wiążąca państwa umowa międzynarodowa nie normuje danych spraw, może powstać kolizja przepisów i jurysdykcji różnych państw. Wówczas – mimo suwerennej ich równości – decyduje na ogół prawo państwa sprawującego zwierzchnictwo terytorialne w danej przestrzeni"
Rozbierając logicznie to zdanie:
1. Pierwszy warunek: nie ma umowy międzynarodowej. Prof. Żylicz w dalszej części opracowania nie wykluczył, że można stosować umowę między Polską a Rosją z 1993 r.
2. Warunek- kolizja przepisów i jurysdykcji dwóch państw. Ja nie widzę tutaj kolizji przepisów, tylko zastosowanie zasady lex specialis derogat legi generali. Przepisem szczegółowym jest minimum pilota, które jest bardziej restrykcyjne, niż minimum lotniska.
3. Decyduje na ogół prawo państwa (...)

Drugi pogrubiony przez Ciebie fragment: Nakłada też na państwa obowiązek zapewnienia, że każdy statek powietrzny w granicach ich terytorium i każdy statek powietrzny mający ich przynależność państwową znajdujący się w granicach innego państwa musi stosować się do przepisów obowiązujących w danym miejscu (art. 12).

Tak, tylko oprócz praw miejscowych, stosować mają się również do innych regulacji, gdy nie ma kolizji praw. To nie chodzi tylko o status prawny lotu, o którym traktuje opracowanie, lecz także osobne regulacje, którym podlega załoga samolotu. Po raz kolejny powtórzę, gdybyś przeczytał raport Millera, pod którym podpisany jest również prof. Żylicz, wiedziałbyś, że polskich wojskowych w trakcie lotu do Smoleńska obowiązywał np. Regulamin Sił Zbrojnych Lotnictwa RP (RL-2006).

Czytaj wnioski. Nie jestem ekspertem od prawa lotniczego, tak jak prof. Żylicz, ale on na końcu podsumowuje:
Jak widać, prawo międzynarodowe zawiera istotne luki nie tylko w kwestiach statusu statku powietrznego, lecz również w przedmiocie zasad ruchu, którym podlegają statki powietrzne państwowe.

Jest to naprawdę skomplikowane zagadnienie, które starczyłoby pewnie na niejeden artykuł, więc proszę, nie obrażaj mojej inteligencji zdaniami typu: w Rosji stosuje się prawo rosyjskie. Czytaj całość, nie wybieraj zdań z kontekstu, a przede wszystkim: czytaj ze zrozumieniem. Dwa albo trzy razy.
Oczywiście drogi kolego czytałem raport Millera ,mam go na komputerze wraz z innymi "dziełami" typu raport MAK i stenogramami , obawiam się jednak że Ty nie czytałeś i nie masz raportu Macierewcza ani opracowań zaspołu naukowców współpracujących dlatego rozmowa jest nadzwyczaj cieżką . Jesteś osobą która każde niedopowiedzenie lub wątpliwość interpretuje przeciw pilotom a za rządową komisja. Mimo że ta sama sobie wielokrotnie zaprzecza jeślii nie w raporcie to w wypowiedziach publicznych . Niekiedy nawet wykraczasz poza tą komisję gdyż nigdzie, powtórzę nigdzie wprost komisja Millera nie pisze że piloci przekroczyli minimum 120 m -odnoszą sie tylko do zapisów RL 2006 ale bez takiego wniosku który ty podnosisz , więcej wprost piszą że piloci czytali ze złego wysokościomierza co było przyczyna zbyt późnego odejścia (jest to kuriozalne gdyż idąc twoim tokiem rozumowania niezależnie od tego czy czytali baryczny czy wysokościowy popełnili błąd) .
Wszedłem jednak na Twój grunt i cytuje opracowania które skonstruowali ludzie wielokrotnie skompromitowani - nie przeze mnie a przez ludzi z wysokomi stopniami naukowymi . Raczysz tego nie dostrzegać stosując z lubością zagrywki typu " Przepisem szczegółowym jest minimum pilota, które jest bardziej restrykcyjne, niż minimum lotniska. " nie podpierajac się ani szczegółowym cytatem opracowania na ktore się powołujesz ani linkiem przepisu szczegółowego prawnego chocby po to aby uwiarygodnić swoje wywody .
Ty jako prawnik piszesz że Regulamin Lotów RP jest ważniejszy od Przepisów Lotniczych Federacji Rosyjskiej (w przypadku kolizji przepisów lub gradacji ważności- rzecz jasna) . Zadaje ci więc pytanie jaki wg.polskich jak i międzynarodowych przepisów lotniczych jest język komunikacji pilotów i kontrolerów?a jaki język wg.ciebie był używany w korespondencji piloci TU 154M-kontrolerzy Smoleńsk Północny i dlaczego? W razie problemów z odpwiedzią ponawiam zaproszenie na wieżę w Balicach - jestem w stanie załatwić żebyś uwierzył że nie jest to język rosyjski.
Nie zmienia to wszystko faktu że toczymy spór o rzecz błahą- zejście nawet poniżej 50 m nie powinno spowodować katastrofy samolotu gdyż: 1. samolot powinien być w innym miejscu w którym brak jest drzew co spowodowało błedne naprowadzenie 2. nawet będąc w miejscu w którym był nie mial prawa się rozlecieć na tysiące kawałków co potwierdzają: a) symulacje których nikt z "fachowców" komisji Millera nie umie podważyć b) inne katastrofy podobnych samolotów tym bliźniaczego Boeninga 727 c) obliczenia sił działających na samolot w ostatnich sekundach lotu
Ostatnio edytowane przez Arapaho : 18.02.2013 o godz. 17:27.
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 20.02.2013, 11:02
kougar napisał(a):Wyświetl post
Arapaho: Nie "robię się na eksperta", tylko jestem prawnikiem. Dalej nie masz pojęcia, o czym piszesz, a nie chce mi się już Ci wyjaśniać, gdzie robisz podstawowe błędy w rozumowaniu. Przykro mi, naprawdę mógłbym godzinami rozprawiać, ale z kimś, kto chociaż rozumie, to, co czyta. Pozdrawiam.
Mój Boże i nadal nie odróżniasz prawa międzynarodowego publicznego od prywatnego ?
Powiem, że nie przynosisz chwały swoim profesorom, no chyba że egzaminy z tych przedmiotów jeszcze przed Tobą, ale wówczas byłbyś tylko studentem prawa, a nie prawnikiem......

Może jest to po prostu przejęzyczenie, aczkolwiek nie sprostowałeś tego w kilku kolejnych postach.....
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 15.02.2013, 18:23
Nie popłacz się AS-ie - ten "młody człowiek" dobrze wiedział jaką wywoła reakcję starszych ludzi takimi pytaniami... A takie reakcje masz z każdej strony sceny politycznej. Lepiej napisz jak w tej sytuacji zachował się Macierewicz.
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 15.02.2013, 18:40
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Nie popłacz się AS-ie - ten "młody człowiek" dobrze wiedział jaką wywoła reakcję starszych ludzi takimi pytaniami... A takie reakcje masz z każdej strony sceny politycznej. Lepiej napisz jak w tej sytuacji zachował się Macierewicz.
To pokazało tylko ,że z sektą obrządka Smoleńskiego nie ma co rozmawiać ,oni mają już swoją wersje wydarzeń (zamachy,spiski)

Macierewicz go musiał osłaniać ,bo by go mohery zlinczowały
Ostatnio edytowane przez AS82 : 15.02.2013 o godz. 18:43.
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 15.02.2013, 18:52
AS82 napisał(a):Wyświetl post
To pokazało tylko ,że z sektą obrządka Smoleńskiego nie ma co rozmawiać ,oni mają już swoją wersje wydarzeń (zamachy,spiski)

Macierewicz go musiał osłaniać ,bo by go mohery zlinczowały
No widzisz - Oni mają swoją wersję a Ty masz swoją, pancerną brzozę.

Odpowiedz mi jeszcze - bo zawsze tu bezstronnego chcesz grać - dlaczego takich zachowań nie komentujesz jeśli coś takiego ma miejsce np. u Palikota albo PO?
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 15.02.2013, 18:55
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
No widzisz - Oni mają swoją wersję a Ty masz swoją, pancerną brzozę.

Odpowiedz mi jeszcze - bo zawsze tu bezstronnego chcesz grać - dlaczego takich zachowań nie komentujesz jeśli coś takiego ma miejsce np. u Palikota albo PO?
Pewnie podpadne ,ale byłem kiedys z ciekawości na spotakniu z Palikotem w auli z jednej z krakowskich uczelni ,i podczas zadawania pytań z sali , czesc była od zwolennikow czesc od przeciwnikow i jakoś nikt nikogo nie chciał linczować ,choć pare pytań bylo z kategorii :"po bandzie"
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 15.02.2013, 18:28
Nie napisze, bo zepsuje mu to koncepcję.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 15.02.2013, 18:47
No ale zobacz, ostatnio z tymi naukowcami dało się.- nawet zapraszali naukowców z wersji Millerowskiej, ale niestety nie pojawili się- ŻĄDEN. Przecież tak strasznie im zależało na tym by skończyć z podziałami w Polsce.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 15.02.2013, 19:02
http://www.youtube.com/watch?v=31VI0nC_R5Q

No to pooglądaj spotkanie z Palikotem.
Odpowiedz cytując
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 15.02.2013, 21:05
Kiedyś (przed 2008/2009 rokiem) na konferencje z Palikotem przychodzili ludzie z naprawdę różnych opcji, od wolnościowych po konserwatywne (sic!), politycy z wielu partii, a spotkania przypominały te obecne z Rybińskim, czy Wiplerem. Palikot kończył udział w dyskusji i sale pustoszały. Śmiesznie to teraz brzmi, ale tak było.
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 18.02.2013, 08:33
Ciekawy fragment wywiadu z ppłk Stroińskim:

W Smoleńsku musiało zdarzyć się coś ekstremalnego

http://fakty.interia.pl/raport/lech-...36#pst58769931
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 18.02.2013, 10:07
To ten sam Śpiewak z Kinderprotect?
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 18.02.2013, 10:29
Autorytety się sypią.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 18.02.2013, 15:58
Mówi ppłk. Stroiński:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/47389...wali-dalej-lot

Źródło: http://www.wprost.pl/ar/388608/W-Smo...ekstremalnego/
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 18.02.2013, 16:04
yarow przepraszam, ale niestety kougar napisał już, że winni piloc- zresztą, wiedzieliśy to już 15 min po katastrofie od Ś.P Pana gen. Petelickiego, któremu przysłano sms`a z wiadomością.
Ppłk Stroiński musi być zwyczajnie niedouczony lub jest wyznawcą "Kaczyzmu" Ewentualnie słucha radia Maryja....
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 18.02.2013 o godz. 16:07.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
kougar
Junior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 18.02.2013, 16:41
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
yarow przepraszam, ale niestety kougar napisał już, że winni piloc- zresztą, wiedzieliśy to już 15 min po katastrofie od Ś.P Pana gen. Petelickiego, któremu przysłano sms`a z wiadomością.
Ppłk Stroiński musi być zwyczajnie niedouczony lub jest wyznawcą "Kaczyzmu" Ewentualnie słucha radia Maryja....
Z całym szacunkiem do Ppłk Stroińskiego. Najpierw mówi, że nie zgadza się z tezą, że zostało przestawione ciśnienie, a dopiero potem, gdy dziennikarz go poprawił, twierdzi, że jego teorią jest jednak pomylenie przycisków przez pilota. To zrozumiałe, że były pilot 36 pułku mówi, że było dobre wyszkolenie. A co ma mówić? "Fatalnie mnie wyszkolono?"
P.S. Nie wyzywam nikogo od "Kaczystów", ani nie dyskwalifikuję rozmówcy tylko dlatego, że miałby słuchać jakiejś rozgłośni.

Dla równowagi wrzucam wywiad z byłym dowódcą pułku, płk. Robertem Latkowskim. http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/a...la-sie-na-pulk
Ostatnio edytowane przez kougar : 18.02.2013 o godz. 16:59.
Odpowiedz cytując
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 18.02.2013, 17:11
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
[...] wiedzieliśy to już 15 min po katastrofie od Ś.P Pana gen. Petelickiego, któremu przysłano sms`a z wiadomością.
Ppłk Stroiński musi być zwyczajnie niedouczony lub jest wyznawcą "Kaczyzmu" Ewentualnie słucha radia Maryja....[...]

Wina pilotów musi więc być bardzo "wiarygodną" wersją, bo ja ją usłyszałem tuż po Katastrofie
od pana ministra Radosława Sikorskiego. (I to był ostatni mój raz, gdy oglądałem polską telewizję. Polecam ).

Są więc dwa źródła, czyli standard dziennikarski dotyczący wiarygodności informacji.

Inna rzecz, że śp. gen. Petelicki otrzymał info o winie pilotów wprost z ministerstwa zarządzanego przez Radosława Sikorskiego .
Ostatnio edytowane przez yarow : 18.02.2013 o godz. 17:16.
Odpowiedz cytując
kougar
Junior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 18.02.2013, 18:43
Cytat:
zejście nawet poniżej 50 m nie powinno spowodować katastrofy samolotu
Nie no jasne, więc minima wyznaczone przepisami są tylko umowne. Skoro Ty mówisz, że 50 metrów to nic, przy prędkości zniżania 8m/s, to widocznie wszystkie procedury trzeba poprawić. Napisz do producenta samolotów, na pewno weźmie Twoje rady pod uwagę.

Przed chwilą udowadniałeś mi, że lecieli wg. przepisów rosyjskich, a teraz pytasz się mnie, jakie są międzynarodowe przepisy lotnicze? Zastanów się nad spójnością wypowiedzi.

Błąd popełnili czytając RW, można go używać dopiero od 60 metrów, gdy jest wzrokowy kontakt z ziemią. Powinni czytać z barycznego nastawionego na próg lotniska.

Nigdzie nie napisałem, że Regulamin RL 2006 jest ważniejszy od czegokolwiek.

Raport Macierewicza czytałem. Dość śmieszny. Co tam jest takiego ważnego wg. Ciebie?

Tutaj nie ma niedopowiedzeń. Udowodnionym faktem jest, że piloci popełnili błędy. Postaraj się więc wykazać, że tego nie zrobili, zamiast mówić, że samolot rozleciał się na "tysiące kawałków".
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 18.02.2013, 18:55
kougar napisał(a):Wyświetl post
Postaraj się więc wykazać, że tego nie zrobili, zamiast mówić, że samolot rozleciał się na "tysiące kawałków".
Pomijając już Twoje wywody to jest najlepsze. Co tam, że samolot rozpadł się na niespotykaną w tego typu wypadkach liczbę kawałków. Co tam, że naukowcy wykluczają możliwość obrócenia się samolotu "na plecy". Co tam, że symulacje potwierdzają, iż niemożliwym jest urwanie skrzydła przy kontakcie z brzozą. Co tam, że samolot zaczął się wznosić. Co tam trotyl na wraku. Co tam wyrwane nity. Ważne jest, że piloci popełnili błąd (pomijam, że to bardzo kontrowersyjna opinia...).

Zapytam więc Ciebie - co było wynikiem "błędu" pilotów? Konkretnie proszę.
Odpowiedz cytując
kougar
Junior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 19.02.2013, 15:03
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Pomijając już Twoje wywody to jest najlepsze. Co tam, że samolot rozpadł się na niespotykaną w tego typu wypadkach liczbę kawałków. Co tam, że naukowcy wykluczają możliwość obrócenia się samolotu "na plecy". Co tam, że symulacje potwierdzają, iż niemożliwym jest urwanie skrzydła przy kontakcie z brzozą. Co tam, że samolot zaczął się wznosić. Co tam trotyl na wraku. Co tam wyrwane nity. Ważne jest, że piloci popełnili błąd (pomijam, że to bardzo kontrowersyjna opinia...).

Zapytam więc Ciebie - co było wynikiem "błędu" pilotów? Konkretnie proszę.
To, że piloci popełnili błąd, to wg. Ciebie "kontrowersyjna opinia"? Rozumiem, że zamach jest o wiele mniej kontrowersyjny, przy wszystkich dowodach jakie posiadasz. Wymienię najistotniejsze błędy:
-ignorowanie niedopuszczalnych do lądowania warunków atmosferycznych
-próba podejścia do lądowania, przy wyraźnej informacji z wieży, że nie ma do tego warunków
-nieznajomość rosyjskich procedur lądowania
-nieodpowiednia współpraca z kontrolą lotów
-podchodzenie do lądowania używając autopilota
-używanie radiowysokościomierza
-nie wzięcie pod uwagę ukształtowania terenu
-brak odejścia na wysokości decyzji, w przypadku gdy pilot nie widzi ziemi
-przekroczenie minimów
-zbyt duża prędkość zniżania (co było konsekwencją uzywania autopilota)
-zbyt późna próba odejścia

Proszę bardzo, to nie jest kontrowersyjna opinia, to są udowodnione fakty. Teraz pozwolisz, że odpowiem na twoje pytanie. Wynikiem błędu pilotów była katastrofa samolotu. Gdyby nie zderzył się z drzewami, albo czymkolwiek, katastrofa i tak nastapiłaby w wyniku przeciągnięcia. Ktokolwiek planowałby rzekomy "zamach" nie musiałby odpalać żadnego ładunku wybuchowego.

Arapaho: zaczynasz się gubić. Twoje twierdzenie, że piloci nie złamali przepisów, jest po prostu kłamstwem. Chyba, że posiadasz dowody na poparcie tezy. To, że piloci korzystali z RW, też jest faktem. Znowu kłamiesz. Kłamiesz też odnośnie tego, że nie ma przepisu nakazującego używanie RW od wysokości 60 metrów. "Nawigator odczytywał wysokość wskazywaną przez radiowysokościomierz od wysokości 300 m, a nie od 60 m, jak nakazywała IUL." Zgadnij skąd cytat?

Mówiąc wprost: dopóki ktoś nie obali tej tezy, spory o grubość brzozy, czy też wywody prof. Biniendy i wszystkich mądrych naukowców od Macierewicza, zupełnie mnie nie interesują. Bo nie skupiają się na przyczynie katastrofy.

Cytat:
Dałem ci przykład - NAWET miedzynarodowych przepisów tutaj zbieznych z polskimi -mówiących o języku angielskim - mimo to używany był rosyjski .Nadal pytam czy to wg.Ciebie był błąd polskich pilotów
Postaraj się jakoś sparafrazować to zdanie, bo, niestety, przy najszczerszych chęciach, nie jestem w stanie go rozszyfrować. Czy ja gdzieś napisałem, że błędem polskich pilotów było używanie języka rosyjskiego? O co Ci chodzi? Serio nie mam pojęcia do czego zmierzasz.
Ostatnio edytowane przez kougar : 19.02.2013 o godz. 15:30.
Odpowiedz cytując
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 19.02.2013, 18:20
kougar napisał(a):Wyświetl post

To, że piloci popełnili błąd, to wg. Ciebie "kontrowersyjna opinia"? Rozumiem, że zamach jest o wiele mniej kontrowersyjny, przy wszystkich dowodach jakie posiadasz. Wymienię najistotniejsze błędy:
-ignorowanie niedopuszczalnych do lądowania warunków atmosferycznych
-próba podejścia do lądowania, przy wyraźnej informacji z wieży, że nie ma do tego warunków
-nieznajomość rosyjskich procedur lądowania
-nieodpowiednia współpraca z kontrolą lotów
-podchodzenie do lądowania używając autopilota
-używanie radiowysokościomierza
-nie wzięcie pod uwagę ukształtowania terenu
-brak odejścia na wysokości decyzji, w przypadku gdy pilot nie widzi ziemi
-przekroczenie minimów
-zbyt duża prędkość zniżania (co było konsekwencją uzywania autopilota)
-zbyt późna próba odejścia

Proszę bardzo, to nie jest kontrowersyjna opinia, to są udowodnione fakty. Teraz pozwolisz, że odpowiem na twoje pytanie. Wynikiem błędu pilotów była katastrofa samolotu. Gdyby nie zderzył się z drzewami, albo czymkolwiek, katastrofa i tak nastapiłaby w wyniku przeciągnięcia. Ktokolwiek planowałby rzekomy "zamach" nie musiałby odpalać żadnego ładunku wybuchowego.

Arapaho: zaczynasz się gubić. Twoje twierdzenie, że piloci nie złamali przepisów, jest po prostu kłamstwem. Chyba, że posiadasz dowody na poparcie tezy. To, że piloci korzystali z RW, też jest faktem. Znowu kłamiesz. Kłamiesz też odnośnie tego, że nie ma przepisu nakazującego używanie RW od wysokości 60 metrów. "Nawigator odczytywał wysokość wskazywaną przez radiowysokościomierz od wysokości 300 m, a nie od 60 m, jak nakazywała IUL." Zgadnij skąd cytat?

Mówiąc wprost: dopóki ktoś nie obali tej tezy, spory o grubość brzozy, czy też wywody prof. Biniendy i wszystkich mądrych naukowców od Macierewicza, zupełnie mnie nie interesują. Bo nie skupiają się na przyczynie katastrofy.

Cytat: Dałem ci przykład - NAWET miedzynarodowych przepisów tutaj zbieznych z polskimi -mówiących o języku angielskim - mimo to używany był rosyjski .Nadal pytam czy to wg.Ciebie był błąd polskich pilotów

Postaraj się jakoś sparafrazować to zdanie, bo, niestety, przy najszczerszych chęciach, nie jestem w stanie go rozszyfrować. Czy ja gdzieś napisałem, że błędem polskich pilotów było używanie języka rosyjskiego? O co Ci chodzi? Serio nie mam pojęcia do czego zmierzasz.

Instytut Sehna podal że nawigator czytał wysokościomierz baryczny .Tak? To czemu uparcie twierdzisz że posługiwali się RW ? Wg.Ciebie wiarygodny jest Lasek który twierdził w wywiadach że : zrobili badania pirotechniczne wraku, badania i pomiary brzozy, odsłuchali orginały czarnych skrzynek?Poza tym prorok z niego jest że wiedzial co kieruje Protasiukiem - drugi pilot czytający RW czy nawigator czytajacy WB ?
Co do jeszcze tych 120 m - otóż zgodnie z raportem MAK na który powołali się u Millera piloci podchodzili wg.systemu 2 NDB+RSL a to oznacza dla podejścia 2NDB+RSL - MDH wynosi 100m/1200m.Myśle że to zamyka ta kwestie
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 19.02.2013, 18:40
kougar napisał(a):Wyświetl post
...
Kontrowersyjna jest opinia o błędzie pilotów, bo nie ma wśród ekspertów i nawet wśród pilotów jednomyślności w tej kwestii. Zamach jest równie kontrowersyjny, ale jeśli są przesłanki, że mogło do niego dojść to każdy kraj świata (widocznie poza Polską...) taką ewentualność sprawdziłby jak najdokładniej.

Wymienione przez Ciebie "fakty" nie są faktami, tylko Twoimi subiektywnymi opiniami, bo nawet w raportach takich twierdzeń nie ma. Arapaho Ci już to wyłożył, ale widzę do wiadomości nie przyjmujesz.

Pomijając już jednak to co napisałeś, nie widzę najważniejszego a mianowicie odpowiedzi na moje pytanie: co było wynikiem "błędu" pilotów?
Odpowiedz cytując
taki młody
Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 19.02.2013, 20:48
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Pomijając już jednak to co napisałeś, nie widzę najważniejszego a mianowicie odpowiedzi na moje pytanie: co było wynikiem "błędu" pilotów?
Co było wynikiem błędu pilotów? Dziwne bo wiadomo już od dawna, rozjebali się. Wiem brzmi okrutnie, ale prawda jest okrutna. Czy Macierewicz wniósł bombę na pokład, czy jebnął z rakiety ziemia-powietrze i szybko uciekł do Polski by nie być podejrzanym, nie ma znaczenia, poprostu roz.jebali się.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:44.