The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Bartii
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Z wawelskiego grodu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2011
Stary 18.10.2010, 09:47
na temat taktyki trudno sie wypowiedziec, mamy slabszy zespol i wymaga pewnych rotacji...nie jestem zwolennikiem 451, wynika to tez z tego ze mamy slaba obrone, latwo podatna na kontry rywala. Druga rzecz 451 daje elastyczna mozliwosc przejscia na 433, czyli pewna rotacje taktyki w trakcie meczu.
Wisła najlepszym klubem na świecie.
Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2012
Stary 18.10.2010, 10:12
Najgorsze, ze my nawet nie wiemy czy ten Maaskant to dobry trener - wyniki Bredy po jego odejsciu swiadcza co innego. Ja tam postepu w naszej grze nie widze - utrzymywanie sie przy pilce to jest sztuka dla sztuki (Gornik nie wywieral tez na nas jakiejs wielkiej presji), z ktorej nic nie wynika - nawet nie stwarzamy sytuacji. Dziwne, ze
Pawelek mowi, ze nie walczylismy, a trener uwaza odwrotnie. Nie podoba mi sie, ze pyza z Maroka ma abonament
na gre - uwazam, ze jest najslabszy w w ofensywie kazdym meczu.
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2013
Stary 18.10.2010, 10:12
Najpierw to trzeba zrewidować swoje plany co do obecnego sezonu. Sądzę,że 5 miejsce jest w naszym zasięgu. Jednakże wygląda na to,że będziemy bez bramkarza. Pawełek odejdzie, i zostaniemy z Serbem plus Kurto. Jedyna nadzieja,że Kurto okaże się nieprawdopodobym talentem, inaczej jesteśmy jeszcze słabsi niż obecnie więc to 5 miejsce też nie jest taie oczywiste. Nie łudze się nawet, że ściągną jakiegoś bramkarza na średnim ligowym poziomie. Co do obrony. Trzeba praktycznie ściągnąć całą formację, młodych,starych,aby za jakiś czas mogli storozyć solidny blok defensywny. Co do pomocy, także szału nie ma,wiadomym,że bez wzmocnienia będzie coraz słabeije. Natomiast co do ataku. Już nie ma się co oszukiwać, że Brożek to dobry napastnik. Byłby dobry gdybysmy tworzyli 10-15 sytuacji w meczu,może którąś by wykorzystał. Potrzebujemy snajpera z prawdziwego zdarzenia, takiego co kiwnie, i uderzy bez zbytniego zastanawiania się. Albo wychować albo kupić. W zasadzie nie mamy nic do stracenia,bo tym stanem osobowym nic nie osiągniemy. O dominacji w lidze jak w latach poprzednich nie ma co mówić. Drogi są dwie.

- kupno samograjów, kosztuje to bardzo ale to bardzo dużo. Taki co umie podać, przyjąć,minąć i uderzyć to lekko 2 mln euro sztuka. Czy nas stać?Nie sądzę.
- rozbudowa siatki scautingowej i szukanie w kraju i na świecie. Także szkolenie młodych, czyli szkółka z prawdziwego zdarzenia z dobrymi trenerami. To też kosztuje i jest czasochłonne.

Podpisywanie towaru piłkarsko podobnego wygląda tak jak obecnie widzimy. Cupiał musi wybrać odpowiedną drogę działnia i ją realizować, bo tak która była do tej pory już się skończyła. Skupowanie najlepszych z polskich klubów już nie wróci. Nie muszę dodawać,że w czasach naszej pełnej dominacji trzeba było budować profesjonalne zaplecze klubowe, boiska, trenerzy mlodzieży,scauting. Wypracować jakieś procedury wyszukiwania, oceniania,kupowania. Wtedy wystarczyło wydawać nie wiadomo ile, tylko spokojnie budować. Teraz trzeba nadrobić stracony czas. Oszukać rzeczywistości za bardzo się nie da,i tak jak podkreślał to Markus obecnie dostajemy rachunek za stan zaniedbań i amatorki w tym klubie.

W mojej opini czeka nas bolesne zderzenie z rzeczywistością, czyli właśnie 5-6 miejsce, i tak co roku. I także nie jestem pewnien czy Cupiała stać na to aby zbudować podstawy dla prawdziwe profesjonalnego klubu. W czasach konkurencji jest to bardzo,ale to bardzo trudne.

Pewnie,że coś wygramy w tym sezonie. Ale to będą sukcesy doraźne, nie wynikające z niczego wielkiego. Także wielkiej przyszości bym się w tym nie doszukiwał ani nic pozytywnego na tym nie budował. Aby coś ugrać w tym sezonie potrzebowalibyśmy serii,zwycięskiej serii. Ale nikt chyba nie podejrzewa,że jest to możliwe,bo nie mamy kim grać na miarę serii, chyba,że remisów. T
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 18.10.2010 o godz. 10:34.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2014
Stary 18.10.2010, 10:35
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Choćby pozwolić samemu Górnikowi coś pograć, cofnąć się i spróbować 15 minut pograć z kontry. Inaczej Górnik wygląda jak sam się broni a inaczej jak atakuje.
Tyle tylko ze sam Gornik nie mial zamiaru atakowac wiec to by nie wypalilo.

fialo napisał(a):Wyświetl post
Nie, Maaskant bynajmniej nie jest ok. Do jasnej cholery czy on nie zrozumie, że Wisła NIGDY nie umiała grać w taktyce 4-5-1! Nigdy.
No to powinna w koncu sie nauczyc, skoro inne zespoly Polskie nawet w 1 lidze to potrafia to tym bardziej Wisla powinna umiec. Z tego raczej wynika ze mamy zawodnikow ktorzy nie potrafia zlapac taktyki i sa ograniczeni w pewnych aspektach. I to jest glowny problem dla Nas.


wwf napisał(a):Wyświetl post
Nie no panowie bez żartów. My nie możemy być na 10 lub 12 miejscu. Przecież jak Cupiał w zimie zobaczy że klub jest na 12 miejscu w tabeli to oszaleje.
A niby dlaczego ma oszalec Przeciez sam do tego po czesci doprowadzil.


Co do samego trenera. Uwazam ze gosc jest na odpowiednim miejscu. Czas pracuje na Jego korzysc mimo iz wyniki poki co sa dlaekie od tego co On sam oczekuje. Ja osobiscie sie nie dziwie ze wyglada to tak jak wyglada i spokojnie czekam na zime. Wtedy powinna byc ostateczna odpowiedz czy cos u Nas ruszy czy na kilka lat zapominamy o progresie i cieszymy sie ze gramy w E-klasie (oby nie nizej).

Taktycznie zespol wczoraj byl dobrze ustawiony, wiekszosc pojedynkow udawalo sie wygrac, bylo wychodzenie na pozycje, jak byly jakies pilki "wolne" to przewaznie Nasi grajkowie pierwsi doskakiwali. Problemem sa te wrzutki o ktorych pisalo juz kilka osob. Malecki nie umie tego wogole robic, w innych przypadkach Brozek nie ma szans wygrywac z takimi roslymi obroncami jakich ma Gornik. Zreszta Pawelek mowil w jednym z wywiadow ze zalozenia byly takie aby grac po ziemi jak najwiecej a tymczasem my znow duzo gora gralismy. Widac ze nawyki nabyte u Skorzy ciezko jest wyplewic plus pytanie dlaczego zawodnicy nie robili jak bylo ustalone

Fizycznie zespol mimo iz ma za soba ponoc ciezsze treningi wygladal wedlug mnie bardzo dobrze. Ja tam widze male swiatelko w tym bardzo ciemnym tunelu, chociaz wiem ze przed Nami teraz kilka bardzo ciezkich meczy i roznie moze byc.
Odpowiedz cytując
!!IRIVER!!
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2015
Stary 18.10.2010, 10:51
Tia. To wszystko jest ciekawe. Zespół może i fizycznie wygląda nieźle, może i wymienia dziesiątki podań, ale ... nie strzela bramek. I to jest problem, co więcej - nie stwarza sobie do tego nawet zbyt wielu sytuacji.

Kolega wyżej pisze, że ciężkie mecze przed nami - owszem, mecz z Lechią zanosi się na trudny, choć z Gdańszczanami nawet jak przez pół sezonu nie szło - jakoś udawało się wygrać. Ale dalej mamy przecież mecze z zespołami grającymi podobną do nas padakę, bo chyba nikt mi nie powie, że Legia, Lech, Cracovia, Polonia Warszawa czy Zagłębie Lubin prezentują się lepiej od nas. (kolejność przypadkowa).
Odpowiedz cytując
Marcinnno
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2016
Stary 18.10.2010, 10:59
Wie ktoś jaką pensję ma nasz obecny trener ?
Odpowiedz cytując
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2017
Stary 18.10.2010, 11:01
!!IRIVER!! napisał(a):Wyświetl post
Tia. To wszystko jest ciekawe. Zespół może i fizycznie wygląda nieźle, może i wymienia dziesiątki podań, ale ... nie strzela bramek. I to jest problem, co więcej - nie stwarza sobie do tego nawet zbyt wielu sytuacji.

Kolega wyżej pisze, że ciężkie mecze przed nami - owszem, mecz z Lechią zanosi się na trudny, choć z Gdańszczanami nawet jak przez pół sezonu nie szło - jakoś udawało się wygrać. Ale dalej mamy przecież mecze z zespołami grającymi podobną do nas padakę, bo chyba nikt mi nie powie, że Legia, Lech, Cracovia, Polonia Warszawa czy Zagłębie Lubin prezentują się lepiej od nas. (kolejność przypadkowa).
Cracovia i Lech niesamowicie się na nas spinają w każdym sezonie. Już nie pamiętam, kiedy udało nam się wygrać z Lechem, dlatego z remisu będę zadowolony. Co do derbów, wiadomo, rzecz święta ;> i każdy inny wynik niż nasza wygrana nie wchodzi w grę. Tylko czy zawodnicy, których aktualnie mamy w drużynie o tym wiedzą? To pierwsza sprawa. Po drugie gramy na wyjeździe, co również ułatwieniem nie jest. Najbliższe mecze będą ciężkie i sami utrudniliśmy sobie sprawę nie wygrywając u siebie ze słabiutkim Śląskiem i przegrywając wczoraj z nijakim Górnikiem, bo nikt mi nie powie, że to nie wiadomo jak solidna ekipa.
Odpowiedz cytując
Fuks
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2018
Stary 18.10.2010, 11:09
Zagłębie to napewno sie prezentuje lepiej od nas.
Odpowiedz cytując
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2019
Stary 18.10.2010, 11:18
Trener - trenerem, ale to zawodnicy na boisku są strasznie niemrawi. Póki co Wisła pokazuje, jak nudna potrafi być piłka. Jest to efekt tego, że wszystko, co robią piłkarze, robią na stojąco. Zauwazył ktoś, że przyjęcie piłki, czy podanie prawie zawsze odbywa się stojąc lub w tempie marszowym. Podobnie ma się sprawa z oczekiwaniem aż piłka do jaśnie pana doleci po podaniu od kolegi, nie ma wyjścia do niej. Pierwsze minuty meczu z Jagą pokazały, ile można ugrać ruchliwością i czasem nieszablonowym zagraniem. Eksperci z Weszło wyśmiali, że Wisła pięknie podawała sobie piłkę na własnej połowie bez żadnego efektu. Cóż... Efekt był taki, że najlepszej drużynie w lidze wbiliśmy bramkę w 3min. na jej terenie. W grze Wisły brakuje mi też gry 1 na 1. Gdy nie ma co zrobić z piłką, to albo jest dzida do przodu albo do tyłu, dawno nie widziałem żeby zawodnik poszedł w drybling, może poza Małeckim, ale w jego przypadku wysiłki niweczy to, że gra ze spuszczoną głową i ma dramatyczne dośrodkowania oraz strzały. Wielu też zauważyło już głupotę wrzutek na osamotnionego Brożka, i trudno się z tym nie zgodzić. Mamy dośrodkowanie w pole karne, a Brożek stoi sam między obrońcami i bramkarzem. Kto schodzi na krótki słupek? Gdzie jest zawodnik, który ma być podwieszony za napastnikiem? Gdzie lewy skrzydłowy? Dlaczego lewy obrońca nie biegnie do chorągiewki żeby w razie czego zamknąć akcję? Dlaczego choć jeden ze środkowych pomocników nie wchodzi w pole karne?
http://wislakrakow.com/forum/signaturepics/sigpic26075_1.gif
Odpowiedz cytując
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2020
Stary 18.10.2010, 11:19
Maaskant musi wypełnić swój kontrakt, gdyż wydaje się być dobrym fachowcem, a poza tym nie można powtórzyć casusa Petrescu. Niemniej jednak należy wytykać błędy trenerowi. Nie rozumiem tak późno dokonanych zmian, gdyż na ławce rezerwowych siedzieli piłkarze, którzy mogli wnieść do gry wiele dobrego. Poza tym mecz z Widzewem pokazał, że wiele można ugrać zaangażowaniem i walecznością, dlatego nie rozumiem posadzenia na ławie Wilka i Kirma, którzy są najbardziej wybiegani w naszej drużynie.
Odpowiedz cytując
yoda79
Senior Member
 
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2021
Stary 18.10.2010, 12:00
Fakty są oczywiste - Maaskant na razie jako trener prezentuje się fatalnie i jego fajne, gładkie gadki tego nie zmienią. Śmieszne było tłumaczenie na konferencji prasowej, że niby sędzia nie widział jak Marokańczyka i Gułę cały czas faulowali. Po tylu tygodniach powinny być spore symptomy poprawy a jedyne co widzę to długie piły na niezbyt mocnego fizycznie Brożka, który nie ma żadnego wsparcia.
Taktyka, zmiany, przywiązywanie się do nazwisk to główne grzechy Maaskanta.
Za dużo pijaru, za mało roboty.
Zobaczymy co Holendrzy wymyślą w trakcie przerwy zimowej i ocenimy ich na koniec sezonu.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
rafal777
Senior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2022
Stary 18.10.2010, 12:16
Mnie zadziwia to, że obecnie nawet jak nic zupełnie się nei dzieje kibice dostrzegaja plusy To jest niesamowite. Niektórzy chwala trenera bo środkowy pomocnik wybiegał po piłkę do obrońców MIAZGA! Strasznie to boli ale na meczach Wisły człowiek po prostu męczy sie psychicznie. To jest okropne oglądac grę w której nie ma nic ciekawego. Obrońca ma piłkę to zaraz podejdzie pomocnik odda ją obrońcy i potem strata. Jak wiadomo polska liga jest żenująco słaba podobnie jak teraz Wisła. Ale fakt że my nei potrafimy rozciągnąc obrony tak aby to nasz piłkarz był pierwszy przy piłce i obrońca musiał go gonić (mowa o sytuacji sam na sam) jest porażający!! To znaczy że w przodzie nie ma zupełnie ruchu. Tzn jest ruch, o tak, ten chwalony przez niektórych ruch do tyłu i pokazanie, że chce się dostać piłkę. Tylko że tu powinno być jak mówi Xavi (wiem że porównanie zupeeeełnie na wyrost ale na kim sie wzorować jeśli nie na najlepszych, i mówie tu o sposobie myślenia), zanim dostaniesz pilke musisz mieć pomysł co z nią zrobić, musisz mieć kilka wariantów na grę. U nas jest wszystko na żywioł. Cały czas jest pełno obrońców, caly czas ktoś kryje naszego. Jak to jest możliwe? Można mówić, że trener jest słaby ale tak jest za każdego trenera. Ci piłkarze po prostu myślą że piłka i tak wpadnie pod nogi i się ją kopnie. To sś po prostu piłkarze słabi albo zupełnie bez formy. Piłkarz słaby w dobrej drużynie może grać też dobrze. Piłkarz dobry w słabej niekoniecznie....

Co do Maaskanta wydaje mi się, że człowiek strasznie się rozczarował tym co tu zobaczył, że tu nie gra się w piłkę, tu się męczy. To wszystko są męczarnie...Po meczu ja to się czuję jakby mnie ktoś 90minut katował, on pewnie też...
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2023
Stary 18.10.2010, 12:16
Ciekawe, kto wyjdzie w nastepnym meczu...bo jesli zobacze znowu ten sam sklad pomocy i ataku(za wyjatkiem Garguly), to naprawde. Zespolem trzeba wstrzasnac...na skrzydla niech wskocza Lobodzinski, Kirm, na srodek - Wilk za Sobolewskiego, a do ataku Rios z Zurawskim. Grac systemem 4 - 4 - 2, a nie jakims dziwolagiem.

P.S - Maaskant dotychczas w ilu klubach pracowal? Chyba nie przypadkowo ...
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2024
Stary 18.10.2010, 12:19
Mam nadzieję, że w klubie mają w dupie to co sobie myślą takie płaczki forumowe i będą dażyć w jednym kierunku do poprawy gry i zbudowania zespołu, który potrafi grać w piłkę. A kto i w jakim ustawieniu będzie grał to już decyzja i koncepcja trenera. Oby wystawiał tego "kebaba" aż te wszystkie mendy pójdą w ....u i przestaną kibicować Wiśle
Trener ma 2 lata kontrakt i powinien go wypełnić do końca a na opinie kibiców/znawców to Basałaj i Cupiał muszą mieć do tego czasu wyjebane. I oby tak się stalo.
Ostatnio edytowane przez tofik : 18.10.2010 o godz. 12:21.
..
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2025
Stary 18.10.2010, 12:26
Fuks napisał(a):Wyświetl post
Zagłębie to napewno sie prezentuje lepiej od nas.
Zagłębie gra poukładaną piłkę.Są do tego wybiegani. Nie wiem już co o tym sądzić,gdyż wiekszość gości tam grających to rodzimi kopacze i są prowadzeni przez Polaka. Podobnie Korona. Żaby było weselej nie jest to dzida i do przodu ale wypracowane,rozklepane akcje. My na tle tych druzyn prezentujemy się słabiutko. Naszym problemem jest zerowa skuteczność. Takie Zagębie czy nasz najbliższy rywal Lechia grają skuteczną piłkę, nieskomplikowaną. Strzelić a później kontrować. Do tego te zespoly mają dobrze opracowane schemty stałych fragmentów gry. Tak więc w meczu z Lechią to oni są faworytem, podobnie będzie z Zagłębiem. Naprawdę Maaskant musi coś wymyśleć doraźnie abyśmy ciułali punkty,bo inaczej za kilka kolejek może być nieciekawie. Z Lechią ustawiłbym mega defensywanie zespół, Lechia może nie poradzić sobie z atakiem pozycyjnym, a my musimy nastawić się na kontry. 20 punktów jest w tej rundzie do uciułania,wierzę w to. Ale trzeba zmienić styl i taktykę aby mieć spokojną przerwę.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
MCX
Senior Member
 
 
Od: 06.2003
Skąd: Piła

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2026
Stary 18.10.2010, 12:42
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Zagłębie gra poukładaną piłkę.Są do tego wybiegani. Nie wiem już co o tym sądzić,gdyż wiekszość gości tam grających to rodzimi kopacze i są prowadzeni przez Polaka. Podobnie Korona.
Bo właśnie tyle wystarcza aby w naszej Ekstraklasie wygrywać. Wybieganie, walka o każdą piłkę i fakt, żeby zawodnicy w miarę chociaż wiedzieli, co mają robić na boisku. Tak samo jak Ruch w zeszłym sezonie. Żadna wirtuozeria, po prostu solidność.
Odpowiedz cytując
momo
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2027
Stary 18.10.2010, 12:51
W Polsce raz na kilka lat mamy sezon cudów. Taki jak tym razem. Słabe, ale zgrane zespoły biją 'wielkich' którzy są akurat w przebudowie. Norma. Sądzę że wiosną strata nawet 12-14 pkt może być do odrobienia.

Głos 'Wisła musi grać 4-4-2', jest rewelacyjny. To tak jakby Małysz musiał skakać cały czas na tym samym sprzęcie na którym odnosił największe sukcesy. Nieważne że konkurencja skacze z rakieta w du... i kosmicznym kombinezonie, wtedy był dobry więc czemu teraz ma nie być ?

Przywiązywanie się do nazwisk. Maaskant to nie jest Leńczyk, czy Smuda którzy prowadzili 3/4 zespołów w lidze. Nie zna piłkarzy, więc każdemu kto się prezentuje na treningach daje szanse w kilku meczach. Żurawski zawiódł, usiadł, Cikos zawiódł - usiadł, usiądą kolejni po kilku meczach słabszych. Ale nie po 3-4 zawodników na mecz. Oni się jakoś mają zgrywać ze sobą. Każdy dostaje szansę, Łobo coś pokazał w ME i już znalazł się w meczowej 18. Zresztą czy jakiś zawodnik wystąpił we wszystkich meczach jakie Maaskant prowadził w pełnym wymiarze czasowym? Ba, czy jakikolwiek wystąpił we wszystkich meczach.

Co do Brożka i tego że nie potrafi walczyć z obrońcami, pamiętam jak 2 sezony temu potrafił przepchnąć będącego w najlepszej formie, jednego z najlepszych wtedy w lidze obrońców, jakim był Choto. To co, teraz Brożek się skurczył ze starości i nie potrafi skoczyć do piłki? On ani raz nie podszedł pod dośrodkowanie, nie wdał się w walkę z obrońcą, nawet tylko po to by liczyć na błąd obrońcy. Zero. Już połowę mniejszy Franek więcej walczy o piłkę.
Odpowiedz cytując
fanfan
Senior Member
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2028
Stary 18.10.2010, 13:09
Ustawienie 4-4-2 wyszło już z mody i nie wróci. Coraz mniej drużyn tak gra ponieważ ono po prostu się nie sprawdza zwłaszcza kiedy przeciwnik gra w środku pomocy trzema zawodnikami a takich drużyn jest coraz więcej. Oczywiście chcąc grać 4-4-2 w środku trzeba wystawić dwójkę zawodników od czarnej roboty i miejsca dla Garguły tam nie widzę , chyba że zdecydujemy się grać 4-4-2 z jednym defensywnym i jednym ofensywnym ale wtedy boczni pomocnicy muszą grać bliżej środka czego nie jestem entuzjastom . Już Kasperczak próbował grać 4-4-2 i wszyscy wiemy jak to wyglądało - fatalnie. Nasze ustawienie jest wg mnie w porządku i nie należy w nim szukać powodu naszych ostatnich niepowodzeń.
Odpowiedz cytując
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2029
Stary 18.10.2010, 13:12
Maaskant na pewno za długo czekał ze zmianami - Boukhari oddychał rękawami już w 60 minucie. Paljic robił więcej pożytku jako lewy obrońca bo potrafił dobrze się włączyć, i wyprowadzić piłkę. W ofensywie juz nie robi różnicy. Stracona bramka oczywiście jak u Wisły jakaś dziwna - za mało agresji u Brożka, brak asekuracji za wbiegającym zawodnikiem, krótki słupek pod nogą bramkarza. Niby bez zastrzeżeń, a jednak trudno oprzeć się wrażeniu że:
- bardziej zdecydowana postawa lewego obrońcy zakonczyła by sie wybiciem piłki, albo chociaż faulem, a nie bramką
- prawidłowe ocenienie sytuacji przez Bunozę zaowocowało by jego zdecydowanym powrotem za Kwiekiem i możliwy wyblok strzału wślizgiem
- gdyby bramkarz utrzymał się na nogach w momencie strzału, a nie zrobił pajacyka , mógłby tą piłkę odbić ruchem nogi.
Poza tym ten mecz pokazał, że problem z grą Wisły jest głębszy, i zajadła krytyka Żurawskiego niekoniecznie musiała być słuszna - bo poza Gułą, reszta piłkarzy była równie bezproduktywna. A ja bym zobaczył Gułę, Riosa i Żurawia razem, bo skoro inne ustawienia nie zdają rezultatu, to chociaż postawmy na potencjał jaki ta trojka ma lub chociaż kiedyś miała.


Ogólnie w Polskiej lidze zawsze były dwa typy drużyn. Takie które starają się grać w piłkę, i takie które bronią się całą drużyną, kopią się po czołach i czekają na stały fragment albo błąd rywala, i tak ciułają punkty.
Tych pierwszych było góra 3, reszta ligi tłukła się między sobą o spadek. Ale ktoś w końcu zauważył, że jednak lepiej sie wychodzi na graniu w piłkę a nie na symulowaniu tego. Lechia, Jaga, Bełchatów, Korona graja ofensywnie i z jakimś pomysłem. Wczorajszy wynik jest o tyle smutny, że Górnik raczej zalicza się do drużyn tej drugiej kategorii - ciuła punkty na frajerach którzy nie są w stanie przebić się przez ich zasieki, a sami robią błędy w obronie.
Cytat:
A swoją drogą - Śląsk(d), Górnik(w), Lechia(d), Lech(w), Cracovia(w), Legia(d), Zagłębie(d), Polonia W. (w)
Biorąc pod uwagę, że Śląsk zmienił trenera na Oresta który ostatnio nam nie leży, Lechia gra dobrą piłkę, a Górnik i Cracovia mają dużo większe doświadczenie w kopaniu się po czołach od nas (coś w stylu nie dyskutuj z idiotą, sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem) to tak naprawdę tylko z Zagłębiem powinny wpaść stosunkowo łatwe punkty. Jak nie wygramy najbliższych dwóch meczów, będziemy w tej rundzie oscylować poniżej 10 miejsca.
mój post sprzed kilku tygodni. Sytuacja zmieniła się o tyle, że wróble ćwierkają że posada Bajora wisi na włosku, i będzie nowa miotła. Poza tym wynik z Bułgarskiej może ostudzić zapędy co do przypisywania sobie trzech punktów z miedziowymi. Lech akurat na nas zepnie poślady, Legia też. Mecze prestiżowe akurat tym drużynom wychodzą, w przeciwieństwie do nas. Polonia ma kryzys teraz, znając życie na nas będzie już w lepszej formie. Pejsy wiadomo, choćby skały srały łatwo nie będzie. Wychodzi że jak się Lechia nie zlituje, to trzeba poważnie brać pod uwagę grę o utrzymanie. I najwyższa pora zacząć o tym mówić, a nie o walce o podium.

A tak ogólnie to Maaskant musi zostać, a kilku piłkarzy ze starej gwardii powinno już mieć wolną rękę w poszukiwaniu sobie w zimie klubu. A Stan powinien już mieć na biurku cv kilku ciekawych graczy do ściągnięcia w zimie.
Odpowiedz cytując
moskit
Senior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2030
Stary 18.10.2010, 13:25
http://www.malopolskatv.pl/wisla-po-...a-z-gornikiem/ - to jest to co masskant miał do powiedzenia po górniku... a może by taka mała zamiana miejsc. Co byście powiedzieli na R22 Adasia Nawałki?
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2031
Stary 18.10.2010, 13:27
Sami "eksperci"(przypuszczam, ze ci sami ktorzy chwalili ofensywe transferowa Basalaja ) pilkarscy, jak widac...ustawienie 4-4-2 przestarzale i nieskuteczne ? Jakis kiepski zart mam rozumiec...wystarczy spojrzec ile MP zdobylismy i ile fantastycznych spotkan rozegralismy w tym ustawieniu(oczywiscie, wszystko zalezy od wykonawcow). Nie mowie juz o tym, ze w tym sezonie tez najlepiej prezentowalismy sie w tym, co umiemy grac. Na przykladzie reprezentacji Polski tez mozna to przesledzic. Engel - dobra gra i dobre wyniki w 4-4-2, Janas - to samo(potem zmienil na ten slynny diament przed MS i byla katastrofa), Beenhakker tez wszystko dobrze w 4-4-2 i zmiana na gre 1 napastnikiem(co bylo fatalnym posunieciem) i calkowita kompromitacja.
Odpowiedz cytując
PhantomRanger
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2032
Stary 18.10.2010, 13:28
Nas do obecnego stanu rzeczy doprowadziło karanie tylko trenera za kompromitacje. Zawodnikom zawsze uchodziło wszystko na sucho więc wcale mnie dziwi obecna sytuacja. Maaskant jak najbardzie powinien zostać jednak znając nasze realnia w grudniu poznamy następce. Wszystkich ze starej Wisły należy pożegnać, bo pewnego poziomu już nie przeskoczą.
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
Odpowiedz cytując
ooona
Senior Member
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2033
Stary 18.10.2010, 13:34
witeq napisał(a):Wyświetl post
.....Wychodzi że jak się Lechia nie zlituje, to trzeba poważnie brać pod uwagę grę o utrzymanie. I najwyższa pora zacząć o tym mówić, a nie o walce o podium.

A tak ogólnie to Maaskant musi zostać, a kilku piłkarzy ze starej gwardii powinno już mieć wolną rękę w poszukiwaniu sobie w zimie klubu. A Stan powinien już mieć na biurku cv kilku ciekawych graczy do ściągnięcia w zimie.
Święte słowa. Mówmy o utrzymaniu a nie bujajmy w obłokach myśląc o pucharach. Niektórzy niepoprawni optymiści (jest ich nad wyraz sporo) dalej tuaj piszą o mistrzostwie. Cóż pokemonów nie sieją. Moim skromnym zdaniem Maaskantowi należy pozwolić przepracować zimowy okres przygotowawczy, ale pod jednym warunkiem. Zresztą ten sam warunek powinien dotyczyć nazego dyrektora sportowego. Żadnych transferów do klubu swoich byłych piłkarzy/znajomych, oczyiście tych bezrobotnych, z nadwagą , oraz tych których nikt w żadnym klubie już dawno nie chce. Dość mam oglądania poczynań Boukhariego, a i Branco nie wydaje się lepszy. Mam nadzieję, że nie chodzi tu o premie od ich menago dla naszych Holendrów za podpisanie kontraktu. Wiem że ta nadzieja to może być matka głupich, w każdym razie te transfery bardzo mi się nie podobały. Jeśli po zimie nasza gra i zdobycze punktowe będą wyglądały jak teraz pozostaje powiedzieć pa i ratować ligę Kulawikiem. Słabszym trenerem wtedy nie będzie, a sercem zdecydowanie przerośnie Maaskanta.
Odpowiedz cytując
maxx304
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2034
Stary 18.10.2010, 13:42
Ot się wszyscy doje**li do trenera. Ilu tych trenerów było? I co, jakieś oszałamiające zmiany? Nie. Tylko że inaczej nie będzie, bo nikt nie powie takim Brożkom "albo gracie na 100%, staracie się, albo szukajcie klubu, który potrzebuje takich piłkarzy jak wy, bo w Wiśle nie ma miejsca na przeciętność i grę na alibi". Trąbi się co roku, czym to nie jest Wisła i jakich to celów nie ma, a czy za tym idzie coś faktycznie, żeby przygotować podwaliny pod sukces? Nie. Bo ma być już. Teraz. I kibice: "X zły, Y chujowy, Z nie wiem po co gra, pewnie za znajomości", "Trener out, cienki jest", "Nie możemy być na 8 miejscu, co oni robią z Wisłą, ..... jedne". A potem dziwić się, że u nas się robi wszystko na teraz i na krótką metę. Marzą mi się w zarządzie ludzie, którzy będą mieli swoją wizję i będą ją realizować, żeby za 2, 3, czy 5 lat Wisła znalazła się w LM. A w tym czasie będą konsekwentnie robić swoje, wzmacniać struktury klubu i mieć wyjebane na płaczków, którzy dziurę w całym i tak znajdą.

Ech, marzenia...
Odpowiedz cytując
Marcinkxkx
Junior Member
 
Od: 10.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2035
Stary 18.10.2010, 13:51. Malecki
Ja nie wiem jak Maskant moze wystawiac togo oszoloma. Nie dosc ze nigdy nie pomaga obroncy po swojej stronie to jeszcze jak niedokladnie poda do drze ryja. Maskant ktokolwiek z ME TYLKO NIE ON.
Odpowiedz cytując
krasny
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Toruń - zapraszam;)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2036
Stary 18.10.2010, 13:53
maxx304 napisał(a):Wyświetl post
Ot się wszyscy doje**li do trenera. Ilu tych trenerów było? I co, jakieś oszałamiające zmiany? Nie. Tylko że inaczej nie będzie, bo nikt nie powie takim Brożkom "albo gracie na 100%, staracie się, albo szukajcie klubu, który potrzebuje takich piłkarzy jak wy, bo w Wiśle nie ma miejsca na przeciętność i grę na alibi". Trąbi się co roku, czym to nie jest Wisła i jakich to celów nie ma, a czy za tym idzie coś faktycznie, żeby przygotować podwaliny pod sukces? Nie. Bo ma być już. Teraz. I kibice: "X zły, Y chujowy, Z nie wiem po co gra, pewnie za znajomości", "Trener out, cienki jest", "Nie możemy być na 8 miejscu, co oni robią z Wisłą, ..... jedne". A potem dziwić się, że u nas się robi wszystko na teraz i na krótką metę. Marzą mi się w zarządzie ludzie, którzy będą mieli swoją wizję i będą ją realizować, żeby za 2, 3, czy 5 lat Wisła znalazła się w LM. A w tym czasie będą konsekwentnie robić swoje, wzmacniać struktury klubu i mieć wyjebane na płaczków, którzy dziurę w całym i tak znajdą.

Ech, marzenia...

Święte słowa!!!

Niestety, mimo ze od poczatku sezonu mówilo sie o przebudowie, to nasi kibice, wspaniali kibice dali zadządowi 3 miesiące, a teraz wszystkich po kolei by najchętniej wyrzucili na zbity pysk.

Ludzie! Dajcie sobie na wstrzymanie.
Porządnego zespołu i struktów klubowych nie buduje sie przez pół roku.

OK, zmarnowano juz sporo czasu, który mógłby zostac spożytkowany efektywniej, ale nareszcie, tak jak 3/4 kibiców chcialo mamy we władzach i na ławce specjalistów. Ale specjalisci, tak jak kazdy człowiek, potrzebuje czasu.

Więc dopingujmy zespół, motywujmy do pracy, narzekajmy (moze troszkę mniej), ale nie zwalniajmy nikogo tak od razu. Tą drogą idziemy od 5 lat i efekty widac.
Może czas spróbować innej?

Odpowiedz cytując
!!IRIVER!!
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2037
Stary 18.10.2010, 13:58
No skład na Lechię powinien wg mnie być taki:
Pawełek - Cikos, Cleber, Bunoza, Paljić - Wilk , Kirm, Garguła, Rios - Paweł Brożek, Żurawski.
Druga linia w ustawieniu: Wilk na DP, Kirm i Rios na skrzydła, Garguła OP. Brożek z Żurawiem w jednej linii.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2038
Stary 18.10.2010, 13:58
Pierwszą rzeczą, którą już dawno powinni zrobić "nasi" Holendrzy, to wywalić z klubu takiego fachowca jak Bahr. Ktoś jednak odpowiada za katastrofalne przygotowanie fizyczne zespołu.

Druga sprawa - oczywiście w strategii Maaskanta widać myśl, jakąś konkretną koncepcję gry. Problem jednak polega na tym, że nasi piłkarze nie mają KOMPLETNIE wykształconych nawet najbardziej elementarnych w futbolu reakcji - np: wychodzenia "do piłki", prowokowania podań, "ściągania" swym ruchem rywali, ponawiania ataku na oponenta po stracie, szukania wolnego pola, pilnowania linii piłki, bycia w ruchu a nie stania z podpartymi bokami, zamykania akcji, pilnowania ustawienia partnerów etc. To jest abecadło, które na zachodzie znają już juniorzy, ale u nas przez wieloletnią praktykę i lenistwo wszyscy powyższe równo za przeproszeniem pier...lą. Wiec automatycznie realizowanie jakiegokolwiek nowoczesnego schematu taktycznego przerasta ich możliwości. Najlepiej widać to na przykładzie Pawła Brożka, Małeckiego, Sobola, itd.

Z obcokrajowców pewne nawyki ma zakodowane Palić, ale niewiele to daje, bo jest zwyczajnie piłkarsko słaby i ma tylko szybkość. Ma je też zakodowane Burkhari, ale ów fizycznie rusza się jak dziadek z ostatniej reklamy Snikersa, zatem nic z tego nie wynika. Żurawski ma podobny problem - efektywność żadna. Rios ma technikę i wyszkolenie, ale taktyki go za wiele w tym River nie nauczyli, a już na pewno w europejskim stylu. Dlatego on potrzebuje czasu.

W efekcie naszym jedynym pomocnikiem z prawdziwego zdarzenia jest Garguła, który o dziwo mimo wątłego zdrowia i całego życia w polskiej lidze, nauczył się odpowiednio reagować na boisku. Wyjątki jak widać niekiedy się zdarzają. Myślę, że gdyby Kirma przestawić z boku na środek, mielibyśmy kolejnego kreatywnego pomocnika z groźnym prostopadłym podaniem dołem. No ale do powyższego Maaskant musiałby zaryzykować i posadzić na ławce swojego pupila.

Widać też, że w ataku Brożek nie może grać sam, bo całkiem wówczas głupieje.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2039
Stary 18.10.2010, 14:44
PhantomRanger napisał(a):Wyświetl post
Nas do obecnego stanu rzeczy doprowadziło karanie tylko trenera za kompromitacje. Zawodnikom zawsze uchodziło wszystko na sucho więc wcale mnie dziwi obecna sytuacja. Maaskant jak najbardzie powinien zostać jednak znając nasze realnia w grudniu poznamy następce. Wszystkich ze starej Wisły należy pożegnać, bo pewnego poziomu już nie przeskoczą.
każdy kto gra w Wiśle dłużej niż trzy lata jest po prostu słabym piłkarzem. Oznacza to, że ludzie którzy się na tej piłce znają od nas lepiej i z niej żyją, nie widza w nich żadnego potencjału, inaczej dawno graliby w lepszym klubie. Ot, i cała logika.
Gdy do A się dopowie B, i zdamy sobie sprawę, że tak naprawdę w ostatnich latach Wisła jednak sprzedawała co lepszych piłkarzy za gotówkę, oznacza to że może jednak Ci ze statusem gwiazdy to tylko zwykli rzemieślnicy, a jak jakości w zespole już totalnie brakło, to nie są w stanie udźwignąć gry Wisły.

Trener powinien mieć władze absolutną w trakcie okienka, jak powie że wymieniamy 10 to tak powinno być. W Wiśle nie ma w tym momencie piłkarza nie do zastąpienia.
krasny napisał(a):
ale nie zwalniajmy nikogo tak od razu
ja tam bym zwalniał bez wahania. Piłkarzy oczywiście
Markus napisał(a):
Problem jednak polega na tym, że nasi piłkarze nie mają KOMPLETNIE wykształconych nawet najbardziej elementarnych w futbolu reakcji - np: wychodzenia "do piłki", prowokowania podań, "ściągania" swym ruchem rywali, ponawiania ataku na oponenta po stracie, szukania wolnego pola, pilnowania linii piłki, bycia w ruchu a nie stania z podpartymi bokami, zamykania akcji, pilnowania ustawienia partnerów etc. To jest abecadło, które na zachodzie znają już juniorzy, ale u nas przez wieloletnią praktykę i lenistwo wszyscy powyższe równo za przeproszeniem pier...lą. Wiec automatycznie realizowanie jakiegokolwiek nowoczesnego schematu taktycznego przerasta ich możliwości. Najlepiej widać to na przykładzie Pawła Brożka, Małeckiego, Sobola, itd. ................ Z obcokrajowców pewne nawyki ma zakodowane Palić, ale niewiele to daje, bo jest zwyczajnie piłkarsko słaby i ma tylko szybkość
cieszy mnie że ktoś dzieli się spostrzeżeniami które mógłbym uznać za własne. Tyle ze grozi to dyskusją o mitycznym "złym przygotowaniu przez trenera" czy sloganem o braku formy po kontuzji, a nie przyznaniem że nasze gwiazdy mają elementarne braki techniczne w wyszkoleniu, i stąd na ich grę nie da się patrzeć.

Można nauczyć słonia sztuczek cyrkowych, ale mistrzem gracji on nigdy nie będzie. Tak i Maaskant każe im klepać między sobą, tyle że skoro piłkarze nie rozumieją sensu takiego zagrania, i ze musi być powiązane z równoczesnym wyjściem na pozycję kilku piłkarzy, i to wyjściem z głową, tak aby to wyjście ułatwiało piłkarzowi z piłka wykonanie podania, co więcej, po wykonaniu podania, piłkarze którzy piłki nie otrzymali nie stają w miejscy czy machają z pretensjami, ale w sekundę oceniają na nowo sytuację i wychodzą na pozycję już następnemu zawodnikowi, podobnież w sposób możliwie jak najbardziej maksymalizujący zysk z akcji. Często przecież osoba która nawet piłki nie dostała w akcji, w sposób znaczący ułatwiła swoim ruchem reszcie zdobycie bramki. A nasi klepią bo trener kazał, utrzymują się przy piłce bo takie założenia, ale z powodu braku elementarnych umiejętności nie kończy się dobrą akcją. Bo czasem jednak ktoś musi zrobić coś niekonwencjonalnego i zacząć ciąg zdarzeń umożliwiający innym ruch bez piłki, w tymże ruchu trzeba czasem przyjąć piłkę idealnie bądź nawet ze zwodem, i dać szansę kolegom na korektę ustawienia. A nasi piłkarze przyjąć na stojaka nie potrafią, a co dopiero w biegu pod naciskiem obrońcy.

Winę za wyniki nie ponosi trener, ale totalny brak jakości w drużynie, i to brak jakości ofensywnej, bo jak wielu pisało, wygrywać można nawet ze słabą obroną strzelając bramkę więcej.
Ostatnio edytowane przez witeq : 18.10.2010 o godz. 14:52.
Odpowiedz cytując
mhl_pl
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2040
Stary 18.10.2010, 14:54
Oby Wisła wyciągała wnioski z wcześniejszych błędów i nie zrobili tego co z Petrescu. Tak sie zastanawiam co by było gdyby został i miał pełne zaufanie w swoich działaniach.

Maaskant musi zostać i zrobić porządek z tym wszystkim. Jeśli o mnie chodzi to w pierwszej drużynie mogą grać zawodnicy z młodej ekstraklasy. Przynajmniej będe widział że gdy wydzieram gardło dopinguje itd to oni dają z siebie wszystko, oczywiście jak na swoje obecne możliwości , walczą ambitnie itd.
Obecnie nasze gwiazdki z paroma wyjątkami nie zasługują na grę z Białą Gwiazdą na sercu.
Piotrze R. Legendo Kuchenkorza - Pozdrowienia do Więzienia...
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:11.