The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
skeba
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 02.03.2011, 09:25
Podbeskidzie w 8 meczach w I lidze na własnym stadionie 7 razy wygralo i 1 raz zremisowało. Świetnie to wróży przed rewanżem
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 02.03.2011, 09:33
skeba napisał(a):Wyświetl post
Podbeskidzie w 8 meczach w I lidze na własnym stadionie 7 razy wygralo i 1 raz zremisowało. Świetnie to wróży przed rewanżem
Jeszcze raz napiszę, bo widzę, że morale nie jest najlepsze... Jeśli nasi piłkarze zechcą awansować, to to zrobią. Żadne statystyki Podbeskidzia nie mają znaczenia. Ten mecz Wiślacy przegrali ze sobą, nikim innym. Niestety, pokazali w ten sposób, że czasy minimalizmu nie są jeszcze za nami. Taki zimny prysznic był potrzebny. Według mnie przyszedł w najlepszym momencie i w najlepszy możliwy sposób, bo nie w ekstraklasie.
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 02.03.2011, 10:19
skeba napisał(a):Wyświetl post
Podbeskidzie w 8 meczach w I lidze na własnym stadionie 7 razy wygralo i 1 raz zremisowało. Świetnie to wróży przed rewanżem
zaraz,zaraz.Drużyna która jest budowana na Lige mistrzów albo chociaż na LE ma obawiac sie drużyny z 1 ligi ? Przecież silniejsi rywale są w rundzie wstępnej europejskich pucharów.
skeba
Senior Member
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 02.03.2011, 09:39
Cytat:
en mecz Wiślacy przegrali ze sobą, nikim innym
Już wielokrotnie miało to miejsce. Podbeskidzie będzie miało atut własnego boiska i mogą zamurować bramkę, a my nie potrafimy tak grać, co pokazał m,in mecz z Leavadią na wyjeżdzie, czy ze Slaskiem u siebie
Lucas.B
Banita
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 02.03.2011, 09:45
Z całym szacunkiem jeżeli Holender w obronie notorycznie popełnia podobne błędy to coś tu nie jest tak jak być powinno. W sparingach również prezentował się słabo - nie dziwię się, że bez żalu go oddano z Holandii. Na prawdę za pół roku będzie podobnie jak rok temu - trzeba zacząć od obrony, gdzie poza Chavezem nikt nie prezentuje przyzwoitego poziomu - przy wczorajszej grze Holendra i Bośniaka to Cikos (w moim przekonaniu również za słaby na Wisłę zawodnik) to profesor. Nie jestem przekonany czy ta przebudowa zmierza w dobrym kierunku Pereiko i Meleks na razie się sprawdzają.
lorddavy
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 02.03.2011, 09:49
Wynik bardzo słaby, gra to typowe bicie głową w mur. To wszystko jeszcze mogę przeboleć bo mamy w zapasie rewanż. Jednego nie mogę pojąć- doboru składu na to spotkanie. Skoro to puchar i mecz ze znacznie niżej notowanym przeciwnikiem wypadałoby dać szansę młodym i rezerwowym? No to widzę zamiast ich Żurawia, Sobola, Gargułę i Bunozę, którzy na boisku wypadają beznadziejnie. Ja nie wiem o co tu chodzi. Dlaczego nikt z juniorów nie dostał szansy. To mnie martwi. Do tego stary problem - brak napastników. Oby ten Genkow w lidze odpalił. Bo Riosa już skreślono jak widzę, na na Żurawskim nie można polegać.
Teqcontroller
Senior Member
 
 
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 02.03.2011, 10:02
Chavez , Sivakow , Palijc , Pareiko.Tych czterech zawodnikow gralo wczoraj dobrze.

Bunioza tez nie zle , ale te dzidy do przodu mnie w....iaja.

Jeliens Lawa na dzisjejszy dzien.

Kirm szuka szuka gry a i tak robi proste bledy.
Brak zgrania czy zlekcewazenie rywala ? wedlug mnie jedno i drugie.
Wczoraj widac bylo ze Maaskantowi zalezalo na zwyciestwie , ale co z tego jak zawodnicy polecieli w chuja po calej lini ?Mam nadzieje ze sie po nich przejechal , a skutki bedziemy widziec w piatek.
"JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"


Marcinnno
Senior Member
 
Od: 10.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 02.03.2011, 10:11
Ogólnie przykro się robiło jak to się oglądało wczoraj. Wszyscy grali wczoraj tragicznie po prostu. Nie wiem kto się dał wczoraj tak ograć jak dziecko, ale to chyba ten super stoper Jaliens. Z całym szacunkiem dla Sobolewskiego, za jego oddanie Wiśle, ale moim zdaniem już nadszedł czas aby Czarek Wilk był podstawowym zawodnikiem. Prezentuje się o wiele, wiele lepiej. Musi nastąpić wymiana pokolenia. Co do Żurawskiego już to kiedyś pisałem, ale napisze jeszcze raz. Nie dostawał wczoraj podań. Po za tym ta pozycja nie jest i nigdy nie była dla niego. Żuraw zawsze był drugim napastnikiem ( cofniętym) !

P.S : Co to za czasy, że Wisła przegrywa z Podbeskidziem i to na własnym boisku.
Ostatnio edytowane przez Marcinnno : 02.03.2011 o godz. 10:15.
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 02.03.2011, 10:12
Swoją drogą ten mecz jako żywo przypominał mi spotkanie z Ruchem w sezonie bodaj 2006/2007. Puchar Polski, silny pierwszoligowiec i porażka.
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 02.03.2011, 10:14
Nie ma tego złego. Bardzo dobrze, że drużyna będzie musiała jechać na trudny teren odrobić straty. Wyjdzie najmocniejszy skład i zobaczymy, czy jest jakaś nadzieja dla nich. Jak wydrą awans, znaczy, że może coś z nich będzie. Jak nie, to nie ma co sobie głowy zawracać europejskimi eliminacjami. Zresztą to był dobry materiał poglądowy dla trenera i Stana Valckxa kto tej drużynie nie jest już potrzebny. I z tego dwaj Holendrzy muszą "wyciągnąć wnioski".
Ostatnio edytowane przez tofik : 02.03.2011 o godz. 10:17.
..
Teqcontroller
Senior Member
 
 
Od: 11.2009
Skąd: UK/ Energy2000

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 02.03.2011, 10:39
tofik napisał(a):Wyświetl post
Nie ma tego złego. Bardzo dobrze, że drużyna będzie musiała jechać na trudny teren odrobić straty. Wyjdzie najmocniejszy skład i zobaczymy, czy jest jakaś nadzieja dla nich. Jak wydrą awans, znaczy, że może coś z nich będzie. Jak nie, to nie ma co sobie głowy zawracać europejskimi eliminacjami. Zresztą to był dobry materiał poglądowy dla trenera i Stana Valckxa kto tej drużynie nie jest już potrzebny. I z tego dwaj Holendrzy muszą "wyciągnąć wnioski".
Dokladnie , jesli nie wygraja z 1 ligowcem to niech nawet sie nie pchaja do Europy bo z czym do czego.

Mam nadzieje ze Gargula i Zuraw juz nie pograja bo sie mecze jak na nich patrze.
Stan juz wie ze z Zurawia nic nie bedzie a Gula nie wroci do formy , Potrzebny jest napastnik albo i dwoch jak sie Gienek nie sprawdzi , ojj bedzie Goraco.
Na razie gramy tym co mamy , byle do lata i budowy druzyny ciag dalszy....
"JEDNA WIARA JEDEN KLUB WISŁA KRAKÓW AŻ PO GRÓB"


Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 02.03.2011, 10:21
Zadecydowało zaangażowanie. Jakby piłkarze od początku narzucili swój styl gry, atakowali, walczyli, to w końcu coś by wpadło. Niestety ale niektórzy chyba poczuli się zbyt pewni swoich umiejętności albo niskich umiejętności przeciwnika. Może to i dobrze, bo teraz nasi wiedzą, że wybiegać trzeba każdy mecz.
Garguła i Żurawski otrzymali szansę i moim zdaniem ich nie wykorzystali. Już lepiej od nich zagrał Łobodziński.
Bramka to fatalny błąd środkowych obrońców. Stali od siebie około 15 metrów i zostawili autostradę do bramki temu Malinowskiemu.
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 02.03.2011, 10:44
Gdyby puknęli Podbeskidzie na stojaka, to w piątek mielibyśmy zapierniczający Ruch i spacerowiczów. Tak na to spójrzcie co niektórzy.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
it
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 02.03.2011, 10:56
Niektórzy tu piszą, że Podbeskidzie nie miało prawa wyjść z własnej połowy, że I liga, że słabe itd. itp.
Tymczasem prawda jest taka, że czołowe ekipy I ligi nie ustępują wcale słabiakom i nawet średniakom naszej ekstraklasy. A do tej ekstraklasy Podbeskidzie wyraźnie chce się dostać.
Podbeskidzie grało co najmniej na poziomie Arki z piątkowego meczu. Przy małym zaangażowaniu Wisły i kilku zmianach (na gorsze) w składzie, ten rezultat nie jest wcale ogromnym zaskoczeniem.
Powiem więcej - wcale nie będę zaskoczony, jeśli Wisła nie awansuje w Bielsku, nawet grając w optymalnym składzie i z dużym zaangażowaniem.
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 02.03.2011, 10:59
Hej Marszałku,

Mieliśmy ich puknąć na luzie (zasada jednak działa)
To tak żartem.

Masz rację że jeżeli nasze gwiazdory miały przegrać, to lepiej nie mogło się zdarzyć. Kubeł zimnej wody na gwiazdorskie głowy się przyda, i dla piłkarzy i dla niektórych kibiców którzy mysleli że juz mamy MP bo mamy Meliksona

Moje spostrzeżenia na temat meczu.

1. Błąd strategiczny Maaskanta - w pucharach jest dwu mecz a nie jeden mecz. Zamiast dowieźć spokojnie 0-0 do końca i grać na luzie w Bielsku Robert dostał koziego rozumu i kazał grać do końca o zwycięstwo. Wszyscy poszli do przodu pod koniec meczu, brak asekuracji (Chavez i Jaliens z przodu) i Bunoza zgubiony podaniem i 1-0 dla Podbeskidzia. Tak się nie gra w pucharach gdzie jest żelazna zasada - nie stracić gola u siebie! Teraz musimy strzelić 2 gole w Bielsku żeby awansować.... wg mnie strategiczny błąd Maaskanta. To nie mecz ligowy ze 3 punkty to nie 1 punkt. Zwłaszcza ze widział że w meczu nic nam nie wychodziło.
2. Zaczeliśmy lepiej grać w ataku jak Podbeskidzie opadło z sił a nie wtedy kiedy Melikson wszedł na murawę. Wcześniej Bielszczanie zabiegali nasze gwiazdy. Czyli bez presingu rywala jakoś gramy z presingiem dalej nic nie wychodzi.
3. Jaliens - kompromitujący występ. Nawet tak ośmieszonego Kowalskiego nie widzialem w lidze. Pomijam że ponadto kilka razy ewidentnie zgubiony na boku.
4. Nasza obrona która była we wczesniejszych meczach naszym mocnym punktem grała słabiutko. Nawet Chavez który był najlepszy też nie ustrzegł się błędów.
5. Rios... w jakiej on jest formie skoro Maskant wpuszca go na kilka minut?

Ale jest coś pozytywnego - jak pisał Marszałek - kubeł zimnej wody na nasze stranierosy i naszych krajowców się przyda. Teraz może wielu zrozumie wypowiedź Maora że w naszej lidze gra się siłowo... trzeba walczyć nawet z Podbeskidziem żeby wygrac. Sama technika nie wystarczy.
No i Pareiko dobry mecz - zawsze mały plusik.

PS
"Cieszę" się że nie długo nie będzie Polaków w składzie - nie będę musiał czytać mądrości niektorych że tylko Polacy grali źle w wczorajszym meczu.... Wiekszosć Polaków i starnierosów poniżej przyzwoitości a Jaliens to już grał jakby był na ostrym kacu albo sprzedał mecz u buka (to do FraMata a propo insynuacji o sprzedany mecz wg mnie 1 podejrzany).... Oczywiście ja nie wierzę żeby ktokolwiek sprzedał ten mecz.... po prostu bez walki i biegania nie ma wygrywania
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 02.03.2011 o godz. 11:08.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 02.03.2011, 11:24
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post

1. Błąd strategiczny Maaskanta
A moim zdaniem 0-1 jest dla nas bardziej korzystne niż 0-0.Poważnie.Przy 0-0 to mogły by być jakieś kalkulacje itp - teraz sprawa jest jasna.
A co do tego kto bardziej dał dupy - to ogólnie do 'wszystkich'.Sami niepotrzebnie wpadacie w tą pułapkę dyskusji pt. 'nasi i nie nasi'. Na dziś wszyscy są nasi.
To też nie jest tak że wszyscy grali słabo - koszmarnie zagrał Jaliens,Garguła i Żuraw,słabo Sobol i Kirm - reszta przyzwoicie bądź dobrze(Pareiko) ale niestety w 6 z Podbeskidziem się nie wygra.

Zresztą ja się tego spodziewałem, może nie porażki ale drogi przez mękę.Będzie lepiej

ps - jakiegoś choćby lekkiego sugerowania przekrętu u bukmacherów nie komentuje bo musiał bym kogoś poważnie obrazić
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 02.03.2011 o godz. 11:26.
94 - Allah Akbar!!
Tenzen
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 02.03.2011, 11:28
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
1. Błąd strategiczny Maaskanta - w pucharach jest dwu mecz a nie jeden mecz. Zamiast dowieźć spokojnie 0-0 do końca i grać na luzie w Bielsku Robert dostał koziego rozumu i kazał grać do końca o zwycięstwo. Wszyscy poszli do przodu pod koniec meczu, brak asekuracji
Tym mnie zaskoczył. To jakim Maaskanta jest trenerem dopiero ma wyjść w tej rundzie, ale miał być świetnym psychologiem i tu zawiódł.

Taktyka "My jesteśmy Wisła Kraków i już". Myślenie, że mecz sam się wygra trzeba u zawodników tępić a nie podsycać!
PANDEM0NIUM
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 02.03.2011, 14:27
Mecz za nami. Emocje opadły.

Wie ktoś jaki był przed meczem kurs na Podbeskidzie?
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 02.03.2011, 14:29
PANDEM0NIUM napisał(a):Wyświetl post
Mecz za nami. Emocje opadły.

Wie ktoś jaki był przed meczem kurs na Podbeskidzie?
między 6 a 10 - szczerze , zastanawiałem się czy coś grubiej nie postawić ale że ostatnio mi się nie przelewa to zdecydowałem że nie będę się wygłupiał.Szkoda
94 - Allah Akbar!!
PANDEM0NIUM
Senior Member
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 02.03.2011, 14:54
1q2 napisał(a):Wyświetl post
między 6 a 10 - szczerze , zastanawiałem się czy coś grubiej nie postawić ale że ostatnio mi się nie przelewa to zdecydowałem że nie będę się wygłupiał.Szkoda
Wiesz, nie miałem na myśli nas kibiców. Może piłkarze coś postawili?
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 02.03.2011, 13:16
Im bardziej wnikam w mecz z Arką i wczorajsze jaja, dochodzę do wniosku,że ta drużyna jest nieprzewidywalna tak naprawdę. Dokładniej mówiąc, nie wiemy jaki jest poziom sportowy tej ekipy. Równie dobrze może w rewanżu pojechać z Podbeskidziem jak i dostać baty. Przez laty było tak,że jednak poniżej pewnego poziomu nie spadaliśmy w kraju. A tu nagle Podbeskidzie wywozi pewny punkt.

Zauważcie,że jeszcze trzy lata temu każda ekipa jak przyjeżdżała na Reymonta to tylko z jednym zamiarem. Stracić jak najmniej a ich taktyka polegała na obronie. Dla picu dawali napastnika, z którego i tak nie mieli zamiaru skorzystać. A teraz zauważcie. Jakieś założenia taktyczne mają,realizują jakieś plany, w głowie się nie mieści.Bezczelność. A najgorsze jest to,że nie mamy środków póki co aby zaprowadzić stary dobry ład. Psychologicznie nie jesteśmy dla nikogo koszmarem sennym. Dawniej Podbeskidzie po wygranej na Reymonta, przeprosiłoby, kajało by się wiedząc,że w rewanżu czeka ich srogie lanie.Wszak podrażnili zwierza. A teraz....jeszcze się odgrażają.

Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Hej Marszałku,
Mieliśmy ich puknąć na luzie (zasada jednak działa)
...i przynosi zaskakujące wynikiczas skierować swe uczucia ku jakiemuś bukmacherowi
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 02.03.2011, 13:20
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Jakieś założenia taktyczne mają,realizują jakieś plany, w głowie się nie mieści.Bezczelność. )
Takie czasy - gdyby cały mecz wyglądał tak jak druga połowa to ok - cisnęliśmy ich mocno, nie udało, poszły 2 kontry+ jedna na farcie udana - trudno, a tu w pierwszej połowie gdyby ktoś mnie spytał która drużyna gra o mistrza a która o awans do ekstraklasy - to poza oczywistą odpowiedzią - żadna nie gra o mistrza - postawił bym na gości.
94 - Allah Akbar!!
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 02.03.2011, 14:50
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Im bardziej wnikam w mecz z Arką i wczorajsze jaja, dochodzę do wniosku,że ta drużyna jest nieprzewidywalna tak naprawdę.
To nie jest kwestia nieprzewidywalności, wręcz przeciwnie. Jeśli jakikolwiek zespół gra bez ataku, w dodatku także bez agresywności w odbiorze piłki i niemrawo w grze bez niej, jest nie tylko PRZEWIDYWALNE ale i normalne, że będzie miał ogromne kłopoty nawet z teoretycznie dużo słabszym rywalem.

A taka była wczoraj Wisła. Znów, po raz kolejny przekonaliśmy się, że Żurawski i Rios to nie są napastnicy, na których można liczyć w ofensywie. Dlatego nieodpowiedzialną krótkowzrocznością nazywałem sprowadzenie w miejsce Brożka tylko jednego napastnika, który zresztą również może się nie sprawdzić. A wtedy, to jest koniec walki o mistrzostwo i puchary. Widać, jakie pojęcie o futbolu mają takie osoby jak Pablo84, Konrad, czy Bonawentura piszący, gdy Genkow nie będzie mógł grać, zastąpią go Żuraw i Rios. Nie należy słuchać chorych rojeń i wierzyć w nie.

Drugą złą i bardzo nieodpowiedzialną decyzją włodarzy Wisły było pozostawienie boków obrony w skandalicznie słabym stanie. Za to też wcześniej czy później gorzko zapłacimy, to jest też jak najbardziej PRZEWIDYWALNE, pozostaje tylko modlić się, że nastąpi to jak najpóźniej.

Mam też coraz mniej złudzeń odnośnie Garguły. To ma być zawodnik aspirujący do reprezentacji Polski? Wcale mnie już nie dziwi, że Maaskant znacznie częściej woli wpuścić Jirsaka, też słabiutkiego, ale nie aż tak.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Feniks1983
Senior Member
 
 
Od: 11.2005
Skąd: Siemianowice Śląskie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 02.03.2011, 15:24
Markus napisał(a):Wyświetl post
To nie jest kwestia nieprzewidywalności, wręcz przeciwnie. Jeśli jakikolwiek zespół gra bez ataku, w dodatku także bez agresywności w odbiorze piłki i niemrawo w grze bez niej, jest nie tylko PRZEWIDYWALNE ale i normalne, że będzie miał ogromne kłopoty nawet z teoretycznie dużo słabszym rywalem.

A taka była wczoraj Wisła. Znów, po raz kolejny przekonaliśmy się, że Żurawski i Rios to nie są napastnicy, na których można liczyć w ofensywie. Dlatego nieodpowiedzialną krótkowzrocznością nazywałem sprowadzenie w miejsce Brożka tylko jednego napastnika, który zresztą również może się nie sprawdzić. A wtedy, to jest koniec walki o mistrzostwo i puchary. Widać, jakie pojęcie o futbolu mają takie osoby jak Pablo84, Konrad, czy Bonawentura piszący, gdy Genkow nie będzie mógł grać, zastąpią go Żuraw i Rios. Nie należy słuchać chorych rojeń i wierzyć w nie.

Drugą złą i bardzo nieodpowiedzialną decyzją włodarzy Wisły było pozostawienie boków obrony w skandalicznie słabym stanie. Za to też wcześniej czy później gorzko zapłacimy, to jest też jak najbardziej PRZEWIDYWALNE, pozostaje tylko modlić się, że nastąpi to jak najpóźniej.

Mam też coraz mniej złudzeń odnośnie Garguły. To ma być zawodnik aspirujący do reprezentacji Polski? Wcale mnie już nie dziwi, że Maaskant znacznie częściej woli wpuścić Jirsaka, też słabiutkiego, ale nie aż tak.

Bardzo zadko zgadzam sie z Twoimi wpisami ale tym razem uderzyles bardzo celnie i wypunktowales co trzeba bylo. Licze jednak ze ten najbardziej czarny scenariusz jednak sie nie sprawdzi i ze po tym co wczoraj sie stalo to faktycznie w szatni bedzie miala miejsce odpowiednia rozmowa i ze w Piatek uda sie odgonic mysli zwiazane z kiepskim wystepem w PP.

I prosba do tych forumowiczow co pisza ze to wypadek lub ze nic sie nie stalo aby troche sie zastanowili czy aby na pewno tak jest jak probujecie to widziec? Za kazdym razem jak sie cos takiego stanie to mowimy ze trudno, zycie toczy sie dalej, na pewno bedzie lepiej itd itp. A zycie pokazuje ze tylko ulatwiamy pogodzenie sie pilkarzom z tym co pokazali i dochodzi do tego ze po meczu czytam wywiad z Gargula i On mowi ze "serducha zabraklo" No to ....a Ja wiecej pytan nie mam. Osobiscie wedlug mnie stalo sie i przykre ze ponownie Nasze gwiazdeczki zaczynaja sobie wybierac mecze w ktorych chca grac a w ktorych nie. Jeszcze dwie kolejki i czekam na pierwszy komentarz ktoregos z pilkarzy ze zaczynaja czuc runde rewanzowa w nogach......
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 02.03.2011, 16:20
Markus napisał(a):Wyświetl post
(.....)

A taka była wczoraj Wisła. Znów, po raz kolejny przekonaliśmy się, że Żurawski i Rios to nie są napastnicy, na których można liczyć w ofensywie.
a to bardzo ciekawe

niecały miesiąc temu specjalny wątek dla (nie)napastnika

markus
Cytat:
Myślę, że sytuacja "naszego" Argentyńczyka" zasługuje na osobną rozmowę, bo niewątpliwie należy do najbardziej kontrowersyjnych decyzji sztabu szkoleniowego Wisły. Z przyjściem Riosa wielu z nas wiązało duże nadzieje na znaczącą poprawę gry ofensywnej - i wychowanek słynnego River Plate szybko pokazał, że nie muszą to być nadzieje płonne. Już w pierwszych meczach udowodnił, że ma znakomitą jak na polskie warunki technikę użytkową, potrafi ładnie zastawiać piłkę, niekonwencjonalnie podawać. Że ma talent i spore możliwości, znacznie przewyższające większość polskich ligowców. Do Polski zwykle nie trafiają podobni zawodnicy.
bez odbioru
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 02.03.2011, 16:32
PvD napisał(a):Wyświetl post
a to bardzo ciekawe

niecały miesiąc temu specjalny wątek dla (nie)napastnika

markus


bez odbioru
Ja się swoich nadziei związanych z Riosem nie wypieram. Chciałem, by dostał swoje szanse (niekoniecznie jednak w ataku), nie byłem jesienią za szybkim skreślaniem go (ów "specjalny wątek został utworzony pod koniec rundy jesiennej). Nie wycofuję się też ze słów, że pod względem wyszkolenia technicznego przewyższa większość polskich zawodników. Niestety, to jak widać w tym przypadku za mało. Rios nie robi nic, by spełnić nadzieje. Dostał kolejne szanse, okres przygotowawczy z zespołem, nie pokazał, że mu zależy na wygryzieniu ze składu kogokolwiek. W ostatnich minutach wczorajszego meczu nawet specjalnie nie biegał. W tej sytuacji trudno dalej wiązać z nim plany, nie można obrażać się na rzeczywistość.

I jego obecność w kadrze nigdy nie wykluczała i nie podważała potrzeby sprowadzenia dodatkowego napastnika, najpierw "do Brożka", a teraz zimą tym bardziej do Genkowa.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
coni
Senior Member
 
Od: 10.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 02.03.2011, 15:33
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Im bardziej wnikam w mecz z Arką i wczorajsze jaja, dochodzę do wniosku,że ta drużyna jest nieprzewidywalna tak naprawdę. Dokładniej mówiąc, nie wiemy jaki jest poziom sportowy tej ekipy. Równie dobrze może w rewanżu pojechać z Podbeskidziem jak i dostać baty. Przez laty było tak,że jednak poniżej pewnego poziomu nie spadaliśmy w kraju. A tu nagle Podbeskidzie wywozi pewny punkt.

Zauważcie,że jeszcze trzy lata temu każda ekipa jak przyjeżdżała na Reymonta to tylko z jednym zamiarem. Stracić jak najmniej a ich taktyka polegała na obronie. Dla picu dawali napastnika, z którego i tak nie mieli zamiaru skorzystać. A teraz zauważcie. Jakieś założenia taktyczne mają,realizują jakieś plany, w głowie się nie mieści.Bezczelność. A najgorsze jest to,że nie mamy środków póki co aby zaprowadzić stary dobry ład. Psychologicznie nie jesteśmy dla nikogo koszmarem sennym. Dawniej Podbeskidzie po wygranej na Reymonta, przeprosiłoby, kajało by się wiedząc,że w rewanżu czeka ich srogie lanie.Wszak podrażnili zwierza. A teraz....jeszcze się odgrażają.



...i przynosi zaskakujące wynikiczas skierować swe uczucia ku jakiemuś bukmacherowi

Dokladnie. Kiedys rywale marzyli zeby nie przegrac wysoko. Teraz remis juz ich nie zadowala. Co bedzie za chwile? strach pomyslec!
Jazon
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 02.03.2011, 11:10
Pareiko a nie Pereiko.
Speedy
Senior Member
 
 
Od: 01.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 02.03.2011, 11:34
Panowie dajcie spokój.
Naszym celem jest mistrzostwo i szturmowanie Ligi Mistrzów, a nie wygranie PP.
Myśle, że nasi podeszli do meczu "wygramy to wygramy, nie to żalu nie będzie"

Przykład Borussia Dortmund, odpadli z LE, Pucharu Niemiec z 3 ligowcem(!), dostali po pysku, wzięli się do pracy, skupili się na mistrzostwie i proszę zobaczyć gdzie teraz są. A tak na marginesie w Niemczech w półfinałach były dwie drużyny z 2 ligi z czego jedna zagra w finale.

Dla Podbeskidzia była to wielka szansa na pokazanie się, którą bardzo dobrze wykorzystal i pewnie za pół roku będą w Ekstraklasie.
Zwitter
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: Staszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 02.03.2011, 12:12
Speedy napisał(a):Wyświetl post
Panowie dajcie spokój.
Naszym celem jest mistrzostwo i szturmowanie Ligi Mistrzów, a nie wygranie PP.
Myśle, że nasi podeszli do meczu "wygramy to wygramy, nie to żalu nie będzie"
Właśnie takie coś trzeba tępić. Nie może być tak, że piłkarzyki sobie wybierają, który mecz wygrają! Później przyjedzie do nas następna Levadia lub Karabach i dostaniemy oklep bo oni myśleli, że przeciwnik się przed nimi położy na boisku.
Nie jeden piłkarz w Wiśle zarabia na miesiąc więcej niż nie jeden z nas sobie może pomarzyć. Za taką kasę mają zapieprzać całe 90 minut w każdym meczu, a oni pierwszą połowę sobie potruchtali, gorzej niż w sparingu.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:39.