
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Wiślak znad Warty
Offline |
#11
|
|
Co do fiatów to moje zdanie jest takie że nie wiadomo jak sie trafi mimo że kupisz nowe z salonu. Bo są takie które nic sie nie psują a są takie które się wręcz rozlatują same.
My mieliśmy w domu fiata seicento, po 50 tys rozleciało sie kompletnie tylne zawieszenie, lampy z przodu sie rozleciały od środka, na tylnej klapie wyskoczyły bąble i rdza. I pewnie jeszcze mógłbym wymieniać tlyko musiałbym bym sobie przypomnieć tą ciągłą walkę z usterkami. Dodam że auto miało 5 lat i od nowości jeździła moja mama. Silnik niby dobry bo 1.1 od sportinga ale co z tego... Z kolei mój kolega z pracy ma Fiata stilo 1.2L jeździ od nowości i nic sie nie psuje. No chyba że kłamie Ja teraz jeżdze trzecią audiczką, obecnie A4 B6 pancerny 1.9 TDI. I nie chce innego samochodu, no chyba że nowszy ale podobno te nowe disle juz nie są takie dopracowane. Mnie udało sie wkońcu trafić na zadbany egzemplarz i jestem bardzo zadowolony. Ale z dieslami to też jest różnie- jak jest nie odpowiednio używany przed poprzedniego właściciela to może to byc niezła skarbonka, np. takie auta polisingowe z Niemiec z dużymi przebiegami to od razu trzeba robić hamulce, łożyska, a często obok taki zużuwających sie w normalnej ekspolatacji części moze być podjechany silnik.
Ostatnio edytowane przez julo : 23.08.2010 o godz. 07:30.
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|