The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Czy uważasz, że nowy, stary trener poradzi sobie i wyciągnie Wisłe z kryzysu?
Tak 433 41,88%
Nie 250 24,18%
Pożyjemy, zobaczymy 351 33,95%
Głosujących: 1034. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
koyoot
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 31.07.2010, 00:03
emjot ja bym nie byl tak radykalny w sadach odnosnie naszej druzyny. Zbytnie uproszczenie calosci wydaje mi sie teraz nastapilo a troche emocje przyslaniaja nam obraz calego meczu. Azerowie zaczeli dominowac dopiero gdy my gralismy w 10. Po straconej bramce cos w naszych peklo i przypomnial im sie horror sprzed roku dlatego tak grali. Fakt jest taki ze wiekszosc meczu to my prowadzilismy gre, oni nas kontrowali. Wyjatkowo skutecznie. Wygrala tutaj prosta pilka w tym meczu. Przygotowanie fizyczne, gra na szybki atak(w doslownym tego slowa znaczeniu).

Teraz do meritum. Gdybysmy to my byli tak przygotowani jak oni, nie tylko fizycznie ale rowniez mentalnie z mysla by zagryzc przeciwnikow to oni nie widzieliby dzisiaj jak sie nazywaja. Potencjal tego zespolu jest w tej chwili naprawde ogromny i ja przyznam szczerze nie przypominam sobie tak silnej Wisly pod tym wzgledem. Problemem jest tylko to ze trzeba ten potencjal wydobyc z zawodnikow, nie tylko pod wzgledem czysto sportowym ale rowniez mentalnym.

Od dawien dawna mamy problem z w polskiej pilce z mentalnoscia zwyciezcy. Dopoki nie wyzbedziemy sie tego, albo moze raczej dopoki do kazdego meczu nie bedziemy podchodzic z pelna swiadomoscia zwyciestwa niewazne kim bylby przeciwnik, dopoty nie bedziemy odnosic sukcesow na arenie miedzynarodowej. Niewazne czy to chodzi o kluby czy chodzi o reprezentacje Polski.

Amen.
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 31.07.2010, 00:35
koyoot napisał(a):Wyświetl post
emjot ja bym nie byl tak radykalny w sadach odnosnie naszej druzyny. Zbytnie uproszczenie calosci wydaje mi sie teraz nastapilo a troche emocje przyslaniaja nam obraz calego meczu. Azerowie zaczeli dominowac dopiero gdy my gralismy w 10. Po straconej bramce cos w naszych peklo i przypomnial im sie horror sprzed roku dlatego tak grali. Fakt jest taki ze wiekszosc meczu to my prowadzilismy gre, oni nas kontrowali. Wyjatkowo skutecznie. Wygrala tutaj prosta pilka w tym meczu. Przygotowanie fizyczne, gra na szybki atak(w doslownym tego slowa znaczeniu).

Teraz do meritum. Gdybysmy to my byli tak przygotowani jak oni, nie tylko fizycznie ale rowniez mentalnie z mysla by zagryzc przeciwnikow to oni nie widzieliby dzisiaj jak sie nazywaja. Potencjal tego zespolu jest w tej chwili naprawde ogromny i ja przyznam szczerze nie przypominam sobie tak silnej Wisly pod tym wzgledem. Problemem jest tylko to ze trzeba ten potencjal wydobyc z zawodnikow, nie tylko pod wzgledem czysto sportowym ale rowniez mentalnym.

Od dawien dawna mamy problem z w polskiej pilce z mentalnoscia zwyciezcy. Dopoki nie wyzbedziemy sie tego, albo moze raczej dopoki do kazdego meczu nie bedziemy podchodzic z pelna swiadomoscia zwyciestwa niewazne kim bylby przeciwnik, dopoty nie bedziemy odnosic sukcesow na arenie miedzynarodowej. Niewazne czy to chodzi o kluby czy chodzi o reprezentacje Polski.

Amen.
cała II połowa to było czekanie na gola dla Azerów
bo pierwsza była rozpoznawcza
w drugiej już wiedzieli jak nas ugryźć
na szczęście Jovanić wyciągnął dwie sytuacje sam na sam bo byłoby 0-3

nasi biegali po boisku bez ładu i składu, w jednostajnym marszowym tempie
tamcie wiedzieli gdzie się ustawić, jak zagrać, gdzie podać
i kiedy biegać
dla mnie to jest różnica klasy
być może tylko w tym meczu
być może tylko w tej połowie
niemniej jednak tak było

ps. pozostaje liczyć na... cud? że to się odmieni w Baku. Tylko czy się odmieni i to nasi wystąpią w roli profesorów.
W czwartek się okaże.
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
Filippo123321
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 31.07.2010, 00:59
Cytat:
Fakt jest taki ze wiekszosc meczu to my prowadzilismy gre, oni nas kontrowali.
Tylko co z tego naszego prowadzenia gry wyniklo? Nic. JEDNA sytuacja w meczu. I to po stalym fragmencie.

Nie zauwazyliscie tego, ze my nie potrafimy prowadzic gry? Pokazaly to mecze z Levadią, Arką, Bełchatowem, Koroną, Cracovią...

Ktos tu slusznie napisal - przez caly poprzedni sezon liczylismy na stale fragmenty, a konkretniej na Marcelo. Jesli Marcelo nic nie ustrzelil, to zazwyczaj konczylo to sie tak, jak w wyzej wymienionych spotkaniach.
konkursowicz
Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 31.07.2010, 11:19
koyoot napisał(a):Wyświetl post
(...)
Teraz do meritum. Gdybysmy to my byli tak przygotowani jak oni, nie tylko fizycznie ale rowniez mentalnie z mysla by zagryzc przeciwnikow to oni nie widzieliby dzisiaj jak sie nazywaja. Potencjal tego zespolu jest w tej chwili naprawde ogromny i ja przyznam szczerze nie przypominam sobie tak silnej Wisly pod tym wzgledem. Problemem jest tylko to ze trzeba ten potencjal wydobyc z zawodnikow, nie tylko pod wzgledem czysto sportowym ale rowniez mentalnym.

Od dawien dawna mamy problem z w polskiej pilce z mentalnoscia zwyciezcy. Dopoki nie wyzbedziemy sie tego, albo moze raczej dopoki do kazdego meczu nie bedziemy podchodzic z pelna swiadomoscia zwyciestwa niewazne kim bylby przeciwnik, dopoty nie bedziemy odnosic sukcesow na arenie miedzynarodowej. Niewazne czy to chodzi o kluby czy chodzi o reprezentacje Polski.

Amen.
Świetny post. Można mówić ze nie mamy systemu szkolenia, milionów € na transfery, czy wciąż jeszcze stadionów, ale to nie zmienia faktu, że potencjał i tak jest olbrzymi.

Pamiętacie jak Benhaker zaczynał u nas pracę? Nie od razu wszystko zadziałało, ale po dość niedługim czasie ogrywaliśmy Portugalię, i to nie był przypadek bo w rewanżu nas nie rozstrzelali.
Czy mieliśmy wtedy lepszych piłkarzy? Nie sądzę, ilu z nich zrobiło wielką karierę?
Benhaker niestety się wypalił... za szybko co niektórzy okrzyknęli go bohaterem.

Nasza obecna kadra spokojnie pozwala walczyć o Champions League, trzeba tylko charyzmatycznego trenera, z jakimś pomysłem na grę. No i stadionu, ale to do następnych eliminacji CL powinniśmy już mieć.

Pozostaje mieć nadzieję, że znajdą takiego trenera zagranicą.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:13.