
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1
|
|
Puka? Naszych młodzieżowców pokonali, przyszłość nie rysuje się zbyt ciekawie...
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#2
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#3
|
Trzeba realnie stwierdzić, że szanse na awans są 50:50. Doszło do tego, że trzeba czuć respekt przed takimi "potęgami" jak ... Szawle. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2010
Offline |
#4
|
|
Nie załapałeś ironii. Ok, przegraliśmy, czyli rozumiem że różnica w poziomie szkolenia w Polsce w porównaniu do Holendrów to jest właśnie to 2:3
Bynajmniej. Jestem z grona tych co obawiają się, że Ruch Chorzów nie poradzi sobie z trzecią kazachską drużyną, a Lech będzie miał spory problem z Azerami. Ale też nic mnie tak nie wkurza jak brak rozsądku w krytyce - u nas jest tak, że jak jest średno czy nawet słabo, to od razu jest to równoznaczne z dnem, mułem, syfem, kiłą, mogiłą, zerem itd. I pomimo, że taka młodzieżówka nie przegrała z podobnym rywalem w ostatnich dziesięciu latach, jeden mecz, który zagraliśmy chłopakami z ME czy II, III ligi (wedle nowej numeracji lig) ma świadczyć o tym, że zniżyliśmy się w poziomie szkolenia do Luksemburga - cała Polska właśnie. Ty też jesteś dobrym przykładem - sprzeciwiam się w jakiś sposób bezpodstawnej krytyce podpartej wnioskiem jednego, niewiele znaczącego meczu, to od razu dno, syf, kiła, musze należeć do grona Engela, Piechniczka itd. A jak coś na E2012 daj Boże osiągniemy, cały kraj będzie się zachwycał, że dogoniliśmy najlepszych - i co? I dwa lata zimnego prysznicu, okaże się że przykładowo wyszedł nam ten jeden turniej, to będziemy go wspominać następne 26 lat...Taka nasza mentalność, nie potrafimy realnie, obiektywnie myśleć, to i trudno wymagać że ktoś kiedyś dojdzie do REALNYCH wniosków jak tą naszą piłkę uzdrowić - do tego potrzeba REALNEJ oceny miejsca, w którym jesteśmy. A na pewno nie jesteśmy jeszcze w miejscu Litwy, Łotwy czy Luksemburga.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 21.06.2010 o godz. 21:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#5
|
![]() A tak dla przypomnienia paru "znawcom" 10.09.2008 Szwajcaria przegrała z Luksemburgiem u siebie 1:2 w eMŚ. I Gdyby Polska przegrała jeszcze w 2012 by taką porażkę wypominano ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam
Offline |
#6
|
I to jest właśnie to o czym mówię, to jest Twoje rozumowanie ala Engel, nie przegrali od 10 lat...Człowieku zacznij mysleć i mówić o zwycięstwach. Jak się przestawisz na takie myślenie wtedy dopiero zrozumiesz gdzie jest polska piłka. Ty patrzysz na to tak, przegraliśmy 1:0 z LUksemburgiem ale wczesniej wygraliśmy np 2:1 z Czechami (strzelam bo nie pamiętam dobrego wyniku młodzieżówki) i będziesz dawał ten mecz dla przykładu, że nie jest tak źle. I tu jest choroba polskiej mentalności i piłki...Spójrz na to jako na całość. Co prezentuje sobą polska piłka Piszesz, że nie jest tak źle jak widzą to media i cała prasa. Jakby prasa zaczęła się na poważnie tym interesowac to dopiero zobaczyłbyś dramat polskiej piłki. A tak od lat pierdzi w TV Engel że nie jest tak źle. Tobie wystarczy jedna wygrana polskiego klubu z kimś mocniejszym i już nie jest tak źle. W ostanią sobotę na Polsacie, chyba koło 10:00 leciał mecz Polska-RFN z 1974 roku...To jest własnie orbaz polskiej piłki. I żeby nie było, że schodzę całkiem z temu i tylko narzekam. Jest wyjście z tej sytuacji. Ja je widzę. Po Euro 2012 zawieszenie władz PZPN i wycofanie klubów z rozgrywek europejskich na jakieś 3 lata. Stworzenie od podstaw silnej i konkurencyjnej ligi. Potem możemy iść do Europy. Ja pragnę gry Wisły w Europie, ale pragę emocjonowac się przed losowaniem gup LM czy LE, czy trafimy na Inter, czy Liverpool a nie czy zagramy z FK Szaweł czy Levadią. Obecnie tylko tym się możemy emocjonować. Kiedys trafialiśmy na mistrza Cypru, wszyscy na luzie, będą baty. Dziś trafiamy na środek tabeli Litwy i mamy uzasadnione obawy...Pod pojęciem silna polska liga ja widze chyba coś zupełnie innego.
Ostatnio edytowane przez rafal777 : 22.06.2010 o godz. 10:02.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|