
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Bochnia
Offline |
#1
|
|
ale jesteśmy słabi ja piernicze, środek obrony dno Pi Bro. gra jakby miał ofertę za granicy i klub nie chciał go puścić, Sobol..... trzeba ogrywać Wilka, Żuraw powinien odejść razem z Heniem, Pajlic kompromitacja zarządu, Mały chce ale mu nie wychodzi i jeszcze długo mu nie wyjdzie a potem wcale. Bogusiowi powinni znaleść jakąś inną pracę w klubie Diaz na szczęście odejdzie po tym sezonie. Cikos chłopiec radarowiec... masakra
![]()
od kołyski, aż po grób zawsze ukochany klub WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Banita
Od: 06.2004
Skąd: 19 lat na R22
Offline |
#2
|
|
Jakość piłkarzy mam w dupie!!! Mogą to być juniorzy- od których mamy wymagać Walki,Ambicji!!!reszta mnie nie interesuje!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#3
|
|
Ile razy można naiwnie twierdzić że przegraliśmy z powodu braku ambicji i walki u kopaczy? Oni poprostu sa tacy słabi, słabi pod względem wydolnościowym (gra bez piłki, gdzie każdy stoi a biegnie tylko ten kto ma piłkę przy nodze) to nie wina braku walki i ambicji tylko brak umiejętności i nawyku do biegania. Całe życie trenowali na pół gwizdka i teraz nagle ta walka nie zniweluje umiejętności. Przecież Azerzy też walczyli ale mieli też podstawy techniczno-taktyczne (choć jak na europe to dość słabe ale jednak wystarczające na nas).
Generalnie to mnie ta przegrana nawet nie ruszyła, bo spodziewałem się zwycięstwa Azerów dwa zero. Żałuje tylko że przy 3-0 Azerzy zaczeli grać pod publiczke (siatki, piętki) i nie wbili jeszcze z dwóch bramek. Tego dwumeczu absolutnie nie lokuje na tej samej pułce razem z Levadią, Valarengą czy Dinamem Tibilisi. W tamtych meczach byliśmy jeszcze piłkarsko lepsi. Ten mecz ląduje u mnie razem z meczami z Victorią Guimares, gdzie byliśmy absolutnie słabsi w każdym elemencie gry od przeciwnika. Gdzie przeciwnik był poprostu lepszy od nas o klasę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Grzegórzki
Offline |
#4
|
To nie kwestia braku ambicji, bo widać było, że nasi nawet chcieli, ale po prostu nie byli w stanie. |
|
|
|
Banita
Od: 06.2004
Skąd: 19 lat na R22
Offline |
#5
|
|
Czasami te braki umiejetności można nadrobić ambicją i wolą walki!!!oni nawet tego nie chcą zrobić!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: te pieniadze
Offline |
#6
|
|
Racje to ma borinho trzeba zrobic akademie z prawdziwego zdarzenia , a po drugie w kazdej pracy jesli pracownik zle wykonuje swoje obowiazki zostaje mu obcieta pensja , Czy nie mozna tak zrobic z naszymi grajkami ? Z 300 tys obciac im na 50
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#7
|
|
przed meczem realnie stawialem na 3:0 dla Azerow ale nie chcialem krakac
mialem nieprzyjemnosc ogladac pierwsza polowe i potem modlilem sie zeby skonczylo sie tylko 3:0, a teraz wracam i patrze tylko 3:2 - wiecie jak sie czuje normalnie kamien z serca prawie jakbysmy awansowali dalej ![]() to ladny i honorowy rezultat ![]() ![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#8
|
|
Brawa dla naszej kochanej Wisełki! Dwa gole na boisku przeciwnika to nie byle co. Cieszmy się z tego, bo za rok może być tylko gorzej.
![]()
God save the Queen
Long live the Queen |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#9
|
|
Ogólnie to smutno jest. Bohdanie Krzyżanowski przybywaj. Wlej trochę nadziei w wiślackie serca!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: te pieniadze
Offline |
#10
|
|
Do kibic sukcesu 2007: ty chyba ogladales inny mecz niz my, oni chcieli? chcieli chyba zobaczyc jak najszybciej kase na koncie za odpadniecie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Grzegórzki
Offline |
#11
|
Mów za siebie, a nie za wszystkich uczestników forum. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale cytowałem czyjąś opinię i nie ja to wymyśliłem. Jak piłkarze nie mają umiejętności, to mogą sobie gryźć trawę. I nie wmawiaj mi, że wyłącznie przez brak ambicji piłkarzy polska piłka klubowa stacza się od jakichś 10 lat po równi pochyłej, a od 14 lat nie było naszego klubu w LM. Na samej ambicji daleko nie zajedziesz, potrzebne są jeszcze umiejętności. Jak do drużyny sprowadzasz piłkarski szrot, to choćby gryzł trawę, wiele się po nim nie spodziewaj. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: te pieniadze
Offline |
#12
|
|
Co do ambicji ok moja pomylka ale sam napisales ze chcieli, ja nie widzialem zeby ktos chcial , a co do trawy gryzienia to gwarantuje ci ze bysmy przeszli azerow bez problemu jesli by to robili
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#13
|
![]() Dobra to może tak: nasi walczyli tak jak umieli, Azerzy jednak też walczyli czyli można powiedzieć remis i walka jednych i drugich się zniwelowała. Z tym że Azerzy mieli jeszcze oprócz walki umiejętności taktyczno-techniczne plus wybieganie czego u nas brak. Także taktyka*(znikoma ale jednak jakaś jest)+ technika+wybieganie=3-0 do przerwy. *-taktyka w sensie nie ustawienie przez trenera, a umiejętne przesuwanie się po boisku kopaczy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Krk
Offline |
#14
|
|
Cóż, po raz kolejny (i na pewno nie ostatni) wychodzi nam bokiem polska mentalność. I już nawet nie tyle o tych kopaczy, którym się za bardzo nie chcę, bo czy się stoi czy się leży, ale zarządzanie klubem.
To niesamowite lata dla Wisły, odkąd właścicielem jest Bogusław Cupiał. Gdyby nie on, to jaka pewność, że zainwestowałby w nas ktoś inny? ze nie bilibyśmy się po drugich ligach. Ale, niestety, wszystko i tak zostało spartolone przez polską mentalność. Zamiast podejść od podstaw, boisk treningowych, szkolenia młodzieży, budowania wizerunku klubu, zadziałał pan Cupiał niczym husarz, szarża i do boju. To jest to, co nam, Polakom, zawsze nie najgorzej wychodziło. Kupmy najlepszych z ligi, weźmy najlepszego polskiego trenera, niech grają na kartoflisku przy dwóch trybunach bez sztucznego oświetlenia. Niech szturmem przedrą się do LM, a potem to już tylko kasa i sukcesy. Cóż, nie wyszło w tym roku? za mocni rywale? damy rade w kolejnym, tamtych sprzedać, kupić nowych, trener tez kolejny. Porażka z Dinamo? zwolnić. Odpadliśmy z PAO? zwolnić. Levadia? zwolnić. No i Karabach... czy co roku będziemy przemeblowywać 80% naszego składu? Będziemy zmieniać trenerów jak rękawiczki, czekając, aż przyjedzie cudotwórca? Dlaczego nie można było zacząć budować klubu profesjonalnie? dziś te roczniki, które trenowalibyśmy pod okiem porządnego sztabu trenerskiego (czyli niepolskiego) byłyby własnie w swoim najlepszym piłkarskim okresie. Stadion i cała baza, boiska treningowe, stałyby tu już od dawna. Nawet, gdyby w takim wypadku nie dało się awansować do LM (w co wątpię), to mielibyśmy solidne fundamenty, dobre perspektywy, by dalej się rozwijać. Trzeba powiedzieć, że mimo kilki sukcesików, które może fajnie wspomnieć, to te 12 lat rządów Cupiała były zmarnowane. Jesteśmy niemal w tym samym miejscu jak w 98 roku. Ale czemu się dziwić? Czyż to nie typowo polskie? Sami to znacie: Polak woli kupić lipną rzecz za małą kasę, a będzie się czuć jakby wydymał cały świat. Nie przyjdzie mu do głowy, że gdyby wydał trochę więcej, to ta wystarczyłaby mu na dłużej, nie musiałby jej naprawiać, marnując kolejne złotówki. Że bilans końcowy jest taki, że nie dość, że ma kiepską rzecz, to w długim okresie wydał na nią dwukrotnie więcej niż na porządną. Porażka z Karabachem to nie wina trenera: że nie wpuścił Kirma za Palijcia? że nie zagrał 3-5-2? że na obozie miał 12 kopaczy? że Ci drwale po prostu innej taktyki niż "dzida" pojąc nie mogą? To nawet nie wina kopaczy: bo są słabi i już, poziom iście podwórkowy, w sam raz na naszą ekstraklasę, nawet na mistrza. To nie wina Basałaja:, bo on przynajmniej chce tu trochę uporządkować pewne sprawy. Że sprzedał Marcelo? A jaka pewność, że nasz drogi (dosłownie i w przenośni) Brazylijczyk nie popadłby w przeciętność, jak Brożek po sezonie 07/08? Byłby swoim cieniem, złapał kontuzje i byłoby "czemu nie sprzedali wtedy Marcelo...?" Że sprzedał Głowę? Tu już większa kontrowersja, ale skoro sam zawodnik naciskał, skoro był to jego zdecydowanie ostatni dzwonek na wyjechanie za granicę, że i kasa ciekawa - można to przyjąć. Że zawodnicy zbyt późno sprowadzeni? przejął funkcję prezesa 7 czerwca. Myślicie, że kupno zawodnika trwa tyle co w FM? Co gorsza, winien tej porażki nie jest nawet Bogusław Cupiał: że zamiast zacząć od rozwijania klubu, rządził w sposób barbarzyński, chaotyczny, bez ładu, składu, planu? Że drepczemy w miejscu o kilkunastu lat? Kasa przepadła, lata zmarnowane? owszem. Ale któż zawinił? Nasza polska mentalność. Nasze przeklęte "Polactwo". Najgorsze cechy ludzi, które jakiś cholernym sposobem skumulowały się w tym narodzie, położonym miedzy Odrą a Bugiem: kłamstwo, podłość, zawiść, małość...I tylko gorycz i żal, że musiało się to odbyć w taki sposób, że my, Polacy, nie potrafimy w podejść do sprawy w profesjonalny sposób: czy do sportu, czy polityki, czy biznesu, gdziekolwiek. Nigdy do niczego nie dojdziemy, gdy nie zaczniemy od poprawy siebie. ![]()
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2004
Skąd: Glasgow/Kraków
Offline |
#15
|
|
to ja od razu napiszę, z dużych liter zeby ktoś czasem zludzeń nie posiadał
KASPERCZAK ZOSTANIE . |
|
|
|
Member
Od: 07.2010
Offline |
#16
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#17
|
|
Najlepsze jest to, że 3/4 tego forum płacze za Zieniem, a zawsze po nim cisnęliście... Hipokryci.
![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#18
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Bochnia
Offline |
#19
|
|
wolfy ty już od znakomitej części tego forum masz ignora bo takie pierdoły jak ty wypisujesz to rzadko kto tak bredzi od rzeczy. Mecz bardzo słaby w wykonaniu Wisły ale ostatnio to norma.
![]()
od kołyski, aż po grób zawsze ukochany klub WISŁA KRAKÓW
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Online |
#20
|
|
Z roku na rok poziom sportowy Wisly sie poprostu obniza i nie zmienia tego zapewnienia prezesa, czy pobozne zyczenia niektorych kibicow zaciemniajacych rzeczywistosc. Byli lepsi pilkarze, to potrafilismy rywalizowac z dobrymi, europejskimi firmami(a w lidze strzelalismy powyzej 3 bramek/mecz). Teraz sa slabi lub mierni pilkarze i mamy klopoty z amatorami z Estonii, czy Azerami. Oczywista oczywistosc
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#21
|
|
zgadza się niestety to co mówi wolfy
. szanuj to co masz, bo kiedyś ci tego zabraknie Dla mnie Zieńczuk był nieodpowiednią osobą na lewej pomocy, no ale cóż ;] Lepszy był od Kirma, Paljicia. Niestety ostatnie trasfery to tragedia ;/ Nie mamy godnych następców i coraz bardziej się osłabiamy. Może się przecież zdarzyć taka sytuacja, że będziemy płakać za Kowalskim, Bunozie itp. no ale cóż nie powinniśmy i nie tą drogą Wisła powinna podążać, nie powinniśmy płakać za Zieńczukiem, bo powinien wejść nowy lepszy gracz za niego. Straciliśmy dwóch ŚO, powinny być transfery automatycznie 3 obrońców, a nie jednego jeszcze Bunozy, brakuje jeszcze 2, ciekawe kiedy oni będą? Bo bez obrony to nawet Mourinho by nie wygrał mecz z Qarabagh . ![]()
Kiedyś w Wiśle grali reprezentanci Polski, kiedyś Reprezentacja Polski opierała się na zawodnikach Wisły, a teraz ? Teraz nastały czasy, że Reprezentacja opiera się na cudzoziemcach, a Wisła na piątym sorcie europejskim ...
- 1906 poparcia ikon Wisły Kraków S.A. Arek Głowacki za 10 lat wspaniałych występów, z czego za 299 występy Tomasz Frankowski za 253 występy / 156 bramek Paweł Brożek za 246/ 110 bramek Marcin Baszczyński za 9 lat na R22 i 334 występy |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: Łódź
Offline |
#22
|
|
Panowie, zachowujecie się jakby meczu tydziń temu nie było. Przecież to było jasne, że wynik i przebieg tamtego spotkania to nie przypadek, nie zniżka formy ani nie dobór piłkarzy do składu. Było wiadomo, że nas pojadą, bo byli wyraźnie lepsi wolicjonalnie, organizacyjnie i fizycznie. Do tego spójrzcie na jeden drobny szczególik w Wiśle- jakchodzi piłka- otóż piłka nie chodzi po zemi tylko kozłuje na różnych wysokościach. Nawet ci drętwi Azerowie się ego nauczyli, a nasi nie. Przy czym nie sądzę żeby było to efektem przemęczenia, złego przygotowania czy zniżki formy. Moim zdaniem "nasi" się zwyczajnie opierd*lają. Jakbym jadostawał trzy bramki od Azerów to bym nogi dookoła łamał żeby tylko pokazać, że chcę odkręcić wynik. U nas tylko Cikos wziął się za sebie i zaczął bardziej zap*erdalać w drugiej połowie. Tutaj jest z jakieś 4/5 składu do wywalenia, sęk w tym, że zastępowanie ich Bunozami przynajmniej na krótką metę oznacza tragedię. Oczywiśce jakby ktoś bardzo chciał to może spróbować sprowadzić lepszy( droższy) materiał a może nawet gotowe produkty, tylko że bez obserwacji ryzyko wtopy jest duże.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#23
|
|
A 2 tygodnie temu jakie podniecenie bylo w zwiazku z naszymi 'super' transferami
Ciekawe co z Chavezem, jak go nie zatrudnia to dopiero beda jaja - cala runda z Kowalskim na obronie. Co do Boguskiego - jesli ma grac, to w ataku. Na pewno nie na skrzydle, bo tam prezentuje sie TRAGICZNIE. Zreszta podejrzewam, ze z Arka zobaczymy Riosa z Brożkiem w ataku. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Wola D.
Offline |
#24
|
|
Mam tylko nadzieję że ten dwumecz oznacza "nowy początek" i nastapi definitywne odsunięcie od składu takich piłkarzy jak Jirsak, Łobodziński (którzy mieli tyle szans że nigdzie nie dostali by ich więcej) czy Kowalski (który moim zdaniem jest słabszy od Jacka Matyji) ich obecność tylko zaciemnia obraz jaką to szeroką kadrę mamy - szkoda że tak ubogą.
Co do meczu to w pełni zgadzam się z Kasperczakiem - nie można nawet zremisować jeśli robi sie w obronie to co robiła Wisła wczoraj. No i jeszcze jedno wszystkim piłkarzom powinno się wpisać do kotraktów określoną ilość kilometrów jakie muszą przebiec w ciągu meczu - może w końcu przestali by grać na stojąco. ![]()
Po tym jak Wisełka ligi nie wygrała, tak ją to wkurzyło że Polskę zalała
Odtąd cała Polska będzie się modliła, by Wisełka zawsze Mistrzem Polski była |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2003
Skąd: Z sektora C2
Offline |
#25
|
|
Mnie tylko dziwi to, że jeszcze spora rzesza fanów, uważa, że mecz przegraliśmy z powodu braku ambicji, woli walki itp. Tak sobie tłumaczyliśmy ileś tam kolejnych meczy, i teraz mamy, to co mamy. Ja nie widziałem braku ambicji woli walki itp. Widziałem zbieraninę piłkarzy, którzy choć starali się, nie potrafili nic zagrać. To, jak ustawiali się do krycia obrońcy, było zaprzeczeniem sztuki piłkarskiej. Akcji, wyprowadzane podaniem za plecy, brak jakiegokolwiek wychodzenia do piłki, w ataku pozycyjnym, bezsensowny pressing dwóch, trzech zawodników, biegających na oślep za piłką, widzieliście jakieś przerzuty z jednego skrzydła, na drugie, udane zagrania z pierwszej piłki itp ? Lista można mnożyć bez końca. Polska piłka to dno, kompletne dno, jak pokazały meczy pucharowe - 7 przegranych meczy i remis Jagi. Przypadek, brak ambicji ? Nie oszukujmy się, że sprowadzanie jakiś młodych "gwiazd" z niższych lig coś da. Całe to pokolenie 19-20 letnich piłkarzy jest stracone, w końcu w rozgrywkach młodzieżowych leją nas już wszyscy, z San Marino na czele. Zastanawiam się tylko, po co nam zawodowa liga piłkarska, skoro grają w niej piłkarze na poziomie amatorów z Malty...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: wielkopolskie
Offline |
#26
|
|
Mnie najbardziej w****ia że od 3 miesiecy nastawialem sie na dzisiejszą date na godz. 13 30. Bo liczyłem że mozna dobrze trafic, zarobic troche kasy i poogladac sobie Wisełke na jesieni. Podejrzewam jak by kowalski był konkretnym piłkarzem to by ta sytuacje z 10 minuty za*******ił ze siatke by rozerwało, i wtedy poszły by kolejne bramki. Ale cóż. Takie życie. Kolejny rok w dupie. No własnie jak to jest ze nasi jak nie strzela bramki to graja spieci jak ****y, a jak trafia to juz potem jakos idzie.
![]()
Jovanovic - masz plusa.
|
|
|
|
Member
Od: 06.2010
Offline |
#27
|
|
Wisła przegrała z powodu ambicji, ale nie do końca braku lecz ambicji gry dla siebie. Nie było zespołu bo gwiazdorzy przecież w lidze polskiej właśnie w ten sposób wygrywają, grając egoistycznie i bez pomysłu, na przebój i na afere. Brak ruchu bez piłki też nie jest winą pozbawienia ambicji, lecz mentalności, według której nie trzeba się nabiegać, żeby osiągnąć sukces. Po za tym niektórzy piłkarze są wypaleni i nawet gol Brożka nie przekona mnie, że temu piłkarzowi już nie chce się chcieć. A więc w sumie ambicja była, a o porażce zadecydował brak zgrania, egoizm, słabsze przygotowanie fizyczne, minimalizm, wypalenie... jednak trzeba przyznać, że Karabach miał ambicji pięć razy więcej.
Gdyby ktoś był zainteresowany, relacja z meczu tutaj: http://www.igol.pl/article,24181.html |
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2008
Offline |
#28
|
|
Niestety już od trzech lat jak przychodzi grać Wiśle w europejskich pucharach są problemy ze zmontowaniem dobrej lini obrony. Z Barceloną na stoperze musiał grać Baszczyński a pierwszym meczu Diaz, rok później estończyków próbował zatrzymać Jop. Teraz co mecz o inne zestawienie obrońców. To niestety zdecydowało, że Wisła odpadła z Karabachem. Sprzedaż dwóch podstawowych obrońców była błędem. Teraz trzeba ściągnąć solidnego obrońce( może być Chavez) a do niego wystawiałbym młodego obrońce ( może być Nalepa) i takie zestawienie na ligę.
Tak jak lubię Jirsaka to zagrał dno. Sobolewski jakiś taki niemrawy za często gubił piłkę. Ten Pjlic czy jak mu tam to nie wiele pomógł taki skrzydłowy co biega w środku boiska. Żurawski nawet się starał ale nie mógł sam nic zdziałać. Generalnie załatać obronę i za rok myslimy o pucharach i o LM |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#29
|
|
Wczoraj po tych 7 minutach byłem zdołowany ... ale cóż ... co nas nie zabija to nas wzmacnia .... trzeba sobie uświadomić gdzie jesteśmy i patrzeć do przodu ....
Do wszystkich płaczków którzy tu zawodzą i biadolą mam prośbę by dorzucili do tego jakieś propozycję uzdrowienia sytuacji .... ku pokrzepieniu. Ja mam kilka wniosków na przyszłość 1. Wisła wczoraj przegrała przez katastrofalne błędy w obronie bowiem: - nie zdążono z transferami zamiennymi - zrozumiałe jest ze czasem pojawi się oferta "nie do odrzucenia" .. ale trzeba mieć zawsze jakąś alternatywę ... a nie rozpoczynać casting jak już gościa się sprzedało ... Mam nadzieję że prezes zapamięta ta nauczkę - Mateusz Kowalski nie nadaje się na razie na stopera Wisły - błąd przy 2 bramce to kompromitacja ... wystarczyło zrobić krok w tył i lekko podskoczyć .... - Piotr Brożek nie nadaje się na obrońcę ..... natomiast nie oddawałbym go do rezerw bo to jedyny człowiek który umie podać piłkę po ziemi na odległość większą niz 5 m ... - Diaz - stoper z niego ... jak z koziej .... trąbka .... on powinien zastąpić Sobola .. w środku. Ma dobry odbiór i kondycję ... a czasem nawet celnie poda ... 2. Shaves i Bunoza będą grać w środku .. i na ligę starczy . Ten drugi to orzeł nie jest ale "wyrobi się". Na zmianę Cleber i Kowalski 3 Kilku zawodników robi sobie i Wiśle krzywdę grając w drużynie Białej Gwiazdy - Łobodziński ... byłoby lepiej odświeżył środowisko w innym zespole - Jirsak też nie "zaskoczy" .... - Sobol (akurat wczoraj nie zagrał tragicznie) .... Ciężko mi pisać tak o Sobolu bo to symbol Wisły i mentalnie najsolidniejszy gość od lat ... ale naprawdę nie pamiętam ani jednego jego, podania otwierającego drogę do bramki w ostatnich miesiącach a to jest w końcu środkowy pomocnik ... - Żurawski - sorki ale doświadczeniem wszystkiego się nie nadrobi ... ja już wolę "jeźdźca bez głowy" Małeckiego, lub manierycznego Brożka, 4. Resztę trzeba poukładać i nie zrobi się tego w ciągu kilku tygodni. Liczę na Gargułę. Kirma trzeba wkomponować w zespół - uważam ze on gra o klasę lepiej jeśli gra zespołowo ... te jego "kiwki"i "rajdy" są chyba efektem kompletnego braku integracji z zespołem ... kumple mu nie podają on im nie podaje ....... Nie wiem czyja to wina ale od czego jest trener ... Boguskiego wszyscy flekują .... ale ja uważam że powinien grać ( wczoraj na 4 sytuacje bramkowe jednak w 3 uczestniczył Boguś ... 1 asysta 1 gol i jedno pudło z główki) ... Pailić mnie nie przekonuje .... może jako zmiennik ... Póki co nie wiadomo co reprezentuje Rios, Chaves i Wilk .... pierwsze informacje i mecze wskazują że nie są to orły. Wygląda na to że siłą Wisły nie mogą być indywidualności lecz wyrównany zgrany zespół a na to trzeba czasu ... Reasumując: To wszystko trzeba poukładać .. sukces w pucharach na tym etapie byłby cudem .... Porażka z Azerami pomoże w uświadomieniu sobie na jakim jesteśmy etapie .... w tym upatrywałbym dobrej strony potyczek z Karabachem ...
Ostatnio edytowane przez Grantar : 06.08.2010 o godz. 08:25.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#30
|
I myślisz że to wystarczy
Ostatnio edytowane przez Mar85 : 06.08.2010 o godz. 08:15.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|