|
Wynik lepszy niż gra, bez dwóch zdań. I nie ma co gadać, że to Kasperczak odmienił tak drużynę w ciągu kilku dni. Po prostu udało się strzelić bramkę, Lechia się otworzyła, mieliśmy więcej miejsca na boisku i poszły dwie następne. Ale widać, że przed Kasprem jeszcze dużo pracy, bo Skorża makabrycznie drużynę nadwyrężył. I niech mi nikt nie wmawia, że kontuzję mają wpływ na to, czy ktoś się ruszy do piłki i wyjdzie na pozycje, czy nie, bo to abc futbolu i takich rzeczy się przez kontuzje nie zapomina.
Styl, jaki Skorża wpajał grajkom, czyli długie piłki i brak gry kombinacyjnej, zabiły pewne odruchy w naszych piłkarzach, jak choćby właśnie gra bez piłki czy prostopadłe podania.
Zupełnie bez formy: Kirm, Diaz, Sobol i Brożkowie.
P.S. Kasper stwierdził, że Kirmowi brakuje świeżości i dynamiki. Ciekawe, czyja to wina.
|