The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Czy uważasz, że nowy, stary trener poradzi sobie i wyciągnie Wisłe z kryzysu?
Tak 433 41,88%
Nie 250 24,18%
Pożyjemy, zobaczymy 351 33,95%
Głosujących: 1034. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Dive Pirate
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 28.05.2010, 07:11
tsfan napisał(a):Wyświetl post
. Trener Kasperczak nic nowego nie wniósł do drużyny a tylko powiela błędy szkoleniowe popełnione za czasów Valerengi i Dynamo..
Nie jestem fanem Kaspra ale jak czytam takie niedorzeczności to głowa boli.

Mam nadzieję że oglądałeś mecze o których się wypowiadasz, bo można wnioskować inaczej. Ja i wielu innych kibiców było w stanie zauważyć przestawienie stylu gry ze Skorżowego "dzida od stoperów" na próby (tak właśnie próby bo jak wyglądali nasi zacni skórokopowie fizycznie i technicznie każdy widział.)
gry krótką piłką i skrzydłami co zaowocowało dużo większą liczbą sytuacji bramkowych, których niestety fatalnie dysponowani napastnicy nie wykorzystywali. I moim zdaniem to zaważyło na stracie mistrza.

Mam jeszcze prośbę abyś wymienił dostrzeżone błędy szkoleniowe z czasów Valerengi i Dynamo.

Możecie się czepiać do Kaspra jako do człowieka, ale do poprawy poziomu sportowego po przejęciu wielkiego chaosu Macieja nie bardzo, bo nawet laik widział że coś się ruszyło taktycznie i jest jakiś pomysł na grę.

Artykuł na stronie SKWK po raz kolejny niezbyt fortunny ale już się przyzwyczaiłem. Tak czy siak Kasperczak długo u nas nie popracuje więc wyluzujcie bo szkoda żyłek.
Ostatnio edytowane przez Dive Pirate : 28.05.2010 o godz. 07:17.
tsfan
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Sektor X

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 28.05.2010, 10:14
Hypocrite napisał(a):Wyświetl post

Mam jeszcze prośbę abyś wymienił dostrzeżone błędy szkoleniowe z czasów Valerengi i Dynamo.
Nie śledzę treningów Kasperczaka bo na tyle czasu wolnego nie mam żeby podziwiać jego warsztat pracy. Natomiast mogę śmiało wypowiedzieć się na prowadzenie drużyny z ławki podczas meczu. Według mnie jego postawa przez 90 minut gry jest beznadziejna. Moment wprowadzania zmian i zmiennicy wchodzący na boisko pozostawiają wiele do życzenia. Ustawienie drużyny i nie umożliwianie młodym na grę. Kto wystawia Jopa na bocznej obronie. Każdy wie jakie funkcje musi spełniać boczny obrońca...Z całym szacunkiem dla Mariusza on na boczną obronę się nie nadaje.

Błędy i dziwne posunięcia można mnożyć i najważniejsze...jaki autorytet ma trener wśród zawodników po takich przejściach z klubem...Zastanówcie się albo zapytajcie piłkarzy o szczerą odpowiedź...
O TOBIE WISŁO TYLKO MARZĘ O TOBIE WISŁO TYLKO ŚNIĘ
Dive Pirate
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 28.05.2010, 11:29
tsfan napisał(a):Wyświetl post
Nie śledzę treningów Kasperczaka bo na tyle czasu wolnego nie mam żeby podziwiać jego warsztat pracy. Natomiast mogę śmiało wypowiedzieć się na prowadzenie drużyny z ławki podczas meczu. Według mnie jego postawa przez 90 minut gry jest beznadziejna. Moment wprowadzania zmian i zmiennicy wchodzący na boisko pozostawiają wiele do życzenia. Ustawienie drużyny i nie umożliwianie młodym na grę. Kto wystawia Jopa na bocznej obronie. Każdy wie jakie funkcje musi spełniać boczny obrońca...Z całym szacunkiem dla Mariusza on na boczną obronę się nie nadaje.

Błędy i dziwne posunięcia można mnożyć i najważniejsze...jaki autorytet ma trener wśród zawodników po takich przejściach z klubem...Zastanówcie się albo zapytajcie piłkarzy o szczerą odpowiedź...
To nie jest odpowiedź na moje pytanie, które zadałem bo zacząłeś grzebać w trupach.
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 28.05.2010, 11:48
tsfan napisał(a):Wyświetl post
Nie śledzę treningów Kasperczaka bo na tyle czasu wolnego nie mam żeby podziwiać jego warsztat pracy. Natomiast mogę śmiało wypowiedzieć się na prowadzenie drużyny z ławki podczas meczu. Według mnie jego postawa przez 90 minut gry jest beznadziejna. Moment wprowadzania zmian i zmiennicy wchodzący na boisko pozostawiają wiele do życzenia. Ustawienie drużyny i nie umożliwianie młodym na grę. Kto wystawia Jopa na bocznej obronie. Każdy wie jakie funkcje musi spełniać boczny obrońca...Z całym szacunkiem dla Mariusza on na boczną obronę się nie nadaje

a czy za Skorży to wyglądało lepiej?

Za Kasperczka młodzi grali więcej. Mączyński wchodził na boisko nie tylko przy pewnym wyniku, ale nawet jak jeszcze trzeba było walczyć o końcowy rezultat.

Nie mówiąc już o tym, że za Maćka Skorży, z góry było wiadomo, że w 60min za Kirma wejdzie Łobo, albo na odwrót. Zawsze standard. Dla mnie to właśnie Skorży tego brakowało, aby być nie tylko dobrym trenerem, ale świetnym. Nosa piłkarskiego. Maciek to świetny taktyk, ale teoretyk. Brakuje mu tego doświadczenia z boiska.
Taki Mourinho np. też nie grał w piłkę na wysokim poziomie, ale on pracuje już z piłkarzami kompletnymi, którym wystarczy że rozrysuje taktykę, i potrafią to zrealizować. Nie musi uczyć nikogo jak ma układać stopę przy strzale, czy jak wychodzić na pozycję. Niestety, nasi piłkarze z elementarnymi rzeczami mają problemy.
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 27.05.2010, 22:44
Panie i Panowie,

Problem polega na tym, że dla osób stowarzyszonych w SKWK zawsze na pierwszym miejscu będzie się liczył aspekt kibicowski i wedle tych kryteriów będą oceniani trenerzy. Dlatego Maciuś będzie na piedestale, bo do perfekcji opanował umiejętność wchodzenia kibicom w ty...k i ciągłe ich przepraszanie.

Ale oprócz SKWK są jeszcze inni kibice, dla których najważniejszy będzie aspekt sportowy, a trenerów będzie się oceniać za ich warsztat a nie za lizusostwo. I dla tych ludzi, których śmiem twierdzić jest znaczna większość, dobrze się stało, że przyszedł Kasperczak.

Dlatego biorąc pod uwagę fundamentalną różnicę w postrzeganiu rzeczywistości, ani oni nie przekonają nas, ani my ich.
Natomiast dla dobra drużyny SKWK powinno powstrzymać się od takich felietonów, bo zamiast uspokajać i tak napiętą sytuację w klubie, eskalują tylko podziały i spory.
Skoro chcecie mienić się reprezentantami kibiców Wisły, to weźcie również odpowiedzialność za kreowanie wizerunku klubu i atmosfery wokół niego.
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 28.05.2010, 08:14
morgenes napisał(a):Wyświetl post
Panie i Panowie,

Problem polega na tym, że dla osób stowarzyszonych w SKWK zawsze na pierwszym miejscu będzie się liczył aspekt kibicowski i wedle tych kryteriów będą oceniani trenerzy. Dlatego Maciuś będzie na piedestale, bo do perfekcji opanował umiejętność wchodzenia kibicom w ty...k i ciągłe ich przepraszanie.

Ale oprócz SKWK są jeszcze inni kibice, dla których najważniejszy będzie aspekt sportowy, a trenerów będzie się oceniać za ich warsztat a nie za lizusostwo. I dla tych ludzi, których śmiem twierdzić jest znaczna większość, dobrze się stało, że przyszedł Kasperczak.

Dlatego biorąc pod uwagę fundamentalną różnicę w postrzeganiu rzeczywistości, ani oni nie przekonają nas, ani my ich.
Natomiast dla dobra drużyny SKWK powinno powstrzymać się od takich felietonów, bo zamiast uspokajać i tak napiętą sytuację w klubie, eskalują tylko podziały i spory.
Skoro chcecie mienić się reprezentantami kibiców Wisły, to weźcie również odpowiedzialność za kreowanie wizerunku klubu i atmosfery wokół niego.
Lepiej bym tego nie ujął

Swoją drogą dostrzegam taki fajny relatywizm. Jak była afera z Pawełkiem i jego fuckiem to padały od "ważnych" argumenty typu: "żle zrobił, ale po co gnoić swojego". Swojego Kaspra za to można udupiać co parę tygodni jakimiś wypocinami, siejąc ferment między kibicami. No ale Mario też raczej z tych lubianych tu i ówdzie

Daltego polecam niektórym pójście moją drogą i wyjście z tej organizacji. Szkoda firmować swoim nazwiskiem takie szopki, a kółko wzajemnej adoracji jakim jest SKWK takowe co jakiś czas gwarantuje/
Fuks
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 28.05.2010, 00:43
A SKWK dalej leci z tymi bredniami, że Kasperczak sie kłócił o kase z Wisłą co ma być dowodem jego braku honoru i świadczy o nim jak najgorzej. To jest tak głupie, że aż zabawne. Rozumiem, ze autor tekstu po wywaleniu z roboty idzie do pracodawcy i mu za to dziękuje, dodając przy tym, ze wcale nie chce dostawac pieniędzy ktore mu się w 100% NALEŻĄ. Pogratulować, ale z honorem to nic wspolnego nie ma - bo wynika z tego, że jak ktoś robi drugiego w chu*a i zrywa umowe, to brak reakcji i akceptacja takiego stanu rzeczy jest zachowaniem honorowym. Interesujące ...


A że przy okazji dowiedziałem sie, ze jestem "nieszanującym się" reprezentantem ABG, i że dwa mistrzostwa Polski w 2004 i 2005 roku były niepowodzeniami to nie jestem zdziwiony, autor trzyma poziom
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 28.05.2010, 01:15
Zal Zal Zal i jeszcze raz WIELKI ZAL... Mozna miec swoja opinie, ale walic cos takiego na stronie reprezentujacej kibicow? Oczywiscie ze Wisla to nie jakas tam zwykla praca, ale nie kazdy musi Wisle kochac, ktos kazal im podpisywac taki kontrakt? Nie, to oni sie bardziej nie honorowo zachowali, w kazdej normalnej pracy jesli pracownik ma dlugoterminowa umowe, a pracodawca zrywa umowe, to placi odchodne, badz wyplaca pensje co miesiac, ale ktos nie moze pracowac dla innej firmy.. Zrobil jak zrobil, mial do tego prawo, zrobil jak 99% ludzi tu piszacych by zrobil w kazdym innym miejscu pracy niz Wisla. Ale trzeba zrobic ludziom siana i nastawic negatywnie do trenera. **** pisal ten artykul, sorry ale takie glupoty ze mial tylko jeden dobry sezon... od tamtego momentu to moze tylko pierwsze kilkanascie miesiecy Wisla Skorzy grala w miare porownywalna pilke.. Dac komus troche wladzy i mozliwosci reprezentowania kogos i odrazu... Tak jak zmiany potrzebne sa w klubie tak i w SKWK... nigdy nie przepadalem i nie bede, a do tego wysylanie jakis za kibicami zeby wyjasniac sprawy o jakies wpisy tu... nie dzieki, takiego stowarzyszenia nie potrzebuje.
Kuba
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 28.05.2010, 07:54
Cytat:
Możecie się czepiać do Kaspra jako do człowieka, ale do poprawy poziomu sportowego po przejęciu wielkiego chaosu Macieja nie bardzo, bo nawet laik widział że coś się ruszyło taktycznie i jest jakiś pomysł na grę.
Ok zgodze się, że jest jakaś taktyka w porównaniu ze Skorżą, ale cały czas powtartzam, że liczy się efektywnosć. Przegralismy z Koroną, stracilismy mistrza i PP.

Dla mnie zarówno Kasperczaj jak i Skorża nie są najlepszymi pomysłami na naszych kopaczy, ale jak widać Kasperczak zaczyna zawodzić.

Odchodząc od głównego wątku to wydaje mi sie, że naprawde brakuje niektórym chłodnego myślenia i przeanalizowania na spokojnie porażek i sukcesów obu treneró.
W dyskusji a raczej w nastawieniu do dyskusji góre bierą personalne emocje do obu postaci. Z jednej strony są ludzie uwielbiający Kaperczaka za jego wypowiedzi, jedeś świetny sezon, swoiste ojcowskie podejście do Wisły i piłkarzy ale jednocześnie zapominający o naprawde sporej liczbie porażek na swoim koncie plus wiecznego braku przyznawania się do własnych porażek.
Z drugiej sympatcy Skorży (w tym znajomy piszący ten art) moim zdaniem nie podkreslili roli Levadii, derbów, porażek z Lechem oraz w ostatnich meczach pod wodzą Skorży totalnego braku pomysłu na grę.

Spokojnie panowie, spokojnie. Czas pokaże kto miał racje. Obyśmy tylko jako Wisła parli do przodu.
I tutaj również zgodze się z wieloma użtykownikami forum, że priorytetem obecnie są często sprawy pozasportowe tj budowa boisk, marketingu, zarządzanie stadionem etc.
Dive Pirate
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 28.05.2010, 08:10
Wg. mnie problemem była skuteczność bo sytuacje były, a to że Brożek, Boguski w dramatycznej formie, do tego Małecki bez głowy, starający się nie widzieć lepiej ustawionych kolegów, to brameczki nie padały. Było minęło, trzeba patrzeć w przyszłość.

Pamiętajcie jeszcze że Kasper odbywa teraz swoja pokutę u Bogusia - ma śmiesznie niski kontrakt, mogą wywalić go w każdej chwili bez odszkodowania i generalnie nie ma nic do gadania nie pytany.

I mam wrażenie że długo u nas nie popracuje, podejrzewam że nie został zwolniony jedynie przez chaos organizacyjny w klubie i fakt że nie miał kto szukać nowego trenejro.

Dajcie na luz, takie art. naprawdę nikomu nie służą mogą jedynie budować kiepski wizerunek SKWK u kibiców niezrzeszonych a mających swoje zdanie. Bo każdy sobie wyciągnie wnioski po przeczytaniu i widzi że jest to naciągany atak personalny.
Było oświadczenie po zatrudnieniu Henryka - ok wszyscy poznali stanowisko SKWK co do jego osoby wystarczy

Dodam że byłem za tym aby Maciej został do końca sezonu i wypił piwo które naważył, przynajmniej nie byłoby dyskusji co by było gdyby Decyzję o zwolnieniu przyjąłem ze zrozumieniem, ponieważ wszyscy widzieli co się dzieje i chcieli ratować puchary co w sumie się udało.
Ostatnio edytowane przez Dive Pirate : 28.05.2010 o godz. 08:15.
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 28.05.2010, 09:55
No i po co taka szydera? Po co wpadać ze skrajności w skrajność? I stosować typową taktykę "dzielenia" kibiców na:
- wy - kibice sukcesu
- to wąskie grono lepszych, dla których "Wisła to coś więcej"

To podział zbyt prosty, tutaj sentencja "tertium non datur" nie ma racji bytu...

Innymi słowy - żeby krytykować SKWK nie trzeba byc kibicem sukcesu.
Borinho
Senior Member
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 28.05.2010, 10:20
Jedna prosta rzecz Panowie !!! : Kasperczak chciał wrócić do Wisły bo chciał tu dokończyć to czego nie skończył.
Z informacji jakie posiadamy prawdopodobnie dostaje śmieszne pieniądze a ewentualną większą kasę miał zostać za Mistrzostwo Kraju ... dodatkowo może być zwolniony bez odszkodowania ... więc swoją Pazerność kiedyś odkupił dla mnie teraz
Sądzę że Legia i Lech próbowały go ściągnąć ale dał zaporowe warunki ...!!! Natomiast Skorża pierwsze co zrobi ulubieniec Stowarzyszenia idzie do Legii... karierowicz i tyle
Ok na dzień dzisiejszy nie ma sukcesu wszyscy oczekiwali Mistrza Polski którym byliśmy do ostatniej sekundy z Cracovią !!. Jednak są przebłyski w grze większa ilość goli !. Nie ukrywajmy Skorży należy się szacunek za osiągnięcia do Levadii Tallin 2009 !! później z każdym dniem mimo liderowania w lidze było coraz gorzej. Jeżeli właściciel klub nie zainwestuje w zespół to nie będzie postępu w grze i ewentualny Mistrz Polski może nie wrócić do Krakowa przez parę lat.
Nie mamy monopolu na wygrywanie.. Paradoksalnie tego mistrza nie zdobyliśmy dlatego że potraciliśmy punkty z słabeuszami i średniakami typu Arka , Cracovia ,Korona
Ostatnio edytowane przez Borinho : 28.05.2010 o godz. 10:23.
Borinho
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 28.05.2010, 10:30
Ja wiem jedno - z Kasperczakiem nie zginiemy.
Ale czy damy radę zdobyć mistrzostwo i osiągnąć coś w pucharach, to już w dużej mierze zależy od polityki kadrowej naszego klubu, i szczęściu w losowaniu.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 28.05.2010, 10:42
Wybaczcie, to był taki żart! Proszę się tak nie irytować
dudus
Junior Member
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 28.05.2010, 20:15
Witajcie.
Widzę, że tekst na stronie SKWK wzbudził ogromne emocje. Postanowiłem więc i ja napisać co o tym sądzę.
Po pierwsze dziwię się osobom, które mają pretensje o to, że taki tekst się pojawił. Chciałbym im przypomnieć, że na całe szczęście od ponad 20 lat żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo wygłaszać swoje opinie i poglądy. Po drugie dziwi mnie atak na SKWK. Fakt, tekst został zamieszczony na stronie Stowarzyszenia, ale jest chyba wyraźnie podpisany MARCIN, prawda? Czyli zawiera poglądy właśnie MARCINA, a nie całego SKWK.
Tyle, tytułem wstępu, a teraz pora na meritum, czyli sam tekst, który moim zdaniem obiektywny nie jest, co postaram się wyjaśnić w punktach.

1. Już sam tytuł świadczy o nastawieniu autora. "Specjalista od przegranych". Rany boskie! Człowiek, który wywalczył dla Wisły trzy tytuły mistrza Polski (tak, trzy, bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa, że mistrzostwo z 2005 roku zawdzięczamy W. Liczce), jedyny w historii klubu dublet, rozegrał jeden z najlepszych sezonów w historii klubu w europejskich pucharach jest specjalistą od przegranych? Owszem Kasperczak przegrał też z Valerengą i szczególnie z Dinamem, ale też po tej ostatniej porażce pozbierał zespół do kupy i już jesienią 2004 roku mogliśmy być pewni mistrzostwa. Jak można pisać, że te porażki z V i D były początkiem zjazdu w dół klubu? Początkiem zjazdu w dół było zwolnienie Kasperczaka zimą 2004 roku. Pisanie, że tamten skład mogła prowadzić teściowa to jakaś koszmarna bzdura. Już zapomnieliście jak ten sam skład grał w lidze jesienią 2004, a jak prezentował się wiosną pod wodzą Liczki? Już zapomnieliście jakiego wstydu musieliśmy się najeść w Warszawie po 1:5? Dlatego warto pamiętać, że wtedy (jesienią 2004) dzięki Kasperczkowi robiliśmy w lidze co chcieliśmy i jak chcieliśmy, co później tylko raz się jeszcze udało przez pół roku jesienią 2007. A że Kasperczak zanotował dwie wtopy w Europie. No cóż, rzeczywiście pod wodzą innych trenerów Wisła odnosiła megasukcesy... Bądźmy poważni. Wywlekanie Kasperczakowi porażki z Górnikiem oczywiście ma w jakimś stopniu sens, ale dokładnie taki, w jakim moglibyśmy napisać o Skorży, że z kretesem skompromitował się w fazie grupowej PUEFA z Amiką. Po prosty KAŻDY trener na świecie ma na swoim koncie lepsze i gorsze momenty.

2. Po historii sprzed kilku lat pora na ostatnie wydarzenia. Pisanie, że to Kasperczak przegrał mistrzostwo jest po prostu nie fair. Że objął zespół na fotelu lidera? To wsiądźcie do zdezelowanego samochodu, nawet jak prowadzicie w wyścigu i spróbujcie dojechać do mety na pierwszym miejscu. Owszem to Kasperczak przegrał z Koroną i zremisował z pejsami. To zadecydowało ostatecznie. Tylko, że wcześniej ktoś skompromitował się jesienią w Sosnowcu zarówno z Legią jak i pejsami. Ktoś przerżnął u siebie z Arką, ktoś nie był w stanie nauczyć piłkarzy strzelać bramek przez kilka kolejnych spotkań i ktoś wreszcie spiepszył dokumentnie drugie z rzędu przygotowania do sezonu! Ten ktoś to Maciej Skorża, więc jeśli chcemy obwiniać Kasperczaka, to co najmniej w równym stopniu powinien on podzielić się tą winą z Maciusiem. Zresztą za chichot losu trzeba uznać fakt, że decydującego gola straciliśmy po bramce Jopa, tak tego Jopa, którego do Wisły ściągnął Skorża.

3. Tak jak ktoś tutaj już napisał, tekst MARCINA odczytuję nie jako ocenę trenerskiego warsztatu, co bardziej sympatii i poglądów na temat Kasperczka, jako człowieka. Nie on jeden ma za złe Kasperczakowi, że sądził się z klubem. Rzeczywiście. Już to widzę, jak wszyscy moralizatorzy wylatują z pracy, mając ważną umowę i jeszcze dziękują pracodawcy, że ich wywalił. Zresztą to taki trochę relatywizm moralny, bo jakoś ze strony paru ludzi z SKWK nie słyszałem i nie widziałem słów potępienia gdy z tą samą Wisła na drogę sądową poszli wyrzuceni pracownicy marketingu... To jak to jest, jeden może się sądzić z ukochanym klubem, a drugi nie? Ciekaw jestem też czy taki ugodowy byłby Skorża, gdyby jego umowa w momencie zwolnienia była jeszcze ważna dłużej niż przez kilka miesięcy. Kasperczak i Kapka to jedna spółka, można wyczytać. Chcą zniszczyć Wisłę itp. tego, to już nawet komentować mi się nie chce,bo pachnie syndromem oblężonej twierdzy. A tak przy okazji Kapki, to już nudne staje się ciagłe nazywanie go SB-kiem. Chłop może i ma za uszami, może coś kręcił przy transferach, nie wiem, nie widziałem, więc się nie wypowiadam. Ale na Boga, czy wy nie znacie historii swojego klubu? Czy wy nie wiecie, że piłkarze byli na etatach milicyjnych, bo takie były czasy. A ci najlepsi byli na etatach w SB, bo tam były po prostu wyższe pensje. A Kapka do tych najlepszych się zaliczał, czy się to komuś podoba czy nie.

4. Na koniec jeszcze dwa słowa o Skorży tak gloryfikowanym. Prawda jest taka, że po jego przyjściu Wisła miała jedną znakomitą rundę. Od wiosny 2008 grała jednak coraz gorzej. Już kolejny tytuł mistrza Polski został zdobyty na megafarcie i nie ma się co czarować, że było inaczej. Europa? Trzy dobre mecze: rewanże z Beitarem i Barceloną oraz z TT w Londynie. Tyle... Jaki styl miała ta drużyna? Kopnij i biegnij. Ilu młodych zawodników wprowadził do drużyny? Aha już miał wprowadzić Mączyńskiego, ale pech chciał, że go zwolnili. Jak grał Łobo u Skorży, a jak zaczął grać u Kasperczaka? Nawet dziecko widzi różnicę. Przykładów można mnożyć.
Skorża jako człowiek? No tak, miał dobre układy z kibicami, bo miły, wygadany. Tylko, że zapomina się że to właśnie on sprowadził do klubu takich ludzi jak Kazimierski, Adaszyński, Terziotti by tylko do tych trzech nazwisk się ograniczyć. A jak zachował się w stosunku do Bednarza i Wilczka, którzy wcześniej dupę mu ratowali?

Podsumowując ten trochę przydługi komentarz. Ani Kasperczak nie jest takim złym trenerem i człowiekiem, ani Skorża takim wspaniałym szkoleniowcem i człowiekiem. W życiu trzeba znać proporcje. We wszystkim. Również w ocenie ludzi, czego wszystkim życzę. Również MARCINOWI, którego zaangażowanie w napisanie tekstu na stronie SKWK świadczy, że na Wiśle bardzo mu zależy. Niech tylko czasami o pewnych rzeczach pisze mniej sercem, a bardziej rozumem...
emjot
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 28.05.2010, 20:37
dudus napisał(a):Wyświetl post
Witajcie.
Widzę, że tekst na stronie SKWK wzbudził ogromne emocje. Postanowiłem więc i ja napisać co o tym sądzę.
Po pierwsze dziwię się osobom, które mają pretensje o to, że taki tekst się pojawił. Chciałbym im przypomnieć, że na całe szczęście od ponad 20 lat żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo wygłaszać swoje opinie i poglądy. Po drugie dziwi mnie atak na SKWK. Fakt, tekst został zamieszczony na stronie Stowarzyszenia, ale jest chyba wyraźnie podpisany MARCIN, prawda? Czyli zawiera poglądy właśnie MARCINA, a nie całego SKWK.
Tyle, tytułem wstępu, a teraz pora na meritum, czyli sam tekst, który moim zdaniem obiektywny nie jest, co postaram się wyjaśnić w punktach.

1. Już sam tytuł świadczy o nastawieniu autora. "Specjalista od przegranych". Rany boskie! Człowiek, który wywalczył dla Wisły trzy tytuły mistrza Polski (tak, trzy, bo chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie uważa, że mistrzostwo z 2005 roku zawdzięczamy W. Liczce), jedyny w historii klubu dublet, rozegrał jeden z najlepszych sezonów w historii klubu w europejskich pucharach jest specjalistą od przegranych? Owszem Kasperczak przegrał też z Valerengą i szczególnie z Dinamem, ale też po tej ostatniej porażce pozbierał zespół do kupy i już jesienią 2004 roku mogliśmy być pewni mistrzostwa. Jak można pisać, że te porażki z V i D były początkiem zjazdu w dół klubu? Początkiem zjazdu w dół było zwolnienie Kasperczaka zimą 2004 roku. Pisanie, że tamten skład mogła prowadzić teściowa to jakaś koszmarna bzdura. Już zapomnieliście jak ten sam skład grał w lidze jesienią 2004, a jak prezentował się wiosną pod wodzą Liczki? Już zapomnieliście jakiego wstydu musieliśmy się najeść w Warszawie po 1:5? Dlatego warto pamiętać, że wtedy (jesienią 2004) dzięki Kasperczkowi robiliśmy w lidze co chcieliśmy i jak chcieliśmy, co później tylko raz się jeszcze udało przez pół roku jesienią 2007. A że Kasperczak zanotował dwie wtopy w Europie. No cóż, rzeczywiście pod wodzą innych trenerów Wisła odnosiła megasukcesy... Bądźmy poważni. Wywlekanie Kasperczakowi porażki z Górnikiem oczywiście ma w jakimś stopniu sens, ale dokładnie taki, w jakim moglibyśmy napisać o Skorży, że z kretesem skompromitował się w fazie grupowej PUEFA z Amiką. Po prosty KAŻDY trener na świecie ma na swoim koncie lepsze i gorsze momenty.

2. Po historii sprzed kilku lat pora na ostatnie wydarzenia. Pisanie, że to Kasperczak przegrał mistrzostwo jest po prostu nie fair. Że objął zespół na fotelu lidera? To wsiądźcie do zdezelowanego samochodu, nawet jak prowadzicie w wyścigu i spróbujcie dojechać do mety na pierwszym miejscu. Owszem to Kasperczak przegrał z Koroną i zremisował z pejsami. To zadecydowało ostatecznie. Tylko, że wcześniej ktoś skompromitował się jesienią w Sosnowcu zarówno z Legią jak i pejsami. Ktoś przerżnął u siebie z Arką, ktoś nie był w stanie nauczyć piłkarzy strzelać bramek przez kilka kolejnych spotkań i ktoś wreszcie spiepszył dokumentnie drugie z rzędu przygotowania do sezonu! Ten ktoś to Maciej Skorża, więc jeśli chcemy obwiniać Kasperczaka, to co najmniej w równym stopniu powinien on podzielić się tą winą z Maciusiem. Zresztą za chichot losu trzeba uznać fakt, że decydującego gola straciliśmy po bramce Jopa, tak tego Jopa, którego do Wisły ściągnął Skorża.

3. Tak jak ktoś tutaj już napisał, tekst MARCINA odczytuję nie jako ocenę trenerskiego warsztatu, co bardziej sympatii i poglądów na temat Kasperczka, jako człowieka. Nie on jeden ma za złe Kasperczakowi, że sądził się z klubem. Rzeczywiście. Już to widzę, jak wszyscy moralizatorzy wylatują z pracy, mając ważną umowę i jeszcze dziękują pracodawcy, że ich wywalił. Zresztą to taki trochę relatywizm moralny, bo jakoś ze strony paru ludzi z SKWK nie słyszałem i nie widziałem słów potępienia gdy z tą samą Wisła na drogę sądową poszli wyrzuceni pracownicy marketingu... To jak to jest, jeden może się sądzić z ukochanym klubem, a drugi nie? Ciekaw jestem też czy taki ugodowy byłby Skorża, gdyby jego umowa w momencie zwolnienia była jeszcze ważna dłużej niż przez kilka miesięcy. Kasperczak i Kapka to jedna spółka, można wyczytać. Chcą zniszczyć Wisłę itp. tego, to już nawet komentować mi się nie chce,bo pachnie syndromem oblężonej twierdzy. A tak przy okazji Kapki, to już nudne staje się ciagłe nazywanie go SB-kiem. Chłop może i ma za uszami, może coś kręcił przy transferach, nie wiem, nie widziałem, więc się nie wypowiadam. Ale na Boga, czy wy nie znacie historii swojego klubu? Czy wy nie wiecie, że piłkarze byli na etatach milicyjnych, bo takie były czasy. A ci najlepsi byli na etatach w SB, bo tam były po prostu wyższe pensje. A Kapka do tych najlepszych się zaliczał, czy się to komuś podoba czy nie.

4. Na koniec jeszcze dwa słowa o Skorży tak gloryfikowanym. Prawda jest taka, że po jego przyjściu Wisła miała jedną znakomitą rundę. Od wiosny 2008 grała jednak coraz gorzej. Już kolejny tytuł mistrza Polski został zdobyty na megafarcie i nie ma się co czarować, że było inaczej. Europa? Trzy dobre mecze: rewanże z Beitarem i Barceloną oraz z TT w Londynie. Tyle... Jaki styl miała ta drużyna? Kopnij i biegnij. Ilu młodych zawodników wprowadził do drużyny? Aha już miał wprowadzić Mączyńskiego, ale pech chciał, że go zwolnili. Jak grał Łobo u Skorży, a jak zaczął grać u Kasperczaka? Nawet dziecko widzi różnicę. Przykładów można mnożyć.
Skorża jako człowiek? No tak, miał dobre układy z kibicami, bo miły, wygadany. Tylko, że zapomina się że to właśnie on sprowadził do klubu takich ludzi jak Kazimierski, Adaszyński, Terziotti by tylko do tych trzech nazwisk się ograniczyć. A jak zachował się w stosunku do Bednarza i Wilczka, którzy wcześniej dupę mu ratowali?

Podsumowując ten trochę przydługi komentarz. Ani Kasperczak nie jest takim złym trenerem i człowiekiem, ani Skorża takim wspaniałym szkoleniowcem i człowiekiem. W życiu trzeba znać proporcje. We wszystkim. Również w ocenie ludzi, czego wszystkim życzę. Również MARCINOWI, którego zaangażowanie w napisanie tekstu na stronie SKWK świadczy, że na Wiśle bardzo mu zależy. Niech tylko czasami o pewnych rzeczach pisze mniej sercem, a bardziej rozumem...
nie chciałem wypowiadać się w temacie
ale widzę że kolega zrobił to tak że można tylko powiedzieć
SZACUN
z klasą, bez obrażania, prosto i jasno
gratuluję
Jurowicz-Talik-Lechowicz-Szumilas-Kaczor-J.Krupa-Brzycki-Legutko-J.Wapiennik-W. Stopa-Michel-Sawicki-S.Wójcik-Świder-Snopkowski-Adamek
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 28.05.2010, 21:05
emjot napisał(a):Wyświetl post
nie chciałem wypowiadać się w temacie
ale widzę że kolega zrobił to tak że można tylko powiedzieć
SZACUN
z klasą, bez obrażania, prosto i jasno
gratuluję

Bardzo dobry tekst.
Ja ze swej strony dodam jeszcze:

1. To, że podpisał się Marcin, to niewiele zmienia. tekst został napisany na oficjalnej stronie SKWK i ściemnianie, że to poglądy autora, nic nie zmieni. Większość to odbierze jako poglądy kibiców Wisły i to jest skandal/

2. SKWK dzięki kilku swoim dość kontrowersyjnym akcjom już dawno przestało reprezentować kibiców Wisły. Nadrabiają oczywiście i szczytnymi działaniami, ale w gruncie rzeczy zrobiła się z tego grupa wzajemnej adoracji.
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 28.05.2010, 22:40
dudus napisał(a):Wyświetl post
Fakt, tekst został zamieszczony na stronie Stowarzyszenia, ale jest chyba wyraźnie podpisany MARCIN, prawda? Czyli zawiera poglądy właśnie MARCINA, a nie całego SKWK.
to akurat nie jest zaznaczone, szukałem informacji "o poglądach autora" i nie znalazłem
dobra komunikacja polega na tym że się takie słowa choćby na końcu tekstu umieszcza.... i po sprawie

poza tym dobry tekst
Ostatnio edytowane przez szczebrzeszcz : 28.05.2010 o godz. 22:49.
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 28.05.2010, 23:08
dudus napisał(a):Wyświetl post
Nie on jeden ma za złe Kasperczakowi, że sądził się z klubem. Rzeczywiście. Już to widzę, jak wszyscy moralizatorzy wylatują z pracy, mając ważną umowę i jeszcze dziękują pracodawcy, że ich wywalił. Zresztą to taki trochę relatywizm moralny, bo jakoś ze strony paru ludzi z SKWK nie słyszałem i nie widziałem słów potępienia gdy z tą samą Wisła na drogę sądową poszli wyrzuceni pracownicy marketingu...
Argument o sądzeniu się z pracodawcą mnie rozwala. Zazwyczaj pracodawcy się nie kocha, a taką miłość Kasperczak deklarował. Dla mnie to tak jakby sądzić się z matką o kasę - poza moimi kategoriami moralnymi. No ale cóż... takie czasy, że jesteśmy w mniejszości.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 28.05.2010, 23:12
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Argument o sądzeniu się z pracodawcą mnie rozwala. Zazwyczaj pracodawcy się nie kocha, a taką miłość Kasperczak deklarował. Dla mnie to tak jakby sądzić się z matką o kasę - poza moimi kategoriami moralnymi. No ale cóż... takie czasy, że jesteśmy w mniejszości.
Tak samo, jak deklarowała to cała masa trenerów i zawodników, włącznie ze Skorżą.
"Jestem szczęśliwy, że mogę grać/prowadzić taki klub" . Standardowa gatka.
A teraz Pan Maciej, miłośnik Wisły, będzie w Legii.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 28.05.2010, 23:16
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Zazwyczaj pracodawcy się nie kocha, a taką miłość Kasperczak deklarował. Dla
nie znam takich którzy powiedzieliby pracodawcy, że go choćby nie lubią

jak dobrze pamiętam to Cupiał chciał nawet dłuższą umowę podpisać na co się Heniek nie zgodził
gdyby później nie został trenerem kto wie ile lat trzeba by było płacić, na szczęście dzisiaj to tylko gdybanie

za złe to przede wszystkim trzeba mieć brak podania się do dymisji po tamtej katastrofie
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 29.05.2010, 00:21
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Argument o sądzeniu się z pracodawcą mnie rozwala. Zazwyczaj pracodawcy się nie kocha, a taką miłość Kasperczak deklarował. Dla mnie to tak jakby sądzić się z matką o kasę - poza moimi kategoriami moralnymi. No ale cóż... takie czasy, że jesteśmy w mniejszości.
Co Ty wypisujesz kolego? Wymień mi jednego piłkarza/trenera/działacza pracującego dla Wisły, który w rozmowie z dziennikarzem powiedział, że w zasadzie to on Wisły nie lubi i jest tu tylko dla kasy.

Pracodawcę można szanować. Nie zmienia to faktu, że z umów (szczególnie tych pisemnych) BEZWARUNKOWO (sprawdź w słowniku co to znaczy) trzeba się wywiązywać. Koniec, kropka.

Argumentu o kieszonkowym nawet nie komentuję. Może jak wkroczysz w wiek, w którym sam będziesz na siebie zarabiał wrócimy do tematu. Sam wtedy przyznasz, że tym argumentem strzeliłeś jak łysy grzywą o kant kuli


Jeszcze raz apeluję (i myślę że nie jestem odosobniony) o wspólną walkę o dobre imię Wisły Kraków. Klubu, który każdy z nas kocha i jest dla niego wiele zrobić. Poświęcić sporo czasu, pieniędzy i wyrzeczeń.

Kibice Amici zostali obsmarowani przez GW. Wszystkie środowiska (klub, stowarzyszenie) wspólnie odpowiedziały w tym samym tonie i wspólnie walczą o dobre imię Amico-Lecha. Słowo klucz - WSPÓLNIE.

Jesteśmy kibicami Wisły. Grajmy (gramy?) do jednej bramki! Jeśli nie, sami się wyniszczymy i skłócimy. Czy o takiej Wiśle marzy SKWK? Na pewno nie. Czapka Wam z głów nie spadnie, a o ile mocniejsi będziemy!
akakiusz
Senior Member
 
Od: 03.2003
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 29.05.2010, 00:32
QBAS napisał(a):Wyświetl post
Co Ty wypisujesz kolego? Wymień mi jednego piłkarza/trenera/działacza pracującego dla Wisły, który w rozmowie z dziennikarzem powiedział, że w zasadzie to on Wisły nie lubi i jest tu tylko dla kasy.
Nie mówił, że Wisły nie lubi, ale wyobraź sobie, że był jeden piłkarz, notabene jeden z najlepszych w ostatnich latach, który przyznał się kibicom, co go do naszej Wisły przyciągnęło... Kontrowersji przy jego odejściu nie było zatem takich, jak przy tych, którzy deklarowali miłość po grób, a potem uciekali jak szczury z tonącego okrętu.
Zawsze wierni,choć pijani,zawsze z Wisłą - Pakos-Fani
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 29.05.2010, 00:37
QBAS napisał(a):Wyświetl post
Co Ty wypisujesz kolego? Wymień mi jednego piłkarza/trenera/działacza pracującego dla Wisły, który w rozmowie z dziennikarzem powiedział, że w zasadzie to on Wisły nie lubi i jest tu tylko dla kasy.
Dostrzegasz różnicę między 'lubie' a 'kocham'? Radek Majdan najlepszym przykładem - nigdy się nie krył z tym że ma w sercu Pogoń i nie *******ił głupot jak to on Wisły nie kocha. Wolę żeby nic nie mówili niż *******ili o miłości, a potem szli do sądu.

Cytat:
Pracodawcę można szanować. Nie zmienia to faktu, że z umów (szczególnie tych pisemnych) BEZWARUNKOWO (sprawdź w słowniku co to znaczy) trzeba się wywiązywać. Koniec, kropka.

Argumentu o kieszonkowym nawet nie komentuję. Może jak wkroczysz w wiek, w którym sam będziesz na siebie zarabiał wrócimy do tematu. Sam wtedy przyznasz, że tym argumentem strzeliłeś jak łysy grzywą o kant kuli
Oj bardzo kiepsko świadczy o Tobie prowadenie dyskusji na poziomie argumentów ad personam. Czyżby skończyły się merytoryczne?

Musze Cię rozczarować, ale zarabiam na siebie już trochę czasu... Nie trzeba być 'podmiotem' metafory, żeby jej użyć.

Cytat:
Jeszcze raz apeluję (i myślę że nie jestem odosobniony) o wspólną walkę o dobre imię Wisły Kraków. Klubu, który każdy z nas kocha i jest dla niego wiele zrobić. Poświęcić sporo czasu, pieniędzy i wyrzeczeń.

Kibice Amici zostali obsmarowani przez GW. Wszystkie środowiska (klub, stowarzyszenie) wspólnie odpowiedziały w tym samym tonie i wspólnie walczą o dobre imię Amico-Lecha. Słowo klucz - WSPÓLNIE.

Jesteśmy kibicami Wisły. Grajmy (gramy?) do jednej bramki! Jeśli nie, sami się wyniszczymy i skłócimy. Czy o takiej Wiśle marzy SKWK? Na pewno nie. Czapka Wam z głów nie spadnie, a o ile mocniejsi będziemy!
Rewelacja. Tylko że SKWK, Marcin, ja i inni walczą o dobre imię Wisły. O to żeby jakiś siwy dziad nie szargał jej imienia po sądach, nie pobierał kasy za nic nie robienie, nie pierd... o miłości do klubu, kiedy pomaga Cracovii rozpracować Wisłę przed derbami. Dla Ciebie dobre imię Wisły to sukcesy za wszelką cenę. Wyzbycia się wartości. Tylko widzisz, sukces przemija, wartości pozostają.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
QBAS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 29.05.2010, 01:25
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Wolę żeby nic nie mówili niż *******ili o miłości, a potem szli do sądu.
Z całym szacunkiem, ale to że TY wolisz, niewiele tutaj zmienia Też wolałbym, żeby w zespole grali Wiślacy z krwi i kości, których słowo derby spinałoby tak, że tydzień po meczu trawę z zębów by jeszcze wyciągali. Niestety dopóki nie powstanie szkółka piłkarska w klubie, nie mamy szans na taki luksus. Poza tym nie jesteśmy dziećmi trzynastoletnimi. Wiemy, że tutaj o siano chodzi. I to na prawdę niezłe siano.

Piłka nożna to biznes. Wiem o tym ja, wiesz o tym Ty. Nawet najwięksi ze swoich super szkółek mają max kilku zawodników w pierwszym zespole. Reszta to najemnicy. Choć oczywiście najemnik najemnikowi nie równy. Też wolę postępowanie wspomnianego Majdana, który ma dziarę Pogoni i wprost mówi że to jest jego klub, a Wisłę szanuje. Nie odwala szopki o wielkiej szalonej miłości do Wisły. Ale co z tego, że ja tak wolę...


dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Oj bardzo kiepsko świadczy o Tobie prowadenie dyskusji na poziomie argumentów ad personam. Czyżby skończyły się merytoryczne?
Musze Cię rozczarować, ale zarabiam na siebie już trochę czasu... Nie trzeba być 'podmiotem' metafory, żeby jej użyć.
To, że na siebie zarabiasz nie rozczarowuje mnie ani trochę. Chwali Ci się to nawet. Ale uważam ciągle, że argument z kieszonkowym jest poniżej pasa. Co to ma wspólnego z umową Kasperczaka i Cupiała? No chyba, że ktoś podpisuje umowę cywilno-prawną z rodzicielami to jak owi Panowie zrobili.. Jeśli tak to zwracam honor

dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Rewelacja. Tylko że SKWK, Marcin, ja i inni walczą o dobre imię Wisły. O to żeby jakiś siwy dziad nie szargał jej imienia po sądach, nie pobierał kasy za nic nie robienie, nie pierd... o miłości do klubu, kiedy pomaga Cracovii rozpracować Wisłę przed derbami. Dla Ciebie dobre imię Wisły to sukcesy za wszelką cenę. Wyzbycia się wartości. Tylko widzisz, sukces przemija, wartości pozostają.
Czy ja napisałem, że "SKWK, Marcin, Ty i inni" nie walczą o dobre imię Wisły? Nie. Chwali Wam się wiele akcji. Super, że organizujecie akcje dla powodzian, prezenty dla dzieciaków na dzień dziecka, mikołaja, święta, pomagacie chorującym kibicom Wisły itd. Takimi zachowaniami na pewno Wisła ma lepszy PR, wszyscy kibice są postrzegani lepiej i uczciwiej (a wiemy, że w tym kraju o to ciężko).

Nie zmienia to faktu, że wg mnie testami takimi jaki ukazał się ostatnio na Waszym portalu dotyczącym Kasperczaka strzelacie sobie, klubowi i wszystkim kibicom Wisły w stopę. Kasper mówił co mówił, jeśli ktoś wierzył w jego "miłość do Wisły" to jego sprawa. Ja kilka lat już na tym świecie żyję i takie teksty mnie nie ruszają. Wystarczy mi, jeśli piłkarz na boisku pokazuje, że szanuje nasze barwy. A jaki plakat ma nad łóżkiem to jego prywatna sprawa.

Cupiał (którego szanuję i jestem mu wdzięczny za ostatnie lata, choć dostrzegam jego sporo niedociągnięć i niekonsekwencji) i Kasperczak podpisali umowę. Są dorosłymi poważnymi ludźmi. Myśli, że jeśli sytuacja byłaby odwrotna, Cupiał zrezygnował z tego co mu umowa gwarantowała? Moim zdaniem nie. I w moim odczuciu nie jest to niczym nagannym. Umowa to umowa. Może jeśli Cupiał rozstałby się z Kasprem w innej atmosferze, zaprosił go do siebie, twarzą w twarz porozmawiał (innymi słowy wyciągnął rękę do genetelmeńskiego rozstania), Kasper mógł mieć argument do zejścia ze zobowiązań względem niego. Jako, że nasz właściciel do ugodowych nie należy (co wiem z gazet, gdyż prezesa nie znam osobiście) to takie zgrzyty mu się zdarzają. Nie tylko w klubie, którego jest właścicielem...

dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
Dla Ciebie dobre imię Wisły to sukcesy za wszelką cenę. Wyzbycia się wartości. Tylko widzisz, sukces przemija, wartości pozostają.
I kto tutaj atakuje personalnie..

Tak, jestem kibicem sukcesu. Wyzbyłem się wszelkich wartości. Tylko Ty dj ibutti jesteś w porządku. Tylko Ty masz rację. Tylko Ty robisz dobrze dla Wisły. A wszyscy, którzy się z Tobą nie zgadzają - won!

Daj spokój. Mniej jadu. Więcej porozumienia. Świat nie jest czarno-biały. Poważnie



A teraz Celtics-Magic :]
Ostatnio edytowane przez QBAS : 29.05.2010 o godz. 01:32.
dawiss
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 29.05.2010, 07:21
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
...kiedy pomaga Cracovii rozpracować Wisłę przed derbami...
Ales teraz dojebal , ciagle trzymasz sie tego wymyslu? Ktory jest kompletna bzdura, wyssana z palca...
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 29.05.2010, 07:50
dj_ibutti napisał(a):Wyświetl post
pomaga Cracovii rozpracować Wisłę przed derbami.
Przecież to jakaś plota jest wymyślona przez media, Tak samo jak Petrescu pomagał kiedyś trenerowi Blackburn... on sam trąbił dokoła o tym a jak przyszło co do czego Petrescu skwitował to jednym słowem: brednia.

Tak samo jak ktoś kiedyś w SKWK ubzdurał sobie że Frankowski szantażował właściciela klubu. To śmieszne że niektórzy kibice ślepo wierzą w to co wypisuje ta strona.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 29.05.2010 o godz. 07:54.
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 29.05.2010, 09:31
Lepszy byłby Zdenek Zeman albo Walter Zenga. Chociaż Scala pewnie też rządziłby twardą ręką.
rospun
Senior Member
 
Od: 05.2009
Skąd: Poznań

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 28.05.2010, 20:25
Szacunek dudus.
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 28.05.2010, 20:41
Tekst poruszyl wielu. Jedni nie znosza Kaspra, inni chca go bronic bo nie zywia do niego az takiej nienawisci. Ale ta dyskusja tutaj pokazuje ze kazdemu zalezy na dobru naszego klubu wiec prosze Was nie klocmy sie niepotrzebnie i przekujmy te nasze checi w cos dobrego a nie na podzialy.
SKWK owszem jest super organizacja ale tez musicie zrozumiec ze nie ma Was bez nas To ze ktos nie jest w SKWK nie znaczy ze nie kocha klubu, nie zalezy mu na klubie i jest gorszym kibicem. Wielki szacunek dla Was za to co robicie ale tez popelniacie bledy, jak kazdy. Ale czasem mozna postarac sie je wyeliminowac, zamiast powiedziec jedno slowo za duzo lepiej nic nie mowic. Czasami to milczenie jest zlotem. Wiadomo SKWK scala wszystko i "ogarnia" ale bez kibicow niezrzeszonych to SKWK by nie istnialo czy mialo mniejszy zasieg dzialania- chodzi o zbiorki na oprawy, graffiti czy nawet ta dla powodzian. Kurcze z przykroscia patrzy sie na takie sytuacje jak ta powyzej. Gdzie dochodzi do jakichs sprzeczek NIEPOTRZEBNYCH. Wezmy przyklad z innego klubu na ktory jest obecnie popyt (chyba wiadomo, Lech ). Tam nawet jak jest zle to mowia ze jest dobrze i tak sie napedza koniunktura na pilke, kibicowanie. Nie mowie oczywiscie zeby zyc w zaklamaniu ale nieraz jak pisalem wyzej bardziej wskazane jest milczenie, pominiecie jakiejs sprawy aby nie zaogniac sytuacji. Czeka nas wielkie swieto czyli powrot do domu, co prawda na jeszcze nieukonczony stadion ale to i tak bedzie cudo kibicowac na takim stadionie. Trzeba dzialc teraz pozytywnie a nie dzielic. Trzeba zapelnic ten obiekt ale zeby to zrobic to trzeba napisac cos co polaczy kibicow a nie skloci. Kurcze wiem, latwo gadac ale naprawde prawie wszystko w Waszych rekach wiec nie popsujmy tego. Ku chwale Wisly!
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:04.