A ja mysle, ze zrobili nas w chuja po kursie 11.5, miałem okazje byc na meczu i wcale nie wyglądało to na gryzienie trawy, był sztuczny ruch i przebieranie nogami w srodkowej czesci boiska, a pod bramka miało nie wejść. Błąd Marcela, bo wiadomo, że za całokształt jakoś mu sie upiecze. Wiele czynników wskazywało zeby klepać X/X2, pogoda, początek sezonu, szpital w duzynie, zimno, nowa murawa i kluczowa rzecz, brak kibiców, którzy rykną i nazwą rzeczy po imieniu - chociaz w derbach pokazali, że i tak mają to w dupie.
Zagrałem więc, zwróciło sie paliwo do sosnowca. Dla zobrazowania:
Przeciez i tak sa najlepsi to strate odrobia w dalszej częsci wiosny. Nikogo nie oskarżam, sram w to, bo z poziomem całej reszty mistrz i tak zostanie w krk, a okazja była niepowtarzalna...