1q2 napisał(a):

|
Celne spostrzeżenie.Tyle że umówmy się - 1 gol w plecy w 90 minut musi być wkalkulowany przez każdą drużynę.Dlatego tak jak nie przegraliśmy Levadii przez Pawełka, Amiki,Lecha,parchów, przez kogoś innego tak Bełchatowa i Arki przez Marcelo - Przegraliśmy to wszystko bo nasza gra w ofensywie to jest jakaś kpina już.
|
Oczywiście, że porażkato nie wina jednego zawodnika, ale to, że nie strzelamy bramek to jest jużb od dawna naszą bolączką. Umówmy się, drużyna nie ma absolutnie żadnego stylu. Przez większość czasu gramy dzidy albo bezsensowne wrzutki na nikogo( i to tylko wtedy kiedy rywal nam na to pozwala). Albo trener nie ma nic innego do zaoferowania pod względem taktycznym( co by tlumaczylo jego obsesyjne poszukiwania jakiegoś koszykarza do ataku), albo kompletnie nie potrafi zmusić drużyny do egzekwowania przygotowanych i przećwiczonych elementów gry. Jesteśmy tak bezradni w ofensywie, że aż ocvzy bolą od patrzenia, a w wielu sytuacjach meczowych naszą jedyną nadzieją na zdobycie bramki pozostająstae fragmenty. Nie chce mi się liczyć, ale jakby odjąć bramki po stalych fragmentach i samobóje, to pewnie bylibyśmy gdzieś w środku tabeli.