Bardzo fajny wywiad z Lucjanem Franczakiem - byłym trenerem Wisły i Cracovii.
http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...tml#material_1
Fragment: Na pewno Cracovia nie powinna przypisywać sobie kombatanckich zasług. O ile bowiem Wisła była oparta na funkcjonariuszach milicji, o tyle Cracovia na działaczach partyjnych. Takie były czasy. Choć wiadomą rzeczą jest, że Wisła wspierana przez ważny urząd represji, była w nieco lepszej sytuacji, niż stojąca z boku Cracovia. Na dodatek w "Pasach" zawsze był jakiś problem z zarządzaniem. Jeden z nieżyjących już starych działaczy Cracovii, mając ponad dziewięćdziesiąt lat, powiedział mi: "Panie Lucjanie, Cracovią przed wojną rządziło dwóch Żydów i był porządek, a po wojnie dwudziestu Polaków i nie mogli sobie z Cracovią poradzić".
He, he.