
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#1
|
Małecki przez 10 kolejek jedzie z ogórami jak chce, to nieprzyzwyczajony to pressingu i plastra na plecach. To jak ma nagle dobrze grać kiedy mu się ten plaster założy? To trzeba przećwiczyć.. Dużo winy w tych słabszych drużynach, że są AŻ TAK beznadziejne, że tak łatwo można je ogrywać, że nie potrafią walczyć i na miętkich nogach na mecz z Wisłą wychodzą. Gdzie ćwiczyć konsturowanie akcji pod presją, skoro na ostatnich 13 kolejek w 12 meczach tej presji nie było? Wkurza mnie to...i jeszcze te cioty sędziowe - wystarczy że ktoś kogoś barkiem odepchnie, zakrzyknie i już faul... jak tu grać po męsku, skoro cała liga gra jak dziewczynki? Z czym potem do Europy? Może jak już się stadiony pobudują, jak Górnik i Widzew z kasą wrócą do Ekstraklasy, to pójdzie to jakimś dobrym kierunku.. ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Junior Member
Od: 03.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
|
porażka z levadią to nie przypadek. gdyby w piątek zamiast legii grała z nami levadia - wynik byłby taki sam jak w lecie - o ile nie gorszy. nic się nie zmieniło od czasu ptrzegranej z levadią. a jedynie zespoły w lidze są oprócz legii i lecha cieniutkie i wygrane z nimi zamazują rzeczywistość
|
|
|
|
Member
Od: 10.2006
Offline |
#3
|
|
Łał , oglądałem teraz Szybką piłkę i mówią,że Choto powinien dostać czerwień
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#4
|
|
A tutaj dziennikarz z Warszawy pisze, że gdy tylko Cupiał pojawia się na stadionie, jest wtopa. Może coś w tym jest.
http://www.polskatimes.pl/gazetakrak...-sie,id,t.html I jeszcze wywiad z Brożkiem, który przyznaje, że nie jest liderem drużyny z prawdziwego zdarzenia i Wisła ma problem mentalny. Ciekawe. http://www.polskatimes.pl/gazetakrak...wach,id,t.html |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#5
|
|
Witam ,
Obejrzałem sobie mecz jeszcze raz na spokojnie bez emocji i mam kilka refleksji. Po pierwsze drużyna Wisły Kraków nie zaprezentowała się ,aż tak bardzo negatywnie jak tutaj nie którzy piszą. Na pewno nie był to mecz taki jakościowo jak np. mecz z Lechem chociaż wynik podobny. Według mnie porażki z Lechem i Legią nie są przyczynkiem do formułowania nierozsądnych opinii na wyrost zarówno o zawodnikach jak o Skorży. Jednak refleksja nad rezultatami i niedociągnięciami w grze jest bardzo potrzebna. Przede wszystkim razi nieskuteczność. Paweł Brożek i Patryk Małecki w meczu z Legią zaprezentowali sporo nonszalancji. Umiejętności na pewno mają tylko brakowało zaangażowania i koncentracji. Można mieć sporo zastrzeżeń do Juniora Diaza, sporo niedokładnych podań. Widać ,że teraz ma słabszą dyspozycję jednak ze względu na krótką ławkę nie ma kim go zastąpić. Długofalowo na pewno Kostarykanin , co już wcześniej udowodnił, będzie nadal bardzo przydatny przede wszystkim ze względu na swoją uniwersalność i po dwóch ,trzech gorszych meczach zupełnie bym go nie przekreślał. Wojtek Łobodziński reprezentuje paletę bardzo przydatnych umiejętności jednak od dłuższego czasu prezentuje się wręcz katastrofalnie kondycyjnie. Skorża musi coś z tym zrobić i sam Wojtek również. Po Łobodzińskim widać ,że nawet po kilku minutach gry na większych obrotach jest piekielnie zmęczony i po prostu staje w miejscu i odpoczywa ,co po uwzględnieniu pozycji na jakiej gra i obrońcy jakiego ma za sobą całkowicie w obecnym modelu go dyskwalifikuje. Poza tym trzeba jasno i dobitnie stwierdzić (i Skorża już to chyba zauważył) ,że Mariusz Jop to wielka i tragiczna pomyłka. Jak najszybciej trzeba się go pozbyć i sprowadzić kogoś lepszego. Inna kwestia kto podjął decyzję o podpisaniu z nim kontraktu (czy czasami nie było to "marzenie" menedżera Skorży). Poza tym możemy również z czystym sumieniem pożegnać Mauro Cantoro. Dramat!!! Na koniec chciałbym napisać kilka pochwalnych słów o dwóch zawodnikach ,którzy na przestrzeni praktycznie wszystkich kolejek prezentują się bardzo pewnie , bardzo profesjonalnie i zasługują naprawdę na wielkie DZIĘKUJEMY od kibiców. Myślę tutaj o Marcelo i Alvarezie. Patrząc na występy Brazylijczyka i Urugwajczyka w bloku defensywnym ( i na ich ofensywne wejścia) nie można się praktycznie do niczego przyczepić. Gdyby Pablo miał przed sobą jakiegoś dobrego prawego pomocnika to naprawdę ta prawa flanka wyglądałaby bardzo niebezpiecznie dla przeciwników Wisły. Poza tym po Alvarezie rzadko kiedy można zaobserwować w ogóle zmęczenie. Wychodzi do przodu bardzo dynamicznie mało tego bardzo szybko wraca. Krótko mówiąc na standardy europejskie normalny piłkarz. Sam jestem ciekaw czy uda się kierownictwu Wisły utrzymać tych dwóch Latynosów w Wiśle jeszcze na następnych sezon. Dodatkowo chciałbym zwrócić uwagę ,że tak naprawdę to ten sezon dla piłkarzy jest bardzo trudny. Drużyna gra praktycznie cały czas na wyjeździe. Zawodnikom może trochę brakować atmosfery tych spotkań przy Reymonta. Poza tym trochę fałszywe jest myślenie deprecjonujące nasze mistrzostwo bo przegrywamy jeden czy dwa mecze z prestiżowym rywalem. Mistrzostwo kraju to wojna podczas której przytrafiają się przegrana bitwy. Liczy się to aby w ostatecznym rozrachunku do historii przeszedł kolejny tytuł. Deprecjacja MP bo się przegrało z Lechem czy z Legią i to jeszcze w wykonaniu samych kibiców Wisły ( jakby to obce wrogie nam media warszawsko-wronieckie robił no to jeszcze) jest bardzo deprymujące. Wiadomo ,że każdy kibic przywiązuje szczególną wagę nie tylko do wyników ale i do stylu i jakości gry swojej drużyny a z tą w Wiśle jeszcze wcale źle nie jest więc nie lamentujmy. Pamiętajmy ,że jakość drużyny można budować nie tylko z samych wygranych ale również z umiejętnego analizowania błędów przy porażkach. Wisła przegrała wiosną 2005 roku z Legią na Łazienkowskiej 5-1 ,jesienią 2003 roku również na Łazienkowskiej 4-1, ale jakoś nigdzie w rubryce "sukcesy" w przypadku Wojskowych tych rezultatów nikt nie odnotowuje. Tymczasem w rubryce "sukcesy" w przypadku Wisły Kraków mamy napisane wołami : MISTRZ POLSKI 2004 .. MISTRZ POLSKI 2005 i to przechodzi szanowni moi do historii a nie pojedyncze rezultaty...
Ostatnio edytowane przez Bronex : 09.11.2009 o godz. 18:11.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#6
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#7
|
|
Oldpara 1,5 sytuacji mówisz? No moje skromne nieobiektywne oko tych akcji Legii widziało więcej (co nie znaczy, że Legia nie zagrała słabo). A o jakich akcjach piszę? Np główka Gizy, który miał naprawdę świetną okazję na zdobycie bramki (z podania bodajże Ajwena). Kolejna sytuacja, z pierwszych minut- Smoliński dostaje podanie w pole karne, akcja naprawdę groźna, tyle tylko, że sędzia odgwizuje spalonego (którego nie było, ale mniejsza o to. I tak uważam, że arbitrzy prowadzili to spotkanie świetnie). Kolejna groźna sytuacja- Iwański okiwał kilku rywali i wpadł w pole karne, czujny Pawełek wybiega z bramki i łapię piłkę.
Napisałeś, że Legia zdobyła bramke po błędach Wiślaków. Ok, ale prawie wszystkie bramki są zdobywane po błędach. Gdyby ich nie było, to nie było by goli. Czy gdyby Brożek zamiast strzelić w słupek, trafił do bramki, to nie można było by napsać, że gol jest winą Komorowskiego, który puścił Kirma? Nie upilnował go i poszła akcja. Komor w tej sytuacji zachował się bardzo źle, nie był dobrze ustawiony. Czy gdyby Małecki trafił do bramki to za gola nie byłby odpowiedzialny Jan Mucha? Byłby, bo odbił piłkę po strzale Jirsaka przed siebie. Więc trochę mnie to śmieszy, gdy bramka zdobyta przez Legię jest tłumaczona błędem wiślaków. Swoją droga podanie Chiniego było bardzo dobre, a Rado piłkę przyjął...źle.
Ostatnio edytowane przez ToTylkoJa : 08.11.2009 o godz. 23:54.
![]() ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#8
|
|
chcialbym poruszyc pewna sprawe zwiazana z dopingiem podczas meczu z Legia, bylem po raz pierwszy na meczu w Sosnowcu no i faktycznie spodziewalem sie slabszego dopingu niz w Krakowie ale to co dzialo sie w drugiej polowie to byla tragedia, juz nie mowie o tym ze spiew nie byl donosny i o tym ze gniazdowy dal se spokoj ale najgorzej wychodzilo rytmiczne klaskanie poki jeszcze doping byl prowadzony, po dluzszej chwili kazdy klaskal inaczej a ja upatruje w tym wine bebniarza, widac ze ma chlopak umiejetnosci ale nie wpasowywal sie w tempo kibicow, za kazdym razem jak startowalismy z kolejna przyspiewka to on minimalnie spoznial i po chwili ci co skupiali sie na bebnie klaskali inaczej od tych co skupiali sie na tempie spiewu. Takie sa moje wnioski z tego meczu i ciekaw jestem co sadza o tym inni ktorzy byli tam obecni...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#9
|
|
Pora umierać?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: z WENUS
Offline |
#10
|
Temat bębniarza był już poruszany i tak jak ktoś napisał, to chyba raczej ludzie się powinni dostosować do bębniarza a nie na odwrót (tak samo jak z przyśpiewkami- słuchamy i śpiewamy to co zapoda Gniazdowy). A tak wgl to chciałam jeszcze pochwalić grupę Ultra, za fajną patriotyczną oprawę. GOOD JOB! ![]() Krakowska Wiślaczka!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#11
|
|
Dla tych któzy krytykują doping... Jak poamiętam to w jednym seoznie daliśmy mocno do zrozumienia kopaczom jak oceniamy ich postawe i brak zaangażowaniw gre i nie dopingowalismy na wyjazdach. Do tego doszla rozmowa dyscyplinująca z Radkiem Kałużnym. Chyba pora jednak obudzić Panów Piłkarzy , bo derby blisko.
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#12
|
|
![]() Bogusław Cupiał napisał(a):
|
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2004
Offline |
#13
|
Polecam przeczytać dzisiejszy wywiad z Grzegorzem Mielcarskim. Podsumowuje panów Maleckiego i Brożka tak jak na to zasługują. A uważam, że akurat ma do tego prawo , gdyż był jednym z nielicznych walczaków w Polskiej Lidze, a w Porto byl naprawdę ceniony(szkoda że kontuzje nie pozwoliły mu na lepsze wyniki). Sugestia jest jedna--to Maciej Skorża jest trenerem i on odpowiada za zachowanie się zawodników na boisku jak i po częsci poza nim. A jak jest: http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html To każdy wie....
Ostatnio edytowane przez Pan Jotka : 09.11.2009 o godz. 13:45.
![]()
http://www.youtube.com/watch?v=vbTMz...layer_embedded Zaczyna się od piknika....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#14
|
|
http://sport.onet.pl/0,1248675,20746...wiadomosc.html za takie cos to bym taka kare przyp.. ze jemu i reszcie by sie odechcialo chodzic po frantikach i innych spelunach nic dziwnego ze na boisku nie walcza jak walcza poza nim
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#15
|
Co sie ich czepiasz przeciez im wolno , Oni sa gwiazdami i w domu im siedziec nie wypada. To jest wlasnie mentalnosc Polskiego pilkarza, ale zreszta nie tylko ten fach tak ma bo w robocie nawaleni sa i kierowcy i lekarze to pilkarze gorsi byc nie moga ![]() ,
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#16
|
Umówmy się - lepiej grał nie będzie, bo po prostu nie potrafi. Gdyby się jednak okazało, że ja piję ponieważ muszę patrzyć jak on gra, a on gra tak jak gra bo pije Cóż, to by była zupełnie inna historia...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 09.11.2009 o godz. 16:19.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#17
|
|
Zastanawiam się, kiedy w końcu otrząśniecie się z myśli, że jest kolorowo.
Nasi zawodnicy mają typowo polską mentalność : byle odbębnić swoje i ` pierd.... się, bo swoje zrobiłem, więc czego chcesz !?` . Tak będzie przez kolejne lata i prawdopodobnie nic tego nie zmieni. Uważam, że trener Skorża wypalił swoje pomysły dwa lata temu. Pierwszy sezon, w którym prowadził Wisłę był dobrym sezonem, ale zauważmy, że z meczu na mecz drużyna grała gorzej, a teraz sami widzicie, jak jest. To nie jest uganda, gdzie można grać piłka w przód i róbcie co chcecie. Bo tak, to jest w lidze juniorów tam, gdzie ja gram. Pomimo tego, że poziom polskiej ligi jest, jaki jest, to w naszej lidze trzeba już troszkę ruszyć umysłem. Szkoda, że nasi piłkarze tego nie doceniają, bo gdyby musieli zapierdalać za marne grosze na budowie, to może by się czegoś nauczyli. Gdyby piłka nozna była dla nich odskocznią od życia codziennnego, to może zaczęli by szanować to, co robią... |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#18
|
|
Tak jeszcze rzućcie cytatem z Faktu i Superexpresu.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 11.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#19
|
|
co do tej sytuacji z Łobodzińskim to wystosowal on sprzeciw w kierunku tych plotek, twierdzi ze cala noc spedzil w hotelu, potwierdza to Jirsak ktory byl z nim w pokoju, oczekuje sprostowania i przeprosin od "Futbol news" jak i portali ktore zamiescily ta informacje, do tego mowil ze rozmawial juz ze swoim adwokatem i sprawe kieruje do sadu. Wydaje mi sie iz faktycznie wcale nie byl w tym klubie, wyglada na bardzo rozsierdzonego ta sytuacja...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#20
|
|
31 na 39 pkt to dobra liczba i nie .......cie, ze nie. Ale to jedyny pozytyw, bo gra,zaangazowanie i styl Wisly jest chujowy jak druga strona Błoń. I pisalem to juz ze 2 mies temu i pisze nadal, ze Wisla gra coraz slabiej, z meczu na mecz, wystarczy byle nawet nie lepsza druzyna a druzyna grajaca z ambicja (Korona, Polonia B) i jest kicha jak .... Powod? Mam nadzieje,ze go znacie, a tym zaslepioym iloscia pkt i wygranymi w iscie swietnym stylu z Korona Piastami itp zycze powrotu do zdrowia
![]()
www.wislaszaliki.pl.tl
Kalwaria Bezżydowska |
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#21
|
|
Przed meczem pisałem, że wierzę w Jopa i Pawełka i miałem nadzieję na 3-0. Słaby mecz... chociaż ciekawe jakby się potoczył, gdyby w 9 minucie zamiast słupka był gol na 1-0.
Szkoda. Nie wiem czego zabrakło - piłkarze przecież profesjonalnie zajmują się footballem, więc czy zabrakło profesjonalnego podejścia? Zaangażowania? Wątpię. Przecież przed meczem tyle mówiło się o ambicji, o przewadze psychologicznej w razie zwycięstwa nad Legią, o nieodstawianiu nogi, o walce, motywacji, koncentracji itd. Nie wierzę, że nie trafiło to do głów Wiślaków. Po prostu taki jest sport, tak wyszło, tak się potoczył mecz, nie udało się np. w 9ej minucie, Legii udało się w 35 i dowiozła wynik do końca i nie ma sensu rozważać co było złe. Ot, dzieło przypadku i już. Z drugiej strony prześladuje mnie myśl, że Skorża jest pechowym trenerem, zbyt miękkim, asekuracyjnym, łagodnym, delikatnym, grzecznym, bojaźliwym. Boję się, że kolejnych meczów o stawkę nie będziemy wygrywać. Po każdym takim meczu boję się, że ogromna nadzieja na LM znowu zostanie brutalnie pogrzebana przez inną Levadie i zostanie tylko nieopisana gorycz i wielkie rozczarowanie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: Malbork
Offline |
#22
|
|
tekst to paszkwil, ale nie zmienia to faktu, że Łobodziński gra jakby przed każdym meczem odbywał ostre libacje
![]()
Wisła jest najważniejsza!
|
|
|
|
Member
Od: 05.2004
Skąd: Gmina Zabierzów
Offline |
#23
|
|
A mnie to już denerwuje to stałe biadolenie. Fakt nie grają porywająco ale są na 1 miejscu i tyle w temacie
![]()
ZABIERZÓW WIERNY WIŚLE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2006
Skąd: Toruń - zapraszam;)
Offline |
#24
|
Poki sa na 1 pierwszym miejscu to niech graja padake... A pozniej przychdzi mecz z Levadia i dupa, bo chlopaki tak sie przyzwyczaili do padaki ze juz inaczej nie potrafia. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#25
|
Niestety zawiedzeni kibice liczyli na to że drużyna mając na głowie tylko ligę będzie się chciała zrehabilitować i w każdym meczu będą grać na 100% z pełnym zaangażowaniem grając przy tym w miarę efektowną piłkę. A poza zwycięstwami nie ma ani efektownej gry a i z zaangażowaniem różnie bywa, a i kolejne porażki w prestiżowych spotkaniach bolą coraz bardziej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Offline |
#26
|
|
Moim zdaniem zawsze można się do czegoś przyczepić. Zawsze można coś poprawić. Wisła ma kłopoty kadrowe , paru piłkarzy jest kontuzjowanych , paru bez formy. Ja tylko zwracam uwagę na to że pomimo wszystkich niedogodności natury ogólnej nadal jesteśmy liderem i nadal mamy dobrą perspektywę na przyszłość. Lech Poznań wygrał z nami u siebie. No dobrze. Pocieszyli się ,pobawili. Porzucali ****ami na lewo i prawo w ziemniaczanej krainie i zaczęli dmuchać balon. Cóż im z tej wygranej jak tydzień później remisują i nadal są daleko. Jestem pewien ,że Legia i Lech potracą do końca rundy jeszcze parę razy głupio punkty.
Jestem również wielkim przeciwnikiem takiego kategorycznego oceniania naszych szans w pucharach przez pryzmat porażki z Legią czy Lechem. Nasza liga jest tak słaba ,że czy my wygramy z Legią czy z Lechem czy nie to i tak będąc mistrzem musimy liczyć się z różnymi niespodziankami (niekoniecznie od razu negatywnymi) . Nasza liga po prostu nie generuje czynników wymuszających podniesienie poziomu. Nie chodzi tutaj o wielką trójkę (Wisła ,Lech , Legia) ale o całość. Czasami odnoszę wrażenie ,że ci najwięksi ochoczo dostosowują się poziomem do tych średnich i słabszych bo i tak wiedzą ,że nie ma co się starać bo nawet dzięki jednej dobrej akcji są w stanie wygrać. Wystarczy obejrzeć sobie na spokojnie mecz ze Śląskiem czy z Koroną i złapać się za głowę jaki poziom prezentują ligowcy. Pamiętajcie ,że Wisła Kraków jako MP jest wypadkową wszystkiego co reprezentuje sobą Ekstraklasa. Pamiętacie jak graliśmy z Lazio i Schalke. To są już zamierzchłe czasy. Przypominam tylko ,że w tym słynnym sezonie 2002/2003 Legia Warszawa odpadła w II rundzie po bardzo wyrównanym meczu z Schalke a Polonia Warszawa ograła FC Porto 2-0 (oczywiście wcześniej przegrała 6-0). Zaakceptujcie pewne warunki brzegowe może będzie Wam łatwiej przyjmować porażki naszej drużyny. PS. Idąc tokiem myślenie co niektórych tutaj to pewnie sromotnie przejebiemy z Cracovią bo mecz zajebiście prestiżowy. PS1. Przegraliśmy z Legią i Lechem i co się takiego wielkiego stało. Trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość i już. Ale od wyciągania wniosków na przyszłość nie jestem ja ani Wy tylko Cupiał , Skorża i sami zawodnicy. Cupiał będąc na meczu widząc słabą postawę powinien rozmyślać skąd wziąć kasę na wzmocnienia albo szukać nowego trenera, Skorża widząc kiszkę na boisku powinien myśleć o zagadnieniach szkoleniowych, zawodnicy widząc jak chujowo się zaprezentowali powinni zrezygnować z chlania qurwa gorzały w klubach tylko przyłożyć się do treningów. .... proste jak drut...
Ostatnio edytowane przez Bronex : 09.11.2009 o godz. 22:17.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#27
|
|
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: Malbork
Offline |
#28
|
|
Możemy zdobywać mistrza przegrywając z Legią czy Lechem, ale jeśli w pucharach nie będziemy dawać ciała.
![]()
Wisła jest najważniejsza!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#29
|
|
Przegralismy juz 2 bitwy ale wojna trwa
ja licze ze na wiosne to juz bedzie inna Wisla Boguski i Gargula przepracuja caly okres przygotowawczy dojdzie Sobol wroci tez Glowacki z takim skladem nikt nam nie podskoczy osobna kwestia sa zapowiadane transfery Legii i Amiki .. mamy rewanze moze my wygrac i z AMika i Legia...w czym problem trzeba dotrwac jedynie do konca rundy z tak "rozwaloną " kadrą i cala zime ostro pracowac cel jest jeden Mistrzostwo ale jest tez drugi i chyba waznjeiszy -rehabilitacja w Pucharach-ostatnia szansa SKorzy zapewne oby udana ![]() ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Z plaży :)
Offline |
#30
|
P.S. Chyba ( odpukać ) cała linia obrony musi być kontuzjowana, żeby ktoś z ME dostał szansę gry w Ekstraklasie. ![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|