
|
|||||||
| Hyde Park Sportowy (moderowane) Odpowiednie miejsce do wymiany poglądów na tematy sportowe, nie tylko piłkarskie, nie dotyczące jednak bezpośrednio "Białej Gwiazdy". O sytuacji w reprezentacji, innych polskich klubach czy ligach na świecie oraz o innych dyscyplinach sportu piszcie |
| Wyświetl wyniki ankiety: Walka stulecia? | |||
| Gołota |
|
95 | 38,15% |
| Adamek |
|
145 | 58,23% |
| W ostatniej chwili walkę odwołają |
|
13 | 5,22% |
| Ankieta wielokrotnego wyboru Głosujących: 249. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
|
Nie wiem, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że Adamek jakoś do wagi ciężkiej nie pasuje. Szybkość i technikę dobrą, to może i ma, z wagą zawsze da się coś zrobić, ale nie ma sylwetki. Zwróćcie uwagę jak wyglądają Kliczki, czy chociażby Gołota z lat 90'. Tomek nie ma takiej postury, dlatego sądzę, że w wadze ciężkiej nie porządzi. Wygra na pewno kilka walk z jakimiś kelnerami, których mu podstawią, ale jak kiedyś - w co wątpie - przyjdzie mu się zmierzyć z jakimś solidnym zawodnikiem wagi ciężkiej, to zostanie zmieciony z powierzchni ziemii.
Zaznaczam, że nie jestem znawcą boksu... oglądam tylko ważniejsze walki polskich bokserów od jakiś 12 lat, więc jak ktoś się na tym zna i uważa, że jestem w błędzie to chętnie dam się przekonać. ![]() ![]() ![]() Po burzy słońce wychodzi zza chmur... |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#2
|
Tyson też się niby nie nadawał do heavy weight z króciutkimi rączkami a lał znacznie większych od siebie (w tym Gołotę) i był legendą końca lat 80 i początku 90. Adamek ma szybkość, technikę (świetne kombinacje zapodawał), twardy łeb, (kto widział walkę choćby z Banksem ten wie o czym mówię), ale przede wszystkim ogromną wolę walki i determinację. Pokazał też, że ma silny cios, a będzie jeszcze silniejszy, jak przypakuje do 100-paru kilo. Odkąd dowiedziałem się o walce, wiedziałem, że to będzie koniec Endrju. Mocno też kibicowałem Adamkowi, choć podczas samej walki byłem rozdarty. Jak to się mówi, "stara miłość nie rdzewieje" - od małego kibicowałem Gołocie, nawet gdy zawodził na całej linii, i podczas walki z Adamkiem smutno mi się robiło, gdy patrzyłem jak dostawał baty, mimo, że byłem za Adamkiem właśnie. No ale trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. To jest czas Adamka, mistrza świata, który nigdy nas nie zawiódł i który IMO ma papiery na to, by zawojować wagę ciężką. Gołocie już dziękujemy. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|