
|
|||||||
| Wisła Kraków - inne dyscypliny Na tym oto forum można dyskutować na temat sekcji Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków, takich jak siatkówka kobiet, koszykówka kobiet i mężczyzn, judo, boks, gimnastyka, strzelectwo itp... |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд
Offline |
#1
|
|
Takie halo było odnośnie tej hali a jakoś nie widziałem, aby budowa ruszyła...sądzę, że będzie tak samo, jak z halą w czyżynach.
![]()
Косово је СРБИЈА!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#2
|
|
Podobno czekali na plan zagospodarowania który właśnie ostatnio został uchwalony.. wiec może coś się zacznie dziać.
|
|
|
|
Banita
Od: 01.2009
Offline |
#3
|
|
oto rysunek planu:
http://www.bip.krakow.pl/_inc/rada/p...c.php?id=42612 więcej na ten temat: http://www.bip.krakow.pl/?bip_id=1&d...b_dok_id=18142 Radni PIS obniżą halę i opóźnią budowę? Radni PiS chcą obniżyć wysokość planowanej hali przy stadionie Wisły Kraków z 25 do 20 metrów i ograniczyć powierzchnię na handel i usługi gastronomiczne z 45 proc. do 20 procent. Poprawki do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego TS Wisła (jest ich 12), zaproponowane przez Włodzimierza Pietrusa i Agatę Tatarę (PiS) zakładają też całkowite wykreślenie z planów możliwości przystadionowej zabudowy wzdłuż ul. Reymonta. Przewodniczący magistrackiej komisji planowania przestrzennego i ochrony środowiska, Grzegorz Stawowy (PO), nie zostawia suchej nitki na pomysłach kolegów. - Jeżeli te poprawki wejdą w życie, może to doprowadzić do przesunięcia uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego o jakieś trzy miesiące - złowieszczo przewiduje radny. Problemem będzie również kwestia zdobycia zewnętrznych środków na budowę hali, bo obniżenie jej wysokości sprawi, że przestanie spełniać międzynarodowe standardy i nie będzie w niej można organizować zawodów na poziomie światowym. - A to z kolei spowoduje, że urząd marszałkowski nie przeznaczy na budowę osiem mln euro z unijnego programu - ostrzega radny Stawowy. Projekt hali przygotował architekt Marek Dunikowski, dyrektor krakowskiego biura DDJM. - Pomysł radnych jest niedorzeczny - kwituje. - To tak, jakby chcieć zmniejszyć wysokość bramki przed meczem piłki nożnej lub zmniejszyć wysokość kosza, bo jakiś radny nie może doskoczyć do obręczy - dorzuca. Włodzimierz Pietrus (PiS) zapewnia, że nie chce utrudniać komukolwiek zdobywania unijnych funduszy. Podkreśla, że kieruje się tylko skargami mieszkańców. - Zwłaszcza jeśli chodzi o zmniejszenie wysokości zabudowy - informuje. - Proszę nie zapominać, że w projekcie planu jest zapis, że wysokość danych budynków, hoteli czy hali, może być większa o 10 proc. Pietrus zaznacza, że poprawki nie są sprzeczne z międzynarodowymi normami wymaganymi przez federacje sportowe. - Zresztą, zawsze istnieje możliwość wycofania się z poprawek i również na to jestem przygotowany - dodaje. Łukasz Osmenda (PO) przestrzega, że propozycje poprawek mogą odstraszyć potencjalnych inwestorów. - W budżecie miasta nie znajdziemy środków na budowę sportowego kompleksu przy Wiśle. Tylko na halę trzeba będzie przeznaczyć ok. 70 mln zł - mówi. - Mają tam powstać trzy nowoczesne hotele i parkingi na prawie 1,5 tysiąca miejsc, a skąd na to wziąć pieniądze? - dopytuje się Osmenda. W środę, podczas obrad rady miasta, rozpocznie się dyskusja nad planem i nad poprawkami. - Nie rozmawiałem jeszcze na temat poprawek z członkami komisji infrastruktury, ale wierzę, że podczas sesji dokładnie przyjrzymy się moim propozycjom i wyeliminujemy wszystkie błędy - wierzy Włodzimierz Pietrus. Krzysztof Sakowski, Gazeta Krakowska * * * Z uzyskanych przez naszą redakcję informacji wynika, że problemem mogą być również protesty mieszkańców Cichego Kącika, które - w wypadku rozpatrywania ich przez wszystkie możliwe instancje - mogą zablokować budowę hali i hoteli przy Reymonta na kilkanaście miesięcy. wislakrakow.com (redakcja) Fasady główne 5-gwiazdkowego hotelu Hilton, obecnej hali głównej i hotelu Garden Hilton Inn przylegającego do nowej hali (wizualizacja): ![]() Fasada główna hotelu Hilton na terenach Tele-Foniki, od strony Błoń (wizualizacja): ![]() "Kryształowa" nowa hala Wisły (wizualizacja): ![]() Wnętrze nowej hali Wisły (wizualizacja): ![]() PiS nie powstrzymał Wisły w radzie Nic nie rozgrzało tak radnych na wczorajszej sesji krakowskiej rady miasta, jak uchwalanie planu zagospodarowania dla otoczenia stadionu Wisły. PiS - choć nie tylko - bał się, że powstaną tam hipermarkety i blokował plan. Jego poprawki upadały, ale tylko dzięki pojedynczym głosom. Na 28 hektarach w kwadracie ulic Reymonta, Reymana, 3 Maja i Chodakowskiego planowany jest kompleks sportowo-hotelowy. Radni do końca zgłaszali wątpliwości co do tej inwestycji. Szczególnie chodziło o fragmenty przeznaczone przez magistrat na funkcje handlowo-usługowe. - Według planistów może tam powstać ponad 50 tys. m kw. powierzchni użytkowej. Market M1 ma 20 tysięcy - mówił Grzegorz Stawowy z Platformy Obywatelskiej. - Boję się, że zapisy planu nie są jednoznaczne i możliwe, że pod pretekstem budowy hotelu powstanie kilka pokoi noclegowych i ogromne centrum handlowe. Wczorajszej sesji z niepokojem przysłuchiwali się przedstawiciele Wisły. - Na razie nie mamy pewności, że znajdą się chętni, by inwestować w otoczenie naszych obiektów. Ale bez tego planu będziemy mieć pewność, że taki inwestor się nie znajdzie - ostrzegał Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes TS "Wisła". - Gdzie będzie trenowała młodzież? Dlaczego miasto godzi się oddawać za bezcen pod budowę hoteli i być może hipermarketów tereny przeznaczone do tej pory na sport i rekreację - alarmował z mównicy rady Jan Pilch z Prawa i Sprawiedliwości. - Kiedy miasto oddawało za jeden procent wartości obszar pod stadionem Wisły, umowa zakładała, że chodzi o inwestycje w sport. Tymczasem ogromna większość planów to infrastruktura czysto komercyjna - dodał Michał Bator. Poprawki radnych PiS-u do planu zmierzały do tego, by przed oddaniem terenu "na żer deweloperom" wprowadzić ograniczenia w wysokości budynków oraz zapobiec ewentualnym zmianom w przeznaczeniu poszczególnych działek. Dla przeciwników poprawek było jednak jasne, że na wiele miesięcy zablokują one jakiekolwiek działania zmierzające do znalezienia inwestorów. A jeśli miasto chce zdążyć z przygotowaniem infrastruktury klubu do Euro 2012, musi pozyskać prywatny kapitał. Ten zaś nie przyjdzie, jeśli nie będzie perspektywy zarobku. - Ciekaw jestem, co by pan mówił, panie dyrektorze Chemobudowy, gdyby pańska firma wygrała przetarg na budowę wschodniej trybuny - krzyczał do radnego Pilcha radny Dariusz Olszówka. - Jakim prawem wciska pan nos w prywatne inwestycje? Czy godziłby się pan na takie ograniczenia na swojej działce, gdzie chciałby pan budować dom? Mimo początkowych obaw, z założeniami planu zgodzili się radni PO. - Jasne jest, że najlepiej byłoby, gdyby gmina samodzielnie decydowała o przeznaczeniu tych działek. Ponieważ jednak najzwyczajniej w świecie nas na to nie stać, musimy pójść na kompromis i zaprosić do interesu prywatne pieniądze - przekonywał Paweł Sularz. - Miasto nie ma pieniędzy, by wybudować niezbędne na Euro hotele i parkingi. Dlatego szuka pieniędzy na zewnątrz. Trzeba się z tym pogodzić - kontynuował. Już po godz. 21 radni po kolei odrzucili większość poprawek, które blokowały wprowadzenie planu w życie. - Ważyły jednak pojedyncze głosy. PiS w większości był jednomyślny, ale w PO wielu radnych wstrzymywało się - relacjonował Stawowy. W końcu plan w nieznacznie zmienionym kształcie udało się przyjąć. Koncepcja zabudowy terenu oraz projekt stadionu Wisły już powstały. Po zakończeniu inwestycji w 2012 roku ma być to jeden z najnowocześniejszych kompleksów sportowych w kraju. Oprócz stadionu na 33 tys. widzów, hali sportowej, basenów, kortów i sześciu boisk treningowych miałyby tam powstać także hotele. Trzy z nich firmowane przez sieć Hilton (jeden o standardzie pięciu gwiazdek, drugi czterogwiazdkowy oraz trzeci - Garden Inn, czyli tak zwany Hilton dla mniej wymagających). W sumie przewidziano utworzenie prawie 800 miejsc noclegowych. Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków Czy co sie ruszylo w tym temacie? |
|
|
|
Banita
Od: 04.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
rzuccie okiem na to
http://www.pzkosz.pl/index.php?p=eur&s=mia mistrzostwa europy w meskiej koszykowce odbeda sie w Polsce od 7 do 20 wrzesnia 2009 to skandal, ze Krakow nie ma swojej hali. tyle bylo gadania o hali widowiskowo-sportowej kolo Plazy, potem o nowej hali Wisly i nadal nic nie jest zrobione w tym temacie. Trzemu te wszystkie plany i pomysly burza sie zanim zejda z papieru jeszcze?
Ostatnio edytowane przez Przemo12 : 20.01.2009 o godz. 06:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#5
|
|
Ty się chłopie ciesz, że nam tych Mistrzostw nie odebrali. Dali nam je właśnie ze względu na Kraków, ale jak się okazało w naszym mieście bardzo trudno jest wybudować halę.
Prawda jest taka, że żadne Po Pisy, czy inne SLD nie ma pojęcia o tym jak finansować sport. Chcieliby mieć ciasto i zjeść ciastko. Paranoja. To niech dają na sport w Krakowie tyle ile potrzeba, wtedy nie trzeba będzie oddawać gruntów w zamian za zbudowanie hali. Jak ci ludzie tego nie zrozumieją, a nie rozumieją to sorry ale nadal będziemy tkwić przy naszej starej hali jeszcze z 10 lat. Im to nie przeszkadza,bo na mecze nie chodzą a sportem się w ogóle nie interesują. Więc to w dupie mają . Upraszczając sprawę. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#6
|
|
Z powodu kryzysu budowa hali Wisły jest zagrożona
FINANSE. Teraz wszystko będzie zależeć od znalezienia zagranicznego kapitału, również na powstanie hoteli Pod znakiem zapytania stoi budowa hali Wisły oraz sieci hoteli przy stadionie rozbudowywanym na Euro 2012. Inwestycje może powstrzymać światowy kryzys. - Na budowę hali mamy 8 milionów euro ze środków europejskich. Do realizacji inwestycji brakuje 35 milionów złotych wkładu własnego. Zabiegamy o brakujące środki, prowadzone są w tej sprawie rozmowy - informuje Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku nastroje w klubie były optymistyczne. Cieszono się z uchwalenia przez Radę Miasta Krakowa planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru "TS Wisła" objętego al. 3 Maja oraz ulicami: Reymana, Reymonta i Chodowieckiego. Dokument pozwala na budowę na tym terenie hali sportowej na około 4,5 tys. miejsc oraz trzech hoteli sieci Hilton. Inwestycje planuje się na terenach TS Wisła i Wisły Kraków SA, sąsiadujących ze stadionem rozbudowywanym na Euro 2012. Hala TS Wisła byłaby pierwszym tego typu obiektem w mieście spełniającym europejskie standardy. Miasto oddało TS Wisła nieruchomość w wieczyste użytkowanie, a wcześniej nie było zainteresowane finansowaniem inwestycji, ponieważ od lat ma w planie budowę hali na 15 tys. miejsc w Czyżynach, na którą brakuje środków, i wciąż szuka partnera zewnętrznego, gotowego wyłożyć ok. 360 mln zł. W przypadku hali Wisły połowę pieniędzy na budowę obiektu z unijnych funduszy wywalczył marszałek województwa, drugą miała zapewnić firma Salwator. Warunkiem była budowa trzech hoteli. W sumie koszt tych inwestycji miał wynieść ok. 150 mln euro. Pod koniec ubiegłego roku informowaliśmy, że do ich sfinansowania firma Salwator organizuje grupę arabskich inwestorów. Mówiono o funduszu rodziny panującej w Kuwejcie. Warunkiem było uchwalenie planu "TS Wisła". Teraz prezes Miętta-Mikołajewicz przyznaje, że plany zweryfikował kryzys. Po szczegóły odsyła do partnera strategicznego klubu, którym jest firma Salwator. Tam usłyszeliśmy wczoraj, że osoby mogące wypowiadać się w tej kwestii są na urlopach i będą mogły skomentować sytuację w poniedziałek. Prezes Miętta-Mikołajwicz zaznacza, że najpóźniej do końca lipca powinny się znaleźć brakujące pieniądze na budowę hali, tak aby można było wykorzystać unijną dotację. Jeżeli będą fundusze, to pozostałoby wykonanie projektu (w oparciu o istniejącą koncepcję) oraz zdobycie pozwolenia na budowę, która potrwałaby około dwóch lat. - Miasto nie jest właścicielem terenu, nie może więc dofinansować budowy hali Wisły. Zrobiliśmy wszytko, co było możliwe. Jest plan dla tego obszaru. W ubiegłym roku plany inwestycyjne Wisły wydawały się realne. W obecnej sytuacji, jeżeli nie znajdą się środki, to klub musi poczekać na lepsze czasy - komentuje Paweł Bystrowski, przewodniczący Komisji Sportu i Turystyki Rady Miasta Krakowa. (TYM) Źródło: Dziennik polski ![]() WISŁA KRAKÓW ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#7
|
|
Arabowie odchodzą. Nie będzie hali Wisły?
Sieć trzech hoteli Hiltona oraz nowoczesna hala sportowa Wisły miały być gotowe na Euro 2012. Nie będą, bo wycofał się główny inwestor - fundusz rodziny królewskiej z Kuwejtu. - Sprawa inwestycji na terenach przy ulicy Reymonta nie wygląda najlepiej, ale nadal jesteśmy zainteresowani budowaniem tam hoteli i hali. Projekt spodobał się inwestorom z Kuwejtu, ale w związku z sytuacją gospodarczą na świecie odłożyli decyzję na sześć miesięcy - informuje Marcin Rams, prezes zarządu Salwatora. - Nie wiem, jak wtedy będzie wyglądała sytuacja na rynku, ale zrealizowanie planów wciąż jest możliwe - dodaje. Hala Towarzystwa Sportowego "Wisła" miała być pierwszym tak nowoczesnym obiektem sportowym w mieście spełniającym najwyższe europejskie standardy. Tereny pod jej budowę miasto oddało w ręce władz klubu w użytkowanie wieczyste. Samo nie było bowiem w stanie sfinansować inwestycji. 8 mln euro z funduszy unijnych na budowę hali zdobył marszałek Małopolski Marek Nawara. Do realizacji inwestycji brakowało jednak 35 mln zł wkładu własnego. Te pieniądze, w zamian za możliwość budowy trzech hoteli sieci Hilton, miała zapewnić spółka Salwator. W sumie koszt tych inwestycji oszacowano na około 150 mln euro. Do sfinansowania projektu Salwator zachęcał fundusz rodziny królewskiej z Kuwejtu. Warunkiem zawiązania współpracy miało być uchwalenie przez Radę Miasta Krakowa planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru TS "Wisła". Plan udało się przyjąć jeszcze pod koniec ubiegłego roku. Dokument, który wszedł w życie w lutym, zezwala, aby w kwartale al. 3 Maja oraz ul. Reymana, Reymonta i Chodowieckiego, w sąsiedztwie stadionu Wisły, powstała hala sportowa na około 4,5 tys. miejsc oraz trzy hotele sieci Hilton. Na zlecenie inwestora projekt zagospodarowania terenu opracowało krakowskie biuro architektoniczne DDJM. - Kryzys zweryfikował te plany. Wstrzymanie decyzji o finansowaniu projektu przez inwestorów z Kuwejtu i odłożenie jej na lepsze czasy oznacza, że nieprędko będzie można mówić o jego wznowieniu. A to grozi utratą środków unijnych - stwierdza Marek Dunikowski, szef biura DDJM. - Można postarać się teraz szybko znaleźć nowego inwestora, ale w tak skomplikowanej sytuacji rynkowej, w jakiej teraz jesteśmy, będzie to niezwykle trudne. Budowa zaplecza sportowo-hotelowego w sąsiedztwie stadionu Wisły miała wspomóc Kraków w staraniach o organizację piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku. Trzy planowane hotele firmowane przez sieć Hilton (jeden o standardzie pięciu gwiazdek, drugi czterogwiazdkowy oraz trzeci - Garden Inn, czyli tak zwany "Hilton dla mniej wymagających") miały dać w sumie prawie 800 nowych miejsc noclegowych. Czy wstrzymanie tych inwestycji może zagrozić planom organizacji imprezy? - Cały czas oceniamy tylko realną bazę hotelową miasta, a nie to, co dopiero ma powstać. A pod tym względem, według inspektorów UEFA, którzy regularnie śledzą sytuację Krakowa i jego otoczenia w promieniu stu kilometrów, baza hotelowa miasta jest wystarczająca - stwierdza Barbara Janik, szefowa Biura ds. Euro 2012. - Gdyby przyszło nam organizować tę imprezę dziś, to pod względem zaplecza hotelowego jesteśmy gotowi - dodaje. We wtorek wieczorem zarząd klubu zebrał się, aby omówić sytuację z Salwatorem. Rozmowy nie przyniosły jednak niczego nowego. Po ich zakończeniu przedstawiciele klubu nabrali wody w usta. - Czekamy na oficjalne stanowisko firmy Salwator. Dopiero wtedy zdecydujemy, czy wspólnie szukać rozwiązania, czy też należy rozejrzeć się za innym inwestorem - mówi krótko Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes TS "Wisła Kraków". Sytuacja jest tym bardziej skomplikowana, że budowy hali nie może dofinansować miasto, ponieważ teren, na którym ma ona stanąć, nie jest już jego własnością. Tymczasem jeżeli budowa nie ruszy w tym roku, unijne dofinansowanie przepadnie. Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków ![]() WISŁA KRAKÓW ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW
Offline |
#8
|
|
http://krakow.naszemiasto.pl/wydarze...tml#material_2
Hala w Czyżynach powstanie kosztem hali Wisły? ![]()
Ave
Wisła |
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#9
|
|
Gdyby nawet tak miało być to popieram. Lepiej mieć halę w mieście ale porządną na wielkie imprezy niż nowy kilkutysięczny obiekt na Wiśle. Zawsze bardziej oblegane spotkania można zrobić na dużej hali niż robić imprezę typu ME w koszykówce lub siatkówce w 5-tysięcznej klitce. Bo jakby nowoczesna nie była to śmiesznie by wyglądała, a i niezbyt prestiżowe mecze by się tam odbywały. Lepszy obiekt jak w Łodzi, Gdańsku czy Katowicach niż takie w Rzeszowie, Bydgoszczy czy Poznaniu.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2004
Offline |
#10
|
|
Czyli uważasz, że hala na 15 tysięcy jest w stanie wypełnić się chociaż w 50% na meczach ligowych bądź pucharowych? Podziwiam Twój optymizm, bo jak dotychczas na meczach koszykarek ciężko jest zgromadzić tysiąc osób (poza meczami z Lotosem, których w sezonie jest tylko kilka a ostatnio był tylko jeden). Kilka razy byłem na Arenie w Poznaniu na meczach ligowych. Hala na 5 tysięcy wypełniona w góra 10%. Wyglądało to mówiąc delikatnie niezbyt ciekawie...
A koszykarki w pucharach będą musiały grać w nowej hali, bo obecna wciąż jest dopuszczana warunkowo i w pewnej chwili może nie uzyskać akceptacji władz FIBA. Poza tym nie wiem jak sobie wyobrażasz trenowanie w jednej hali a granie w drugiej. Gdzie tu atut własnego parkietu? I co w takim razie będzie odbywało się w tej 15 tysięcznej hali? Imprezy mistrzowskie nie będą nam przyznawane co roku, więc nie wiem jakie inne imprezy sportowe mogą mieć tam dobrą frekwencję. Oczywiście nie jestem przeciwnikiem powstania dużej hali miejskiej (choć 15 tysięcy to chyba trochę zbyt dużo), ale z pewnością nie kosztem nowej hali Wisły. |
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#11
|
|
Skoro hala nie zapełnia się tysiącem osób to po co nam nowa hala? Zwłaszcza, że poza koszykarkami reszta wiślackich drużyn gra na dużo niższym szczeblu. Pojawią się sponsorzy, pojawią się wyniki to i znajdzie się ktoś kto wyłoży kasę na 4-5 tysięczną halę.
Miasto takie jak Kraków nie może być pozbawione obiektu widowiskowo-sportowego. W temacie o stadionie czytam że mamy stadion mniejszy niż Gdańsk czy Wrocław - miasta o skromnych tradycjach piłkarskich. Ale duże hale sportowe mają/będą miały Gdańsk, Łódź, Katowice. Trochę mniejsze obiekty w Poznaniu, Bydgoszczy i Wrocławiu. A co jest w Krakowie? G..no. przecież sport jest także jedną z form promocji miasta. Co się może odbywać w Krakowie w 10-15 tysięcznej hali? Koncerty, targi, mecze reprezentacji (siatkówka, koszykówka, piłka ręczna czy nawet hokej). Jeśli chodzi o koszykarki to można rozwiązać problem tak jak Skra Bełchatów. Mecze ligowe w mniejszej hali, a rozgrywki międzynarodowe w Łodzi. Tylko że w przypadku takiego miasta jak Kraków głupio by było gdyby jeździły do Katowic. Jak dla mnie większy priorytet ma duża hala widowiskowo-sportowa ogólnego przeznaczenia dla całego miasta niż klubowy obiekt. Powód: bo tak :P
Ostatnio edytowane przez emdzej : 10.09.2009 o godz. 11:33.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2004
Offline |
#12
|
|
Zgodzę się z Tobą, że Kraków powinien posiadać dużą halę. Jak napisałem wcale nie jestem przeciwnikiem tego, ale nadal twierdzę że 15 tysięcy to zbyt wielki obiekt.
Mówisz o meczach reprezentacji. Czy jest ich tak wiele, żeby stawiać kosztem hali Wisły inny wielki obiekt. I dlaczego chce się przesuwać dotację, która została przyznana na konkretny obiekt. Poza tym reprezentacje mogą również grać na nowym obiekcie Wisły. A duża hala niech sobie spokojnie powstaje, bo ta epopeja trwa już od kilku lat i jakoś nie widać żeby coś się ruszyło. Jeszcze kwestia finansowania hali. Koszty powstania dużego obiektu w Czyżynach są olbrzymie. Z pewnością dotacja przyznana Wiśle to kropla w morzu dla obiektu miejskiego. A dla Wisły to prawie połowa kwoty potrzebnej na powstanie nowej hali. Po co więc zabierać pieniądze skoro i tak nadal na powstanie hali w Czyżynach nie ma pieniędzy, a ta dotacja może wystarczyć co najwyżej na postawienie fundamentów. Argument o targach i koncertach do mnie nie trafia. Jestem kibicem sportowym i przykro mi, ale nie interesuje mnie gdzie zaśpiewa Madonna albo gdzie odbędą się jakieś Targi Budownictwa. A w nowym obiekcie Wisły targi również mogą się odbywać. Mówisz, żeby grać mecze pucharowe poza Krakowem. Idąc Twoim tokiem myślenia to w takim razie po co budować stadion. Przecież na mecze ligowe stary by wystarczył, a mecze pucharowe można grać na Śląskim... Chyba nie tędy droga, żeby w ważnych meczach pucharowych odbierać sobie atut swojego terenu. A Euro i tak nie dostaliśmy, podobna sytuacja może być również z imprezami halowymi. Kończąc uważam, że powstanie obu obiektów jest ważne i żaden nie ma tu priorytetu. Trzeba wybudować oba, a miasto powinno znaleźć w końcu chętnego do sfinansowania hali w Czyżynach a nie zabierać przyznaną już dotację dla Wisły. Najprościej jak nie umie się czegoś załatwić to zabrać innemu. Za rok przed wyborami samorządowymi pan Majchrowski pochwali się, że zaczął budowę hali widowiskowo- sportowej, a kiedy powstanie i skąd weźmie pozostałą dużo większą część pieniędzy to już nieważne. Wtedy będzie już po kampanii wyborczej... |
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#13
|
|
Źle mnie zrozumiałeś
Przecież dla takiego miasta jak Kraków granie poza miastem krakowskiej drużyny to byłaby kompromitacja (już jest, bo piłkarze grają w Sosnowcu). O ile w Bełchatowie się sprawdza, to tu byłbym przeciwny rozgrywkom w Katowicach.Zgadzam się jak najbardziej. Oba obiekty powinny powstać. Ale jak się nie da obu to bym postawił na Czyżyny. Argument o koncertach może do Ciebie nie trafia ale dla innych może być ważny. hipotetycznie, gdyby Wisła miała świetną sekcję lekkoatletyczną, ale Ciebie interesuje tylko piłka nożna to wg Ciebie stadion też powinien powstać typowo piłkarski zamiast obiektu z bieżnią? Z perspektywy miasta większy sens jest wydawać kasę na coś co ma więcej funkcji. Dawanie kasy, a następnie zabieranie jest śmieszne, też się z tym zgadzam. Jeżeli jednak nie ma możliwości innego sfinansowania inwestycji ... Stadion Wisły też powstał dzięki odłożeniu chwilowemu tramwaju na Ruczaj. Co mają sobie pomyśleć mieszkańcy Ruczaju których nie interesuje piłka nożna? No i jeszcze raz. Po co nam nowa hala jeżeli na razie nie zapełniamy obecnej? |
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2004
Offline |
#14
|
|
Nowa hala jest nam potrzebna, bo obecna jest w stanie agonii. Nie wiem czy miałeś okazje być na meczu na hali kiedy pada deszcz albo śnieg. Przy takiej pogodzie trzeba szukać miejsca gdzie dach nie przecieka, bo inaczej potrzebny jest parasol. Po drugie zbyt mała odległość przy liniach bocznych od trybun. W związku z tym są problemy z dopuszczaniem hali do rozgrywek europejskich.
Mówisz o finansowaniu hali przez miasto. Tylko widzisz tu jest mały problem. Miasto powiedziało, że nie dołoży złotówki do naszego obiektu. Pieniądze, które otrzymaliśmy są z dotacji europejskiej. Drugą połowę miał dać Salwator, który się wycofał. Poszukiwania sponsora, który da brakujące środki nadal trwają. Więc skoro miasto nie ma nic wspólnego z kasą którą otrzymaliśmy dlaczego nagle kładzie swoją łapę na naszej dotacji? I powtarzam na obiekt w Czyżynach potrzeba koło 5-6 razy więcej niż na obiekt Wisły. Sądzisz, że miasto ma na tyle pieniędzy aby taki obiekt sfinansować albo może znajdzie sponsora skoro nie umiało dotychczas nic załatwić... Już zdecydowanie bardziej wierzę w to, że Wisła znajdzie brakujące pieniądze na nasz obiekt. |
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#15
|
|
W takim razie wydaje mi się że skoro kasę z unii dostała hala Wisły i przyjęto wniosek to nikt tej kasy nie może ruszyć, bo kasa ma takie przeznaczenie jakie ma. Chyba, że kasa na Wisłę jest "odłożona" ale nie zagospodarowana jeszcze. Wtedy mogą sobie spokojnie zmienić cel przeznaczenia.
Tak naprawdę to chyba nie ma się nad czym rozwodzić. Hala w Czyżynach powstanie jeżeli nowy pomysł na sfinansowanie inwestycji zostanie przyjęty czy nie. Miasto nie ma kasy i nie może się bardziej zadłużać, więc musi kombinować. A to czy "grosze" na Wisłę, jak słusznie zauważyłeś, zostaną zabrane czy nie to chyba najmniejszy problem. Zgodzę się, że zabieranie kasy (8 mln) na wiślacką halę w kontekście całej wartości inwestycji szacowanej na 400 mln jest śmieszne. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#16
|
|
Co do koncertów, to i tak sie przecież jakieś odbywają na naszej hali. A jak nie na hali to np. Rotunda.
Po prostu, wybudować obydwie hale, nie odbierając nam dotacji. |
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#17
|
|
Powiedz jakiemuś człowiekowi że koncert będzie na hali Wisły to stwierdzi że woli danego artystę zobaczyć w innym mieście. Hala Wisły nie jest najlepszym koncertowym miejscem. Poza tym zgadzam się z przedmówcą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków
Offline |
#18
|
W takiej Lodzi beda np. w lutym 2 koncerty Depeche Mode. Nie fajnie by bylo miec taka mozliwosc w Krakowie ? choc my mamy akurat nienajgorzej bo Katowice i Chorzow sa blisko. Miasta nie stac na budowe 2 hal wiec zdecydowanie opowiadam sie, ze jedna ale porzadna na Czyzynach (bede tez mial blizej )![]()
Puchar jest na5z!
|
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Offline |
#19
|
|
Tak jak jednak zauważyli przedmówcy, kasa zabrana Wiśle to jest 2% całej wartości inwestycji w Czyżynach. Jak ktoś wykłada 400 mln to nawet musi liczyć się z tym, że z jakichś powodów będzie musiał tyle dołożyć, bo coś nie wyjdzie.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#20
|
|
Tyle, że Wisły w tym bliżej i tak nie zobaczysz. Naszego klubu nie byłoby stać na wynajem tak ogromnej hali, w której i tak większość miejsc byłaby pusta. Na koszykówce kobiet jest zwykle 1000-1500 osób, na mecze absolutnie hitowe 2-2,5 tys. Zakładając prawdziwą reaktywację wiślackiego kosza męskiego na poziomie ekstraklasy można by się spodziewać może 6, może 8 tys. ludzi. To ledwie połowa. Hala o wielkości 5-6 tys. to optimum dla Wisły, a biorąc pod uwagę problemy z budżetem - także rozsądna inwestycja dla miasta.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#21
|
|
Cytat:
Argumenty typu "pewnie się niezapełni", będą grali przy prawie pustej hali , śmiesza mnie niemiłosiernie. Pobudujmy najlepiej stadionu na 15 tyś, hale na 4-5, przynajmniej zawsze będzie komplet ![]() Spokojnie.Na halę napewno znajdzie się operator, który odpowiednio zadba o rozłożenie miejsc.Możemy mieć obiekt wyróżniający się w Europie, z ogromnymi ekranami diodowymi, który może być swojego rodzaju ikoną sportowego Krakowa.Nie możemy tego zaprzepaścić. Zostańmy na zawszę skansenem "Krakówkiem".Tkwijmy w miejscu, a do reszty pozostaniemy za Poznaniem Wrocławiem, Katowicami czy Gdańskiem. ****a ludzie, nie bądzcie takimi egoistami!
Ostatnio edytowane przez rav : 12.09.2009 o godz. 08:46.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
- był 20-letnim kawalerem bez planów zakładania rodziny w najbliższym czasie - posiadał wolne 400 tys. zł - i miał do wyboru: ** kupienie za gotówkę 2-pokojowego mieszkania w centrum miasta za 400 tys. zł ** kupienie 3-kondygnacyjnego wypasionego domku pod miastem za 1,5 mln zł, biorąc na niego 1,2 mln zł kredytu wybrał to drugie rozwiązanie. Domkiem mógłbyś się pochwalić, zaszpanować, zorganizować parę imprez, ale do pracy/szkoły miałbyś daleko a na co dzień korzystał maksymalnie z trzech na dziesięć pomieszczeń plus płacił spore rachunki za media. Jasne, hala na 15 tys. byłaby super. Ale: - miasto jest bardzo zadłużone - brak w Krakowie drużyny sportowej, która byłaby gospodarzem takiego obiektu - nie było chętnych na wybudowanie i bycie operatorem (to argument do "Spokojnie.Na halę napewno znajdzie się operator, który odpowiednio zadba o rozłożenie miejsc") - według wyliczeń trzebaby co roku organizować 80 imprez (sportowych, muzycznych) przyciągających komplet 15 tys. widzów, by inwestycja miała sens ekonomiczny - w najbliższym czasie małe są szanse, na organizację przez Polskę dużej imprezy halowej z udziałem Krakowa, co dodatkowo napędziłoby inwestycję; no chyba że piłka ręczna... Budowa takiej hali na dzień dzisiejszy to działanie na zasadzie "zastaw się a postaw się", byle tylko nie być "krakówkiem". |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#23
|
|
Czyli mam rozumieć, że w Katowicach ii Łodzi opłaca się mieć i utrzymywać swoje hale, jednak w Krakowie już nie...
![]() Co do Twoje pytania.Kupił bym ten dom za 1.5 mln i bym wziął 1,2 mln kredytu, gdybym naprawdę sensownie zarabiał i wiedział bym, że to naprawdę bardzo atrakcyjna działka, która w dużym prawdopodobieństwie jeszcze podrożeje.Poza tym wolał bym mieszkac w pięknym ,dużym domu i czekać na chwile (nawet 4-5 w roku) kiedy zapełni się on w całości.Kto wie jak życie się potoczy za kilkadziesiąc lat?Może nie będzie już mnie stać na tego typu podobny dom?Może dojda jakieś nowe wydatki?Może rodzina mi się tak powiększy, że nie wystarczy ciasna klitka w centrum miasta a kolejka do kibla będzie na 10 osob i nie każdy chętny przed wyjsciem z domu z niego skorzysta Wszyscy tu chcą by Kraków wszedł do Europy, wkońcu wydarł się ze stereotypu miasta zaściankowego: miasta taniego alkoholu, wieczorów kawalerskich, pijanych angoli i szybkich kobiet- więc może zrobmy coś w tym kierunku. Chcę przypomnieć, że jesteśmy ponad 1,2 mln aglomeracją- nie budujmy byle jak i byle co.Nie jesteśmy bylę jaką mieściną, tylko 2 miastem w Polsce, dlatego tak drażni mnie ten minimalizm, który popierasz.Odrzucamy szanse, by przyciągnąc do siebie światowe gwiazdy, wielki sport i imprezy, by zbydować brzydki skromny obiekt.Tak, wiem, to ma być hala Wisły, ale co z tego. Skoro jest możliwość wybudowania tego obiektu, to trzeba starać się ją wykorzystać. Co do miejsc na trybunach podczas meczów.Nowoczesne hale mają to do siebie, że można je dzielić, by do minimum ograniczyć koszta oświetlenia, ochrony itp, więc rozgrywanie meczów własnie w Czyżynskiej hali nie powinny stanowić problemu.Poza tym ludzie wolą przyjść do nowoczesnego obiektu, gdzie będzie odpowiedni komfort i zaplacze, niż do wpół rozlatującej się i ciasnej rudery. Poza tym wydaje mi się, że prędzej doczekamy inwestora chętnego wyłożyć pieniądze na nową halę Wisły, niż doczekamy czasów gdy znów będzie chciano budować tą hale. Krakowianie mają metropolitarne ambicję, jednak jeśli przychodzi co do czegoś,to zaczynają się protesty, stękania, narzekania. Owszem ta hala może być wbrew aktualnego rachunku ekonomicznego, ale gdy Gołaś budował mosty było bardzo podobnie.Ludzie na nieko ****owali, a po tylu latach mu dziękują. Hala widowiskowo sportowa, oraz centrum konferencyjno-koncertowe przy rondzie grunwaldzkim mogą wepchnąć na nowe tory rozwój Krakowa, oprócz tego wypełnią lukę w wydarzeniach kulturalnych na dużą skale.Zaczną się poważne koncerty, wydarzenia sportowe, bardzo ważne konferencje naukowe, biznesowe czy polityczne.A to może popchnąc gospodarkę do przodu, nie mówiąc już o renomie i reklamie
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 12.09.2009 o godz. 13:53.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#24
|
|
A czy przypadkiem nie jest tak, że ta dotacja z Unii jest jakoś ograniczona czasowo?
Czy Wisła nie ma czegoś do powiedzenia w temacie jak faktycznie zostanie ona wykorzystana? Może zgodę na jej odebranie warunkować np. korzystnymi warunkami wynajęcia hali na Czyżynach? |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#25
|
|
Ja to widze w ten sposób:
1.Jest na 100% ograniczona czasowo.Np dotacja na Rondo Ofiar Katynia dotacja przepadła przez protesty pojedynczych działkowiczów-takie prawo mamy. 2.Wydaje mi się, że Wiśle zwyczajnie nie wypada "coś" mówić, ze względu np na inwestycje związane z budową stadionu... 3.Byłby to wspaniały pomysł i chyba nie niemożliwy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Offline |
#26
|
|
tak dotacja w wysokości 8 mln € musi byc zagospodarowana( tzn. niemusi być wydana ale musi być plan budowy) do końca roku jak dobrze pamiętam
Ostatnio edytowane przez madenn : 24.09.2009 o godz. 11:01.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#27
|
|
Zagospodarowania = podpisania umowy na dofinansowanie.
No i dziś poinformowano, że przesunięto ten termin do 30 czerwca 2010. Oby nie było to tylko odłożenie wyroku w czasie... |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#28
|
|
Smutne to będzie, jeśli okaże się, że nie podpiszą tej umowy w czerwcu i wszelkie dofinansowanie przepadnie i nadal będziemy grac na hali, która niezbyt schlebia naszemu klubowi.
Ogólnie to jest żenada, że taki Kraków nie ma żadnej porządnej hali tylko takie bunkierki... ![]()
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#29
|
|
Hala do niczego się nie nadaje. Za rok mogą jej nie dopuścić w Eurolidze.
http://www.polskatimes.pl/gazetakrak...acji,id,t.html |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Offline |
#30
|
|
inwestycja w Czyżynach absolutnie nie jest zamachem na pieniądze przyznane Wiśle, bo i takie głosy w Krakowie się pojawiają. - Jeśli zamiary Wisły się powiodą, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w Krakowie były dwie hale - mówi mówi Bartłomiej Cieciak, p.o. prezesa zarządu Agencji Rozwoju Miasta. - Jedna mniejsza i druga na większe imprezy.
Duży tekst na ten temat http://www.polskatimes.pl/gazetakrak...tml#material_1 |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|